Cyberpunk z offu.
12 828 wyświetleń
(17:46)
20 czerwca 2012
E.Y.E. Divine Cybermancy to niezależna gra cyberpunkowa - wyszła już jakiś czas temu, ale wciąż warto się nią zainteresować! (2453)
Gracze
Steam
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Analiza bierze na warsztat plagę wysokobudżetowych porażek, gdzie gigantyczne pieniądze topione są w bezpłciowych kopiach rynkowych trendów. Materiał punktuje zjawisko toksycznej pozytywności i zamykania się deweloperów w bańkach informacyjnych, co skutecznie kastruje projekty z rzetelnej oceny jakości na etapie produkcji. Przykłady takich tytułów jak Concord czy skasowane Hyenas dobitnie obrazują, jak fatalne zarządzanie oraz całkowite odklejenie od realiów skutkują tworzeniem gier, których nikt nie potrzebuje. To gorzka lekcja o kryzysie rzemiosła, gdzie brak charakteru i ignorowanie głosu społeczności prowadzą prosto na śmietnik historii.
tvgry
11 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
mam pytanie odnośnie wymagań gry, bo czytałem, że rekomendowane to C2D 2.4GHz i 7600GT a to na dzisiejsze standardy, mimo ubogiej grafiki raczej niemożliwe, tak więc do maksymalnych w HD jaki jest potrzebny pecet?
świetny materiał, gra zadziwiła mnie swoim rozbudowaniem
Jedna z najlepszych gier indie jakie widziałem, koniecznie trzeba się zainteresować.
Wie może ktoś jak się nazywała gra z poprzedniego indyka? Pamiętam tylko że grało się demonem który był niewidzialny i była tworzona przez brazylijskie studio...
Jakby dało się trochę więcej gry na przyszłość pokazać, a mniej opowiadać o niej stojąc w miejscu, to oglądałoby się materiał trochę lepiej. Kumam, że akurat gra ciężka i bez wprowadzenia, objaśnienia backstory, menusów i mechaniki gry nie ma co jej pokazywać, ale połowa tego odcinka równie dobrze mogłaby być podcastem.
Tak czy siak ciekawa produkcja, aż się przypomina system shock i deus, dzięki za pokazanie czegoś interesującego (jak zwykle z resztą).
Czym są te całe Deus Ex Machina?
Kazioo - teren każdej z misji jest całkowicie otwarty. Robisz jak chcesz, kiedy chcesz, wszystko po swojemu. Po "miastach" następuje natomiast coś naprawdę otwartego i dużego - Source to ogarnia, jednak widać kompromisy. Ludzie skarżyli się też na "optymalizację" (to jest właśnie efekt Source + otwarte lokacje). Najnowszy patch oprócz naprawy szeregu błędów zoptymalizował grę tu i tam. Niemniej płynności na miarę gier z niewielkimi etapami - nie ma. Ale nie jest źle.
SpecShadow - renifera i prezenty usunął najnowszy patch ;) Piszesz, że shotguny wymiatają? Hmm...ja biegałem z karabinem i snajperką (cloak + snajperka, oh yeah), ale w takim razie sprawdze jak tam z shotgunami :] SMG na bliski kontakt są przyjemne, ale osobiście wolałem w tym przypadku broń białą :] Bez apteczki to nawet nie ma co zaczynać, maskowanie również staje się później wręcz niezbędne (2 x Deus Ex Machina wpatrzone we mnie i wszystko jasne ;)). Maskowanie można kupić w medycznym, polecam też zakupić E.Y.E vision czy jakoś tak - ułatwia grę, ale zasysa energię jak szalone. Polecam zacząć od nowa - patch naprawił wiele błędów :)
@aope
dobry motyw z szaleństwem.
Jedyne gry, w których postać pakowała sobie kulkę w potylice to stare Call of Cthullu: DcoTE (są jakieś nawiązania w EYE do niego?) oraz baaaardzo starą Transarctike (prowadziliśmy pociąg przez lodową planetę) tylko tam nie było to dyktowane szaleństwem a honorem.
PS. widziałem jeszcze ciekawe zdjęcie, dla fanów regge.
PS2. Renifera nadal nie znalazłem.
I chyba zacznę nową grę, nie wynalazłem wcześniej apteczki, nie wiem czemu.
Shotguny w grze wymiatają. SMG szkoda sobie zawracać głowę.

