Wingardium leviooosa
2 646 wyświetleń
(10:08)
18 listopada 2016
Harry Potter to prawdziwy fenomen, który J.K. Rowling przyniósł sławę i miliony a graczom multum okazji do zanurzenia się w magiczny świat. Niestety, większość z tych komputerowych produkcji nie spełniała do końca oczekiwań. Przedstawiamy przegląd wszystkich gier z Potterem a także opinię, co poszło nie tak.
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Rayman wreszcie wychodzi z cienia, ale czy w formie, na którą liczyliśmy? Po 13 latach od debiutu kultowej platformówki Ubisoft niespodziewanie serwuje nam Rayman Legends Retold. Odwiedziliśmy twórców, by na własnej skórze sprawdzić, czy ten projekt to pełnoprawny remake, czy tylko rozbudowany remaster. Czy sentyment będzie wystarczającym powodem do zakupu?
tvgry
9 czerwca 2026
Pierwsze trzy części wspominam z uśmiechem na twarzy, czasy dzieciństwa robią swoje. Czwórka była inna, ale po trzech bardzo podobnych częściach była czymś nowym i całkiem ciekawym. Piąta i szósta część były moimi ulubionymi, zdecydowanie najlepsze (choć tak jak mówię, najcieplejj wspominam pierwsze trzy). Siódma część (podzielona na dwie jak sam film) była tak monotonna i uboga gameplayowo, że szkoda słów... No i Mistrzostwa Świata w Quidditchu... To gra w której spędziłem niezliczoną ilość godzin. Dziś już pewnie się zestarzała, ale wtedy to było takie WOW! Grało się świetnie!
Dlaczego nie wspominasz o częściach Harrego które pojawiały się na konsolach? Niektóre części bardzo, ale to bardzo, różniły się od pctowych egzemplarzy co mogłoby zainteresować oglądających. Ale rozumiem że przed nagraniem nie warto było porządnie zaznajomić się z tematem? Szkoda...
Zgadzam się z Imrahil8888 - zarówno serie LOTR jaki i Harry Potter nie doczekały się porządnej gry. I tu warto wspomnieć, że nasz Wiedźmin miał dużo szczęścia bo Redzi wzięli się za temat; zrobili świetne gry a trójka była mistrzostwem. Jeśli chodzi o HP to wyobrażam sobie skyrima w świecie Pottera. Wiem, że wszyscy są zafiksowani na protagoniście i jego paczce, ale po co wałkować tą historię? I czy każdy fan nie chciałby, po części stać się bohaterem tego uniwersum? Dlatego właśnie skyrim, tworzymy własnego bohatera, dostajemy kilka dużych magicznych miejscówek z Hogwartem na czele, ważenie eliksirów, zaklęcia, różdżki ( z ulicy pokątnej), rozbudowany quidditch, magiczne bestie, misję od nauczycieli, otwarty świat. Tę grę ludzie szarpaliby jak Reksio szynkę. To samo z LOTR, ale jest to temat poświęcony HP, więc nie będę się rozpisywał.
W takie cos to ja bym gral
Przecież pierwsze 2 części wyszły także na Psx-a czyli psone.Wiem , bo sam na tej kultowej konsoli przeszedłem te niezłe gry.
A potencjał Władcy Pierścieni nie został zmarnowany? Istna żenada
Akurat EA robił dobrze Bitwa o śródziemię czy Trzecia Era(Jak ktoś lubi RPG w stylu Final Fantasy)
No były dobre, ale ich jest bardzo mało.
Świat Harrego Pottera ma tak ogromny potencjał, który niestety nie został wykorzystany przez gry. Trzeba zauważyć, że gry które wychodziły to były typowe filmówki, produkcje mające się sprzedać na fali premier poszczególnych filmowych części, choć część z nich wspominam miło. Pierwsze trzy części wg mnie są świetne i nawet dziś lubię sobie w nie pograć. Szczególnie w takim okresie przedświątecznym. Fajne platformowe etapy, czasem jakaś zagadka. Pamiętam ten klimat kiedy to trzeba było skradać się przed Filtchem. I ten soundtrack Jeremy'ego Soule... Czara Ognia była zbyt udziwniona jak na mój gust, przypominała jakiegoś hack'n'slasha, a w Zakonie Feniksa mieliśmy świetnie odwzorowany Hogwart i możliwość dowolnej eksploracji, ciekawy system czarów, ale nic poza tym. Ot, łaziliśmy i wykonywaliśmy zadania zlecane przez uczniów. Na dodatek praca kamery była dziwna. Raz obserwowaliśmy akcję z trzeciej osoby, a innym razem z jakiegoś z góry ustalonego punktu, który nie był zbyt wygodny dla gracza. W pozostałe części już nie grałem.
