Ambitny projekt 11 lat później.
14 179 wyświetleń
(10:35)
11 stycznia 2015
Sacred studia Ascaron był produkcją niezwykle ambitną. Oto gra, która łączyła co najlepsze z hack’n’slash z otwartym światem klasycznych RPG-ów. Jak po 11 latach trzyma się ten model zabawy? Czy dzisiaj warto wrócić do świata Ancarii? Arasz testuje.
GRYOnline
Gracze
Steam
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Wiedzmin 3 i tak lepszy. :>
lord_gips - niestety, źle Ci się wydaje. Sprajtów nie było. Obiekty były w pełnym 3d, tło 2D.
Jeden w moich ulubionych h&s. Starałem się wykonywać wszystkie questy,pozwiedzać wszystkie regiony i czas gry liczony w dziesiątkach godzin. Świetna gra i wraz z 2 częścią mile spędzone godziny. Materiał dobry aczkolwiek bez błysku.
no widze Arasz zainspirował sie moim komentarzem i jest materiał z Sacreda jak chcialem ;).
Mówisz, że ręcznie malowane tła nadal wyglądają ładnie, ale obiekty 3D już nie... otóż wydaje mi się, że w Sacred I , podobnie jak w Diablo 2, całość była nadal na sprite'ach i nie było tam modeli 3D.
A co do filmu - jak zwykle miło przypomnieć sobie stare, dobre gry z przyjemnym komentarzem :)
Arasz nie przedstawiłeś się hehe jak to zawsze robisz a matriał bardzo dobry fajna gra nie ma co :)
Arasz jakiś taki niewyspany?
Tej gry się nie dało przejść. Lubię wyczyścić mapę z plugastwa a tu.. no i skalowanie. Grafika i klimat z początku zachwycały. Spasowałem chyba po odkryciu 1/3 świata.
Pewnie, że było skalowanie wrogów. Mało tego, skalowaniu ulegały również przedmioty. Przez to mogło okazać się, że musiałeś znaleźć kilka razy ten sam element zestawu, bo z czasem poprzedni okazywał się bezwartościowy.
To były dwa najgorsze aspekty całej gry, przez które nie dało się odczuć prawdziwego przyrostu mocy postaci. Trzecim takim aspektem była małą ilość portali, wymuszająca backtrackng. I dałoby się to przełknąć, o ile nie grało się krasnoludem, który nie mógł jeździć konno. A ponieważ grałem akurat krasnoludem, to moje wrażenia z Sacred nie są tak pozytywne, jak u niektórych.
Arasz chyba się myli. Z tego co pamiętam, to w Sacred było skalowanie wrogów, co zresztą w połączeniu z ich szybkim respawnem skutecznie zniechęciło mnie do tej gry. Chociaż najgorsze były bugi, przynajmniej w wersji premierowej.
Ten ton głosu ... czyżby rachunki przyszły ?:D Łapka w górę na poprawę humoru hehe
A mi się słuchało nieźle, większość z Was pewnie oburzyło to, że Arash powtórzył ze 4 razy, że gra jest ogromna, ale w przypadku tej gry - to jest faktycznie bardzo dla tej gry istotna cecha.
Ja jestem wielkim fanem zarówno S1 jak i S2. Spędziłem dziesiątki godzin przy obydwu -jednak żadnej nie skończyłem.
Pamiętam jak mi kumpel to powiedział, myślałem że zmyśla, ale jednak to prawda.
Kiedy mamy zadanie z uratowaniem pewnego dzieciaka i odstawieniem do matki, to dzieciakowi można dać...tarczę :) i tak będzie z nią chodzić, najśmieszniej to wygląda kiedy damy mu największą.
Sacred obecnie wydaje sę archaiczne i grubo ciosane, zgadzam się z przedmówcą Vegostem w tym, że gra na obecnych konfiguracjach sprzętowych, być może z powodu po prostu sterego kodu, ma problemy techniczne - działa źle na win xp (NIEemulowanym) i na win7. Podobne problemy ma np. dungeon siege II, wiele osób ma fps na poziomie 30-45 na różnorodnych, również świetnych konfiguracjach sprzętowych. Może należałoby wrócić do sprzętu i sterowników z 2006 r. Szkoda
To zmienia postać rzeczy i wydaje mi się, że ogólnie sobie i tak poradziłeś :)
Powodzenia.
