Kooperacyjnej sieki część pierwsza.
10 835 wyświetleń
(6:01)
25 lipca 2015
Rajska wyspa, zombie, elektryczne maczety. Gdyby nie ta wyspa, to mówilibyśmy o Dying Light, ale jednak nie o tę grę chodzi. W 2011 roku Techland wydał Dead Island, które przez następne lata stanowiło bazę dla kolejnych gier wrocławskiego studia. Wracamy do tego tytułu, żeby zobaczyć, jak eksterminacja zombie ze znajomymi - i bez - wypada po dłuższym czasie od premiery. (5576)
GRYOnline
Gracze
Steam
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Analiza bierze na warsztat plagę wysokobudżetowych porażek, gdzie gigantyczne pieniądze topione są w bezpłciowych kopiach rynkowych trendów. Materiał punktuje zjawisko toksycznej pozytywności i zamykania się deweloperów w bańkach informacyjnych, co skutecznie kastruje projekty z rzetelnej oceny jakości na etapie produkcji. Przykłady takich tytułów jak Concord czy skasowane Hyenas dobitnie obrazują, jak fatalne zarządzanie oraz całkowite odklejenie od realiów skutkują tworzeniem gier, których nikt nie potrzebuje. To gorzka lekcja o kryzysie rzemiosła, gdzie brak charakteru i ignorowanie głosu społeczności prowadzą prosto na śmietnik historii.
tvgry
11 marca 2026
A co z Dying Light? Też zrobił Techland, też jest co-op, a poza tym jest fajny parkour i darmowy dodatek Be The Zombie ;p
Smutne jest to że dopiero teraz zauważyłeś jaki był DI, ja pamiętam jak w kilka dni po premierze wyraziłem swoje zdanie identyczne jak teraz twoje byłem zjechany.
Zadania były i są faktycznie słabiutkie, fabułą też nie najlepsza, zwiedzanie wyspy też nie dawało frajdy bo wszystko było takie plastikowe i sztywne. Nawet strzelanie było absurdalne AK-47 i strzał w głowę zombie nie kończył się śmiercią umarlaka, trzeba było chyba serię puścić w głowę aby ten upadł i już nie wstał. Balans broni skopany na maxa!!, broń biała była silniejsza od broni palnej.
Plusem i to największym gry było tak jak już powiedziałeś, CO-OP to przy niej gra stawała się inna. Co jeżeli nie jeżeli Co-OP nie jest dla nas ?? (jesteśmy samotnym wilkiem) Omijać ten tytuł z daleka.
Ucieszyłem się, że jest materiał o Dead Island, ale jak usłyszałem ten głos, mina mi zrzedła.
Po pierwsze fabuła jest świetna, ale co możesz o niej wiedzieć skoro grałeś z kolegami i pewnie przewijaliście wszystkie dialogi. Mnóstwo mini historii w misjach pobocznych robi mega klimat. Każdy z tych ludzi ma jakąś swoją historię, tylko trzeba się na chwile zatrzymać a nie latać z kolegami po palmach (gdzie Ty tam widziałeś wchodzenie na palmę to ja nie wiem...) Po drugie gra w 4 osoby jest zupełnie inna niż single player. Powiedz wprost, że boisz się sam zejść do kanałów :D Przeszedłem tą grę co najmniej 10 razy, różnymi postaciami i w dalszym ciągu mi się nie znudziła. Jest tam na prawdę pełno sekretów, przejść, ukrytych czaszek, postaci. Przykład: dopiero za trzecim razem odkryłem wioskę w dzungli (na północy) a w niej kolejną porcję misji pobocznych i bohaterów. Trochę szkoda, że nie da się zmienić zakończenia i uratować chociaż kilku npców, ale to też robi klimat.
Mnie ta gra w ogóle nie nudziła. Przeszedłem ją dwa razy.
Osobiście zaliczyłem grę dwukrotnie solo z 2 letnim odstępem i bawiłem się świetnie w obu przejściach przez te 70-80 ( bo przejście gry to jakieś 30-40 ) godzin. Raz grałem na obuchy a raz na broń sieczną.
Choć ogólnie bardzo cenię sobie świetne coopy ( L4d2 czy KF ) tak DI był dla mnie dużo fajniejszy solo bo w co-opie był jakiś taki straszny chaos który nieopisanie mnie irytował i zabierał większość frajdy. Mówię rzecz jasna o graniu ze znajomymi a nie z kim popadnie z sieci bo wtedy to chaos musi być ^^.
Myślę iż już do niej nie wrócę bo jest to ten typ gier do którego nie da się wracać zbyt często i zbyt dużo razy. Niemniej jednak jest to bardzo dobra i solidna produkcja.
