Cyberpunk z offu.
12 862 wyświetlenia
(17:46)
20 czerwca 2012
E.Y.E. Divine Cybermancy to niezależna gra cyberpunkowa - wyszła już jakiś czas temu, ale wciąż warto się nią zainteresować!
Gracze
Steam
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Dzisiejsza popkultura lubi pokazywać wojnę w dwojaki sposób – albo brutalnie ostrzegając przed jej piekłem, albo fetyszyzując ją widowiskowymi kadrami i patetycznymi historiami. Twórcy Ghostrunnera z polskiego studia One More Level idą o krok dalej i w swojej nowej grze serwują nam prawdziwy, antywojenny body-horror! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę przedpremierowe demo Valor Mortis. Wskakujemy w kamasze wskrzeszonego Williama, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, by przetrwać w Europie zrujnowanej tajemniczą plagą. Czy Polacy dowożą kolejny hit? ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski FB Huberta: https://www.facebook.com/HubertPisuje IG Huberta: https://www.instagram.com/hubertpisuje/ Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tej-grze-zolnierze-napoleona-wracaja-z-martwych-jako-potwory-va/z34942 Tekst przygotował: Hubert Sosnowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
11 czerwca 2026
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
Rayman wreszcie wychodzi z cienia, ale czy w formie, na którą liczyliśmy? Po 13 latach od debiutu kultowej platformówki Ubisoft niespodziewanie serwuje nam Rayman Legends Retold. Odwiedziliśmy twórców, by na własnej skórze sprawdzić, czy ten projekt to pełnoprawny remake, czy tylko rozbudowany remaster. Czy sentyment będzie wystarczającym powodem do zakupu?
tvgry
9 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
mam pytanie odnośnie wymagań gry, bo czytałem, że rekomendowane to C2D 2.4GHz i 7600GT a to na dzisiejsze standardy, mimo ubogiej grafiki raczej niemożliwe, tak więc do maksymalnych w HD jaki jest potrzebny pecet?
Gra jest bardzo rozbudowana , szkoda tylko że jest w całości po ang , może mi odebrać troszkę funnu z niej :)
świetny materiał, gra zadziwiła mnie swoim rozbudowaniem
Fajna gra, chyba kupię.
@edzio easy
Chodzi Ci o Qasir al-wasat? :P
Jedna z najlepszych gier indie jakie widziałem, koniecznie trzeba się zainteresować.
Wie może ktoś jak się nazywała gra z poprzedniego indyka? Pamiętam tylko że grało się demonem który był niewidzialny i była tworzona przez brazylijskie studio...
Świetny materiał, na pewno zainteresuję się grą :)
Jakby dało się trochę więcej gry na przyszłość pokazać, a mniej opowiadać o niej stojąc w miejscu, to oglądałoby się materiał trochę lepiej. Kumam, że akurat gra ciężka i bez wprowadzenia, objaśnienia backstory, menusów i mechaniki gry nie ma co jej pokazywać, ale połowa tego odcinka równie dobrze mogłaby być podcastem.
Tak czy siak ciekawa produkcja, aż się przypomina system shock i deus, dzięki za pokazanie czegoś interesującego (jak zwykle z resztą).
Takie ogromne i śmiertelnie niebezpieczne skurczysyny...niebezpieczne przynajmniej do momentu, gdy nie zna się ich słabego punktu, chociaż i wtedy trzeba uważać :)
Czym są te całe Deus Ex Machina?
Kazioo - teren każdej z misji jest całkowicie otwarty. Robisz jak chcesz, kiedy chcesz, wszystko po swojemu. Po "miastach" następuje natomiast coś naprawdę otwartego i dużego - Source to ogarnia, jednak widać kompromisy. Ludzie skarżyli się też na "optymalizację" (to jest właśnie efekt Source + otwarte lokacje). Najnowszy patch oprócz naprawy szeregu błędów zoptymalizował grę tu i tam. Niemniej płynności na miarę gier z niewielkimi etapami - nie ma. Ale nie jest źle.
SpecShadow - renifera i prezenty usunął najnowszy patch ;) Piszesz, że shotguny wymiatają? Hmm...ja biegałem z karabinem i snajperką (cloak + snajperka, oh yeah), ale w takim razie sprawdze jak tam z shotgunami :] SMG na bliski kontakt są przyjemne, ale osobiście wolałem w tym przypadku broń białą :] Bez apteczki to nawet nie ma co zaczynać, maskowanie również staje się później wręcz niezbędne (2 x Deus Ex Machina wpatrzone we mnie i wszystko jasne ;)). Maskowanie można kupić w medycznym, polecam też zakupić E.Y.E vision czy jakoś tak - ułatwia grę, ale zasysa energię jak szalone. Polecam zacząć od nowa - patch naprawił wiele błędów :)
@aope
dobry motyw z szaleństwem.
