Dodać GTA do lektur szkolnych!
4 615 wyświetleń
(9:58)
24 stycznia 2016
Czy wiecie, że wiele wydarzeń z gier Rockstara opartych jest na prawdziwych wydarzeniach? Przyglądnijmy się 5 najciekawszym przykładom jak GTA i pokrewne tytuły mogą nas czegoś nauczyć o historii. Tej bliskiej i tej dalszej. (6035)
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Analiza bierze na warsztat plagę wysokobudżetowych porażek, gdzie gigantyczne pieniądze topione są w bezpłciowych kopiach rynkowych trendów. Materiał punktuje zjawisko toksycznej pozytywności i zamykania się deweloperów w bańkach informacyjnych, co skutecznie kastruje projekty z rzetelnej oceny jakości na etapie produkcji. Przykłady takich tytułów jak Concord czy skasowane Hyenas dobitnie obrazują, jak fatalne zarządzanie oraz całkowite odklejenie od realiów skutkują tworzeniem gier, których nikt nie potrzebuje. To gorzka lekcja o kryzysie rzemiosła, gdzie brak charakteru i ignorowanie głosu społeczności prowadzą prosto na śmietnik historii.
tvgry
11 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Główny wątek GTA SA w dużej części jest oparty na historii skandalu Rampart:
https://en.wikipedia.org/wiki/Rampart_scandal
Prawie przepisane dosłownie do scenariusza.
Dla mnie siłą GTA zawsze były mniej lub bardziej oczywiste różnego rodzaju nawiązania i parodie oraz humor jaki temu towarzyszył. Szkoda że GTA IV i GTA V trochę odeszły od tego, spoważniały i straciły ten klimat co poprzednie części.
Chciałem zauważyć, że tak naprawdę jedynym luźnym GTA było SA. A nawet 3 i VC były bardziej poważne od GTA V. W GTA V masz co chwila jakieś parodie i śmieszne sytuacje, więc albo a) nie grałeś w GTA V, b)skipowałeś cutscenki, c)mało wiesz o świecie (głównie Ameryce) i nie wyłapałeś tych wszystkich nawiązań w każdym miejscu.
Edit: No może jeszcze Vice City jako tako było luźne, ale na pewno mniej od GTA V.
Przeszedłem GTA V w całości oglądając wszystkie cutscenki itd. Więc żadna z Twoich odpowiedzi a,b i c nie są poprawne. Może i GTA V nie było tak poważne jak najpoważniejsza część, czyli IV ale brakowało mi takiego humoru jak w 3, VC czy SA. Jak dla mnie te dwie ostatnie części są poważniejsze przez zwiększony realizm. W poprzednich karykaturalna grafika wprowadzała nie powtarzalny klimat. Były bardziej luzackie, zawierały więcej humoru i więcej nawiązań do poprzednich części co było bardzo mocnymi smaczkami. GTA IV co prawda przeszedłem tylko w połowie ale nawet przez te pół gry za wiele smaczków nie rzuciło się w oczy. W GTA V już trochę lepiej, przyznam że było trochę nawiązań np. do filmów (Aston Martin Bonda czy misja nawiązująca do Italian Job).
Karykaturalna grafika w GTA? Gdzie i kiedy? Przecież grafika w starych częściach w żadnym zamiarze nie miała być karykaturalna, a była taka na jaką pozwalał sprzęt. Dla mnie najbardziej poważne GTA IV i GTA3 (na równi bym powiedział), gdzieś pomiędzy GTA VC (ale tylko klimatem rodem z Miami, bo fabuła raczej nie była luzacka) i GTA V, a najluźniejsze zdecydowanie GTA SA. Smaczków najwięcej było chyba w VC, bo w sumie całość mocno się odwoływała do Scarface'a i było wiele innych nawiązań.