A ja przeszedłem całe Dead Island sam i na nudę nie narzekałem, zaczęła się objawiać dopiero gdzieś pod koniec, pomijając kwestię że niemożliwością było pokonać ostatniego bosa solo :)
Na upały najlepsze jest Far Cry 2
Zgadzam się, pamiętam gorące lato, okna pootwieranie, wiatrak pracuje, ja bez koszulki i naparzam w tego Far Crya, immersja pełną gębą :)
Viva hejteros! Siiii..... Taaaa... wszystkie gry nudne i kaszanki.... Jak zaczniecie je kupować, to może wybierać będziecie bardziej rozważnie i cieszyć się z dobrze wydanych pieniędzy. Ja bynajmniej opinii komentatorów i recenzenta nie podzielam. Owszem w DI i w DI Rip nawet sam bawiłem się świetnie. W coopie nie bardzo mi się podobało, bo rzeczywiście nie pamięta się wtedy o fabule, a ona całkiem mi się podobała. Kupujcie gry i wybierajcie je rozważnie.
Angrebor [17]
Przecież to klon Borderlands
Nie powiedziałbym. Borderlands zaczęło mnie strasznie nudzić już w trzeciej godzinie grania w ten tytuł (gry nie ukończyłem), podczas gdy jego "klon" wyjął mi z życiorysu jakieś 30 razy więcej czasu (grę ukończyłem). Przy klonach - tym bardziej nudnych jak flaki z olejem - tak to nie działa.
Far Cry 2 to najlepsza część serii.
Na upały najlepsze jest Far Cry 2 - jedyne takie przeżycie w Afryce ;)
@deTorquemada
To znaczy jakie?
Ja właśnie drugi raz przechodzę Riptide (solo) i świetnie się przy tym bawię (przeszedłem też pierwszą część gry, również w singlu). Oczywiście zgodzę się z tym, że fabuła, misje i postaci są do dupy, ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Dla mnie ta młócka jest rewelacyjna. Co ciekawe nigdy mnie szczególnie nie ciągnęło, żeby zagrać w DI na multi, gdyż jak dla mnie taka gra jest bardziej monotonna niż solowa. Generalnie polega to na tym, że przez pierwsze 2 godziny jest śmiesznie, bo odwala się jakieś głupoty (bicie piłki plażowej, czy kopanie zombiaków), a później - jak już przestaje to śmieszyć - idzie się tylko naprzód i na nic nie zwraca uwagi.
Zagrałem w ten tytuł dopiero, gdy CD-Action dało go jako pełniaka (czyli po ok. 2 latach od premiery, a więc już za pierwszym razem spojrzałem na niego z dystansu) i... mimo swoich oczywistych ułomności, Dead Island - o dziwo, bo wcześniej bym się po niej tego nie spodziewał - wciągnęła mnie na długie godziny (90 h, sam, bez sekundy w multi czy innym co-opie).
Nie wiem czy kiedykolwiek do Dead Island wrócę, ale wspominam ją całkiem dobrze, bo dostarczyła mi niemałą ilość frajdy.
BTW
Porównanie grafiki Crysisa i Far Crya 3... 2007 vs. 2012...
To recenzent może mieć jakieś inne podejście niż subiektywne? oO.
No raczej.
@deTorquemada
To recenzent może mieć jakieś inne podejście niż subiektywne? oO.
@Autor
Nie "Dżager" tylko "Jejger" ;).
To jest problem wielu recenzentów - brak subiektywnego podejścia. Jeden lubi grac online, drugi lubi samotnie eksplorować. Pierwszy będzie narzekał, że samotnie gra nudzi, drugi, że gra online jest bez sensu.
Mówcie co chcecie. Dla mnie ta gra i tak jest lepsza od Dying Light. Przeszedłem ją 2 razy. Za pierwszym eksplorując każdy, nawet najmniejszy fragment mapy, grindujac swoją postać, ostatecznie wbijając przed ostatni level przy prawie 200h. Nawet przez chwilę nie poczułem nudy. Mało tego zacząłem grać drugi raz, ale po 35 h rozgrywki padł mi save, więc zacząłem ponownie. Tym razem mniej entuzjastycznie podszedłem do eksploru, a zająłem się tylko misjami, testując umiejętności nowej postaci. Riptide nie przekonał mnie do siebie. Myślałem, że to tylko nowa historia, a zmienili system walki na bardziej efektowny,szybszy, postawili bardziej na młócke, co nie do końca mi się spodobało.
Fajny materiał co do gry to masz racje na dłuższą metę Dead Island staje się nudne i monotonne.
Wstyd się przyznać, ale grę kupiłem na premierę i nawet nie ukończyłem bo nudna wiała na kilometr