Dailymotion
Tvgry na Youtube

508

"Kiedyś też byłem poszukiwaczem przygód..." - Skyrim 4 lata później

Hej ho! Eksplorować by się szło!

7 238 wyświetleń

(13:20)

15 grudnia 2015

Skyrim to jedna z najważniejszych gier tej dekady. Otwarty świat, piękne widoki, masa eksploracji, tworzenie własnej historii. Obok tego masa błędów, prosty system walki oraz miałka fabuła. Jak Skyrim trzyma się dziś? Czy dostarcza takiej frajdy jak kiedyś? Co zmieniły mody? Przekonajcie się. (5953)

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 11 listopada 2011
The Elder Scrolls V: Skyrim - Encyklopedia Gier
8.3

GRYOnline

8.5

Gracze

9.5

Steam

Wszystkie Oceny
Oceń
Diablo 4 OD POCZĄTKU powinno było tak wyglądać

Diablo 4 OD POCZĄTKU powinno było tak wyglądać

Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.

tvgry

9 marca 2026

Diablo 4 OD POCZĄTKU powinno było tak wyglądać
Czy Darkhaven to godny następca Diablo 2?

Czy Darkhaven to godny następca Diablo 2?

Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.

tvgry

5 marca 2026

Czy Darkhaven to godny następca Diablo 2?
Wspominamy SECRET SERVICE! | Pecetowe Dziady #20
1

Wspominamy SECRET SERVICE! | Pecetowe Dziady #20

Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.

tvgry

5 marca 2026

Wspominamy SECRET SERVICE! | Pecetowe Dziady #20
Czy Control 2 udowodni że gracze nadal potrzebują otwartych światów?

Czy Control 2 udowodni że gracze nadal potrzebują otwartych światów?

Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.

tvgry

3 marca 2026

Czy Control 2 udowodni że gracze nadal potrzebują otwartych światów?
OSTROŻNIE! Telewizja może ZNISZCZYĆ Twoje życie! - SPECJALNY RAPORT

OSTROŻNIE! Telewizja może ZNISZCZYĆ Twoje życie! - SPECJALNY RAPORT

Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.

tvgry

26 lutego 2026

OSTROŻNIE! Telewizja może ZNISZCZYĆ Twoje życie! - SPECJALNY RAPORT
Czy gracze oddadzą WŁADZĘ w zamian za WYGODĘ?

Czy gracze oddadzą WŁADZĘ w zamian za WYGODĘ?

Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?

tvgry

27 lutego 2026

Czy gracze oddadzą WŁADZĘ w zamian za WYGODĘ?
Uncharted 4 10 LAT PÓŹNIEJ

Uncharted 4 10 LAT PÓŹNIEJ

Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?

tvgry

24 lutego 2026

Uncharted 4 10 LAT PÓŹNIEJ
Dlaczego gracze NIENAWIDZĄ samouczków
1

Dlaczego gracze NIENAWIDZĄ samouczków

Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.

tvgry

22 lutego 2026

Dlaczego gracze NIENAWIDZĄ samouczków
Konkurent Diablo i PoE UDERZA w rywali i sam sobie szkodzi

Konkurent Diablo i PoE UDERZA w rywali i sam sobie szkodzi

Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.

tvgry

16 lutego 2026

Konkurent Diablo i PoE UDERZA w rywali i sam sobie szkodzi
W jego grach sterowanie jest twoim WROGIEM

W jego grach sterowanie jest twoim WROGIEM

Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.

tvgry

14 lutego 2026

W jego grach sterowanie jest twoim WROGIEM

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz...
S
Pretorianin 61
2015-12-29 10:31

Gra sama w sobie jest świetna. Wybitna wręcz ale porównując pewne jej elementy z Morrowindem leży i kwiczy np. frakcje i ich misje (np. Towarzysze to jakaś kpina, 3 questy na krzyż i koniec), brak rang we frakcjach, rozwój postaci ograniczony do minimum, dialogi to w zasadzie ciąg zdań bez wyboru (zdarzają się wyjątki ale to na zasadzie - oddaj miecz albo zachowaj go dla siebie), fabuła wątku głównego jest po prostu średnia (żeby nie powiedzieć że słaba) w zasadzie większość aspektów cRPG leży i kwiczy. Gra sama w sobie jest bardzo dobra, grałem w nią ponad 300h ale największą jej bolączką są właśnie elementy RPG. Gdyby Skyrim miał taki rozwój postaci i frakcje jak Morrowind to byłaby to z pewnością gra wszech czasów.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Irek22
Legend 167
2015-12-31 09:38

Nigdy nie ceniłem rozwoju postaci w serii The Elder Scrolls. Ba, choć nie można mu odmówić oryginalności i tego, że do pewnego momentu sprawia jakąś tam frajdę, to w ostatecznym rozrachunku uważam go za ułomny i niesatysfakcjonujący. Jednakże muszę przyznać, że również moim zdaniem najlepszy był w Morrowindzie (w Oblivionie był niby bardzo podobny, ale jednocześnie był wykastrowany z wielu umiejętności). Ten w Skyrimie stoi w rozkroku, jakby sam nie wiedział, czym chce być. Do tego jest topornie i niewygodnie rozwiązany "interfejsowo".

Jednak to, czego mi najbardziej brakuje w następcach Morrowinda to możliwości zaklinania. Korzystanie z przedmiotu samodzielnie zaklętego permanentnym zaklęciem lewitacji - doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Aż dziw bierze, że taka możliwość występuje tylko w najmniejszej obszarowo i najmniej ciekawej krajobrazowo odsłonie serii (przynajmniej spośród tych, które zostały wydane w XXI w.).

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Adrianun
Senator 123
2015-12-23 17:37

Znam wiele osób, które grały w Skyrima do bólu, ale mnie nigdy do niego nie "ciągnęło".

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
elathir
👍
Legend 119
2015-12-22 09:20

Świetne ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Irek22
Legend 167
2015-12-21 13:26

Mnie cały ten tzw. lore w TES nie interesuje i uważam go za słaby. Jest to tylko luźny zlepek różnych wydarzeń i historii, które prawie w ogóle nie są ze sobą powiązane i w zasadzie nie łączą się w żadną większą całość. Ten tzw. lore w TES przypomina bardziej książeczkę z krótkimi opowiastkami, które łączy co najwyżej tylko osoba ich autora niż dobry podręcznik do historii, w którym wszystko ma związek przyczynowo-skutkowy.

Na marginesie taka tam historyjka wyczytana w "Konsekwencje działań i reakcje świata, Tom XVII":
Dawno, dawno temu był sobie człowiek/jaszczur/kot/elf/ktokolwiek. Istota ta pokonała smoka i okazała się Smoczym Dziecięciem. Wszyscy - zwłaszcza strażnicy miejscy, na oczach których smok wyzionął ducha - byli albo tym zachwyceni albo przerażeni, w każdym razie pod wrażeniem. Jarl pobliskiego grodu Biała Grań do tego stopnia był pełen podziwu, że przyznał owej istocie tytuł tana, a przyznając ów tytuł rzekł jarl: "Powiadomię też strażników o twym nowym tytule. Teraz nie mogą traktować cię jak zwykłego śmiecia, prawda? Smocze Dziecię, to zaszczyt, że jesteś tanem naszego miasta". Człowiek/jaszczur/kot/elf/ktokolwiek uradowany opuścił progi siedziby jarla i postanowił uczcić swój awans społeczny w karczmie. Zmierzając w jej stronę kolejny raz usłyszał od jednego ze strażników "coś o słodkiej bułce". Istota owa pomyślała, że informacja jarla jeszcze nie doszła do strażników, w związku z czym nie przejęła się uwagą jednego z nich. Poszła się napić, a rankiem ruszyła na łowy poza miasto. Do Białej Grani wróciła dwa dni później. Znów jej się zachciało pić czegoś mocniejszego i posłuchać śpiewu barda. Tuż obok karczmy, na targu spotkała strażnika miejskiego, który znów powiedział jej "coś o słodkiej bułce". Istota owa, Smocze Dziecię, które pokonało smoka na oczach paru innych strażników, tan Białej Grani wyciągnęła miecz przy owym strażniku, choć nie miała zamiaru nikogo zabijać. Strażnik jednak zachował zimną krew i owej istocie, Smoczemu Dziecięciu, które pokonało smoka na oczach paru innych strażników, tanowi Białej Grani powiedział subtelnie, że robi się nerwowo, gdy ktoś wyjmuje miecz przy strażniku...
Morał z tej opowieści jest oczywisty - w Białej Grani szwankuje poczta.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
elathir
Legend 119
2015-12-21 11:27

@primo3001 spójny świat?
W miastach żyje więcej strażników niż ludzi
90% ludności to bandyci
Z pozostałych 10% jakieś 8% to armia, 2% tyra na tą resztę.
Co część gry wywracają lore do góry nogami, jeszcze w Oblivionie smoki nie były utożsamiane z złem, w dodatku nie było w historii miejsca na wojnę ze smokami, została ona wepchnięta jakoś w Skyrimie, ale historia jest niespójna przez to.
Naturalnie wyglądał tylko świat Morrowinda, później mamy kilka miast ale co ci ludzie jedzą nie wiem. Te kilka poletek nie wyżywi nikogo.
Bandyci potrafią bez trudu zbić smoka.
Magia jest dostępna dla każdego na każdym kroku, ale w zasadzie nikt z niej nie korzysta w celu innym niż walka.

