Kooperacyjnej sieki część pierwsza.
10 847 wyświetleń
(6:01)
25 lipca 2015
Rajska wyspa, zombie, elektryczne maczety. Gdyby nie ta wyspa, to mówilibyśmy o Dying Light, ale jednak nie o tę grę chodzi. W 2011 roku Techland wydał Dead Island, które przez następne lata stanowiło bazę dla kolejnych gier wrocławskiego studia. Wracamy do tego tytułu, żeby zobaczyć, jak eksterminacja zombie ze znajomymi - i bez - wypada po dłuższym czasie od premiery.
GRYOnline
Gracze
Steam
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
DI:Riptide to nie DLC ani dodatek tylko samodzielna gra oparta w 90% na Pierwszym DI , identyczny interfejs, ten sam silnik graficzny, model walki itd, więc można to dodatkiem nazwać ale jednak to samodzielna gra
Często gra wiele zyskuje w co-opie. Kiedy gra się samemu, a gra jest przeciętna, to już tak fajnie nie jest...
DzieckoWeMgle69 [28]
A co z Dying Light?
A co ma być?
A co z Dying Light? Też zrobił Techland, też jest co-op, a poza tym jest fajny parkour i darmowy dodatek Be The Zombie ;p
Smutne jest to że dopiero teraz zauważyłeś jaki był DI, ja pamiętam jak w kilka dni po premierze wyraziłem swoje zdanie identyczne jak teraz twoje byłem zjechany.
Zadania były i są faktycznie słabiutkie, fabułą też nie najlepsza, zwiedzanie wyspy też nie dawało frajdy bo wszystko było takie plastikowe i sztywne. Nawet strzelanie było absurdalne AK-47 i strzał w głowę zombie nie kończył się śmiercią umarlaka, trzeba było chyba serię puścić w głowę aby ten upadł i już nie wstał. Balans broni skopany na maxa!!, broń biała była silniejsza od broni palnej.
Plusem i to największym gry było tak jak już powiedziałeś, CO-OP to przy niej gra stawała się inna. Co jeżeli nie jeżeli Co-OP nie jest dla nas ?? (jesteśmy samotnym wilkiem) Omijać ten tytuł z daleka.
Dla mnie DI się wiele nie zestarzał, najciekawiej się gra w co opie. Obie części przeszedłem kilka razy i nie nudziłem się ani chwili.
Ucieszyłem się, że jest materiał o Dead Island, ale jak usłyszałem ten głos, mina mi zrzedła.
Po pierwsze fabuła jest świetna, ale co możesz o niej wiedzieć skoro grałeś z kolegami i pewnie przewijaliście wszystkie dialogi. Mnóstwo mini historii w misjach pobocznych robi mega klimat. Każdy z tych ludzi ma jakąś swoją historię, tylko trzeba się na chwile zatrzymać a nie latać z kolegami po palmach (gdzie Ty tam widziałeś wchodzenie na palmę to ja nie wiem...) Po drugie gra w 4 osoby jest zupełnie inna niż single player. Powiedz wprost, że boisz się sam zejść do kanałów :D Przeszedłem tą grę co najmniej 10 razy, różnymi postaciami i w dalszym ciągu mi się nie znudziła. Jest tam na prawdę pełno sekretów, przejść, ukrytych czaszek, postaci. Przykład: dopiero za trzecim razem odkryłem wioskę w dzungli (na północy) a w niej kolejną porcję misji pobocznych i bohaterów. Trochę szkoda, że nie da się zmienić zakończenia i uratować chociaż kilku npców, ale to też robi klimat.
Mnie ta gra w ogóle nie nudziła. Przeszedłem ją dwa razy.
Osobiście zaliczyłem grę dwukrotnie solo z 2 letnim odstępem i bawiłem się świetnie w obu przejściach przez te 70-80 ( bo przejście gry to jakieś 30-40 ) godzin. Raz grałem na obuchy a raz na broń sieczną.
Choć ogólnie bardzo cenię sobie świetne coopy ( L4d2 czy KF ) tak DI był dla mnie dużo fajniejszy solo bo w co-opie był jakiś taki straszny chaos który nieopisanie mnie irytował i zabierał większość frajdy. Mówię rzecz jasna o graniu ze znajomymi a nie z kim popadnie z sieci bo wtedy to chaos musi być ^^.
Myślę iż już do niej nie wrócę bo jest to ten typ gier do którego nie da się wracać zbyt często i zbyt dużo razy. Niemniej jednak jest to bardzo dobra i solidna produkcja.
