Bang, bang
13 423 wyświetlenia
(8:10)
19 lutego 2015
Polskie studio Techland dzisiaj odpowiada za Dying Light, ale na arenę międzynarodową trafiło za sprawą westernowej serii Call of Juarez. Jakim cudem jedna z najlepszych "kowbojskich" marek powstała w Polsce? I dlaczego skończyła w taki sposób? (5170)
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Cześć! Macie już dość typowych city-builderów, w których buduje się nudne metropolie na płaskich mapach? W dzisiejszym materiale bierzemy na warsztat Corsair Cove – nową, szalenie oryginalną produkcję od twórców szóstego Tropico. Tym razem ekipa Limbic Entertainment pozwala nam wcielić się w herszta i zbudować potężną piracką bazę! Sprawdzamy, dlaczego ten tytuł to absolutny powiew świeżości w gatunku.
tvgry
22 kwietnia 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Jedynke do dziś miło wspominam. Bardzo mi się podobała. Pamiętam jak przechodziłem ją za pierwszym razem to nie mogłem się oderwać. Bardzo solidna i udana produkcja. Pozostałe części były w porządku poza COJ The Cartel, którego należy traktować jako "wypadek przy pracy" ;-)
Grałem tylko w Gunslingera, ale to chyba najprzyjemniejszy korytarzowy FPS ostatnich lat. Szczególnie, że nie ma żadnej konkurencji jeśli chodzi o klimat. W ogóle to ciekawa sprawa, że prawie nikt nie robi gier w klimatach dzikiego zachodu, chociaż wydaje się to dosyć dobrym tematem.
Świetny materiał :)
Najbardziej do gustu przypadł mi Gunslinger, w którego grało mi się rewelacyjnie!
Jeżeli miałbym oceniać gry z serii Call of Juarez, to wyglądałoby to tak:
Call of Juarez - 7.5/10
Call of Juarez: Więzy Krwi - 8.5/10
Call of Juarez: The Cartel - 6.5/10
Call of Juarez: Gunslinger - 9/10
Zarówno 1 jak i 2 były świetne, choć pierwsza część bardziej mi przypadła do gustu, wyglądała bardziej jak gra przygodowa, nie było takiej napieprzanki z rogu na róg jak w dwójce. Gunslinger to bardziej taka poboczna seria. Po tym co zrobili z dying light, dobrym ruchem dla techlandu byłoby powrócić do tej serii i zrobić ją bardziej przygodową w stylu jedynki, szczególnie motyw grania obiema postaciami z dwóch różnych perspektyw, bardzo fajny patent.. Mam nadzieję, że się jeszcze doczekamy nowej części CoJa, seria ma ogromny potencjał.
Persecuted - Jakbym przeczytał swoje myśli normalnie. Z ciekawości - grałeś w Bulletstorma ? Razem z Gunslingerem to dwie najmiodniejsze strzelanki jeśli chodzi o sam "feeling szczelania" w jakie dane mi było grać, i obie o dziwo polskie.
I faktycznie broń palna w DL była bardzo średnia, siekanie zrobione rewelacyjnie i mimo posiadania giwer w plecaku używałem ich bardzo sporadycznie - no i nigdy na trupy.
Dla mnie druga część byłą nawet świetna, ale jak zobaczyłem "Red Dead Redemption" parę miesięcy później, zrozumiałem, że o "Call of Juarez" mało kto będzie pamiętał. Studio Techland nie ponosi żadnej winy za to, że nie ma tyle pieniędzy na ekipę i silnik, co Rockstar Games. Jednak robią po prostu dużo słabsze produkty.
Dla mnie Gunslinger to najlepsza odsłona, choć dwójkę też lubię. Moim zdaniem w GS udało się Techlandowi osiągnąć coś, co udaje się w niewielu strzelankach - świetny system strzelania (sam w sobie, bez tony skryptów i masy bajerów). Dla mnie to jeden z tych shooterów, w których można nie zwracać uwagi na fabułę, klimat czy projekt lokacji (które swoją drogą też są świetne). Samo strzelanie jest po prostu tak przyjemne, że więcej po nawet nie trzeba. Czuć moc broni, "hedy" ładnie siadają, przeciwnicy efektownie padają, jest szybko i emocjonująco. Ostatnią strzelanką która zapewniła mi podobną frajdę i wrażenia (z samego tylko dziurawienia przeciwników), był pierwszy FEAR. Potem żadne Call of Duty, Crysis czy Battlefield nie potrafiły odtworzyć tego, co dał mi dopiero CoJ 4 :).
Aż dziw bierze, że strzelanie w Dying Light jest takie suche (prawie jak w CoJ Cartel). Wygląda to tak, jakby strzelanie współczesne i historyczne (westernowe) projektowały u wrocławian dwie różne osoby...
Uwielbiałem grę Billym , ale rozumiem , że nie wszystkim musiało się podobać :)
Wszystkie 3 części były bardzo dobre.
