Podpisane. Stawiających wyzwania gier nigdy za wiele. Obawiam się tylko, że będzie coś w stylu: "No i podpisali tę petycję... Dobra, zróbcie na szybko jakąś konwersję i im rzućcie, niech się cieszą".
UE3 jest o tyle fajny, że można z nim wyprawiać cuda na kiju i wygląd gry wcale nie będzie przypominał tego co nam oferowały UT3 czy Gears'y. Nie wiem tylko jak sprawa wygląda z dynamicznym oświetleniem, ale chyba powinno być ok. W Thief3 podobało mi się strzelanie wodnymi strzałami do pochodni trzymanych przez strażników :D
Mam spore obawy co do kontynuacji, czuję do tej serii bardzo duży sentyment. Ale jeżeli będzie ta charakterystyczna punkowo-rockowo-elektroniczna muzyka, Stephen Russell użyczy głos Garrettowi, a przerywniki filmowe będą tymi charakterystycznymi filmikami co w poprzednich częściach... To może być dobrze.
Ciekawi mnie (i martwi) co oni kombinują z tym multi... Może coop? W sumie, po zakończeniu "trójki" byłoby to możliwe.
Co do braku możliwości przydzielania punkcików, to nie jest takie bezsensowne. No bo w D2 jak grałeś np. barbarzyńcą to pakowałeś w siłę i wytrzymałość, rzadziej w zręczność, a w magię to na raz na ruski rok. Faktycznie, śmiesznie było biegać paladynem z łukiem, ale na dłuższą metę to było bez sensowne bo nie miał do niego żadnych skilli. Więc jedyne co nam w Diablo3 odebrano to możliwość własnoręcznego przydzielenia 3 punktów do siły i 2 do wytrzymałości naszemu osiłkowi. Gra robi to sama.
Bardziej boli i dziwi brak tradycyjnych drzewek rozwoju. Mam nadzieję, że jak dojdą runy i umiejętności pasywne to zrobi się ciekawiej. A fakt, że zestaw aktywnych skilli można zmieniać tylko w mieście sprawia, że wyruszając w przygodę nie mamy postaci, która umie wszystko. Mamy właśnie inny build.
Jeśli chodzi o kulki z życiem (no o to już grzmieli wszyscy) to... no dobra, jestem zwolennikiem picia z butelki, ale przez nie gra stała się nawet... trudniejsza. Bo z jakiegoś powodu te kulki nie wylatują wtedy kiedy jest to najbardziej potrzebne ;P
Teraz oprawa graficzna, cieszy spora ilość szczegółów, zarówno w interfejsie jak i obrazkach przedmiotów, a to czy jest cukierkowa... No nie wiem, czy sceny wiedźm wymiotujących pełzające połówki truposzy ciągnących za sobą jelita jest cukierkowe i słitaśne.
A co najbardziej wkurza? To, że siła zaklęć i umiejętności zależy od noszonej broni. Dochodziło do idiotycznych sytuacji, w których mój czarodziej biegał z dwuręcznym toporem, bo z nim jego zaklęcia były silniejsze niż jakby chodził z różdżką xP
A prawda jest taka, że najbardziej narzekają najwięksi fani i zatwardziali gracze "dwójki", to że i tak w "trójkę" zagrają i to, że i tak dobrze się sprzeda.
A mnie ciągle dobija to, że grając magiem rzucam silniejsze zaklęcia trzymając maczugę z 10 ataku niż magiczną różdżkę z 3 ataku xD
Zabawne, ale ja osobiście już mam zainstalowanych kilka modów. Może creation kit ułatwi zabawę w modowanie, ale kilka wartych uwagi modyfikacji już krąży po sieci, jak chociażby usprawnione inventory.
No i elegancko. Byłem na targach on/off... masakra, w 2 godziny można było zobaczyć wszystkie atrakcje i to nie śpiesząc się, a potem nudy.
Na PGA jeżeli dojdą do skutku zjawię się na pewno :)
Wie może ktoś co daje zaznaczenie Floating Point Render Target? Z tego co wyczytałem to wykorzystanie liczb zmiennoprzecinkowych do render targetu w shaderach, podobno usprawnia działanie hdr'ów... Ale nigdzie nie mogę żadnych konkretniejszych informacji znaleźć. Co to daje?
Obawiałem się, że gra będzie cieniem poprzednich części, ale całe szczęście kompletnie się myliłem. Znając życie znajdą się wielcy fanboje, którzy będą psioczyć głównie na interfejs (do którego da się szybko przyzwyczaić i jest wygodny) i uproszczoną mechanikę (brak cech postaci, bo kto by się zachwycał perkami w umiejętnościach) ale prawda jest taka, że to fantastyczna gra.
Bogaty świat z klimatycznymi widokami, poboczne questy i smaczki za każdym rogiem, klimatyczna muzyka, wolność w prowadzeniu gry, nawet postacie i dialogi wydają się trochę mniej drętwe.
A w czasie kiedy nie zwiedziłem nawet kilku procent całego świata mógłbym przejść całą kampanię w jednym z topowych fps'ów. Oczywiście, kto co lubi, w Skyrimie nie ma multi ;)
Świat i gra wygląda świetnie. Tylko czemu znowu dali incepcjową muzykę, to się robi nudne :P
Patch w dniu premiery to nic nadzwyczajnego. Pierwszy Wiedźmin tak miał, chyba któryś ze stalkerów tak miał. Kwestia jest taka, że gra w pudełkach będzie grą, która trafiła do tłoczni (chyba stało się to dosyć niedawno). W międzyczasie, kiedy płytki się tłoczą i starają się zdążyć na premierę programiści w pocie czoła dokańczają grę, tworząc patch.
Innymi słowy mieli do wyboru, albo wydać patch, albo przesunąć premierę... Albo w ogóle mieć wszystkich gdzieś i wydać niedorobioną produkcję. Z dwojga złego nie wiem co gorsze, ale datę premiery dobrali sobie specjalnie pod cele marketingowe ;)
Oczywiście, jak gra będzie działać dowiemy się dopiero w dniu premiery.
Mnie tylko ciekawi jak bardzo zabugowana będzie wersja zaraz po premierze... Cóż, bugi u Bethesdy to w zasadzie tradycja, co nie ujmuje jej ogólnego uroku ;)
@tyle osob twierdzi ze Skyrim wyglada niewiele lepiej niz Oblivion
Jest taki syndrom, który sprawia, że gry w które grało się parę lat temu pamięta się piękniejszymi niż są w rzeczywistości. Faktem jest, że jeżeli teraz odpali się Obliviona, to ten wygląda... biednie. Całe szczęście są mody, już same lepsze tekstury potrafią nadać starej grze nowej młodości.
Jeśli jeszcze coś od siebie, to fajnie że poszli w trochę bardziej "brudny" styl niż ostatnio. Oblivion był takim high fantasy, że aż się czasami tęczą wymiotowało :P
"Zwiastun" fajny, chociaż trochę przydługi. Zaczyna w pewnym momencie wiać nudą i brakuje jakichś dynamiczniejszych scen. Za to krajobrazy (te chmury i mgła okalająca zbocza gór!) przepiękne.
Co do edycji kolekcjonerskiej fajnie, że cena 600zł okazała się przesadzona. 350... Cóż, ciągle trochę przydrogo, ale figurka (raczej figura, nie na każdej półce się zmieści) wygląda solidnie, a i artbook niczego sobie oprawiony... Ale dla przeciętnego zjadacza chleba drogo.
@podejscie Blizza jest śmieszne wszystko chodzi o kasę i markę
No nie do wiary! Kurcze, jak na to wpadłeś? Rewelacja, nigdy bym na to nie wpadł, że firma dba o swoje finanse i markę. Zawsze myślałem, że chodzi tylko o dobrotliwe słuchanie się graczy, którzy najczęściej sami nie wiedzą czego chcą.
Wszystko sprowadza się do tego, że gra jest nastawiona na multi. W momencie, gdy ktoś wgra sobie jakiś mod jego wersja staje się niekompatybilna z wersjami innych graczy. No, chyba że są to jakieś mody działające na serwerach, ale jaka normalna firma będzie wspierała istnieje pirackich serwerów?
StarCraft2 też wymaga ciągłego połączenia z netem nawet przy grze w singlową kampanię i wszystko cacy śmiga, więc nie ma co płakać :P
A mody do diablo? Chyba przespałem ostatnie 10 lat w jaskini bo o żadnych nie słyszałem, a z pewnością o takich... A tak, kolega korzystał z jakiegoś bota. Żeby mu automatycznie przedmioty nabijał. No faktycznie, bardzo fajne i bardzo fair mody.
Teoretycznie na śrenio-wysokich, bo procek słaby... Ale Wiedźmin2 też miał zalecanego Quada, a chodził dobrze ;)
Na pewno nie będzie powtórki z Obliviona, który w dniu premiery mało komu chciał ruszyć :P
A niech ktoś mi wytłumaczy, w jaki sposób film z 300 wyświetleniami ma ponad 3000 głosów? Magia?
Pamiętam, że do "jedynki" był jakiś nieoficjalny edytor, który opierał się na gModzie... Ale z tego co pamiętam potrafił wywalić grę ^^'
Dobrze, że w "dwójce" będzie oficjalny i (mam nadzieję) stabilniejszy edytor. Może dodadzą też trochę nowych gadżetów? Jak np. odkurzacze, które były na trailerach?
Cinematic do Diablo3 technicznie jest perełką, realizm zakrawa już o "magiczną dolinę", ale jakiś taki mało dynamiczny, nic się na nim nie dzieje... Ciekawe ile takich filmików będzie w grze :)
Heart of The Swarm zapowiada się miodnie i pewnie trochę w multi namiesza. A jeżeli chodzi o DOTA'e to najbardziej rozwalił mnie tekst na końcu: "Comming soon... Seriously" :) Widać, że podchodzą do tematu z humorem. Mam tylko nadzieję, że Activision nie zacznie psioczyć i mod będzie całkowicie darmowy...
@To już wiadomo Mengsk pod koniec dodatku zginie, ciekawe co w Protoss: Legacy of the Void będzie.
Pewnie Protossi znajdą to co zostało z Mengska i zrobią z niego Dragoona, albo Stalkera! No to by było epickie przegięcie :D
Uh.. PhysX potrafi dać po garach, ale zależy od gry. W Mirror's Edge i Mafie 2 nie dało rady u mnie grać z PhysX'em, ale w Arkham Asylum i Alice: Madness returns już tak. Prawdopodobnie będzie można ustalić na jakim poziomie ma być fizyka.
Wzdych... Jeszcze tyle czekania na PCtową wersję...
No i dylemat, Skyrim czy Batman? Hmm... Chyba jednak najpierw skosztuję netoperka, a z kolejnym TES'em poczekam, aż go połatają ;)
No proszę, a wcześniej były dysputy, że to nie będzie 5 godzin, że drogie... No co do tego drugiego ciągle uważam, że przy drogo, ale może się skuszę.
@Jak Jensen wlazł na statku do tej kapsuły. Potem w rozmowie wspomniane jest że stracono z nim łączność na 3 dni.
To ja myślałem, że on po prostu został w tej kapsule zamrożony na czas transportu i dlatego nie było z nim kontaktu... Ale takie wyjaśnienie też może być ;P
Myślałem, że to będzie pierwsze DLC, które kupie... Ale coraz bardziej się waham.
W którym miejscu w podstawce znikały te trzy dni? Przeszedłem Human Revolution i z jakiegoś powodu ten moment całkowicie mi umknął, nie mogę go sobie przypomnieć. Może, ktoś bardziej rozgarnięty ode mnie, mnie poratować?
Co do ceny... Cóż, kolejne Episody do Half-Life'a 2 też kosztowały koło 40zł, a wiele godzin rozgrywki nie dodawały, w sumie można je traktować jako takie rozbudowane dodatki. Ale Episody były potem w fajnych promocjach, hmm...
Co nie zmieniało faktu, że jak się poszło nie tą ścieżką co trzeba po prostu utykało się w miejscu. Można by powiedzieć, że dzisiejsze gry są bardziej idiotoodporne ;) Swoją drogą, czy jeżeli w Duke Nukem 3D trzeba było znaleźć czerwoną kartę, by potem wrócić się do miejsca gdzie była potrzebna to już jest nieliniowość?
@up-Kiedyś tak nie było...