A jak tu jest z otwartością świata zważywszy na fakt użycia silnika Source, który do takich zabiegów średnio się nadaje, bo też nie był tworzony z myślą o takich produkcjach (niewielkie mapy, częste loadingi)?
Co prawda ta oldschoolowa "toporność" Source'a i fakt, że to silnik mocno bazujący na technologii lat 90-tych (pochodna Quake 1) nadaje tutaj wspaniałego klimatu, to jednak od strony technicznej chyba prędzej pasowałby jakiś CryEngine albo silnik ze Stalkera.
Wiem, że jedna ekipa tworzyła nieźle zapowiadającego się taktycznego shootera nastawionego na otwartość i w końcu porzucili Source'a, bo w zbyt wielu aspektach przeszkadzał w realizacji takiej koncepcji.
Swietny material, swietny cykl. Naprawde dobra robota!
Poproszę o więcej filmików z tej gry.|
Bardzo ciekawa gra RPG. :]
Llordus - jak będzie promo, to nawet się nie zastanawiaj, po prostu wrzuć do koszyka :) Jeśli lubisz zdobywać acziwmenty, to po ostatniej aktualizacji ich liczba przekroczyła 100, jest co robić ;) Co do twórców gier - ja to w pełni rozumiem, tylko po prostu nie zawsze mi to pasuje ;) Dobrze, że są indie, pozwalają odpocząć od natłoku tandety i - przynajmniej mi - przypominają stare czasy, gdy budżety były niewielkie, ale gry - wręcz przeciwnie :]
aope --> Hmm, póki co mam w co grać. Ale może jak będzie jakieś promo w międzyczasie na steam to zakupię :)
A co do porównania pomiędzy twórcami i resztą firm. W czasach, gdy mało kto nie tylko kończy grę, ale ledwo dochodzi blisko jej połowy, para idzie z reguły w fajerwerki - prostsze to to, a skoro target (niestety, to oznacza gracze :/) nie wymaga niczego specjalnego poza fajerwerkami - to po co się wysilać? Dorzuć do tego koszta marketingu (gigantyczne przecież) i już wszystko wiadomo.
A goście od E.Y.E - nie mając budżetu - musieli dać inne zachęty. I poszli w fajne rozwiązania gameplay-owe, bo w fajerwerki nie daliby po prostu rady.
Llordus - to wspomnę Ci jeszcze, że kierowana przez nas postać może zwariować, złapać paranoję co sprawia, że może usłyszeć "głosy" (jest za to nawet acziwment) a jeśli szybko się z tym nie uporamy (pokazany na materiale maintenance) to w efekcie taki tam strzał w łeb samemu sobie nie jest odległą perspektywą ;)
Twórcy zapowiadają też (prawdopodobnie bezpłatne) DLC, a sama gra zeszła całkiem nieźle, biorąc pod uwagę jej specyfikę i wynikającą z niej głęboką niszowość (ponad 150 000 egz.). Swoją drogą zabawne, że 12 osób (bo tyle pracowało nad E.Y.E) jest w stanie stworzyć grę, która oferuje tak wiele rozwiązań tak zgrabnie łącząc je w całość, a wielkie koncerny wciskają do bólu proste i schematyczne gry, nad którymi pracuje często kilkanaście razy więcej ludzi :]
Im cięższy pancerz, tym mniej można zabrać ze sobą a i poruszanie jest wolniejsze :] Po wczorajszym/dzisiejszym patchu, gdzie zmieniono nieco wagę przedmiotów (m.in. teraz amunicja waży tyle, ile powinna), wybór pancerza ma ogromne znacznie. Już nie pośmiga się w pełni obładowanym sprzętem, wieżyczkami do rozstawienia itd. przy ciężkim pancerzu, skończyło się :]
Bo klimat gęsty :]
Marnujesz pociski, przeładowanie pełnego magazynka w tej grze to błąd.
Ciekawy jest efekt noszenia ciężkiego pancerza. Zwykły skok wywołuje niezły grzmot :D
Denerwuje mnie natomiast to ciągłe mówienie o Deus Eksie. Grę lubię, bardzo ale to ciągłe porównywanie zamiast mówienia o cyberpunku ogółem jest nie teges. To jedna z gorszych cech ludzi w branży gier.
Indyk czyli co? Gra niezależna? Nie rozumiem trochę tego :/
Gra fajna.. Przemyślana.. Fajna ogólnie ale sądzę że nudna trochę :/ Nic się nie dzieje.. Walisz , rozmawiasz tak szaro jakoś :/ Nie lubię takich klimacików :P
Ta gra to kubeł lodowatej wody dla ludzi przyzwyczajonych do współczesnych gier trzymających gracza za rączkę i uwłaczających jego inteligencji.