A próbuj, próbuj. ;) Za pierwszym razem mało komu takie rzeczy dobrze wychodzą. Jeśli liczysz natomiast na własny rozwój to ja ze swojej strony polecam takie rozwiązanie. My jako widzowie pomęczymy się kilka razy, a Ty natomiast zyskasz dużo i może wreszcie będziesz robił materiały również z nowszych gier na co myślę, że wielu graczy czeka.
To nie to, że byłem wczorajszy, ale poeksperymentowałem trochę i komentarz jest praktycznie w pełni improwizowany. Nie jestem w tym mistrzem, ale chciałem spróbować. Po prostu troszkę się stresowałem;)
Najlepsza część z serii. Dwójka, a tym bardziej trójka to już nie to samo.
Widzę, że większość komentarzy ocenia głos autora. Ja natomiast napiszę coś o przedstawionej w nim gierce, czyli pierwszej części Sacred ;]
Ile ja się w tą gierkę ograłem. Przechodziłem ją co najmniej kilka razy, pamiętam jak miałem buga z zebraniem takiej wody dla jakiegoś typa, dopiero ktoś mi przyniósł na pendrive'ie patch'a i wtedy dopiero mogłem ruszyć dalej( czasy bez neta... ). Fajne było to, że wiele elementów było poukrywanych i jak parliśmy cały czas do przodu za głównymi questami to mogliśmy nie spotkać smoków, które są bardzo wytrzymałe ale wysypują ze swojego cielska po zabiciu bardzo dobre przedmioty! Potem nadszedł dodatek, w którym chyba też miałem szczęście spotkać buga w main queście i oczekiwałem na patch'a. Chyba nawet nie ukończyłem fabuły dodatku. Co nie zmienia faktu, że w gierkę grało się miodnie i polecam ją wszystkich, którzy kochają pierwszego i drugiego Diabełka.
Najbardziej martwi fakt całkowitej zmiany koncepcji gry, mam na myśli tutaj ostatnią część, która wyszła niedawno. Szkoda, wielka szkoda, pierwsza część posiadała garść świeżych pomysłów i mogło by to być wykorzystane przy tworzeniu konkurenta dla Diablo III czy Torchlight'ów :]
Arasz - bardzo przepraszam za swój komentarz pod Twoim poprzednim filmikiem. Co prawda nie myślę, żeby to on wprawił Cie w taki niewesoły humor, jaki objawia się u Ciebie w tym materiale, ale może moje przeprosiny poprawią Ci nastrój i będziesz weselszy przy następnym filmiku ; D.
Naprawdę bardzo przyjemny RPG. Spędziłem z tą grą naprawdę ogrom czasu i jedyne czego żałuję, to brak wsparcia dla nowych systemów. U mnie Sacred chodzi fatalnie i na XP (emulowanej) i na Win 8. Przez co nie mogę wrócić do świata Arcanii a chciałbym.
moim zdaniem lekko chory ale powód każdy wedle własnych doświadczeń dopowie( ja obstawiam na zwykłą chorobę ) ... szkoda że oldskulowe gierki są jego domeną ... już dawno większość tych tytułów skończyłem , często nieraz :) i wolę je zachować w swojej pamięci .. szczególnie te gry sprzed dekady .. pozdrawiam i życzę powrotu do normalnej dyspozycji :)
Arasz - robisz bardzo fajne materiały ale muszę się zgodzić z poprzednimi komentarzami, momentami słychać tutaj jakbyś był troszkę "niedzisiejszy" :). Bo samo sedno materiału również zacne, po prostu ton głosu i przerwy inne niż zawsze.
Arasz to musiał testować nowe trunki.
Widzę, że niejedyny mam lekkiego WTFa oglądając (a może bardziej słuchając) materiał.
Arasz miał chyba gorszy dzień, każdemu może się zdarzyć ;p Ach Sacred... jazdę konno siedząc tyłem na grziebiecie pamiętam do dziś :D
W innych filmach miałeś lepszy komentarz. Tam słychać było entuzjazm. Tutaj czuć jakieś takie przymulenie.
Na kacu nagrywałeś ten materiał? Mówisz jakby dzień wcześniej wóda wyssała z ciebie całe życie, no i w kółko gadasz prawie że o tym samym. Słabo trochę.