Dowiedziałem się o tej produkcji kilka miesięcy temu, jakoś ją przeoczyłem. Gra miała mieszane opinie ale była po wielu aktualizacjach i szykowały się następne więc postanowiłem dać jej szansę. Muszę przyznać że jestem pozytywnie zaskoczony, mimo że czasami miałem po prostu dość tej gry. Osiągnąłem co chciałem, spędziłem w tym uniwersum naprawdę sporo godzin a teraz z przyjemnością ją odinstalowuję :). Trzeba lubić takie gry żeby podeszła, w końcu się znudzi każdemu, ale można z nią spędzić naprawdę sporo czasu, mimo wszystko 7.5. Kawał dobrej podróży ;) Jak najbardziej warto zagrać w 2023r.
W 93 roku to ja zaczynałem mówić dopiero, ale w późniejszych latach większość z tych tytułów ograłem, szczególnie serie doom i pamiętam że w diablo sporo łupałem. Ogólnie mój pierwszy własny komputer miał win 98 - to był system :)
W dzisiejszych czasach ban na IP to kupa. Łatwo obejść kilkoma kliknięciami. Są lepsze rodzaje bana, które już trudniej obejść. Polecam Mu zrobić bana na hardware.
Mój syn ma 6 lat, i nigdy nie grał w gry. Dopiero powoli zbieram się do tego, by zacząć uczyć Go obsługi komputera. Na telefonie też ogląda tylko czasem jakieś bajki. Znam natomiast dzieci znajomych, które są w podobnym wieku. Ich rodzice dają swoim dzieciom smartphone z gierką, albo komputer z gierką by mieć święty spokój. Nie wiem po co się reprodukować żeby potem tak postępować... Takie dzieci, pod wpływem gier nie rozwiną się prawidłowo moim zdaniem. Dzieci powinny grać w gry planszowe ewentualnie. 12 latkowie nie powinni też grać w gry dla dorosłych, gdzie jest sporo przemocy. Uważam że masz bardzo dobre podejście, z tym ograniczaniem Jej czasu na siedzenie przed ekranem.
Ja akurat nie korzystam. Akurat używam ms office, ale znam ludzi którzy korzystają z WordPad.
Czemu ukrywają pochodzenie sprawcy? Czyżby był czarnym człowiekiem, albo muzułmaninem? :D Masakra... Nikt nie ma prawa decydować o czyimś życiu, tym bardziej je odbierać... Nawet czarny muzułmanin pochodzenia chińskiego, który pracował w Amber Gold.
Teraz już liczą się tylko pieniądze. Coraz mniej jest darmowych aplikacji które są warte swojej uwagi. Najlepiej niech MS usunie każdy program który jest w pakiecie z Windowsem. Niech sprzedaje sam "goły" system i niech ludzie płacą nawet za notatnik. W takiej sytuacji będzie trzeba znaleźć nawet płatne alternatywy tych programów, ale innych firm, aby trochę zagrać tej korporacji na nosie...
No i czyja to jest wina? Moim zdaniem to zaniedbanie rodziców. Szczerze wątpię żeby u tak młodego człowieka sama gra wywołała zawał. Przecież niestety, ale teraz większość dzieci gra ciągle w gry, a nic Im się nie dzieje. Istnieje możliwość że rodzice nie przebadali dziecka, dziecko mogło mieć jakieś choroby serca. Jeżeli nie jest to tylko zbieg okoliczności, i u tego dzieciaczka gra wywołała zawał, to najprawdopodobniej miał jakieś choroby. Może być też tak że to jest tylko takie zwalanie winy na grę. Po sekcji zwłok pewnie więcej się okaże. Uważam że nawet jeśli dziecko było zdrowe i faktycznie gra to dziecko zabiła, to i tak jest to zaniedbanie rodziców, bo sami rodzice twierdzą że ciągle w to grał. To czemu Mu na to pozwalali? Słabi rodzice. Najłatwiej dać dziecku grę i mieć święty spokój. Gdyby miał dobrych rodziców to żyłby bo rodzice znaleźli by mu całą masę lepszych i bardziej samorozwojowych zajęć niż gierka... Jeśli już, tytuł artykułu powinien brzmieć tak: "Przez karygodne zaniedbanie rodziców, gra MOGŁA wywołać u dziecka atak serca". Mam nadzieje że czują się winni Ci rodzice - bo powinni.
Pół punktu za dobre chęci twórcy. Komuś gra pewnie może się spodobać, dla mnie to porażka.
