"Da się to pominąć? Chcę grać!"
18 854 wyświetlenia
(12:33)
20 lipca 2014
Trudno się dziwić, że gry są ciągle porównywane do filmów - w końcu najciekawsze historie wciąż są w tych pierwszych przedstawiane za pomocą tych drugich. Cutscenki niosą też jednak ze sobą różne problemy, których nie wszyscy twórcy nauczyli się unikać. I dlatego obok majstersztyków pokroju Red Dead Redemption, czy The Last of Us, wciąż znajdują się gry, które po prostu "robią to źle".
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
diablo 2 miało kilka filmików na które zawsze czekałem po przejściu aktu , taka nagroda , oj podobały mi się . Jak i cała gra .
Dla mnie cutscenka to taka nagroda jak i pewien wstęp do misji bądź też rozwinięcie jej, byśmy zamiast skupiać się na rozgrywce mogli rozkoszować się okolicą, poznać bohaterów itd.
Osobiście nie mam nic przeciwko cut-scenkom, zwłaszcza takim jak te z gier Rockstara! ;)
Często cut-sceny są też po to żeby wydłużyc gre , a dobre cut-sceny były w Postal 2 i Apokalipsa Weekend.
Kiedyś przewijałem Cutsceny ale teraz wszystkie oglądam niezależnie od gry.
Bardzo lubię filmiki w grach, świetnie budują klimat, atmosferę i pomagają poznać nam świat ( o ile są dobrze zrobione rzecz jasna ) gry.
Przykładem jest The Walking Dead lub The Wolf Among Us, dwa tytuły w które grało mi się po prostu REWELACYJNIE a które są tak naprawdę bardzo długim filmem gdzie gry jest może 10-20%. Po tych dwóch grach Telltale ma u mnie taki kredyt zaufania że biorę każdą ich produkcję w ciemno.
Fakt i z nimi można przesadzić gdy jest ich za dużo w grze w której liczymy jednak na gameplay.
Dobry temat i świetny materiał Kacper.
P.S. Choć zdarzają się gry w które po prostu chce się TYLKO grać a nic nie oglądać, tak mam zazwyczaj w grach sandboxowych.
generalnie hejce gry gdzie z tym przesadzaja jak metal gear solid , heavy rain , beyound two souls , walking dead , the wolf among us , the last of us itd
a to te ktore daja rade gta , gears of war , mass effect , assasins creed
a i ziomek ostatnia dobra czesc coda pokazywales akurat :P
@viacheslav -> Muszę przyznać, że cutscenki są lepsze od długotrwały napis "CZEKAJ". :) Ale teraz jest inaczej. Mamy dobre technologii dla gry, który da się przejść płynnie pomiędzy mapami bez napis "Loading". ;)
Warto wspomnieć, że często cut-sceny "przykrywają" loadingi, wczytujące się poziomy itp.
np. Max Payne 3 na PS3
[Jestem niesłyszący]
Bardzo lubię dobrych cutsceny, bo tylko urozmaicają i budują klimat gry. O ile są w dobrych wykonanie i można w ogóle ominąć, kiedy gracz zechce. Również zależy od tematyka i gatunek, gdzie fabuła stanowi ważny element (np. RPG i przygodówki). Half-Life i Amnesia akurat tego nie potrzebują. ;) Natomiast inne gry po prostu potrzebują np. Mass Effect. Cutscenki wciskane na SIŁĘ (fabuła naciągana i wyssana z palcem) albo bez opcji "Omiń ją" to złe cutscenki.
Cutscenki jest samo jak grafika, muzyka i grywalność, gdzie wymaga profesjonalna wykonania i dobrze przemyślana. Można pokochać albo znienawidzić. Co nie zmienia to fakt, że nie można przesadzić i najważniejszy element to GRYWALNOŚĆ, bo w końcu gry to przecież nie filmy. XD
bez cutscenek byloby zle....wiele gier wrecz ich wymaga np. RTS'y i ogolnie no...
Realizacja niektórych cutscenek w GTA V wyglądała jak jakaś kompletna amatorszczyzna. Nie wiem który idiota wpadł na pomysł, aby wprowadzić trzęsące ruchy kamery. Filmowości nie ma w tym za grosz, a bliżej temu do jakiegoś niezbyt poważnego filmu dokumentalnego.
W każdej innej swojej grze od bardzo dawna robili to full profeska, nie wiem czemu teraz taki odchył.