Wiem że na tyle pozwalał sprzęt ale karykaturalna w sensie wesoła i kolorowa :) Z tego też względu dla mnie były bardziej luzackie. 4 i 5 spoważniały razem z grafiką. Ja nie krytykuje tego bo zawsze mi się to podobało. Pomijając nawiązania do filmów i prawdziwego świata zawsze podobały mi się nawiązania do poprzednich części, np. w VC poznajemy młodego Donalda Love'a z GTA3; w GTA:SA spotykamy bohatera GTA3 oraz Catalinę i dowiadujemy się dlaczego trafili do Liberty City. Takie smaczki były mega i tego mi najbardziej brakowało w GTA IV i GTA V (tutaj były głównie odwołania do GTAIV które jak wspomniałem poznalem tylko w 50%)
Poza tym zabawniej wygląda tryskająca fontanna krwi z odstrzelonej głowy w 3/VC/SA niż realistyczny upadek zastrzelonego człowieka w 4/5. Mimo wszystko dla mnie zawsze 3/VC/SA będzie bardziej luzackie i z jajem. A 4/5 poważniejszymi częściami. Żeby było jasne nie hejtuje ale tylko wyrażam swoją opinię. Lubię serię GTA i przeszedłem wszystkie oprócz IV przez złą optymalizację. Każda miała swój odrębny klimat, każda miała mocne strony ale i tak bardziej lubiłem tą serię w tej pierwszej formie niż obecnej.
No wiadomo co kto lubi. Mnie akurat fizyka postaci bardzo odpowiada w nowych częściach, a także realistyczna oprawa jest dobra. Ale nowsze GTA bardziej stawia na komizm postaci (czy to Roman z IV czy też Trevor albo syn Michaela w V) oraz sytuacji. Sam nigdy nie byłem olbrzymim fanem serii, mimo że wszystkie części przechodziłem kilkukrotnie (1 i 2 też). Moją ulubioną odsłoną do premiery V było Vice City, ale jednak V pozamiatała ogromem i dopracowaniem.
Tylko do "trójki" się nie mogę zgodzić, bo jednak ona była bardzo poważna w porównaniu do Vice City i San Andreas. Ale już nie ma co ciągnąć tematu, bo to nie jest filmik o tym.
GTA SA dzieje się chyba w 1993(nie 1992) roku. Jakaś różnica musi jednak być, jak to na serię przystało ;)
..... In 1992, Carl "CJ" Johnson
returns to Los Santos after spending five years
living in Liberty City ...
Ok, napisałem 'chyba' bo pewny nie byłem a zawsze jakoś widziałem datę '1993' podczas odbioru bagażu na lotnisku w intrze. Tymczasem tam chyba wgl daty nie ma a tylko.. 'after 5 years at East Cost..'
bardzo to ciekawe.3postaci gta v to trzy warstwy spoleczne.dzieki.
Może nie identycznie zgodnie z prawdą historyczną ale odnosi się do prawdziwego wydarzenia :P
W GTA Vice City zapewniany ochronę dla zespołu rockowego Love Fist poprzez gang motocyklowy brzmi znajomo?
https://en.wikipedia.org/wiki/Altamont_Free_Concert
To ja tu spodziewałem się od razu LA Noire i ukazania korupcji, dobrego oddania świata gangsterskiego i narkotykowego w latach 40. XX wieku oraz przemiany ludzi po IIwś. Także prawdziwa postać jaką był Mickey Cohen oraz np. nawiązanie do wybuchu bomby atomowej w dodatkowej misji z DLC - Nicholson Electroplating. Ale też rozumiem, że mogło to się tu nie pojawić, bo zależy czy rozpatrujemy tą grę jako grę Rockstara, czy też Teamu Bondi (tak naprawdę to coś pośrodku).
Dlatego napisałem na końcu w zależności czy rozpatrujemy LA Noire jako grę Rockstar czy Team Bondi, bo to w sumie w ostateczności okazało się być takim podstudiem R*. Ale myślę, że jednak warto byłoby uwzględnić tutaj tą grę, bo ilość odwołań do historii znacznie przewyższa R*.