Sandbox w powijakach.
22 080 wyświetleń
(12:00)
30 października 2014
Wiele osób otwarty świat i tropikalne wyspy łączy bezpośrednio z grą Crysis. Nie do końca słusznie - to właśnie Far Cry był pierwszą grą, która na taką skalę zaprezentowała otwartą rozgrywkę okraszoną świetną oprawą graficzną. Pierwsza część serii to również pierwsza produkcja na znanym dzisiaj CryEngine. Jakie jeszcze ciekawostki skrywa seria Far Cry? (4925)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Jóź na starcie kiedy to Ubisoft przejął markę FarCry strzelił sobie w kolano wydając Far Cry Instincts (Konsolowe Far Cry) Far Cry: Instincts to robota jeszcze Cryteka.
potem Far Cry Instincts Predator (też na wyspie tylko bez mutantów ) Far Cry: Instincts Predator to wydanie dwóch gier na X360 w jednym pudełku (FC: Instincts oraz FC: Evolution).
zaś Far Cry Instincts Evolution to to samo co Predator tylko nieco bardziej rozwinięte po prostu taki kotlet odgrzany. To nie to samo co Predator tylko to jest sequel Instincts. Predator tak jak pisałem wyżej to zbiór dwóch gier w jednym pudełku wydanych na X360 czyli Far Cry: Instincts i Far Cry: Evolution.
FC 2 ogolnie byl gra przyjeta gorzej niz FC 1, za to FC 3 do dzis z ust graczy nie schodzi i mowi sie o tej grze, bo wyszla im bardzo dobrze. Porzucono realizm z FC 2 na rzecz nieskrepowanej dobrej zabawy i wyszlo im to swietnie.
Pierwszego Far Cry'a zapamiętałem głównie za przeciwników mogących wypatrzyć postać gracza z niemal dowolnej odległości. Jak rodem z jakiejś budżetówki.
FC2 z kolei jest chyba najnudniejszym FPSem świata. Jak to ktoś powiedział, tam nawet do szaletu trzeba przejechać parę mil. Gdzie tu frajda?
Trzecia część dla odmiany bardzo mi się podobała, choć - i pewnie będę tu jednym z nielicznych - srogo zawiodła mnie strona fabularna gry. Otoczony wręcz kultem Vaas okazał się być tylko zwykłym psychopatą jadącym na jednym schemacie, w dodatku pojawiającym się na jedynie krótkie momenty. Odczucia pogarszają dodatkowo wydumane walki z bossami.
Zdecydowanie najlepszą pecetową (w konsolowe spin-offy nie grałem) odsłoną serii jest samodzielny dodatek Blood Dragon. Całymi garściami czerpie z poetyki kina akcji i sci-fi lat 80. i pierwszej połowy 90. ubiegłego wieku. Nawet w rolę głównego bohatera wciela się gwiazda ówczesnych produkcji, Michael Biehn. Gra kipi żartami na temat różnych zagadnień popkultury i autentycznie bawi. W dodatku, choć jest jedynie przebraniem FC3 w nowe ciuchy, to paradoksalnie lepiej w nich wygląda - niektóre mechaniki, jak np. oznaczanie wrogów o wiele bardziej pasuje do komandosa z cybernetycznymi wszczepami niż chłopaka ze zwykłą lornetką. Nie można też pominąć kapitalnej ścieżki dźwiękowej, na którą składa się kilkadziesiąt elektronicznych kompozycji nagranych przez australijski duet Power Glove.
Jeśli chodzi o część czwartą, zachowuję na razie umiarkowany optymizm. Z tego co widziałem to bliżej jej będzie do trzeciej odsłony niż poprzedników (bardzo dobrze), choć nie mam zbyt dużego na nią parcia. Kupię dopiero gdy mocno stanieje.
Far Cry 1 był grą świetną - oprócz pięknej grafiki miał świetny gameplay, niezwykłą fizykę i cudowny klimat, niestety teraz zdecydowana większość gier ma tylko piękną grafikę, a reszta aspektów leży !
