Railshootery i ich porażka.
17 991 wyświetleń
(12:55)
1 lipca 2014
Railshootery zwane również strzelaninami na szynach. Kiedyś królowały na arcade'owych salonach i trafiły nawet na PCty. Dzisiaj to zapomniana pieśń dawnych lat. Co poszło nie tak?
Długo czekaliśmy na ten moment, ale wreszcie jest – pokaz GTA 6: Extended Look dostarczył nam potężnej dawki informacji o nadchodzącym hicie Rockstara. W dzisiejszym materiale na chłodno analizujemy wszystko, czego dowiedzieliśmy się z najnowszych materiałów wideo oraz wywiadów z deweloperami.
tvgry
29 sierpnia 2026
Kiedy reżyser trzeciego Wiedźmina zakłada własne studio i wypuszcza zupełnie nowe, autorskie RPG, z miejsca wiemy, że oczekiwania będą wywindowane w kosmos. W dzisiejszym materiale na warsztat trafia The Blood of Dawnwalker – gra, która z jednej strony zachwyca klimatem, a z drugiej potrafi mocno zaskoczyć swoimi rozwiązaniami!
tvgry
3 września 2026
Ubisoft ponownie nas zaskoczył, decydując się na coś znacznie bardziej ambitnego niż tylko wydanie leniwego remastera i przygotowuje pełnoprawny remake kultowego Heroes of Might and Magic 3! Mieliśmy okazję zagrać w ten tytuł przed nadchodzącymi targami gamescom i musimy przyznać, że pierwsze wrażenia są niezwykle obiecujące. Pytanie tylko czy na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla tego remake'u, jak i Heroes of Might and Magic Olden Era?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że aż dwanaście lat po premierze Dzikiego Gonu otrzymamy pełnoprawny dodatek? Pieśni Przeszłości okazały się absolutnym hitem tegorocznego Gamescomu! W dzisiejszym materiale dzielimy się wrażeniami z pokazu nadchodzącego rozszerzenia do Wiedźmina 3. Tym razem Geralt trafi do zupełnie nowej krainy Letten, by rozwikłać mroczne sekrety arystokratycznego rodu Jaskra.
tvgry
28 sierpnia 2026
Jeśli sądziliście, że pokazu pełnego emocjonujących zapowiedzi można było spodziewać się tylko po gamescomowym Opening Night Live to lepiej zapnijcie pasy, bo wydarzenie Find Your Next Game dostarczyło nam jeszcze więcej wrażeń. Zdecydowanie największą bombą była kolejna garść detali od CD Projekt Red i fragment rozgrywki z Pieśni Przeszłości.
tvgry
28 sierpnia 2026
Czy sieciowe Soulsy mają sens? Spędziłem 10h w Tokio z The Duskbloods! Odwiedziłem biuro FromSoftware w Japonii, gdzie przez niemal 10 godzin ogrywałem The Duskbloods – nową, dynamiczną produkcję multiplayer PvPvE. W poniższym filmie omawiam wrażenia z rozgrywki, unikalne mechaniki i staram się odpowiedzieć na pytanie - co zmieniło mój wstępny sceptycyzm?
tvgry
28 sierpnia 2026
Nowe Pecetowe Dziady to w sumie opowieść o dwóch skrajnościach. Z jednej strony nowy Bond od twórców Hitmana - ładny, drogi, z klimatem prosto z filmów, ale po kilku godzinach robi się nieco nudny i monotonny: skradanie uproszczone do bólu, przeciwnicy ślepi i głusi, a przez ostatnie kilka godzin gra nie pokazuje nic nowego. Chłopaki porównują to z japońskimi grami, które potrafią wrzucić świeżą mechanikę nawet pod koniec - i Bond na tym tle wypada blado. Z drugiej strony mały, tani pixelartowy Dreams in the Witch House, który totalnie kupił T_bone. Grasz studentem, który musi spać, jeść, dorabiać na czynsz i po nocach studiować okultyzm, a przy okazji można zginąć albo zwariować. Klimat gęstnieje z godziny na godzinę. Po drodze jeszcze dygresja o podłączaniu peceta do telewizora (tani TCL zamiast OLED-a za 6 tysięcy) i westchnięcie nad Bloodlines 2.
