Gra na 3-4 godziny? Skandal!
18 680 wyświetleń
(5:13)
5 października 2014
Wśród dużej części graczy wydaje się panować przekonanie, że krótka gra nie ma prawa być dobra. Okej, może być fajna w pewnych aspektach, ale jako całość - nie. Jednak gry takie jak The Stanley Parable, Journey, The Vanishing of Ethan Carter czy Gone Home - z czego ostatni tytuł zajmuje średnio 1,5 godziny - zyskały sobie obok malkontentów spore grono fanów. Czy krótkie gry mają swoje miejsce? I czy mają jakąś przewagę nad dłuższymi produkcjami? (4864)
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Kiedyś gdy kupowałem grę, to miałem w co grać cały miesiąc albo i dłużej. Teraz mamy kupować grę na jeden wieczór?
Nie znoszę sztucznego przedłużania gier. Ostatnio skończyłem Wasteland 2, który miejscami był bardzo przedłużany. Za dużo takich samych walk, które powtarzały się zbyt często. Jeśli gra ma być długa to musi zapewnić coś więcej niż sztuczne przedłużanie rozgrywki.
Orgelbrant przede wszystkim nie wyzywaj innych od kretynów bo nikt tu nikogo nie obrażał wcześniej a zresztą spojrzyj w lustro jak szukasz jakichś.
Zarzucam autorowi również subiektywizm głównie ze względu, że recenzent który dostaje produkty za darmo do testowania nie powinien stwierdzać czy cena produktu jest adekwatna, bo sam za nią nie płaci. W każdej recenzji produktów jest ten problem ale wielu recenzentów albo pomija ten element albo jeżeli cena jest zdecydowanie zbyt wysoka to pada stwierdzenie że oni (recenzent) by nie kupił za tą kwotę lub pozostawia czytelnikowi/widzowi/słuchaczowi wybór stwierdzeniem "oceńcie sami czy warto". Ja osobiście nie cierpię w recenzjach opinii o cenie bo to śliski temat i powinno się go omijać. Jeżeli recenzja jest dobra to powinna przemówić za kupnem jak jest zła to i tak nikt nie kupi choćby cena była niska.
Publika uznała, że gra jest krótka i jest to uznane za minus. Autor ma prawo do swojej opinii i może w odpowiedni sposób ją wyrazić ale nie stwierdzając że "Gra jest krótka ale jest dobra więc może być krótka, a ponieważ jest dobra to cena też jest dobra". Co to jest za logika? Jak recenzent by stwierdził, że "Gra jest krótka ale w moim odczuciu przedstawiona historia jest kompletna a wstawienie czegokolwiek więcej było by na minus dla gry" to brzmi chyba nieco lepiej prawda?
Tylko po co ten materiał w ogóle powstał?
Ładnie powiedziane =) Brawo!
@mackal83 -> Dokładnie. :)
Świetny materiał.
W swoim życiu przeszedłem już wiele gier na silę,to znaczy sztucznie wydłużonych.
Po prostu jak już zacznę(i gra jest chociażby przyzwoita)to muszę skończyć.
Niestety sporo gier cierpi na krótkość,albo monotonność.
Przykład zbyt krótkiej gry to Ethan Carter,a zbyt długiej red dead redempion.
Oby było jak najwięcej gier gdzie w parze z długością idzie jakość.
Jak zwykle - świetny, przemyślany materiał. U Kacpra to zresztą norma... Oczywiście, zawsze pojawią się kretyni, w rodzaju sadusa 999, węszący jakieś spiski i kolesiostwo. Na szczęście to margines (także umysłowy).
Wolę krótkie gry. Chętnie zagrałbym z ciekawości w różne gry, ale jak patrzę na howlongtobeat i gra ma więcej niż 10 godzin, to odechciewa mi się grać. Ostatnio dopiero skończyłem wspomniane RDR, miałem 14 miesięcy przerwy między dwoma podejściami.
[Jestem niesłyszący]
Zanim cokolwieku piszecie, proponuję zagrać w Hydorah, Maldita Castilla, Gaurodan z strona www.locomalito.com, a potem wciągnijcie wnioski. Może są krótkie, ale jakże najlepsze i przemyślane projekty poziomów. :D To idealne przykłady, jak powinno robić krótkie gry. :)
Krótkie gry mają swoje zalety i wady. Jedynie wysokie ceny w stosunku do długości gry skutecznie odstraszają gracze. :) Tylko gry RPG nie mogą być krótkie, ani nie za mało misje w kampanie z gry strategiczne itd.