Czy mi się wydaje czy w ogóle nie wspomniano o Half-Life 2? Wg mnie to prekursor zaawansowanych cut-scenek z perspektywy fpp. Można się od Valve uczyć. Rozmowy w HL2 zwyczajnie "żyją".
czemu w opcji niema korekty literówki
gra tylko rzekazuje
odczuć ich los z naszej perspektywy jak byśmy odczuli podobną sytuacje ale w naszych czasach
W ŻADNEJ grze nie irytowały mnie cutsceny tak jak w Wiedźminie 2... Po prostu na każdym kroku cutscenka. Wkurzało mnie to tak niesamowicie, że gdy przechodziłem pierwszy raz grę, na drugi dzień po premierze byłem gdzieś na początku aktu drugiego i wtedy zrobiłem sobie przerwę od drugiego Wiedźmina na jakieś 2-3 dni... Okropne. Było ich zdecydowanie za dużo.
3:16 Co to za gra?
W pełni zgadzam się z puci3104. Kacper, Twoje serie to chyba najlepsze materiały, jakie pojawiają się na tvgry. Rzeczowe i profesjonalne. Szkoda tylko, że jest ich tak mało :( "W rytmie gier" to była seria, na którą czekałem, jako że sam uwielbiam słuchać OST'ów. "Asy branży" - również trafny pomysł na serię. "Dekonstruktor" - jak poprzednio. Inne serie to, odnoszę wrażenie, pewne dodatki do gameplay'ów z komentarzem, odskocznie wśród typowych video, podczas gdy Twoje zapełniają pewne "dziury" na tvgry, o których istnieniu widz dopiero sobie uświadamia po zapoznaniu się z serią. Ja rozumiem, że niska częstotliwość wypuszczania tych materiałów powoduje większą satysfakcję z obejrzenia każdego, no ale bez przesady :D
Half-Life najlepiej z tego wyszedł.
Ja osobiście lubię cutscenki takie jak w GOD OF WAR gdy jesteśmy blisko pokonania bossa wyskakuje filmik w którym Kratos ich wykańcza to mi się bardzo podoba.
Pominąłeś aspekt technologiczny. Nierzadko cut-scenki są wstawiane tylko dlatego, że w tle odbywa się ładowanie kolejnego etapu. Dlatego od czasu do czasu pojawiają się cut-scenki, które nic nie wnoszą. Po prostu fabularnie nie ma nic do powiedzenia, ale ekranów ładowania gracze oglądać już nie chcą, więc trzeba pokazać cut-scenkę. Z drugiej strony cut-scenki są ograniczane budżetowo. Często zawierają unikalne animacje, które w czasie gameplay'u się nie pojawiają, więc trzeba już na etapie mo-capu o nich pamiętać obrabiając je przez wiele godzin . Gracz obejrzy je potem tylko raz w 2 sekundy. Cut-scenki to też nierzadko dobre materiały marketingowe. Weźmy np. gry Bilzzarda - gameplayowo to świetne tytuły, ale na pokaz na konferencji czy do trailera się nie nadają. Dlatego też Blizz zleca przygotowanie intra, outra i cut-scenek do Diablo, Starcrafta czy WoWa i te są być może najlepsze w branży - nawet jeśli nigdy nie grałem w WoWa to trailer do każdego dodatku oglądałem, bo to jest świetna robota.
Pamiętaj o ograniczeniach technologicznych i budżetowych w swoich materiałach. Istnieje wciąż duży rozdźwięk między tym jak developer chciałby aby gra wyglądała i tym jak wygląda w rzeczywistości. Przykładowo - konstrukcja poziomów w strzelankach. Prawie zawsze mamy killroom-korytarz-killroom-korytarz. Korytarz jest potrzebny, bo musi być czas na załadowanie tekstur kolejnego killroomu, żeby tekstury nie wyskakiwały. Koszty też są ważne. Jeśli developer przygotuje duży fajny killroom z unikalnymi teskturami to musi się upewnić, że spędzisz tam odpowiednio dużo czasu. Koszty też są ważne. Pytanie, które trzeba sobie zadać to czy mamy budżet na dodatkową robotę i czy ta dodatkowa robota zwiększy wartość gry w oczach graczy do tego stopnia, że uzasadni dodatkowe koszty.
Bardzo dobry materiał i świetna seria, tylko trochę częściej te materiały i to samo z "W rytmie gier". Jak mówiłeś o Spec Ops też mi się przypomniał Chmielarz z Bulletstormem, a tu akurat chwilę później wspominasz :)
P.S. Kacper, mam wrażenie, że jako jedyny w redakcji masz naprawdę pełne pojęcie o tym o czym opowiadasz. Dell się strasznie wszystkim podnieca, Jordan próbuje być superinteligentny na siłę, a Hed to Hed i robi coś na poziomie telewizji dla graczy pomieszanego z youtubem. Ty jako jedyny wypowiadasz się w sposób jakbyś znał branżę od środka (albo oglądał mnóstwo konferencji i wykładów twórców gier). Tylko bardziej systematyczniej te filmiki :)
Cut-scenki dobrze się ogląda, do czasu gdy są w jakimś sensownym języku- nie mam tu na myśli to, że wszystko ma być po polsku... Ale spróbujcie zrozumieć całą fabułę Guild wars 2, gdzie dialogi prowadzone są w jakimś staroangielskim!