Far Cry 2 niestety okropnie mnie zanudził i po jakiś 8 godzinach gry rzuciłem to w kąt - ogromne, otwarte przestrzenie i brak opcji fast travel sprawiały, że zdecydowana większość gry sprowadzała się od jeżdżenia Jeepem z punktu A do B, co niesamowicie nudziło.
przecież tam pisze ze czas trwania filmu to 12 min
No właśnie nie ma wszystkich części. To już lepiej obejrzeć sobie takie coś: https://www.youtube.com/watch?v=c4ckkhvM34g
Pierwsza część była super. Po monotonii, nudzie i infantylności dwójki dałem sobie spokój z serią...
Wprowadzono też dziką zwierzynę, ale na niewielką skalę. No cóż delikatnie powiedziane, bo przez całą kampanię spotkałem chyba jedną zebrę. To już narodziny nosorożca z Ace'a Ventury były bardziej realne. Co do serii to jedynka ma świetny soundtrack i po przejściu jej czuło się satysfakcję. Dwójka ma kapitalny klimat, ale tragiczny gameplay, mam nadzieję, że kiedyś wrócą do Afryki już z doświadczeniami nabytymi przy trójce i czwórce. Trójka ma ode mnie 8/9 na 10, bo grywalność osiągnęła wysoki poziom. Trochę dali ciała z tymi zadaniami typu przynieś mi zgubione skarpety, ale ogółem chce się do niej wracać. Co do schematu realizowanego od trójeczki to mam nadzieję, że to ostatni taki vaasopodobny boss. Samo przejmowanie obozów i polowanie na zwierzynę może zostać, ale to już nie da rady w piątce, chociaż Call of Duty....
czemu "czarna Afryka" pojawia się tak rzadko w grach?
Pewnie dlatego, że wybuchł by skandal. Jak to tak strzelanie do Murzynów?! W przypadku Resident Evil 5 było podobnie i twórcy musieli dodać modele białych.
Jóź na starcie kiedy to Ubisoft przejął markę FarCry strzelił sobie w kolano wydając Far Cry Instincts (Konsolowe Far Cry) potem Far Cry Instincts Predator (też na wyspie tylko bez mutantów ) zaś Far Cry Instincts Evolution to to samo co Predator tylko nieco bardziej rozwinięte po prostu taki kotlet odgrzany.
Far Cry 3 było o tyle głupie że w ogóle nie dawało nam realistycznego podejścia, bo jak tu nazwać realistycznym podejściem do rozgrywki np: tabletki na malarię które musieliśmy często wpier... albo niszczejąca broń po 2-3 magazynkach która była już starym rupieciem wyglądającym jakby leżał pod wodą 10 lat (tak bardzo zardzewiały), nie wspominam już nawet o respawnujących się przeciwnikach i wielu innych idiotycznych rozwiązaniach, jak i tego co obiecywał nam Ubisoft a z czego finalnie zrezygnowano.
No i nie okłamujmy się Far Cry 3 był tym czym miało być Far Cry 2. Jak dla mnie trójka była najlepsza, nie wiem jakie będzie Far Cry 4 bardzo boje się tej odsłony, ze względu podzielenie jej na current gerny jak i na Past Geny a to jak każdy wie oznacza różnice bardziej lub mniej widoczne.
Jeśli kogoś (każdego?) irytują w FC2 kuloodporni przeciwnicy o takim sobie AI, każdorazowo puszczający się za graczem przy przekraczaniu posterunków, to polecam zapoznać się z modem Dylan's Far Cry 2 Realism Mod. Zmiany wydają się stosunkowo niewielkie, ale jest ich naprawdę sporo. Ja sam wolałem też dorzucić SweetFX, który usuwa ten szarawo-brązowawo-rozmyty filtr. To wygląda fajnie na początku, ale dopiero przy pełnej palecie barw, grafika staje się naprawdę ładna.
i jak juz zrobicie historia resident evil to o spin offach tez powiedzcie. ciekawostki tez nie byłyby złe.
co prawda sa fajne ale no boli strasznie takie niedopracowanie. Ludzie chca serie poznac w takim przypomnieniu a nie tylko sluchac o glownych odslonach.
