Kooperacyjnej sieki część pierwsza.
10 883 wyświetlenia
(6:01)
25 lipca 2015
Rajska wyspa, zombie, elektryczne maczety. Gdyby nie ta wyspa, to mówilibyśmy o Dying Light, ale jednak nie o tę grę chodzi. W 2011 roku Techland wydał Dead Island, które przez następne lata stanowiło bazę dla kolejnych gier wrocławskiego studia. Wracamy do tego tytułu, żeby zobaczyć, jak eksterminacja zombie ze znajomymi - i bez - wypada po dłuższym czasie od premiery.
GRYOnline
Gracze
Steam
Długo czekaliśmy na ten moment, ale wreszcie jest – pokaz GTA 6: Extended Look dostarczył nam potężnej dawki informacji o nadchodzącym hicie Rockstara. W dzisiejszym materiale na chłodno analizujemy wszystko, czego dowiedzieliśmy się z najnowszych materiałów wideo oraz wywiadów z deweloperami.
tvgry
29 sierpnia 2026
Kiedy reżyser trzeciego Wiedźmina zakłada własne studio i wypuszcza zupełnie nowe, autorskie RPG, z miejsca wiemy, że oczekiwania będą wywindowane w kosmos. W dzisiejszym materiale na warsztat trafia The Blood of Dawnwalker – gra, która z jednej strony zachwyca klimatem, a z drugiej potrafi mocno zaskoczyć swoimi rozwiązaniami!
tvgry
3 września 2026
Ubisoft ponownie nas zaskoczył, decydując się na coś znacznie bardziej ambitnego niż tylko wydanie leniwego remastera i przygotowuje pełnoprawny remake kultowego Heroes of Might and Magic 3! Mieliśmy okazję zagrać w ten tytuł przed nadchodzącymi targami gamescom i musimy przyznać, że pierwsze wrażenia są niezwykle obiecujące. Pytanie tylko czy na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla tego remake'u, jak i Heroes of Might and Magic Olden Era?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że aż dwanaście lat po premierze Dzikiego Gonu otrzymamy pełnoprawny dodatek? Pieśni Przeszłości okazały się absolutnym hitem tegorocznego Gamescomu! W dzisiejszym materiale dzielimy się wrażeniami z pokazu nadchodzącego rozszerzenia do Wiedźmina 3. Tym razem Geralt trafi do zupełnie nowej krainy Letten, by rozwikłać mroczne sekrety arystokratycznego rodu Jaskra.
tvgry
28 sierpnia 2026
Jeśli sądziliście, że pokazu pełnego emocjonujących zapowiedzi można było spodziewać się tylko po gamescomowym Opening Night Live to lepiej zapnijcie pasy, bo wydarzenie Find Your Next Game dostarczyło nam jeszcze więcej wrażeń. Zdecydowanie największą bombą była kolejna garść detali od CD Projekt Red i fragment rozgrywki z Pieśni Przeszłości.
tvgry
28 sierpnia 2026
Nowe Pecetowe Dziady to w sumie opowieść o dwóch skrajnościach. Z jednej strony nowy Bond od twórców Hitmana - ładny, drogi, z klimatem prosto z filmów, ale po kilku godzinach robi się nieco nudny i monotonny: skradanie uproszczone do bólu, przeciwnicy ślepi i głusi, a przez ostatnie kilka godzin gra nie pokazuje nic nowego. Chłopaki porównują to z japońskimi grami, które potrafią wrzucić świeżą mechanikę nawet pod koniec - i Bond na tym tle wypada blado. Z drugiej strony mały, tani pixelartowy Dreams in the Witch House, który totalnie kupił T_bone. Grasz studentem, który musi spać, jeść, dorabiać na czynsz i po nocach studiować okultyzm, a przy okazji można zginąć albo zwariować. Klimat gęstnieje z godziny na godzinę. Po drodze jeszcze dygresja o podłączaniu peceta do telewizora (tani TCL zamiast OLED-a za 6 tysięcy) i westchnięcie nad Bloodlines 2.
tvgry
24 sierpnia 2026
Czy sieciowe Soulsy mają sens? Spędziłem 10h w Tokio z The Duskbloods! Odwiedziłem biuro FromSoftware w Japonii, gdzie przez niemal 10 godzin ogrywałem The Duskbloods – nową, dynamiczną produkcję multiplayer PvPvE. W poniższym filmie omawiam wrażenia z rozgrywki, unikalne mechaniki i staram się odpowiedzieć na pytanie - co zmieniło mój wstępny sceptycyzm?
