Railshootery i ich porażka.
17 947 wyświetleń
(12:55)
1 lipca 2014
Railshootery zwane również strzelaninami na szynach. Kiedyś królowały na arcade'owych salonach i trafiły nawet na PCty. Dzisiaj to zapomniana pieśń dawnych lat. Co poszło nie tak?
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Rayman wreszcie wychodzi z cienia, ale czy w formie, na którą liczyliśmy? Po 13 latach od debiutu kultowej platformówki Ubisoft niespodziewanie serwuje nam Rayman Legends Retold. Odwiedziliśmy twórców, by na własnej skórze sprawdzić, czy ten projekt to pełnoprawny remake, czy tylko rozbudowany remaster. Czy sentyment będzie wystarczającym powodem do zakupu?
tvgry
9 czerwca 2026
Ja railshooterów nie lubię, ale takim ostatnim fajnym był House of the dead. :)
Rzetelny i ciekawy materiał! :)
Doskonale bawiłem się przy grze Aliens , straciłem na niej fortunę.
A drugą którą wspominam to Gamera 2000 na PSX .
Poza tym na PS3 również są takie gry np. House of the dead , Killzone 3 daje taką możliwość i jest jeszcze kilka innych .
Przypomniał mi się jeszcze jeden celowniczek nie grałem ale na you tube przemkną mi gameplay, niby klon Silent Scope,a ale warto dać mu szansę :) mowa tu o Golgo 13.
Wg mnie zabrakło gry Cabal na C64 i Terminatora na Amige (oraz z automatów)
Virtua Cop 2, to było świetne!
Pamiętam taką grę "Wanted Guns", była ona dołączona chyba do gry FireFighter w jakimś wydaniu "PLAY" czy coś takiego, mniejsza z tym. https://www.gry-online.pl/gry/wanted-dead-or-alive/z4d79#pc Gra ogólnie jest słabo oceniana, ale pamiętam, że tragedii nie było. Dla fanów dzikiego zachodu - jak znalazł. Ale do tematu - pamiętam tą grę dobrze jako "celowniczkę", bo choć głównie w tej grze mieliśmy widok "pod kątem z góry", to jednak czasami w jakichś miastach zmieniał się widok na pierwszoosobowy i robiła się z tego Railshooterówka.
Oczywiście wg. mnie pod Railshootera można podciągnąć też wszystkie sekcje pościgowe z kolejnych Call of Duty (czy Medal of Honor), przecież działało to na tej samej zasadzie. Jedziemy samochodem jako pasażer po określonej trasie, nie mając wpływu na jego prowadzenie i pojawiają nam się kolejni przeciwnicy.
A na mojej półce stoi House of the Dead 1,2,3 które mam już nie pamiętam skąd i nie pamiętam od kiedy ale serię wspominam na prawdę dobrze! Aż chyba sobie odpalę... o ile będą jeszcze działać na W8 :)
Ahh czar starych automató i obowiązkowa para The House Of The Dead i Time Crisis z magicznym pedałem chowania się za barierką. Te pościgi, te wybuchy, te pogonie w motorówkach/pociągach/motocyklach. No i rozwałowywanie zombiesów w ilościach megahurtowych i skaczących po wszystkim i zawsze wychodzacymi za pleców. + Oczywiście Epickie Bossfighty. Virtua Cop też był niezły, ale ilość nabitych cywilów była nieco irytująca :)
Miło wspominam grę Who Shot Johnny Rock, gdyż był to pierwszy rail-shooter z jakim się spotkałem. Przede wszystkim FMW co jak już było wspomniane w wideo poświęconemu temu gatunkowi, dla kogoś kto jeszcze nie zagrał w tego typu grę obrazki w czasopiśmie powodowały oczopląs. Pamiętam, że często wracałem do artykułu w magazynie, gdyż na samą grę przyszło mi czekać coś około 3 lat, nie kojarzę natomiast czy to dlatego, że nie było jej jeszcze na PC, czy była nie dostępna w Polsce czy po prostu nie miałem wtedy kasiory (jako 8-11 latek) a pamiętam, że te gry były drogie - kosztowała 129 zł - jeśli w dobry sektor mojego HDD zaglądam ;) więc w porównaniu do 10cio-packów Avalonu z "Sołtysem" i Arnie'm 2 za 69złociszy to była różnica ^^
Natomiast grą, która najbardziej mnie uwiodła była Virtua Cop 2...