Gra posiada moim zdaniem typowe mankamenty dla tego studia. Mimo wszystko fabuła dosyć ciekawa, i grało się przyjemnie.
Strasznie niskie oceny, ta produkcja nie jest aż tak zła moim zdaniem. Przez pierwsze kilka godzin grało mi się fajnie, ale potem faktycznie gra stała się bardzo powtarzalna i mnie znudziła. Musiałem się zmusić żeby ją ukończyć, jednak ocena 5 którą tutaj dużo ludzi wystawiło jest zbyt niska. Są dużo gorsze gry z oceną 5. Dla mnie zasługuje na 7,5.
Ja to za mało płacę za ten prąd, aż wstyd płacić tyle :P. Mam dość małe mieszkanie-dwa pokoje to też kwestia tego ale jak żona jest u matki na miesiąc z dzieckiem to płacę ok 40 zł za prąd . Jak są to nie wiele więcej. Wody dużo zużywają, to niech nie drożeje :D
Są młodzi ludzie narcystyczni i przewrażliwieni, są też normalni, są też zaburzeni - zawsze tak było i będzie. Niestety jednak, zauważyłem że rozwój technologii i telewizja mają raczej negatywny wpływ na młodzież. Wyrośnie nam w końcu pokolenie paralityków. Dzieciaki ciągle zgarbione z nosami w telefonach, boiska puste, coraz mniej małolatów uprawia sport - bo po co jak można w fife pograć... Coraz mniej dzieciaków czyta książki. W telewizji ukryta prawda i inne tego typu syfiaste produkcje też nie pomagają w rozwoju dzieciaków które sobie zaśmiecają tym mózgi. Nie wiem tylko czemu takie rzeczy lecą w telewizji, zamiast jakiś ciekawych dokumentów, jakiś edukacyjnych fajnie zrobionych programów - jakby celowe ogłupianie narodu. Nawet zdobywanie kobiety - kiedyś robiło się to tradycyjnie, normalnie. Trzeba było zagadać, zaimponować. Teraz wchodzi się na Tinder gdzie jest wiele kobiet po przejściach które same pchają się do łóżka. Czy świat troszkę nie schodzi na psy? Chociaż mi to zawsze jest dobrze, nie ważne w jakich czasach bym się urodził, byle 19 wiek +
31 lat - mężczyzna (palący) - nie wiem ile czasu, ale 1,5 basenu przepłynę pod wodą
Mój znajomy pracował przez nie cały rok jako tester gier. Dostał od firmy dobry sprzęt, pracował w domu po 8h, zarabiał mało ale był zadowolony. Z tego co pamiętam, mówił że ok 3 tys wyciągał. Jednak była to praca na pełen etat, jak ktoś lubi cały dzień siedzieć przed komputerem i dłubać przy grach to spoko. Jednak można mieć prace na pełen etat za lepsze pieniądze ale jak komuś dużo nie potrzeba to praca jest fajna bo w domu i nikt nad głową nie siedzi :). Tylko w takiej pracy się nie rozwiniesz, nie nauczysz nic nowego, pewnie nie ma też jakiejś barwnej ścieżki kariery.
Pierwszy raz przeszedłem gta 4 w 2010 roku. Niedawno wróciłem do tego tytułu, tym razem z dodatkami. Muszę przyznać że mimo upływu lat dla mnie gra nadal trzyma poziom. Mimo że nie ma zróżnicowanych terenów, samolotów itp. to naprawdę bardzo przyjemnie się grało. Niko jest honorowym twardzielem, trochę jak Tony Montana :D
Co do modelu jazdy, naprawdę trzeba się do niego przyzwyczaić, w zakręty cały czas wchodziłem na ręcznym bo tak najłatwiej :D
Ja myślę że ludzie narzekają też dla tego że zapłacili za grę w którą ciężko zagrać w tym momencie w którym ma się ochotę. Poza tym zauważyłem że ludzie, szczególnie Polacy lubią sobie ponarzekać. Często też narzekają ludzie którzy nie mają nic do powiedzenia na żaden temat. łatwo się narzeka. Na pewno za jakiś czas sobie zagram w ten tytuł, a puki co, za dużo gier, a za mało czasu wolnego, więc nie martwi mnie ta zaistniała sytuacja z serwerami, mimo że zapłaciłem te 48 zł. Jestem też świadomy że to wczesny dostęp i szczerze mówiąc, przeczuwałem że tak może być.
