Święte oburzenie kontra rzeczywistość
17 295 wyświetleń
(9:55)
8 września 2015
Bully - znane też jako Canis Canem Edit - to świetny sandbox produkcji Rockstar, czyli twórców gangsterskiej serii Grand Theft Auto. Przed premierą Bully obrońcy moralności bili na alarm. Czy szkoła spłynie krwią niewinnych? Po premierze okazało się, że gra jest zaskakująco niewinna... i pozostaje jedną z najlepszych produkcji w portfolio Rockstar.
W filmie wracamy do gry Bully: Scholarship Edition – dość nietypowej, ale niezwykle udanej produkcji autorstwa studia Rockstar Games, czyli autorów serii Grand Theft Auto. Ten tytuł z 2006 roku od samego początku budziła skrajne reakcje wielu różnorodnych środowisk, głównie ze względu na wcześniejszy dorobek firmy. W Bully wcielamy się w 15-letniego Jamesa Hopkinsa wysłanego przez rodziców do szkoły Bullworth Academy. To jednak nie jest normalna uczelnia – w niej przerysowane jest praktycznie wszystko, a uczniowie i nauczyciele podzieleni są na różnorodne, przeciwstawne kasty. Przez to mogliśmy wdawać się w bójki z innymi uczniami, całować się z dziewczynami czy też wykonywać misje fabularne – ponadto konieczne stawało się także zarządzanie czasem i stawianie się o określonej porze we wskazanych miejscach. Bully wciąga od początku do końca także dzięki niesamowicie interesującemu scenariuszowi – jedno jest pewne: w grze nikogo nie zamordujemy ze względu na system kar za wszczęte niepotrzebne bójki czy też brutalne pobicia, włącznie z wyrzuceniem z Bullworth Academy.
GRYOnline
Gracze
Steam
Długo czekaliśmy na ten moment, ale wreszcie jest – pokaz GTA 6: Extended Look dostarczył nam potężnej dawki informacji o nadchodzącym hicie Rockstara. W dzisiejszym materiale na chłodno analizujemy wszystko, czego dowiedzieliśmy się z najnowszych materiałów wideo oraz wywiadów z deweloperami.
tvgry
29 sierpnia 2026
Kiedy reżyser trzeciego Wiedźmina zakłada własne studio i wypuszcza zupełnie nowe, autorskie RPG, z miejsca wiemy, że oczekiwania będą wywindowane w kosmos. W dzisiejszym materiale na warsztat trafia The Blood of Dawnwalker – gra, która z jednej strony zachwyca klimatem, a z drugiej potrafi mocno zaskoczyć swoimi rozwiązaniami!
tvgry
3 września 2026
Ubisoft ponownie nas zaskoczył, decydując się na coś znacznie bardziej ambitnego niż tylko wydanie leniwego remastera i przygotowuje pełnoprawny remake kultowego Heroes of Might and Magic 3! Mieliśmy okazję zagrać w ten tytuł przed nadchodzącymi targami gamescom i musimy przyznać, że pierwsze wrażenia są niezwykle obiecujące. Pytanie tylko czy na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla tego remake'u, jak i Heroes of Might and Magic Olden Era?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że aż dwanaście lat po premierze Dzikiego Gonu otrzymamy pełnoprawny dodatek? Pieśni Przeszłości okazały się absolutnym hitem tegorocznego Gamescomu! W dzisiejszym materiale dzielimy się wrażeniami z pokazu nadchodzącego rozszerzenia do Wiedźmina 3. Tym razem Geralt trafi do zupełnie nowej krainy Letten, by rozwikłać mroczne sekrety arystokratycznego rodu Jaskra.
tvgry
28 sierpnia 2026
Jeśli sądziliście, że pokazu pełnego emocjonujących zapowiedzi można było spodziewać się tylko po gamescomowym Opening Night Live to lepiej zapnijcie pasy, bo wydarzenie Find Your Next Game dostarczyło nam jeszcze więcej wrażeń. Zdecydowanie największą bombą była kolejna garść detali od CD Projekt Red i fragment rozgrywki z Pieśni Przeszłości.