Jedyne gry, w których postać pakowała sobie kulkę w potylice to stare Call of Cthullu: DcoTE (są jakieś nawiązania w EYE do niego?) oraz baaaardzo starą Transarctike (prowadziliśmy pociąg przez lodową planetę) tylko tam nie było to dyktowane szaleństwem a honorem.
PS. widziałem jeszcze ciekawe zdjęcie, dla fanów regge.
PS2. Renifera nadal nie znalazłem.
I chyba zacznę nową grę, nie wynalazłem wcześniej apteczki, nie wiem czemu.
Shotguny w grze wymiatają. SMG szkoda sobie zawracać głowę.

A jak tu jest z otwartością świata zważywszy na fakt użycia silnika Source, który do takich zabiegów średnio się nadaje, bo też nie był tworzony z myślą o takich produkcjach (niewielkie mapy, częste loadingi)?
Co prawda ta oldschoolowa "toporność" Source'a i fakt, że to silnik mocno bazujący na technologii lat 90-tych (pochodna Quake 1) nadaje tutaj wspaniałego klimatu, to jednak od strony technicznej chyba prędzej pasowałby jakiś CryEngine albo silnik ze Stalkera.
Wiem, że jedna ekipa tworzyła nieźle zapowiadającego się taktycznego shootera nastawionego na otwartość i w końcu porzucili Source'a, bo w zbyt wielu aspektach przeszkadzał w realizacji takiej koncepcji.
Swietny material, swietny cykl. Naprawde dobra robota!
Poproszę o więcej filmików z tej gry.|
Bardzo ciekawa gra RPG. :]
Llordus - jak będzie promo, to nawet się nie zastanawiaj, po prostu wrzuć do koszyka :) Jeśli lubisz zdobywać acziwmenty, to po ostatniej aktualizacji ich liczba przekroczyła 100, jest co robić ;) Co do twórców gier - ja to w pełni rozumiem, tylko po prostu nie zawsze mi to pasuje ;) Dobrze, że są indie, pozwalają odpocząć od natłoku tandety i - przynajmniej mi - przypominają stare czasy, gdy budżety były niewielkie, ale gry - wręcz przeciwnie :]
aope --> Hmm, póki co mam w co grać. Ale może jak będzie jakieś promo w międzyczasie na steam to zakupię :)
A co do porównania pomiędzy twórcami i resztą firm. W czasach, gdy mało kto nie tylko kończy grę, ale ledwo dochodzi blisko jej połowy, para idzie z reguły w fajerwerki - prostsze to to, a skoro target (niestety, to oznacza gracze :/) nie wymaga niczego specjalnego poza fajerwerkami - to po co się wysilać? Dorzuć do tego koszta marketingu (gigantyczne przecież) i już wszystko wiadomo.
A goście od E.Y.E - nie mając budżetu - musieli dać inne zachęty. I poszli w fajne rozwiązania gameplay-owe, bo w fajerwerki nie daliby po prostu rady.
Ja nie wiem co wy macie do tej bo ona mi sie bardzo podoba:D
Llordus - to wspomnę Ci jeszcze, że kierowana przez nas postać może zwariować, złapać paranoję co sprawia, że może usłyszeć "głosy" (jest za to nawet acziwment) a jeśli szybko się z tym nie uporamy (pokazany na materiale maintenance) to w efekcie taki tam strzał w łeb samemu sobie nie jest odległą perspektywą ;)
Twórcy zapowiadają też (prawdopodobnie bezpłatne) DLC, a sama gra zeszła całkiem nieźle, biorąc pod uwagę jej specyfikę i wynikającą z niej głęboką niszowość (ponad 150 000 egz.). Swoją drogą zabawne, że 12 osób (bo tyle pracowało nad E.Y.E) jest w stanie stworzyć grę, która oferuje tak wiele rozwiązań tak zgrabnie łącząc je w całość, a wielkie koncerny wciskają do bólu proste i schematyczne gry, nad którymi pracuje często kilkanaście razy więcej ludzi :]
Im cięższy pancerz, tym mniej można zabrać ze sobą a i poruszanie jest wolniejsze :] Po wczorajszym/dzisiejszym patchu, gdzie zmieniono nieco wagę przedmiotów (m.in. teraz amunicja waży tyle, ile powinna), wybór pancerza ma ogromne znacznie. Już nie pośmiga się w pełni obładowanym sprzętem, wieżyczkami do rozstawienia itd. przy ciężkim pancerzu, skończyło się :]
Bo klimat gęsty :]
Marnujesz pociski, przeładowanie pełnego magazynka w tej grze to błąd.
Ciekawy jest efekt noszenia ciężkiego pancerza. Zwykły skok wywołuje niezły grzmot :D
Denerwuje mnie natomiast to ciągłe mówienie o Deus Eksie. Grę lubię, bardzo ale to ciągłe porównywanie zamiast mówienia o cyberpunku ogółem jest nie teges. To jedna z gorszych cech ludzi w branży gier.