Znam na tyle Angielski że radzę sobie bez Polskich wersji gier. Jednak jeśli jakaś produkcja jest tłumaczona na Polski to miło, lepiej się ogrywa tytuły w rodzimym języku. Cieszy mnie ta informacja. Druga gra we wczesnym dostępie którą zakupie. Ciekawe czy faktycznie w tym roku wyjdzie ze wczesnego dostępu.
Dobrze że napisałeś o tej promocji. Posiadam tylko stalkera 2. Wstałem do pracy, dobrze że to przeczytałem, zaraz wchodzę na steam i też sobie zakupię jeśli jeszcze jest :P
Bardzo ciekawa gra, tylko czasochłonna, klimat niepowtarzalny. Z niecierpliwością czekam na dodatek.
O tak, stalker zawsze potrafił wprowadzić człowieka w ten klimat nuklearny, te Ich piosenki po rosyjsku, które stalkerzy śpiewali przy ogniskach robiły robotę. Zapamiętałem tą grę, jako produkcję bardzo klimatyczną.
Też nie mam wygórowanych oczekiwań co do tego produkcji. Raczej ta gra nie zostanie zasypana nagrodami, grą roku też nie powinna zostać, jednak dam jej szansę. Może to być przyjemna produkcja do zabawy ze znajomymi. Jednak można by dużo lepiej wykorzystać uniwersum Tolkiena bo daje ono naprawdę sporo możliwości stworzenia barwnej fabuły i zabawy mechanikami oraz setki możliwości kreacji świata. Zaszokowała mnie taka niska ocena oczekiwań.
Teraz ceny za wszystko są pogrzane moim zdaniem. Nawet jedzenie na mieście czy fast food szokują cenami. Jednak biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację finansową, i tak ktoś uderzył się w nocy w szafkę głową... Ja ogólnie nie lubię za bardzo grać na przenośnym sprzęcie do gier, czy na telefonie. Zbyt mały ekran jest i nie czerpie takiej przyjemności z rozgrywki jaką powinienem. Mógł bym mieć takie urządzenie ewentualnie dla dziecka - On lubi takie gadżety, no ale kurde, nie za taką cenę... Raczej tego nie kupię.
Jeśli nie ma żadnej umowy o mocy prawnej, to chyba nie mają obowiązku wypłacać, skoro to na gębę? W dzisiejszych czasach 50 zł to jest malutko, myślę że ja olałbym Ich. Nie lubię jak potem moje dane są gdzieś gromadzone. Moja znajoma dawno temu podała jednej firmie jakieś dane, dostała jakąś badziewną książkę za to. Na telefon stacjonarny miała potem codziennie po kilka - kilkanaście telefonów z reklamami.
Oby nie było takich kwiatków po premierze jak ostatnio... Zagram na pewno, Fabuła podstawki mnie pochłonęła. Jednak raczej poczekam trochę z kupnem, chyba lepiej dać im trochę czasu na optymalizację produktu.
Ja oczekuje drugiego sezonu the last of us :D. Chodzą słuchy że HBO już wykupiło kolejny sezon.
Ja do pracy mam ok. 35 km w jedną stronę. Mam to szczęście, że firma zwraca mi część pieniędzy za paliwo, ale często używam też swojego auta podczas wykonywania obowiązków służbowych. Mimo że mi zwracają to trochę idzie na to paliwo. Ceny które teraz trzeba płacić za tankowanie to jest naprawdę rozbój.
Przeszedłem pierwszy raz ok 10 lat temu. łącznie przeszedłem ten tytuł 3 razy. Była to jedna z moich ulubionych gier rpg dla jednego gracza. Ostatni raz grałem też ładnych parę lat temu, w wolnym czasie wrócę do tej produkcji, ale tym razem z modami. Stara gra, ale zawsze była dla mnie "magiczna".
Nie czytam tej gazety bo to nie to samo, ale nie przestałem czytać gazet i książek, a twierdzę że w tych czasach dzieciaki zamulają non stop w telefonach i przed kompami dla tego nie czytają papierowych wydań. Tak, twierdzę że nie jestem młodzieżą, a kontent tego pisma jest raczej pod młodsze osoby niż ja robiony. Jak się nie ma do czego przyczepić, to człowiek może się przyczepić do wszystkiego :P
a co do cen sprzętu, przynajmniej można się pocieszyć, że jest motywacja by więcej pracować i zarabiać by mieć na sprzęt :D
M@co, a czemu mam walczyć na ich wojnie? Na swojej wojnie na pewno bym walczył.
