Lata temu hit, dzisiaj nie bardzo?
12 825 wyświetleń
(10:23)
7 lipca 2015
Wracamy do NVN! Neverwinter Nights w 2002 roku potrafił zaskoczyć. Był to RPG, który wyraźnie stawiał na społeczność i tryb multiplayer. Coś za coś - dzisiaj kampania singleplayerowa okazuje się być naprawdę taka sobie a grafika 3D zestarzała się gorzej, niż w takim Icewind Dale 2. Program zrealizowany na wyraźną prośbę czytelników! (5528)
GRYOnline
Gracze
No One Lives Forever to stylowy FPS inspirowany szpiegowskimi filmami, którego próżno dziś szukać w cyfrowych sklepach. Choć agentka Cate Archer wylądowała w licencyjnym piekle, trudno zapomnieć o jej humorze i gadżetach godnych konkurentki samego Jamesa Bonda. | Tekst: Krzysztof Kałuziński, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/za-jednym-z-barwniejszych-fps-ow-w-historii-stoi-zaskakujaca-hist/zc2fa12
tvgry
30 grudnia 2025
Call of Duty to seria praktycznie nieskończona. Postanowiliśmy zebrać w tym filmie wszystkie jej odsłony. | #reklama #współpraca Materiał powstał we współpracy z firmą SHARP. Sprawdź telewizor SHARP: https://www.sharpconsumer.pl/tv/55hr8265e/
tvgry
1 stycznia 2026
Kuba i Rusnar wspominają (tym razem nieco podcastowo) co się działo w giereczkowie przez cały 2025 rok.
tvgry
2 stycznia 2026
W latach 90., gdy Polacy jeszcze uczyli się robić gry na światowym poziomie, królowały strzelanki, tak sci-fi, jak i drugowojenne. Mortyr od Mirage Media szału nie robił, ale wstrzelił się w niszę graczy wychowanych na Wolfensteinie. | Tekst: Hubert Sosnowski, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/wkurzal-i-wciagal-mortyr-to-prawdziwa-polska-guilty-pleasure-i-ma/z52fb29
tvgry
29 grudnia 2025
Potrafisz myśleć jak Sherlock Holmes? Oto kilka najlepszych w naszej opinii gier detektywistycznych, które wystawią na próbę Twoją zdolność łączenia poszlak i pozwolą wziąć udział w rozwiązywaniu intrygujących spraw kryminalnych. | Tekst: Mateusz Ługowik. Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/opinie/najlepsze-gry-detektywistyczne-top-10-tytulow-w-ktorych-obudzicie/z9488e
tvgry
28 grudnia 2025
Już niedługo rok 2026 a wraz z nim nowe gry. Oto produkcje na które czekamy! | #reklama #współpraca | Materiał powstał we współpracy z firmą ASUS. Sprawdź ASUS ROG Xbox Ally X: https://www.asus.com/pl/store/mobile-handhelds/gaming-handhelds/
tvgry
23 grudnia 2025
Clair Obscur: Expedition 33 pobiło rekord na TGA, ale jednocześnie pojawiła się masa komentarzy, że te nagrody się grze nie należą. Oskar postanowił przyjrzeć się sprawie.
tvgry
24 grudnia 2025
Są święta. Czyli jest czas na granie. Oto gry które kojarzą nam się ze świętami. Przedstawione zupełnie niepoważnie, jak to w święta bywa.
tvgry
27 grudnia 2025
Seria Assassin’s Creed to nie tylko duże gry na dziesiątki lub nawet setki godzin, lecz także szereg mniejszych projektów. Wśród tych ostatnich wyróżnia się Assassin’s Creed Chronicles, które miało zadatki na zostanie udaną podserią.
tvgry
22 grudnia 2025
Nie każda gra może liczyć na drugą szansę. Czasami zdarza się jednak, że kiedy wydawcy rozkładają ręce, do akcji wkraczają sami gracze. Oto pięć tytułów, które po katastrofalnej premierze zostały uratowane dzięki pasji i uporowi fanowskiej społeczności.
tvgry
21 grudnia 2025
@UP A mi się wydaje że dla bioware, single nwn 1 był robiony jako zwyczajny zapychacz, aby gra miała chociaż jakiś singiel, i ludzie nie płakali że same serwery mają. -,- Szczerze, to dla mnie lepiej byłoby gdyby singla nwn 1 w ogóle nie było, gra pewnie miałaby większe oceny gdyby tylko skupiła się na multi.
Adrianun [31]
Niemniej nadal można w nią grać z przyjemnością.
Na pewno nie w singla. "Przyjemna kampania" w kontekście NWN to oksymoron.
