Bang, bang
13 432 wyświetlenia
(8:10)
19 lutego 2015
Polskie studio Techland dzisiaj odpowiada za Dying Light, ale na arenę międzynarodową trafiło za sprawą westernowej serii Call of Juarez. Jakim cudem jedna z najlepszych "kowbojskich" marek powstała w Polsce? I dlaczego skończyła w taki sposób?
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
Dzisiejsza popkultura lubi pokazywać wojnę w dwojaki sposób – albo brutalnie ostrzegając przed jej piekłem, albo fetyszyzując ją widowiskowymi kadrami i patetycznymi historiami. Twórcy Ghostrunnera z polskiego studia One More Level idą o krok dalej i w swojej nowej grze serwują nam prawdziwy, antywojenny body-horror! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę przedpremierowe demo Valor Mortis. Wskakujemy w kamasze wskrzeszonego Williama, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, by przetrwać w Europie zrujnowanej tajemniczą plagą. Czy Polacy dowożą kolejny hit? ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski FB Huberta: https://www.facebook.com/HubertPisuje IG Huberta: https://www.instagram.com/hubertpisuje/ Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tej-grze-zolnierze-napoleona-wracaja-z-martwych-jako-potwory-va/z34942 Tekst przygotował: Hubert Sosnowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
11 czerwca 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Dwójeczka zdecydowanie najlepsza, bez dwóch zdań.
Jedynke do dziś miło wspominam. Bardzo mi się podobała. Pamiętam jak przechodziłem ją za pierwszym razem to nie mogłem się oderwać. Bardzo solidna i udana produkcja. Pozostałe części były w porządku poza COJ The Cartel, którego należy traktować jako "wypadek przy pracy" ;-)
Grałem tylko w Gunslingera, ale to chyba najprzyjemniejszy korytarzowy FPS ostatnich lat. Szczególnie, że nie ma żadnej konkurencji jeśli chodzi o klimat. W ogóle to ciekawa sprawa, że prawie nikt nie robi gier w klimatach dzikiego zachodu, chociaż wydaje się to dosyć dobrym tematem.
Świetny materiał :)
Najbardziej do gustu przypadł mi Gunslinger, w którego grało mi się rewelacyjnie!
Jeżeli miałbym oceniać gry z serii Call of Juarez, to wyglądałoby to tak:
Call of Juarez - 7.5/10
Call of Juarez: Więzy Krwi - 8.5/10
Call of Juarez: The Cartel - 6.5/10
Call of Juarez: Gunslinger - 9/10
Bez wątpienia najlepszą częścią były Więzy Krwi. Zobaczymy, czy Techland zdecyduje się kiedyś wrócić na Dziki Zachód! ;)
Nic dodać, nic ując :)
Mogliby zrobić CoJ z otwartym światem jak RDR... to byłoby coś!
Zarówno 1 jak i 2 były świetne, choć pierwsza część bardziej mi przypadła do gustu, wyglądała bardziej jak gra przygodowa, nie było takiej napieprzanki z rogu na róg jak w dwójce. Gunslinger to bardziej taka poboczna seria. Po tym co zrobili z dying light, dobrym ruchem dla techlandu byłoby powrócić do tej serii i zrobić ją bardziej przygodową w stylu jedynki, szczególnie motyw grania obiema postaciami z dwóch różnych perspektyw, bardzo fajny patent.. Mam nadzieję, że się jeszcze doczekamy nowej części CoJa, seria ma ogromny potencjał.
Ah, najlepiej wspominam CoJ 1 i 2, bo reszta to raczej niewypał.
@mnkh
Ta gra nie ma nic związanego z Call of Duty. No dobra... oprócz tego, że w obu się strzela.
Persecuted - Jakbym przeczytał swoje myśli normalnie. Z ciekawości - grałeś w Bulletstorma ? Razem z Gunslingerem to dwie najmiodniejsze strzelanki jeśli chodzi o sam "feeling szczelania" w jakie dane mi było grać, i obie o dziwo polskie.