Może i są to normalni ludzie, ale powinni walczyć a nie pić piwo sobie, kiedy giną ich rodacy, nie wiem czy to takie normalne zachowanie. Kiedyś takie wyjeżdżanie do innego kraju podczas wojny nazywało się dezercją.
Też zauważyłem z tą kawą. Dokładnie tak jak mówicie warzywo do pierwszej kawy. Sam kiedyś nadużywałem kawy i byłem nie do życia z rana. Teraz od dawna nie piję kawy i naprawdę o wiele lepiej mi się wstaje. Zauważyłem też że wszyscy pijący kawę, właśnie z rana biegną w owczym pędzie, żeby jak najszybciej się napić, i często papieros do tego :D. Widać że to ma władzę nad takim człowiekiem.
Może u Ciebie to po prostu kwestia tego co masz w głowie. Od razu stawiasz tezę że nie da się z tym nic zrobić, może źle do tego podszedłeś. Jeśli człowiek chce to może naprawdę wiele osiągnąć, tylko trzeba włożyć w to sporo pracy i wysiłku, zmotywować się. Z takim podejściem to nie zapowiada się żeby coś ruszyło się z miejsca.
Zgadzam się z tym co napisałeś. Właśnie dla tego tak się dzieje. Ale jednak to chyba nie świadczy dobrze o tym młodszym pokoleniu...
Mnie to dziwi, że np. po pracy gdy czasem idę zjeść coś na miasto, to za każdym razem gdzie nie pójdę spotkam tam zdrowych, dużych, silnych mężczyzn z Ukrainy pijących piwo i objadających się... Przecież jest wojna, mężczyzna z kategorią A powinien bronić bliskich i narodu, a nie jak już nie napisze kto, uciekać do innego kraju z podkulonym ogonkiem i dobrze się bawić, śmiać się, pić alkohol, gdy Rodacy giną na ostrej wojnie... Kobietą i dzieciom myślę że warto pomagać, ale czemu pomagać zdrowym facetom z kategorią wojskową A którzy są zdolni do walki? Nie pojmuję tego. Może oddajmy Im swoje domy i mieszkania jeszcze... Jakiś czas temu właśnie taki Ukrainiec ukradł mi perfidnie nowy telefon. Brak słów.
Każdy ma inny gust i to nie znaczy że ktoś ma gorszy... Nie bez powodu istnieje mądre przysłowie które mówi że są gusta i gusteczka i że o gustach się nie dyskutuje. Są też ludzie i są też krany ;). Mi akurat bardziej podchodzi Diablo 2 resurrected albo immortal :). Czyli jeśli ktoś woli diablo 4 to mój gust jest słaby? Nieźle :D
Gust jest subiektywny, a nie obiektywny.
Z roku na rok są coraz większe wymagania sprzętowe i droższy sprzęt. Kiedyś żeby dobrze pograć, wystarczył mi pc za 4 - 4500 k. Teraz mam sprzęt za ok 10 k, jest dobry ale pewnie za nie długi czas, będzie trzeba coś podrasować. Zastanawia mnie czy to jest robione celowo. Biznes się kręci, ludzie lubią tą rozrywkę i nie żałują na nią pieniędzy. Tak samo ceny gier kiedyś a teraz... Kiedyś były tańsze w wersjach pudełkowych, teraz już prawie nikt nie kupuje cd (ja nawet nie mam czytnika :P) a gry w wersji bez CD gdzie wiadomo że produkcja opakowania i płyty kosztuje, są znacznie droższe.... Ludzie też niby więcej zarabiają niż te kilka lat temu. Jednak jak się pamięta sytuację na rynku gier i sprzętu sprzed paru lat, to naprawdę widać zgrozę.
Dla mnie jest dobrze tak jak jest, ale faktycznie dla nowych użytkowników forum w takiej formie może być trochę dziwne i uciążliwe, jednak człowiek z tego co zauważyłem, przyzwyczai się do wszystkiego :P.
Co Ty, pierwsza praca? :D Przyzwyczaisz się. Ja staram się czerpać radość z każdego dnia i poranka. Jeśli czujesz że możesz mieć depresję to może pogadaj z jakimś terapeutą? Depresja to poważna choroba, która może trwać całe życie i się pogłębiać. Jeśli człowiek ma pasję, pracę którą lubi, odnosi sukcesy to czuje się spełniony. Spełniony człowiek z reguły rano przed pracą ma bardzo dobry humor. Nie ma też nigdzie napisane że jeśli ktoś ma pracę w godzinach które mu nie odpowiadają, to musi pracować tam całe życie. Praca jak żona - można zmienić jak jest coś nie tak.