Gdyby ta gra nie miała - jak wieść niesie - świetnego trybu multi oraz edytora (swego czasu sam trochę się nim bawiłem i sprawiało mi to więcej frajdy niż granie w NWN), to podejrzewam, że już w momencie premiery ta gra uchodziłaby za średniaka, a teraz w najlepszym razie za produkcję słabą. O ile w ogóle ktoś by o niej pamiętał...
BTW
Ciekawostka historyczna - Neverwinter Nights (2002) jest, jak dotąd, ostatnią grę EA BioWare, w której studio zaimplementowało - prymitywny bo prymitywny, ale zawsze - cykl dobowy, dając chociaż jakąś tam podstawową namiastkę wiarygodności świata. Postęp, panie, postęp!
W większości tego typu przypadków 'czar pryska' - gra nie jest tak świetna jaką ją zapamiętaliśmy, grając w nią po premierze. Niemniej nadal można w nią grać z przyjemnością.
Dlatego wszystkie gry korzystające z Brak dynamizmu i akcji mnie po prostu dobija.
Grałem dawno temu, to był jeden z moich pierwszych rolplejów, jeszcze przed Gothikiem. Gra mi się podobała i miała fajny klimat, to był dość udany miks klasycznego erpega i hack'n'slasha. NVN pamiętam jak przez mgłę, w końcu to było ponad 10 lat temu i od tego czasu do gry nie wracałem. Pamiętam początki, późniejsze zamieszanie w mieście, potem bodajże trafialiśmy do jakiejś wioski, gdzie musieliśmy zebrać dowody w jakimś procesie. Były też dość wymagające walki ze smokami. Z postaci pamiętam tylko Lady Aribeth. Być może przez to wspomniane w materiale natężenie walk nie chciało mi się do NVN powrócić po raz drugi, bo pamiętam, że raz próbowałem.
Wiem, że głównym atutem gry był edytor, ale z niego nie korzystałem (teraz trochę tego żałuję) a z braku neta nie mogłem pobrać przygód innych graczy.
Cudowna gra, szkoda że kiedy znasz już mechanikę to grę przechodzisz w 3h będąc cały czas niewidzialny :( To jedna z opcji. Bo jest przecież wiele przegiętych klas. Jak chociażby zmiennokształtny z postacią smoka.
Nie ma czegoś takiego jak trzecia edycja Advanced Dungeons and Dragons. D&D 3 nie są advanced :)
Lady Aribeth to do dziś moja ulubienia kobieca postać cRPG :). Sam NWN przeszedłem razem z dodatkami i bardzo miło wspominam.
Nie ma za bardzo za co linczować po tym filmiku ;)
NWN1 ma cholernie nudną fabułę i nieciekawe postacie (pierwszy raz w crpg nie przejmowałem się losami postaci i wybierałem opcje zastraszania/zabijania, aby szybciej isć do przodu).
Ale nie to stanowi o sile tej gry.
Mniej więcej 10 lat temu spędziłem kupę czasu na serwerze roleplayowym, poznałem świetnych graczy, przeżyłem ciekawe przygody (dzięki aktywnym Mistrzom gry).
To było jak wejście w inny świat, wczuwanie się w swoją postać, odgrywanie z innymi graczami, dosłownie to samo co na sesjach RPG tylko z o wiele większa ilością graczy i MG. Gdyby wystawiać notę za sam multi to śmiało tej grze można dać 10/10.
Bioware zawiodło mnie pod tym względem przy Dragon Age: Origins, brak multiplayera z modułem Mistrza Gry to był cios :(
Lubię NWN1. Fabuła w NWN1 nie jest zła, ale też nie zaskakuje. Po prostu klasyczna i standardowa historyjka, ot co. Ale 2 oficjalne dodatki są dużo ciekawsze. :) Nie mówiąc o fanowskie kampanie, które są całkiem sporo w Internetu. Szkoda, że większości z nich nie są po polsku, a nie jestem jeszcze dobry w języku angielskiego. :P
Za to rozgrywka zbliżona do Diablo zamiast Baldur's Gate w podstawowa kampania to jakaś pomyłka!
Jeśli chodzi o multiplayer, to nie mam nic do powiedzenia, gdyż nie gram w to.
