Kierowca chce, ale nie może
28 280 wyświetleń
(13:02)
14 maja 2015
Driv3r to najlepszy przykład, jak moda potrafi pogrzebać dobry pomysł na grę. W trzeciej części cyklu Driver twórcy postanowili zaimplementować misje rozgrywane na piechotę a także elementy otwartego świata. Jak gra broni się po ponad 10 latach od premiery? (5368)
GRYOnline
Gracze
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Driv3r byl niedorobiony, ta gra wyszla za wczesnie, byla nie skonczona - sami tworcy to przyznali. Trzeba pamietac, ze wydawca bylo Atari i w tamtym okresie mordowalo ono swoje marki wlasnie taka polityka.
Mimo wszystko Driv3r mial swietny model jazdy, fajna muzyke, genialne poscigi, swietny wybor aut i mega klimat. Fabula moze byc durna ale to jej przedstawienie robilo wrazenie. Sekcje chodzone i strzelane zas byly nieporozumieniem. Niedopracowane i skopane - po dlugim szlifie bylyby znosne, a tak no coz.... Atari
Driv3ra wspominam bardzo milo i to jedna z tych gier, ktorych bardzo mi zal. Moglo wyjsc cos wspanialego a wyszedl niedorobiony produkt. I jeszcze bardziej smuci fakt, ze to wina wydawcy za taki stan rzeczy, gdyby to tworcy byli slabi no to trudno, ale gra mogla byc naprawde mocna i widac bylo potencjal. Szkoda, naprawde szkoda.
I tak nie zaluje ani chwili z wielu godzin spedzonych przy driv3rze. Pudelko dumnie sie prezentuje wsrod niewielu, ktore mi zostaly po przesiadce na cyfrowe kopie. Moze seria wroci jeszcze na dobre tory, San Francisco nie bylo zle (nawet zaskakujaco dobre po pierwszym wrazeniu) ale to juz nie jest to
@marcus_x Że ku*wa co??? Sterowanie pojazdami strzałkami czy WSAD to porażka? Nieźle masz w głowie że uważasz to za porażkę. PRzecież to bardzo wygodna opcja,ja nie wiem jak można sterować autem przy ustawieniu klawiszy w 1 rzędzie. Przecież tego nie da się ogarnąć 1 ręką efektywnie. Sterowanie strzałkami czy nawet WSAD umożliwiają dużo lepszą kontrole a także dzięki uwolnieniu drugiej ręki,o wiele łatwiej jest ogarnac inne funkcje typu hamulec ręczny,nitro, czy strzelanie jak w GTA...Co do samego Drivera 3. Pamietam jaki na tągrę był robiony hype i co z tego finalnie wyszło.Chciano zrobić killera dla GTA 3 a wyszedł największy samobój w branży.Co prawda Poźniejsze odsłony są juzo wiele lepsze,jendak nigdy nie zapomniano o blamażu i katastrofie jaką "zasłynęła" część Trzecia.
Nie uważam się za gracza pełną gębą, ale do tej pory myślałem że każdy gracz pierwsze co robi to zagląda w ustawienia gry i personalizuje je w takim stopniu, ile fabryka mu dała. Dlatego nie rozumiem krytykowania sterowania, które prawie zawsze można dostosować do własnych potrzeb.
Pomijając ten "wybryk" recenzenta, film dobrze oddaje rzeczywistość. No hitem ta gra to nie jest :)
Ja dobrze wspominam moją przygodę z tą grą nawet bardzo. Co prawda była ona trudna to na pewno. W Nicei prawie przerwałem granie bo nie mogłem jakieś misji przejść a w Stambule zakończyłem swoją przygodę chyba na drugiej czy trzeciej misje dawno to było nie pamiętam. Mimo wszystko dobrze wspominam grę, nie rewelacja ale aż tak krytycznego zdania nie mam na jej temat jak autor filmu :)
Kiedyś podchodziłem do tej gry pamiętam ale odbiłem się od niej szybciej niż ją zainstalowałem.
Powiem, że dobry pomysł na materiał. Beż cięć, na żywo, taki mini lets play. Dobra robota :D
Pierwsza i druga część były dobre i długo się w nie zagrywałem (szczególnie w 2), ale 3 część to już niestety nie to samo i szybko mnie od siebie ta gra odrzuciła.
Mam identyczną opinię jak Sethlan. Pierwsza i druga część to były świetne i bez przesady można powiedzieć, że gry przełomowe. Później tragiczne 3 i Parallel Lines w których podobały mi się wyłącznie muzyka i przerywniki filmowe. Ale San Francisco to godny powrót serii, grało mi się w nią naprawdę wyśmienicie, jedna z najlepszych samochodówek do dzisiaj.
Grałem w to lata temu - gra beznadziejna, odpuściłem po misji w hotelu, mimo iż w GTA 3 i Vice City zagrywałem się niesamowicie. Cała gra to jedna wielka siermięga, zamiast sprawiać radość tylko frustrowała. Driver 3 w porwaniu do GTA Vice City, czy San Andreas to zwykły, śmierdzący crap. Co ciekawe 2 lata później wyszedł kolejny Driver, utrzymany w tym samym stylu do Driver 3 (tzn. gra gangsterska - jeżdżenie, strzelanie na piechotę itd.) - Driver Paralles Lines, który był znacznie lepszy, wprawdzie do miana dobrej gry trochę mu brakowało, ale 7.5\10 jak najbardziej mu się należało.
Gra nie była tym, co zapowiadali, ale...Była nadal świetna. Fabuła nie była odkrywcza, jednak jej dojrzałość i fantastycznie klimatyczne renderingi, doprawione rewelacyjną muzyką doskonale ją przedstawiały. Gra była toporna, jak każdy driver, casuale nie mieli czego w niej szukać, wysoki poziom trudności bardzo mi odpowiadał. I sprawa najważniejsza, fizyka, model prowadzenia auta, po dziś dzień zawstydza nie jedną grę, dla mnie model 'bujania' w Driverze to czysta poezja prowadzenia wirtualnego auta. Bawiłem się też świetnie przy reżyserowaniu powtórek z misji. D3 to idealny przykład gry, która pomimo swoich bolączek technicznych, dawała sporo frajdy, głównie dzięki wspaniałemu modelowi jazdy.
Dwie pierwsze części nie miały nic wspólnego z GTA - poza ogólnie pojętą jazdą samochodem. W tym tkwiła esencja gry. Świetne przerywniki, ciekawy scenariusz, fenomenalna muzyka, pościgi, szybkie samochody - to wszystko działało na wyobraźnie, a przede wszystkim było czymś innym niż GTA, które nie wiadomo czemu, było nazywa konkurentem serii DRIVER. Przy okazji trzeciej części widać, że twórcy próbowali stworzyć coś na modłę GTA, zamiast pozostawić styl, jaki obrano przy okazji dwóch pierwszych części. Szkoda że trzeba było czekać aż 6 lat, aby twórcy przypomnieli sobie czym był DRIVER i przy okazji premiery San Francisco, stworzyli praktycznie doskonałą samochodówkę arcede'ową, z ciekawą fabułą, licencjonowanymi samochodami, fajnymi misjami i świetnym klimatem. Poza bublami w postaci Driv3r i Parallel Lines, uwielbiam tą serię.
Grałem w tego Drivera parę lat temu powiem tak. Gierka tak kiepska jak Cola z biedronki pograłem chyba z parę godzin i już miałem dosyć. A swoją drogą świetny materiał będziesz jeszcze kręcił odcinki z takich starszych produkcji?, bo miło się ciebie słucha :)