Zabawa przednia. Początek gry jak po przebudzeniu na kacu.
Wrócę bo przy ostatniej grze jeden cel się popsuł (nie znalazłem hakera w umówionym miejscu).
Grałem onegdaj. Gierka przede wszystkim stoi niesamowitym klimatem. Oczywiście toporność wynikjąca z silnika oraz charakteru indy ma znaczenie aczkolwiek twórcy kapitalnie przekuwają minusy na plusy dzięki projektom graficznym.
Powiem tak... filozofia gry przypomina mi gry typu X3 Reunion lub X3TC w tym sensie, że ma niesamowity klimat i możliwości ale trzeba czasu na naukę i obycie z systemem by wsiąknąć.
Gra wybitna i tak jak każde dzieło (przez duże D) - absolutnie nie dla każdego. Tutaj nie ma prostej, schematycznej rozgrywki. Nie ma podpowiedzi. Nie ma mapy. Tutoriale (chociaż zrobione w formie filmów) są absolutnie spartańskie. Tutaj nikt nie prowadzi nas za rączkę, nikt nie powie, że gracz podjął złą decyzję - do wszystkiego dochodzimy sami. Poziom trudności jest bardzo wysoki. Trzeba uważać, do kogo się strzela - zabicie osoby ważnej fabularnie, co uniemożliwi nam dalszą rozgrywkę? Nie ma problemu - nie dość, że nie posuniemy się do przodu, to przybędzie nam wrogów. Pozostaje tylko wczytanie gry. Rozwój postaci? Kilkanaście umiejętności, statystyki, które mają realny wpływ na rozgrywkę, badania, udoskonalanie implantów i zakup nowych, zbieranie ulepszeń - to wszystko tu jest. Trudno mi w tej chwili przypomnieć sobie rasową grę cRPG, która mogłaby zaoferować podobny stopień rozwoju postaci. Jest też tak jak autor materiału wspomina - śmierć, która kończy się ranami trwale obniżającymi nam statystyki (a tych obrażeń też jest kilka rodzajów). I nie ma, że boli. Jak cyberpunk to i hakowanie. Ale zapomnijcie o tym, jak to było zrobione w innych grach tego typu. Tutaj hakować można niemalże wszystko i to na różny sposób. Potrzebujecie kasy z bankomatu? Nie ma problemu. A może przejąć wieżyczkę? Proszę bardzo. Haknąc umysł przeciwnika aby atakował wrogów, a może zmusić go do samobójstwa? Nie ma problemu. Wspomnieć należy również o tym, że hakowanie może się nie udać. Efekt? W najgorszym wypadku - śmierć albo...przejęcie naszego umysłu przez wrogi obiekt, co wymusza na nas... "odhakowanie" samego siebie. A samo hakowanie? Minigierka z firewallami, przeciążeniami sieci itp. smakami, oczywiście jak wszystko w tej grze na początku nieprzystępna, pozornie skomplikowana. Cudo.
Jakby tego było mało, to naszą postać możemy rozwijać w wielu kierunkach. Lubicie zabijanie po cichu? Niewidzialność, moce PSI, niesamowicie szybkie poruszanie sie, skoki na kilka metrów i tym podobne bajery czekają. A może wolicie "na Rambo"? Proszę bardzo. Tutaj nie ma jednej, słusznej drogi - tyczy sie to zarówno rozwoju jak i samych misji, które wykonuje się tak, jak lubi, a nie tak, jak chcieli autorzy.
W tej grze jest tyle zawartości, że można się pogubić, a samo streszczenie jej mechanizmów to praca na kilkanaście/dziesiąt minut. Jeśli lubicie trudne, skomplikowane produkcje, które nie są oczywiste i wymagają realnego zaangażowania - BRAĆ i grać. Zapomniałbym - jest też kilka zakończeń. I po ukończeniu gry można zacząć na nowo starą postacią, zachowując wszystko z poprzedniej gry.
Wczoraj wyszedł bardzo obszerny patch ( http://store.steampowered.com/news/8079/ ), więc jeśli odpuściliście sobie wcześniej tę grę z uwagi na błędy, to spokojnie możecie do niej wrócić. Samemu, lub np. w coopie na kilka/kilkanaście osób. Polecam, bardzo. Dzięki za ten materiał Hed :)