Zwłaszcza w Doom'ie, Quake'u, Wolfie3D, Unrealu, Half-Lifie, Far Cry, Blood... Tam były bardzo rozbudowane misje z dylematami moralnymi i różnymi sposobami przejścia ;)
@Nie mam nic do konsol, lecz PC dominowały sporo wcześniej więc bez jaj...
Ej no, przecież Atari było przed PC, a jakieś tam swoje kultowe tytuły miała :D
A tak już bardziej na poważnie, to gameplay jakoś nie porywa... Nie wiem, mało dynamiki. Jeżeli już robią z tego fps'a to mogliby dać więcej czadu. Sam klimat zapowiada się bardzo fajnie. Jest mrocznie, jest brudno, jest brutalnie, tak jak w starym Syndicate. Tylko warstwa gameplay'u... Więcej dynamiki i mniej oznaczania przeciwników, bo na początku miałem wrażenie, że to automatyczne celowanie :P
Ooo... zawsze na forum pod facepalmem były linki do filmików, gdzie są teraz? Jestem leniuszek i nie chce mi się szukać ;)
Co do formy, jak ktoś wcześniej wspomniał: krótsze intro i... Nie wiem, czołówka wydaje mi się jakaś taka na siłę i na szybko robiona.
Za dużo tych wstawek w stylu Yody i tego pierwszego... Co nawet nie wiem co to jest. Jedna taka nie zaszkodziłaby, ale jak są aż trzy to strasznie chaotyczne to się robi.
Czyli... Mniej zmian na raz, ale miło że coś się dzieje ;)
Prawie usnąłem... Ciągle tylko "to gorzej", "to słabiej" itp. itd. Chciałbym zapytać się komentującego kiedy ostatnio grał w Crysisa? Wiem, że istnieje takie ciekawe zjawisko, polegające na tym, że kiedy odpali się pewną grę ponownie po powiedzmy 4-5 latach po pierwszym razie to gra wydaje się brzydsza niż ją pamiętaliśmy. Nie twierdzę, że w tym przypadku jest tak samo, ale jestem ciekawy.
A gra sama w sobie, cóż... Wygląda ładnie. A to, że nie ma chmur... O ile pamiętam oprócz tej sceny była chyba jeszcze jedna, w której można było podziwiać chmury z bliska. Więc to już chyba trochę lekkie czepialstwo :P
Ciekawy pomysł. Dobrze, że dali możliwość zrezygnowania z zakupu, jeśli jednak by im się nie udało. Bez tego... Cóż, cała zabawa nabrałaby smaczku ;)
Zastanawia mnie tylko ile już pieniędzy utopili w tej grze. Powstaje już tak długo, że nie wiem czy 9 milionów dolarów im wystarczy (gdyby ta akcja się powiodła). Ja mimo wszystko, jestem sceptyczny.
Przypomniała mi się historia Mass Effect 2, w której nie dało się normalnie wybrać wersji językowej, ale oryginalny dubbing można było osiągnąć przez pogrzebanie w plikach. To trochę smutne, bo nie każdy ma cierpliwość do zabawy w hakjera i, jak w moim wypadku, po prostu poczeka, aż gra zostanie odpowiednio załatana :P Zwłaszcza, że nie mam zalecanych przez nVidię 1.5 GB pamięci graficznej.
Swoją drogą, warto wyciągnąć z tej historii lekcję - nawet jeśli gra jest super mega jeden poważniejszy błąd może ją całkowicie zepsuć.
Carmack i tak dużo zrobił dla gier. Pierwszy silnik graficzny z "prawdziwym" 3D, fantastyczne optymalizacje, wolumetryczne cieniowanie. Wymyślał i tworzył technologie o jakich nikt nie śnił. Teraz znowu próbował zabłysnąć "dobrymi teksturami nawet na konsole", ale coś nie pykło. Jest to skaza w jego karierze, ale jak dla mnie i tak zrobił aż nadto, by zapisać się na kartach historii. Poza tym, mam nadzieję, że nie zostawią tego w takiej postaci i już w pocie czoła szykują patche.
Trochę dziwne, że to wszystko wypłynęło dopiero po premierze. Przecież były pokazy, na targach ludzie mogli w to pograć i nikt nie narzekał, ani nie złowieszczył takim, jakby nie patrzeć, poważnym babolem. Z drugiej strony może dlatego we wszystkich trailerach poruszają kamerą tak wolno :D
A ja zamiast chwalić się, że umiem liczyć już gram. Zaprawdę, dziwna ta gra, ale na swój sposób wciągająca.
Hej, ale ta figurka normalnie kosztuje prawie 1000zł. W sumie jest o co walczyć.
Oj jest ryzyko, że dostaniemy cztery średnio zrobione komponenty, zamiast jednego dobrego. Na papierze wszystko wygląda zacnie, ale jak uda im się to sensownie i dobrze połączyć... Cóż, będzie podziw.
A ja dalej sądzę, że mogliby zostawić samo latanie smokiem i byłoby super. Brakuje mi dobrej gry w stylu Drakana ;)
No nieee... Jakiś kaptur nazwali Klappviser. Ciekawe, czy oni chociaż wiedzą co to znaczy xD Mogliby sobie darować historyczne nazwy w grach "fantasy" :P
A poza tym, wygląda na to, że sprzętu będzie sporo... Biorąc pod uwagę, że oprócz tych przedmiotów ze strony chyba będą jeszcze jakieś losowo generowane. Mam nadzieję, że będą.
Przed wyruszeniem w drogę, ups... nie, to nie ta gra ^^'
Na początku się przestraszyłem, bo nie wiem czy strawiłbym polskiego Elder Scrolla, ale jak będzie można wybrać język to bardzo dobrze. W każdej grze powinno się dać graczom wybór wersji językowej, jeżeli jest kilka.
Twórcom gier ostatnio bardzo często się zdarza dać jakiegoś news'a po czym szybko go usunąć. Niedopatrzenie, granie na nosie fanom, czy może konspiracja wewnątrz studia? :>
No, może i lepiej dla mnie... Nie będzie mnie nic rozpraszało przy pisaniu inżynierki xD
A ja się chyba skuszę. 80zł to jeszcze nie tragedia, bywały droższe dodatki, a z tego co słyszałem ten daje całkiem sporo. Szkoda jeno, że nie sprzedają w pudełkach.
@up
PayPal jest bardzo wygodnym serwisem, jest bezpieczny i całkowicie darmowy (poza tym ułatwia kupowanie w sklepach zagranicznych za euro i dolary).
Te screeny wyglądają jak podrasowany nowy Deus Ex, nawet kolorystyka ta sama. Niedługo nastąpi wysyp gier o cyberpunku i każda będzie miała żółtawy odcień.
Są dwa wyjścia, albo skończy jak Fallout i wyjdzie z tego dobra gra, albo będzie jak z Close Combat i ludzkość szybko o tym zapomni.
Dead Space 2 jakoś nie mógł mnie przerazić, było kilka klimatycznych momentów, ale większość to czysta rozwałka. Amnesia, Penumbra i FEAR1 są u mnie w czołówce gier strachogennych, może następnym razem je uwzględnią ;)
A co do wniosków... Czyżby hardkorowcy bali się nieoskryptowanych gier? :D
I znowu ssanie śpiących NPCów. Zabawniej by było, gdyby można było biegać po mieście i przyczepić do świadomych ludzi przy okazji wywołując niemałą panikę xD
Ale jak widać będzie klasycznie. Też tak może być ;)
Wydaje mi się, że cokolwiek napiszę nic już nie wniesie, ale wygląda na to, że casualem stał się człowiek, który nie poradzi sobie z Dragon's Lair, albo pierwszymi Ninja Gaiden'ami (tymi platformowymi). Czyli lwia część grającej populacji.
Ale skoro tak, to bardzo dobrze, że powstają gry głównie casualowe, bo inaczej do tej pory byłyby jedynie rozrywką przeznaczoną dla dziwaków zamykających się w piwnicach, a produkcje powstawałyby w nikomu nic nie mówiących studiach, które dosyć szybko by upadały przez małe zainteresowanie grami.
Gram obecnie w DE:HR na 'hardzie". Może moje umiejętności są beznadziejnie niskie, ale muszę często korzystać z quicksave/quickload, nad bossami mordowałem się dosyć długo, czyli nie mogę powiedzieć, że ta gra jest prosta.
Może źle pojmuję definicję casualu, bo do tej pory widziałem te gry jako coś, przy czym chwyta się kontroler i bez żadnego stresu, śmierci, powtarzania planszy po kilka razy da się przejść całą grę. Grę, która nie ma wielu mechanizmów i większość opiera się na robieniu tego samego, w stylu naciśnij A aby zrobić coś fajnego. To dziwne, ale ani Deus Ex, ani Oblivion coś nie chcą mi podpaść pod tę formułkę.
Ponadto, jeżeli gra jest prosta w odbiorze, a wymagająca przy "wymaksowaniu"... cóż, jest to jak dla mnie gra o bardzo dobrym wyważeniu trudności, ponieważ gry mają służyć zabawie, a nie wypruwaniu sobie żył przed monitorem.
Ale jeżeli gra, która posiada setki sidequestów, dziesiątki książek opisujących świat gry, własną mitologię, niemal nieskończoną ilość sposobów na jej przejście, dziesiątki smaczków i easter-eggów, której przejście samego wątku głównego zajmuje kilkadziesiąt godzin... To ja nie wiem jaka gra jest obecnie niecasualowa.
O WoWie się nie wypowiadam, bo nigdy nie grałem. Po prostu zaciekawiła mnie rozbieżność w pojęciu casualowatości.
Poza tym, kto miałby (pewnie się znajdą) czas expić dzień w dzień, przez miesiąc nie zaznając snu? Gry powinny służyć przede wszystkim zabawie ;)
@up
Ummm... przepraszam? "Wow jest zbyt dużą grą, by nie być casualowy"? Czyli co, Daggerfall, Ultima itp. też są casualowe, bo są "duże"? Co masz na myśli to mówiąc, że mają duży świat? Bo mój mały rozumek tego nie ogarnia :/
Będzie SC2:HOTS, Diablo3, może w ciągu 3 lat uda im się wypuścić jakiś dodatek do Diablosa. Patrząc na znikające konta na WoWie mam wrażenie, że długo nie pociągnie. I tak jak na tytuł MMO radzi sobie nadzwyczaj dobrze przez tyle lat. A z tego co wiadomo Titan też ma być produkcją MMO. A może wtedy... WoW free2play? To by było zbyt piękne ;)
Fuuu... Jak ja nie lubię tego paska GfWL na pudełku, są strasznie szpetne. No nic to, grę i tak trza nabyć ;P
Jakoś tak w porównaniu do Quake'a czy Dooma za mała rozwałka. I czy mi się wydaje czy w pewnym momencie przeciwnicy krzyczą: "Suka, strielajet!"? xD
Moim skromnym zdaniem laptopy nie powinny być wyłącznie do grania. Nie pochwalili się jeszcze ile takie cudeńko wytrzyma na baterii (w końcu ma być mobilne, prawda?). Zastanawia mnie jeszcze rozdzielczość matrycy, bo bez full HD to co to za granie ;)
W sumie to najciekawszą rzeczą jest ten dodatkowy panel. Może będą kiedyś sprzedawali takie jako dodatek pod USB?
Natomiast nie można mówić, że na lapku nie da się grać, ciężko jednak odpalić dzisiejsze tytuły na pełnych detalach. A kiedy widzę na ich zwiastunie Battlefielda 3, to chyba mam prawo oczekiwać mega wydajności ;)
I znowu te DLC, zieeew. Znowu wszyscy będą się jarać zbrojami dla koni i rękawiczkami alchemika. No, chyba że to będzie jeden z tych magicznych DLC, które dodadzą kilka(naście?) godzin rozgrywki. Nic do konsol nie mam, ale... kurcze no, niech przez nie wersje gier PC nie będą gorsze. A mam coraz większe obawy, że Skyrim na PC będzie po prostu zrobionym po łebkach portem z X'a.
Nie wiem... Na filmikach wszystko wygląda ładnie, w porównaniu do innych gier tekstury wyglądają ostro. Ale... To tylko filmiki.
No i gitara. Bardzo dobry tytuł, w który powinno się zagrać. Bardzo cieszy mnie, że dobrze rozwiązali kwestie skradankowe, bo ta sama firma ponoć robi Thiefa 4. A jak jego sknocą to nie daruję :P
Czy warte czekania... Wielcy fani oryginału i tak będą psioczyć, że Bunt Ludzkości to marny cień Deus Ex'a, ale zawsze mogło być jak z Dukiem, co nie?