Jeśli chodzi o długie gry, to najbardziej NIENAWIDZĘ sztucznie przedłużający czas rozgrywki np. schematyczne zadanie poboczne i nieciekawe zajęcie (Assassin's Creed), nadmiaru nudne walki z zwykli przeciwnicy-neutralni (King's Bounty, Heroes VI), za dużo puste lokacji do przebycie itd. Czysty marketingu... Te "puste" elementy sprawią, że niepotrzebnie straciłem cenny czasu i zdrowie oczy, a mogłem poświęcić ten sam czas na lepsze gry z ciekawsze misje i projekty poziomów. Nieważne, jak długie są gry, najważniejsze, by wszystkie godziny były pożyteczne i warte czasu. Metro Last Light jest dobry przykład, jak powinno robić gry z 10 godzin rozgrywki.
Lubię krótkie i długie gry, ale tylko te dobre i wartościowe tytuły.
Bardzo mi się podobał materiał Kacpra, przemyślany z dobrymi argumentami i inteligentny.
Niektóre gry po prostu nie mogą być za długie, bo wykreowany świat nie jest w stanie udźwignąć nadmiaru wątków pobocznych.
80% gier i tak nie przechodzę do końca, jestem po prostu znużony i brakuje mi czasu ( rozumiem, że osoby, które mogą sobie pozwolić na parę godzin dziennie na rozgrywkę mają inne zdanie).
Znajdźki i sztuczne zapełniacze w stylu assasyna są ekstremalnie nudne. Skyrim po n-tym zadaniu pobocznym robi się monotonny ( pewnie dlatego, że historie są na bardzo różnym poziomie). Chyba jedyną grą na dłuższą metę była i będzie cywilizacja ( kiedyś jeszcze MMORPG, ale już nie mam na nie czasu:/).
Ważnym argumentem, szczególnie u nas w Polsce, zawsze będzie cena, a ta w przypadku gier i tak jest o niebo niższa za godzinę rozgrywki niż np. wypad do kina, teatru, czy na całonocną imprezę w lokalu;).
bulletskater<-- nie no bez przesady Kacper wyraża swoją opinię też się z nią nie zgadzam no ale on swoim filmem przecież nie zmusi nas telepatycznie do kupowania krótkich gier.
Prawda, za krótką grę nie ma szans żebym dał 60zł.. to troszkę za wiele jak za dwie godziny zabawy. Chyba że gra się nie nudzi jak odpalasz ją nty raz ;)
Ad. samego materiału P. Kacpra
Bardzo bym prosił by materiały były bardziej obiektywne a nie ukierunkowane na obronę developera bo to np. kolega. Jako dziennikarz który ma tworzyć recenzje o produktach, powinien wystrzegać się Pan takich materiałów jak ten. Skoro ludzie mówią, w dużej większości, że za krótka a cena za wysoka to pewnie tak właśnie jest a Pan jako, że pracuje w branży i jest pan przez nią "spaczony" to nie zauważa Pan, że wydanie 75zł na 3h zabawy to trochę drogo. Dla Pana może to nie dużo, nie wiem ile zarabiacie w TVGry ale w większości gracie w pracy pewnie, pewnie też i w domu ale w ramach pracy i gry dostajecie od wydawców za free to też proszę o nie ocenianie co jest WARTE a co NIE JEST WARTE swojej ceny bo to bardzo subiektywna kwestia i nie Panu to oceniać tylko ludziom którzy to KUPIĄ za własne pieniądze.
Może następnym razem zanim pan zagra to proszę KUPIĆ grę (nie brać z pracy) i wtedy oceniać czy warto było ale przed sobą nie w materiale filmowym.
Porównanie filmów do gier w tym wypadku to jak porównanie oglądania zdjęć czy nawet filmów o ciekawych miejscach na świecie a faktycznym pojechaniem tam. No dłużej niż 2-3h ja nie dam rady patrzeć jak ktoś sobie śmiga po pięknych miejscach ale jak sam pojadę to tydzień czy dwa to bardzo krótko i chciało by się więcej.
Skąd taka różnica?
Otóż
Jak oglądamy film to jesteśmy biernymi obserwatorami akcji. Jak gramy w grę to jesteśmy czynnymi uczestnikami akcji. Stąd 1h nie równa 1h, w kwestii zabawy ofc.