- ze względu na grafikę
- ze względu na dynamikę
- ze względu na pozorną możliwość kontroli nad grą
- ze względu na możliwość grania z kumplem
- ze względu na to coś co nie pozwalało zostawić tej gry nawet po setnym ukończeniu wszystkich 3(?) scen
najbardziej pamiętam Operation Wolf... i szok jaki przeżyłem gdy zobaczyłem ją na amidze po tym jak ograłem ją do upadłego na c64
Jaka klęska? Przecież Call of Duty to istna ewolucja gatunku!
A tak na serio to takie gry mają się dobrze w Japonii bo tam salony z grami ciągle żywe.
Ja polecam bardzo tą grę najlepsza gra na szynach http://www.snieznik.info/pl/sim-pl :D
Kurka Wodna? Pasuje do tego gatunku?
You mean you have to use your hands? that's like a baby's toy :) taki tam cytat ukazujący że celowniczki mają się dobrze.
choc pewnie nie az tak dawno skoro mam dopiero 18 lat to bedzie z przynajmniej 6-8 lat
juz nie pamietam nazwy rail shootera w jakiego grałem bo grałem mało i daaaawno temu
Co prawda w celowniczki nie grałem dużo, ale wszystkie 3 części Kurki Wodnej ukończyłem z wielką przyjemnością (oczywiście 1 części ukończyć się nie dało, ale doszedłem do ostatniej planszy).
Oprócz Kurki wodnej grałem jeszcze w Moorhuhn X (też strzelało się do kurczaków) i parę celowniczków na Pegasusie.
Gry były prymitywne, ale jednocześnie dawały mega frajdę.
DeltiX Yo! :D Jako Gdynianin jest jeden w Centrum Gemini(Obecnie Waterfront)
Był też na dworcu głównym jeden, ale pewnie po renowacji budynku już tam nie znajduje, jeszcze nasuwa mi się taki na 10 Lutego ale to chyba mini kasyno.
A szkoda, bo tego typu gry to nie otwarte światy czy super zaawansowana fizyka.Tutaj można by wyciągnąć z grafiki i fabuły 100% więcej niż w otwartych światach. Swoją drogą spokojnie można by połączyć kilka gatunków. Np mapka taka jak w Moonstone, do tego takie strzelanie, trochę rozwijania postaci, poprawianie broni itp. I mamy hita. Można też wrzucić super bohatera, np Rambo, ale to nie zawsze się udaje :D
Grałem w Virtua Copa z kumplem na automatach. Pominąłeś natomiast całą chmarę gier z tego gatunku, które wychodziły na PC gdzieś w połowie lat 90. Chodzi tu o tytuły American Laser Games jak Mad Dog McCree, Who Shot Johnny Rock?, Crime Patrol. Grałem tylko w Mad Doga, ale tytuły tego producenta były recenzowane w tych czasach w magazynach growych.
Świetny materiał, oj trochę "kieszonkowego" się faktycznie nawrzucało w automatach na to :). Choć chyba jednak więcej poszło na Metal Slugi oraz chodzone bijatyki.
Dead Space na Wii jest genialnym rail shooterem. I przy okazji druga po jedynce, najstraszniejsza czescia serii.
Jak to? Przecież są CoDy :D
Nie pamiętam nazwy ale ja się zagrywałem w takiego rail shootera na pegazusie.
Zaczynało sięw wodzie i bosem był statek albo helikopter. Ogółem walczyło się z takimi komandosami co byli robotami (w stylu terminatora), a do tego była taka misja co się walczyło z samolotami.... achhhh wspomnienia
Duck Hunt ile radochy dawało strzelania w kaczuchy, aż pewnego dnia straciłem celne oko...:P bo kolega wciskał przyciski kierunkowe na padzie a ja przez tyle lat o tym nie wiedziałem.