Jak tylko zaliczę kampanie wrześniową (brr) biegnę do sklepu po swój egzemplarz :)
No to aby było bardziej half-life'owo to na part 3 poczekamy nie wiadomo ile xD
Po tym jak zdjęła headcraba z głowy to spodziewałem się poharatanej o pokaleczonej twarzy... A tu buba ;)
A co do pomysłu na film pełnometrażowy... HL ma taki charakterystyczny i miodny klimat, że jeżeli produkcja z hollywood utrzymałaby go, to jestem jak najbardziej za :)
Jak dla mnie mogliby wywalić wszystko poza sterowaniem smoka. Eeeh, idę sobie pograć w Drakana :P
Jeszcze jakieś pół roku temu bardzo czekałem na tę produkcję... Ale to wychodzi za dłuuuuugoooo... Zobojętniałem :/
[27] Bo w świecie CS'a cały glob stoi na krawędzi zagłady ekonomicznej (spowodowanej przez terrorystów) i benzyna oraz gaz są towarem więcej niż luksusowym. Nic dziwnego, że butelka z paliwem i zapakowane błękitne złoto są aż tak drogie :D
Ja sam za CS'em nie przepadam (pewnie dlatego, że noga z niego jestem), ale darzę serię szacunkiem. W końcu to niesamowity wyczyn, by gra trzymała się tak długo mimo wieku.
(PS. Wiem, że ten opis wyżej nijak się ma do świata CS'a, po prostu miałem nagły napad weny twórczej ^^ )
Kiedy grać można np. PC vs Konsola to chyba się nazywa crossplatform. Multiplatform, to że po prostu gra wyjdzie na wszystkie dostępne zabawki.
To może być ciekawe, bo na turniejach będzie CS-PC i np. CS-XBOX. Swoją drogą PC vs. PS3 jest chyba możliwe przez Steama. A jeśli jeszcze będzie wspierało Move'a? Ulala.
Blizzard udowodnił, że da się stworzyć następcę oficjalnej ponad 10 lat dyscypliny e-sportu, więc tylko kibicować Valve by i im się ta sztuka udała.
Ale mnie w sumie bardziej ciekawi reakcja "zatwardziałych fanbojów oryginału" i wojny konsolowo-PCtowe. Będzie gorąco ;)
Czyżby coś a'la edycja rozszerzona jak w jedynce? Trochę szybko.
BTW. Oglądając ten "teledysk" zauważyłem od groma scen, których nie widziałem w grze. Z tą nieliniowością jednak nie przesadzali ;)
Myślałem, że chyba skuszę się na kolekcjonerkę ze względu na fajową figurkę, ale cena... Strasznie dużo, nawet jak na kolekcjonerkę, spodziewałem się ceny ok. 250 zł.
Ale przeliczenia cenowe przeliczeniami, może jak wyjdzie oficjalnie w Polsce cena będzie lepsza.
Miałem wrażenie, że w niektórych momentach lekko przycinało, ale to raczej dadzą radę poprawić.
Dźwięki niektóre po prostu muszą zostać te same. Diablo z innym odgłosem wypadającego złota i scrolli? Nieee :P
Graficznie jest o wiele mniej bajkowe i kolorowe niż pierwsze filmiki z gry. Widać bojkot jaki wtedy powstał dał efekt ;) Ciągle wieje to warcraftowością, ale jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza.
Filmik po jakimś czasie przynudza, ale to pewnie przez brak muzyki. Z muzyką będzie o wiele lepiej ;)
A co do mało klimatycznych przeciwników... Ten grubas rozpadający się na glizdy (śledzie?) jest fajny :D
Ja chyba w pierwszej kolejności pogram Monkiem :D
Planowałem w tym roku się wybrać, hmm... Ale chyba będę musiał zabrać ze sobą jakiś cięższy sprzęt, żeby się przepchać do Diablo
A dla mnie długość gry może być minusem. Nie wierzę, że to piszę, ale gdyby Alicja była tak o 1/3 krótsza to wyszłoby to jej na zdrowie. Tak poziomy, mimo że niezwykle klimatyczne, nużą. Fani pierwszej części muszą zagrać. I ten Chesire Cat... majstersztyk :)
A ile mniej więcej zajmuje przejście kampani single na normalnym poziomie trudności/.
Komputery wszystkich światów bójcie się. Taka rozgrzewka przed Battlefield 3 xD
Wszystko fajnie, pięknie, ale poczekam z kupnem. Na dwójce się przejechałem i wydałem 150zł za jakieś 4 godziny gry... Oby trójeczka była w singlu bardziej rozległa.
Nie ma mnie na żadnym z tych serwisów. "Brak życia" czasami się jednak przydaje ;)
Oj Duke wyraźnie się postarzał. Już nie biega cały czas na boki tylko chowa się za winklami, ciągle mu ekran na czerwono miga i strasznie długo ładuje broń ;P Za to ma fajne smaczki xD
Te reklamy na początku nie chcą mi się załadować i przez nie nie mogę dalej oglądać... Co jest? ;(
Podstawka wciągnęła mnie na parę ładnych dni, ale na dłuższą metę stała się nużąca. Jak dla mnie mogliby popracować nad interfejsem. Cieszy, że wzięli się za animacje przy dialogach, bo w podstawce miałem wrażenie, że oglądam simsy xD
Jeżeli cena będzie "jak na dodatek", a nie "łojej, tyle to kosztowała podstawka" to może się skuszę :)
Skyrima i tak pewno kupię. Ale pozostaje obawa, że faktycznie całość zostanie... mało elderscrollowa. Bo jeżeli to będzie kolejny rpg, w którym dusisz jeden przycisk i patrzysz jak coś się dzieje to chyba sobie daruję. Z bólem serca, ale daruję.
Oj teraz to Ci się udało xD Minka tego z medalionem i "wiedźmińska kitka" tego pierwszego powalają xD
@sinbad78
Jeżeli do MW3 muzykę znowu robi Hans Zimmer to możliwe, że będzie incepcjonowato xD
Tylko czemu ja mam wrażenie, że po obejrzeniu tego trailera znam już wszystkie najciekawsze momenty w tej grze. Bo nie chce mi się wierzyć, że będzie trwała dłużej niż 5 godzin ;)
Czemu dźwięk w grze brzmi jakby był nagrywany mikrofonem... Dziwnie to brzmi.
A Koniu może i faktycznie trochę usypiająco mówi, ale się wyrobi. Ciężko jest grać i jednocześnie komentować, kiedyś spróbowałem i wyszło paskudnie xP
@titanium
W ogóle update sterów to jedna z największych informatycznych głupot jakie wymyślił człowiek.
Kiedy kupiłem sobie nowego kompa z geForcem 8600GT myślałem, że wszystko będzie mi śmigać. Szybko okazało się, że taki World in Conflict działał mi z płynnością 5-10 fps'ów, mimo że wymagał chyba słabszej karty graficznej (mówię o wymaganiach zalecanych). Grałem na sterownikach referencyjnych. Po aktualizacji poprawa była powalająca, gra wyciągała 30-40 klatek. Mimo wszystko warto mieć nowe sterowniki.
W sumie fakt, nie grałem, nie powinienem się o tym wypowiadać. Ale takie rozdzielczości? I pewnie jeszcze AA do tego? Eeeh... pozostanę przy starym dobrym 1080p i 25 klatkach potrzebnych do szczęścia. Chyba faktycznie za stary się robię na takie detale ;P
2560x1600? Maksymalne multipróbkowanie? 3x580? Przez Was czuję się stary, wstydźcie się :P
Jeżeli ktoś naprawdę nie może czerpać przyjemności z grania bez wodotrysków i efektów, których przez większość gry i tak nie zauważy... To w sumie faktycznie może psioczyć, że gra się tnie. Mimo wszystko graficznie i liczbą szczegółów Wiedźmin 2 przewyższa większość nowych tytułów więc ma prawo mieć spore wymagania. A że nawet na średnio-niskich ustawieniach gra nie jest szpetna to chyba dobrze?
Sytuacja trochę jak przy Crysis, lub Half-Life 2... W dniu premiery też mało kto miał sprzęt by udźwignął te gry.
Widziałem grę u kumpla na laptopie średniej klasy i na minimalnych ustawieniach. Ładnie chodzi, a wizualnie nie było aż tak źle. Dziwne są tylko sytuacje kiedy ktoś z bardzo dobrym sprzętem narzeka na przycinanie. Bo chyba wiedzą, że nawet najlepsza karta jest do niczego bez nowych sterowników... prawda?
Ale gdy słyszę narzekania, że "nie gram na wysokich bo mi dropuje do 40fps'ów"... Jak oglądacie film w kinie, który leci z prędkością 24 fps'ów to też narzekacie na brak płynności? ;P
Dopiero teraz zauważyłem, że ta dziwna pozioma kreska pojawia się tylko przy podtytułach. Cały czas myślałem, że to coś u mnie z kodekami nie tak... Dziwnie to wygląda, jakby film był w tych miejscach uszkodzony.
Eeh, faktycznie robi się z tego tasiemiec pokroju CoD. I to robione w niebezpiecznie szybkim tempie. Raczej zagram, chociaż wolałbym pełnoprawne AC3, w czasach rewolucji francuskiej, czyli tak jak trylogia miała być zaplanowana. A tak mamy... trylogię w trylogii! Lol.
@"Jestem w stanie się założyć, że stuprocentowo wierny klon pierwszego Deusa byłby w dzisiejszych czasach archaiczny i niegrywalny. I konsole nie mają tu nic do rzeczy. "
Jakiś rok temu odpaliłem sobie pierwszego Hitmana. Nigdy wcześniej w niego nie grałem, a ponieważ tak ją ludzie zachwalają to wstyd nie zapoznać się z taką legendą. Niestety nie mogłem zdzierżyć. I nie chodzi mi o grafikę, bo ja wybredny pod tym względem nie jestem. Bardziej chodziło o gameplay, sposób rozgrywki, który kiedyś był standardem, a dzisiaj został wyparty przez inne mechanizmy (autosave'y, wskazanie na mapie konkretnego celu). Wtedy zdałem sobie sprawę jak bardzo współczesne gry mnie rozpieściły.
Deus Exowi kibicuję z całego serca, głównie dlatego, że to samo studio robi też Thiefa 4. A jeżeli Thiefa sknocą, to nie daruję :P
A może w wersji PC będą jakieś ficzery graficzne i ogólnie orgazm dla oczu? Nie? Eeh, widocznie nigdy nie przestanę być naiwny ;P
Szaleją z tymi wymaganiami. Chyba kończą się czasy, kiedy niemal każda gra miała identyczne wymagania sprzętowe, chociaż... Zastanawia mnie, czy Deus Ex będzie po prostu portem z konsoli na PC, czy obydwie wersje robią oddzielnie. Bo jeżeli portują, to wymagania są zdecydowanie za wysokie.
Assassin's Creed pierwotnie miał być trylogią, której każda część miałą się rozgrywać w czasach, w których następował przełom w rozumowaniu ludzkości i postrzeganiu świata. Chociaż Brotherhood był dobrą grą, przy której miło spędziłem czas to trochę popsuł to założenie. Ucieszyłbym się, gdyby to było po prostu Assassin's Creed 3. Ale czemu w Stambule? Hmm...
@Boifan
Dzięki za informacje. Cóż, może na jakichś średnich ustawieniach da radę.
A teraz ciekawostka, grałem w Wiedźmina (bez EE) z patchem 1.1 na core2duo 2,5GHz i GF 8600GT win XP. Chodziło ładnie, bez zwiech i wywalania do systemu.
Niedawno grałem w Wiedźmina (z EE) z patchem 1.5 na tym samym procu i grafice GTX275 win7 (żeby tego save'a mieć do W2). W grze było pełno błędów z kośćmi modeli, co godzinę wywalało do systemu. Wina grafy, systemu, sterowników? Pojęcia nie mam.
Zapomniałem się zapytać, skoro już jesteśmy przy temacie wydajności.
Jaki wpływ na płynność rozgrywki ma procesor? Bo patrząc na zalecane wymagania Wiedźmina 2 to tak: grafika da radę, ram da radę, procesor... no nie za bardzo, bo mam core 2 duo, a nie core 2 quad. A wiadomo, chciałoby się pograć na jak najwyższych detalach. Myślicie, że da jakoś radę?
