Gierka wydaje się prostsza niż 1 i 2 na razie. Jestem w tym momencie w Path of Sacrifices.
Komp: i5-6600K 3.5 GHz, GTX 970, 16 GB DDR4, 500 GB SSD - 120 FPS constant.
Jest pięknie :) Gierka nigdy się nie crashuje, ani raz, nigdy mi się nic nie stało. Gram na Windowsie 10.
Też macie ten problem, że gra momentami "wolno chodzi"? Nie przycina się, karta się nie grzeje... praktycznie prawie nie działa... Procek jęczy ale jest spoko a gra po prostu... zwalnia. Dziwne to jest bardzo pierwszy raz w życiu się spotkałem z taką reakcją gry. Sprzęt mam może nie najnowszy, ale bf3 mi śmiga, Skyrim też... i7 2,4, nvidia gt555m 1 gb ram, 8gb ram i dysk jakiś zwykły laptopowy. Ktoś wie z czego to może wynikać?
Gra jest rewelacyjna. Przeszedłem ją prawie na jednym wdechu, bo nie mogłem się oderwać. Może fabuła nie powala na kolana, ale klimat tej gry jest tak fantastyczny, że śmiało mogę powiedzieć tak: Jest to najlepszy FPS od czasów HL2.
Ja bym strzelał, że standardowo waga będzie przybliżona do wagi gierki na ps3. Więc skoro płytki mają max 8 coś GB to pewnie mniej-więcej tyle to wyjdzie. Oczywiście to są tylko moje rozważania.
Jak najbardziej zgadzam się z antypirackimi przedmówcami. Umówmy się, że 70 zł to nie są straszne pieniądze za taką grę!! Dużo bardziej wolę dać kasę developerom za dobrze zrobioną grę (bo zasłużyli!), niż napędzać czarny rynek. Tak samo całe dzieciństwo piraciłem, a teraz po prostu widzę filmiki z gry, czytam fajne komentarze na forach... Kupuję grę i tyle. To takie typowo polskie kraść i jeszcze mieć tupet, żeby narzekać, że jakie to gry są drogie i jakie to jest zdzierstwo.