tvgry
28 sierpnia 2026
Cała branża wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na monstrualną premierę GTA 6. Ostatni raz z tak gigantycznym poziomem hype'u spotkaliśmy się przed debiutem Cyberpunka 2077. W dzisiejszym materiale zastanawiamy się, jakie świetne rozwiązania z polskiego hitu mogłyby zainspirować twórców z Rockstara! Czy nowe Grand Theft Auto wyznaczy kolejne branżowe standardy?
tvgry
28 sierpnia 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
DI:Riptide to nie DLC ani dodatek tylko samodzielna gra oparta w 90% na Pierwszym DI , identyczny interfejs, ten sam silnik graficzny, model walki itd, więc można to dodatkiem nazwać ale jednak to samodzielna gra
Często gra wiele zyskuje w co-opie. Kiedy gra się samemu, a gra jest przeciętna, to już tak fajnie nie jest...
DzieckoWeMgle69 [28]
A co z Dying Light?
A co ma być?
A co z Dying Light? Też zrobił Techland, też jest co-op, a poza tym jest fajny parkour i darmowy dodatek Be The Zombie ;p
Smutne jest to że dopiero teraz zauważyłeś jaki był DI, ja pamiętam jak w kilka dni po premierze wyraziłem swoje zdanie identyczne jak teraz twoje byłem zjechany.
Zadania były i są faktycznie słabiutkie, fabułą też nie najlepsza, zwiedzanie wyspy też nie dawało frajdy bo wszystko było takie plastikowe i sztywne. Nawet strzelanie było absurdalne AK-47 i strzał w głowę zombie nie kończył się śmiercią umarlaka, trzeba było chyba serię puścić w głowę aby ten upadł i już nie wstał. Balans broni skopany na maxa!!, broń biała była silniejsza od broni palnej.
Plusem i to największym gry było tak jak już powiedziałeś, CO-OP to przy niej gra stawała się inna. Co jeżeli nie jeżeli Co-OP nie jest dla nas ?? (jesteśmy samotnym wilkiem) Omijać ten tytuł z daleka.
Dla mnie DI się wiele nie zestarzał, najciekawiej się gra w co opie. Obie części przeszedłem kilka razy i nie nudziłem się ani chwili.
Ucieszyłem się, że jest materiał o Dead Island, ale jak usłyszałem ten głos, mina mi zrzedła.
Po pierwsze fabuła jest świetna, ale co możesz o niej wiedzieć skoro grałeś z kolegami i pewnie przewijaliście wszystkie dialogi. Mnóstwo mini historii w misjach pobocznych robi mega klimat. Każdy z tych ludzi ma jakąś swoją historię, tylko trzeba się na chwile zatrzymać a nie latać z kolegami po palmach (gdzie Ty tam widziałeś wchodzenie na palmę to ja nie wiem...) Po drugie gra w 4 osoby jest zupełnie inna niż single player. Powiedz wprost, że boisz się sam zejść do kanałów :D Przeszedłem tą grę co najmniej 10 razy, różnymi postaciami i w dalszym ciągu mi się nie znudziła. Jest tam na prawdę pełno sekretów, przejść, ukrytych czaszek, postaci. Przykład: dopiero za trzecim razem odkryłem wioskę w dzungli (na północy) a w niej kolejną porcję misji pobocznych i bohaterów. Trochę szkoda, że nie da się zmienić zakończenia i uratować chociaż kilku npców, ale to też robi klimat.
Mnie ta gra w ogóle nie nudziła. Przeszedłem ją dwa razy.
Osobiście zaliczyłem grę dwukrotnie solo z 2 letnim odstępem i bawiłem się świetnie w obu przejściach przez te 70-80 ( bo przejście gry to jakieś 30-40 ) godzin. Raz grałem na obuchy a raz na broń sieczną.
Choć ogólnie bardzo cenię sobie świetne coopy ( L4d2 czy KF ) tak DI był dla mnie dużo fajniejszy solo bo w co-opie był jakiś taki straszny chaos który nieopisanie mnie irytował i zabierał większość frajdy. Mówię rzecz jasna o graniu ze znajomymi a nie z kim popadnie z sieci bo wtedy to chaos musi być ^^.
Myślę iż już do niej nie wrócę bo jest to ten typ gier do którego nie da się wracać zbyt często i zbyt dużo razy. Niemniej jednak jest to bardzo dobra i solidna produkcja.