I ta emocjonująca walka z Bestią przy 5 klatkach na sekundę. Zawsze jak był płomień to mi się cięło. Ech, wspomnienia ;)
@Ictius
"Już oczywiście parę osób grało skoro padają stwierdzenia, że optymalizacja zła."
Ano grało. Redaktorzy czasopism, recenzenci itp. Ogólnie stwierdzenie, że wiesiek jest źle zoptymalizowany padło na pewnym pokazie, gdzie na sprzęcie niemal z nasa osiągali max. 20 fps'ów. Ale to było parę miesięcy temu, może już to poprawili.
@Vaerin
Dlaczego za pierwszym razem przeczytałem "Czekam na pierwsze cycki..." Chyba jestem już jakiś spaczony xD
A tak w ogóle w najbliższym CD-Action ma już być recenzja ;)
Ja właśnie skończyłem pierwszego Wiedźmina... po raz drugi... tylko po to, by mieć tego save'a do zaimportowania xD Jak nie dadzą jednak tej opcji to się wkurzę.
Kampania reklamowa, kampanią reklamową podbija Hype co ma dobre i złe strony. Więcej ludzi może się grą zainteresować, ale może też wywindować oczekiwania na absurdalny poziom. Ja osobiście przestałem oglądać te wszystkie dzienniki developera itp. bo nie chce wiedzieć wszystkiego o grze zanim ją w ogóle zacznę ;P Poza tym wolę mieć małe oczekiwania i się miło zaskoczyć, niż na odwrót.
Natomiast optymalizacja, zalecane wymagania sprzętowe ciągle mnie przerażają. Jednak konsole miały tą dobrą cechę, że przez długi czas wszystkie gry chodziły dobrze na tym samym sprzęcie... Postęp, postęp. Pewnie w dniu premiery wyjdzie już jakiś patch. A potem kolejne. Ale ja nie będę na nie czekał tylko graaaaaał :D
Garrus to niemalże główna postać, prawie jak Osioł ze Shreka ;) Jak dla mnie mogliby zrobić grę z nim w roli bohatera. Niemal oczywiste, że i w "trójce" musi być :)
A poza tym, heh... Ta sama fabuła, te same sztuczki i pewnie jeszcze większe uproszczenia. Tak przypuszczam.
Wee! Ski or Die :D Jaki klasyk.
To Przed Seansem trochę wolno się rozkręcało, już się zacząłem bać, że będzie nudnawo. Ale potem jak zwykle dali czadu, miodzio :)
Tak czytając tą wiadomość widzę, że to będzie zupełnie inny rodzaj gry. Z takiego Doom,a na sterydach i pokręconą fizyką zrobi się lekki Oblivion wymieszany z odrobiną Mass Effecta i podlany szczyptą Mirror's Edge'a. Nie jestem zwolennikiem tak radykalnych zmian w formie (ciągle pamiętam żenujące Close Combat w formie FPS'a), ale... Widać, że to gra w stylu Bethesdy, więc może się udać.
@Jeszcze beda na starym jak swiat silniku jechac, haha.
A Black Ops działa na silniku IW4, który jest zmodyfikowanym silnikiem Id3, który pamięta czasy Quake 3 Arena. A jednak się sprzedaje ;P
Ja ostatnio sięgnąłem po pierwszą część. Starsze gierki mają jednak same w sobie jakiś taki psychodeliczny klimat :)
Na mnie filmik zrobił wrażenie pod względem ilości różnych źródeł światła. Może i faktycznie filmik jest ciemny, ale ilość obliczeń potrzebnych do wyciągnięcia odpowiedniego koloru każdego piksela w oparciu o wszystkie źródła światła, dodając do tego współczynnik zanikania itp. robi wrażenie. Podstawowe biblioteki graficzne dają nam bodajże 8 źródeł (nie jestem pewien, ale wiele ich nie było), dodawanie ich większej ilości wymaga odpowiedniej optymalizacji, a czasami nawet zabawy w programowanie niższego rzędu.
A co do tego, że pokazali samą efekciarską akcję, to jest prezentacja silnika gry. W prezentacjach silnika gry zawsze pokazuje się wszystko na och i ach. Prawdopodobnie gry nie będą wykorzystywały wszystkich smaczków (bo i jaki sprzęt to uciągnie), ale widać, że za jakiś rok, czy dwa może nas czekać kolejny skok graficzny. Prawie tak jak przy wyjściu konsol najnowszej generacji, kiedy oglądając zwiastuny człowiek się zastanawiał czy to render, czy gameplay :)
Pograłem w betę jakieś 3 godziny i gra po prostu zrobiła się nudna. Niby jest edytor stworów, ale jakiś uproszczony, można zapomnieć o kreowaniu dowolnych kreaturek niczym w Spore. A gra to w zasadzie ciągle wertowanie tego samego, nie posiada tego czegoś co ma diablo, czy torchlight. Spore rozczarowanie :(
W sumie to RDR i Minecraft są zasłużonymi zwycięzcami. Do ME2 chyba przyległa naklejka "gra z najlepszym scenariuszem" i podejrzewam, że nawet nie patrzą na konkurencję tylko od razu wybierają twór Bioware'u i lecą dalej. Miłym zaskoczeniem jest niezły wynik Amnesii... Może jest szansa na jeszcze lepszy horror od nich :)
I pomyśleć, że kiedy Activision powstawało wszyscy twórcy gier uciekali do nich ponieważ oferowali bardziej ludzkie warunki pracy, możliwość zrealizowania nowych i oryginalnych pomysłów i wpisywali nazwiska twórców gier do instrukcji dołączanej do gry. Los potrafi być zabawny.
A moim zdaniem porównywanie Bulletstorma do Call of Duty jest co najmniej krzywdzące. Dawno nie było jajcarskiego fps'a (Patooos! Amerykańskie flagiii!) z jakimkolwiek własnym pomysłem na siebie (skillshots). Po kolejnych klonach Call of Duty, Medal of Honor, Battlefield da się poczuć chociażby lekki powiew świeżości. (A jaka frajda jak udało mi się jednocześnie złapać Arbuza, Sadystę i Vertigo)
f3jk'a natomiast przepraszam. Na początku miałem po prostu wrażenie, że jesteś jednym z tych nawiedzonych frustratów dla których epoka dobrych gier skończyła się 10 lat temu, a wszystkie konsole sux ^^' Ale z tym, że dawniej gry robiło się dla graczy... No z tym to różnie wyglądało, bo każdy chciał zarobić, a już gry na NES'a i Sega Saturn były otoczone "korporacyjną otoczką" (epicka wpadka z E.T.).
A skoro już się tak rozpisałem to trochę o recenzji... Prawda jest taka, że grę można ocenić dopiero po tym jak się w nią zagra osobiście, bowiem recenzje z reguły bywają obiektywne, a subiektywne odczucia są moim zdaniem ważniejsze. Na przykład dam ostatnią recenzję Dead Space 2 z pewnego czasopisma, w której recenzent psioczył, narzekał na brak klimatu i dawał upust swojemu rozczarowaniu. Ale wystawił ocenę 8, ponieważ z technicznego punktu widzenia gra była bardzo dobra.
A mi przykro, że niektórzy ludzie zatrzymują się w starych dobrych czasach super gier i nie potrafią czerpać przyjemności z grania w te nowsze, które nie są przecież złe. Ale wiadomo, Amigę nic nie przebije ;)
Ale oni mieszają i utrudniają życie przez to Windows Live... Ale nic to, po topornej instalacji (ale to pewnie przez stary napęd DVD) i próby zalogowania się na WinLive się udało. Muzyka fajna, grafika niczego sobie, od czasu do czasu chrupnie przy zapisywaniu/wczytywaniu przy punktach kontrolnych ale nic strasznego. Na początku się przeraziłem, bo nie było skillshotów! Aż zacząłem podejrzewać, że może nie ma ich w kampanii singlowej! Ale wszystko w miarę szybko się wyjaśniło i jazda.
Rozgrywka to ostra jazda bez trzymanki gęsto polana jajcarskimi momentami i odjechanymi egzekucjami. Niektóre walki mogą ostro wciągnąć, a udane strzały w tylne części ciała i dekapitacje górnych niezwykle cieszą.
Szkoda tylko, że gra trochę wolno się rozkręca. Prawdziwa jatka zaczyna się dopiero w 3-4 akcie, kiedy ma się już spory asortyment. Wcześniej bywało trochę nużąco. Najbardziej dokuczliwym problemem na razie jest brak głosu postaci w niektórych cutscenkach. Czasami też jeden zły ruch może zniwelować całkiem udanego skillshota.
Mimo to gra daje ogromne ilości frajdy. Ósemka to dobra ocena. Więc do licha z fabułą, grafiką i innymi błahostkami, dajcie mi więcej mięsa :D
Trailer zaiste epicki, ale jaka będzie gra to się okaże ;)
Obok Wieśka Skyrkim jest moją największą nadzieją na dobre rpg w tym roku, oby tylko nie przesadzili z upraszczaniem gameplaya i dali jak największy świat.
A propos, słyszałem że ten trailer został nagrany z xBoxa360. Jeżeli to prawda, to z pudełeczka da się wycisnąć więcej niż sądziłem.
Hmm... Niefajnie, niefajnie. W sumie to 62 klatki na sekundę to aż nadto. Oby tylko chodziło płynnie (czytaj: 20-25 klatek) przy tych ustawieniach co są i oby nie wyglądało gorzej niż na konsoli, chociaż... To Unreal Engine, więc raczej nie ma co się obawiać ;)
No i żeby była rozdzielczość FullHD, bo bez niej to ani rusz ;P
Szkoda tylko, że studio, które zaczynało swoją przygodę z pecetowym Painkillerem traktuje tą platformę po macoszemu... Damn you Cliff.
Zabawne... Próbując sobie przypomnieć ulubione gry nagle zdałem sobie sprawę, że gry dające mi największą frajdę wyszły w 1999 oO (Thief, Heroes 3, Worms Armageddon).
A przy okazji, widzę że patriotyzm górą bo Wiesiek wyprzedza Mass Effecta i Call of Duty :D
A na swoich faworytów już głos dałem ;)
Widzę, że Mario i Luigi już po paru grzybkach xD A swoją drogą, jak Master Chief pije skoro ciągle jest w kasku?
Jak dla mnie jakieś tam dodatkowe przedmioty, książki, zbroje, które się wzięły nie wiadomo skąd do mnie nie przemawiają. W Mass Effect 2 miałem zbroję z pierwszego Dragon Age'a, a teraz w pudełku z Dead Space 2 znalazłem kod na zbroję Isaaca do Dragon Age 2... Dziwnie wyglądającą swoją drogą xD
Gorzej jak twórcy zamiast dać graczom więcej fajnego i przydatnego sprzętu każą sobie go kupować, albo robić jakieś eventy żeby je dostać. Pamiętam, że w DA1 żeby dostać jakiś pierścień, który dodawał jeden punkcik do czegoś trzeba było szukać specjalnego kodu... A ten DLC, który został zapowiedziany jeszcze przed premierą DA2? Zamiast wrzucić go do gry i niech ludzie się cieszą, każą sobie go dokupywać.
Jeszcze się okaże, że w Dragon Age 3 będzie trzeba kupować za realne pieniądze wszelkie przedmioty u kowala :/
Ja tam nie wiem... Mam geForce GTX 275 i Core 2 Duo 2,52GHz i jak na razie tylko Crysis potrafił chrupnąć. Aczkolwiek prawdopodobnie właśnie z powodu procesora, bo niestety w wymaganiach ich taktowanie coraz bardziej podskakuje.
Hmm... Z pewnością wygląda mniej WoW'owo, ale jakoś tak dziwnie. Postać malutka, kamera jakoś dziwnie ustawiona. Ale co tu gadać o wersji, która umarła najprawdopodobniej jeszcze w fazie alfa ;) Ciekawe jak wyglądało inventory.
Ta ostatnia gra (nie konkursowa) bardzo mi przypomina starą grę "7 Days a Skeptic". A Alicja wymiata :D
Samo imię mówi za siebie: Gore :)
Sam miałbym mieszane uczucia widząc Tatuśków ze stępionymi świdrami i Siostrzyczki ze słodkimi oczętami. A Splicery? Jako zombie z filmów dla nastolatek? Fuj! Musi być krwawo, brutalnie i klimat ciężki niczym ocean na ramionach bohatera ;)
Zaraz, zaraz... Napisali, że będzie można importować save'y z dodatku "Przebudzenie"... A z "Origins" też będzie można? Czy na darmo trzymam te pliki na dysku? o.O
Cała trylogia Thiefa! Co prawda całą przeszedłem i to chyba jedyna seria, której naprawdę jestem fanem (gra dzieciństwa, wspomnienia, eh...). Ale teraz będę miał oryginał, bo wtedy niestety jeszcze piraciłem ^^' No i polecam szczerze całą serię, bo warto. Trzeba tylko przeboleć troszkę archaiczną grafikę, ale najlepiej przechodzić wszystkie części po kolei.