Dlatego film trwający 4-6h jaki by nie był to końcówka będzie beznadziejna bo w większości nikt nie będzie jej oglądał bo wymęczył go środek. Po prostu zbyt długi.
Gra trwająca 4-6 godzin jest za krótka. Za szybko wszystko się stało. Za szybko skakaliśmy z miejsca na miejsce, nie było uzupełniaczy jak np. misje poboczne (ciekawe). W przypadku SANDBOXÓW ciekawe może być samo podróżowanie z miejsca A do miejsca B. Questów może nawet być nie dużo ważne by świat i interakcja z nim była ciekawa a gra sama wydłuży się.
W przypadku Ethana Cartera dużym plusem był świat i grafika. No majstersztyk. Piękny i piękna. Muzyka itp. Ale zbyt krótka. Pamiętam że w Monkey Island grało się nieco dłużej a to też była przygodówka.
Cena za to gra istotną rolę jak nie prawie najważniejszą. W erze gier bez wersji demo zdajemy się na subiektywne odczucia recenzentów i marketing developerów w obu przypadkach można kupić grę i wściec się że kupiło się gunwo za 100zł. Natomiast jak zrobic demo w grze która trwa 4h gdzie 3h zajmuje exploracja świata? No nie da się. Ethan ma za mało contentu dla tego jest krótki ergo za 75zł jest zwyczajne za drogi.
Wiedźmin 2 = ok 40h? Cena 99zł
Vanishing of Ethan Carter = 3-4h cena 75zł.
Może nie dało się wycisnąć więcej ale dla mnie trzeba wtedy zmniejszyć cenę. Dla mnie dobrą ceną było by 50zł. Jak za mało dla developera to może rezygnacja z pudełkowej wersji była by wyjściem.
Proszę niech mi ktoś wymieni bardzo dobrą i krótką grę ?
Gra powinna być długa. Mam pograć w coś 3 godziny i skończyć ? Przecież to najgorzej zmarnowany czas z możliwych i zmarnowane pieniądze. A przejście gry w erze gdzie te gry są wręcz banalne nie daje żadnej satysfakcji. W ogóle nie zwracam uwagi na krótkie gry i małe gry. Gra musi być dopracowana musi się podobać, musi zebrać dobre recenzje, wtedy jest dopiero warta mojej uwagi.
30 latek musi wybierać gry poprzez surową selekcję nie stać mnie na granie w gry średnie bądź słabe, zbyt cenny jest mój czas. Wolę wydać na grę 1000 zł (Abonamenty i micro płatności) niż wydać 150 zł i mieć 4h gry w średniaka.
@kaszanka9
Wszystko ładnie, pięknie, ale konsumenci filmowi są już przyzwyczajeni, że film trwa +/- 2h i są wstanie za taki czas zapłacić te 25zł w kinie lub 40zł na DVD. W grach czas rozrywki w porównaniu do filmów się diametralnie zmienia. Większość z nas jest już przyzwyczajona, że gra trwa o wiele dłużej niż ten przeciętny film i cena za nią jest jako-tako adekwatna. A teraz wychodzą gierki na 2-3h kosztujące 60zł. Hej, coś tu się nie zgadza! Gry to nie filmy i tego się należy trzymać. Robienie krótkich gier to swego rodzaju pójście na łatwiznę usprawiedliwiane ambitnością produkcji i głębią doznań z niej wynikającą.
Autor tego materiału sprawia wrażenie jak gdyby sam nie wierzył w swoje argumenty. Ponadto jeśli przerosło go RDR to może powinien zostać szewcem, piekarzem, nie wiem, w każdym razie zmienić branżę?
To już nie chodzi, że jak gra jest krótka to musi być zła, bo wcale tak nie jest. Ale najbardziej o to, że takowe produkcje choćby ostatnio Zaginięcie Ethana Cartera jak się dowiedziałem, że gra starcza na 2-3h ( śmiech na sali ) to za tę cenę podziękowałem z zakupu. Poczekam jak zejdzie do 30zł jak już o tym napisał Rvn10, choć gra powinna mieć w dniu premiery takową cenę zważywszy, że poza dość ładną grafiką świat gry jest pusty i bez szału.
Oczywiście nie mam nic do krótkich produkcji. Ich największą zaletą jest to, że nie stracimy wątku, jak chociażby w przypadku Skyrima, którego nie mogę za cholerę ukończyć, własnie przez ciągłe tracenie wątku głównego. Dwa dni przerwy od gry, a człowiek zapomina nazwy tytułowej lokacji...