Genialne cutscenki ma rockstar i... CC2. Rockstar głównie za (najczęściej) bardzo dobrą fabułę, genialne postaci i po prostu dobrą reżyserię. A CC2? No, seria Storm w cutscenkach to po prostu uczta dla oka (zwłaszcza QTE).
Uwielbiam dobrze wyreżyserowane cutscenki w grach, a przerywniki w serii Metal Gear Solid to dla mnie czysty majstersztyk.
Mnie wkurzają tylko te co nie można pominąć i są mega długie, np takie były w Soul Reaverze
Dla mnie cutscenka to taki odpoczynek w czasie gry. Gramy, gramy, maksymalne skupianie, wszystko się udaje i w nagrodę możemy odpocząć oglądając jakąś scenkę. Ja osobiście wolę osobno scenki niż jakieś dialogi w grze bo podczas filmików skupiam się na nich i na fabule, a jak np muszę grać (i nie daj Borze prowadzić samochód w grze) to w ogóle nie mogę się skupić co do mnie gadają :/ Także dla mnie osobne filmiki są na plus :)
No i muszę powiedzieć, że Kacper nieźle się wyhipsteryzował :D
Zarąbistą cutscenką był (i jest) wstęp do DeusExa Human Revolution. Jeśli się jeszcze grało w wersję reżyserską, to w ogóle bomba.
Jeśli chodzi o mój stosunek do filmików - czemu nie. zawsze oglądałem, chyba że mnie wkurzała jakaś część gry i nie mogłem jej przejść a filmik był po zapisie i trzeba go było oglądać n-ty raz :P
Dobrych cutscen w grach nigdy za wiele szczególnie w grach od BioWare, Ubisoftu i Rockstara gdzie kamera śledząca przebieg danej akcji, rozmowy lub po prostu przedstawiająca jakąś lokację z lotu ptaka zawsze znajduje się w idealnym miejscu i odpowiednio akcentuje najważniejsze kadry, a w niektórych grach jak np. Resident Evil 5 nadaje niesamowitej wręcz filmowości. Takie cutsceny ogląda się z wielką przyjemnością bez najmniejszej dozy znużenia i zażenowania.
Całe tomy już napisano o tym, czy gracz "odgrywa postać", współuczestniczy w akcji, reżyseruje scenę, bierze interaktywny udział w pisaniu scenariusza, wczuwa się w postać czy w widza itd. Już każdą możliwą sytuację opisano, szkoda więc, że w filmiku Kacper odkrywa Amerykę na nowo, zamiast przedstawić coś, co w ludologii (a i w publikacjach o filmach) zostało opisane lata temu.
W ogóle zauważyliście, że większość serwisów dla graczy zupełnie ignoruje wszystko, co do tej pory opublikowano o grach i przez to sprawia wrażenie nieco naiwnych?
Poza tym materiał dobrze się oglądało. Choć trochę zabawne, że MGS (ojciec prawdziwie filmowych cutscenek) pojawił się tylko w filmikach, a nie został jakoś bardziej wspomniany.
Osobiście cutscenki uwielbiam, w każdej formie, jeżeli tylko są dobrze zrobione. Ale tak jak wspomniał Kacper - czasy się zmieniają i dzięki coraz lepszej technologii można nareszcie robić "przerywniki filmowe" interaktywnie. Już nawet Kojima zaczął mówić, że w nowym MGS będzie mniej przerywników, które gracz ogląda biernie.
Zapomnieliście uwzględnić w swoim filmiku przerywników filmowych wielu gier BioWare. Oni znają się na tym naprawdę genialnie. Przykład: Mass Effect 3. Cutscenki umożliwiające podejmowanie decyzji, do tego pojawiające się przyciski wyborów pod wpływem emocji, które znikają po upłynięciu czasu. Świetnie rozplanowane kadrowanie, a do tego personalizacja naszego bohatera (wygląd) potwierdzają, że BioWare naprawdę mocno się postarali podczas tworzenia gry. Podobnie sprawa się ma w Dragon Age II, czy Jade Empire.
Szkoda że nie wspomniałeś o QTE