Wg mnie wszystkie te gry mają jedną wadę, a mianowicie słabą prezentację fabuły. Raczej ktoś kto nie czytał książek, ani nie oglądał filmu niewiele by się z nich dowiedział. Gry są stosunkowo krótkie, wszystko dzieje się strasznie szybko, a przecież o to chodzi by w tym magicznym świecie spędzić jak najwięcej czasu. Chciałoby się by wyszła gra, która w pełni czerpie z potencjału świata. Dobry byłby action RPG z możliwością dowolnej eksploracji Hogwartu z przyległościami, tajemnymi przejściami i sekretami, z bardziej rozbudowaną fabułą niż miało to miejsce w poprzednich częściach, pisaną raczej na podstawie książek niż filmów oraz nowymi pobocznymi wątkami, które uczyniłyby naszą przygodę pełniejszą. Mielibyśmy takie typowo szkolne życie z lekcjami, których przynajmniej część byłaby podobna do tych z trzech pierwszych części: jakieś tory, przeszkód, zagadki itp. Poza tym moglibyśmy sami zdecydować na co poświęcić czas. Po otrzymaniu peleryny niewidki można by eksplorować Hogwart nocą. Sam qudditch zasługuje na pełnoprawną grę sportową. Rowling stworzyła przebogaty świat i wystarczyłoby tylko z tego skorzystać. Powstają nowe filmy ze świata Harrego Pottera, ale o grach nic nie słychać.
A co z cRPGami na GejBoja?
Mnie gry od EA Games podobało się do trzy części. Czara Ognia była słaba i nudną grą. Rozumiem, że chcieli coś nowego dodać, ale brakowało mi zbieranie kart, kupowanie przedmiotów za fasolki, walki magów i quiddich. Ponadto nie można było chodzić po zamku. W Zakonie Feniksa miałam wrażenie, że Harry robił za woźnego za karę obowiązki, bo naprawiał dachy, zamiatał podwórka czy zbierał owoce. Co jak co, ale chyba twórcy nie mieli pomysłu na co by użyć czary prócz "sprzątania". Po Zakonie Feniksa odechciało mi się grać w nowsze części. Oczywiście pierwsze trzy części się postarzały. Ja samej rozgrywki nic bym nie zmieniła. No, może czary byłyby rzucane jak w Zakonie Feniksa, bo to mi się nawet podobało , ale na pewno bym chciała oprócz nowej grafiki to i cały zamek ze wszystkimi lokacjami. Chociaż jestem też za zeby zrobic wszystkie gry od EA Games od nowa w lepszej formie, ale na razie to tylko marzenia. :/ Ja chce Mistrzostwa Świata w Quiddichu 2. :D
Akurat mam Komnatę :D bo mój starszy brat kupił mi aby rodzice byli w przekonaniu że nie gram w GTA3, Soldier of fortune 2, czy inne gry gdzie zabijam ludzi że aż krew się leje.
Myślałem o jej sprzedaniu ale jednak zostawię bo może nadejdzie ten czas że przyjdzie na świat dzieciak mój albo brata i trzeba by mieć jakąś gierkę aby mógł pograć jak podrośnie.
Choć muszę przyznać chyba konsolowy port jest lepszy bo ma etapy gdzie akcja dzieje się poza zamkiem z tego co widziałem na klipie na antenie HYPERa.
Miałem też pograć w kamień fizjologiczny wcześniej u kumpla gra OK ale jakoś mnie nie zachwyciła choć fajny był etap z pelerynką niewidką.
Więzień azkabanu był nawet nawet w końcu można grać nie tylko samym Harrym.