A ja przeszedłem całe Dead Island sam i na nudę nie narzekałem, zaczęła się objawiać dopiero gdzieś pod koniec, pomijając kwestię że niemożliwością było pokonać ostatniego bosa solo :)
Na upały najlepsze jest Far Cry 2
Zgadzam się, pamiętam gorące lato, okna pootwieranie, wiatrak pracuje, ja bez koszulki i naparzam w tego Far Crya, immersja pełną gębą :)
Viva hejteros! Siiii..... Taaaa... wszystkie gry nudne i kaszanki.... Jak zaczniecie je kupować, to może wybierać będziecie bardziej rozważnie i cieszyć się z dobrze wydanych pieniędzy. Ja bynajmniej opinii komentatorów i recenzenta nie podzielam. Owszem w DI i w DI Rip nawet sam bawiłem się świetnie. W coopie nie bardzo mi się podobało, bo rzeczywiście nie pamięta się wtedy o fabule, a ona całkiem mi się podobała. Kupujcie gry i wybierajcie je rozważnie.
Angrebor [17]
Przecież to klon Borderlands
Nie powiedziałbym. Borderlands zaczęło mnie strasznie nudzić już w trzeciej godzinie grania w ten tytuł (gry nie ukończyłem), podczas gdy jego "klon" wyjął mi z życiorysu jakieś 30 razy więcej czasu (grę ukończyłem). Przy klonach - tym bardziej nudnych jak flaki z olejem - tak to nie działa.
Far Cry 2 to najlepsza część serii.
Na upały najlepsze jest Far Cry 2 - jedyne takie przeżycie w Afryce ;)
@deTorquemada
To znaczy jakie?
Ja właśnie drugi raz przechodzę Riptide (solo) i świetnie się przy tym bawię (przeszedłem też pierwszą część gry, również w singlu). Oczywiście zgodzę się z tym, że fabuła, misje i postaci są do dupy, ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Dla mnie ta młócka jest rewelacyjna. Co ciekawe nigdy mnie szczególnie nie ciągnęło, żeby zagrać w DI na multi, gdyż jak dla mnie taka gra jest bardziej monotonna niż solowa. Generalnie polega to na tym, że przez pierwsze 2 godziny jest śmiesznie, bo odwala się jakieś głupoty (bicie piłki plażowej, czy kopanie zombiaków), a później - jak już przestaje to śmieszyć - idzie się tylko naprzód i na nic nie zwraca uwagi.
Zagrałem w ten tytuł dopiero, gdy CD-Action dało go jako pełniaka (czyli po ok. 2 latach od premiery, a więc już za pierwszym razem spojrzałem na niego z dystansu) i... mimo swoich oczywistych ułomności, Dead Island - o dziwo, bo wcześniej bym się po niej tego nie spodziewał - wciągnęła mnie na długie godziny (90 h, sam, bez sekundy w multi czy innym co-opie).
Nie wiem czy kiedykolwiek do Dead Island wrócę, ale wspominam ją całkiem dobrze, bo dostarczyła mi niemałą ilość frajdy.
BTW
Porównanie grafiki Crysisa i Far Crya 3... 2007 vs. 2012...
To recenzent może mieć jakieś inne podejście niż subiektywne? oO.
No raczej.
To recenzent może mieć jakieś inne podejście niż subiektywne?
Jeżeli mu dobrze zapłacą to owszem może.
@deTorquemada
To recenzent może mieć jakieś inne podejście niż subiektywne? oO.
@Autor
Nie "Dżager" tylko "Jejger" ;).
To jest problem wielu recenzentów - brak subiektywnego podejścia. Jeden lubi grac online, drugi lubi samotnie eksplorować. Pierwszy będzie narzekał, że samotnie gra nudzi, drugi, że gra online jest bez sensu.
Mówcie co chcecie. Dla mnie ta gra i tak jest lepsza od Dying Light. Przeszedłem ją 2 razy. Za pierwszym eksplorując każdy, nawet najmniejszy fragment mapy, grindujac swoją postać, ostatecznie wbijając przed ostatni level przy prawie 200h. Nawet przez chwilę nie poczułem nudy. Mało tego zacząłem grać drugi raz, ale po 35 h rozgrywki padł mi save, więc zacząłem ponownie. Tym razem mniej entuzjastycznie podszedłem do eksploru, a zająłem się tylko misjami, testując umiejętności nowej postaci. Riptide nie przekonał mnie do siebie. Myślałem, że to tylko nowa historia, a zmienili system walki na bardziej efektowny,szybszy, postawili bardziej na młócke, co nie do końca mi się spodobało.
@Oski. Pigeon John - "The Bomb", a teraz wyskakuj z dychy za fatyge.
Fajny materiał co do gry to masz racje na dłuższą metę Dead Island staje się nudne i monotonne.
Wstyd się przyznać, ale grę kupiłem na premierę i nawet nie ukończyłem bo nudna wiała na kilometr