Jak to jest spójny świat to ja dziękuję......

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
L
Chorąży 19
2015-12-21 00:02

Mnie gra szybko znudziła, po prostu nie potrafię łazić bez celu i się tym cieszyć.
Dla mnie najważniejszą motywacją do przejścia gry jest dobra fabuła, ale w sumie teraz taka moda, że gra ma mieć dużą przestrzeń i starczyć na 100+ godzin przy czym po chwili zapominasz po co tu właściwie jesteś i co masz osiągnąć, powtarzając w kółko te same czynności.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Pretorianin 57
2015-12-19 19:33

@Irek22

Problem w tym, że jako gra eksploracyjna to i tak Skyrim "ssie". Świat zbudowany z takich samych "klocków". Przez pierwsze kilka godzin nawet jest fajnie, potem masz wrażenie, że to wszystko już gdzieś widziałeś. Jaskinie wyglądają niemal identycznie, to samo dotyczy ruin. Po kilkunastu godzinach w ogóle przestajesz do nich włazić, bo i po co? Włazisz, wiesz jakie potwory tam będą, bo konkretne stworki przypisane są do konkretnego typu lochu. Wiesz, że na końcu tegoż lochu znajdziesz skrzynię, zużyjesz kilka wytrychów tylko po to żeby w środku znaleźć wytrychy i trochę bezużytecznego żelastwa. Normanie super. Aż chce się eksplorować. Nic tak nie cieszy odkrywców jak oglądanie w kółko takich samych lokacji i wynoszenie z nich ton żelastwa, z którym nie ma co zrobić.

@primo3001

Logiczny i spójny świat? Serio? Przecież w każdej części TES świat musi ratować jakiś "chłopek roztropek", którego jedyną unikalną cechą jest to, że akurat urodził się pod specjalną gwiazdą. W Skyrimie smoka potrafi zabić nawet chłop z widłami ale świat musi ratować jakiś dovahkiin, bo potrafi wydawać z siebie okrzyki. Pal licho, że te okrzyki mają mniejszą moc niż czary pierwszego z brzegu maga w świecie gry. To musi być dovahkiin bo jest zabójcą smoków z przepowiedni, koniec i kropka. Pomijam już idiotyzmy typu : zabij kurę, a całe miasto chce Cię zabić czy wybij pół kontynentu, a i tak w pozostałych miastach witają Cię z otwartymi ramionami.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
G
Generał 63
2015-12-19 17:24

2xUp Po prostu symulator chodzenia.

Up Już pal licho Sapkowskiego, ale Tolkiena? Serio?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
E
Pretorianin 48
2015-12-19 17:09

W Skyrimie eksploracja jest ważna, to prawda. Ale najważniejsze w Skyrim (a raczej w TES) jest uniwersum! Jest najbardziej ze wszystkich które znam rozbudowane, a przy tym logiczne i spójne. Światy Tolkiena czy Sapkowskiego pełne są nonsensów, a świat TES? Sama słodycz... I o ile walka nie jest dynamiczna, a levelscaling niezbyt udany, to wciąż uważam, że Wiedźmin 3 nie jest wcale lepszy od Skyrima. Owszem, fabuła, postacie... to wypada lepiej, ale uniwersum TES jest czymś, czego nie przebije nic. Trzeba się w nie po prostu zagłębić.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Irek22
Legend 167
2015-12-19 14:24

Przy okazji recenzji Fallouta 4 pojawiły się pomysły, by - z uwagi na to, że RPG z tej gry jest marny i by docenić ją za inne aspekty (1. eksploracja 2. eksploracja 3. eksploracja) - utworzyć specjalnie dla niej i jej podobnych nowy gatunek - eksplorator czy coś takiego. Wtedy - pewnie z uwagi na rodowód tego tytułu - wyśmiałem ów pomysł, jednak teraz patrząc na część komentarzy pod tym filmikiem i przemyśleniu paru kwestii w sumie zaczynam się do niego przychylać.

The Elder Scrolls, Fallouty wyprodukowane przez Bethesdę, Minecraft, No Man's Sky - te gry wrzuciłbym do jednego worka. I od teraz prywatnie właśnie tak będę te gry określać. Dla gier Bethesdy to w sumie lepiej.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Junior 3
2015-12-19 14:08

Jak dla mnie to zdecydowanie top 3 (może 5) gier w jakie kiedykolwiek grałem. Oczywiście, Skyrim ma sporo wad, niektóre z nich są całkiem poważne, ale żadna gra w moim życiu nie dała mi takiej frajdy przy eksploracji jak tutaj. Przy większości gier z otwartym światem wymiękam, a tu mógłbym w nieskończoność wędrować przez góry i lasy. Między innymi dlatego dużo słabiej bawiłem się przy trzeciej części Wiedźmina, w której jedyne co mnie interesowała to główna fabuła. Skyrim potrafi jednak w pełni zaspokoić moją wewnętrzną chęć przeżycia przygody.

Jest pewien cytat z "Władcy Pierścieni", który bezbłędnie pokazuje czym jest dla mnie i pewnie dla wielu ta gra: “It's a dangerous business, Frodo, going out your door. You step onto the road, and if you don't keep your feet, there's no knowing where you might be swept off to.”

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
B
Junior 1
2015-12-19 13:51

Hej wszystkim :)
Chciałbym się dowiedzieć co to za mod w filmiku, który dodaje tą krew na ekranie.
Z góry dzięki ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Generał 120
2015-12-19 13:20

oblivion bardziej mnie wciagnal niz skyrim zwlaszcza eksploracja kazde tereny byly troche bardziej zroznicowane zwlaszcza z dodatkami tu czus monotonie :(

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Zeus88
Chorąży 27
2015-12-19 13:04
-2

Najlepsza gra forever, system walki o niebo lepszy niż w Wiedźminie, fabuła bardzo przyjemna, misje poboczne eleganckie, klimat, soundtrack... wszystko prima! 11/10

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
W
Konsul 122
2015-12-19 12:16

Zgadzam się, że do Skyrima można wracać wiecznie i totalnie swobodnie grać. A jak jeszcze się tą grę rozbuduje wieloma modami, to tak naprawdę okazuje się, że nic nie jest niemożliwe. W tej chwili na liczniku godzin grania - 1284 ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
przemas478
Senator 103
2015-12-18 12:33
-1

Dla mnie Skyrim to gra wybitna. Nigdy nie byłem wielkim fanem serii The Elder Scrolls ale Skyrim mnie oczarował (w odróżnieniu od Obliviona). Żaden inny RPG nie dał mi takich wrażeń. Ta wolność, ten piękny świat - to najbardziej na mnie zadziałało.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
S
Senator 80
2015-12-18 01:35

tak, jedna z ciekawszych gier, czy raczej jedna z tych gier, które dają ogromną przyjemność z rozgrywki i obcowaniu ze swiatem, w którym się rozgrywaja, dla mnie osobiście - pomimo wad, które widzę - z pewnoscia jest to jeden z fajniejszych tytułów w jaki grałem, przywiązanie do postaci, ciekawa i nieskończenie dluga a często niebezpieczna exploracja, w wielu wypadkach wcale niekiepksie (jak na Beth) zalozenia fabularne, możliwość perfekcyjnego zmodowania, cykl dobowy, kalendarz, warunki atmosferyczne wpływające na sposób walki, często ladne widoki a w szczególności nieustająca wędrówka i kilka innych elementów stanowią "zasadniczy potencjał tej gry".