Pamiętam też że u mnie w salonie gier w centrum miasta był House of the dead, ale był coś popsuty w samotnej grze, otóż po wystrzeleniu magazynka przeładowanie poza ekran nie zawsze pomagało, i żeby dalej strzelać trzeba było sięgnąć po guna drugiego gracza.
Strasznie to irytowało, ale mnie jakoś udało dojść dalej od mojego brata
Rambo the Video game to pikuś :D wyobraś sobie Rail Shootera w klimatach Samurajów, mowa tu Samurai Warriors Katana.
Gatunek miał się całkiem nieźle na Wii, ale Nintendo porzuciło już tę konsolę na rzecz Wii U i na Wii od roku nie wychodzi praktycznie nic, może jakaś FIFA, albo gra na licencji filmowej. W każdym razie Wii U już takie gościnne dla rail-shooterów nie jest. Głównie z powodu braku Wii Remote w zestawie z konsolą.
W materiale pojawił się też Star Fox, który nie do końca pasuje do tej kategorii, chociażby z tego faktu, że gra się w niego zwyczajnie padem. Podobnie z Panzer Dragoon.
W każdym razie moja pierwsza gra tego typu to: http://www.youtube.com/watch?v=x6nXN761lfk Nic wartego uwagi, ale z racji tego, że miałem PC a koledzy z klasy pegazusa to była jedyna namiastka "kaczek" jaką miałem.
Inna sprawa, że tego gatunku zwyczajnie nie lubię. Dłużej chyba grałem tylko w Dead Space Extraction na Wii, a także w remake Duck Hunt w ramach Wii Play: http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=77DzcpcPP5w#t=97 fajne było w nim to, że można było grać w coopie, aczkolwiek kaczek prawie nie było.
Zawsze byłem też ciekaw "The Typing of the Dead", ale jakoś nigdy ta gra nie trafiła w moje ręce. Dość niedawno wydano Overkill z Wii na PC właśnie jako The Typing of The Dead. Na iOS wyszła też inspirowana gra pod tytułem "The Typing of The Bread".
Tak na marginesie zawsze zadziwiał mnie podział gier na Wii. Z jednej strony mamy bardzo przyjazne i familijne gry, a z drugiej horrory, czy inne pełne krwi, flaków i brutalności gry +18. Gier +12-16 na Wii praktycznie nie ma. W każdym razie trochę zaszokował mnie trailer http://www.youtube.com/watch?v=1tF6oUhDpnA scena z tancerką erotyczną + Wii Remote, tego się nie spodziewałem...
Pamiętam jak w podstawówce złamałem palec i gips uniemożliwiał mi kontakt z wieloma grami, dlatego zainstalowałem wtedy którąś z części The House of The Dead (3 albo 4), która kiedyś dołączona była do któregoś z magazynów (bodajże Clicka!).
Niestety gra na PCie, z myszą zamiast "prawdziwej" broni oraz bez presji tracenia kolejnych żetonów, nijak się miała do przyjemności czerpanej z obcowania z tego typu grami w salonie gier (ach, poczciwy stary dworzec w Katowicach, z 4 czy 5 salonów tam było:)), dlatego była to pierwsza i ostatnia gra z tego gatunku, która wylądowała na moim HDD.
Niemniej bardzo dobrze wspominam wersje z automatów. Ale jakoś nie sądzę, żebym teraz miał ochotę pograć w coś takiego, to już jednak nuta przeszłości jak dla mnie.
Kolejny dobry materiał Arash :)
Time Crisis 2 - ile ja na tym kasy straciłem :D ... ale razem z bratem podołaliśmy i chyba za tysięcznym razem udało się przejść, świetny celowniczek.
Dzisiaj ten gatunek całkiem nieźle pasuje do smartfonów. Taki zabijacz czasu chociażby w kolejce do lekarza.