tvgry
28 sierpnia 2026
Czy sieciowe Soulsy mają sens? Spędziłem 10h w Tokio z The Duskbloods! Odwiedziłem biuro FromSoftware w Japonii, gdzie przez niemal 10 godzin ogrywałem The Duskbloods – nową, dynamiczną produkcję multiplayer PvPvE. W poniższym filmie omawiam wrażenia z rozgrywki, unikalne mechaniki i staram się odpowiedzieć na pytanie - co zmieniło mój wstępny sceptycyzm?
tvgry
28 sierpnia 2026
Nowe Pecetowe Dziady to w sumie opowieść o dwóch skrajnościach. Z jednej strony nowy Bond od twórców Hitmana - ładny, drogi, z klimatem prosto z filmów, ale po kilku godzinach robi się nieco nudny i monotonny: skradanie uproszczone do bólu, przeciwnicy ślepi i głusi, a przez ostatnie kilka godzin gra nie pokazuje nic nowego. Chłopaki porównują to z japońskimi grami, które potrafią wrzucić świeżą mechanikę nawet pod koniec - i Bond na tym tle wypada blado. Z drugiej strony mały, tani pixelartowy Dreams in the Witch House, który totalnie kupił T_bone. Grasz studentem, który musi spać, jeść, dorabiać na czynsz i po nocach studiować okultyzm, a przy okazji można zginąć albo zwariować. Klimat gęstnieje z godziny na godzinę. Po drodze jeszcze dygresja o podłączaniu peceta do telewizora (tani TCL zamiast OLED-a za 6 tysięcy) i westchnięcie nad Bloodlines 2.
tvgry
24 sierpnia 2026
Cała branża wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na monstrualną premierę GTA 6. Ostatni raz z tak gigantycznym poziomem hype'u spotkaliśmy się przed debiutem Cyberpunka 2077. W dzisiejszym materiale zastanawiamy się, jakie świetne rozwiązania z polskiego hitu mogłyby zainspirować twórców z Rockstara! Czy nowe Grand Theft Auto wyznaczy kolejne branżowe standardy?
tvgry
28 sierpnia 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
Grę przeszedłem minionej zimy. W sumie fajnie się złożyło, bo w grze mamy przez pewien czas okres świąteczny. Fajny klimacik miałem. Ale wracając do gry, nieco się postarzała jak każda gra z tamtych lat, ale ja bawiłem się wybornie. Zdecydowanie najlepsze są dialogi i postacie, ale cała reszta też daje radę. Mam nadzieję, że w końcu powstanie Bully 2, bo tak fantastyczna gra powinna doczekać się drugiej części.
To już 3materiał o tej samej grze, która ma już wieki - sezon ogórkowy otwarty - za miesiąc co nas wkurza w grach a potem gothic i czemu lubimy sandboxy .....
Świetna gra, zrobiłem 100% jeszcze na ps2. Co do spolszczenia, jest nieoficjalne spolszczenie na stronie playloc (jeszcze ciepłe, bo wydane pod koniec 2015 - uprzedzam pytania, działa na steam, wiem bo mam). Ogólnie Bully ma swój, absolutnie unikalny klimat, i choćby dlatego każdy gracz powinien się choćby otrzeć o tą grę.
Swego czasu było dużo szumu wokół tego tytułu. Ciekawy materiał! ;)
Wie ktoś czy wersja steam jest spolszczona bo chętnie bym obczaił ;)
claudespeed18 [19]
Oby tylko mechanika dawała radę i mam nadzieję, że gra nie posiada trudnych i głupawych momentów rodem 'helikopterka z Vice City'.
Mechanika jest dokładnie taka sama, jak w GTA.