Indyk czyli co? Gra niezależna? Nie rozumiem trochę tego :/
Gra fajna.. Przemyślana.. Fajna ogólnie ale sądzę że nudna trochę :/ Nic się nie dzieje.. Walisz , rozmawiasz tak szaro jakoś :/ Nie lubię takich klimacików :P
Ta gra to kubeł lodowatej wody dla ludzi przyzwyczajonych do współczesnych gier trzymających gracza za rączkę i uwłaczających jego inteligencji.
Zabawa przednia. Początek gry jak po przebudzeniu na kacu.
Wrócę bo przy ostatniej grze jeden cel się popsuł (nie znalazłem hakera w umówionym miejscu).
Grałem onegdaj. Gierka przede wszystkim stoi niesamowitym klimatem. Oczywiście toporność wynikjąca z silnika oraz charakteru indy ma znaczenie aczkolwiek twórcy kapitalnie przekuwają minusy na plusy dzięki projektom graficznym.
Powiem tak... filozofia gry przypomina mi gry typu X3 Reunion lub X3TC w tym sensie, że ma niesamowity klimat i możliwości ale trzeba czasu na naukę i obycie z systemem by wsiąknąć.
Ta baza organizacji to niemalże kopia mapy z Quake'a!!!
Gra wybitna i tak jak każde dzieło (przez duże D) - absolutnie nie dla każdego. Tutaj nie ma prostej, schematycznej rozgrywki. Nie ma podpowiedzi. Nie ma mapy. Tutoriale (chociaż zrobione w formie filmów) są absolutnie spartańskie. Tutaj nikt nie prowadzi nas za rączkę, nikt nie powie, że gracz podjął złą decyzję - do wszystkiego dochodzimy sami. Poziom trudności jest bardzo wysoki. Trzeba uważać, do kogo się strzela - zabicie osoby ważnej fabularnie, co uniemożliwi nam dalszą rozgrywkę? Nie ma problemu - nie dość, że nie posuniemy się do przodu, to przybędzie nam wrogów. Pozostaje tylko wczytanie gry. Rozwój postaci? Kilkanaście umiejętności, statystyki, które mają realny wpływ na rozgrywkę, badania, udoskonalanie implantów i zakup nowych, zbieranie ulepszeń - to wszystko tu jest. Trudno mi w tej chwili przypomnieć sobie rasową grę cRPG, która mogłaby zaoferować podobny stopień rozwoju postaci. Jest też tak jak autor materiału wspomina - śmierć, która kończy się ranami trwale obniżającymi nam statystyki (a tych obrażeń też jest kilka rodzajów). I nie ma, że boli. Jak cyberpunk to i hakowanie. Ale zapomnijcie o tym, jak to było zrobione w innych grach tego typu. Tutaj hakować można niemalże wszystko i to na różny sposób. Potrzebujecie kasy z bankomatu? Nie ma problemu. A może przejąć wieżyczkę? Proszę bardzo. Haknąc umysł przeciwnika aby atakował wrogów, a może zmusić go do samobójstwa? Nie ma problemu. Wspomnieć należy również o tym, że hakowanie może się nie udać. Efekt? W najgorszym wypadku - śmierć albo...przejęcie naszego umysłu przez wrogi obiekt, co wymusza na nas... "odhakowanie" samego siebie. A samo hakowanie? Minigierka z firewallami, przeciążeniami sieci itp. smakami, oczywiście jak wszystko w tej grze na początku nieprzystępna, pozornie skomplikowana. Cudo.
Jakby tego było mało, to naszą postać możemy rozwijać w wielu kierunkach. Lubicie zabijanie po cichu? Niewidzialność, moce PSI, niesamowicie szybkie poruszanie sie, skoki na kilka metrów i tym podobne bajery czekają. A może wolicie "na Rambo"? Proszę bardzo. Tutaj nie ma jednej, słusznej drogi - tyczy sie to zarówno rozwoju jak i samych misji, które wykonuje się tak, jak lubi, a nie tak, jak chcieli autorzy.
W tej grze jest tyle zawartości, że można się pogubić, a samo streszczenie jej mechanizmów to praca na kilkanaście/dziesiąt minut. Jeśli lubicie trudne, skomplikowane produkcje, które nie są oczywiste i wymagają realnego zaangażowania - BRAĆ i grać. Zapomniałbym - jest też kilka zakończeń. I po ukończeniu gry można zacząć na nowo starą postacią, zachowując wszystko z poprzedniej gry.
Wczoraj wyszedł bardzo obszerny patch ( http://store.steampowered.com/news/8079/ ), więc jeśli odpuściliście sobie wcześniej tę grę z uwagi na błędy, to spokojnie możecie do niej wrócić. Samemu, lub np. w coopie na kilka/kilkanaście osób. Polecam, bardzo. Dzięki za ten materiał Hed :)
drętwa bo nie skonsolowaciała?
drętwa