Zgadzam się, historie w NWN można spokojnie nazwać standardową, RPGową historyjką. Kilka razy podchodziłem, ale zwyczajnie zaczynała mnie nudzić. Inna sprawa multiplayer. Setki spędzonych godzin. Land of Nordock - łezka się w oku kręci ;)
Jestem MG w D&D i powiem jedno po tym materiale ... zgadzam się w 90% więc jeśli ktoś chce niech i mnie linczuje. Nvn jest mówiąc szybko nudny. Zanim ktokolwiek zacznie na mnie krzyczeć niech to proszę przeczyta. 1. System aktywnej pauzy (o czym co mnie dziwi nie Wspomniałeś) zwyczajnie jest tutaj dodatkiem i smaczkiem dla osób dla których gry studia Black Isle były podstawą rozgrywki tutaj są sprowadzone do uzupełnienia rozgrywki 2. Kwestia która mnie strasznie zaskoczyła - import postaci z BG2 do NVN - obiecana opcja przy ekranach wczytywania obszarów w BG2 niezaimplementowana do NVN absolutnie niewytłumaczona (minus dla BI) 3. (tutaj kwestia której pewny nie jestem więc jak coś proszę o poprawę) silnik Aurora który był zaimplementowany w 1 Wiedźminie przekroczył możliwości techniczne NVN co jest dla mnie szokiem pod kątem "modyfikacji" podstawy gry. 4. Jedyna warta posłuchu postać to elfia paladynka (bez spoilerów) 5. Na siłę budowany "patos" to absolutna bzdura 6. (osobiste) Nigdy przez podstawkę nie zacząłem dodatku z Waterdeep i nawet jeśli jestem ciekaw tego bardzo to przez pryzmat miernej podstawki pewnie tego nie zacznę. ps Gothic2 był dużym jak na swoje czasy sandboxem a Noc Kruka przyciągnęła mnie do tej historii z wielką frajdą.
Polecam dodatki do NWN 1, są duuużo ciekawsze i lepsze od nudnej kampani nwn 1.
Chociaż kampanie NWN 2 nic nie przebije :)
Ech, wspomnienia...setki godzin spędzonych w multi na Krainach Cienia :) Aż się łezka w oku kręci :)
Mwa [17]
Za to dla Bioware byl to poczatek konca, od tamtej pory sa na rowni pochylej i robia coraz gorsze gry.
No tu to pojechałeś po całości. EA BioWare jest na równi pochyłej od 2011 r., czyli od prawie 9 lat później niż sugerujesz. Od czasu Dragon Age II nie stworzyli nic wybitnego, same przereklamowane tytuły, natomiast po Neverwinter Nights stworzyli kilka świetnych gier, choćby Knights of the Old Republic już rok później.
Chyba pierwsza (chronologicznie) gra Bioware, jakiej nie ukonczylem. A ukonczyc chcialem, bo Baldury uwielbiam, a tu niby znow D&D, znow Bioware (ktore w owych czasach cos znaczylo i bylo synonimem dobrych gier, nie to co to co teraz)- to nie moglo sie nie udac, prawda?
No ale sie nie udalo, kampania single ssala po calosci, najpierw miasto- idz do 4 dzielnic i z kazdej przynies costam. Potem wyjscie z miasta- idz w 4 rozne kierunki i przynies costam. Odpadlem, takiego gowna w grach singlowych chyba wczesniej nie bylo. Przez tego farfocla nie zagralem i w dwojke, spodziewajac sie takiej samej kichy, oraz w Maske zdrajcy, ponoc jednej z lepszych fabularnie gier. To byl blad, bo je robil Obsidian, a to klasa. Za to dla Bioware byl to poczatek konca, od tamtej pory sa na rowni pochylej i robia coraz gorsze gry. Naprawde udanych tytulow od tamtej pory stworzyli pewnie ze 2, cala reszta to kaszana.
Tomeis [14]
Gdyby walka w NWN 1 bylaby bardziej action tak jak teraz sie robi action-rpg czy faktycznie hack'and'slash, czyli plyniejsza walka to faktycznie byloby inaczej.
W kampanii singleplayer Neverwinter Nights ssie pod każdym względem (może oprócz muzyki), tak że nie tylko walka jest jej problemem.
Po tytule czesciowo spodziewalem sie analizy wplywow MMO na rpgi typu strzalki na mapie i zolte wykrzykniki od questgiverow ;) Nie kojarze zeby NWN nazywano gra mmo?
W sumie podsumowanie malo zaskakujace, takie opinie o nwn 1 to nie rzadkosc jak dla mnie? Moze przydalby sie dwuglos lub jakis krytyk? ale w sumie po co.
zdanie w okolicach ~7:14
w grach z druzyna wysuwa sie aspekt taktyczyny, i a w nwn taktyka sprowadza sie do odpowiedniego uzywania czarow i umiejetnosci
a tak serio to w rpg z druzyna przeciez taktyka tez sprowadza sie do tego samego czyli do odpowiedniego uzywania czarow i umiejetnosci.
Turowe walki w NWN czyli pojedynczego bohatera-pionka z ewentualnie 1/2 towarzyszami przeciwko calemu swiatu moga nuzyc w takim wydaniu. Ale z drugiej strony walki w druzynowych rpg tez moga nuzyc.
Gdyby walka w NWN 1 bylaby bardziej action tak jak teraz sie robi action-rpg czy faktycznie hack'and'slash, czyli plyniejsza walka to faktycznie byloby inaczej.