Fuck :D Ostra tam ktoś przypalił coś zbyt mocnego :P. Ludzie którzy biorą ślub, wydają dużo pieniędzy na tą uroczystość, uważają ten dzień za wyjątkowy. Wątpię więc, żeby chcieli kogoś obcego na weselu. Kogoś kogo się nie zna - może przyjdzie bogaty alkoholik, spije się i zniszczy im tak ważny dla nich dzień... Słaby ten pomysł :P. Zresztą są w Warszawie (pewnie nie tylko) Takie kluby, sam czasami tam z żonką chodzę. Płaci się za wejściówkę i masz imprezę w stylu "wesele". Jest też jedzenie. Na pewno lepiej iść w takie miejsce, niż płacić jak Mówisz 300 zł i siedzieć przy stole z ludźmi którzy będą mieli gościa w poważaniu, bo go nie znają.
Jakoś przeoczyłem tą produkcję. Szukałem czegoś podobnego do Starfield, bo jeszcze troszkę do premiery, trafiłem na No Man's Sky i jestem w sporym szoku że ta gra mi umknęła. Właśnie takie gierki mnie interesują też, przed chwilą zakupiłem sobie. Zastanawiam się czy warto bo opinie są podzielone z tego co widzę, jednak wolę sprawdzić sam.
Znam dobrze produkcje Bethesday, wiem że coś mogą spieprzyć, ale liczyłem na właśnie tego typu grę w tym roku. Moje oczekiwania są duże wobec tego dzieła, ale jeśli stworzą grę która zasłuży na nawet 7,6 punktu to będzie dla mnie dobrze .
W CS: GO Mam jak na mnie przerażająco dużo godzin, najwięcej ze wszystkich gier które posiadam w kolekcji. Uważam ze to świetna taktyczna strzelanka. Grałem od Cs 1.6, CS: GO jest dla mnie perełką więc mam bardzo duże wymagania i oczekiwania co do tej gry. Jak zrobią produkcję która zasłuży na 8,5 to będę zadowolony, ale liczę na CS Wartego 9,5 punktu :)
Ja od lat używam tego portalu do sprawdzania gier i szczerze mówiąc nie znam lepszego Polskiego portalu o grach. Może jest ale poprostu nie znam, więc zaglądam tutaj. A na forum czasami fajnie popisać, wymienić się poglądami, jednak nie zawsze to pozytywnie wychodzi :D
A dawno temu, to zaglądałem tutaj pograć w gierki online kiedy były na Topie a ta strona tym się głównie zajmowała :). Znam ten portal niemal od początku a dopiero niedawno założyłem konto :D. A ludzie którzy mówią że kiedyś było lepiej to wg psychologii, mają problem z życiem, może jakieś schematy do przepracowania, ale na pewno mają jakieś problemy i nie są w pełni szczęśliwymi, zadowolonymi z życia ludźmi . Nie każdy "starszy" uważa że kiedyś był lepiej, jednak do starych czasów zawsze zostaje nostalgia.
Nawet jak zrobi fotkę to mandat Ci nie przyjdzie bo gdzie :D ? Zresztą nawet jakbyś był karany i Twoja twarz istniała by w tym systemie rozpoznawania twarzy to jakoś wątpię żeby ktoś to sprawdzał. Jednak to jest Polska i tutaj wszystko jest możliwe :)
Ja kiedyś dostałem w prezencie wydanie kolekcjonerskie. Wątpię żeby było to tyle warte szczególnie że skoro ktoś kupuje takie wydanie, to nie po to żeby go nie otwierać. Otwarte na pewno traci na wartości. Zresztą podobnie jak ktoś tutaj mądrze napisał, ja mogę pierwsze wydanie CDA wystawić za 350 tys, to nie znaczy że na tyle zostało by wycenione przez jakiegoś fachowca w tej dziedzinie, a ogłoszenie będzie tak sobie wisieć.
Wiadomo, można by zrobić jeszcze lepiej wiedźmina, ale wszystko zawsze można zrobić lepiej. Ja polubiłem Wiedźmina 3 takim jakim jest, fabuła mi się podobała, przeszedłem z dodatkami. Miałem przegrane gruboooo ponad 100h, chyba ok. 160 :D
Jednak porównując technologicznie wiedźmina do RDR2 trzeba pamiętać, że te gry dzieli 3 lata, a te 3 lata to sporo pod względem technologicznym w świecie gier. Swoją drogą, RDR2 to naprawdę świetna gra ze wspaniałą grafiką i dojrzałą fabułą.