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
N
Generał 98
2015-12-18 00:31

U mnie, na razie, ma dożywocie na dysku. Odpowiednio zmodowana jest jedną z najładniejszych, współczesnych gier.
Według Steama, tysiaczek już za mną.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
X
Generał 23
2015-12-17 21:49
-1

Swietna gra, poziom budowy swiata i eksploracji, o ktorym sami-wiecie-kto moze tylko pomarzyc. Tak sie powinno robic ciekawe otwarte swiaty, ktorych eksplorowanie daje przyjemnosc i satysfakcje, a nie wsadzic do gry kilometry kwadratowe wody albo pola i łąki i usrac tam milion pytajnikow z potworami albo kiepskim lootem.
Fabula fakt, moglaby byc ciut lepsza, ale i tak to co najwazniejsze jest- czyli gameplay i przyjemnosc z rozgrywki. Co zreszta mowia ilosci godzin ludzi spedzonych w tej grze.
I nawet po 4 latach wyglada lepiej niz pewna gra rpg fantasy z tego roku, hue hue.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Pretorianin 74
2015-12-17 21:11

Nooo, nie zgodzę się z tym, że Skyrim jest mroczniejszy od Morrowinda. W trzeciej części do dzisiaj są miejsca, których zwyczajnie się boję i unikam ich jeśli to możliwe, a w piątej nigdy uczucia strachu, ani chociażby niepokoju nie zaznałem.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
W
Legionista 9
2015-12-17 17:49

@ 8:57 male przeoczenie podzczas edycji, ale to tylko tak a propos. Fajny material - Skyrim pamietam jak by to bylo wczoraj.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
tosiekkeisot
Generał 93
2015-12-17 16:11

Dla mnie Skyrim jest jedną z tych gier, do których wracam bardzo często.
Odpowiada mi taki klimat, zimowa kraina, fabuła, muzyka, nawet polski dubbing.
Do tego dochodzą właśnie przeróżne modyfikacje. Sam instaluję chociażby "Sounds of Skyrim" czy "Skyrim Flora Overhaul". Kiedyś także używałem ENB Series. Jednak teraz sądzę, że aktualne dostępne w internecie presety, trochę psują oryginalny klimat.
Tak czy inaczej gra jest świetna.

P.S xMenek ze soundtrackiem masz tak samo jak ja ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
hemsworth
Centurion 36
2015-12-17 16:07

Muzyka z gry to prawdopodobnie największa zaleta tej produkcji.Osobiście grałem w Skyrima trzy razy i wstyd się przyznać bo ani razu nie ukończyłem głównego wątku chociaż na liczniku miałem po kilkadziesiąt godzin.Wszystko przez mody którymi chciałem poprawić nieco"pusty" aczkolwiek piękny świat.Kto grał z modami wie że czasem potrafiły nam zrobić małego psikusa w postaci skasowania lub uszkodzenia zapisów gry a gdy ktoś nie miał(tak jak ja)zrobionej ich kopii to wie co się działo.Jakby nie było może kiedyś wrócę do Skyrima bo w tej grze można poczuć się jak prawdziwy odkrywca.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Hayabusa
Legend 254
2015-12-17 13:54

Mi Skyrim bardzo podszedł z uwagi na eksplorację: duży, otwarty, w miarę zróżnicowany świat. Pod tym względem wzięto to, co było najlepsze w Morrowind i dopracowano. Ba, Skyrim ma klimat.

Przeszkadzała mi - i dalej przeszkadza, bo ciągle od czasu do czasu odpalam grę - płaskość charakterów i banalność bardzo wielu questów. Owszem, side questy są często bardzo rozbudowane i potrafią zaskoczyć, ale wątek główny jest cienki.

Co prawda biorąc wszystko pod uwagę gra i tak wypada o wiele lepiej, niż Oblivion.

PS Jeszcze uwaga odnośnie mechaniki i level scalingu: wielką zaletą całej serii od zawsze była łatwość modyfikowania gry i olbrzymia społeczność modderów. W Skyrima gram z modem Requiem i muszę powiedzieć, że dodaje on bardzo dużo jeśli chodzi o grywalność, taktykę walk czy ogólne poczucie realizmu na tyle, na ile można mówić o realizmie w grze w której mamy smoczą krew, magię i elfy ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
X
Legionista 13
2015-12-17 13:33

W Skyrim gram do dzisiaj, oczywiście z małymi przerwami. Soundtrack z gry natomiast mam w aucie, telefonie i pamięci wewnętrznej głośnika w kuchni. Ta gra mocno wpisała się w moje życie :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
T
Centurion 18
2015-12-16 22:24

Ja uważam że Skyrim jako gra eksploracyjna (absolutnie nie RPG) to było, a może nawet nadal jest 10/10.

Choć przy pierwszym podejściu jako rpgowiec mocno się odbiłem. Przeklinałem płaskość postaci, fabuły, questów, ogólnie wszystkiego tego co składa się na dobrego rolpleja. Dopiero parę miesięcy później, kiedy odpalałem ją dokładnie wiedząc czego się po niej spodziewać i jak do niej podejść... no się wręcz zakochałem. Ta rpgowa płaskość jest poniekąd zaletą, bo nikt i nic nie zaprząta graczowi głowy podczas zabawy w kreację swojej postaci i w eksplorowaniu ogromnych terenów, zarówno na powierzchni jak i niesamowitych podziemi. Odnoszę wrażenie że wszystko, każdy kamyczek został przez twórców własnoręcznie, pieczołowicie rozmieszczony. Przez co nie ma miejsca na jakieś generyczne 'gniazda potworów' czy 'kontrabandy' rodem z Wieśka 3.

I właśnie, Wiesiek 3. pomimo że z pozoru Skyrim i Wiesław są podobnymi grami to dla mnie są zupełnymi przeciwieństwami. Eksploracja we Wiesławie kuleje strasznie, ale jako rpg jest grą 10/10. W Skyrimie za to strasznie kuleje rpgowość, ale zabawa w 'tępe' zwiedzanie świata to 10/10.

---
W zasadzie w moim powyższym wywodzie gdyby zamienić słowa Skyrim na Fallout 4 to wyszłoby na to samo ;) Tyle że Fallout POWINIEN BYĆ w pierwszym rzędzie złożonym rpgiem, a nie grą eksploracyjną. Dlatego tyle hejtu, do którego gorąco się przyłączam.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Irek22
Legend 167
2015-12-16 21:02

Alt3ir [53]
chyba że z rzadka jakiś komentarz dziecka o bliznach czy mieczach.

O dzieciach ze Skyrima specjalnie nic nie wspomniałem, choć przecież mogłem przytoczyć tu mnóstwo kwestii (np. "ojciec mi nie pozwala rozmawiać z nieznajomymi, ale ty jesteś fajny" albo "nie wkurzaj mnie, bo dostaniesz w ryj" albo - mimo że to już jest trochę głupie, bo to tylko taka wiedza "encyklopedyczna" właśnie w stylu "pracuję u kowala" lub "powstaje organizacja", ale niech już będzie - "prowadzę z mamą sklep, jest fajnie, choć czasami ciężko" ). Ale nie wspomniałem dlatego, że akurat dzieci takie są w rzeczywistości - one nie trzymają się konwenansów ani buzi na kłódkę, lecz bardzo często mówią to, co myślą, co gdzieś zasłyszały, co zobaczyły, dziwią się czemuś, wytykają lub wskazują coś itp. itd.

Słyszałem za to jak chłop nawijał do swojej "starej" o tym jak zawiodła ta krowia maść na hemoroidy - to jest klimat ! Tam nie jesteśmy pępkiem świata.

Dokładnie.
M.in. dlatego uważam, że świat gry właśnie w np. Wiedźminie (i to obojętnie której części) udanie - i z każdą częścią coraz lepiej i bogaciej - imituje życie. Natomiast gry z serii The Elder Scrolls (przynajmniej Oblivion i Skyrim, bo Morrowind nawet nie próbował udawać) robią to cholernie nieudolnie, topornie, niewiarygodnie i sztucznie. Tak jakby wyrobnicy z Bethesdy byli kompletnie oderwani od świata, od rzeczywistości i nie mieli choćby możliwości obserwacji życia, tego, co się dzieje wokół nich oraz tego, jak inni ludzie się zachowują, o czym rozmawiają bądź jak reagują na poszczególne wydarzenia. I zamiast próby stworzenia "świata, jakim jest", tworzą "świat, jaki im się wydaje, że jest".

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
deckard6
Chorąży 54
2015-12-16 20:53

Bardzo fajny materiał. Dzięki Arasz za listę modów! Nieźle się prezentuje to ENB, niby chłodne ale wyraziste. Szok, że to już 4 lata od premiery... Łezka się kręci :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Alt3ir
Generał 88
2015-12-16 20:24

Irek22 - przypomniałeś mi o kolejnej tragicznej rzeczy w Skyrimie - mianowicie tych kretyńskich odzywkach do naszego bohatera. Matko... Grywam w RPGi od jakiś 15 lat ( czyli od podstawówki klasy 4-6 ^^ ) i chyba jeszcze nigdy nic tak mocno mnie nie irytowało. 119-sty strażnik w 24-tym mieście wygłasza do mnie 57-mą identyczną kwestię o "sweet roll" czy "arrow in the knee" ,aż normalnie chciałem wyciąć wszystkie te wioski w pień :P.

Nie chcę wyjść na "fanboja" W3 ( na tym forum coś często jest tak : konstruktywna krytyka = hejt, konstruktywne pochwały = fanbojstwo ) ale tam przechadzając się po wiosce nikt się prawie do mnie nie odzywał, chyba że z rzadka jakiś komentarz dziecka o bliznach czy mieczach. Słyszałem za to jak chłop nawijał do swojej "starej" o tym jak zawiodła ta krowia maść na hemoroidy - to jest klimat ! Tam nie jesteśmy pępkiem świata.