Fajna ta gra była przynajmniej pierwsza cześć
a mnie ta gra jaos nie przekonuje uwazam ja jako sredniaka gdzie pelno takich gier jak call of juarez , spec ops the line , call of duty 3 , 6 , 7 ,8 ,9 , 10 , 11 , sniper elite 1 , 2 , 3 , rage tomb raider 4 , 5 , 6 , cala seria lost planet , killingflor , far cry 2 , obcy izolacja , cala seria final fantasy , wole grac wiecej w zajebiste gry niz w te sredniaki pomimo ze mialbym w nie zagrac kolejny raz bo jakosc to jakosc i tylko studia ktore sie postaraly wzbogacam moimi pieniedzmi z dupy ich nie wyciagam wiec polecam tak samo robic a nie gra srednia i gra wybitna i praktycznie tyle samo sprzedanych kopi to samo z lamusami na steamie ktorzy maja 5000 gier i do tego wszystkie DLC a w nic z tego nie graja no to po co tych leszczy wzbogacac po co tylko psuja rynek marnymi grami...
trzeba byc twardym bo ruynek jest tragiczny i nie moze byc tak ze bybel sprzedaje sie tak samo jak zajebista gra to samo ze smiec grami
powiedzcie mi chcieli byscie miec srednio ladna dziewczyne ??? czy woleli byscie zeby byla piekna i zeby was cieszyla....??? za kazdym razem gdy do domu wracacie i to samo damska wersja wolicie miec malego nie przystojnego chlopaka bo to bezpieczne czy prawdziwego meszczyzne wiadomo rozmowa tylko zewnetrzna bo w glowach jest kosmos i nie bede sie rozpisywal :)
Materiał bardzo dobry.
Wszystkie części poza "The Cartel" to gry bardzo dobre. Klimat aż się wylewa z ekranu a rozgrywka jest bardzo przyjemna.
Sam akurat najbardziej lubię najnowszą część - świetna narracja, sporo luzu i humoru, rewelacyjny system strzelania i walki oraz świetna oprawa. Z drugiej strony dwie pierwsze części stawiające na bardziej poważny klimat również nie mają sobie równych jeśli chodzi o Dziki Zachód. Tak więc zobaczyłbym chętnie gry w każdym z tych stylów. Więcej westernów ! :)
P.S. Ciekawe bo ja akurat etapy z Billy'm lubiłem. Był klimat, był spokój a strzelanie z łuku w slow-motion to coś pięknego.
Grałem w dwie pierwsze części i obie były świetne. Techland zrobił dobry ruch, bo przed CoJ zbyt wiele westernów nie było. Wg powszechnej opinii w "jedynce" najlepsze były etapy z Rayem, a te z Billym były przeciętne. Mi podobały się oba style gry, zastanawiam się czy z Billym nie były lepsze, bo bardziej klimatyczne. Połączenie skradanki z platformówką sprawdzało się dobrze, no może było kilka frustrujących momentów, jednak skradania się w nocy podczas burzy i eliminacji przeciwników z łuku w czasie gdy rozlegał się grzmot to było coś. W pamięć zapadała też kradzież konia z jednego rancza czy wspinaczka po wielkim klifie. Te etapy były spokojniejsze, ale dawały szansę poczuć westernowy klimat. Po tym jak zagrałem w Call of Juarez miałem straszną zajawkę na westerny, choć wcześniej jakoś mnie nie jarały. :P Poziomy w którym wcielaliśmy się w Raya były dużo bardziej dynamiczne i miały ciekawy patent z celowaniem, który na dobre zakorzenił się w FPSach i w niektórych grach jest wykorzystywany jak chociażby Red Dead Redemption.
Więzy krwi też były świetne, zachwycały przede wszystkim oprawą, jednocześnie przy stosunkowo niskich wymaganiach. Tym razem dwójka braci walczyła ramię w ramię co dawało nowe możliwości. Obie części należy pochwalić także za rewelacyjny soundtrack Pawła Błaszczaka, mistrzostwo! Fabuła także była bardzo dobra, zwłaszcza w części pierwszej, a prequel doskonale ją uzupełnił. Muszę jeszcze nadrobić Gunslinger, bo The Cartel sobie odpuszczę. Mam nadzieję, że teraz Techland sobie odpocznie zombie i da nam najlepszą część Call of Juarez. Może też postawi na sandboksowość? W końcu już przy Dying Light jakieś doświadczenie pod tym względem nabyli. Nie musiałoby być to coś w rodzaju RDR, ale w poprzednich częściach CoJ zdarzały się bardziej otwarte mapy gdzie mogliśmy wykonać kilka zadań pobocznych. Wystarczyłoby ten pomysł rozbudować.
A materiał jest świetny i oglądało się go z dużą przyjemnością.
ladny to byl Crysis i nie do przebicia w 2007 roku a nie ten shit!
akurat wspolczesne klimaty w coj'u byly ok ale wykonanie juz niezbyt.
etapy z Billym były klimatyczne nocą,.
Soundtrack Pawła Błaszczaka w każdej części porażają klimatem i stylem - chętnie słucham od czasu do czasu.
Najprzyjemniej grało mi się w Gunslinger - humor i gameplay bawiły niezmiernie, a i fabuła - mimo że prosta, trzymała się konwencji i zapadała w pamięć.