tvgry
24 sierpnia 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Cała branża wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na monstrualną premierę GTA 6. Ostatni raz z tak gigantycznym poziomem hype'u spotkaliśmy się przed debiutem Cyberpunka 2077. W dzisiejszym materiale zastanawiamy się, jakie świetne rozwiązania z polskiego hitu mogłyby zainspirować twórców z Rockstara! Czy nowe Grand Theft Auto wyznaczy kolejne branżowe standardy?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
Ja railshooterów nie lubię, ale takim ostatnim fajnym był House of the dead. :)
Rzetelny i ciekawy materiał! :)
Doskonale bawiłem się przy grze Aliens , straciłem na niej fortunę.
A drugą którą wspominam to Gamera 2000 na PSX .
Poza tym na PS3 również są takie gry np. House of the dead , Killzone 3 daje taką możliwość i jest jeszcze kilka innych .
Przypomniał mi się jeszcze jeden celowniczek nie grałem ale na you tube przemkną mi gameplay, niby klon Silent Scope,a ale warto dać mu szansę :) mowa tu o Golgo 13.
Wg mnie zabrakło gry Cabal na C64 i Terminatora na Amige (oraz z automatów)
Virtua Cop 2, to było świetne!
Pamiętam taką grę "Wanted Guns", była ona dołączona chyba do gry FireFighter w jakimś wydaniu "PLAY" czy coś takiego, mniejsza z tym. https://www.gry-online.pl/gry/wanted-dead-or-alive/z4d79#pc Gra ogólnie jest słabo oceniana, ale pamiętam, że tragedii nie było. Dla fanów dzikiego zachodu - jak znalazł. Ale do tematu - pamiętam tą grę dobrze jako "celowniczkę", bo choć głównie w tej grze mieliśmy widok "pod kątem z góry", to jednak czasami w jakichś miastach zmieniał się widok na pierwszoosobowy i robiła się z tego Railshooterówka.
Oczywiście wg. mnie pod Railshootera można podciągnąć też wszystkie sekcje pościgowe z kolejnych Call of Duty (czy Medal of Honor), przecież działało to na tej samej zasadzie. Jedziemy samochodem jako pasażer po określonej trasie, nie mając wpływu na jego prowadzenie i pojawiają nam się kolejni przeciwnicy.
A na mojej półce stoi House of the Dead 1,2,3 które mam już nie pamiętam skąd i nie pamiętam od kiedy ale serię wspominam na prawdę dobrze! Aż chyba sobie odpalę... o ile będą jeszcze działać na W8 :)
Ahh czar starych automató i obowiązkowa para The House Of The Dead i Time Crisis z magicznym pedałem chowania się za barierką. Te pościgi, te wybuchy, te pogonie w motorówkach/pociągach/motocyklach. No i rozwałowywanie zombiesów w ilościach megahurtowych i skaczących po wszystkim i zawsze wychodzacymi za pleców. + Oczywiście Epickie Bossfighty. Virtua Cop też był niezły, ale ilość nabitych cywilów była nieco irytująca :)
Miło wspominam grę Who Shot Johnny Rock, gdyż był to pierwszy rail-shooter z jakim się spotkałem. Przede wszystkim FMW co jak już było wspomniane w wideo poświęconemu temu gatunkowi, dla kogoś kto jeszcze nie zagrał w tego typu grę obrazki w czasopiśmie powodowały oczopląs. Pamiętam, że często wracałem do artykułu w magazynie, gdyż na samą grę przyszło mi czekać coś około 3 lat, nie kojarzę natomiast czy to dlatego, że nie było jej jeszcze na PC, czy była nie dostępna w Polsce czy po prostu nie miałem wtedy kasiory (jako 8-11 latek) a pamiętam, że te gry były drogie - kosztowała 129 zł - jeśli w dobry sektor mojego HDD zaglądam ;) więc w porównaniu do 10cio-packów Avalonu z "Sołtysem" i Arnie'm 2 za 69złociszy to była różnica ^^
Natomiast grą, która najbardziej mnie uwiodła była Virtua Cop 2...