P.S. Level-scalling to jedna z największych pomyłek świata gier, zaś tego z Oblivka pozwolę sobie nie komentować :D. Uczcijmy chwilą "ciszy" te kupiaste systemy.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
assassin47
Konsul 111
2015-12-16 19:12

Ja odpaliłem na 10min i odinstalowałem. Nie dla mnie takie gry.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
Centurion 44
2015-12-16 18:02

Level-scaling z Obliviona to klasa sama w sobie, to wzór jak nie należy tego robić.

Jeśli chodzi o reakcje na nasze poczynania, to one w Skyrim są. Co prawda ciężko je zauważyć, ale są. Po każdym z naszych wyczynów jeden i tylko jeden raz, dowolny ze strażników wygłasza uwagę kiedy przechodzimy obok, a to że fajnie że uratowaliśmy "zielonnik", albo że mamy super zbroję , itp.
Za to nie zauważyłem żadnych zmian na mapach po tym jak pozmieniamy coś w zarządach prowincji, w związku z rozwojem wątku głównego.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Rewo
Generał 134
2015-12-16 18:01

Grałem w Skyrima po raz pierwszy na początku tego roku i raczej zawiedziony byłem. O ile gra faktycznie ma super klimat i przez pewien czas łechce w człowieku awanturniczo-eksploracyjną cząstkę, tak po jakimś czasie (albo raczej - 20-30 lvlach) tan czar umyka i na wierzch wychodzi miałkość większości RPG-owych elementów oraz generalne poczucie ctrl+c/v w odwiedzanych lokacjach, wysluchwianych dialogach czy robionych questach, a także niespójność świata i wrażenie, że to co robimy nie ma kompletnie znaczenia dla ludzi i nie przejmują się oni tym, co się dzieje wokół (zwłaszcza "wojna domowa" wychodzi bardzo słabo, w ogóle się nie odczuwa, żeby był jakiś konflikt). Nawet zadania dla gildii, które zdecydowanie pozytywnie zaskakiwały chociażby w Oblivionie, wypadają blado, zazwyczaj tylko pierwsze 1-2 zlecenia trzymały jako taki poziom, potem jakiekolwiek nadzieje na rozwój fabularny bądź gameplayowy siadały, czy wręcz padały bez żadnych oznak życia. Generalnie widać, że Bethesda z roku na rok coraz gorzej radzi sobie z robieniem RPGów i przerzuca się na płycizny w otwartym świecie, żeby tylko masy kupiły i $$$ się zgadzał. Przykre. Dobrze, że parę miesięcy później w Wieśka można było pograć.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Irek22
Legend 167
2015-12-16 17:45

elathir [43]

To swoją drogą. I też na to oczywiście zwróciłem uwagę.
Specjalnie jednak napisałem tylko o takiej małej - wydawałoby się - nic nieznaczącej popierdółce. Bo tu nie trzeba było jakiegoś wielkiego wysiłku i kombinowania ze strony Bethesdy. Nie trzeba było rozpisywać żadnych zależności i zupełnie różnych reakcji różnych NPCów w zadaniach pobocznych. Nie, wystarczyło tu tylko krótkie zdanie ze słowem "dziękuję" w zadaniu głównym, które i tak trzeba było właśnie w taki, a nie inny sposób wykonać. Jednak nawet w takiej sprawie Bethesda nie podołała i wykazała się lenistwem.

Innym przykładem - już nie wiążącym się z konkretnym zadaniem - jest to, że w Skyrimie (jako krainie, a nie grze) niby nikt Khajitów nie lubi, nie są mile widziani w miastach itp. itd., ale jednak jak się wybierze na protagonistę Khajita, to tak naprawdę ma to gó*niane znaczenie dla zachowania się NPCów wobec naszej postaci. Coś tam pomarudzą, coś tam napomkną o "dywanie", ale i tak wszystko przebiega dokładnie tak, jak w przypadku innych ras. Żadnego więcej starania się, zabiegania o coś, żadnych innych - w związku z byciem "znienawidzonym" Khajitem - dróg do celu, żadnych innych możliwości.

Kolejny przykład "z życia imperium" to ciągłe gadanie NPCów do naszej postaci. No przecież kto normalny mówi do gościa mijanego (podkreślam - mijanego, a nie zaczepiającego) na ulicy coś w stylu "pracuję u kowala Jana, który robi najlepsze pancerze" albo "podobno tworzy się nowa organizacja, do której zamierzam wstąpić"? No kurza twarz! Przecież to wszystko jest tak sztuczne, tak grubymi nićmi szyte, że aż boli i żenuje.

A tego typu przeoczeń, nieścisłości, niedoróbek i po prostu głupot zarówno w poszczególnych wątkach i zadaniach, jak i samej grze/serii jest cała masa.
I właśnie m.in. przez sumę takich małych, niby nic nieznaczących popierdółek wiarygodność świata w TESach (zwłaszcza w Oblivionie i Skyrimie, bo Morrowind to kompletnie inna para kaloszy) leci na pysk. Bo co by się nie zrobiło, to i tak w zasadzie nie ma znaczenia i w owym świecie nie ma odzwierciedlenia.

I to smuci, bo gdyby świat na nas reagował, a postać jakoś mogła się kreować wyborami, to nawet przy infantylne fabule gra by bardzo dużo zyskała.

No dokładnie. Pomijam Arenę i Daggerfalla, ale Bethesda zdaje się tego nie zauważać już od czasu Morrowinda i od dobrych kilkunastu lat stosuje te same archaiczne i sztywne jak cholera schematy. Żadnych zmian, żadnego powiewu świe... nie, wróć, to nie byłby żaden powiew świeżości, lecz "tylko" dogonienie (biedniejszej i młodszej) konkurencji.

Alt3ir [44]
Gra ma tak dużo paskudnie zrealizowanych mechanik że to się w głowie nie mieści.

Nic dodać nic ująć.
Jak już pisałem wyżej - gdyby nie świat gry (czyt. lokacje), to bez mrugnięcia okiem wystawiłbym jej maksymalnie 5/10 (średniak), a może nawet 4/10 (ujdzie).

ultra-tragiczny system skalowania poziomu przeciwników

Też nie lubię level-scallingu, ale jestem ciekaw, jak w takim razie określiłbyś ten zastosowany w Oblivionie... ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Y
Generał 71
2015-12-16 17:20

/.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Y
👍
Konsul 7
2015-12-16 16:43

Lepszy od katastrofalnego Obliviona i Failouta 4, ale gorszy od Wiedźmina 3 ; )

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
U
Legionista 17
2015-12-16 16:38

w RPG-ach to ja zawsze liczę na glicze !!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Generał 99
2015-12-16 13:05

Alt3ir ---> O, pod twoją wypowiedzią to ja podpisuję się rękoma i nogami... :) Chociaż też oczywiście, nie zamierzam spamować, że Skyrim to gniot, bo nim ewidentnie nie jest, skoro tyle osób go pokochało. Ale fenomenu nie rozumiałem i nie zrozumiem.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Alt3ir
Generał 88
2015-12-16 13:02

Jedna z tych bardzo dziwnych gier - spędziłem w niej ponad 150 godzin a mimo to uważam ją za ( bez modów ) koszmarnego średniaka. Gra ma tak dużo paskudnie zrealizowanych mechanik że to się w głowie nie mieści. Skąd ta ilość godzin ? Do gry podchodziłem 3 razy, za 2-gim już z 30-40-stoma modami a za 3-cim miałem około 110 modów i wszystkie dlc. I za każdym razem po pewnym czasie odpadałem - choć każdy kolejny raz był dłuższy dzięki modom.

Momentami straszliwie miałka historia i zadania poboczne, paskudnie słabe dialogi pod każdym względem, fatalny rozwój postaci jeśli chodzi o system "levelowania", ultra-tragiczny system skalowania poziomu przeciwników oraz na koniec wisienka w postaci momentami - tak tragicznych animacji że aż miałem chęć wyłączyć grę.

Mody poprawiają bardzo dużo ale wciąż nie wszystko, grę na surowo z perspektywy czasu oceniłbym teraz chyba na 5/10, zaś z modami na 7.

Gdy jeszcze dostałem ostatnio Wiedźmina 3 to już wiem że w krainie Skyrima moja stopa nigdy nie postanie :). Po prostu doświadczyłem tutaj tak fantastycznych dialogów, postaci pobocznych czy zadań że to wypaczyło mój pogląd na gry RPG/action-RPG ( jak zwał tak zwał ). Poza tym jak widać na przykładzie F4 - twórcy nawet nie chcą poprawiać tych największych bolączek.

Świetnie że ludzie czerpią z tego tyle frajdy ale dla mnie to jeden z tych "fenomenów których nie pojmuję".