Podsumuję to jednak trochę inaczej. Ostatnio pieniążki się mnie nie trzymają, a jeśli mam wybierać pomiędzy Ethanem Carterem, a dodatkami do Dark Souls 2 to odpowiedź sama się nasuwa. Wolę pozostać przy tytule, który będzie mi umilał wolne godziny każdego dnia. :)
Krotkie gry moga byc dobre, zalezy to przede wszystkim od rodzaju gry. Na przyklad krotka gra: Next car game - przeszedlem w 3 minuty. Dobra gra, pewnie przejde jeszcze tysiac razy.
Dluzsza gra, ale wcale nie lepsza: Tomb rider - przeszedlem w jakies 12 godzin. Kiepska gra, nastepnym razem przejde jak doznam amnezji.
Fajne porownania;D jedzenie pizzy do ilosci czasu grania;D Rownie dobrze mozna porownac do czasu i kosztu i jakosci pan towarzystwa lub np. posilku w lepszej restauracji. Czas oczekiwania na posilek,jakosc i ilosc na talerzu i na koniec czas poswiecony na konsumpcje.Najbardziej dobija mnie jak tworcy wydluzaja czas produkcji gry az wkoncu dostajemy taka kaszanke ze nawet pies nie ruszy.Ciezko stwierdzic ile czasu gry odpowiada cenie.Ale jedno jest pewne ze gry na konsole i pc powinny trwac minimum okolo pol dnia (liniowe),a gry rpg powinny moc dac minimum nawet 36 godzin. Ha najlepszym wydluzeniem czasu gry sa niektore idiotyczne trofea na konsolach;D
Marne te Twoje argumenty. Przy Baldur's Gate, Gothicach, Demon's Soul, GTA czy innych grach nie przeszkadzał mi jakoś brak spójności wywołany tym, że grałem całe miesiące, z przerwami nie tylko na łazienkę. Niedługo będziemy dostawać gry długości dema "dla naszego dobra". Zresztą już mięliśmy tego przedsmak w grach wydawanych jako Epizody.
Pizze jecie w 15-20min a płacicie za nią > 30 zł.
W kinie siedzicie max 2,5h a płacicie za nie > 30 zł.
Itp przypadków można by wymieniać w nieskończoność.
Lepsza krótka a porządna gra, niż długa a nudna. Może dlatego właśnie chociażby takie COD i podobne zyskały taką popularność. Oczywiście dla każdego co innego jest dobrego.
mnie osobiście męczą za długie gry, jeśli gra jest średnia che by się już skończyła, natomiast gdy ukończyłem po 12h Wiedźmina 2 chciałem jeszcze. A tak Batman: Arkham City, pod koniec był już tak monotonny że miałem go rzucić
Sam osobiście mam takie "zboczenie", że w danej grze sporo eksploruję i zaglądam gdzie się da - jednym słowem chcę wycisnąć z gry całą zawartość. Najlepiej jak produkcja jest długa, ale nie sztucznie przedłużana - wspomniane już znajdźki jak piórka z AC lub muszelki w GTA.
Długość gry zależy oczywiście od ilości dostępnego czasu na granie, więc taki np 4-ro godzinny CoD idealnie pasuje na przejście w jeden dzień - jest jak zwykły interaktywny film, przy czym szybko się o nim zapomina.
Z dłuższymi produkcjami jest tak, że przejście ich (na 100%) trochę trwa, dzięki czemu można się wciągnąć w historię, a towarzysze z gry stają się jakby bliżsi (vide Mass Effect) przez co z kolei produkcję się długo pamięta.
sebogothic [21] https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-komentarz-czy-krotka-gra-to-zla-gra/z2cd0641?N=1#post0-13436839
Zdzichsiu [22] https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-komentarz-czy-krotka-gra-to-zla-gra/z2cd0641?N=1#post0-13436848
A czemu miałby nie porównywać, rozrywka to rozrywka, niby czym to się różni, kupujesz gierkę albo film za 60 zeta, kogo obchodzi ile coś kosztowało w produkcji, i dobrze napisał, cena rozrywki nie musi wynikać z jej czasu trwania, to doświadczenie z niej płynące kosztuje.
Bo jak wszyscy wiedzą, cena gier jest stała niezależnie do długości, tak samo filmów, nawet jak to gnioty.