- ze względu na grafikę
- ze względu na dynamikę
- ze względu na pozorną możliwość kontroli nad grą
- ze względu na możliwość grania z kumplem
- ze względu na to coś co nie pozwalało zostawić tej gry nawet po setnym ukończeniu wszystkich 3(?) scen
najbardziej pamiętam Operation Wolf... i szok jaki przeżyłem gdy zobaczyłem ją na amidze po tym jak ograłem ją do upadłego na c64
Jaka klęska? Przecież Call of Duty to istna ewolucja gatunku!
A tak na serio to takie gry mają się dobrze w Japonii bo tam salony z grami ciągle żywe.
Ja polecam bardzo tą grę najlepsza gra na szynach http://www.snieznik.info/pl/sim-pl :D
Kurka Wodna? Pasuje do tego gatunku?
You mean you have to use your hands? that's like a baby's toy :) taki tam cytat ukazujący że celowniczki mają się dobrze.
choc pewnie nie az tak dawno skoro mam dopiero 18 lat to bedzie z przynajmniej 6-8 lat
juz nie pamietam nazwy rail shootera w jakiego grałem bo grałem mało i daaaawno temu
Co prawda w celowniczki nie grałem dużo, ale wszystkie 3 części Kurki Wodnej ukończyłem z wielką przyjemnością (oczywiście 1 części ukończyć się nie dało, ale doszedłem do ostatniej planszy).
Oprócz Kurki wodnej grałem jeszcze w Moorhuhn X (też strzelało się do kurczaków) i parę celowniczków na Pegasusie.
Gry były prymitywne, ale jednocześnie dawały mega frajdę.
DeltiX Yo! :D Jako Gdynianin jest jeden w Centrum Gemini(Obecnie Waterfront)
Był też na dworcu głównym jeden, ale pewnie po renowacji budynku już tam nie znajduje, jeszcze nasuwa mi się taki na 10 Lutego ale to chyba mini kasyno.
A szkoda, bo tego typu gry to nie otwarte światy czy super zaawansowana fizyka.Tutaj można by wyciągnąć z grafiki i fabuły 100% więcej niż w otwartych światach. Swoją drogą spokojnie można by połączyć kilka gatunków. Np mapka taka jak w Moonstone, do tego takie strzelanie, trochę rozwijania postaci, poprawianie broni itp. I mamy hita. Można też wrzucić super bohatera, np Rambo, ale to nie zawsze się udaje :D
Grałem w Virtua Copa z kumplem na automatach. Pominąłeś natomiast całą chmarę gier z tego gatunku, które wychodziły na PC gdzieś w połowie lat 90. Chodzi tu o tytuły American Laser Games jak Mad Dog McCree, Who Shot Johnny Rock?, Crime Patrol. Grałem tylko w Mad Doga, ale tytuły tego producenta były recenzowane w tych czasach w magazynach growych.
Świetny materiał, oj trochę "kieszonkowego" się faktycznie nawrzucało w automatach na to :). Choć chyba jednak więcej poszło na Metal Slugi oraz chodzone bijatyki.
Dead Space na Wii jest genialnym rail shooterem. I przy okazji druga po jedynce, najstraszniejsza czescia serii.
Jak to? Przecież są CoDy :D
Nie pamiętam nazwy ale ja się zagrywałem w takiego rail shootera na pegazusie.
Zaczynało sięw wodzie i bosem był statek albo helikopter. Ogółem walczyło się z takimi komandosami co byli robotami (w stylu terminatora), a do tego była taka misja co się walczyło z samolotami.... achhhh wspomnienia
Duck Hunt ile radochy dawało strzelania w kaczuchy, aż pewnego dnia straciłem celne oko...:P bo kolega wciskał przyciski kierunkowe na padzie a ja przez tyle lat o tym nie wiedziałem.