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
elathir
Legend 119
2015-12-16 12:47

Mnie wnerwiło coś innego. Otóż w pierwszej wiosce mamy spór miłosny. I jak się ucieszyłem, gdy się okazało, że mogę wybrać, któremu z adoratorów pomogę. I jak moje dobre nastawienie znikło gdy się okazało, że ten wybór nic nie zmienia. Słownie nic, ani osoba która wrobiliśmy nie jest specjalnie wnerwiona (np. dalej nas trenuje) ani nie mamy sytuacji gdy na kimkolwiek próbuje się mścić, ani zeswatana parka nie przebywa razem wieczorami. Nic, wybór papierowy, żadnej reakcji świata. I to smuci, bo gdyby świat na nas reagował, a postać jakoś mogła się kreować wyborami, to nawet przy infantylne fabule gra by bardzo dużo zyskała.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Irek22
Legend 167
2015-12-16 12:08

elathir [36]
- brak konsekwencji działań

To jedna z największych wad Skyrima (albo szerzej - The Elder Scrollsów w ogóle), która sprawia, że - podobnie jak sebogothic i elathir - ciężko mi uznać tę grę/serię za RPG. A jeśli już miałbym uznać ją za RPG, to uznałbym ją za RPG ujowe. Tym bardziej, że generalnie decyzje i ich konsekwencje nierozerwalnie wiążą się z szeroko rozumianą fabułą (w tym postaciami i dialogami). A ta, jaka jest w grach z serii The Elder Scrolls, wiadomo.

Ale dlaczego wybrałem tę akurat wadę? Bo w tym "wielkim i rozbudowanym" Skyrimie - właśnie przez ów brak konsekwencji działań/decyzji - już na niemal samym początku grania dostałem gigantycznego strzała w ryj. Nawet w Morrowindzie ani w Oblivionie nie było to dla mnie aż tak bardzo odczuwalne i bolesne doznanie (pewnie przez położenie mniejszego nacisku na imitację żyjącego świata w tych grach).
Otóż na prośbę Gerdur z Rzecznej Puszczy załatwiłem u jarla Balgruufa żołnierzy do ochrony wspomnianej mieściny. Tuż po tym - prowadzony ciekawością - udałem się do Rzecznej Puszczy, aby sprawdzić, czy żołnierze już są na stanowiskach. I owszem, byli. Ale reakcja na to ze strony mieszkańców było kompletnie żadna*. Nic. Nawet Gerdur i jej brat, Ralof, z którym przecież uciekłem z Helgen i który mnie zaprowadził do swojej rodzinnej miejscowości, nie zająknęli się na ten temat ani słowem! Żadnego pier*olonego "dziękuję". Tak jakby nic się nie stało. Jedno wielkie zero reakcji. A przecież nie była to żadna sytuacja, której twórcy z Bethesdy nie mogli przewidzieć ani żadne zadanie poboczne! Nie, było to jedno z pierwszych zadań głównych, w które przecież można było łatwo wpleść choćby jedno, małe słowo "dziękuję".
I gry z serii The Elder Scrolls, ze Skyrimem na czele, właśnie tak wyglądają - jak wydmuszki. Są ładne na zewnątrz, ale puste w środku.

*Reakcja Laresa, gdy Bezi wybierze wcale-nie-tak-oczywistą drogę, aby dostać się do Khorinis (przez morze) w Gothiku II jest dla wyrobników z Bethesdy pewnie nieosiągalna, może nawet niewyobrażalna. A jeśli porównać epoki, w której te gry powstały, a także budżety, liczbę pracowników i doświadczenie tych studiów w danym czasie...

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
puci3104
Generał 148
2015-12-16 11:45

A na mnie, jako na fanie gier RPG, Skyrim niezbyt zrobił wrażenie. Co prawda przeszedłem całość, wszystkie gildie i większość misji pobocznych. Pozwiedzałem ogrom świata, ale po 80 godzinach i ukończeniu misji w dzienniku odszedłem od gry i wiedziałem, że nie wrócę do niej nawet przy dobrych DLC. Gra była drewniana, nie miała choćby niezłej fabuły (poza dwoma wątkami pobocznymi), walka, animacje. Wszystko było zacofane w tej grze technologicznie. Niekiedy widoki dawały radę. na modach było lepiej, ale mody nie składają się na ocenę gry i dlatego do dzisiaj nie rozumiem tego wysypu ocen 10 lub tuż pod 10. Dla mnie gra na pewno dobra, ale ni mniej ni więcej jak 7,5/10. No, ale ja lubię mieć jakąś dobrą fabułę, a świat schodzi na drugi plan.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
Centurion 44
2015-12-16 11:30

W tej grze nie brakowało czegoś, brakowało prawie wszystkiego co powinien mieć RPG. Jedyna zaleta to właśnie mnóstwo miejsc które można zwiedzić. Można odpalić grę po raz n-ty i znaleźć jakieś, lochy, ruiny czy jaskinię w której jeszcze nie byliśmy. Oczywiście najdziemy tam to samo co w pozostałych, te same pułapki , te same potwory, te same przedmioty. Ale nie grając zbyt wiele non-stop, ciągle do świata skyrim zaglądam.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
I
Konsul 119
2015-12-16 11:04

Czegoś mi w tej grze brakowało, ale i tak spędziłem w niej 434 godziny. Zainstalowałem kilkadziesiąt modów oraz wszystkie DLC. Trzy postacie: 1. Argonian, lekka zbroja, miecz i sztylet, Stormcloaks, przywrócenie świetności gildii złodziei, Dark Brotherhood, wszystkie możliwe questy; 2. Imperial, ciężka zbroja, buława i tarcza, Imperial Legion, zniszczenie Mrocznego Bractwa, wybrane questy z podstawki; 3. Dunmer, brak zbroi, zaklęcia zamiast broni, wybrane questy.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Pretorianin 60
2015-12-16 10:41

Kontrast w tej grze poszedł spać.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
Junior 5
2015-12-16 10:31

Przydała by się jakaś odświerzona wersja na ps4 i xone :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
elathir
Legend 119
2015-12-16 09:58

Bawiłem się lepiej niż przy oblivionie, ale gorzej niż przy Morrowindzie. Gdyby tylko morek miał porządne dialogi, a nie najgorszy interfejs dialogowy w historii gier, to byłby absolutnie genialną grą.

Co mnie trzymało przy Skyrmie?
- eksploracja
- miks walki skradanej z walką wręcz, naprawdę system walki, zwłaszcza z pomocą modów przypadł mi do gustu
- zwłaszcza mody
- niezły klimat

Ogólnie naprawdę fajna gierka na oderwanie się na chwilę, ale nigdy mnie nie wciągała jakoś na długo. Ot wejść, zwiedzić loch, machnąć misję, wyłączyć, wrócić za tydzień. Jednak takie gry są potrzebne i jest to jedna z najlepszych casualowych gier w jakie grałem.

Co mi się nie podobało?
- scaling, nie cierpię jak loot i inne podobne rzeczy są generowane losowo, zdecydowanie bardziej lubię światy jak w Gothicu, z określonymi już przeciwnikami i głównymi nagrodami
- dialogi i ogólna charakterystyka NPC, niby średniowieczne fantasy, a czuje się jak w Brukseli czy innej stolicy poprawności politycznej. Dla mnie to największa wada tej gry, nie czuję się jak w świecie fantasy takim jakim powinien być (jak w wiedźminie, Gothicu, czy starych RPG) tylko jak w jakimś dziwnym nieokreślonym tworze w którym mam łazić po lochach a nie zastanawiać się czy to w ogóle ma wszystko dookoła sens.
- brak konsekwencji działań
- dużo nudnych questów, w zasadzie tylko kilkanaście naprawdę fajnych
- najbardziej niewyrazisty, bezpłciowy, nieokreślony, i nie dający się wykreować (misje i dialogi nie pozwalają) bohater w historii gier z wyjątkiem chyba tylko Obliviona. Długi klocek w tetrisie ma więcej osobowości.

Reasumując, genialna gra by sobie raz na jakiś czas zajrzeć do niej i posiekać mieczem, pozwiedzać lochy itd. bez zbędnego wysiłku intelektualnego. Świetnie, zwłaszcza z modami, sprawdza się jako gra akcji. Natomiast nie jest to przygoda RPG. Jak szukacie typowego RPG (określona przygoda, konsekwencje czynów, przemyślana droga bohatera i jego rozwój itd.) to tutaj tego nie znajdziecie.

