Do jedynki próbowałem podejść na PS5, ale to nie jest gra do grania samemu. Ginąłem od razu. Za wysoki poziom trudności. Potem chciałem pograć z kimś, ale nawet w grupie 3-4 osobowej padaliśmy jak muchy. Dziwnie nierówna gra. Nawet nie wiem co źle robiłem, bo gra tego nie komunikuje.
Raczej będzie upgrade za 50 zł dla posiadaczy podstawki jak w przypadku gta5 na ps4
Świetna gra, chociaż kilku bosów jest źle zaprojektowanych. Inni bossowie są zaprojektowani genialnie. Świetna gra. kropka. W pełni zasługuje na 9. Historia jest mroczna, ciekawie przedstawiona, animacje na koniec rozdziałów śliczne, gameplay wciągający. Polecam gorąco.
Całkiem niezły slasher, oczywiście nie ma podjazdu do najlepszych gier gatunku, pod koniec już się trochę męczyłem, ale warto sprawdzić.
Chociażby to , że 3 akt w Diablo 2 był w dżungli, były małpy zagłady :)
Największa głupota to wmawiać graczom, że Paladyni (którzy w lore pochodzą z zakarumskiej dżungli) nie pasują wg. nowych twórców Diablo 4 do klimatu dżungli :D
Zawiodłem się. Niestety ale to jest średniak. Do Diablo 2 Resurected nie ma nawet podjazdu.
Gra sztos. Lekko toporna ale rozpoczęła u mnie nowy rozdział w gejmingu.
Świetny klimat, tempo walki, miła odskocznia od Soulsów. Minus za grafikę na ps5.
Dawno nie wkręciłem się na 250 godzin w żadną grę. Grałem kilka miesięcy, ale nie żałuje. Było warto.
Super system walki, piękna grafika, poruszająca historia i super klimat. Chociaż świat trochę pusty, i za to pól oceny w dół.
Gra dekady, generacji, nie wiem czego jeszcze. Jedyny minus to brak 4k 60 fps na ps5. Cudo.
Super gra, ale miejscami za bardzo podjeżdża do infantylności GTA.
A propos polskich gier to wyszła kontrola NIK, w której wyszło, że IPN płaciło za grę o Powstaniu Warszawskim płaciła kilka milionów bez jakiegokolwiek rozeznania rynku
Ale przecież Zakon Zakarum pochodzi z Kedżystanu, cały akt 3 Diablo 2 dotyczył Zakarum i ich wiary, paladynów itp. W tym świecie paladyni pochodzą właśnie z dżungli, więc mówienie, że nie pasują do tego settingu to jakaś kpina.
Będzie jak z Diablo 3 - obudzą się po czasie, że gracze chcą takiej czy innej klasy, wydadzą jako samodzielne dlc jak Przebudzenie Nekromantów, a potem będzie zdziwienie, że gra umiera.
Moim zdaniem to pierwsze co powinien wprowadzić dodatek, to randomizacja całej głównej mapy świata z podstawki. Przez to, że jest ona raz na zawsze ustalona, Diablo 4 nie ma w ogóle replayability, po zagraniu raz kampanii, w ogóle nie chce się podchodzić drugi raz, bo wszystko już widzieliśmy, mamy wszystkie statuetki.
Jednym słowem gra która polega na powtarzaniu, ponownym przechodzeniu, została wsadzona w statyczny świat bez żadnych zmian, i to ją zabija.
Rozdawana na początek ps5 wersja z ps plusa nie dostała aktualizacji, trzeba kupić nowego Fallouta 4 ps4/ps5, żeby zagrać w 60 klatkach. Bez dopłaty jest tylko stara wersja. Brawo sony/bethesda/microsoft.
No dobra, ale co to za jaja, że w całej grze piekło było tylko pod koniec fabuły, żadnych lochów piekielnych, żadnych dungeonów piekielnych. Same piwnice, jaskinie i ruiny. W grze o piekle i Diablo nie ma piekła ani Diablo :D
Czyli co, w grze o Diablo, w dodatku też nie zobaczymy Diablo ani piekła? To już się śmieszne robi :D
Fabuły mogłoby nie być, ale za Hogwart, klimat, muzykę i kilka epickich momentów zapamiętam te 60 godzin :)
A GOL nie zaznaczył, że to reklama. To chyba łamie jakieś ustawy i może podlegać zgłoszeniu do UKOiK xD
Wszystko fajnie, ale ja bym chętnie przyjął wsparcie dla klawiatury i myszki dla BG3 na ps5.
W betę grałem łącznie 3 razy, wszystkie postacie zrobiłem min. do 20 lvlu, i uważam, że to co się zadziało w Diablo 4 z mapą to jakaś kpina. Po tych kilku postaciach miałem już dość mapy, bo ją za dobrze znałem, wiedziałem gdzie iść, gdzie zaliczyć questa, po prostu się nudziłem. Normalnie jakbym miał maphacka w głowie. Więc jeśli po becie mam w głowie układ mapy, to co będzie po 10 sezonach? To sprawia, że Diablo 4 jest grą na 2-3 razy, i wrócenie tam za 2-3 lata. W starym Diablo 2 zawsze trzeba szukać swojej drogi, można zabłądzić, nawet po 20 latach od premiery. Trochę szkoda.
Chyba nikt nie wspomniał o tym, że design postaci, potworów, zbroi został zmieniony właśnie dopiero w W2. W W1 postacie były trochę inne, niskobudżetowe, zbroje brzydkie, tanie. Projekty z W2 przeszły do W3 i stanowią dziś nasze wyobrażenie o świecie Wiedźmina.
OK, udało się na poziomie świata 1. Ale też ledwo co, zostało jakieś 15 sekund :D
2 razy robiłem podejście do Aszawy i 2 razy porażka. Walczyło ok 10 osób, dużo zgonów, boss uciekł z minimalną ilością życia. Te 5 lvli różnicy z poprzedniej bety robiło robotę :)
Czy są już wersje pudełkowe PC? widziałem boxy konsolowe, ale na PC cisza :D
O dziwo ja też zalogowałem się o 21 bez problemu. Nie widziałem większych bugów, nie zrywało połączenia. Ale barbarzyńca dalej słaby :D
Strasznie bolało mnie przejście tej gry, bardzo się cieszę, że wreszcie skończyłem.
9/10 :)
Zwykłe szpony bez żadnych skilli, też dają +2 do skilla MA ze słowa Mozaika
No właśnie różne rodzaje dmg to wszechstronność. Nie potrzeba Infinity, ale oczywiście pomaga. Ja bym tą MA Assassin porównał do połczenia Czarodziejki pod Kulę zimna, połączoną ze smiterem. Tak czy siak mocno klepie.