Można grać w gry i mieć żonę, nie widzę w tym problemu. TU nie chodzi tylko o gry, to bardziej skomplikowane. Nie każdy nadaje się do związku też. Nie każdy jest pożądany przez kobiety, są ludzie którzy dostają paraliżu rozmawiając z kobietą itd itd. Gry do tego nic nie mają - no chyba że ktoś jest uzależniony i przekłada gry ponad wszystko, ale wtedy to kwestia uzależnienia a nie hobby.
W Czwartek zmarł mój sąsiad właśnie przez alkoholizm. Niby miał mieszkanie, pracę, ale po pracy np. przy mnie potrafił wyzerować pół litra czystej w kilka sekund i normalnie gadać. Zarabiał, ale wiecznie nie miał kasy bo wszystko przepijał. A z tego co wiem u Niego też zaczęło się od piwka po pracy. W zeszłym roku miał kilka prac bo wszystkie tracił przez kaca w Poniedziałki... Stał się żywym trupem, chudł z dnia na dzień, potem szpitale, coś tam z trzustką Mu się stało. Lekarze dali Mu kategoryczny zakaz picia ale mimo to dalej pił aż umarł. Dwa dni leżał w mieszkaniu martwy aż zaczęło śmierdzieć na klatce i sąsiedzi zadzwonili po policje a policja ze strażą pożarną wywarzała mu drzwi antywłamaniowe z godzinę. Gdy już jesteś w chronicznym stadium alkoholizmu to strasznie ciężko z tego wyjść bo pijesz mimo strat moralnych, materialnych finansowych, to się staje silniejsze od człowieka. Dla tego jak ktoś uważa że ma z tym problem i ciężko żyje się na trzeźwo, naprawdę warto pójść do specjalisty i On powie co poleca dalej z tym robić. Samemu w pewnym momencie już w zasadzie nie da się z tym poradzić chociaż wiadomo, są wyjątki potwierdzające regułę. Jednym zdaniem alkoholizm to straszny syf.
Co rozumiesz przez to że redakcja nie chce odzywać się do ludzi? Nikt nie jest w stanie odpisać na każdy komentarz. Może redakcja nie ma pieniędzy bo młodzież przestała czytać gazety i opadł ich zapał przez to jak ludzie, szczególnie Ci młodzi Ich oceniają. Faktycznie jest padaka ale może jest jakiś powód o którym Oni wiedzą a my nie. Ja sam przestałem kupować Ich pismo bo to już nie było to samo. Mam nadzieje że coś zmienią na lepsze w końcu. Może coś Ich blokuje, cholera jasna wie, mogliby wypowiedzieć się na ten temat publicznie.
31 i czuję się jak małolacik :) jest elegancko. Stwierdzenie "masz tyle lat na ile się czujesz" jest trafne. Ktoś ma 23 lata, czuje się jak dziadek, nic nie robi i jest dziadkiem, a ktoś ma 40 lat i cieszy się życiem jak małolat. Tak to już bywa. Ja po 30 czuje się o wiele lepiej i stabilniej niż wcześniej. Z wiekiem też nauczyłem się bardziej cieszyć życiem i z niego korzystać. Jednak sporo jeszcze nowych doświadczeń jest na liście.
Nie jest to najlepsze rpg, mega uproszczone. Dla fanów Uniwersum Harrego jednak gra jest dobra i jeśli ktoś jest fanem to może sobie moją ocenę podnieść o 0,5 punktu. Mimo wszystko fajnie mi się grało, miło spędzony czas. Myślę że nawet jeśli ktoś nie przepada za książkami czy filmami z tym małym czarodziejem i tak warto zgrać, bo pięknie stworzone uniwersum, śliczne widoki i jednak mało jest takich gier o czarodziejach ze szkoły magii. Przeszedłem spory czas temu, przy samej premierze, ale myślę że za jakiś czas jeszcze raz do niej wrócę.
Wcześniej, przed tym wydaniem, nie miałem przyjemności zagrać. Ograłem część po części jednym tchem, mało gier mnie tak wciąga jak ta. W dwóch częściach przyzwyczaiłem się już do dubbingu i potem głos Sheparda mi dziwnie brzmiał w trzeciej części która ma tylko polskie napisy. Widać że to stara gra i tylko odświeżona kosmetycznie, jednak jest to perełka. Naprawdę warto zagrać jeśli ktoś wcześniej tego nie zrobił.
