Wingardium leviooosa
2 631 wyświetleń
(10:08)
18 listopada 2016
Harry Potter to prawdziwy fenomen, który J.K. Rowling przyniósł sławę i miliony a graczom multum okazji do zanurzenia się w magiczny świat. Niestety, większość z tych komputerowych produkcji nie spełniała do końca oczekiwań. Przedstawiamy przegląd wszystkich gier z Potterem a także opinię, co poszło nie tak. (6782)
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Pierwsze trzy części wspominam z uśmiechem na twarzy, czasy dzieciństwa robią swoje. Czwórka była inna, ale po trzech bardzo podobnych częściach była czymś nowym i całkiem ciekawym. Piąta i szósta część były moimi ulubionymi, zdecydowanie najlepsze (choć tak jak mówię, najcieplejj wspominam pierwsze trzy). Siódma część (podzielona na dwie jak sam film) była tak monotonna i uboga gameplayowo, że szkoda słów... No i Mistrzostwa Świata w Quidditchu... To gra w której spędziłem niezliczoną ilość godzin. Dziś już pewnie się zestarzała, ale wtedy to było takie WOW! Grało się świetnie!
Dlaczego nie wspominasz o częściach Harrego które pojawiały się na konsolach? Niektóre części bardzo, ale to bardzo, różniły się od pctowych egzemplarzy co mogłoby zainteresować oglądających. Ale rozumiem że przed nagraniem nie warto było porządnie zaznajomić się z tematem? Szkoda...
Zgadzam się z Imrahil8888 - zarówno serie LOTR jaki i Harry Potter nie doczekały się porządnej gry. I tu warto wspomnieć, że nasz Wiedźmin miał dużo szczęścia bo Redzi wzięli się za temat; zrobili świetne gry a trójka była mistrzostwem. Jeśli chodzi o HP to wyobrażam sobie skyrima w świecie Pottera. Wiem, że wszyscy są zafiksowani na protagoniście i jego paczce, ale po co wałkować tą historię? I czy każdy fan nie chciałby, po części stać się bohaterem tego uniwersum? Dlatego właśnie skyrim, tworzymy własnego bohatera, dostajemy kilka dużych magicznych miejscówek z Hogwartem na czele, ważenie eliksirów, zaklęcia, różdżki ( z ulicy pokątnej), rozbudowany quidditch, magiczne bestie, misję od nauczycieli, otwarty świat. Tę grę ludzie szarpaliby jak Reksio szynkę. To samo z LOTR, ale jest to temat poświęcony HP, więc nie będę się rozpisywał.
W takie cos to ja bym gral
A potencjał Władcy Pierścieni nie został zmarnowany? Istna żenada
No były dobre, ale ich jest bardzo mało.
Świat Harrego Pottera ma tak ogromny potencjał, który niestety nie został wykorzystany przez gry. Trzeba zauważyć, że gry które wychodziły to były typowe filmówki, produkcje mające się sprzedać na fali premier poszczególnych filmowych części, choć część z nich wspominam miło. Pierwsze trzy części wg mnie są świetne i nawet dziś lubię sobie w nie pograć. Szczególnie w takim okresie przedświątecznym. Fajne platformowe etapy, czasem jakaś zagadka. Pamiętam ten klimat kiedy to trzeba było skradać się przed Filtchem. I ten soundtrack Jeremy'ego Soule... Czara Ognia była zbyt udziwniona jak na mój gust, przypominała jakiegoś hack'n'slasha, a w Zakonie Feniksa mieliśmy świetnie odwzorowany Hogwart i możliwość dowolnej eksploracji, ciekawy system czarów, ale nic poza tym. Ot, łaziliśmy i wykonywaliśmy zadania zlecane przez uczniów. Na dodatek praca kamery była dziwna. Raz obserwowaliśmy akcję z trzeciej osoby, a innym razem z jakiegoś z góry ustalonego punktu, który nie był zbyt wygodny dla gracza. W pozostałe części już nie grałem.
Wg mnie wszystkie te gry mają jedną wadę, a mianowicie słabą prezentację fabuły. Raczej ktoś kto nie czytał książek, ani nie oglądał filmu niewiele by się z nich dowiedział. Gry są stosunkowo krótkie, wszystko dzieje się strasznie szybko, a przecież o to chodzi by w tym magicznym świecie spędzić jak najwięcej czasu. Chciałoby się by wyszła gra, która w pełni czerpie z potencjału świata. Dobry byłby action RPG z możliwością dowolnej eksploracji Hogwartu z przyległościami, tajemnymi przejściami i sekretami, z bardziej rozbudowaną fabułą niż miało to miejsce w poprzednich częściach, pisaną raczej na podstawie książek niż filmów oraz nowymi pobocznymi wątkami, które uczyniłyby naszą przygodę pełniejszą. Mielibyśmy takie typowo szkolne życie z lekcjami, których przynajmniej część byłaby podobna do tych z trzech pierwszych części: jakieś tory, przeszkód, zagadki itp. Poza tym moglibyśmy sami zdecydować na co poświęcić czas. Po otrzymaniu peleryny niewidki można by eksplorować Hogwart nocą. Sam qudditch zasługuje na pełnoprawną grę sportową. Rowling stworzyła przebogaty świat i wystarczyłoby tylko z tego skorzystać. Powstają nowe filmy ze świata Harrego Pottera, ale o grach nic nie słychać.