Potem o gierkach z Harrym zapomniałem na długo choć jak raz byłem w Empiku to pograłem troszeczkę w Lego Harry Potter Lata 1,2,3 Gra w porządku ale raczej nie kupię i pozostanę Lego Star Warsach :) bo tak fajnie ucina kończyny C3PO gdy w takim stanie musi otwierać specialne dziwi.
https://www.youtube.com/watch?v=P2qsJGo8Elg
Aha! :D jak jeszcze grywałem na pegazusie w 2005r to grałem w takie coś normalnie nie mam słów choć przyznam cios specialny rzut miotłą to czego się nie spodzieałem
Najlepsze gry to według mnie Quidditch i Lego Harry Potter - reszta niestety jest dość średnia, chociaż trzeba przyznać, że konsolowe wersje pierwszych trzech części prezentują się inaczej od tych na PC i są lepsze. Jeszcze Harry Potter na GBC był spoko - fajnie się w to grało.
Ja tam nie chcę kolejnej growej adaptacji przygód Harry'ego Pottera. W młodości się w nie wystarczająco nagrałem. Teraz chętnie zobaczyłbym coś na modłę obecnych gier RPG. Harry skończył szkołę (ledwo żywy ale zawsze), i kilka lat później wchodzi gracz. Najpierw tworzy postać, a potem no cóż idzie do szkoły. Nazwałbym to takim Symulatorem Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Oczywiście żartuję z tym symulatorem, bo widziałbym tam jakąś fabułe, ale mimo wszystko głównym założeniem tej gry miałoby być sprawienie aby gracz poczuł się jakby to on chodził do Hogwartu.
Jeśli chodzi o dwie pierwsze części to polecam spróbować zagrać na emulatorze Dolphin - nie jest doskonale (problemy z dźwiękiem), ale grywalnie - to kompletnie inne produkcje niż na PC - przez wielu uznawane za dużo lepsze. Mnie dobijało niewygodne sterowanie, ale rzeczywiście cała reszta na duży plus w stosunku do PC.
Jeśli chodzi o książki i filmy to przeczytałem/obejrzałem wszystko. Zwłaszcza te pierwsze części czytałem od razu po wyjściu i to nie raz, pierwsze dwa filmy oglądałem z rodzicami w kinie od razu na premierę :D Później gdy przybywało lat trochę mniej się harrym jarałem, jednak wciąż byłem ciekaw co będzie dalej i jak to się skończy.
Z gier natomiast to grałem jedynie w pierwszą część, przy której bawiłem się naprawdę dobrze, no i trochę w mistrzostwa quidditcha, które też były niezłe. Przy wyjściu chyba czwartej części ktoś mnie uświadomił że wychodzą kolejne części, pomyślałem że fajnie byłoby w to pograć, ale poczytałem, zobaczyłem jak to wygląda no i jakoś mnie nie przekonało. Kolejnymi częściami nawet się nie interesowałem...
Co do przyszłośći to taki zręcznościowy quidditch nastawiony na współpracę mógłby być ciekawy. Ale nie sądze żeby były takie pomysły..
quidditch nastawiony na współpracę? To jakby z fify zrobić gre dla 22 osób online. Quidditch to ewidentnie gra góra na 2 osoby (można by jeszcze oddzielnie 2 "szukających" znicza dodać, ewentualnie oddzielnie kolejne 2 sloty dla pałkarzy obu drużyn)
Szkoda że autor nie wspomina tutaj o wersjach na konsole przenośne, pierwsze dwie części na GBC wspominam jako naprawdę fajne, chyba moje pierwsze zetknięcie z RPGami. Platformowe wersje na GBA też były niczego sobie, chociaż może to tylko nostalgia. Mimo wszystko uważam, że gry te na tyle różniły się od 'dużych' wersji, że warto było wspomnieć o nich w materiale.