A poza tym... jak zwykle będzie się przyjemnie czytało.
@Elroden
Ale dało się pograć na targach, czy konwentach. Wiem, że jeden taki odbywał się w Toruniu i można było w jakąś wczesną wersję pograć. Mi się np. udało pograć w DA1 przed premierą na pokazach na Polconie.
I kurcze... Przechodzenie gry, która się nie podoba kilka razy tylko po to by zrozumieć jej fenomen... Może dlatego Symulator Farmy 2011 tak dobrze się sprzedaje?
@Elroden
"Mnie wiedźmin nie przekonał. Podchodziłem 2 albo 3 razy i jakoś nigdy nie zobaczyłem tego fenomenu."
Przechodziłeś grę, która Ci się średnio podobała 2 albo 3 razy? Gratuluję samozaparcia, ja rzadko kiedy podchodzę do gry dwa razy nawet kiedy mi się bardzo podoba ;) To trochę jak o człowieku, który mówił, że gra w WoW'a 5 lat i się nie uzależnił ^^"
ME1 był oryginalny i jedyny w swoim rodzaju, dwójka to niestety uproszczona do bólu powtórka z mnóstwem pompatyzmu. A te wpakowane między zbieranie drużyny misje fabularne... Ile ich było, 2-3? Chyba, że chodzi o te proste misje, które znajdowało się na planetach, które zajmowały góra 10 minut. No ale nie będę się kłócił, że to najlepiej oceniana gra rpg tamtego roku. Sam już nie wiem... ME2 zalatuje mi już takim każualem. Uproszczony do granic możliwości rozwój postaci, kółko dialogowe dające nam pewność jak postać odbierze to co mówimy, ekwipunek bardziej przypominający shootera niż rpg. Ale ludziom się to podoba...
Ale, ale, to w sumie temat o Dragpn Age 2... Pewnie znowu Bioware zaserwuje nam mało zaskakującą, ale ciekawą jak dobry film akcji historię o ratowaniu świata i będę się przy tym dobrze bawił przełykając jako taką grafikę i wypluwając hektolitry krwi wylane z pojedynczego szczura ;)
A przy okazji... Zauważyliście, że CD Project RED już wysłało agenta, żeby nas przekonywał o "lepsiejszości" Wiedźmina? :>
@Elroden
Activision też wypuszcza same hity, które biją rekordy popularności na każdej możliwej liście/rankingu. Nie ma przecież nic wspanialszego, oryginalniejszego i dającego graczom to, co żadna inna gra wcześniej jak kolejne Call of Duty, czy Guitar Hero. A i kolejne Simsy też ciągle utrzymują się na listach najchętniej sprzedających się tytułów. Ponieważ zaprawdę powiadam Wam są to gry bardzo dobre technicznie i świetnie sprzedające się (czyli popularne) dzięki swojej marce ale powiewające nudą i wtórnością :P A wiadomo, odgrzewany kotlet smakuje gorzej niż świeży...
@PatriciusG.
Im chyba chodziło o to, że jest "The most evil". No wiesz... Kolejni prof. S.Jonaliści, którzy uważają Tetrisa za najbardziej chorą i brutalną grę świata sądzą, że Bulletstorm jest dziełem szatana i zdegraduje do końca młodzież :P
Taa... Ja się wychowałem na Quake'u, Doom'ie, Duke Nukem 3D, Mortal Kombat, Carmageddonie i innych soczystych gierkach (jak prawdopodobnie większość tu piszących). Jestem teraz w miarę poważnym człowiekiem, samochodem jeżdżę spokojnie i nie rzucam się z piłą łańcuchową na przechodzące nieopodal babunie. A grę na pewno kupię :]
A i jeszcze mały komiks całkiem nieźle opisujący podejście Amerykanów ;)
http://humon.deviantart.com/art/ANYTHING-BUT-THAT-192435053
A ja nie oglądam. Tyle tych filmików, że niedługo poznamy całą fabułę, nie chce sobie psuć zabawy z samodzielnego odkrywania mechaniki i smaczków ;P
Trzeba jednak ich pochwalić za szeroko zakrojoną promocję, także zagranicą. Im lepsza promocja tym lepsza sprzedaż, im lepsza sprzedaż tym więcej pieniążków, a im więcej pieniążków tym większe szanse na pojawienie się na Wiedźmina 3 :D
Kto wie... może wyprzedzi StarCraft'a 2 i będzie najlepiej sprzedającą się grą tylko na PC ;)
Z całym szacunkiem do Bioware i gier jakie robi, ale mam wrażenie, że powoli się wypala. Gry, które robią są po prostu, o zgrozo, liniowe. Co w rpg jest raczej minusem.
No na przykład pierwszy Dragon Age: Dołącz do Strażników -> Zwerbuj armie -> Przekonaj polityków do bitwy -> Pokonaj złego. Koniec. Dodamy jeszcze świat w którym orkowie i gobliny mają jakieś dziwne nazwy, a jakiś człowiek zdradza swoją rasę na korzyść tego złego. Brzmi znajomo?
Mass Effect 2: Zbierz ekipę -> Przekonaj do siebie ekipę -> Pokonaj złego. Koniec.
Nie mówię przy tym, że te gry są złe, to kawał świetnej roboty i sporo zabawy, ale są przereklamowane. Człowiek po tych spotach spodziewa się nie wiadomo czego, a otrzymuje grę po prostu dobrą. Dlatego niestety wszelkie Fallouty, Elder Scrolle i Wiedźminy będą u mnie miały pierwszeństwo, bo chociaż nie mają epickich historii, patetycznej muzyki, ciekawie wykreowanych postaci to mają ciekawiej i mniej liniowo poprowadzoną rozgrywkę.
Co nie zmienia faktu, że DA2 kupię raczej na pewno i cieszę się, że zostali przy sterowaniu z jedynki, a nie robili z niego slashera ;)
Przedseanse jak zwykle pełne abstrakcyjnego humoru, chociaż już jakoś coraz mniej... Ale to może przez mało abstrakcyjne trailery :P
A ostatnia zajawka to filmik startowy z Syndicate. Pamiętam jak sąsiedzi się schodzili by go obejrzeć, cudo grafiki trójwymiarowej jak na tamte czasy xD Chociaż ja ciągle myślałem, że ta maszyna ma oczy.
Żeby tylko przez takie możliwości nie zrobiła się za łatwa. Jeśli można kostki przestawiać gdzie się tylko chce...
Oj tam, trailer nie jest tragiczny (tragiczne były trailery z Two Worlds 2, a gra niczego sobie). Poza tym czego się spodziewać po scenach z gry, która ma mieć premierę za jakieś pół roku? Jedyne co daje im wypuszczanie zajawek z fragmentami, które już dawno widzieliśmy to utrzymywanie zainteresowania grą (czyli marketing). Swoją drogą była na to jakaś mądra nazwa, ale zapomniałem jaka :/
Jeżeli chodzi o dubbing to jest to zrozumiałe. Aktorzy każą sobie słono płacić za każdą wypowiedzianą kwestię, dlatego skupiono się na dialogach po angielsku, żeby można było wypuścić grę za granicą. Brak kasy boli.
Ale wycofanie edycji kolekcjonerskiej? Co prawda osobiście nie czerpię radości z kupowania "kolekcjonerek", ale sama sytuacja wydaje się dziwna. Gdyby zrezygnowali w ogóle z takiej edycji, to jeszcze zrozumiałe, ale... No cóż, widać, że Polska to ciekawy kraj ;)
A ja czekam aż pudełeczko z grą pojawi się na empikowych półkach i mam nadzieję, że nie przesuną premiery... znowu.
Co tu mówić, było biednie. Sala cztery razy mniejsza niż na PGA, większość powierzchni zajmowały wystawy sprzętu, które można było obejrzeć w ciągu godziny, w większości były to telewizory 3D, z czego chyba tylko JVC sprawował się dobrze.
Z ciekawych pozycji w grach to chyba tylko możliwość pogrania na sześciu monitorach, albo wypróbowanie Trona w 3D. Poza tym po jednym komputerze z odpaloną grą (wyjątkiem było Halo Reach i Fable 3, do których i tak bardzo ciężko było się dostać). Można było się pomęczyć z wadliwie działającym Kinectem, pomachać sobie przy Wii, albo zagłębić się w retro gry. Swoją drogą, nie wiem co to za skomplikowane plany tutaj na stronie się pojawiły, bo na targach były udostępnione po prostu stare konsolki, na których można było pograć i nic więcej.
Z wyjątkiem Fable 3 i Kinekta nie pokazano nic nowego.
Trzy osoby na różnych scenach próbowały się przekrzyczeć i nie wiadomo było co kto mówi, a turniej Halo Reach został z niewiadomych mi powodów opóźniony o ponad godzinę. Niby wytłumione pomieszczenie z nowym multimedialnym notebookiem Asusa w ogóle nic nie wyciszało, wszelakie sprzęty audio nie miały prawa tam się prezentować bo i tak zagłuszały je dźwięki ze sceny. Brakowało wielu produktów, które mogłyby się pokazać na "następcy PGA", zabrakło Wiedźmina 2, PS Move, 3DS'a (wbrew zapowiedziom Nintendo nie radzi sobie u nas z marketingiem).
Na deser dodamy jeszcze miejscówkę z dala od wszelakich restauracji i zdzierający z graczy ciężkie pieniądze bufet oraz mało fantazyjnie odziane hostessy ;)
Osobiście wolałbym, aby w przyszłym roku powrócono do Poznania i zrobiono normalne PGA jak dawniej. Żeby były same gry, żeby były konferencje, a nie tylko kilka stoisk i malutka scena na której jedyną interesującą osobą był Hut z Cd-action i zespół tańca nowoczesnego.
Z dobrych rzeczy - przekonałem się do zakupu Fable 3, chociaż ciągle nie wiadomo kiedy wyjdzie wersja na PC ;)
Aha.. Teraz dowiaduję się, że Fable 3 będzie w lutym przyszłego roku. No, to może Two Worlds 2 będzie jeszcze miało jakieś szanse... Ale mam jakieś dziwnie złe przeczucia co do jakości produkcji :/
To się powoli zaczyna robić jak Gran Turismo 5... Tak oto Two Worlds 2 przegrał bitwę o mój portfel, który w następnym miesiącu będzie należał do Fable 3. Osobiście najchętniej kupiłbym obydwie gry, ale niestety fundusze skromne, trzeba się na coś zdecydować. A Two Worlds 2 kupię jak wyjdzie, do tego czasu będzie pewnie kolejna wypłata :P
Pewnie parę osób mnie za to zlinczuje, ale ja pokręcę trochę nosem na grafikę, a przynajmniej jej stan jaki się prezentuje na obecnych screenach. Wiadomo, że pierwszy DA diamentem nie był, ale jakoś nie zwracało się na to uwagi. W sumie w takich Balduropodobnych erpegach grafika to tylko dodatek. Ale jeżeli zamierzają teraz zrobić z tego TPP w stylu Mass Effecta to aż się prosi by poprawić stronę wizualną. Obecnie na screenach jest jeszcze brzydziej niż w pierwszym Dragon Age'u, widać te niewyraźne tekstury, lokacje straszą pustką.
Cieszy rozwijanie pomysłu z importowaniem save'ów, tym razem przezornie zgrałem sobie wszystkie potrzebne pliki do bezpiecznego folderu ;) Pomysł z drzewkiem rozwoju też wydaje się bardziej sensowny i żyję nadzieją, że historia będzie odpowiednio zagmatwana i ciekawa ;)
Moje osobiste zdanie brzmi, że kto nie atakuje ten przegrywa i niestety sprawdza się to w niemal każdym meczu. Graczem jestem raczej średnim, próbuję różnych taktyk, uczę się... A wprowadzenie do battle.netu coś takiego jak ligi i rankingi działa niezwykle motywująco ;)
A powracając do patcha... Mam nadzieję, że naprawią kilka drobnych błędów w menu. Czasami punkty za achievementy pojawiają się dopiero po restarcie gry, a czasami pokazują 0, czasami nie słychać odgłosów naciskanych przycisków i kilka takich drobnych usterek, które nie są groźne, ale troszkę rażą.