Czy mógłbym ją komuś polecić? Oczywiście, ale jako grę akcji a nie RPG. I tylko wersję PC, wersja konsolowa z racji braku wsparcia dla modów nie ma racji bytu.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
B
Generał 146
2015-12-16 09:36

Hehe. Spędziłem z tą grą ok 200 godzin. Ten świat do mnie trafiał. Mroźny i ponury. Zwiedzanie go to była wielka przyjemność. Mimo, że jestem bardziej zwolennikiem gier mocniej skupionych na fabule jak np. Gothic czy nawet ostatni Wiedźmin. Może trochę tego brakowało, żeby jeszcze bardziej podkręcić klimat tego świata.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
T
Senator 105
2015-12-16 08:26

Dla mnie Skyrim był trzecią grą z serii TES i być może dlatego nie zachwycił mnie tak jak pozostałych. Póki co spędziłem w nim 80 godzin i w sumie patrząc na ten czas to niewiele udało mi się zrobić w skali całego świata. Niedługo (jak tylko ukończę Wiedźmina 3) mam zamiar rozpocząć grę od nowa, bo trochę ją sobie popsułem modem Open Cities.
Moim pierwszym TESem był Morrowind i to tę produkcję, wraz z dodatkami, uważam za najlepszą z serii. Co zaś do Skyrima to jest to bardzo dobry sandbox, ale takie sobie RPG. Niektórzy mówią, że właśnie na tym polega role play. Ale co mi po tym, że będę mógł stworzyć postać dowolnej płci i rasy? Tutaj postacie są płaskie i niezapadające w pamięć, więc nie ma jakiegoś podłoża emocjonalnego, zżycia się z tym światem. Nie muszę chyba dodawać, że wpływ na dialogi jest niewielki, a właściwie żaden? Więc w jaki sposób mam odgrywać postać? Zbierając kapustę, wykuwając miecze? Nawet jak wziąłem ślub z jakąś handlarką ze Smoczej Przystani, której imienia nawet nie pamiętam, to tuż po ceremonii obróciłem się na pięcie i wróciłem do gry. O wiele ciekawsze od głównego wątku czy zadań pobocznych historie możemy znaleźć w książkach znajdujących się w grze. Szkoda, że Bethesda nie jest w stanie wykorzystać w pełni potencjału stworzonego przez siebie uniwersum.
Jeśli chodzi o podejście do kwestii fabularnych to nadal bardziej preferuję Gothiki czy Wiedźminy.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Sasori666
Senator 199
2015-12-16 06:52

Smutne jest to że przez 4 lata Bethesda jedynie co potrafiła, to wypościć grę która technicznie jest na tym samym poziomie co Skyrim. Graficznie co wyróżnia F4, to to nowe oświetlenie, ale jak jest pochmurno, to widoki jak w Skyrimie bez modów.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
topyrz
Senator 77
2015-12-16 05:49

@Grave

Jeszcze się nie powtarzali, więc można coś przypuszczać z dozą prawdopodobieństwa.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
G
Pretorianin 64
2015-12-16 03:33

Chyba tu wszystkich rozwalę, bo dzięki modom spędziłem przy Skyrimie ponad 700 godź xD
Plusem tej gry nie było to, że jest nie wiadomo jak dobra, tylko to, że oferowała coś unikatowego...
Jestem bardzo ciekaw jak będzie wyglądała kolejna część ^^

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
C
Legionista 10
2015-12-16 03:29

Uwielbiam Skyrim'a. To świat, w którym naprawdę można się zatracić. Spędziłem z tym tytułem setki godzin ale aktualnie, cztery lata po premierze nie wyobrażam sobie grania w niego bez uprzedniego zainstalowania 200+ modów. Niestety bez tego, wady tej gry są zbyt rażące i uciążliwe i nawet doskonały aspekt eksploracyjny nie potrafi ich zrekompensować. Tak więc mody, mody i jeszcze raz mody. W ten sposób można kształtować grę dla swoich potrzeb wciąż ją udoskonalając. Dzięki temu TES V będzie popularny aż do premiery swojego następcy a nawet dłużej. Podobnie zresztą jak Oblivion.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Centurion 36
2015-12-16 02:28

Material raczej slaby , trywialnoscia niektorych stwierdzen doganiasz powoli jordana , fabula byla dobra ale byla najslabszym elementem . Mówisz ze gra dalej swietnie wyglada po czym wrzucasz liste uzytych modów , trzeba było zmodować sobie lepsza fabule to dalbys 10/10. Przerwy co 4 wyrazy i powtorka jednego zdania - szkoda ze zaczynasz traktowac swoja prace w ten sposob. Czekalem na stwierdzenie ze przez te 4 lata w sumie nic ciekawszego nie wyszlo prócz wiedzmina - srednio modowalnego a tu nic. Jakies tam gry lepsze wychodza ale o jakie mu chodzi to widzu sam sie domyslaj.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
JaspeR90k
Generał 58
2015-12-16 01:00

Nie ma drugiej takiej gry której świat wykreowany przej jej twórców tak mocno zachęcałby gracza do eksploracji jednocześnie spychając na drugi plan wszystkie pozostałe elementy. Skyrim to jedyny RPG w którym fabułę potraktowałem jako jedną z wielu mniszych przystawek do dania głównego czyli przepięknego choć niezbyt zróżnicowanego bogatego w treść świata. I do tego ta muzyka...

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
J
Centurion 20
2015-12-16 00:58

Dużo czasu spędziłem w Skyrim (raz podstawka, raz wszystkie dodatki+MODy) i pewnie drugie tyle spędziłem zachodząc w głowę czemu ta gra tak bardzo mi się podoba. Fabularnie jest średnio, czyli pamiętam kilka ciekawych questów, ale sporo a nawet większość było tam sucharów. Świat ma głęboką historie i lore, ale jest nieresponsywny, a więc będąc mistrzem 4 gildii i dovahkiin'em ciągle niektórzy traktowali mnie jak zwykłego kartofla, który wyleciał sroce z pod ogona. Walka dość powtarzalna, a system rozwoju postaci w gruncie rzeczy dość uproszczony. Czemu więc? Na razie rozgryzłem, że kluczem do tej gry jest słowo "wolność". Tutaj mogłem być kim chciałem - chce być murzynem miotającym czary w ciężkiej zbroi - mogę! Chce być kotem złodziejem - mogę. Chce zrobić sobie najlepszy set w grze - mogę! Chce łazić bez celu - mogę! Chce wyrżnąć w pień wszystkie miasta - mogę! Oczywiście można by tak długo, ale uwierzcie mi że gra rzeczywiście daje tą specyficzną wolność która sama w sobie urzeka. Dzięki temu, że przechodzisz ją jak chcesz to historia nagle staje się bardzo imersyjna, bo ciągle twój bohater jest twój. Walki potęgują (tworzą) to odczucie jeszcze. Co do samego systemu walki i rozwoju postaci, to na początku byłem do niego dość źle nastawiony, i do dziś dostrzegam jego wady. Śmiem twierdzić jednak, że dla tej gry jest naprawdę odpowiednio dostosowany. Ma to w sobie właśnie tą wolność, a uproszczenie go samo w sobie pozwala dość szybko złapać o co chodzi, i co więcej tworzyć dziwne kompozycje umiejętności i dziwne sposoby toczenia walki. Nie byłem nigdy fanem rozwoju z TES'ów, bo był dla mnie bardzo nieprzejrzysty - wstyd, ale do dziś nie łapie od czego zależała ilość pkt atrybutów otrzymywanych po lvl up'ie we wcześniejszych częściach. System w Skyrim'ie razem z dość Fallout'owym rozwiązaniem pakowania perk w specjalności twoich skilli, gdzie sam skille oczywiście ciągle rozwijasz po prostu korzystając z nich, dał dość dużą paletę możliwości (nie koniecznie głębię). Prowadziłem w tej grze 2 postaci całkowicie różne od siebie, bazujące na całkowicie różnym gameplay'u i przy obu wyśmienicie się bawiłem - co więcej walka właśnie dlatego, że była moim świadomym wyborem i pomysłem na grę nie nużyła mnie. Później oczywiście trzeba było zwiększyć poziom trudności, a same walki zamiast wyzwań rzucały raczej pochwały w stylu "ale z Ciebie kozak, ale im pokazałeś". Mimo wszystko sama walka jest raczej zaletą gry i bawi. Podsumowując więc Skyrim nie oferuje jakiejś ogromnej głębi, ale jest jak zestaw LEGO w dzieciństwie - daje mi możliwość zbudowania własnej zabawki - i to mnie jara ciągle.
PS. Otwartych światów w zasadzie nie lubię, bo męczy mnie powtarzalność im towarzysząca, a Skyrim jest jednym z nielicznych wyjątków (nie grałem w W3).

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Irek22
Legend 167
2015-12-16 00:00

claudespeed18 [24]
chociaż podobno ogromny a ostatecznie wydaje się dość mały

Bo tak jest w istocie. I to nie tylko z dzisiejszej perspektywy, ponieważ obszar TES V jest mniejszy choćby od TES IV. Gdy wejdzie się na niektóre góry, pierwsza myśl, jaka nachodzi człowieka to "kurde, lokacja X wcale nie jest tak daleko". Przez całą grę ani razu nie skorzystałem z szybkiej podróży (nie uznaję tego elementu w grach w jakiejkolwiek formie; tym bardziej w grze, która polega przede wszystkim na eksploracji korzystanie z szybkiej podróży uważam za całkowity bezsens) i wszędzie chodziłem/biegałem o własnych siłach ani razu nie czując potrzeby, aby dosiąść konia. Nawiasem mówiąc model jazdy konnej w Skyrimie jest baaardzo słaby. Nawet w Oblivionie... ba, co tam w Oblivionie, nawet w Two Worlds chyba jest lepszy!