I faktycznie broń palna w DL była bardzo średnia, siekanie zrobione rewelacyjnie i mimo posiadania giwer w plecaku używałem ich bardzo sporadycznie - no i nigdy na trupy.
Dla mnie druga część byłą nawet świetna, ale jak zobaczyłem "Red Dead Redemption" parę miesięcy później, zrozumiałem, że o "Call of Juarez" mało kto będzie pamiętał. Studio Techland nie ponosi żadnej winy za to, że nie ma tyle pieniędzy na ekipę i silnik, co Rockstar Games. Jednak robią po prostu dużo słabsze produkty.
Wg mnie
1. Staroć
2. Kocham tą grę Najlepszy Westernowy FPS (fabuła i klimat <3 )
3. Hahaha
4. Niby wszystko dobrze zrobione, ale nie zachwyciło mnie jakoś.
Dla mnie Gunslinger to najlepsza odsłona, choć dwójkę też lubię. Moim zdaniem w GS udało się Techlandowi osiągnąć coś, co udaje się w niewielu strzelankach - świetny system strzelania (sam w sobie, bez tony skryptów i masy bajerów). Dla mnie to jeden z tych shooterów, w których można nie zwracać uwagi na fabułę, klimat czy projekt lokacji (które swoją drogą też są świetne). Samo strzelanie jest po prostu tak przyjemne, że więcej po nawet nie trzeba. Czuć moc broni, "hedy" ładnie siadają, przeciwnicy efektownie padają, jest szybko i emocjonująco. Ostatnią strzelanką która zapewniła mi podobną frajdę i wrażenia (z samego tylko dziurawienia przeciwników), był pierwszy FEAR. Potem żadne Call of Duty, Crysis czy Battlefield nie potrafiły odtworzyć tego, co dał mi dopiero CoJ 4 :).
Aż dziw bierze, że strzelanie w Dying Light jest takie suche (prawie jak w CoJ Cartel). Wygląda to tak, jakby strzelanie współczesne i historyczne (westernowe) projektowały u wrocławian dwie różne osoby...
Uwielbiałem grę Billym , ale rozumiem , że nie wszystkim musiało się podobać :)
Wszystkie 3 części były bardzo dobre.
Fajna ta gra była przynajmniej pierwsza cześć
a mnie ta gra jaos nie przekonuje uwazam ja jako sredniaka gdzie pelno takich gier jak call of juarez , spec ops the line , call of duty 3 , 6 , 7 ,8 ,9 , 10 , 11 , sniper elite 1 , 2 , 3 , rage tomb raider 4 , 5 , 6 , cala seria lost planet , killingflor , far cry 2 , obcy izolacja , cala seria final fantasy , wole grac wiecej w zajebiste gry niz w te sredniaki pomimo ze mialbym w nie zagrac kolejny raz bo jakosc to jakosc i tylko studia ktore sie postaraly wzbogacam moimi pieniedzmi z dupy ich nie wyciagam wiec polecam tak samo robic a nie gra srednia i gra wybitna i praktycznie tyle samo sprzedanych kopi to samo z lamusami na steamie ktorzy maja 5000 gier i do tego wszystkie DLC a w nic z tego nie graja no to po co tych leszczy wzbogacac po co tylko psuja rynek marnymi grami...
trzeba byc twardym bo ruynek jest tragiczny i nie moze byc tak ze bybel sprzedaje sie tak samo jak zajebista gra to samo ze smiec grami
powiedzcie mi chcieli byscie miec srednio ladna dziewczyne ??? czy woleli byscie zeby byla piekna i zeby was cieszyla....??? za kazdym razem gdy do domu wracacie i to samo damska wersja wolicie miec malego nie przystojnego chlopaka bo to bezpieczne czy prawdziwego meszczyzne wiadomo rozmowa tylko zewnetrzna bo w glowach jest kosmos i nie bede sie rozpisywal :)
Materiał bardzo dobry.