Trochę się tu dzieje...
Rush, cheese, proxy istniały już w SC1 i nie wiem czemu ktoś robi teraz wielkie halo. Podobne irytujące są wczesne ataki reaperami, w jedynce desanty reaverów, albo lurkerów. W dwójce phoenixy potrafią tak micrować, że są w stanie pokonać silniejszą od siebie armię mutalisków. Mikrowanie Hellionami, atak za pomocą Nydus Worma, masówka Void Ray. Wymieniać można wiele, niemal każda ta taktyka jest wkurzająca. Ale to zwykła taktyka. Mi najbardziej odpowiada gra 2vs2, więc czasami i rush nie pomaga, nie ma "pewnej" taktyki w SC.
Aha, jeżeli chodzi o atak roachami i zerglingami, jak do tej pory wystarczało zniszczyć jeden supply i droga wolna. Najwyraźniej trafiałem na takich terran ;)
@daro
Wtedy szybko robie roache i zerglingi z przyspieszeniem. Roache niszczą jeden fragment walla, a zerlingi wbiegają do środka i niszczą ekonomię. Potem wystarczy dodatkowe gnębienie zerglingami.
A jeżeli to się nie uda, to lecimy w lotnictwo i znowu gnębimy gospodarkę samemu budując kolejne bazy. Może lotnictwo nie jest mocne, ale mutaliski w liczbie koło 20 potrafią już napsuć krwi.
Niedawno odkryłem, że masówka hydralisków jest mocna, zwłaszcza, przeciwko statkom powietrznym.
Jak w tym artykule, na każdą taktykę znajdzie się sposób ;)
Ja tam gram Zergami i na początku wydawało mi się, że gra się nimi trudniej niż w SC1. Ale po paru meczach (i tradycyjnie ciężkich batach) można nauczyć się grać i nimi. A jak już pozna się najciekawsze taktyki można pogrążyć przeciwnika, że aż miło. A teraz kiedy w patchu 1.1 wydłużyli czas produkcji baraków i zealotów czasami wystarczy jeden rush i po meczu.
Oczywiście każda rasa jest inna i jeżeli gra się zergami przeciwko innej rasie po dłuższym czasie przeciwnik stanie się zbyt silny i żadna armia zergów nie pomoże. Po prostu grając zergami trzeba gnębić przeciwnika przez cały czas, co nie jest trudne przy tak szybkiej produkcji nowych podwładnych.
Ostatni patch wyrównał rozgrywkę, a przynajmniej ja jestem w stanie odczuć (subtelną, bo subtelną, ale jednak) różnicę. Więc kolejne balanse najprawdopodobniej będą szły tylko ku lepszemu.
PS. Gdzieś zapowiadali powrót kanałów czatowych znanych z pierwszego battle.neta... Może w tym patchu go dodadzą? ;)
Miałem nadzieję, że chociaż Fulko nie będzie biadolił o końcach świata, rychłym kataklizmie i tym podobnym. Na początku wydawało się, że będzie to przekrój przez literackie wizje końca świata, a potem przemieniło się w wieszczenie i jakieś "zielone" propagandy.
Co do kwestii przetrwania ludzkości... Oj to raczej będzie na odwrót, że to ludzie zniknął a matuszka Ziemia będzie sobie trwała w najlepsze jeszcze jakieś kilka milionów lat.
No i jeszcze to wszystko złożyło się z tym nieszczęsnym 2012 rokiem.
Dlatego mam nadzieję, że w tym tekście jest po prostu jakaś skomplikowana i głęboka ironia, której mój ograniczony umysł nie był w stanie zauważyć. Bo zaraz zacznę podejrzewać, że ktoś komuś dał w łapę.
@magik603:
Ten obrazek można łatwo znaleźć. Wystarczy wygoogleć stalker clear sky wallpaper.
http://big5.wallcoo.com/game/Game_stalker_clear_sky_Shadow_chernobyl/wallpapers/1920x1200/wallpaper_stalker_clear_sky_05.jpg
Swoją drogą, miałem go kiedyś sporo czasu na pulpicie ;)
W Clear Sky bardzo mi brakowało Dziczy i Baru. Bardzo ciekawe i niezwykle rozbudowane lokacje. Mam nadzieję, że te nowe będą również takie (i patrząc na fabrykę Jupiter, chyba będzie).
@aope:
Znowu on, heh... Jak tak bardzo Cię drażni słaba grafika to poskarż się na stalkerowych forach, albo napisz do GSC i zarzuć im brak profesjonalizmu i źle wykonaną grę, a nie toczysz pianę i tylko tracisz kolejne punkty szacunku. Oczywiście, Internet to miejsce gdzie można wyrażać swoje poglądy, ale to już zaczyna przypominać fanatyzm i czerpanie chorej satysfakcji z przekonania fanów gry, że Oni nie mają racji, tylko Ty. A w Mount&Blade się grało?
Co do Assassin's Creed 2 i dodatku do GTA4... Wysilcie się ludzie i znajdźcie na forum odpowiedni na to temat, albo załóżcie nowy.
Co do "gramy", to niczego sobie poprowadzony. Ładnie zrobiono to "menu spania". Mogliby dać efekt spania trochę jak w Far Cry 2, czyli z szybko mijającym dniem, ale cóż... Może wyjdzie jakiś mod ;)
Irytują trochę te pojedyncze kępki trawy, dziwnie to wygląda... W Kordonie to cały obszar był usiany trawą i lepiej to wyglądało.
Ogromne wrażenie zrobiła na mnie fabryka Jupiter. Czasami chodzę sobie po takich opuszczonych fabrykach i w grze wyglądało jak z życia wzięte :)
Ktoś wie może, czy w Call of Prypiat będzie Bar i Dzicz, ta z Shadow of Chernobyl ?
@bitzz:
Wychodzi na jaw brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Teslacja jest tylko w DX11. A średnia 50 fps'ów... Cóż, to jedynie pozazdrościć mocnego sprzętu.
@7ymek:
Chodzi Ci o bump mapping, czyli złudzenie optyczne polegające na iluzji wypukłości. Jakbyś położył się twarzą na kamieniach i spojrzał na nie z boku okazałoby się, że to płaska tekstura z nienaturalnie ułożonymi wektorami.
Teslacja polega na rzeczywistym dzieleniu poligonów i zwiększaniu szczegółowości modeli kiedy znajdujemy się blisko nich.
Bump mapping wykorzystuje się niemal w każdej nowej grze, to dobrze wpływa na optymalizacje.
To tylko tak dla ścisłości ;)
Mała burza nam się tutaj zrobiła, coraz ciekawiej, coraz ciekawiej...
@MastrojaniŁ
O bardzo przepraszam, ale tekstury to akurat STALKER ma bardzo dobre. W sumie to ta gra bardziej opiera się na teksturach niż na shaderach. A jak komuś mało to są mody i paczki z jeszcze lepszymi teksturami.
Crysis... Chociaż to nie jest temat na tą rozmowę, ale mnie tam Crysis nawet wciągnął. I nie to, że przez grafikę, ale miał parę dobrych pomysłów. Zabawa nano-kombinezonem, plansze, w których jeździło się czołgiem, albo latało samolotem, plansza, w której nie było grawitacji, ciekawy kontrast między lodową, a tropikalną dżunglą. Nie tylko grafiką jednak ta gra żyje.
A ocenianie gry tylko po screenach to już grzech. Pożyjemy, zagramy, zobaczymy, ocenimy. A Ci co nie zagrają i tak będą narzekać ;)
A Wiedźmin dorobił się miliona pudełek dopiero po ponad roku, heh... Jednak nie ma to jak marketing ;)
Ja z niecierpliwością czekam na wersję PC. Mam nadzieję, że będzie lepiej zoptymalizowana od jedynki i że też dadzą kilka dodatków, na osłodę po czekaniu ;)
@raziel88ck:
Hmm... W jakiś sposób odpowiedziałeś szybciej, niż ja napisałem. Jakieś zaburzenia w czasoprzestrzeni! :) Takie wysokie wymagania są spowodowane tylko tym SunShaftingiem. Jeżeli kogoś razi granie przy 10 klatkach na sekundę to może to po prostu wyłączyć. Grafika będzie podobna jak w Cieniu Czarnobyla, ale będzie chodził płynnie.
Co do DX11... Największą jego zaletą jest Teslacja, ale w nowym stalkerze za bardzo tego nie pokazali. Efekt lepiej widać na "Haeven Benchmark" http://www.youtube.com/watch?v=bkKtY2G3FbU . Taki dokoksany bump mapping ale wygląda super.
@fAST FEFES:
Pierwszy stalker miał być pierwszą grą hulającą na dx9. Co prawda trochę się spóźnili, ale pamiętam, że screeny w czasopismach ("Reset", "Secret Service") wgniatały w fotel :)
Ja osobiście czekam na premierę w Polsce. I jestem ciekaw, czy klimatowi dorównuje wersji build 1935 ;)
http://www.youtube.com/watch?v=yU3BRnLfPP0
Zawsze znajdzie się jakiś, co będzie szukał dziury w całym... Takiego to najlepiej rzucić w pole anomalii reagujących na narzekania na słabą grafikę ;)
A teraz tak na poważnie, różnice między DX 9/10/11 są... wiele ich nie ma. Jedyne co zauważyłem, to to, że im nowsze, tym ładniejsze, to znaczy krawędzie są wygładzone, wszystko jest jakby przejrzystsze. Ale przez to bardziej sztuczne i niepasujące do, momentami, fotorealistycznego stalkera (blokowiska w Prypeci, mniam...). A SunShafts odpaliłem w Czystym Niebie na DX9 ;)
Jedyna rada, to przełknąć grafikę i wtopić się w klimat. No i muzykę. No i dźwięki. No i gitarkę w obozach stalkerów... Co jak co, trudno się przyczepić do czegokolwiek. :)
Słyszało się, czekało... Ostatnio nawet w CD-Action była jakaś zapowiedź. Gra zaintrygowała mnie od samego początku. Trochę fallouta, trochę stalkera. Oby tylko dodali jeszcze coś od siebie ;)
A taka ciekawostka, na pewnych pokazach gra została odpalona w pełnych detalach na... laptopie! Więc albo mieli bardzo mocnego laptopa, albo gra będzie bardzo ładnie zoptymalizowana (szczególnie, że wygląda bardzo ładnie) :)
A to, że Infinity Ward stworzyło grę, która wszystkich poruszyła, świadczy chociażby to, że nasz ulubiony protagonista napisał ten artykuł. Dosyć sporawy, pewnie dużo orzeszków poszło ;)
Mnie najbardziej zaciekawiła kwestia, że wszyscy grzmią, obruszają się, a i tak w to grają. Dla mnie osobiście poziom ten był jednym z najlepszych. Może dlatego, że po stresującym dniu mam ochotę się na czymś/kimś wyżyć, może dlatego, że dla mnie to i tak oskryptowane modele, które mogę sobie bezkarnie zabić, a może powinienem się udać do lekarza... Sam już nie wiem :P
Gdyby to było GoW2 na PC to nie krzyczeliby tak głośno (a szkoda).
Gdyby to było GoW3 to trąbiliby o wojnie, nie o czymś Unreal.
Gdyby to było Unreal to okazałoby się, że Epic chce dźwignąć średnio udane projekty, co nie jest w ich stylu.
Gdyby to był Unreal Tournament... To by było dziwne.
Czyli... Ja obstawiam na nową wersję silnika.
Na rynku mamy swoisty duopol, czyli ATI-Nvidia, AMD-Intel. Obydwie ze sobą konkurują, ciągle się prześcigają. Intel zapowiedział procesory, które wyprą grafikę, na co Nvidia odpowiedziała technologią CUDA. Od ATI wyszły już karty z DX11, a Nvidia już się chwali, że zaraz wyda kartę jeszcze mocniejszą.
Sprzęt staje się coraz silniejszy, ceny tych starszych, a ciągle dobrych spadają, a gry... Gry pozostają na tym samym poziomie od paru lat.
Swoją drogą jest tu pewna zasługa konsol, ponieważ teraz opłaca się robić gry tylko na wszystkie platformy, a że twórcom nie chce się wyciskać ze sprzętu ile się da gry pozostają na poziomie platformy najsłabszej sprzętowo, czyli tutaj xbox (oj coś czuję, że teraz wszyscy konsolowcy się na mnie rzucą...)
