Czasy pustych pudełek.
2 791 wyświetleń
(7:53)
17 lutego 2016
Kiedyś w pudełku z grą znajdywaliśmy grube instrukcje, dziś dobrze, jeśli w środku będzie chociaż świstek papieru. Dla niektórych było to swojego czasu coś niezwykle złego, ale co właściwie stoi za taką zmianą stanu rzeczy? Czy wyrośliśmy z instrukcji? Czy to gry już ich nie potrzebują? A może to po prostu brak szacunku wydawcy do graczy? (6104)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Rzeczywiście "instrukcja" sama w sobie czyli wymagania sprzętowe, sposób instalacji czy klawiszologia nie ma już większego sensu - wymagania na produkcie muszą być (względy prawne) ale wystarczy, że będą na pudełku. Sposób instalacji już dawno nie jest potrzebny chyba, że jest jakiś unikalny - chociaż ze względów prawnych chyba również musi być zawarty. Za klawiszologię coraz częściej służą tutoriale. Jeżeli są wykonane z głową jestem jak najbardziej za.
Inną kwestią jest, że pod pojęciem "instrukcja" prawdziwi gracze starej daty rozumieją przepastną książeczkę, która zawierała wiele ciekawych informacji, czasami nawet concept arty. Obecnie jest to dodawane jako artbook czy "historia gry" jako książeczka w wydaniach kolekcjonerskich. Skrajnie jak pisali wyżej ludzie gra w wydaniu fizycznym to jewel case z kartką z kodem do gry ( nawet bez płyty).
Tak więc prawdziwych graczy z tradycyjnym podejściem lubiących mieć swoją fizyczną kolekcję traktuje się jak niepotrzebnych debili co jest smutne.
To co kiedyś bywało w standardowej edycji gry obecnie jest reklamowane jako hiper,uber,mega wydanie kolekcjonerskie....delux,limitowane itp. - czyli złodziejstwo w biały dzień.
Cyfrowe granie to nigdy nie będzie prawdziwe granie - wydania fizyczne z obszerną książeczką i dodatkami na zawsze :) o to trzeba walczyć :)
Jestem zwolennikiem gier pudełkowych, ale papierowe instrukcje rzeczywiście stały się zbędne. Samouczki dobrze przedstawiają nam arkany sterowania, zawsze można również zajrzeć do menu. W razie potrzeby jest możliwość pobrania instrukcji ze strony twórców. Dobry materiał!
Do dziś pamiętam jak kupiłem S.T.A.L.K.E.R.-a Cień Czarnobyla i akurat wracałem do domu z Wrocławia pociągiem - jakieś 5h jazdy. Z braku zajęcia otworzyłem pudełko i zobaczyłem instrukcję, mapę Zony i parę artworków. Ok. półtora godziny mi zleciało studiując te materiały :) Bardzo dobrze wydana gra, w instrukcji była opisana m.in. historia powstania Zony i kilka interesujących faktów na jej temat. Sporo czasu spędziłem zwyczajnie oglądając mapę i zastanawiając się co mnie czeka w tym miejscu, a jak mam się dostać w tamte ;)
nie na to jak robienie czegoś na siłę
Dobrze, że coraz więcej kobiet wychodzi z podziemia i się ujawnia w grach. ;P Może dzięki temu panowie nauczą się większej ogłady. Sam obserwuje jedną recenzentkę na steamie (a patrząc na jej wpisy to wiele osób ona by zagięła znajomością tematu), a drugą na YT i wbrew pozorom to nie są proste gry którymi one się zajmują, bo grają też w strategie.
Pisząc całkowicie obiektywnie - od strony językowej to był jeden z najlepiej przygotowanych materiałów na tvgry. Znaczy niech reszta redaktorów się nie obrazi (Wasze też są genialne), ale akurat w tym materiale skrypt był świetnie napisany i przemyślany.
