Kierowca chce, ale nie może
28 311 wyświetleń
(13:02)
14 maja 2015
Driv3r to najlepszy przykład, jak moda potrafi pogrzebać dobry pomysł na grę. W trzeciej części cyklu Driver twórcy postanowili zaimplementować misje rozgrywane na piechotę a także elementy otwartego świata. Jak gra broni się po ponad 10 latach od premiery?
GRYOnline
Gracze
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Driv3r byl niedorobiony, ta gra wyszla za wczesnie, byla nie skonczona - sami tworcy to przyznali. Trzeba pamietac, ze wydawca bylo Atari i w tamtym okresie mordowalo ono swoje marki wlasnie taka polityka.
Mimo wszystko Driv3r mial swietny model jazdy, fajna muzyke, genialne poscigi, swietny wybor aut i mega klimat. Fabula moze byc durna ale to jej przedstawienie robilo wrazenie. Sekcje chodzone i strzelane zas byly nieporozumieniem. Niedopracowane i skopane - po dlugim szlifie bylyby znosne, a tak no coz.... Atari
Driv3ra wspominam bardzo milo i to jedna z tych gier, ktorych bardzo mi zal. Moglo wyjsc cos wspanialego a wyszedl niedorobiony produkt. I jeszcze bardziej smuci fakt, ze to wina wydawcy za taki stan rzeczy, gdyby to tworcy byli slabi no to trudno, ale gra mogla byc naprawde mocna i widac bylo potencjal. Szkoda, naprawde szkoda.
I tak nie zaluje ani chwili z wielu godzin spedzonych przy driv3rze. Pudelko dumnie sie prezentuje wsrod niewielu, ktore mi zostaly po przesiadce na cyfrowe kopie. Moze seria wroci jeszcze na dobre tory, San Francisco nie bylo zle (nawet zaskakujaco dobre po pierwszym wrazeniu) ale to juz nie jest to
@marcus_x Że ku*wa co??? Sterowanie pojazdami strzałkami czy WSAD to porażka? Nieźle masz w głowie że uważasz to za porażkę. PRzecież to bardzo wygodna opcja,ja nie wiem jak można sterować autem przy ustawieniu klawiszy w 1 rzędzie. Przecież tego nie da się ogarnąć 1 ręką efektywnie. Sterowanie strzałkami czy nawet WSAD umożliwiają dużo lepszą kontrole a także dzięki uwolnieniu drugiej ręki,o wiele łatwiej jest ogarnac inne funkcje typu hamulec ręczny,nitro, czy strzelanie jak w GTA...Co do samego Drivera 3. Pamietam jaki na tągrę był robiony hype i co z tego finalnie wyszło.Chciano zrobić killera dla GTA 3 a wyszedł największy samobój w branży.Co prawda Poźniejsze odsłony są juzo wiele lepsze,jendak nigdy nie zapomniano o blamażu i katastrofie jaką "zasłynęła" część Trzecia.
Nie uważam się za gracza pełną gębą, ale do tej pory myślałem że każdy gracz pierwsze co robi to zagląda w ustawienia gry i personalizuje je w takim stopniu, ile fabryka mu dała. Dlatego nie rozumiem krytykowania sterowania, które prawie zawsze można dostosować do własnych potrzeb.
Pomijając ten "wybryk" recenzenta, film dobrze oddaje rzeczywistość. No hitem ta gra to nie jest :)
A mi się Driv3r podobał :) Z drugiej strony byłem wtedy małym brzdącem, także wymagań wielkich nie miałem. :D Dobry materiał.
Ja dobrze wspominam moją przygodę z tą grą nawet bardzo. Co prawda była ona trudna to na pewno. W Nicei prawie przerwałem granie bo nie mogłem jakieś misji przejść a w Stambule zakończyłem swoją przygodę chyba na drugiej czy trzeciej misje dawno to było nie pamiętam. Mimo wszystko dobrze wspominam grę, nie rewelacja ale aż tak krytycznego zdania nie mam na jej temat jak autor filmu :)
Kiedyś podchodziłem do tej gry pamiętam ale odbiłem się od niej szybciej niż ją zainstalowałem.