Mi się dobrze grało, nieźle się bawiłem. Kampania w ok 6h na normalnym poziomie trudności, potem na weteranie Gdzieś trochę ponad drugie tyle i raczej nie będzie kolejnego podejścia, jednak fajnie było zagrać w dosiężoną część tej kampanii. Nie rozumiem skąd aż taka fala krytyki na ten tytuł.
Z tą wilgocią to prawda. Kolejne lato w mieszkaniu nie odczuwam upałów, jest chłodno i nie muszę używać klimatyzacji. Mieszkam na pierwszym piętrze. Nie mam pojęcia czemu tak jest, może to kwestia tego że mam płytki, albo przyciemniane okna. Wiem za to że zmarnowałem kasę za klimatyzację. Mogłem te pieniądze dołożyć do lepszego procka np i9 i jeszcze by mi zostało trochę na gierki :D
Wiele lat kolekcjonowałem Ich pismo, byłem nawet na wycieczce w redakcji, mogłem sobie z Nimi pogadać. Sam już od paru lat nie kupuję Ich pisma ale życzę Im żeby jednak przetrwali i przekazali redakcję następnym pokoleniom. Dobrze Im życzę, chociaż mam tyle numerów, że niezła makulatura się z tego robi.
Kiedyś masa młodzieży czytała Ich pisemko. Wydaje mi się że teraz znacznie większa część młodzieży nie czyta ani książek, ani gazet, a co dopiero w wersji papierowej, bo rośnie nam ułomna e-młodzież, więc kto ma kupować te gazety? Ci fani którzy byli od pierwszego numeru i teraz mają po 30 lat +?
Myślę że problem nie tkwi tylko w szczegółach pisma czy w jego prowadzeniu ale też właśnie w młodzieży.
Pozdrawiam młodzież :D Nawet Pismo o grach zepsuliście :)
Autor wątku jest ubezpieczony na NFZ i wciąż cierpliwie czeka na wizytę u lekarza - który i tak będzie miał kaca i postawi błędną diagnozę.
Jakiś czas temu, lata po premierze zdecydowałem się dać szansę tej gierce, głównie ze względu na nostalgię. Teraz żałuję że nie doczekałem się promocji :P. Od podejścia do Fallout 4 odciągała mnie fala krytyki która byłą spowodowana tym że w podobnym czasie wyszedł wiedźmin, więc mało które tego typu rpg było dobrze oceniane moim zdaniem. Jednak po przejściu tytułu ze wszystkimi dodatkami uważam że warto dać Jej szanse, jednak ma sporo niedociągnięć, jest dość powtarzalna, powtarzalne zadania poboczne. Jednak jestem fanem od pierwszej części Fallouta rozumiem tą grę i jej przemianę i o dziwo bawiłem się dobrze, jednak momentami mnie męczyła powtarzalność i parę innych kwestii. Wtedy musiałem sobie ten odpad radioaktywny dawkować. Mimo wszystko uważam że warto kupić w takiej promocji i dać Jej szansę. Jak ktoś lubi crafting, tematykę postapo, rozwój postaci (który jest słabszy niż w new vegas) to gra powinna podejść.
Dopiero kupiłem, jutro rozpoczynam zabawę z tą grą. Jak często bywa przy ocenianiu gier opinie są podzielone ponieważ gusty są różne i tak samo w tym przypadku. Ja oczekiwania mam spore wobec tego tytułu, mam nadzieję że się nie zawiodę.
Albo tworzy sam, albo kupuje jakąś piosenkę bądź prawa do niej i ją przerabia. Jeśli chce na tym zarabiać, nie może pobrać muzyki z torrentów :D. Swoją drogą, torrenty jeszcze istnieją?
Długo by tłumaczyć ale takie schematyczne picie i to co pokrótce opisałeś jest alkoholizmem. Wg nauki masz alarmowe stadium alkoholizmu, czyli takie początkowe - od tego się zaczyna. A jeśli ciężko wytrzymać kilka dni to świadczy to o uzależnieniu psychicznym a z kolei uzależnienie psychiczne o alkoholizmie. Wiem co mówię, nie piję wiele lat.
Kobiety często patrzą na majętność faceta, ale to nie dla tego że są pazerne i chciwe, tylko dla tego że one uważają że bogaty facet to zaradny facet, ktoś kto ma kasę jest zaradny i to poniekąd prawda, ale nie zawsze. Kobiety lubią zaradnych facetów. Jeśli kobieta zobaczy bogatego faceta który nic nie umie i pieniądze dostał w spadku oraz obok zobaczy dużo biedniejszego ale bardziej zaradnego życiowo to moim zdaniem większość kobiet normalnych wybierze tego biedniejszego.