Mnie gry od EA Games podobało się do trzy części. Czara Ognia była słaba i nudną grą. Rozumiem, że chcieli coś nowego dodać, ale brakowało mi zbieranie kart, kupowanie przedmiotów za fasolki, walki magów i quiddich. Ponadto nie można było chodzić po zamku. W Zakonie Feniksa miałam wrażenie, że Harry robił za woźnego za karę obowiązki, bo naprawiał dachy, zamiatał podwórka czy zbierał owoce. Co jak co, ale chyba twórcy nie mieli pomysłu na co by użyć czary prócz "sprzątania". Po Zakonie Feniksa odechciało mi się grać w nowsze części. Oczywiście pierwsze trzy części się postarzały. Ja samej rozgrywki nic bym nie zmieniła. No, może czary byłyby rzucane jak w Zakonie Feniksa, bo to mi się nawet podobało , ale na pewno bym chciała oprócz nowej grafiki to i cały zamek ze wszystkimi lokacjami. Chociaż jestem też za zeby zrobic wszystkie gry od EA Games od nowa w lepszej formie, ale na razie to tylko marzenia. :/ Ja chce Mistrzostwa Świata w Quiddichu 2. :D
Akurat mam Komnatę :D bo mój starszy brat kupił mi aby rodzice byli w przekonaniu że nie gram w GTA3, Soldier of fortune 2, czy inne gry gdzie zabijam ludzi że aż krew się leje.
Myślałem o jej sprzedaniu ale jednak zostawię bo może nadejdzie ten czas że przyjdzie na świat dzieciak mój albo brata i trzeba by mieć jakąś gierkę aby mógł pograć jak podrośnie.
Choć muszę przyznać chyba konsolowy port jest lepszy bo ma etapy gdzie akcja dzieje się poza zamkiem z tego co widziałem na klipie na antenie HYPERa.
Miałem też pograć w kamień fizjologiczny wcześniej u kumpla gra OK ale jakoś mnie nie zachwyciła choć fajny był etap z pelerynką niewidką.
Więzień azkabanu był nawet nawet w końcu można grać nie tylko samym Harrym.
Potem o gierkach z Harrym zapomniałem na długo choć jak raz byłem w Empiku to pograłem troszeczkę w Lego Harry Potter Lata 1,2,3 Gra w porządku ale raczej nie kupię i pozostanę Lego Star Warsach :) bo tak fajnie ucina kończyny C3PO gdy w takim stanie musi otwierać specialne dziwi.
https://www.youtube.com/watch?v=P2qsJGo8Elg
Aha! :D jak jeszcze grywałem na pegazusie w 2005r to grałem w takie coś normalnie nie mam słów choć przyznam cios specialny rzut miotłą to czego się nie spodzieałem
Najlepsze gry to według mnie Quidditch i Lego Harry Potter - reszta niestety jest dość średnia, chociaż trzeba przyznać, że konsolowe wersje pierwszych trzech części prezentują się inaczej od tych na PC i są lepsze. Jeszcze Harry Potter na GBC był spoko - fajnie się w to grało.
Ja tam nie chcę kolejnej growej adaptacji przygód Harry'ego Pottera. W młodości się w nie wystarczająco nagrałem. Teraz chętnie zobaczyłbym coś na modłę obecnych gier RPG. Harry skończył szkołę (ledwo żywy ale zawsze), i kilka lat później wchodzi gracz. Najpierw tworzy postać, a potem no cóż idzie do szkoły. Nazwałbym to takim Symulatorem Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Oczywiście żartuję z tym symulatorem, bo widziałbym tam jakąś fabułe, ale mimo wszystko głównym założeniem tej gry miałoby być sprawienie aby gracz poczuł się jakby to on chodził do Hogwartu.
Jeśli chodzi o dwie pierwsze części to polecam spróbować zagrać na emulatorze Dolphin - nie jest doskonale (problemy z dźwiękiem), ale grywalnie - to kompletnie inne produkcje niż na PC - przez wielu uznawane za dużo lepsze. Mnie dobijało niewygodne sterowanie, ale rzeczywiście cała reszta na duży plus w stosunku do PC.
Jeśli chodzi o książki i filmy to przeczytałem/obejrzałem wszystko. Zwłaszcza te pierwsze części czytałem od razu po wyjściu i to nie raz, pierwsze dwa filmy oglądałem z rodzicami w kinie od razu na premierę :D Później gdy przybywało lat trochę mniej się harrym jarałem, jednak wciąż byłem ciekaw co będzie dalej i jak to się skończy.