A ja przeszedłem całe Dead Island sam i na nudę nie narzekałem, zaczęła się objawiać dopiero gdzieś pod koniec, pomijając kwestię że niemożliwością było pokonać ostatniego bosa solo :)
Na upały najlepsze jest Far Cry 2
Zgadzam się, pamiętam gorące lato, okna pootwieranie, wiatrak pracuje, ja bez koszulki i naparzam w tego Far Crya, immersja pełną gębą :)
Viva hejteros! Siiii..... Taaaa... wszystkie gry nudne i kaszanki.... Jak zaczniecie je kupować, to może wybierać będziecie bardziej rozważnie i cieszyć się z dobrze wydanych pieniędzy. Ja bynajmniej opinii komentatorów i recenzenta nie podzielam. Owszem w DI i w DI Rip nawet sam bawiłem się świetnie. W coopie nie bardzo mi się podobało, bo rzeczywiście nie pamięta się wtedy o fabule, a ona całkiem mi się podobała. Kupujcie gry i wybierajcie je rozważnie.
Angrebor [17]
Przecież to klon Borderlands
Nie powiedziałbym. Borderlands zaczęło mnie strasznie nudzić już w trzeciej godzinie grania w ten tytuł (gry nie ukończyłem), podczas gdy jego "klon" wyjął mi z życiorysu jakieś 30 razy więcej czasu (grę ukończyłem). Przy klonach - tym bardziej nudnych jak flaki z olejem - tak to nie działa.
Far Cry 2 to najlepsza część serii.
Na upały najlepsze jest Far Cry 2 - jedyne takie przeżycie w Afryce ;)
@deTorquemada
To znaczy jakie?
Ja właśnie drugi raz przechodzę Riptide (solo) i świetnie się przy tym bawię (przeszedłem też pierwszą część gry, również w singlu). Oczywiście zgodzę się z tym, że fabuła, misje i postaci są do dupy, ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Dla mnie ta młócka jest rewelacyjna. Co ciekawe nigdy mnie szczególnie nie ciągnęło, żeby zagrać w DI na multi, gdyż jak dla mnie taka gra jest bardziej monotonna niż solowa. Generalnie polega to na tym, że przez pierwsze 2 godziny jest śmiesznie, bo odwala się jakieś głupoty (bicie piłki plażowej, czy kopanie zombiaków), a później - jak już przestaje to śmieszyć - idzie się tylko naprzód i na nic nie zwraca uwagi.
Zagrałem w ten tytuł dopiero, gdy CD-Action dało go jako pełniaka (czyli po ok. 2 latach od premiery, a więc już za pierwszym razem spojrzałem na niego z dystansu) i... mimo swoich oczywistych ułomności, Dead Island - o dziwo, bo wcześniej bym się po niej tego nie spodziewał - wciągnęła mnie na długie godziny (90 h, sam, bez sekundy w multi czy innym co-opie).
Nie wiem czy kiedykolwiek do Dead Island wrócę, ale wspominam ją całkiem dobrze, bo dostarczyła mi niemałą ilość frajdy.
BTW
Porównanie grafiki Crysisa i Far Crya 3... 2007 vs. 2012...
To recenzent może mieć jakieś inne podejście niż subiektywne? oO.
No raczej.
To recenzent może mieć jakieś inne podejście niż subiektywne?
Jeżeli mu dobrze zapłacą to owszem może.
@deTorquemada
To recenzent może mieć jakieś inne podejście niż subiektywne? oO.
@Autor
Nie "Dżager" tylko "Jejger" ;).
To jest problem wielu recenzentów - brak subiektywnego podejścia. Jeden lubi grac online, drugi lubi samotnie eksplorować. Pierwszy będzie narzekał, że samotnie gra nudzi, drugi, że gra online jest bez sensu.
Mówcie co chcecie. Dla mnie ta gra i tak jest lepsza od Dying Light. Przeszedłem ją 2 razy. Za pierwszym eksplorując każdy, nawet najmniejszy fragment mapy, grindujac swoją postać, ostatecznie wbijając przed ostatni level przy prawie 200h. Nawet przez chwilę nie poczułem nudy. Mało tego zacząłem grać drugi raz, ale po 35 h rozgrywki padł mi save, więc zacząłem ponownie. Tym razem mniej entuzjastycznie podszedłem do eksploru, a zająłem się tylko misjami, testując umiejętności nowej postaci. Riptide nie przekonał mnie do siebie. Myślałem, że to tylko nowa historia, a zmienili system walki na bardziej efektowny,szybszy, postawili bardziej na młócke, co nie do końca mi się spodobało.
@Oski. Pigeon John - "The Bomb", a teraz wyskakuj z dychy za fatyge.
Fajny materiał co do gry to masz racje na dłuższą metę Dead Island staje się nudne i monotonne.
Wstyd się przyznać, ale grę kupiłem na premierę i nawet nie ukończyłem bo nudna wiała na kilometr