A potem płakać, że był downgrade.
3 234 wyświetlenia
(15:58)
7 czerwca 2016
Hype, czyli szum w okół pewnych tytułów, towarzyszy branży elektronicznej rozrywki od dawna. W jaki sposób twórcy rozkręcają zainteresowanie swoim tytułem i w jaki sposób działa to na nas? (6402)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
akie zabiegi jak dodatkowa bron, czy extra dlc w postaci skorek na bron albo innych kosmetycznych drobiazgow przy zakupie gry w dniu albo przed premiera to zwyczajne oszustwo i naciagactwo. tworcy sie tak zcwanili ze skora na bron albo nowy kostium zaliczane jest jako dlc, i to jeszcze w czasie premiery. od kiedy dlc sa robione w tym samym czasie co gra i byc moze mialy byc w niej zaimpletowane jako calosc ale nie, oni robia te rzeczy do gry ktore wyciagaja albo blokuja i sprzedaja osobno jako dlc. gdy widze cos takiego to naprawde rzygac mi sie chce jakim to trzeba byc chciwym fiutem zeby za gre zadac 50euro i jeszcze pozniej za dlc 10e. dlc robi sie po jakims czasie od premiery gry, gdy widac ze gra idzie dobrze i aby podciagnac jeszcze zainteresowanie nia wydaje sie dlc aby przedluzyc rozgrywke. a co komu po takim dlc gdzie bron wyglada inaczej albo gosc ma inny stroj ? jak to przedluza rozgrywke ? nigdy nie kupuje i nie kupowalem gier w czasie premiery (jedyna gre ktora kupilem kilka dni PO, byla The Last Of Us na PS3 za 60e i nie zalowalem ani centa bo gra tak mi sie spodobala ze przeszedlem ja 6 razy i nie robili wokol niej szumu tak jak wokol innych badziewii) bo sa one stanowczo zbyt drogie, wole poczekac miesiac czy troche wiecej az stanieje i wtedy kupic bo byc moze nawet beda posiadaly w sobie jakies nowsze dodatki. takie gry ktore widza tylko dollary to sa NFS, Assassins Creed, Call Of Duty czy tez inne tasiemce ktorych konca nie widac. niestety ale wszystko kreci sie wokol kasy i to widac. wystarczy spojrzec na this war of mine gdzie zrobili nowe dlc the little ones ktore za 10e nie wnosi do gry nowe nic poza dzieckiem i dialogami. zadnych nowych lokacji, nowych przedmiotow. takie dlc nie warte jest nawet polowy bo obejdzie sie bez tego dzieciaka.
Spytajcie CDPR. Do nich macie najbliżej. :)
Szum medialny, ale jest za długie, więc hype lepsze. :P
Nie wiem, jak bym na tym wyszedł, ale zdecydowanie wolałbym unikać "hajpu" wokół własnego dzieła. Wolę być ewentualnym powodem przyjemnych zaskoczeń niż rozczarowań. Wolałbym dostarczać coś, co sprawia autentyczną radość, a nie krótkotrwałą niby-radość nakręconego w butelkę owym hajpem fanboja, która szybko zamienia się w popiół, jak owoc Morza Martwego w ustach. Wolałbym się kojarzyć z miłą niespodzianką, nie z rozczarowaniem. Wolałbym nie zdradzać w ogóle przed premierą, że oto coś powstaje, nie deklarować deadline'ów by nie zaliczać samemu sobie fundowanych obsuw, nie obiecywać nic zupełnie, nie sugerować. Z takiego, psychologicznego punktu widzenia twórcy preferowałbym model: cisza kompletna-premiera gotowego produktu-popremierowy dalszy rozwój w oparciu o odzew graczy (jako zastępnik tego, co z punktu widzenia samej produkcji chyba najwartościowsze we "wczesnym dostępie", czyli "responsywny dewelopment", dopuszczenie graczy i ich pomysłów do procesu twórczego). Hype jest chyba w gruncie rzeczy w dłuższej perspektywie wbrew pozorom szkodliwy dla marki czy studia, bo reputacji kumulatywnie szkodzą post-hajpowe kace, a przyjemności obcowania z dziełem fakt, że przez miesiące obcowania z okołotytułowym marketingiem nie ma już mowy o niespodziance, zaskoczeniu, a sama idea zdążyła już gdzieś w głowie spowszednieć.
No man sky. Tu jest ciekawy temat. Po zwiastunach hype rósł w kosmos. A teraz po paru filmach z rozgrywki ludzie się podzielili. Część nadal uważa że gra zamiecie. Jednak większa część uważa że będzie to wydmuszka. Ale sam hype to dość ciekawa sprawa
Trailery, Gameplaye..szczególnie w filmach zwiastuny zbyt dużo zdradzają i pokazują. Jak dla mnie są mega spoilerem! Znacie to uczucie kiedy oglądacie jakiś film nie wiedząc o czym jest? Jest ten element zaskoczenia, który wgniata w fotel. Rewelacja.. Niestety ciekawość nie pozwala czekać 2 lata i nie obejrzeć chociaż jednego trailera z gry..Czekam mocno na premiere ,, Mass Effect Andromeda'' i wyczekuje każdego dnia nawet najmniejszej informacji o grze.. Już niedługo E3 więc na pewno dostaniemy jakiś mocny Zwiastun z rozgrywką a może i nawet pokaz jakiejś misji pobocznej :) W ogóle E3 w tym roku pozamiata :)
Arasz przecież gry niezależne dlatego są niezależne by móc robić gry nie pod publikę(dla kasy) a takie jak chcą (średnie studia może myślą by realizować kontrowersyjny temat który ich sprzeda, ale pierwszą motywacją najmniejszych twórców jest po prostu realizacja tego co chcą pokazać (często bez budżetu żadnego))
A co do trailerów - pamiętam do dziś mega trailer '300' - w którym były wszystkie kluczowe sceny filmu -,-
Przez te wszystkie spojlery i prezentowanie gry w sposób który zdecydowanie zawyża oczekiwania względem niej przestałem w ogóle śledzić wszelkiego rodzaju zapowiedzi czy trailery. Jakiś czas po premierze sprawdzam średnią na metacritic, oceny na steamie i jakiś gameplay na youtubie i na tym opieram się przy zakupie. Dzięki temu nie siadam do gry oczekując grafiki z trailerów i genialnej fabuły którą obiecuje chyba każdy PRowiec.
Niestety to samo dzieje się z książkami. Człowiek zabiera się za "Bestseller", "Najlepszy kryminał dekady", "Ta książka zmieniła moje życie - Znany Aktor", i książka jest co prawda całkiem dobra, nawet bardzo dobra, ale jednak czuć zawód, bo do kryminału dekady daleko, a życie też się jakoś specjalnie nie zmieniło.
Wszystko fajnie, tylko dlaczego koniecznie tyle wtrąceń angielskich, włącznie z tytułowym? Pokazałeś przecież, że znasz polskie odpowiedniki.
Bo to się teraz takie modne zrobiło.
Brak poszanowania dla własnego języka, czasem po prostu to tego kogos nie obchodzi że w swoim ojczystym ma odpowiednik.
A potem jest - hype, randomowo, lajkować, kerowac (carrować), sitey, shootery, kicki czy inne zapożyczenia, najczęściej jeszcze przekręcone albo spolonizowane.
Nie pozostaje nic innego jak zwracać uwagę na coś takiego, a samemu nie ulegać modzie, tylko używać poprawnych zwrotów w naszym języku.
Mamy 2016 rok. Tytul powinien brzmieć ,,Kiedy to wyjdzie w całości?''