Z gier natomiast to grałem jedynie w pierwszą część, przy której bawiłem się naprawdę dobrze, no i trochę w mistrzostwa quidditcha, które też były niezłe. Przy wyjściu chyba czwartej części ktoś mnie uświadomił że wychodzą kolejne części, pomyślałem że fajnie byłoby w to pograć, ale poczytałem, zobaczyłem jak to wygląda no i jakoś mnie nie przekonało. Kolejnymi częściami nawet się nie interesowałem...
Co do przyszłośći to taki zręcznościowy quidditch nastawiony na współpracę mógłby być ciekawy. Ale nie sądze żeby były takie pomysły..
quidditch nastawiony na współpracę? To jakby z fify zrobić gre dla 22 osób online. Quidditch to ewidentnie gra góra na 2 osoby (można by jeszcze oddzielnie 2 "szukających" znicza dodać, ewentualnie oddzielnie kolejne 2 sloty dla pałkarzy obu drużyn)
Szkoda że autor nie wspomina tutaj o wersjach na konsole przenośne, pierwsze dwie części na GBC wspominam jako naprawdę fajne, chyba moje pierwsze zetknięcie z RPGami. Platformowe wersje na GBA też były niczego sobie, chociaż może to tylko nostalgia. Mimo wszystko uważam, że gry te na tyle różniły się od 'dużych' wersji, że warto było wspomnieć o nich w materiale.
Z pierwszymi trzema częściami spędziłem masę czasu, razem z siostrą przesiadywaliśmy przed kompem wieczorami i zbieraliśmy fasolki i inne pierdoły. Klimat był pierwszorzędny a rozgrywka bardzo wciągała. Musiałeś robić taki materiał, oglądając po robocie aż mam ochotę przenieść się w czasie do tamtych lat, żeby znowu móc bezstresowo spędzać zimowe wieczory na graniu w "Pottery" :D
Najlepsze były pierwsze trzy części. Mam tu na myśli zarówno filmy, jak i gry. Tylko do pierwszych trzech filmów mam ochotę wracać. I nie ma tu mowy o jakiejś nostalgii z dzieciństwa, bo gdy powstał pierwszy film byłem już na studiach.
Mógłby mi ktoś powiedzieć czy jest możliwość kupna lub dostania egzemplarzy pierwszych 4 części owego pana Pottera? Z góry dziękuje.
Jasne. Zajrzyj na allegro.
Fangottenie, robaczku, jak się idzie po „najmniejszej linii oporu”? (daruj, ale nie mogłem się powstrzymać :P)
To nie jest Fangotten..
Tej, rzeczywiście. Widać, że niewyspany grammar nazi może pomylić Fangottena z innym redaktorem, ale jakiegoś babola językowego i tak wyłapie :D. Przepraszam Kacpra najmocniej za pomylenie go i Fangottena za przypisanie mu cudzego przejęzyczenia :D.
U mnie wygląda to tak:
1. Komnata Tajemnic
2. Kamień Filozoficzny
3. Więzień Azkabanu
4. Zakon Feniksa
W resztę nie grałem.
Moje ulubione części to Komnata Tajemnic i Zakon Feniksa. I w życiu bym nie powiedział, że pierwsze 3 gry były "dla dzieci". A już na pewno nie wtedy gdy w nie grałem jako dziecko. One były dla mnie wręcz momentami straszne. Szczególnie dwójka z poziomem w Zakazanym Lesie. Myślałem, że się skicham gdy w to grałem mając te 10 lat. I jeszcze te pająki. Koleżanka musiała mi przechodzić ten cholerny Zakazany Las. I pamiętam, że i tak byłem wtedy przerażony nawet bez patrzenia się w monitor. Same dźwięki walki z Aragogiem sprawiały, ze chowałem głowę w poduszkę. Czara Ognia to był jakiś żart, zdecydowanie najgorsza odsłona. Zakon Feniksa był w zasadzie najlepszym co mogliśmy otrzymać. Książę potem już nie robił takiego wrażenia lecz nadal był przyjemny. Z Insygniami Śmierci jest o tyle problem, że trudno byłoby zrobić coś innego niż strzelankę TPP. Nie było już przecież Hogwartu a akcja skakała z miejsca na miejsce. Według mnie zrobienie z tego Gearsów to był jedyny sensowny pomysł.
1-3 były platformówkami, ale stosunkowo dobrymi
4 wyglądała dziwnie, ale co-op strawił, że to moja ulubiona
5 była ok, ale szybko zaczynało wiać nudą, łażenie po zamku było pod koniec już udręką, bezsensownych znajdziek więcej niż we współczesnych AAA
potem już tragedia...
no i quidditch, który jak na swe czasy był super
eh, wspomnienia