Z pierwszymi trzema częściami spędziłem masę czasu, razem z siostrą przesiadywaliśmy przed kompem wieczorami i zbieraliśmy fasolki i inne pierdoły. Klimat był pierwszorzędny a rozgrywka bardzo wciągała. Musiałeś robić taki materiał, oglądając po robocie aż mam ochotę przenieść się w czasie do tamtych lat, żeby znowu móc bezstresowo spędzać zimowe wieczory na graniu w "Pottery" :D
W zupełności się zgadzam. :-) A i wspomnienia podobne, bo również z Siostrą wieczorami w to grywałyśmy. Kilka miesięcy temu gierki ponownie odkopałam, jeśli masz możliwość, koniecznie też tak zrób. ;-)
Najlepsze były pierwsze trzy części. Mam tu na myśli zarówno filmy, jak i gry. Tylko do pierwszych trzech filmów mam ochotę wracać. I nie ma tu mowy o jakiejś nostalgii z dzieciństwa, bo gdy powstał pierwszy film byłem już na studiach.
Mógłby mi ktoś powiedzieć czy jest możliwość kupna lub dostania egzemplarzy pierwszych 4 części owego pana Pottera? Z góry dziękuje.
Jasne. Zajrzyj na allegro.
Fangottenie, robaczku, jak się idzie po „najmniejszej linii oporu”? (daruj, ale nie mogłem się powstrzymać :P)
To nie jest Fangotten..
Autor wideo wie o tym najlepiej, bo właśnie zrobił materiał "po najmniejszej linii oporu".
PS. To nie Fangotten.
Tej, rzeczywiście. Widać, że niewyspany grammar nazi może pomylić Fangottena z innym redaktorem, ale jakiegoś babola językowego i tak wyłapie :D. Przepraszam Kacpra najmocniej za pomylenie go i Fangottena za przypisanie mu cudzego przejęzyczenia :D.
Moja klasyfikacja
1. Komnata Tajemnic
2. Więzień Azkabanu
3. Książę Półkrwi
4. Zakon Feniksa
5. Mistrzostwa Świata w Quidditchu
6. Kamień Filozoficzny
7. Reszta
8. Czara Ognia
9. Insygnia Śmierci 1 i 2
U mnie wygląda to tak:
1. Komnata Tajemnic
2. Kamień Filozoficzny
3. Więzień Azkabanu
4. Zakon Feniksa
W resztę nie grałem.
moge prosic autora filmiku o definicje "platformowki nie-dla-dzieci"? bo z tego co kolega stwierdza w tym filmiku, o ile nie gram w jakas alicje mcgee to musze miec autyzm ze mi sie inne, dzieciece platformowki podobaja?
Moje ulubione części to Komnata Tajemnic i Zakon Feniksa. I w życiu bym nie powiedział, że pierwsze 3 gry były "dla dzieci". A już na pewno nie wtedy gdy w nie grałem jako dziecko. One były dla mnie wręcz momentami straszne. Szczególnie dwójka z poziomem w Zakazanym Lesie. Myślałem, że się skicham gdy w to grałem mając te 10 lat. I jeszcze te pająki. Koleżanka musiała mi przechodzić ten cholerny Zakazany Las. I pamiętam, że i tak byłem wtedy przerażony nawet bez patrzenia się w monitor. Same dźwięki walki z Aragogiem sprawiały, ze chowałem głowę w poduszkę. Czara Ognia to był jakiś żart, zdecydowanie najgorsza odsłona. Zakon Feniksa był w zasadzie najlepszym co mogliśmy otrzymać. Książę potem już nie robił takiego wrażenia lecz nadal był przyjemny. Z Insygniami Śmierci jest o tyle problem, że trudno byłoby zrobić coś innego niż strzelankę TPP. Nie było już przecież Hogwartu a akcja skakała z miejsca na miejsce. Według mnie zrobienie z tego Gearsów to był jedyny sensowny pomysł.
1-3 były platformówkami, ale stosunkowo dobrymi
4 wyglądała dziwnie, ale co-op strawił, że to moja ulubiona
5 była ok, ale szybko zaczynało wiać nudą, łażenie po zamku było pod koniec już udręką, bezsensownych znajdziek więcej niż we współczesnych AAA
potem już tragedia...
no i quidditch, który jak na swe czasy był super
eh, wspomnienia
A czy kiedykolwiek jakikolwiek potencjał w HP był poza tanią gierką dla dzieci?