Fakt. Wiele rzeczy o danej grze znajdziemy w necie ale, jak powiedziano, trzeba szukać. Jednak można czuć pewien niedosyt. Otwieramy pudełko a w nim tylko płyta/ki/ i ewent. kod. Wielu ma Mass Effect 1. Wydano ją b. przyzwoicie. Grube pudło a w nim poradnik do gry /dziś chyba nie do pomyślenia/ z którego skorzystałem kilka razy , instrukcja, karta z nowościami, zdjęcia itp. Czułem satysfakcję, że płacąc za wyrób dostaję go nie jako pełny. Dziś ta sama gra, jeszcze do kupienia, nie zawiera nic z powyższych tylko grę. Teraz takie wydanie + pewnie jakąś figurkę czy cóś, nazywa się "kolekcjonerskim" i wyrywa kilka set zł. Rżnąć naród, a co !!

Pamiętam jak w którejś z biedronkowych zrzutów kupiona przeze mnie gra nie posiadła praktycznie niczego w środku big boxu tylko sam jevel case i szara tekturka w środku niej był wydrukowany klucz do instalacji.
Myślałem o zwrocie :D ale przeczytałem niezadowolone komentarze innych co kupowali w biedronce na [ link zabroniony przez regulamin forum ] i wszystko jasne.
Choć przyznam mam jednego znajomego co jak ja kupuje sobie gierki na PS2, i ten na nie ma normalnie wielkiego jobla :P bo nie dość że chce aby pudełko i płyta w dobrym stanie(POD ŻADNYM pozorem żadnego wydania Platnium) ale i posiadała instrukcje.
Nie dobrnąłem do końca. Głos denny i nudny. Pierwszy materiał o dishonored o niebo lepszy.
Tvgry traci oglądalność?
Każdy ma swój gust. Wydawała się chora. Dziwny głos. Możliwe, że to wina mikrofonu. Poprzednie materiały były lepsze. Zróbcie z nią jakiś materiał w 2-3. Ciekawy jestem szerszej opinii. Hed i indyki, Jordan i jrpg, Gambri i rpg, Kacper i skradanki, Arasz i star wars. A koleżanka?
GTA San Andreas (PS2) - mapka wciąż w folii :P Dodatkowo książeczka z "reklamami" też wypas :D
Co do Diablo III to wersja PC super - kartonik, książeczka - natomiast na PS3 Reaper of Souls dostałem już tylko marną karteczkę :(
Wersje pudełkowe już nie mają zbytnio sensu, jedynie dla kolekcjonerów. Pamiętam np Mafia 2 - a w środku mapa z gry ( łatwiej było szukać pisemka :) ) Oczywiście solidne instrukcje z Baldur's Gate to już nie te czasy, chociaż wersja pudełkowa Pillars of Eternity jest całkiem spoko, bo jest co poczytać :) Takie czasy, gdzie czytnika dvd używam raz na rok czy dwa.
Dla mnie absolutnym kozakiem absolutnym hitem było wydane Warcraft: Orcs & Humans. W środku pięknie ilustrowana książka. Wydanie w j. Angielskim. W tamtych czasach zrobiła owa książka większą furore niż sama gra. Zainteresowanie było tak duże że aż książka została mi skradziona przez nauczycielkę języka angielskiego i wychowawczynię w jednej osobie. Korzystając z okazji a ch.. ci w d.. babo złodziejko.
wiedzmin 3 dziki gon i serca z kamienie
ma wszystko co jest potrzebne, mapa, płyta z grą,
CD ze ścieżką dźwiękową, książkowe kompendium świata Wiedźmina, instrukcja do gry, naklejka z unikatową grafiką z gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, a nawet karty do gwinta.
Jednak mam wrażenie, że gracze kupujący pudełka przez to wychodzą o wiele gorzej. Ja osobiście lubię gry w tradycyjnej dystrybucji, lubię układać sobie półki ich pełne, lecz jaki jest w tym sens, skoro jestem traktowany jak ktoś gorszy. Nie dostaję całej gry na płycie, ani nawet instrukcji, a jak już jest, to w formie paru stron na krzyż ze sterowaniem.