Ja też należę do klubu fanów FC2 ;). Świetny klimat, spory realizm (nie licząc kuloodpornych przeciwników), oryginalne miejsce akcji (czemu "czarna Afryka" pojawia się tak rzadko w grach?), pięknie zaprojektowane lokacje, model strzelania (feeling broni), udźwiękowienie. Mnie się marzy połączenie FC2 (głównie miejsce akcji, klimat i realizm) z usprawnioną mechaniką znaną z FC3 (bardziej różnorodne zadania poboczne, brak odradzających się przeciwników, crafting, zdobywanie posterunków, polowanie, szukanie skarbów, system szybkiej podróży).
W FC3 grało się miło, ale nie potrafiłem wczuć się w ten klimat. O ile w FC2 faktycznie czułem się jak w Afryce, tak w "trójce" cały czas miałem poczucie, że biegam po jakiejś komiksowej wersji tropików czy atrapie imitującej prawdziwe plenery. Niby lubię ten typ otoczenia, ale w FC3 ta dżungla była strasznie przejaskrawiona i wyglądała kompletnie nierealistycznie, wręcz plastikowo (bez porównania do pięknych krajobrazów tropikalnych z Crysisa). Jest to o tyle dziwne, że karaibskie wyspy w Black Flag wyglądały fantastycznie pod każdym względem, skąd więc u Ubi taka wpadka? Do tego durna "przeamerykanizowana" fabuła, niewygodny system ekwipunku, zmarnowanie potencjału walk z bossami.
PS. Czy mi się wydaje, czy FC2 wygląda lepiej niż FC3? Porównajcie sobie kolorystykę, efekty pogodowe, tekstury, modele i efekty specjalne (ogień), zwłaszcza biorąc pod uwagę wymagania sprzętowe...
moglibyscie ogarniac w tych filmach historia takze poboczne odslony bo tak do dupy troche...przy asasynie tez to zwaliliscie i ani slowa o spin offach....do bani te przypomnienia troche.
crysis poczatkowo podobno mial byc sequelem far crya.
Ani słowa o Blood Dragon i konsolowych spin-offach. Słabo...
Grałem tylko w "dwójkę" i rozgrywka była przyjemna, ale jednak zbyt powtarzalna i po kilku godzinach zaczęło wiać nudą. Gry nie przeszedłem ponieważ miałem jakiegoś buga w głównej misji i nie mogłem popchnąć do przodu fabuły. Z tego co wiem to w Far Cry 2 są dwie czy trzy mapki, może to dobrze, że napotkałem na takiego buga? Pewnie grę bym przeszedł, ale raczej już wszystko zobaczyłem przechodząc pierwszą mapę, a fabuła... można o niej powiedzieć tylko tyle, że była. Do tego należy dołożyć powtarzalne misje i największą zmorę FC2 - odradzające się posterunki.
taranssj4
zgadzam się, dwójka była bardziej realistyczna względem innych części co mi również zdecydowanie przypadło do gustu. Do tego klimat i miejsce akcji bije na głowy nudną tropikalną dżungle. Gra nie była zasyfiona bzdetami na połowę ekranu, wszystko robiło się w grze, nawet wyciąganie mapy, bardzo fajny patent. Pomimo powtarzalnych zadań i niezbyt ciekawej fabuły moja ulubiona część.
Bardzo dobry materiał, miło się ogląda takie "skróty przypomnień".
Zaś co do gier z mojej perspektywy. Jedynka była zacna ale jakoś specjalnie jej nie zapamiętałem. Dwójka niezbyt mi przypadła do gustu. Za to trójka jest jedną z przyjemniejszych gier w jakie grałem. Śliczny świat z masą rzeczą do roboty. Przez całe 40-45 godzin bawiłem się rewelacyjnie.
Według mnie najlepsza była do tej pory druga część. Co prawda fabuła leżała na całej linii, ale za to feeling strzelania był fantastyczny. Tak jak trójka zmęczyła mnie po 3-4 godzinach, to w dwójkę grałem do końca z wypiekami na twarzy. Co ciekawe niewielu osobom druga część przypadła do gustu.