Trochę nie podoba mi się UI oraz jego prostota i czcionka ale może to tylko takie wrażenie

Jeśli masz na myśli estetykę, to również mi się ona nie podoba. O wiele chętniej widziałbym tu UI stylizowane na architekturę i sztukę nordycką. Nie podoba mi się także wygląd przedmiotów w ekwipunku oraz ekranów ładowania. Ale to moje subiektywne odczucia.
Za to chyba można powiedzieć, że funkcjonalność UI w Skyrimie - przynajmniej na PC - jest obiektywnie spier*olona, czego dowodem mogą być mody przystosowujące go do warunków PC. Co prawda nawet z modami idealnie nie jest, ale i tak odczuwalnie lepiej niż to, co zaserwowała Bethesda.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Generał 171
2015-12-15 23:39

Ja przy Skyrimie spędziłem przeszło 200 godzin, a mógłbym więcej, bo kilka istotnych rzeczy pominąłem. Jest zasadniczo prawdą, że główny wątek nie porywa, ale ma swoje momenty. Nie o to tutaj jednak chodzi, bo jest cała masa innych rzeczy do roboty, na czele z wątkami gildii. Pewnie, że wśród ogromnej ilości questów pobocznych są i te nieciekawe, ale czy nasz rodzimy Wiedźmin 3 jest pod tym względem bez winy? A cała masa pytajników na mapie, które oznaczają tak naprawdę dwie rzeczy? Zabijanie potworów oraz bandytów i tak do znudzenia. Jak widać, taka jest uroda sandboksów, aby urozmaicić trochę eksplorację i podziwianie świata. Niemniej, gdyby wziąć tylko te lepsze zadania poboczne ze Skyrima, można by nimi obdzielić kilka innych gier. No ale można oczywiście widzieć szklankę do połowy pustą i czepiać się słabszych questów.

Skyrim ma niesamowicie wykreowany świat i to wykreowany kompleksowo. Nie chodzi tylko o to, jak prezentuje się wizualnie, ale również o jego historię, którą odkrywa się na najróżniejsze sposoby, chociażby czytając dziesiątki znalezionych książek. To wszystko powoduje, że chce się po nim włóczyć, odwiedzać kolejne lokacje, jaskinie, podziemia. Czy te aspekty są mniej ważne od dobrej fabuły? Zdecydowanie nie, przynajmniej dla mnie. Nigdzie nie jest tak naprawdę napisane, że gra RPG, to przede wszystkim fabuła. Zwłaszcza dziś, kiedy granice gatunków coraz bardziej się zacierają i nawet strzelanki posiadają cechy typowe dla gier RPG, jak rozwój postaci. Ja mogę nawet zgodzić się na to, aby nie nazywać piątego TES-a erpegiem, bo nie ma to dla mnie specjalnego znaczenia. Skyrim, to Skyrim, gra z pierwszorzędnie stworzonym światem, od którego nie można się oderwać.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
claudespeed18
Legend 224
2015-12-15 23:33

Fabuła niczym w Gothic 2 - główny minus tej znakomitej gry ;)

Przyjemnie to wygląda, no i do tego tryb TPP. Rozumiem, że to mody i może w końcu mnie to przekona by zagrać. Głównie boję się straty masy czasu i ogromu świata.. chociaż podobno ogromny a ostatecznie wydaje się dość mały.. dzisiaj.

To co Arasz mówi o grze.. to właśnie w niej wciąga(chyba). Chłodne barwy, klimat, góry, świat.. szkoda go psuć modami zmieniającymi na bajkę czy mocniejsze barwy..

Trochę nie podoba mi się UI oraz jego prostota i czcionka ale może to tylko takie wrażenie :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Ergo
Generał 102
2015-12-15 23:19

Cwicz Arasz cwicz bo ostatnio kiepsko u Ciebie z wypowiadaniem sie na jakis temat :P

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Generał 92
2015-12-15 23:19
-1

Skyrim jest dla fanow rpg. Jezeli gada ktos o fabule to prosze zmienic gatunek gry. Wielu uwaza Skyrim za bardzo dobra gre rpg. A drzewo rozwoju jest swietne.Szkoda ,ze raz mowi w materiale jaki zly Skyrim, a potem kapitalny. Sadze,ze kto inny powinien nagrac o skyrimie.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Roniq
Senator 116
2015-12-15 23:16

Nikt nie wie co to za konkretny utwór na końcu materiału?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
tanya666
Pretorianin 57
2015-12-15 23:13

Still better than Fallout 4.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Generał 77
2015-12-15 22:59

Ja dopiero w sierpniu tego roku zagrałem w Skyrima. Zebrałem wszystkie trofea w 105 h, włączając w to wszystkie 4 dodatki. W życiu nie miałem takiego epizodu nolifenia jak wtedy. Przyjemna gra, ale ochów i achów nie rozumiem

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
Generał 137
2015-12-15 22:46

Przy Skyrimie (podstawka) spędziłem w sumie "tylko" 150 godzin i nie nudziłem się ani przez moment. Owszem, można by było ponarzekać na nie najlepszą fabułę i jeszcze kilka innych rzeczy, ale jak dla mnie liczne zalety te wady przesłaniają. Gra ma bowiem kapitalny klimat, genialną muzykę i masę ciekawych questów (zwłaszcza dla gildii i daedrycznych). I jeszcze te cudowne miejscówki... Miło by było jeszcze do tego wrócić.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Generał 99
2015-12-15 22:43

Martius_GW ---> Mnie również, ale co zrobić... ;) Nie wszystko jest dla wszystkich.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Martius_GW
Generał 61
2015-12-15 22:25

Mnie dla odmiany po kilkunastu godzinach męczenia Skyrim wynudził. Jakoś przy Morrowind z dodatkami potrafiłem spędzić dużo czasu, tutaj nie byłem w stanie się przemóc żeby chociaż skończyć główny wątek.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Legionista 9
2015-12-15 22:20

Też zawsze wolałem Gothicki i również na Skyrimie przekonałem się bardzo do serii

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
X
Legionista 10
2015-12-15 22:17

Do dziś pamiętam cały tekst
"smocze dziecię nadchodzi" i to w dovah
to jest "Dovahkiin Dovahkiin
Naal ok zin los vahriin
wah dein vokul mahfaeraak ahst vaal
ahrk fin norok paal graan
fod nust hon zindro zaan
Dovahkiin, Dovahkiin
fah hin kogaan mu draal

Huzrah nu, kul do od, wah aan lingrah vod
Aahrk fin tey, boziik fun, do fin gein!

Wo lost fron wah ney dov
ahrk fin reyliik do jul
voth aan suleyk wah ronit faal krein!

Vey zeim hokorom in do kein,
saviik do Keizaal tiid!
Alduin, feyn do jun,
kruziik vokun staadnau,
voth aan bahlok wah diivon fin lein!

Nuz aan sul, fent alok,
fod fin vul dovah nok,
fen kos nahlot mahfaeraak ahrk ruz!
Paaz Keizaal fen kos stin nol bein Alduin jot!

Dovahkiin, Dovahkiin
naal ok zin los vahriin
wah dein vokul mahfaeraak ahst vaal!
Ahrk fin norok paal graan
fod nust hon zindro zaan
Dovahkiin, Dovahkiin
fah hin kogaan mu draal!"

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Legionista 16
2015-12-15 22:06

Heh, ja jestem w trakcie przechodzenia po dwóch latach modowania i dopieszczania - 250h na liczniku steama, a mapa nie odkryta nawet w połowie... Jakby człowiek chciał ogarnąć tylko 100 najlepszych modów z questami to 1000 godzin pęknie bez wysiłku.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
CyberTron
Senator 111
2015-12-15 21:47

Tak propo dyskusji która nawiązała się niedawno na forum, o tym jak to na tvgry jest coraz mniej materiałów z nowych gier.

Lista tytułów które premierę miały w tym tygodniu (niepełna lista). A Wy raczycie nas produkcją która ma 4 lata i którą każdy kto chciał mógł ograć.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2015-12-15 21:47

Wygląda lepiej niż fallout 4 :D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2015-12-15 21:40

Miło by było gdybyście zrobili taki sam film o którymś z Falloutów, np: New Vegas ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Centurion 76
2015-12-15 21:33

jakbyscie niewiedzieli w tej grze niema smoków tylko wywerny

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Roniq
Senator 116
2015-12-15 21:27

Osobiście przegrałem około 150h, wymaksowałem w tym czasie co się da, bez zbędnej eksploracji już pod koniec, która mimo wszystko już nużyła (zbyt niski poziom trudności).