Pamiętam też że u mnie w salonie gier w centrum miasta był House of the dead, ale był coś popsuty w samotnej grze, otóż po wystrzeleniu magazynka przeładowanie poza ekran nie zawsze pomagało, i żeby dalej strzelać trzeba było sięgnąć po guna drugiego gracza.
Strasznie to irytowało, ale mnie jakoś udało dojść dalej od mojego brata
Rambo the Video game to pikuś :D wyobraś sobie Rail Shootera w klimatach Samurajów, mowa tu Samurai Warriors Katana.
Gatunek miał się całkiem nieźle na Wii, ale Nintendo porzuciło już tę konsolę na rzecz Wii U i na Wii od roku nie wychodzi praktycznie nic, może jakaś FIFA, albo gra na licencji filmowej. W każdym razie Wii U już takie gościnne dla rail-shooterów nie jest. Głównie z powodu braku Wii Remote w zestawie z konsolą.
W materiale pojawił się też Star Fox, który nie do końca pasuje do tej kategorii, chociażby z tego faktu, że gra się w niego zwyczajnie padem. Podobnie z Panzer Dragoon.
W każdym razie moja pierwsza gra tego typu to: http://www.youtube.com/watch?v=x6nXN761lfk Nic wartego uwagi, ale z racji tego, że miałem PC a koledzy z klasy pegazusa to była jedyna namiastka "kaczek" jaką miałem.
Inna sprawa, że tego gatunku zwyczajnie nie lubię. Dłużej chyba grałem tylko w Dead Space Extraction na Wii, a także w remake Duck Hunt w ramach Wii Play: http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=77DzcpcPP5w#t=97 fajne było w nim to, że można było grać w coopie, aczkolwiek kaczek prawie nie było.
Zawsze byłem też ciekaw "The Typing of the Dead", ale jakoś nigdy ta gra nie trafiła w moje ręce. Dość niedawno wydano Overkill z Wii na PC właśnie jako The Typing of The Dead. Na iOS wyszła też inspirowana gra pod tytułem "The Typing of The Bread".
Tak na marginesie zawsze zadziwiał mnie podział gier na Wii. Z jednej strony mamy bardzo przyjazne i familijne gry, a z drugiej horrory, czy inne pełne krwi, flaków i brutalności gry +18. Gier +12-16 na Wii praktycznie nie ma. W każdym razie trochę zaszokował mnie trailer http://www.youtube.com/watch?v=1tF6oUhDpnA scena z tancerką erotyczną + Wii Remote, tego się nie spodziewałem...
Pamiętam jak w podstawówce złamałem palec i gips uniemożliwiał mi kontakt z wieloma grami, dlatego zainstalowałem wtedy którąś z części The House of The Dead (3 albo 4), która kiedyś dołączona była do któregoś z magazynów (bodajże Clicka!).
Niestety gra na PCie, z myszą zamiast "prawdziwej" broni oraz bez presji tracenia kolejnych żetonów, nijak się miała do przyjemności czerpanej z obcowania z tego typu grami w salonie gier (ach, poczciwy stary dworzec w Katowicach, z 4 czy 5 salonów tam było:)), dlatego była to pierwsza i ostatnia gra z tego gatunku, która wylądowała na moim HDD.
Niemniej bardzo dobrze wspominam wersje z automatów. Ale jakoś nie sądzę, żebym teraz miał ochotę pograć w coś takiego, to już jednak nuta przeszłości jak dla mnie.
Kolejny dobry materiał Arash :)
Time Crisis 2 - ile ja na tym kasy straciłem :D ... ale razem z bratem podołaliśmy i chyba za tysięcznym razem udało się przejść, świetny celowniczek.
Dzisiaj ten gatunek całkiem nieźle pasuje do smartfonów. Taki zabijacz czasu chociażby w kolejce do lekarza.