Nie narzekałbym na brak instrukcji, gdyby ich kosztem było cokolwiek ciekawego - mapa jak ta ze Skyrima czy chociażby pocztówki, jak w Falloucie 4
Przypomnijcie sobie pudełkowe edycje takich gier jak np. Baldur's Gate 2, Planescape Torment, Icewind Dale. 150 stron elegancko wydanej instrukcji plus inne fanty typu plakat, mapa, karta podręcznej pomocy etc. To wszystko było w normalnej standardowej edycji, teraz coś takiego nazywa się szumnie "edycją kolekcjonerską" i kosztuje ciężkie pieniądze.
Dzisiaj dystrybutorzy i wydawcy mają na nas tak bardzo wyj**ane, że aż pusty śmiech człowieka ogarnia. Zdarza się, że w pudełku nie ma nawet płyty! Serio! Kupiłem niedawno pudełkową wersję Batmana Arkham Knight na PC a w środku znalazłem... kartonik o wymiarach 5x7cm z kluczem steam i na tym koniec.
W zwykłej edycji wiedźmina 2 dostałem 96-stronicowy poradnik przejścia każdego poziomu. W zwykłej edycji Fallouta 3 dostałem "świstek" (bo ciężko to nazwać nawet instrukcją) który zawiera wstęp do głównej fabuły gry i dodatków. f#ck logic :C
Jak dla mnie takie papierowe instrukcje zawsze są zbędne i nigdy ich nie czytam. Jedyna informacja, która jak dla mnie jest istotna (czyli sterowanie) pojawia się w tutorialu albo jest w opcjach gry.
Pudełkowych gier ludzie nie kupują tak, bo potem i tak jest to Steam albo coś... Jakby pudełkowe wersje wyróżniały się brakiem DRM i tych głupich usług to by schodziły lepiej - ludzie z chęcią za to dopłacą więcej... Dlaczego nie można kupić normalnie całej gry, a potem zrobić opcję aktualizacji normalnie w grze? Nie potrzeba żadnej usługi żeby gra się mogła aktualizować... Steam potrzebuje silnej konkurencji żeby się nie rozpuścili, ale kody na te Steamy, Originy, UPlay, WStore itp. to by mogli dawać tylko dodatkowo... Mam dosyć pierdzielenia się z tym wszystkim i bym chciał też jakąś normalną alternatywę - w końcu jedno nie wyklucza drugiego!
Ostatnią grę jaką na komputer kupiłem był Gears of War, pamiętam do dzisiaj jaka tam była porcja instrukcji, aż miło było to przeglądać, przez te kilka lat w nic nie grałem i dopiero rok temu kupiłem Dying Light na PS4, otwieram, patrze a tam tylko płyta i jakaś ulotka, myślę sobie, że trafiłem na jakieś trefny egzemplarz gry... zacząłem szukać informacji i patrze, że tak teraz wygląda codzienność :(
Na co komu dziś instrukcje skoro sterowanie w 99% przypadków gier jest bliźniaczo podobne, a podstawowe mechaniki rozgrywki są wyjaśniane w prologach. Tak z ciekawość przed chwilą sprawdziłem i okazuje się że nawet pierwsze Dark Souls na PC miało zaskakująco obszerną instrukcję, a w drugiej część jest już tylko świstek z kodem na steam.
Ładna kobitka, ale strasznie nudzi.
Faktycznie ta Pani redaguje to w taki sposób jakby robiła to za karę :/ Co do tematu... chciałbym by wróciły czasy gdy kupowało się grę i miało się ją na płytce wraz z instrukcją, bez jakiś DRMów itp. teraz kompletnie nie ma sensu zakupu pudełkowej wersji... szkoda.
Jedna uwaga. Pani redaktor powinna pójść na kurs retoryki i poćwiczyć mówienie do kamery.