Chciałem napisać brawo świetnie zrobiony i jeszcze lepiej przeczytany materiał ale za te "znajdziek" się powstrzymam :P
Czy brzydka kobieta jest naprawdę zła?
Zła nie jest ale lepiej jak jest ładna.
Gry w większości kupują dzieciaki które mają ograniczony budżet, kupując gry czterogodzinne musieliby przynajmniej raz na tydzień wydać 60zł czy 70zł. Tak więc taka gra zła nie jest ale to towar luksusowy, mało kto to kupi mając do wyboru Skyrima, Mafie czy GTA, gdzie każda z gier daje zabawę przynajmniej an miesiąc.
Dla tego pana krótka gra to zawsze zła gra :D
https://www.youtube.com/watch?v=J6mn57hPUHc
@vulpes433 - Hehe porównujesz gry do filmów? A to dobre. :D
Ja również zawsze dokańczam gry, dlatego tytuł z dobrym gameplayem, klimatem, czy też światem przedstawionym, którego przejście trwa 50-100 godzin wypada o wiele lepiej od tego, który posiada to samo, ale jest grą na raz. Moim zdaniem stworzenie gry trwającej 5-10 godzin jest raczej lenistwem autorów, a nie środkiem dobrego przekazu.
diablo 3 najgorsza kontynaucja swiata tej dekady...
widocznie Oblivion nie jest dla ciebie...
Przedewszystkim gra na 2- 3 godziny nie jest warta więcej niż 30zł i mam to gdzieś czy jest dobra czy zła albo jak to powiedział pan Kacper zostawia po sobie coś więcej. U mnie działa to prosto. Przelicznik za godzinę rozgrywki u mnie wynosi plus minus 15 zł. Jeśli daje 30zł za godzinę grania to zdecydowanie za dużo. Zaginięcie Ethana jest warte góra 30zł i ani grosza więcej.
Kain, bo kościół to najstarsza mafia świata.
o open worldow oczekuje 60-100 bez cut scenek tylko czysty gameplay nie wazny gatunek w Skyrim'ie mam 360 godzin :P a widzialem typka na steamie niemiec ma 6000 godzin wiec sie kfalfikuje skyrim jak dla mnie i jak dla niego chyba tez :) w Grand Theft Auto San Andreas tez pogralem setki godzin Diablo2 5000 godzin zapraszam na pvp jak ktos chetny nie macie zadnych szns :D HEROES 3 Of Might & Magic 1000 jak nic :) i teraz patrzac na to co mowia tworcy wiedzmina 3 bedzie on przewidziany na 60 godzin czyli daje rade z tym ze dzielimy ten czas na pol bo cut scenki 30 godzin
ale The Division zapowiada sie na cale lata i mysle ze Kingdome Come: Deliverance bedzie dluzsze od wieska 3
sam kacprze bys 16 kartkowej ksiazki nie kupil to samo film wydany na DVD zaledwie 9 minut projekcji wiec sam widzisz czym sa dla mnie takie produkty to nie sa gry to so gierki potem zostajemy ze steamem 250 pozycji i w kazda gralismy godzine... co wiecej nie bedziemy juz do tych gier wracac a wlasnie takowe gierki starzeja sie najszybciej
ale oczywiscie wiem ze moje zdanie sie nie liczy dla zespolow tworzacych gry
dla mnie gry dlugie sa potrzebne bo uwielbiam jak sa dlugie......
UP.Macie racje.Np nie moge zniesc jak wychwalaja Medal Gear Solida (ktory zostal nazwany prologiem Phantom Paina czy jakos tak ktory ma wyjsc chyba w przyszlym roku. Tak samo czytamy jak niektore gry mamy kupowac w rozdzialach lub etapach za niezle pieniadze bo okolo 40 zl za 1 etap, a sama gra zajmie np.z 6 etapow...Nie wyobrazam sobie kupowania gier ktore zajma mi obejrzenia np 2 filmow. Czasy sie zmieniaja i tworcy wydaja albo w partach aby co miesiac lub 2 kupowali ludzie za ladne pieniadze gre lub tez robia gry niedopracowane albo kickstarter za ktory ludzie placa a potem jescze placa aby nabyc gre.Sory ale porownam to do kosciola.Z podatkow placimy za kosciol ,na mszy,slub,pogrzeb ksiadz jedzie z nas kase jak za dziwke a potem łaskawie moze nas rozgrzeszyc...tak porownuje wydawcow gier.Sorki jak urazilem kogos 100% wierzacego...