Wszystkie części poza "The Cartel" to gry bardzo dobre. Klimat aż się wylewa z ekranu a rozgrywka jest bardzo przyjemna.
Sam akurat najbardziej lubię najnowszą część - świetna narracja, sporo luzu i humoru, rewelacyjny system strzelania i walki oraz świetna oprawa. Z drugiej strony dwie pierwsze części stawiające na bardziej poważny klimat również nie mają sobie równych jeśli chodzi o Dziki Zachód. Tak więc zobaczyłbym chętnie gry w każdym z tych stylów. Więcej westernów ! :)
P.S. Ciekawe bo ja akurat etapy z Billy'm lubiłem. Był klimat, był spokój a strzelanie z łuku w slow-motion to coś pięknego.
Grałem w dwie pierwsze części i obie były świetne. Techland zrobił dobry ruch, bo przed CoJ zbyt wiele westernów nie było. Wg powszechnej opinii w "jedynce" najlepsze były etapy z Rayem, a te z Billym były przeciętne. Mi podobały się oba style gry, zastanawiam się czy z Billym nie były lepsze, bo bardziej klimatyczne. Połączenie skradanki z platformówką sprawdzało się dobrze, no może było kilka frustrujących momentów, jednak skradania się w nocy podczas burzy i eliminacji przeciwników z łuku w czasie gdy rozlegał się grzmot to było coś. W pamięć zapadała też kradzież konia z jednego rancza czy wspinaczka po wielkim klifie. Te etapy były spokojniejsze, ale dawały szansę poczuć westernowy klimat. Po tym jak zagrałem w Call of Juarez miałem straszną zajawkę na westerny, choć wcześniej jakoś mnie nie jarały. :P Poziomy w którym wcielaliśmy się w Raya były dużo bardziej dynamiczne i miały ciekawy patent z celowaniem, który na dobre zakorzenił się w FPSach i w niektórych grach jest wykorzystywany jak chociażby Red Dead Redemption.
Więzy krwi też były świetne, zachwycały przede wszystkim oprawą, jednocześnie przy stosunkowo niskich wymaganiach. Tym razem dwójka braci walczyła ramię w ramię co dawało nowe możliwości. Obie części należy pochwalić także za rewelacyjny soundtrack Pawła Błaszczaka, mistrzostwo! Fabuła także była bardzo dobra, zwłaszcza w części pierwszej, a prequel doskonale ją uzupełnił. Muszę jeszcze nadrobić Gunslinger, bo The Cartel sobie odpuszczę. Mam nadzieję, że teraz Techland sobie odpocznie zombie i da nam najlepszą część Call of Juarez. Może też postawi na sandboksowość? W końcu już przy Dying Light jakieś doświadczenie pod tym względem nabyli. Nie musiałoby być to coś w rodzaju RDR, ale w poprzednich częściach CoJ zdarzały się bardziej otwarte mapy gdzie mogliśmy wykonać kilka zadań pobocznych. Wystarczyłoby ten pomysł rozbudować.
A materiał jest świetny i oglądało się go z dużą przyjemnością.
ladny to byl Crysis i nie do przebicia w 2007 roku a nie ten shit!
akurat wspolczesne klimaty w coj'u byly ok ale wykonanie juz niezbyt.
etapy z Billym były klimatyczne nocą,.
Soundtrack Pawła Błaszczaka w każdej części porażają klimatem i stylem - chętnie słucham od czasu do czasu.
Najprzyjemniej grało mi się w Gunslinger - humor i gameplay bawiły niezmiernie, a i fabuła - mimo że prosta, trzymała się konwencji i zapadała w pamięć.
Jedynkę strasznie uwielbiam, ale aż wstyd się przyznawać - nie grałem w inne części. Trzeba to nadrobić, ale z niewiadomego powodu zabieram się do tego jak pies do jeża.
Dobra seria z jedną wpadką...