Wg mnie instrukcje stały się niepotrzebne właśnie z powodu tutoriali i samouczków umieszczonych bezpośrednio w grze. Wg mnie najlepiej dodatkowe informacje umieszczać w odpowiedniej pozycji w menu gry (umieszczenie ich w formie pdf jest moim zdaniem błędem, to powinno być w menu gry, bym nie musiał minimalizować gry by coś w tym pdf'ie znaleźć), bo jest to po prostu wygodniejsze niż szukanie tej książeczki z pudełka. A informacje odnośnie instalacji gry, powinny być zawarte w samym instalatorze. Jeśli chodzi o pudełkowe wydania gry, to ja już od pewnego czasu całkowicie przestawiłem się na wersje cyfrowe, bo nawet nie mam napędu w PCcie (w przypadku starszych gier, które mam na płytach i nie są one powiązane z Steam\Orgin\Uplay\GoG mogę z udostępnionego w grupie domowej napędu z laptopa zainstalować grę z płyty lub stożyć na laptopie obraz ISO płyty, który skopiuję na PCta i już tam bez przeszkód odpalę, a w przypadku zabezpieczenia "włóż płytę z grą by uruchomić grę" jestem zmuszony posiłkować się crackiem).
brak pewnosci siebie ale ogulnie dobry material
Nowe twarze? Przecież jest tu juz od kilku lat jakoś. P.s. zakochałem się.
Może i instrukcje są przeżytkiem ale fajnie mieć coś w pudełku poza samą grą co pozwala wejść w klimat gry przed jej odpaleniem. Świetnie sprawdzają się w tym art booki dodawane do wersji limitowanych i czasem do bardziej popularnych indyków jak Darkest Dungeon czy Life is strange :). Za małolata uwielbiałem czytać instrukcje zanim mogłem jeszcze odpalić grę i wczuwać się w klimat, można taką było zanieść do szkoły pokazać znajomym i zrobić szał wśród nich. Co do materiału to jest okay ale można było jeszcze wspomnieć o aspekcie ekologicznym. Wydrukowanie instrukcji do 25 milionów sprzedanych egzemplarzy call of duty czy innego BFa czy GTA jest problemem ;p.
Pozdrawiam.
Pragnę przypomnieć instrukcje z Diablo 2, w której co kilka stron można zobaczyć wiersze ze świata sanktuarium, zapisy z dzienników itd.
Te książeczki nadawały się najczęściej tylko do tego, aby umilić czas instalacji lub podróż ze sklepu do domu bo po za sterowaniem nic tam ciekawego w większości przypadków nie było :P Śmieszy mnie troszkę niezdrowe podniecenie spowodowane płcią prezenterki :)
IŁ 2 Sturmovik 1946 ma świetną instrukcję, ale ta gra ją baardzo potrzebuje więc nie ma co sie dziwić. A materiał świetny. .
Nawet nie posiadam czytnika płyt w laptopie, wciąż kupuję jednak pudełka, ponieważ bardzo lubię widzieć je na pułkach, coraz mniejsza zawartość pudełek bardzo mnie smuci.
Pamietam wciąż Heroesa 3 oraz Warcrafta 3 w wielkim kartonowym pudełku.
Fajny materiał, ja wspominam z łezką w oku instrukcje do Baldur's Gate była to właściwie książka którą gdy nie grałem wertowałem wielokrotnie :)
Internet.
Przykro mi, materiał niekompletny i nie do końca miarodajny - brakuje ujęcia od pasa w dół ;)
Tym widokiem moze nacieszyc sie jedynie wlasciciel Gola kimkolwiek on jest.
Kurcze, pierwszy materiał tej pani jest lepszy od najlepszego materiału Jordana. ;)
Przyznać się ilu z was próbowało wpisać kod z filmiku do origina :D
A co do instrukcji to pamiętam jak do większości symulatorów pokroju F-16 4.0 dodawano instrukcje mające ponad 500 stron, a próba podejścia do gry bez jej przeczytania kończyła się zazwyczaj szybkim rozbiciem samolotu. W RPGach często instrukcje zawierały również historię świata, lub opis najważniejszych wydarzeń. Dzisiaj tak jak w filmie było wspomniane każda gra ma tutorial oraz ujednolicone sterowanie. Nie ważne czy grasz w Call of Duty czy Battlefielda zawsze WSADem chodzisz, myszką strzelasz (specjalnie upraszczam).
Ja tam lubię instrukcje w grach. Jak otwieram pudełko z grą, której lewa strona świeci pustkami to się czuję jakby producent miał mnie głęboko w zadzie.
Tutoriale są lepsze. W wargame red dragon nie gram bo każą mi czytać coś czego i tak nie rozumiem:(.