,,Moloch zawierający setki zafajdanych znajdziek'' - Assassin's Creed IV jak nic. Dobry materiał. Jak dla mnie krótsza i treściwa wygrywa z super sandboxami. Ideałem w tej kwestii jest dla mnie Dishonored. Wypływasz, zabijasz ewentualnie znajdujesz runę lub amulet i finał, bez żadnego zbędnego błąkania się po lokacjach, żeby znaleźć sto skrzynek. Oby Dishonored 2 był tak klimatyczny i zwięzły jak jedynka. Bardzo sobie tego yczę.
Ten materiał został wyraźnie stworzony w obronie The Vanishing of Ethan Carter ale jak dla mnie jest to obrona nie uzasadniona bo gra nie dość że krótka to jeszcze prosta pod względem mechaniki i poziomu trudności a po przejściu gry można ją rzucić w cholere i nigdy do niej nie wracać
Nie chodzi o to, że krótka gra to zła gra a o prosty stosunek jej ceny do długości rozgrywki. Jak już wydaję te 60-100 złotych to chciałbym by produkcja zaabsorbowała mnie na dłużej niż te 2-5 godzin. Ja tam staram się kończyć każdą grę którą rozpocznę, no chyba, że naprawdę jest kiepska... Co do długości rozgrywki to mam odpowiednie wymagania dla poszczególnych gatunków. I tak od strzelanek oczekuję 6-10 godzin kampanii, od gier akcji kilkunastu, od przygodówek 8-10 godzin, a od erpegów czy sandboksów w stylu GTA przynajmniej 25 godzin.
No i rzecz najważniejsza o której wspomniał Kacper w materiale: jeśli mamy do czynienia z typowym średniakiem raczej lepiej by gra nie była specjalnie długa, byśmy zdołali ją ukończyć nim zupełnie nas z nudzi. A gdy gameplay nas wciąga bez reszty, jest dość urozmaicony to chciałoby się by gra trwała choć trochę dłużej. Kwestie przesytu i niedosytu także mają wpływ na końcową ocenę gry. Choć uważam, że z dwojga złego lepszy jest delikatny niedosyt, bo to świadczy o tym, iż mieliśmy do czynienia z bardzo dobrą produkcją.
Grałem w Gone Home i muszę powiedzieć, że było to dość ciekawe doświadczenie, bo grą tej produkcji nazwać nie można. Jednak szperanie w rzeczach osobistych i czytanie przeróżnych zapisków miało swój klimat. To był dość przyjemny powrót do lat 90. Fakt, w tego rodzaju produkcjach dłuższy czas rozgrywki byłby dla nich szkodliwy, bo gracz mógłby się znudzić nim dotrwałby do końca. I faktycznie, pod koniec Gone Home odczuwałem lekkie znużenie.
A jaka jest rada dla wszystkich tych, którzy nie chcą wydawać kilkudziesięciu złotych na kilka godzin zabawy? Po prostu poczekać, aż stanieją do odpowiedniego wg nas poziomu. :)
Nie lubię nie kończyć gier, ale niektóre po połowie czasu rozgrywki robią się tak nudne i wtórne, że albo rzucam je w cholerę, albo cisnę główny wątek do końca i nigdy do gry nie wracam. Do tego nie bardzo pasuje mi wizja bohatera rozwiązującego problemy każdej napotkanej osoby, szczególnie, kiedy nie ma to żadnego związku z głównym wątkiem. Z całą pewnością lepiej jest skończyć wcześniej, niż zanudzić gracza jakimś zupełnie niepotrzebnym syfem. Jeśli chodzi o pieniądze, to nawet nie ma o czym gadać. Wydawców nie obchodzi jakim wydatkiem będzie ich gra dla ludzi na całym świecie. Podejmowanie tego tematu to akurat zupełny bezsens.
Jeszcze nie było u mnie sytuacji bym nie skończył gry ( NIE BYŁO ) . Dowodem może być moja biblioteka gier na Steam ( wyjątki to gry które były rozdawane za darmo ) . Osobiście im dłuższa gra tym lepiej ( wyjątek Medal of Honor 2010 )
Wydać 60 zł na dwugodzinną grę, podczas gdy za 100zł mogę sobie kupić coś, co pochłonie mnie na kilkadziesiąt godzin? Nie dzięki... dla mnie krótkie gry sprawdzają się jedynie na wyprzedażach, gdzie za "dychę" mogę sobie kupić coś fajnego.