Powiem, że dobry pomysł na materiał. Beż cięć, na żywo, taki mini lets play. Dobra robota :D
Pierwsza i druga część były dobre i długo się w nie zagrywałem (szczególnie w 2), ale 3 część to już niestety nie to samo i szybko mnie od siebie ta gra odrzuciła.
Mam identyczną opinię jak Sethlan. Pierwsza i druga część to były świetne i bez przesady można powiedzieć, że gry przełomowe. Później tragiczne 3 i Parallel Lines w których podobały mi się wyłącznie muzyka i przerywniki filmowe. Ale San Francisco to godny powrót serii, grało mi się w nią naprawdę wyśmienicie, jedna z najlepszych samochodówek do dzisiaj.
Grałem w to lata temu - gra beznadziejna, odpuściłem po misji w hotelu, mimo iż w GTA 3 i Vice City zagrywałem się niesamowicie. Cała gra to jedna wielka siermięga, zamiast sprawiać radość tylko frustrowała. Driver 3 w porwaniu do GTA Vice City, czy San Andreas to zwykły, śmierdzący crap. Co ciekawe 2 lata później wyszedł kolejny Driver, utrzymany w tym samym stylu do Driver 3 (tzn. gra gangsterska - jeżdżenie, strzelanie na piechotę itd.) - Driver Paralles Lines, który był znacznie lepszy, wprawdzie do miana dobrej gry trochę mu brakowało, ale 7.5\10 jak najbardziej mu się należało.
Gra nie była tym, co zapowiadali, ale...Była nadal świetna. Fabuła nie była odkrywcza, jednak jej dojrzałość i fantastycznie klimatyczne renderingi, doprawione rewelacyjną muzyką doskonale ją przedstawiały. Gra była toporna, jak każdy driver, casuale nie mieli czego w niej szukać, wysoki poziom trudności bardzo mi odpowiadał. I sprawa najważniejsza, fizyka, model prowadzenia auta, po dziś dzień zawstydza nie jedną grę, dla mnie model 'bujania' w Driverze to czysta poezja prowadzenia wirtualnego auta. Bawiłem się też świetnie przy reżyserowaniu powtórek z misji. D3 to idealny przykład gry, która pomimo swoich bolączek technicznych, dawała sporo frajdy, głównie dzięki wspaniałemu modelowi jazdy.
Dwie pierwsze części nie miały nic wspólnego z GTA - poza ogólnie pojętą jazdą samochodem. W tym tkwiła esencja gry. Świetne przerywniki, ciekawy scenariusz, fenomenalna muzyka, pościgi, szybkie samochody - to wszystko działało na wyobraźnie, a przede wszystkim było czymś innym niż GTA, które nie wiadomo czemu, było nazywa konkurentem serii DRIVER. Przy okazji trzeciej części widać, że twórcy próbowali stworzyć coś na modłę GTA, zamiast pozostawić styl, jaki obrano przy okazji dwóch pierwszych części. Szkoda że trzeba było czekać aż 6 lat, aby twórcy przypomnieli sobie czym był DRIVER i przy okazji premiery San Francisco, stworzyli praktycznie doskonałą samochodówkę arcede'ową, z ciekawą fabułą, licencjonowanymi samochodami, fajnymi misjami i świetnym klimatem. Poza bublami w postaci Driv3r i Parallel Lines, uwielbiam tą serię.
Grałem w tego Drivera parę lat temu powiem tak. Gierka tak kiepska jak Cola z biedronki pograłem chyba z parę godzin i już miałem dosyć. A swoją drogą świetny materiał będziesz jeszcze kręcił odcinki z takich starszych produkcji?, bo miło się ciebie słucha :)
Kupiłem, skończyłem, nie żałuję, drewniane to to jak mało co, ale fabuła mnie wciągnęła, no i oczywiście przerywniki filmowe były super :D