Obecnie nowy sprzęt opłaca się kupować. Sprzęt dosyć tani i wystarczająco mocny. Sam sobie zaszalałem i nabyłem grafikę GTX275. Nie żałuję każdej wydanej złotówki i mam nadzieję, że będę mógł na niej grać dobrze przez parę lat.
Nareszcie będzie można posłuchać oryginalnej ukrainszczyzny :) Bo mnie jakoś lektor nie przypadł do gustu, przynajmniej w Clear Sky (w SoC grałem po angielsku). Głosy rosyjskie były za ciche, a Pan Utta mówił wszystko monotonnym, lektorskim głosem. Może i dawało to klimatu... Ale rosyjski, moim zdaniem, da więcej :)
Coraz bliżej polskiej premiery i coraz ciekawiej... Oby tylko tego nie sprartoczyli ;)
Dobra, może byłem gołosłowny, więc od razu rzucę filmikiem:
http://www.youtube.com/watch?v=TBI0NQUnQzY
I od razu o co mi chodziło z oświetleniem (któremu nie dorównuje nawet RE5):
1. Całe oświetlenie jest dynamiczne i nie przydzielone do konkretnej lokacji, dlatego musi działać efektownie zawsze i wszędzie.
2. Zwróćcie uwagę na "fizykę światła", przebijanie się przez mgłę, tworzenie jakby takiej małej mgiełki kiedy gracz skieruje się w stronę słońca, czy nawet załamania światła na krawędziach budynków.
3. Dodatkowo HDR działa znakomicie nawet w dynamicznie generowanych cieniach, np. kiedy kamera ustawiła się za budynkiem, który rzucał cień obszar poza tym budynkiem stał się bardzo jasny.
Dlatego obrażam miłośników nowoczesnych, next-genowych grafik, tym że stalker dzięki teksturom (które w zasadzie w większości są zdjęciami zrobionymi w Strefie), oświetleniu, miękkim cieniom, które w wielu nowych grach są poszarpane i nie zawsze zachowują się tak jak trzeba no i muzyce i niepokojących dźwiękach (mam nadzieję, że w CoP powróci miauczenie nocnych kotków z SoC ;) ) może konkurować z takimi perełkami technicznymi jak Crysis, albo RE5. Swoją drogą, uczucia niemal fotorealizmu (magicznej doliny) doznałem tylko w stalkerze, Far Cry 2 i GRID. A stalker zwycięża klimatem :)
A czy się kłócę? Po to jest forum ;)
Mnie mniej dziwi to, że w STALKERZE grafika się zatrzymała, ale że mimo to wymagania ciągle rosną. Oficjalna zalecana karta do Call of Prypiat to... GTX 260! To już lekka przesada.
Chociaż może to być spowodowane wolumetrycznym oświetleniem (promienie słońca, wschody i zachody) które wygląda genialnie i w sumie nie widziałem lepiej zrobionego oświetlenia niż w stalkerze (no, może tylko Killzone 2). Jednak ten efekt jest tak sprzętożerny, że zazwyczaj ilość fps'ów spada o połowe.
Co do klimatu... po prostu Zona. Kto kiedykolwiek chodził sam po opuszczonych fabrykach, bunkrach czy zabudowaniach wie o co chodzi. W grę trzeba jednak pograć trochę dłużej niż godzinkę i dopiero wtedy można się naprawdę wciągnąć.
A ja osobiście mam nadzieję, że wreszcie będzie można swobodnie pospacerować po elektrowni. Bo pięknie ją zrobili, ale co z tego, jak w dwóch poprzednich częściach można było po niej chodzić tylko przez jakieś 10 minut :/
Najlepiej będzie jak będzie można wybrać w opcjach wersje kinową, lub z dubbingiem. Podobny myk jak w rozszerzonej wersji Wiedźmina.
Trochę nie rozumiem: "Zona w nowej grze składać się będzie tylko z nowych lokacji.". Znaczy co, Prypeć, elektrownia, kordon, dzicz były w poprzednich częściach, czyli to są stare lokacje. Czyli ich nie będzie?
Dla mnie najlepszy klimat miała wersja built 1935... Potem to już robiło się coraz gorzej :( Prawdziwy STALKER na którego od dawna czekałem jeszcze nie nadszedł, teraz wszystko tylko w grafikę idzie (patrz ClearSky).
A i wymagania coraz bardziej straszą...
Grałem we wszystkie części, Thief: The Dark Project to gra mojego dzieciństwa :)
Mam nadzieję, że nie będą za bardzo kombinowali i zrobią po prostu kontynuację w stylu poprzednich części, czyli ten sam styl filmików, muzyki, lokacji itp. No i tekstów oraz przejmującego głosu Garretta. W trzeciej części trzymanie się stylu pierwowzorów wyszło im na dobre.
Jedno mnie ciekawi, fabuła Thiefa od początku była pisana na trylogię. Miała świetną klamrę kompozycyjną i zamkniętą historię. Bardzo ciekawy jestem co wykombinują. Mam obawy (narodzone z ostatniego filmiku trójki) że nie będziemy już grać Garrettem... Byłoby szkoda.
I tak nic nie przebije STALKER'a z 2003 roku, jeszcze wersje beta. Wtedy świat był naprawdę otwarty, grafika powalała, a klimat bił wszystkie wydane wersje na głowę. Mimo, że gra jest niezła mogła być o wiele lepsza. Skiepścili ją. I jakoś nie ufam, że Call of Pripyat będzie pod tym względem lepszy. Ale... Dużo nowych lokacji, to im się chwali. W Clear Sky nie mogłem im darować, że nie można się było przejść po Pripyacie albo zajrzeć do Baru :(
Powiedziano, że wstrzymane, nie anulowane. Chociaż podobno StarCraft: Ghost też został "wstrzymany"...
Albo to kolejny chwyt marketingowy żeby narobić szumu... Bo któraś z tych dwóch "tajemniczych, nowych gier" jeszcze się bety nie doczekała.
Zauwazyliście, że ostatnio głośno sie na temat Blizzarda zrobiło? Średnio co 2-3 dni pojawia się jakiś news o nich. Budują cwaniaki napięcie :)
Sam Windows 7 jest zaskakująco dobry (przynajmniej wersje, które już wyszły i w porównaniu do Visty). Czy prześcignie XP tego nie wiadomo, ale jest na dobrej drodze do tego. Podobno niedługo wyjdzie wersja RC to będzie można sobie sprawdzić i porównać. Znam pare osób, które pracują na wersjach beta i nie narzekają. I tak niedługo będzie trzeba przesiąść się na nowsze systemy, producenci oprogramowania i gier nie będą wiecznie siedzieć i opierać się na XP. A lepiej się przesiąść na 7 niż na Viste.
Co do samego virtual PC, trochę głupio, że sam Win7 nie wspiera starszego oprogramowania, tylko potrzebny jest do tego oddzielny program. Emulacja zawsze pochłania sporo zasobów, a jeżeli ma to działać na zasadzie VirtualPC to będzie pochłaniał moc średniej wydajności kompa. Jednym słowem, ten pomysł jakoś mi się nie spodobał :/
Ja się nie dziwię. Od jakiegoś czasu Click! zszedł na psy. Coraz gorsze recenzje, kiepsko napisane artykuły, nawet drukowany na coraz gorszym papierze. Przez to, że najlepsi recenzenci przestali dla niego pisać. W sumie dobrze się stało. Może kiedyś Click! odrodzi się w lepszej, dawnej formie.
Ha! A jednak! Czekam na te grę od kiedy pojawiły się pierwsze informacje o niej. Nawet filmiki z 2006 roku mogą dzisiaj zrobić wrażenie. No, mam nadzieję, że wkrótce sobie w nią pogramy ;)
E... Na poprzednich screenach jakoś lepiej to wyglądało. Las był niemal fotorealistyczny, a teraz... Trawka ładnie wygląda i tyle. Znowu sknocą coś co miało potencjał, bo za dużo kombinowali.
Pozycja dla najmłodszych? Hmm... sam nie wiem. Jak zmniejszą ilość krwawych obrazków, sprośnych dowcipów i dwuznacznych komentarzy to gra straci na uroku :P
Nie wiadomo czy StarCraft 2 będzie w tym roku, a co dopiero Diablo :P Starszy brat grał w Diablo, ja grałem w Diablo2, więc pewnie w Diablo3 będą grały moje dzieci :P No, może przesadzam, ale czekania pewnie trochę będzie (jak zwykle), a na pewno nie będą wydawać pełnej wersji przed działającą wersją sieciową. W końcu, to w sieci jest najlepsza zabawa.
A co do tych anonimowych źródeł... Może Blizzard im zapłacił, żeby narobili trochę zamieszania? ;D
Aż trudno uwierzyć, ale stary STALKER ma jeszcze lepszy klimat niż ten finalny. A przynajmniej w pierwszej lokacji.
Do FAQ chyba nikt nie zagląda i nie wiedzą, że grę można ściągnąć również z tąd: http://www.gameru.net/download.html i jest jeszcze sporo ciekawych łatek, jak np. upiększenie grafiki, dodatnie bloom i głębi. Jak się posiedzi to wychodzi całkiem fajnie, chociaż wiadomo, że AI i działanie gry jest takie jakie w wersji jeszcze roboczej.
Mimo to nie mogę darować GSC, że tak bardzo ujęli klimatu finalnej wersji. Ten built po prostu wgniata w krzesło klimatem!
Za długo zwlekają. Jeszcze przed premierą next-genowych konsol trailer FF XIII powodował gwałtowny opad szczeny. Teraz jak się na to patrzy, to jakoś nie robi wrażenia. Wygląda podobnie do poprzednich FF tylko grafikę poprawili.
Grafika 256MB na minimum... To ciekawe jaka grafika będzie potrzebna do optymalnych ustawień grafiki ;)
@Hektor111 ->
Prace nad Ghostem zostały przerwane i nie ukazały się na żadne konsole. Jedyne co po nim pozostało to intro, któro można znaleźć na youtubie albo trailer (był chyba na płycie z WarCraft3 albo dodatku).
Jednak kiedy Blizzard opublikował listę porzuconych przez nich projektów Ghost na niej nie widniał. Czyli wszystko wskazuje na to, że kiedyś tam Blizzard może jeszcze to zrobić. Zwłaszcza teraz, kiedy pojawiły się next-genowe konsole i nowe karty graficzne... Być może będą mogli zrealizować wizję gry jaką nie mogli zrealizować wcześniej przy takim poziomie technologii.
No i pozostaje jeszcze kwestia w którym miejscu w fabluje Ghost zostanie wstawiony. No i czy wyjdzie na PCty :>
No nie... Chyba tylko mi się to jakoś średnio podoba :P
Mam nadzieję, że skoro tak, to jedna kampania StarCraft2 wystarczy na tyle, co całe trzy ze StarCraft1 xD
I mam nadzieję, że żeby grać w Skirmish albo na battle.net nie będzie trzeba najpierw skolekcjonować całej trójki.
Porobią trailery, screeny, a potem okaże się, że to i tak żart xD
Przy okazji, świetny ten pojedynek Daigo :)
Gra na którą czekam. Z początku myślałem, że to będzie takie połączenie Assassins Creed z GTA, ale wygląda na to, że będzie bardziej ubajerzone. Oczywiście nie ma to jak akcja, byleby tylko nie stała się zbyt monotonna. No i jakie to wymagania na PC będzie miało, żeby to chodziło płynnie? Na lagach raczej trudno będzie się grało, jeżeli prawdę mówią o tak szybkim tempie rozgrywki.
Najpierw przeczytałem komentarze i postanowiłem nie czytać recenzji... Nie chcę sobie psuć tego momentu kiedy jutro w skowronkach skoczę do Empiku :)
W dodatku, że jak na razie to jedyna tak słabooceniająca recenzja z czterech czy pięciu jakie przeczytałem. Cóż, ja tam wolę sprawdzić to na własnej skórze ;)
Jedyne co mnie jednak martwi to problemy (sprzętowe) przy DX10... a miałem takie nadzieje popodziwiać sobie Volumetric Lights :(
"Roczne dawki promieniowania na najbardziej skażonych wskutek wybuchu terenach Białorusi, Rosji i Ukrainy przekraczają nieznacznie 1 milisiwert."
