Gameplay historyczny
9 240 wyświetleń
(14:00)
5 grudnia 2016
Rome: Total War to historyczna gra, która popełniła niezliczoną liczbę błędów. Seria Civilization też dość dowolnie bawi się konwencją starcia cywilizacji. Mafia 2 zaś oszukiwała nas co do klimatu Stanów Zjednoczonych z lat 40 i 50. Czy w takim razie w ogóle gry mogą być NAPRAWDĘ historyczne? (6816)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Lubię gry fantastyczne i z wymyśloną historią, tak jak te, które historię mają naszą, lecz zmienioną. Jest to wtedy barwne. Choć z drugiej strony brakuje nieco gier, które przedstawiają prawdziwe realia, ale popyt na nie nie jest chyba zbyt duży... ;P może te gry powinny być po prostu lepsze? Ludzie lubią gdybać. Ważne jest też jaki typ gry dostaniemy. Bo w takim RPG trudno raczej o realia nasze z historii, ale do strzelanek już to pasuje.
Gambri, czyżbyś czytał ten tekst "Było nie było" na filmwebie? :D
A, w Cywilizacji strasznie mnie denerwuje to historyczne mieszanie liderów. Prowadzisz rozgrywkę Aleksandrem Wielkim i nagle spotykasz na swojej drodze Otto Von Bismarcka.
Żal też opowieści takich jak Kholat, które co prawda są oparte na faktach, ale dopowiadają wydarzenia w sposób nieco rozczarowujący i przewidywalny. Generalnie najlepiej jeśli gra trzyma się najważniejszych faktów, ale jakieś drobne zmiany na rzecz gameplayu (tak jak W Kingdom Come Deliverence), jak najbardziej mogą zostać poczynione.
Gra to przede wszystkim gameplay, potem jakaś ciekawa historia. Otoczkę historyczną traktuję z przymrużeniem oka. Jest to tylko nadające klimatu tło. Oczywiście fajnie, jeśli ktoś się postara i przybliży jak najbardziej do realistycznego odwzorowania. Nie mniej nadal jest to dla mnie tylko tło. Niezgodności bardziej jakoś mi przeszkadzają w filmie, jeśli nawiązuje do jakichś konkretnych realiów.
Szczerze wyjdę może na debila ale uczę się z filmów i gier tylko po to by dowiedzieć się później przy czytaniu literatury naukowej dowiedzieć się ile tam bzdur i uproszczeń.
Strzelaniny FPP nie biorę ich na serio i nic z nich nie wyciągam
Znaczna część mojej wiedzy o uzbrojeniu zaś pochodzi z gier i to nawet nie koniecznie z gier historycznych.
Jedno wiem na pewno jak komus przekazuje jakąś wiedzę nawet w formie ciekawostki zawsze upewniam się fachową
lekturą lub znajomą historyczką.
Co do Assassyna, to jego stronniczość jest akurat uzasadniona fabularnie. Praktycznie każda odsłona oscyluje wokół odwiecznego konfliktu asasynów i templariuszy, toteż twórcy muszą dosyć jasno określać kto trzyma z kim i w ten sposób dzielić na dobrych i złych.
Jest to niestety trochę pójście na łatwiznę, bo przecież nawet przyjmując taką polaryzację, wcale nie trzeba wszystkich szufladkować tak sztywno i zerojedynkowo. Zawsze można próbować pokazać zagadnienie z kilku różnych perspektyw, nawet w obrębie stałej osi asasyni vs templariusze. Z drugiej strony właśnie wspomniane Unity, było temu chyba najbliższe. Pamiętam zaprezentowane tam kreacje Napoleona czy Marquisa de Sade, które wcale takie jednoznaczne nie były ;].
A wizja Ubi, w której "ci dobrzy" stanęli po stronie monarchii, moim zdaniem wynika z przede wszystkim z tego, że jakoś musieli to dopasować do swojej odwiecznej barykady i zwaśnionych frakcji po jej obu stronach. Chyba doszli do wniosku, że rewolucjoniści jednak bardziej pasują na templariuszy :).
Między innymi Medal of Honor Wojna na Pacyfiku bardzo mnie zaciekawił historią wojny na pacyfiku oraz operacjami przedstawionymi w grze, sporo o tym czytałem. Myślę że jeśli gra zachęci nas do zainteresowania się historią to już jest sukces a samej gry nie powinno się brać jako podręcznik do nauki, jednak jeśli jest ona zgodna historycznie to chwała twórcom.
Zdecydowanie wolę lużniejsze podejście bo akurat w grach czy filmach to się bardzo dobrze sprawdza.
Pamiętam kiedy zagrałem po raz 1szy w Dynasty Warriors 5 na PS2, Z początku myślałem że gra to typowa wymyślona młućka osadzona w chinach.
Ale jednak nie! gra ma autetyczny zarys historyczny, a postacie które występują w grze istniały naprawdę choć :P znaczna część broni co walczą i ich akrobatyczne wygibasy wraz z uśmiercaniem masę piechurów w pojedynkę to raczej nie miało miejsca.
W grze też jest zawarta encyklopedia więc można nieco się dowiedzieć kto jest kim i jakie bitwy toczono.
Gambri, czy którakolwiek z wymienionych przez ciebie gier jest grą edukacyjną? Nie? W takim razie cały twój kilkunastominutowy wywód można wyrzucić do kosza.
Mogę zrozumieć wytykanie błędów (takich czy innych) grom edukacyjnym ale czepianie się gier "rozrywkowych" w których ewentualne elementy historyczne są jedynie tłem, środkiem a nie celem samym w sobie, zrozumieć nie potrafię.
Bez obrazy, ale chyba zatrzymałeś się w latach 90. Gry komputerowe już od dawna są czymś więcej niż prościutka, bezpretensjonalna zabawa. Dzisiaj to jest społeczność i dziesiątki pobocznych aktywności. Dla rzeszy młodych ludzi to medium jest dużo ważniejsze niż telewizja, filmy czy książki, także chyba odrobina odpowiedzialności za treść ciąży na producentach. A już abstrahując, osobiście po prostu nie lubię, jak ktoś narzuca mi na siłę swoje poglądy. Gwoli jasności chodzi mi o skrajną nadinterpretację faktów historycznych i wciskanie kitu, a nie dodanie futurystycznego czołgu do gry o WWII..
To uczucie, kiedy w grach historycznych nie kojarzysz większości postaci, ale potrafisz wymienić 29 Septimów.