A żadnej trudnej misji nie ma. Mi największe problemy sprawiła misja/mini-gierka*, dzięki której można było się wkupić w łaski nerdów... :) (Pewnie dlatego, że już dawno wyszedłem z wprawy w tego typu zręcznościowych gierkach)
*
spoiler start
Na automacie do gier, gdzie trzeba pożerać jabłka, ryby i zupę... Ale jest to miła odskocznia od większości typowych misji; i z humorem (te komentarze nerdów). No i, jak chyba każda misja w tej grze, idealnie wpasowuje się w klimat i realia Bully. Tak że - w odróżnieniu od wspomnianego przez ciebie helikoptera - w ogóle się nie frustrowałem, że ukończyłem ją dopiero za trzecim czy tam czwartym razem. Ba, później nawet raz czy dwa zagrałem na tym automacie dla przyjemności.
spoiler stop
Predi2222 [21]
Nie, wersja na Steam nie jest spolszczona.
Poważnie zaczynam rozważać zagranie w tę grę. Nigdy mnie nie interesowała jakoś specjalnie i odrzucała ale widzę tyle pochlebnych opinii.. bo pewnie biorą się za nią zdecydowani przejść grę i zainteresowani tematem ;)
Oby tylko mechanika dawała radę i mam nadzieję, że gra nie posiada trudnych i głupawych momentów rodem 'helikopterka z Vice City'.
@Pvper czemu napisales dwa razy? xd
Kilka lat temu nawet nie wiedziałem o istnieniu tej gry, całkiem spoko wygląda. Coś innego do zagrania.
A na PS Store przecena na gry Rockstara, między innymi Bully (Canis Canem Edit w Europie) za 10.50. Dzięki temu materiałowi się zdecydowałem :D.
Znalazłem płytkę. Muszę w końcu się za to zabrać ;)
Rockstar Games kojarzyłem tylko z GTA, a tu proszę...
Ciekawa gra.
Z rockstarem kojarzyło mi się tylko GTA, a tu proszę...
@irek22 jak rozumiesz przegryzac gre jakąś inną , przykladowo podoba mi sie jakas gra bardzo,to ze gram w miedzyczasie w inne sądzi o tym ze nie chce grac ciagle w gre ale nie dlatego ze mi sie nie podoba czy jest slaba , owszem powiedzmy gra jest swietna (np gta5 ktore ukonczylem) ale gralem w inne aby poprostu urozmaicić sobie zabawe, nie tylko ciagle jedna gra i tak w kolko ,czasami zagram w tą gre ,czasami w inną ,raz jakiegos rpg,raz gta,raz cs z kolegami... bo grajac ciagle w jedno gre na okrąglo moze zniechęcić nieco
Gra jest naprawdę świetna - mam nadzieję, że jeszcze kiedyś powrócą do tego tematu i powstanie kolejna część :)
@Irek22 -> Hehe. Z gier Rockstara skończyłem dwie - Red Dead i Bully właśnie ;)
Ale zgranie czasowe, akurat od paru dni przechodzę drugi raz. I znów żałuję, że jak dotąd nie ukazał się sequel.
Po Red Dead Redemption Bully to według mnie najlepsze GTA.
Świetny klimat i idealne wyważenie głównego wątku fabularnego, zadań pobocznych z zupełnie bezsensownymi czynnościami, które nawiasem mówiąc pasują do realiów i klimatu gry (czego o GTA nie zawsze da się powiedzieć). Podobnie jak istniejący w grze humor. Świetna muzyka!
Przy każdym GTA prędzej czy później (owo później dotyczy wyłącznie "czwórki") zaczynałem się nudzić i odkładałem te gry, w międzyczasie grając w inne tytuły. Bully natomiast ukończyłem za jednym razem (w sensie, że nie "przegryzałem" tej gry jakąś inną). Ba, do tego - co do mnie nie podobne, przykładowo w żadnym GTA nie bawiłem się w te pierdoły - wymaksowałem krasnale, karty i gumki recepturki (jednak nie wypełniłem zdjęciami albumu). :P
8/10
BTW
Ja tam lubiłem chodzić do szkoły.
Ja oglądam ten materiał po szkole.
Sam przeszedłem w końcu grę jakiś miesiąc temu. Gra całkiem niezła, ale tylko tyle. Na ocenę 7-8 nie więcej, nie mniej.