Aczkolwiek i tak jestem w stanie postawić Skyrimowi 10/10. Bawiłem się świetnie te 4 lata temu i chciałbym móc to wszystko zapomnieć i zacząć od nowa :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
BloodPrince
Senator 190
2015-12-15 21:27

Właśnie odświeżam sobie Skyrima i muszę się nie zgodzić z faktem, że zadania poboczne są słabe.
Oczywiście sporo jest drobnicy typu zabij i przynieś, ale znaczna część questów, która nie pojawi się z zakładce "Różne" trzyma poziom, zwłaszcza zadania daedryczne i gildyjne.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Senator 69
2015-12-15 21:25

Grę przeszedłem i wymaksowałem tej wiosny, razem z DLC. Zajęło mi to ok. 250 godzin. Akurat z zarzutem kiepskiej fabuły i questów pobocznych się nie zgodzę. Ja tu widzę olbrzymi postęp w porównaniu z poprzednimi odsłonami serii. Być może skupiając się na eksploracji przeoczyłeś te najciekawsze questy poboczne, a może nawet nie ukończyłeś gry, podobnie jak wielu innych graczy. Jeśli zamierzasz teraz jeszcze w Skyrima pograć to bardzo polecam ukończenie questów daedrycznych (jest ich 15). Jak sama nazwa wskazuje, dotyczą one daedr, a więc złowrogich bóstw istniejących w Tamriel. Stawiają nas te questy w trudnych sytuacjach, zaskakują, zmuszają do podejmowania nieoczywistych wyborów. Pozwalają oczywiście na spotkania z daedrami, które są całkiem ciekawymi NPCami. Na dodatek dają bardzo ciekawe łupy. Inne ciekawe linie questów to te związane z gildią zabójców (Mroczne Bractwo) oraz pozostałymi gildiami. Questy są dynamiczne (kolejny zaczyna się jak tylko poprzedni się kończy), fabuła nie do końca przewidywalna, a nawet kilku ciekawych NPCów się trafi.

Szkoda, że ominął cię Morrowind, bo choć prezentacja fabuły była jeszcze gorsza niż w Skyrimie (NPCe to takie tablice ogłoszeniowe), to aspekt eksploracyjny, na którym ci zależy, był lepszy. Wynika to z samego Vvardenfell, który jest bardziej zróżnicowanym kontynentem niż Skyrim. Mieliśmy tam większą różnorodność terenów niż w Skyrimie, a nawet zmieniającą się architekturę (każdy z 3 rodów zamieszkujących Morrowind miał swoje unikalne budowle). I naprawdę świetny klimat. Cóż, dzisiaj raczej odbiłbyś się od tej gry, minęło trochę zbyt wiele czasu od premiery.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
👍
Junior 2
2016-01-02 13:25

ja w skyrim gralem okolo 300 godzin i nadal nie ukonczylem gry w 100% bo to albo chcialem odwiedzic jakies miejsce a to po drodze na to miejsce znalazlem jakies wejscie/wrota/drzwi czy co kolwiek innego co mi przykulo uwage poczym okazalo sie ze tam jest jakis npc ktory ma histore do opowiedzenia a co za tym idzie quest czy cala serie questow lazilem zbieralem materialy do kraftingu tak aby miec kazdy set zeby moc sobie zalozyc walnac fotke i zmienic na kolejny i znow fota itd.... to misje z frakcjami jak np czarne bractwo ta linia questow najbardziej chaba mi przapadla do gustu na koniec dostajesz takiego samego konia jaki mozna kupic w elder scrolls online za ponad 5k koron ;D bardzo tez mi sie podobal set ??czarnych slowikow?? czy jak oni sie tam nazywali juz nie pamietam gralem lotrzykiem i niesamowicie wczolem sie w swoja postac pozniej robilem questy bractwa stali czy mieczy niepamietam jak tam to juz bylo okazalo sie ze tak naprawde sa oni wilkolakami pozniej lazilem pare godzin poto zeby znalesc jakas wypasna miejscowke z wystajaca waska polka skalna i czekajac na bezchmurnac noc walnac sobie fotke przy swietle ksiezyca itd itd zwiedzilem ten swiat nieomal wzdloz i wszez nie zadko na piechote pomimo cienistego przyjaciela zrobilem dziesiatki questow zebralem nieomal wszystkie rodzaje broni jakie sa dostepne w grze i zestawy broni porobilem sobie najciekawsze kompilacje i je udokumentowalem jedna postacia pamietam konczylem na pare sposobow gre mammnostwo zapisow stanow gry poprostu korzystalem zachlanie jak sie tylko dalo z tego co gra mogla mi zaoferowac i powiem ze to dawalo mi niesamowita frajde! to ze niebylem przymuszony kontynuowac fabule ze tworcy nie dzgali mnie kijem w plecy mowiac rusz dupsko fabula czeka skoncz ta fabule w koncu albo ze niemoglemgdzies pojsc kiedy na to mialem ochote bo byla niewidoczna sciana gdyz nieodblokowalem danej lokacji po przez kontyuacje fabuly.... lore w tej grze to nie perelka ale wcale nie jest taka zla i tu kolega ma racje jest naprawde wiele ciekawych historii po ukrywanych po calym tamriel, dla mnie ta gra byla czyms tak samo wyjatkowym jak chodzby planescape turment czy badlursy zaglowalem ta gra zwinnie jak cyrkowiec nienudzila mi sie nie nazekalem na bugi a bylo ich od groma zamiast tego fotografowalem je jako cos w rodzaju osiagniecia :) wszystkie smieszne sytuacje mam zachowane i kazdy jpg makrotka badz dluzsza historie i kiedy czasem czegos szukam na kompie i zajze do biblioteki ze zdjeciami zapominam poco tam tak naprawde zajzalem bo nagle zaczynam przegladac poraz kolejny zrzuty ekranu z przed kilku laty... i jakas niesamowicie silna aura jest w tej grze ze nawet do dzij na scianie jedyne co wisi nawet teraz nad moja glowa to mapa prowincji himmelsrand(mapa z gry skyrim) czy jestem fanem TES nie sadze lubie poprostu obliviona i skyrim za to ze moge robic to na co mam teraz ochote a fanem jestem universum ''forgotten realms'' a zwlaszcza tak krytykowanej gry jaka byla planescape turment. albo seria fallout i prosze na milosc nie myslcie ze mam tu na mysli najnowsza produkcje bethesdy czy new vegas te gry NIE SA fallaout'ami i nigdy nimi niebeda ale to juz offtop... pozdrawiam.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Doniek10
Legionista 8
2015-12-15 21:23

Wciąż nie mogę uwierzyć, że spędziłem w tej grze ponad 600h. Zakupiona trochę po premierze, a jednak wciąż żywa na moim koncie Steam. Niezwykle miło wspominam czas spędzony w grze mimo licznych bugów jak to w produkcjach Beth bywa :D
Świetny materiał

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Roniq
Senator 116
2015-12-15 21:12

Soundtrack z Skyrima, to jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek, gdziekolwiek słyszałem.

https://www.youtube.com/watch?v=Ga8KbMcUfm8 - Far Horizons słucham praktycznie codziennie. Cudo.

Edit//

I jeszcze poproszę o nazwę utworu użytego na koniec filmu.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Irek22
Legend 167
2015-12-15 21:12

Moim zdaniem to jest zdecydowanie najlepsza część serii The Elder Scrolls. Całkiem niedawno wystawiłem jej nawet ocenę, ale się kopnąłem i zamiast 7/10, wystawiłem 8/10. Tak że tu naprawiam swój błąd, którego tam naprawić już nie mogłem. :P

7/10

Największy i - jak dla mnie - w sumie jedyny niezaprzeczalny plus/zaleta Skyrima to świat gry (konkretniej lokacje, bo ten cały tzw. lore w TESach kompletnie mnie nie interesuje), który - w przeciwieństwie do Morrowinda i Obliviona - chciało mi się przez blisko 100h zwiedzać i w sumie tylko ów świat trzymał mnie przed monitorem tak długo i to dzięki niemu tak wysoko oceniam Skyrima. Bo minusów/wad i rozwiązań, które mi się nie podobają czy wręcz mnie irytują ta gra ma całą masę, które sprawiają, że gdyby nie świat gry uznałbym ją za zwykłego średniaka (4-5/10).

PS
Heh, mógłbym się podpisać w zasadzie pod każdym zdaniem wypowiedzianym w czasie 3:47-6:47, kiedy to Arasz omawia tylko jedną - wskazaną przeze mnie wyżej - zaletę tej gry.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Pretorianin 17
2015-12-15 21:07

Jeremy Soule jak zawsze trzyma poziom.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Roniq
Senator 116
2015-12-15 21:02

Zróbcie coś z tymi serwerami, bo te ładowanie co 10 sekund na prawdę nie jest śmieszne.

I nie, nie mam problemów z internetem ;_;

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl