Railshootery i ich porażka.
17 922 wyświetlenia
(12:55)
1 lipca 2014
Railshootery zwane również strzelaninami na szynach. Kiedyś królowały na arcade'owych salonach i trafiły nawet na PCty. Dzisiaj to zapomniana pieśń dawnych lat. Co poszło nie tak? (4619)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Doskonale bawiłem się przy grze Aliens , straciłem na niej fortunę.
A drugą którą wspominam to Gamera 2000 na PSX .
Poza tym na PS3 również są takie gry np. House of the dead , Killzone 3 daje taką możliwość i jest jeszcze kilka innych .
Wg mnie zabrakło gry Cabal na C64 i Terminatora na Amige (oraz z automatów)
Virtua Cop 2, to było świetne!
Pamiętam taką grę "Wanted Guns", była ona dołączona chyba do gry FireFighter w jakimś wydaniu "PLAY" czy coś takiego, mniejsza z tym. https://www.gry-online.pl/gry/wanted-dead-or-alive/z4d79#pc Gra ogólnie jest słabo oceniana, ale pamiętam, że tragedii nie było. Dla fanów dzikiego zachodu - jak znalazł. Ale do tematu - pamiętam tą grę dobrze jako "celowniczkę", bo choć głównie w tej grze mieliśmy widok "pod kątem z góry", to jednak czasami w jakichś miastach zmieniał się widok na pierwszoosobowy i robiła się z tego Railshooterówka.
Oczywiście wg. mnie pod Railshootera można podciągnąć też wszystkie sekcje pościgowe z kolejnych Call of Duty (czy Medal of Honor), przecież działało to na tej samej zasadzie. Jedziemy samochodem jako pasażer po określonej trasie, nie mając wpływu na jego prowadzenie i pojawiają nam się kolejni przeciwnicy.
Ahh czar starych automató i obowiązkowa para The House Of The Dead i Time Crisis z magicznym pedałem chowania się za barierką. Te pościgi, te wybuchy, te pogonie w motorówkach/pociągach/motocyklach. No i rozwałowywanie zombiesów w ilościach megahurtowych i skaczących po wszystkim i zawsze wychodzacymi za pleców. + Oczywiście Epickie Bossfighty. Virtua Cop też był niezły, ale ilość nabitych cywilów była nieco irytująca :)
Miło wspominam grę Who Shot Johnny Rock, gdyż był to pierwszy rail-shooter z jakim się spotkałem. Przede wszystkim FMW co jak już było wspomniane w wideo poświęconemu temu gatunkowi, dla kogoś kto jeszcze nie zagrał w tego typu grę obrazki w czasopiśmie powodowały oczopląs. Pamiętam, że często wracałem do artykułu w magazynie, gdyż na samą grę przyszło mi czekać coś około 3 lat, nie kojarzę natomiast czy to dlatego, że nie było jej jeszcze na PC, czy była nie dostępna w Polsce czy po prostu nie miałem wtedy kasiory (jako 8-11 latek) a pamiętam, że te gry były drogie - kosztowała 129 zł - jeśli w dobry sektor mojego HDD zaglądam ;) więc w porównaniu do 10cio-packów Avalonu z "Sołtysem" i Arnie'm 2 za 69złociszy to była różnica ^^
Natomiast grą, która najbardziej mnie uwiodła była Virtua Cop 2...
- ze względu na grafikę
- ze względu na dynamikę
- ze względu na pozorną możliwość kontroli nad grą
- ze względu na możliwość grania z kumplem
- ze względu na to coś co nie pozwalało zostawić tej gry nawet po setnym ukończeniu wszystkich 3(?) scen
Jaka klęska? Przecież Call of Duty to istna ewolucja gatunku!
A tak na serio to takie gry mają się dobrze w Japonii bo tam salony z grami ciągle żywe.
Ja polecam bardzo tą grę najlepsza gra na szynach http://www.snieznik.info/pl/sim-pl :D
Kurka Wodna? Pasuje do tego gatunku?
choc pewnie nie az tak dawno skoro mam dopiero 18 lat to bedzie z przynajmniej 6-8 lat
juz nie pamietam nazwy rail shootera w jakiego grałem bo grałem mało i daaaawno temu
Co prawda w celowniczki nie grałem dużo, ale wszystkie 3 części Kurki Wodnej ukończyłem z wielką przyjemnością (oczywiście 1 części ukończyć się nie dało, ale doszedłem do ostatniej planszy).
Oprócz Kurki wodnej grałem jeszcze w Moorhuhn X (też strzelało się do kurczaków) i parę celowniczków na Pegasusie.
Gry były prymitywne, ale jednocześnie dawały mega frajdę.
DeltiX Yo! :D Jako Gdynianin jest jeden w Centrum Gemini(Obecnie Waterfront)
Był też na dworcu głównym jeden, ale pewnie po renowacji budynku już tam nie znajduje, jeszcze nasuwa mi się taki na 10 Lutego ale to chyba mini kasyno.
A szkoda, bo tego typu gry to nie otwarte światy czy super zaawansowana fizyka.Tutaj można by wyciągnąć z grafiki i fabuły 100% więcej niż w otwartych światach. Swoją drogą spokojnie można by połączyć kilka gatunków. Np mapka taka jak w Moonstone, do tego takie strzelanie, trochę rozwijania postaci, poprawianie broni itp. I mamy hita. Można też wrzucić super bohatera, np Rambo, ale to nie zawsze się udaje :D
Grałem w Virtua Copa z kumplem na automatach. Pominąłeś natomiast całą chmarę gier z tego gatunku, które wychodziły na PC gdzieś w połowie lat 90. Chodzi tu o tytuły American Laser Games jak Mad Dog McCree, Who Shot Johnny Rock?, Crime Patrol. Grałem tylko w Mad Doga, ale tytuły tego producenta były recenzowane w tych czasach w magazynach growych.
Jak to? Przecież są CoDy :D
Nie pamiętam nazwy ale ja się zagrywałem w takiego rail shootera na pegazusie.
Zaczynało sięw wodzie i bosem był statek albo helikopter. Ogółem walczyło się z takimi komandosami co byli robotami (w stylu terminatora), a do tego była taka misja co się walczyło z samolotami.... achhhh wspomnienia
Duck Hunt ile radochy dawało strzelania w kaczuchy, aż pewnego dnia straciłem celne oko...:P bo kolega wciskał przyciski kierunkowe na padzie a ja przez tyle lat o tym nie wiedziałem.
Pamiętam też że u mnie w salonie gier w centrum miasta był House of the dead, ale był coś popsuty w samotnej grze, otóż po wystrzeleniu magazynka przeładowanie poza ekran nie zawsze pomagało, i żeby dalej strzelać trzeba było sięgnąć po guna drugiego gracza.
Strasznie to irytowało, ale mnie jakoś udało dojść dalej od mojego brata
Rambo the Video game to pikuś :D wyobraś sobie Rail Shootera w klimatach Samurajów, mowa tu Samurai Warriors Katana.
Gatunek miał się całkiem nieźle na Wii, ale Nintendo porzuciło już tę konsolę na rzecz Wii U i na Wii od roku nie wychodzi praktycznie nic, może jakaś FIFA, albo gra na licencji filmowej. W każdym razie Wii U już takie gościnne dla rail-shooterów nie jest. Głównie z powodu braku Wii Remote w zestawie z konsolą.
W materiale pojawił się też Star Fox, który nie do końca pasuje do tej kategorii, chociażby z tego faktu, że gra się w niego zwyczajnie padem. Podobnie z Panzer Dragoon.
W każdym razie moja pierwsza gra tego typu to: http://www.youtube.com/watch?v=x6nXN761lfk Nic wartego uwagi, ale z racji tego, że miałem PC a koledzy z klasy pegazusa to była jedyna namiastka "kaczek" jaką miałem.
Inna sprawa, że tego gatunku zwyczajnie nie lubię. Dłużej chyba grałem tylko w Dead Space Extraction na Wii, a także w remake Duck Hunt w ramach Wii Play: http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=77DzcpcPP5w#t=97 fajne było w nim to, że można było grać w coopie, aczkolwiek kaczek prawie nie było.
Zawsze byłem też ciekaw "The Typing of the Dead", ale jakoś nigdy ta gra nie trafiła w moje ręce. Dość niedawno wydano Overkill z Wii na PC właśnie jako The Typing of The Dead. Na iOS wyszła też inspirowana gra pod tytułem "The Typing of The Bread".
Tak na marginesie zawsze zadziwiał mnie podział gier na Wii. Z jednej strony mamy bardzo przyjazne i familijne gry, a z drugiej horrory, czy inne pełne krwi, flaków i brutalności gry +18. Gier +12-16 na Wii praktycznie nie ma. W każdym razie trochę zaszokował mnie trailer http://www.youtube.com/watch?v=1tF6oUhDpnA scena z tancerką erotyczną + Wii Remote, tego się nie spodziewałem...
Pamiętam jak w podstawówce złamałem palec i gips uniemożliwiał mi kontakt z wieloma grami, dlatego zainstalowałem wtedy którąś z części The House of The Dead (3 albo 4), która kiedyś dołączona była do któregoś z magazynów (bodajże Clicka!).
Niestety gra na PCie, z myszą zamiast "prawdziwej" broni oraz bez presji tracenia kolejnych żetonów, nijak się miała do przyjemności czerpanej z obcowania z tego typu grami w salonie gier (ach, poczciwy stary dworzec w Katowicach, z 4 czy 5 salonów tam było:)), dlatego była to pierwsza i ostatnia gra z tego gatunku, która wylądowała na moim HDD.
Niemniej bardzo dobrze wspominam wersje z automatów. Ale jakoś nie sądzę, żebym teraz miał ochotę pograć w coś takiego, to już jednak nuta przeszłości jak dla mnie.
Kolejny dobry materiał Arash :)
Time Crisis 2 - ile ja na tym kasy straciłem :D ... ale razem z bratem podołaliśmy i chyba za tysięcznym razem udało się przejść, świetny celowniczek.
Dzisiaj ten gatunek całkiem nieźle pasuje do smartfonów. Taki zabijacz czasu chociażby w kolejce do lekarza.