Jakoś nie chce mi się wierzyć w to, że w Zonie (najbardziej skażony obszar Ukrainy?) promieniowanie jest takie niskie. A jeżeli informacje o wysokim promieniowaniu były faktycznie tylko rosyjską propagandą lub cenzurą, to skąd autorka się o tym dowiedziała?
Mój kolega był jakieś 5 lat temu na (co tu kryć, wtedy jeszcze nielegalnej) wycieczce do Prypeci. Drągi od huśtawek na placach zabaw emitowały ciepło, a w dotyku przypominały drewno.
Jednak z drugiej strony zaskakuje różnorodność flory i fauny. Na Animal Planet leciał program o zwierzętach zamieszkujących Zone. Jakim cudem są w stanie tam żyć i to w nienaruszonym stanie?
Innymi słowy, nie wiadomo już komu wierzyć
Coś jak w stylu XBox Live, tylko że wewnątrz Blizzarda. Co do płatności, staty Battlenet przez jakiś czas był płatny. Więc nie jestem pewien czy tak szybko się przesiądziemy na dwójkę. Z drugiej strony... SC2 i D3 wiele na tym stracą.
Bardzo ciekawa inicjatywa, ale kilka rzeczy mi się w niej nie podoba.
1. Gracze mają prawo oczekiwać istotnych poprawek i uaktualnień po premierze gry.
To wygląda jak kruczek. Gracze mogą oczekiwać, ale tylko oczekiwać. Nie znaczy, że te poprawki będą. W innych punktach napisano, że mają "prawo wymagać", co bardziej pasowałoby i tutaj.
2. Gracze mają prawo w dowolnym momencie ściągnąć ponownie grę, którą już posiadają.
A po kiego grzyba? Skoro posiadają już oryginalną kopię gry, to po co ma ściągać jeszcze inną. W ten sposób będzie można legalnie ściągnąć grę i pożyczyć koledze, albo gdzieś rozesłać. Chyba, że chodzi tu o sprzedaż internetową jak w Steam, ale to wypadałoby o tym wspomnieć w punkcie.
3. Gracze mają prawo żądać by gry single-playerowe nie wymuszały połączenia z Internetem na czas gry.
No tutaj punkt wydaje się być sensowny, ale co stałoby się ze Spore, gdyby ta karta już została zaakceptowana? Przecież bez połączenia z Internetem Spore wiele traci, a zapowiada się gra przełomowa. A inne potrzeby łączenia z Internetem jak HalfLife do Steam'a to czyste zachowanie obronne producentów gier. Przed piractwem.
4. Gracze mają prawo oczekiwać, by zainstalowane na twardym dysku gry nie wymagały do grania obecności płyty w napędzie.
Pomijając już to "oczekiwanie" zależy jaka to gra. Jeżeli to Assassins Creed, który po ściągnięciu odpowiedniego cracka chodzi bez płyty co oznacza, że może bez płyty działać, to faktycznie ten punkt ma prawo istnieć. Ale w innych grach, a jest ich więcej, część gry znajduje się na nośniku. No, chyba, że ktoś chce mieć zajęte te 10-15 GB na dysku przez grę. A i czas instalacji przez to się wydłuża.
Podsumowywując to wszystko, inicjatywa jest ciekawa. Ale wypadałoby ją jeszcze dopracować.
Ja do szaty graficznej nigdy nic nie miałem, ale to inventory... Choroba, w dawnych Diablo to naprawdę można było się nauczyć główkowania, lepiej niż w Tetrisie :D
A to rozwiązanie wydaje mi się takim pójściem na łatwizne... No bo mały sztylecik będzie zajmował tyle samo miejsca w plecaku co dwuręczny topór :/
Wymagania ekstremalne do kosmos... Łapie się na zalecane, ale jak Wiedźmin ładnie ruszył to może i na optymalnych się da...
Różnice między optymalnymi a ekstremalnymi są minimalne. Jedyna zauważalna różnica to to, że jest więcej trawy.
W screenach jedno mnie zastanawia, czy ja widzę Volumetric Lights (God Rays) przy wymaganiach z DX9? Dziwne.
Podstawą każdego trailera jest nie ukazywać najlepszych fragmentów filmu. Teksty może będą, ale nie chcieli ich pokazać. Te demony wyglądają cudnie, ale również podejrzewam, że to jakieś zwidy i koszmary (ciągle nie mogę zrozumieć, jak można zginąć we własnym śnie [Max Payne 1]). Ale są skoki z bullet timem :)
Powiem tak:
1. Thief
2. StarCraft
3. Diablo2
4. Half Life 2
5. Gears of War
6. FEAR
7. STALKER
8. Bioshock
9. Portal
10. Heroes 3
Ale widząc takie klasyki jak Lost Viking albo Curse of Monkey Island... Aż się łezka zakręciła przy wspominaniu takich klasyków :)
Jak dla mnie potwierdzili tylko to, co od początku było oczywiste. Wszystkie części GTA pojawiały się na PC i to w pierwszej kolejności. Zaskoczeniem dla mnie było, że GTA IV zostało wydane tylko na konsole. Ale cóż, widać prawa rynku się zmieniają i nie ma co się bawić sentymetnami.
W niecały miesiąc uzbierało się 1,5 miliarda różnych ras. Teraz jest ich pewnie jeszcze więcej, a jak wyjdzie pełna wersja Spore to hohoho... Nawet gdyby na jednej planecie żyło 100 różnych gatunków (przez co na pewno zrobiłoby się ciasno) mamy 15 milionów planet do odwiedzenia (a nie wszyskie muszą być do odwiedzenia). Jak tak dalej pójdzie (i jeżeli Maxis jest na to przygotowany) świat Spore będzie zawierał kilkaset milionów światów. Nawet jeżeli będziemy poruszali się od planety do planety, co może zająć ok. 10 sek. (plus 5 sek. na loading) da nam to 5760 planet na dobę. Patrząc na to z perspektywy lat, otrzymamy lekko ponad 2 miliony planet na rok. Średnia długość życia człowieka to ok. 70 lat. Czyli jeżeli będziemy chcieli grać całe życie, to w tym okresie zwiedzimy ok. 140 milionów planet. A ponieważ wraz z czasem będą pewnie wychodziły kolejne dodatki i kolejne stwory, faktycznie, może zabraknąć życia.
Powyższe statystyki odnoszą się do gracza, który nie musi załatwiać potrzeb fizjologicznych, jeść, pić, spać, mieć w miarę szybkiego kompa, wystarczająco cierpliwych rodziców do opłacania rachunków za prąd oraz żadnych innych ciekawszych perspektyw na spędzenie życia.
Pozdrawiam.
Zaraz... Znaczy, że wymagania kompletnie się nie zmieniły od "Cienia Czarnobyla"?
No mnie zaskoczyło. Z takimi wymaganiami w erze gier, które wszystkie wymagają 2GB ramu i karty 512 MB... Widać postarali się z optymalizacją. Ciekawe tylko jak wymagania podskoczą przy włączeniu DX10 :/
Ale jednak mnie przestraszył trochę wygląd Diablo3... Mi bardziej przypadły do gustu te mroczniejsze i bardziej gotyckie klimaty, podobne do tych z Diablo2. Kolorystyka jest jakaś taka bardziej ziemista, szara, mało kontrastowa. I tak powinno być. A jeżeli chodzi o petycję.. Lepiej wcześnie niż wcale. Gorzej by było, gdyby wypisali taką miesiąc lub mniej przed premierą, bo wtedy to już nic się nie da zrobić. Osobiście podpiszę się pod tym. A nuż się uda i grafika trochę się ugotyzuje.
Poza tym, podobnie sprawa wygląda ze StarCraft2. Dżungla w dwójce jest kolorowa, a zieleń niemal pastelowa. Pudoble Zergów również emitują nieprzyjemną i rażącą zieleń... Może i o gustach się nie dyskutuje, ale kolorystykę powinno się utrzymać, jeżeli nie chce się poprawiać doskonałego.. ;)
Jednak patrząc na filmik(i) z Diablo3 i StarCraft2 przez tą 3d grafikę utraciło trochę klimatu. Te "starsze" wersje są takie bardziej mroczne. Niektóre budowle zergów wyglądają jak cukierki z zielonym syropem :/ Chociaż, to tylko filmiki, sam nie grałem, to co ja mogę wiedzieć. Pytanie do osób, które grały i chyba jedno z najważniejszych: "Trzyma klimat?"
W sumie fajnie, że sporo rzeczy zostało... Ale sporo też zabrali. Mnie najbardziej boli brak Firebatów. Podobnie w Diablo3. Z gameplay'a, który jest na oficjalnej stronie wynika, że nie będzie buteleczek z życiem, tylko jakieś kulki wypadające w wrogów. I to inventory. Ostatnio Blizzard ma podejrzanie dużo nietrafionych pomysłów :/
Core2Duo 3.2 GHz? Chyba jakaś literówka. Mam Core2Duo 2.6 GHz i demko śmiga jak marzenie nawet na najwyższych detalach. W ogóle zaskoczyło mnie to, że next-genowa gra, a nie wymaga koniecznie GF8800 xD
A na klawiaturze bardzo fajnie się gra. W sumie klawiature można trzymać jak pada.. wystarczy ustawić lewą część pada jako WSAD, a prawą jako klawiatura numeryczna xD
Mogłyby wychodzić jakieś minigierki do ściągnięcia z sieci. W sumie duża część gier na Wii to Casuale.
Chyba skecz...
Przypomina mi to jakieś próby przeróbki anime na gry komputerowe. Cell shading to Prince'a nie pasuje... Popsuje klimat i w ogóle :/
Niesamowite! Pierwszy raz widzę współczesną grę, która nie ma w wymaganiach zalecanych GeForce 8800! xD
Nareszcie jakaś dobrze zoptymalizowana gra?
Podejrzewam, że Blizzard sobie jaja zrobił z ludzi od tego czasopisma. Za to, że próbują wyciągnąć wymagania kiedy jeszcze nawet daty premiery nie ma podanej. A wymagania to po prostu podanie najlepszego sprzętu jaki obecnie jest dostępny (brakuje tylko core2quad i jeszcze z 2 GB RAMu :P )
Ja bym najchętniej poznał jakieś szczegóły na temat daty premiery :P
Naprawdę nie wiem dlaczego to ma takie wymagania sprzętowe... Przecież to ma chyba większe wymogi od Bioshocka, a grafika bardzo przeciętna.. :/
Łee... Ale czemu tylko na xBoxa? GoW 1 był najlepszą grą na PC jeżeli chodzi o jakość/wymagania.
Jeżeli chodzi o grę, to widziałem również tech demo z Unreal Engine 3.5 na którym działa GoW 2. Woda wygląda przepięknie, no i te hordy Locustów. Z tego co widać na tym filmiku Brumaki będą już czymś powszednim... Ciekawe jak wygląda największy potwór ;)
Hehe... Bardzo fajnie, ale ciekawe jakie będą wymagania. Znowu wszyscy lecą do sklepów po nowe części do kompa :/
Pamiętam jak grałem na automatach w jakiejść przyczepie do ciągnika. Przeciskało się przez wąziutką dróżkę uważając by nie popchnąć innych graczy i katowało się w "Kadilak i Dinozaur". Aczkolwiek i tak najlepszą zabawą było przyjścei z przyjacielem i dokopywanie Rzymianom w "Asterix i Obeliks". Nie tak dawno salon gier znajdował się w Silver Screenie w Łodzi, tam między innymi nieśmiertelny "Metal Slug". Ale również zniknęło zastąpiony przez salon bilardowy.
Ech... wspominać możnaby godzinami. Teraz pozostały tylko emulatory, ale to i tak nie to samo, co brzdęknięcie żetonu/monety wpadającej do automau.
A ja pamiętam jak odpaliłem Heroes IV na 333MHz procesorze, 8MB grafiki i 32MB RAM. I wiecie co? Chociaż zawieszał się co 15 minut grało się! Ze zgrozą widzę jak wraz z nowym sprzętem nagle płacze, jak mi się Assassins Creed haczy i że od czasu do czasu się wyłącza. To trochę żenujące, że teraz prawdziwego gracza poznaje się po sprzęcie jakim dysponuje, a nie po zamiłowaniu do gier. Ja nie zamierzam kupować jakichś 108 calowych monitorów i kart graficznych po 3000 zł. Nie jest to po prostu potrzebne. A jak już, to pójdę do kolegów, którzy mają więcej kasy :P