Nie zgadzam się. Mosaic Assa teraz, po testowaiu na sp p8, widzę, że ma bardzo szybki clear speed krów, chaos sanctuary i baala, trochę gorzej z uberami.
Żebyśmy się zrozumieli - latałem otoczony swiatełkami jak choinka 3x tygrys, 2xfeniks (błyskawice), 3xthunder claws (nova+wiązki), a można też dodać pięść ognia i lodowe ostrza dla zamrażania najbliższych potworków. Kończyłem lotem smoka- można się jeszcze teleportować do wrogów. To też dużo ułatwia :) Ale zazwyczaj jednak uderzenie kończące to ogon smoka (5-6 uderzeń). Każde uderzeniem ogonem smoka wyzwalało wszystkie ładunki na raz, łącznie ok 50-60 tys. obrażeń za uderzenie. Nikt nie ma takiego atomowego powera jak ta zabójczyni.
Ja bym dodał, że patch rozwalił balans gry. Z kompletnie nieużywanej Zabójczyni sztuk walki, zrobili najlepszą postać w całej grze, totalnie popsuty build, wymagający dość słabych run - mal i gul. Rozwala P8 solo w kilka sekund :D
https://youtu.be/W7k0VLnpVbQ?t=662
https://youtu.be/W7k0VLnpVbQ?t=543
No spoko, ale na ps5 mając Fallouta 4 z PS Plusa, pewnie nie dostaniemy upgradu :D
Ja bym dodał, że w takim Assassni's Creed Black Flag już od dłuższego czasu nie działają dlc, nawet season pass. Mam wykupione wszystkie dodatki, ale Freedom Cry nie działa, dodatki w głównej kampanii nie działają. Pomijam już fakt, że pirackie wersje mają wszystko odblokowane, nawet jakieś twitchowe dodatki aktywowane jednorazowo w 2013 r.
Chciałem ulepszyć broń Aldura, ale mimo patcha się nie da :/
Ale co to przeszkadza w grze? Zgodnie z lore czarodziejki są ze wschodu, jakoś z Kurast. W czym problem?
Większość lokacji jest losowa, ale główne miejsca farmy już nie. Poza tym poziom trudności na 90 lvlu z dobrym sprzętem jest żaden. Dlatego podtrzymuje swoje zdanie, community zresztą też, ze D2 potrzebuje prawdziwego endgame.
Jezu jaka ta gra jest dobra. Prosta jak kij od szczotki, nie przegięta jak Poe, wreszcie widać potworki, gra jest po prostu przepiękna a gameplay przekozak! Oby dodali tylko jakiś prawdziwy endgame np. z jakąś formą randomowych mapek czy riftów.
Trochę śmiech dawać grze 1/10 bo się nie zna języka. To sobie powinieneś wystawić taką niską ocenę, nie grze.
Kampania COD w jednym zdaniu: przekradanie się pod deskami, na których właśnie jadą czołgi niemieckie. WTF, co to było?!
Czym się różni 3060 Ti 8 gb od 3060 12 gb? Wydajność podobna?
Kto z konsolowców ma klawiaturę? A nawet jak ma przy pc to kto ją przepina? no serio... komunikacja na konsolach w multi jest przez słuchawki.
Totalnie się zgadzam.
Rozumiem niezadowolenie, ale ja też będę grał na premierę, bo to Diablo 2. Tyle w temacie.
Jak dla mnie to mogliby dodać jakiś sensowny endgame jak rifty z Diablo 3 albo mapki z PoE. Przydałby się też dodatkowy (po hell) poziom trudności, żeby postaciami odpicowanymi z enigmy i inne świetne słowa runiczne przejść (z bólem) kampanię, bo uważam, że po dopakowaniu postaci do 90 lvlu i najlepszy sprzęt w D2 nie było co robić.
Jak dla mnie po 20 latach gry najlepszą frajdą jest zaczynanie od zera i granie solo self-found, bez handlowania itp. Zabić Baala na hell ok. 60 lvlu to jest wyzwanie :)
Ale po co czat na konsoli? Nie działają słuchawki? Poza tym jak na konsoli chcecie pisać podczas gry?
Serwery już padły :D ale co pograłem na padzie to moje. Diablo 2 na telewizorze, tego jeszcze nie grali.
Jeśli ktoś miałby ochotę to chętnie przyjmę kod :) Mam wszystkie gry blizza prócz wow, i na serio liczyłem na alfę :(
Piszecie o powrocie cen do normalności, ale 970 kosztowała 1500 zł, a jej odpowiednik 3070 jest o 800 zł droższy!
Właśnie skończyłem D3. Jestem na świeżo po Desperados 1 i Commandosach 2. D3 wydaje się za łatwe, za liniowe, niby zachęca do kombinowania, ale zawsze jest jedna najlepsza droga do przejścia konkretną postacią czy umiejętnością. Grało się bardzo przyjemnie i pewnie będę jeszcze zaliczał na 2 raz innymi ścieżkami, ale legendarnej jedynki nie pobije. Brakowało mi strzelanin jak w D1 ( w przypadku gdy wszystko spieprzyłem :D,) trochę większej różnorodności umiejętności i więcej możliwości. Ogólnie polecam :)
Na fali Desperados 3 odświeżyłem sobie Desperados 1 i właśnie Commandosów 2. Co tu dużo mówić, gra się zestarzała. Romans z 3d robi swoje, w przeciwieństwie do Desperados tła nie były malowane i dziś wyglądają tylko ok. Misje są dość łatwe (prawie 20 lat temu gra była dla mnie trudna! dziś przeszedłem w ok. 20 godzin), przeciwnicy głupi jak but, wszyscy mają jeden typ zachowań (np. w Desperados zachowania zależały od rodzaju przeciwnika), przeciwnicy po znalezieniu trupa po chwili alarmu wracają do patrolu jakby nic się nie stało. Znacznie lepiej zapamiętałem ten tytuł. Wciąż jednak warto zagrać. Klasyk!
Ojej jaka ta gra jest dobra! Po świetnej Trójce odświeżyłem sobie Desperados 1 i Commandos 2. Musze przyznać, że Desperados bije Commandosów na głowę zachowaniem npc, ich interakcjami, szukaniem zaginionych kolegów, różnymi reakcjami na nasze akcje zależnie od typu przeciwnika. Grafika pomimo niemal 20 lat wciąż przepiękna, bo tła były ręcznie malowane. Świetny system Szybkiej akcji ( w Commandosach czegoś takiego nie było). Gdyby nie podknięcia AI od czasu do czasu dałbym z czystym sumieniem dychę. Bardzo polecam!
PS grałem w wersję na steam i nie miałem żadnych problemów z 16:9. Nie było lagów. Gra po prostu działa.
Ja myślę, że sensownie jest nawet poczekać do wersji PRO, tak jak w przypadku PS4 :)
No i gdzie była armia czerwona i front wschodni? Skopali tą gre na całej linii właśnie pod tym względem różnorodności map i armii. Strzela się wspaniale ale na małych, takich samych mapach. Na ilu można sobie pojeździć czołgiem jak w starych bf? Kupiłem grę 2018 r. i szczerze to czuje się oszukany. Zapowiadali nowe nacje i dodali tylko japonię i usa z kilkoma nowymi broniami i mapami na pacyfiku w tym starą wake island czy operacje metro. Poszli w battle royal, zamiast rozwijać coś na co ja i inni gracze liczyli i zapłacili.
Samo strzelanie 11/10. Jest bezbłędne, dynamiczne, wspaniałe, piać peany mogę na tę część gameplayu. Ale... Jakaś niecnota wymyśliła, że doda tu jeszcze więcej niż w Doomie 2016 elementów platformowych, a te są... dyskusyjne (i strasznie w**********). Trochę mnie męczyła też Doom Forteca i wszędobylskie znajdźki. Jak dla mnie to powinni skupić się tylko na etapach strzelanych. Ocena byłaby poza skalą, a tak... jest tylko ok - 8,5 :)
Miła odskocznia od zwykłych gier tego typu. Oczywiście powtarzalność i wieżyczki jak w każdej grze Ubi, ale jest klimat.
I na liście brakuje Arcanum :) Oby ktoś kiedyś wpadł na pomysł Arcanum 2!
Evil Island to gra mojego dzieciństwa. Miała dubbing, śliczną grafikę 3d i niezłą fabułę. To dzięki tej grze sięgnąłem po kolejne RPG :)
Gra jest dostępna od kilku lat, wiele gier jest tańszych na zachętę przy wyjściu z bety :)
A co to sie odjaniepawliło z ceną? Pamiętam jak gra była po 50-60 zł, w grudniu za 80, w styczniu 107 a teraz 140... Liczyłem na promocję na premierę a tu klops
Jeśli chodzi o gameplay to jest bardzo średnio czasem wręcz słabo. Dawno tak nie rzucałem mięsem przy graniu gdy musiałem kolejny raz przejść jakiś fragment przez zablokowanie się postaci. Ale jeśli chodzi o klimat, walkę, muzykę czy całościowe odczucie to jest to genialna gra. Polecam przeboleć wszystkie nudne i wkurzające fragmenty. Warto.
30 godzin. Udało mi się zaliczyć całkowicie dobre zakończenie. Trochę brakuje mi większego ciężaru decyzji, żeby wybory frakcji bardziej rzutowały na grę. Czekam na kontynuację, bo zdaje mi się, że zakończenie jest otwarte :)
Przydała by się kolejna karta pokroju 970 która pozamiata ceną i wydajnością. Idealnie by było 1,5 k za samą kartę, ale nie oszukujmy się, to jest zakup na kilka lat, dobrą kartę brałbym tak do 2-2,5k :)
Jaka ta gra jest przepiękna. Ma nieziemską grafikę. I nie chodzi o jakieś technologiczne bajery, cienie czy tekstury. Chodzi o pomysł lokacji, widoki nieba, postacie. Nie potrzebuję lepszej grafiki. Ilość ścieżek rozwoju rozmów idzie w dziesiątki, zależnie od tego co wiemy, z kim gadaliśmy, jakie informacje poznaliśmy. To jest Fallout 4 na jaki czekaliśmy.
PS. Żeby ktoś kiedyś w Obsidianie wpadł na pomysł zrobienia Arcanum 2 w taki sposób.
I tak ta gra powinna wyglądać na premierę... Wyszła po prostu więcej niż rok za wcześnie!
Początkowo byłem zachwycony kampanią. Akt zimowy wymiata. Jest klimat, czasem horror. Ale jak przechodzimy na pustynie - wszystko znika. Potwory od początku do końca takie same, spora powtarzalność. No i stanowczo za krótka kampania. Brakuje jeszcze 2 aktów. Jak dla mnie GOW jedynka wciąż najlepsza i najbardziej klimatyczna. Polecam, ale szału nie ma.
Grałem na PC. Sterowanie to mordęga, QTE to jakieś nieporozumienie, brakuje mi tu trybu opowieści. Sama historia ma pewne luki logiczne, nieścisłości, ale w ogólnym rozrachunku ilość rozwiązań i możliwości zaskakuje. To bardzo kompetentna narracja i ciekawa fabuła. Samą historię oceniam na 9. Jako gra i festiwal QTE może mocno odrzucić i odjąć kilka oczek.
Ja wciąż czekam na Assassyna takiego, jak miałem wyobrażenie w 2007 r. przed premierą jedynki tj. Hitman w średniowieczu.
A co w przypadku gdy ktoś używał czitów na XP, nieśmiertelność, kasę? Ich też będą banować? :D
Ja takich błędów nie znalazłem. Małe państewka maja 1 armię i to często niepełną. Z kolei wielkie mocarstwa nawet osłabione, potrafią mieć kilka pełnych armii. Grałem na poziomie bardzo trudnym.
Kompletnie nie rozumiem, jak Kingdoms z masą nowych rozwiązań na mapie taktycznej dostało 8,5, a takie kotlety jak Brytania i Attyla, z połową wyciętych opcji, dostały 8,0. Kampania w tej części dostała największe zmiany od Shoguna, a jest oceniana niemal jak średniaki pomiędzy głównymi częściami serii. O co tu chodzi?
Do wszystkich narzekających: Rome 2 z modami Divide et Impera to najlepszy Total War w ogóle. Moderzy pozamiatali. Dlatego ta gra wciąż żyje.

RPG z prawdziwego zdarzenia. Świat jest tak autentyczny, jak światy Tolkiena. Niby miałem dobre zakończenie, ale okazało się, że konsekwencje długofalowe są dość nieprzewidywalne i niekoniecznie dobre dla wszystkich. Niemal każdy konflikt można uniknąć dzięki rozmowie. Dla mnie 9, odejmuje 1 oczko za dość powtarzalną walkę, ale przecież w rpg nie o to chodzi. PS. Grałem po angielsku, aktorzy czytają wszystkie kwestie. Warto, nawet jeśli co kilka minut trzeba zaglądać do słownika i poznawać nowe części statku i sekrety pirackiego żargonu :)
Jako zatwardziały PCtowiec kupiłem już Heavy Rain :) Bardzo na to czekałem!
Świetna gra. Fenomenalny system walki (Batmanowy ale z krwią!), system nemesis, wygląd orków. Grafika b. dobra. Nie doświadczyłem mikrotransakcji ani grindu. Grałem w Gold edition już po wycofaniu mikrotransakcji. Dla mnie bomba.
Gdzie jest tarcza ja sie pytam?! Gramy spartiatą i mamy miecz/topór w jednej ręce i złamaną włócznię w 2 ręce. Gdzie hoplon? Czemu w grze o Egipcie była tarcza, a w Grecji nie ma?
Celowniczki. W zamkniętej becie tego nie widziałem, tu są. Kolimatory, optyka niemal jak w bf4. Po co? Po co?
Tak, instalujesz Nexus Mod Menagera, dodajesz Skyrim script extender SE. Na Nexusie przy każdym modzie masz opcje download with NMM. Uzuj tego, program zrobi resztę. Ale w chwili obecnej nie warto grać. Bethesda wprowadziła łatkę surwiwalową i nie wszystkie mody dostały aktualizację np. SkyUI. Poza tym teraz z modami gra często wysypuje po quicksave. Może to poprawią
Po meczach w alfie ludzie piszą, że to best bf so far. Klimat 2 wojny na serio czuć. Zmienili coś co bardzo mnie irytowało w bf1, mianowicie ilosc pocisków które można przyjąć. Teraz 2-3 kule i czapa. Ale to działa w obie strony. Strzał w głowę wystarczy 1.
Załapałem się na testy Alfa 2. I rzeczywiście są na froncie kobiety i Czarnoskórzy z mp40 ale komu to przeszkadza? Poza tym po 2 godzinach grania myślę, że to NAJLEPSZY bf od dawien dawna. Jest klimat, jest moc. Narwik wymiata!
Nie wiem jak inne MMO, gralem tylko w WOWa troszeczkę. Ale w porównaniu do Skyrima wszystko jest bardzo okrojone.
Jako fan Morrowinda i nawet Obliviona (Skyrima tylko trochę) próbowałem się przekonać do tej gry kilka razy. Za każdym razem efekty są mierne. Nuda. Nie przeczę, że komuś może się to podobać. Ok. Ale dla typowego wyjadacza poprzednich cześci to jest jakaś niedorobiona zlepka. Questy są ciekawe? To jak wytłumaczysz, że gdy skakałem sobie po świecie od krainy orków po Skyrim, dostawałem te same questy tylko w innym miejscu? Może kilka perełek się znajdzie, owszem, ale ile?
Kolejny raz podszedłem do tej gry w darmowy weekend i... zachwycił mnie Morrowind! Do czasu, aż zacząłem walczyć. Walka jest straszna. A poza tym, żeby mieć całą grę, trzeba zapłacić jakieś 500 zł na podstawke, dodatki, dlcki (te kupuje się za walutę w grze), jeszcze opcjonalny abonament, który daje bonusy. No i pay 2 win czyli kup za korony miksturę expa czy eliksir żywotności na 24h. Questy polegają na tym samym! Są nudne w cholere. Przynieś 10 tego, znajdz 3 zwierzaki, ugaś 4 płomienie i uratuj ludzi. Nuda. Najciekawsze co zrobiłem to bez walki zwiedzanie Morrowinda :D
Kolejny raz podszedłem do tej gry w darmowy weekend i... zachwycił mnie Morrowind! Do czasu, aż zacząłem walczyć. Walka jest straszna. A poza tym, żeby mieć całą grę, trzeba zapłacić jakieś 500 zł na podstawke, dodatki, dlcki (te kupuje się za walutę w grze), _ jeszcze opcjonalny abonament, który daje bonusy. No i pay 2 win czyli kup za korony miksturę expa czy eliksir żywotności na 24h. Dziekuję...
A czy da się grać całkowicie samemu? Nie mówię tu o party, tylko o widzeniu innych graczy w dziczy. Nie ma nic gorszego niż zwiedzanie ruin kiedy nagle biegnie obok mnie (i oczywiście skacze jak głupi) inny gracz, albo nawet kilku. Da się?
Kupiłem z łezką w oku. Serwery działają, przeważnie angielskojęzyczne do odgrywania ról. Gra na nich po 40-60 osób, więc jest do kogo dołączyć. Jak na razie EE to naprawiony kod sieciowy i oświetlenie. Nie poprawiali tekstur. Trochę im to zajmie...
Mam pytanie co do walki: czy gracz ma tarczę jak w Origins? Bo na filmach jest tylko walka na tą ułamaną włócznię i miecz. WTF? Hoplita bez tarczy?
Powinien być też Obsidian. Wyobraźcie sobie wiedzmina z drużyną jak w Pillarsach. Przecież saga Sapkowskiego opowiad o całej drużynie ;)
Bo naprawią błędy, załatają co się da, dodadzą kilka rzeczy. Będzie lepiej.
Ja już dawno przestałem wierzyć w Zamieć. Ich ostatnia, dobra, mroczna gra to LoD. Później już tylko cukierki. Może troche klimatem wybijał się Ripper do D3, ale to niewiele. Chcecie dobre i mroczne Diablo 4 - grajcie w Grim Dawn. Tyle w temacie.
Mi na rynku brakuje Samsunga w wielkości Iphone 8 tj. 4,7 cala. Samsung robi wszystko 5,5-6 cali. A to za duże cegły.
W porównaniu do multi z płatnych wersji TW, Arena to mocny krok w tył. Gorsza grafika, fatalne modele-klony, wszyscy wyglądają identycznie, forsowanie mikropłatności za odblokowanie jednostek. Bardziej podobały mi się bitwy multi w pełnych wersjach. Tam był rozmach, tu jest raczej słabo. Całkowicie leży też optymalizacja. Nie ma nic gorszego niż wygrywać bitwę, flankować ostatnich niedobitków na ostatnim niezdobytym wzgórzu, tylko po to, żeby gra wyrzuciła do pulpitu. Nie zapisał się postęp gry, punkty itp. Meh.
Diablo 2 naszych czasów. Jest mrocznie, klimatycznie i pieprznięcie mieczem miota wrogami. Brawo.
O bies z Wieśka! A połączenie magii, broni palnej i klimatów nowożytnej europy przywołują genialne Arcanum.
Wszystko fajnie, ale to wcale nie jest mocny komp na Total War :D Zmniejsz cienie i liczbę jednostek, roslinność alfa. Testuj. Mi na ultra teksturach i jednostkach wszystkie total wary działają na 30-50 klatek na gtx 970.
Skończyłem w 63h, bez wszystkich znaków zapytania i synchronizacji, ale za to wszystkie zadanie główne i poboczne. Super gra, lecz trochę za łatwa. Nie mówię o walce, która potrafi dać w kość, ale o skradaniu się. Bo to właśnie ze skradania się zazwyczaj korzystałem. Można było wybić cały garnizon w kilka minut. Szybciej i łatwiej niż otwarta walka. Za łatwo. Duży minus za usunięcie mechanik, które dodały do serii Unity czyli np. swobodne schodzenie z budynków. Udany powrót serii. Czekam na kolejną część w Rzymie i część w Jerozolimie podczas Wojen Żydowskich.
Ja zadam pytanie z innej beczki i może ktoś mnie naprowadzi (np. Gambri?) W Aleksandrii była ogromna diaspora Żydowska, natomiast w Cyrenaice było przecież powstanie w 2 w. n.e. Moje pytanie brzmi: gdzie są Żydzi w tej grze? Ja wiem, jest Wielka Synagoga w Aleksandrii. Ale cała gra obraca się wokół konfliktu (zazwyczaj) złych obcych (Grecy i Rzymianie) a dobrymi i uciskanymi Egipcjanami. Nie widziałem w Aleksandrii żadnego charakterystycznie ubranego Rabina a wiadomo, że w starożytności nosili np. filakteria. Nie są pokazani w fabule ani w zadaniach pobocznych. Przynajmniej ja nic nie widziałem. Jestem trochę zawiedziony, bo ogromnie mnie interesował temat diaspory, a tu go praktycznie nie ma. Można by z tego zrobić genialny wątek na wiele zadań, pokazać tą ciekawą kulturę a wszystko przemilczano. A może się mylę?
Zgadzam się z Alexem. Bardzo niedoceniona gra, bardzo klimatyczna, bardzo świetna, ale z pewnymi problemami.
Czy macie problemy z synchronizacją zapisu w chmurze na uplay? Mi wyskakuje po każdej grze komunikat, że się nie udało.
Ja Season Pass kupiłem po wizycie w rzymskiej Cyrenie. Opad szczęki. Serio, szukałem jej z 10 minut. Spacerowałem po mieście. Dodatek ma być również o Rzymianach ale na Synaju. To zdecydowało :)
Czy da się usunąć efekt dymu z legendarnych tarcz? Bardzo mnie to wkurza.
Ogrywam teraz Origins i powiem szczerze, że uważam tę grę za 2. najlepszego Assassyna po ACII.
To chyba będzie jedna z tych gier gdzie zakupię season passa. Ile macie na liczniku godzinek po przejściu? Jest jakiś tryb New Game +?

Jak ktoś ma ochotę to polecam uwadze taki oto modzik mojego autorstwa do W1 i W2:
https://sfx.thelazy.net/games/preset/8369/
https://sfx.thelazy.net/games/preset/8370/
Wydaje mi się bardziej klimatyczny niż podstawowa gra.
Skończyłem wysokimi elfami na b. wysokim poziomie + wszystkie achivementy dla tej rasy. ok. 230 tur. Polecam grać morską straż z tarczami :D
Tu jest narzędzie do modowania PFM. Są tam tabelki. Tutoriale są na stronie twc. Dobrej zabawy :)
Ten modzik to taki trochę Radious Longer Battles. Może to Ty? :D
Alex spróbuj Reshade - wyostrza tekstury i nakłada inne efekty zależnie od gustu. Można się pobawić i ustawić grę pod siebie. Wtedy pokaż screeny :D
A ja muszę się pokajać i stwierdzić, że dlc do Warhammera 1 były świetne i zasadne. Do dlc poprzednich części (Shogun 2, Rome 2, Attyla) byłem sceptyczny bo niemal nic nowego nie dodawali a tylko odblokowali to co wcześniej sami wycięli. W Warhammerach każde dlc to inne doświadczenie. Osobiście zakochałem się w Norsce i Beastmenach. Ale tu wreszcie widać, że dlc coś dodaje nowego. Zupełnie nowe animacje postaci, potwory, strategia walki itp. Wreszcie widać, że nie odcinają kuponów. Fakt blood dlc to przesada, ale poza tym... Warhammer 1 to pierwszy Total War do którego mam wszystkie dlc. To coś znaczy :)
Dla mnie Fallout 1 był tym naj, Nie był tak bardzo przekombinowany i rozwinięty jak F2 (tez bardzo dobry!!!) Trzecie miejsce New Vegas. Fallout 4 na tej liście... eh. Trochę smutne, że ta gra została rpg roku i tak dobrze się sprzedała,. bo wydawca bedzie właśnie w F4 celował przy następnych odsłonach TES i Fallout
Czy mi się zdaje, cze gra działa lapiej niż 1? W 1 czasem mi zacinał przy wielkich bitwach 40x40 (gxt970 +6600k) a tu nic nie ścina przy takiej samej ilości żołnierzy. No chyba, że mody (nowe jednostki, nie graficzne) mają wpływ na W1.
A są jakieś informacje jak będzie wyglądała kampania z W1 w W2? Czy przeniosą ją 1 do 1? Z dlc które posiadam np elfy czy norsca? Czy to jakoś inaczej bedzie wyglądało?
A przypadkiem tego nie było w AC 1-2? Pamiętam, że czytałem krótkie notki o budowlach renesansowych. Teraz to jest jako dlc?
Świetna gra. Czekam na połączenie z Warhammerem 1. Ciekawe jak będzie wyglądać w praktyce, czy dlc z 1 przejdą do 2. Trochę mnie smuci brak krwi... pewnie będzie w dlc. Mam krew w W1, ale tutaj niestety nie.
Najlepsza na pewno nie :) Fabuła jest słabiutka... Może kilka ciekawych questów od Nicka i dodatek Far Harbor. Fabularnie porażka. Gamepleyowo rzeczywiście niezła gra.
Mój jedyny problem z tą grą to system walki - tury. Żeby dało się to przestawić na real time z aktywną pauzą...
Tak trochę plagiat :D Obie klasy podobne do gier już istniejących: Diablo 3 i Van Helsing.
Prześwietny materiał. Dziękuję Hed. Swoją drogą ciekawe czy powstanie kiedyś algorytm, który z pewnych elementów skleci proceduralnie generowaną fabułę i zadania. Już dziś są programy do pisania sceniariuszy wg. zasady że jest bohater, dąży do jakiegoś celu, i na jego drodze pojawiają się przeciwności. Z iluś takich klocków potrafił budować całkiem ciekawe historie. Ale chyba gry to jeszcze za skomplikowana sprawa.
Wybacz Jordan ale to chyba najbardziej bezużyteczny i bezsensowny materiał od dawna. Już w materiale o Niko Belicu wytknięto Ci brak researchu i mijanie się z prawdą. a tu wyciągasz kilka okładek z lat 80-tych i okładkę budżetowej gry dla dzieci i robisz o tym materiał. Jedyna sensowna gra tu to Fifa i Vampire... Przepraszam Jordan, ale już nie mogłem się powstrzymać. Kacper robi mega profesjonalne materiały, Hed podobnie, Gambri i Arasz się starają i tylko czasami maja materiały średnie, ale Ty już chyba przestałeś się starać. Pozdrawiam serdecznie.
Dziwi mnie tak niska ocena. Klimat jest świetny, gęsty, fabuła całkiem ciekawa, szczególnie jeśli się lubi AI. No i jest Nick :)
Czy tylko ja tu widzę Dark Soulsy? Trochę mi to skakanie nie pasuje do Assassynów. Do tej pory pojedynki wyglądały dość realistycznie, spokojnie, nie było takiego skakania, turlania się (jak w Wieśku 2 i Soulsach). Bardziej liczyły się kontry, timing ataku. Moim zdaniem dużo lepiej wyglądała walka w zmienawidzonym przez wszystkich Unity (którą ja uważam za jedną z lepszych części w serii), gdzie pojedynki na kontry były proste w mechanice, trudne w opanowaniu i przez to ciekawe. Mnie to nie przekonuje. I ten płonący kostur wyciągnięty z kieszeni...
To ja polecam Desperados albo Commandos gdzie gdy straznik wrócił i zobaczył, że nie ma jego kolegi zaczynał biegać i podnosił alarm. :D
Nigdy fanem Starfrafta nie byłem, ale cieszy mnie ten remaster. Bo podobnie udany moż być remaster Diablo. Oby odnowili obie części!
Oczywiście celowniczki, tłumiki, magazynki, masa modyfikacji broni. Bronie działają za szybko i zupełnie ahistorycznie. Po co się trzymać realiów? Zamiast wrócić do barebone czy
ironsight only bawią się w celowniczki i automatyczną broń podręczną. Wciąż widzę na ekranie 2007 rok. Szkoda gadać.
Darmowy weekend. Odstraszyły mnie słabe dialogi... moderzy poradzili i na to :D Gra się całkiem przyjemnie. Fajny feeling i klimat świata, broni, śliczna grafika. Trochę za dużo craftu jak dla mnie, ale co kto lubi. Dotarłem dopiero na stadion, tempo jest powolne, ale nie o to chodzi. Chodzi o klimat, zaglądanie w lokacje i znajdowanie smaczków. Po fabule się niczego wielkiego nie spodziewam, przecież to gra Berthesdy. Przyznam się szczerze, że szkoda, że recenzje mnie tak odstraszyły od tej gry. Z chęcią ją kupie i przejdę. Może się rozczaruje, ale na razie mi się podoba.
Przeszedłem, super gra, świetna grafika, świetny, ciężki, zimowy klimat. Brawo.
Skończyłem również ten dodatek, Tribunal i podstawkę. Tylko główne questy + dodatki na 100%. 75 godzin. Dziś to wcale nie tak dużo. Wiedźmin 3 z dodatkami to 150 godzin na 100%. Ale jeszcze gildie i zadania dodatkowe :)
Dodam jeszcze, że nie mam czasu na granie tyle co kiedyś - wiadomo praca. Ale... Dla oszczędności czasu używam teleportu (taki mod z pierścieniem - miodzio). To pozwala się dobrze bawić i nie tracić czasu na łażenie.
To ja polecam mody. Miałem takie same obiekcje to Ty, ale po zobaczeniu zwiastuna Morrowind Overhaul zachciało mi się gracć. Wiadomo gra wciaż jest z 2002 roku, ale już tak nie razi a na dzisiejszym sprzęcie 6600k + 970 widać z wieży Balmory całą mapę i wieże ruin oddalonych o kilka dni drogi. A co najlepsze, można tam dojść.
Świetny dodatek. Dodatek z krwi i kości, nie małe, nic nie znaczące dlc jakich dziś pełno. Jedyny minus to brak mapy. Właśnie skończyłem i płynę zaraz na Solstheim po nowe przygody. Do zobaczenia za kolejne tygodnie i miesiące :)
Śmieszą mnie teksty, że Oblivion wygląda jak gra z 99 roku :D W 2006 gra była uważana za śliczną a gracze i redakcje zastanawiali się czy potrzebna jest RPGom taka grafika i błyski słońca w zbroi. Po modach gra wiąż jest śliczna.
Przechodzę właśnie z 4 czy 5 raz. Pierwsze podejście 14 lat temu było szokiem. Tyle wolności. Dziś wciąż się świetnie bawię. Grafika, muzyka i gameplay się nie postarzały - to dzięki modom. Polecam Morrowind Overhaul. Nic więcej nie trzeba. Gra wciąż 15/10. Przy niej Skyrim wydaje się płaski jak moja była i nieciekawy jak jej nowy facet. Polecam!
Rozumiem, że mapy będą połączone z tą dotychczasową? Ten pomysł jest świetny. Mam podstawke ze zwierzoludźmi, jak dodać do tego standalone x2 + dlc to rzeczywiście robi wrażenie. Co nie zmienia faktu ze 1 gre sprzedają na raty :) Ale fakt - wielka gra.
To będzie całkiem oddzielna gra, czy jak Fall of the Samurai - samodzielna gra ale odpalana z podstawowej wersji?
To będzie raczej (domniemanie po pierwszych obrazkach z pudełek) powrót do Medal of Honor 1 - lądowanie w Normandii.
Fakt. 15 zł to zdecydowanie za dużo. Kebaba za tyle można zjeść a podłe Ubi chce tyle za grę...
Ja nie kapuje jak działa Atlas. Mam mapy ale szybko się kończą. Musiałem dokupić trochę. Same mapki rzadko lecą. Nie mogę ich też kupić już od Zany (wykupiłem wszystkie?). Robię bez problemu mapki tier12 ale nie mam wszystkich mapek z tierów niższych...
Własnie nie do końca rozumiem ten atlas. Mam 88 lvl, fajna postać daje rade na mapach t12, ale za małe te mapy i za mało ich wypada. Musze kupować je na poe,trade.
Skończyłem 3 poziom trudności ostatni akt, mam 66 poziom, co mam dalej robić? Jakieś wskazówki?
Ten ogr nawet raz nie trafił bohatera. Walił tam gdzie go już nie było, zamiast reagować na zmianę położenia przeciwnika. Masakra. Gothic 1 :D
Fajny system walki na grę z fabułą a la Wiedźmin. Ta walka w połączeniu np. z settingiem templariuszy w Ziemi Świętej... miodzio. A multi? Toż to kolejna moba, i to średnia.
Obrobili już temat powrotu do postapo więc może za 2-3 lata szukając tematu na nową grę ktoś wpadnie na pomysł powrotu do świata steampunku, miecza i magii :D
Najlepszy RPG kiedykolwiek stworzony. Lepszy od Baldurów i Planescape. Czemu nikt nie wpadnie na pomysł, żeby zrobić Arcanum 2 na silniku Wastelands 2 alfo Fallout 4?
Alex, abstrahując od naszej dysputy na temat dodatków, czy mógłbyś powiedzieć jakich modów graficznych używasz? GEM czy coś innego? Pozdrawiam :)
Wielu z Was skarży się na problemy z optymalizacją. A mi się zdaje, że to nie BF tylko sterowniki Nvidii. Bo tak samo Warhammer mi gorzej działa.
Ja sie z tym całkowicie zgadzam. Podobał mi się w BF3 system gdzie amerykanie mieli swoje m16 a ruscy Ak, i dopiero pod koniec lvlowania można było odblokować ZDOBYCZNY egzemplarz broni. A tu wszyscy: Niemcy, Włosi, Anglicy biegają z ... rosyjską snajperką... i to od pierwszego poziomu... no tak... Brakuje mi w tej grze klimatu jaki był w Red Orchestrze 2, kto grał, wie o co chodzi :)
Do tej pory wszystkie mapy i bronie pochodziły z 1918 roku. Teraz cofamy się do 1916. Rozumiem, że np. prototypy broni automatycznej nie będą na tych mapach dostępne? Ja to bym w ogóle ograniczył rolę automatów i lunet a poszedł w broń samopowtarzalną z iron sight - to byłby prawdziwy klimat I WŚ.
Że co? Fani dodają jednostki zgodnie z księgami, dodają nowe tekstury, jednostki elitarne itp. CA odwaliło fuszerkę dając graczom 1/3 jednostek z książek. Gracze muszą to niestety sami naprawić.
To możę warto sprawdzić co za darmo dodają piekielnie zdolni moderzy a dopiero potem wychwalać CA za kilka jednostek na krzyż?
Z całym szacunkiem AleX ale dajesz się robić na szaro. Przez 2 lata będą wydawali co kilka miesięcy dodatki za 20 euro to wyjdzie cena 3-4 gier. Super interes.
Co z tego, że CA dodało darmowy content w postaci KILKU jednostek, jak moderzy dodali ich tysiące? Latające gryfy, jazda krasnoludów, szkielety z łukami, dzikie i wielki olbrzymy, smoki, lepiej wyglądający rycerze czy kapłani Sigmara. Mam wymieniać dalej? To mody są siłą tej gry, CA dzięki nim może co chwila wydawać dodatki.
Dodam, że samej grze wystawiłem 9,5. Powyższa opinia dotyczy tych durnych, wyciętych kawałków z gry zwanych dlc...
Cena 1/3 podstawki za jedną frakcje i mini kampanię to jakieś przegięcie. Drożej niż w przypadku Rome 2 i Attyli. Fajna gra, ale żal d*** ściska co z nią robią. Śmieszy mnie obrona tej polityki. Najlepsze było, jak trzeba było kupić jakąś gazetke, żeby dostać kod na dlc. Robienie z ludzie idiotów. Tyle w temacie. Chcą wypuszczać dodatki niech zrobią passa za 60 euro. Żeby jeszcze w Beastmenach były wszystkie jednostki... ale też nie, sporo wycieli, znowu dopiero moderzy załatwią fajnych żołnierzy. Tragedia. Skończyłem.
Jak to jest, że kiedyś robiliscie nawet gramy z czytelnikami jak np. w Battlefield 4 czy Company of Heroes 2. Było video z gry singlów... a teraz wyliczanki. A ten temat już byl...
Ja bym obstawiał Egipt, Hetytów i bitwę pod Kadeszem :) Gry w tych czasach i na tym terenie nie było (no może Napoleon miał tam jedną z kampanii).
Mam wrażenie, że w niektórych miejscach było mniej wrogów niż zapamiętałem z podstawowej wersji (a przechodziłem ją z 6 razy). Grafika nie powala, część lokacji za jasna, psuje klimat "szarości". Na plus widok celownika snajperek (ekran po bokach nie jest już całkowicie czarny, a rozmazany, widać co się tam z boku dzieje). I jeszcze dźwięk. Jakoś mi głośniki trzaskały, miałem wrażenie, że dźwięki są słabej jakości. Przycinki były lekkie w pierwszych misjach USA - liczne helikoptery, wybuchy itp. Wreszcie gemplay jaki był taki jest. O ile podstawka mi się zawsze bardzo podobała, tak tu gempley zdaje się już leciwy. Śmiesznie np. wygląda przeskakiwanie przez okna (jestem przyzwyczajony do skakania jak w bf). Ogólnie remaster nie zachwyca, ale jest ok. Ocenę wystawiam za remaster a nie Modern Warfare.
Biorąc pod uwagę obecną mechanikę czyli połączenie piechoty walczącej wręcz i strzelających z pistoletów i ziejących ogniem jednostek na serio może być okres od ok. 1400 do 1700. :) Tercios górą!
"Młody Wołoszański" Phahahahaha xD Albo przechodzi grę po raz 6 inną postacią.
Przecież można zmieniać wszystko w trakcie meczu. Zakładka DOSTOSUJ i klikasz trybik. Zmieniasz tam zbliżenie broni: x1, x2, x4, możesz dodać bagnet czy zmienić skórkę. Wszystko jak w starych BF.
Zabawne. Do tej pory wydali kilka nowych lokacji za darmo np. Ruiny Sescheronu, teraz zapowiedzieli 2 dodatkowe i nową płatną klasę. Moim zdaniem planowali prawdziwy dodatek, zrobili już kilka lokacji i klasę ale uznali, że to się nie sprzeda. Nawet Blizzard nie wierzy w swoją markę. Smutne.
U mnie jakoś dziwnie szaro, jakiś pył? mgła? Jak jestem w budynku to mam wrażenie, że materializuje się z tego pyłu. Mam 970, ustawienia ultra.
Były też japońskie mody, które dodawały ogromne piersi i skąpe ubranka. A nie o to chodzi. Skyrim tym klimatem zdobył publikę, to był jego wyróżnik jak grzybki w Morrowindzie.
Czy tylko mi się zdaje, że jakoś za jasna i za kolorowa jest ta gra? W normalnej wersji dominowała szarość i lekko niebieski kolor, wszystko było zimne. Nie można tego powiedzieć o tej nowej edycji.
Też jestem ciekaw modów z Nexusa. Teoretycznie twórcy mówili, że nie mieszali w plikach gry a tylko w grafice, więc mody mogą działać, chociaż pewnie nie wszystkie zważywszy na zmianę z x32 na x64 bit.
Czemu nie ma oceny? Ja wiem, że nie chcecie nisko oceniać Mafii ale może trzeba?
Ty grasz na muszce, ale powiem bez ogródek - jeśli większość gra z celownikami to niejako ja też jestem do tego wręcz muszony, żeby nie odstawać od nich skutecznością. W tej grze to widać. Skok pomiędzy mierzeniem do kogoś muszką a celownikiem snajperskim jest przeogromna.
Ja grałem medykiem całą betę i stwierdzam, że nie da się podnosić towarzyszy tak masowo jak w BF3 i 4. Czemu? Pewnie dlatego, że nikt nie wysyła prośby o pomoc (przycisk g) tylko od razu klika spację. Wielokrotnie było tak, że z narażeniem podbiegałem do kogoś, żeby go podnieść i się nie dało. Dużo lepiej sprawdzał się system z BF4 kiedy już po reanimacji można było stwierdzić czy chce być podniesiony i grać dalej czy wybieram respawn. BTW. Klasa medyka jest op. Czemu? Automatyczne bronie z celownikami snajperskimi z mocnym dmg. Genialne na Długi, średni i bliski dystans. Bywało, że miałem po kilkanaście fragów bez śmierci, a mistrzem bf nie jestem. Ogólnie celowniczkom w I WW mówimy stanowcze NIE!!!
Koniec świata... do I wojny światowej dodali... kolimatory i celowniczki. Niemal każdy gracz biega z automatem z celowniczkiem z kropeczką czerwoną, albo z automatycznym karabinkiem z lunetą niby acog. A gdzie klasyczne mausery? trzeba wracać do red orchestry żeby polegać wyłącznie na muszce i szczerbince bo jak widać I wojna była tak super zaawansowana. Ewidentnie z prototypów i wyjątków robią powszechność. Nie, stanowcze nie.
Klasy w ogóle można w becie awansować? 11 lvl i wszystkie klasy na lvl 0...
Ja rozumiem, że byli czarnoskórzy w armiach, tego nie neguje, ale byli też inni członkowie Imperium. A tu postawili nacisk na wyjątki, zamiast reguły.
Nie chciałbym wyjść na jakiegoś rasistę ale dziwi mnie, że w armii brytyjskiej tylko klasa zwiadowcy wygląda jak typowy anglik. Szturmowiec i support są czarnoskórzy, medyk to Hindus. Brakuje mi trochę Szkotów i Irlandczyków, którzy przecież też walczyli na frontach.
Ogólnie to gry na konsole są tanie. 250 zł za pudełko w sklepie ale przecież je można odsprzedać. Ktoś kiedyś wyliczył, że wychodzi po 50-90 zł za przejście gry. Na PC nic nie sprzedasz bo przypisuje do konta steam a konta mało kto kupuje :(
Gdzie jest GoW i Bound by Flame w takiej cenie? Na stronach Empiku cicho o takiej promocji. Gearsy zadziałają na PC? Pozdrawiam
Swoją drogą zagrałbym w Wiedzmina na tym silniku i w tej mechanice. Saga to przecież opowieść o drużynie. Byłoby ciekawie :)
Akurat grałem na tym ostatnim poziomie ze zwiększoną liczbą potworów. Po początkowych problemach nauczyłem się po prostu ogarniać tą grę :) No i zaliczyłem to dopiero pod koniec gry.
Najbardziej boli brak umiejętności jednostek. W Attyli i Rome 2 już każda jednostka mogła zmieniać formacje, ściana tarcz, falanga, klin itp. Umiejętności np. płonące strzały albo ścinanie głów czy lepsza szarża. A tu wszystko wycięli. Łeh. Może dojdzie w dlc :D
Przeszedłem całą grę z dwoma dodatkami, zajęło mi to 86 godzin. Wynik robi wrażenie. Co ciekawe niemal w ogóle nie wczytywałem zapisu, czasami, żeby zobaczyć reakcje na moje inne wybory. Ogólnie to gra miodna, bardzo dobra, tego brakowało. Szkoda, że Obsidian nie postawił tej gry w D&D i w Ferelden, tylko tworzy nowy świat, mitologię itp. Z początku natłok nowych informacji bardzo przytłacza. No i gra ma dość spore wymagania. Śmiejecie się? Walka na bagnach z 2 smokami i obstawą kontra drużyna z czaromiotami. Nawet na niezłym sprzęcie chrupało do 25-30 klatek. Jedyne czego mi brakowało to dubbing, wtedy czułbym się jak w podstawówce, kiedy odkrywałem Wrota Baldura.
Stawiać i na to i na to. Pierwsza linia to mięso armatnie do związania przeciwnika, z tyłu trzymaj elitę i wsparcie strzelające. Flankuj jazdą i najeżdżaj tyły przeciwnika, powtarzaj to wielokrotnie aż przeciwnik pęknie, wtedy jazdą go ścigaj, żeby nie wrócił do bitwy. Zwolnione jednostki piechoty wysyłaj na tyły linii przeciwnika, rozbij jego strzelców i wtedy atakuj od tyłu jego jednostki. Staraj się go zamknąć i wybić. Może niektórzy się nie zgodzą, ale moim zdaniem najlepiej wybić na początku słabe jednostki wroga, które pękają najszybciej, wtedy możesz się tłumnie rzucić na jego elitarne oddziały.
Tylko z całej gry wycieli właśnie ten kawałek mapy, żebyś go kupił w dlc. Taka różnica.
Trochę za drogi ten "dodatek". Już bym wolał jakby wprowadzili Season Passa za 100-150 zł a nie kupować za każdym razem oddzielnie frakcje za 17 euro. Poprzednie dodatki kosztowały ok. 10 euro. No chyba że chodziło o nowe kampanie, ale i tak CA popłynęło.
I stało się to czego się wszyscy spodziewali. Wiadomo, że miły być dlc ale... CA i Sega pojechali po bandzie. Nowe frakcje zawsze kosztowały po 10 Euro, a do Warhammera 15 w promocji, ponad 17 w normalnej cenie. To jest przegięcie, dlc za 1/4 całej ceny gry?!