Zresztą teraz jest 21 wiek, to nie czasy że kobiety zarabiają mniej na tym samym stanowisku, są kobiety które zarabiają po 10+ tysięcy na miesiąc więc wiadomo że nie chodzi tu o kasę tylko zaradność.
Co Tu dużo gadać, polecam CI terapię schematów oraz akceptacji i zaangażowania. Same wizyty u psychologa często nie dają zbyt wiele. Najważniejsze byś znalazł jakieś zajęcie w którym jesteś dobry i który daje CI przyjemność. Nie trzeba mieć Liceum żeby dobrze zarabiać. Najbogatsi ludzie nie są wykształceni. Ja jak wyszedłem z domu dziecka mając 18 lat i 20 zł w kieszeni byłem bezdomny, ale się nie poddałem, prawie się zabiłem ale mnie odratowali i to dało mi powera do życia. Szybko znalazłem pracę, wynająłem pokój a teraz jestem świetnym fachowcem, mam wspaniałego syna i swoje mieszkanie bo się nie poddałem tylko przestałem marzyć ustaliłem sobie cele i do nich dążyłem. Nie warto się poddawać bo gdybym wtedy zszedł z tego świata nie miał bym Syna, żony, fajnych rzeczy i nie przeżył bym tych wszystkich wspaniałych chwil na które warto czekać. Młody Jesteś zacznij po prostu wbrew wszystkiemu coś robić, załapiesz zajawkę i przyzwyczaisz się do pracy. Polecam mój fach - spawalnictwo. A jak wyjedziesz na platformę wiertniczą jako spawacz to szybko na mieszkanie w Polsce odłożysz. Musisz wziąć się w garść. Dobrze gdybyś wynajął gdzieś mieszkanie i był skazany sam na siebie, odciąć się od ludzi na jakiś czas, zająć się terapią i pracą. To jest moje subiektywne zdanie.
Pamiętaj że Jesteś młody i masz od cholery lat przed sobą, musisz zacząć porządnie nad sobą pracować a będzie dobrze.
Pozdrawiam i Powodzenia!
Po co usuwać grę, która nie zajmuje miejsca na dysku? Swoją drogą, kultowa gra z dzieciństwa. Każdy w to grał, dziewczyny, chłopaki. Ehhh, to były czasy :).
Arman1990 nie zauważyłem żeby tak było, to Twoja subiektywna opinia. Są ludzie normalni i są jacyś zepsuci, nie można wszystkich wrzucać do jednego wora.. Są dalej porządne kobiety i mimo że jestem po rozwodzie z orzeczeniem o Jej winie, dalej jestem fanem Kobiet :). Sam ok. roku temu poznałem wspaniałą kobietę, teraz mieszkamy razem i 100% jest zrozumienia z dwóch stron. Jednak oboje jesteśmy po przejściach i dużo rozumiemy. Od kiedy się poznaliśmy nie mieliśmy ani jednej kłótni, sprzeczki. Jest megaaa. Często chodzi po prostu o doświadczenie życiowe i prace nad sobą. Jeśli chodzi o zdradę to nie kwestia płci tylko tego co ma się w głowie. To ludzkie mieć ochotę zdradzić, jednak o tym kim jesteś decydują twoje czyny i reakcje. Ciężko jest odmówić chętnej, napalonej dziewczynie, szczególnie jeśli sama wychodzi z inicjatywą, jednak są kobiety dla których człowiek potrafi temu stawić czoła.
A co do Autora wątku: Stary, albo się ma jaja, albo się nie ma. Po prostu bądź facet, zaproś ją gdzieś i z nią pogadaj, oczaruj ją i zachowaj się jak facet, zanim ktoś CI ją sprzątnie sprzed nosa, potem będziesz żałował że nie miałeś jaj by coś zrobić. Delikatnie Jej zasugeruj co czujesz i obserwuj reakcję. Żebyś przyjaźni sobie nie zepsuł.
Ja myślałem że to pismo czytają tylko w zakładach karnych. Znajomy ciągle mnie prosi żeby mu wysyłać. Ja od dawna nie czytam gazet bo wszystko jest w Internecie, jednak rozumiem że ktoś lubi poczytać gazetę papierową, lubi ten papier co jest w cd-action. Ja mam tak samo z książkami, niby są e-booki wygodniejsze, jednak wolę książkę. Skoro jednak te wszystkie informacje o grach i technologii są w internetach, to raczej nie opłaca się kupować, chyba że ktoś jest fanem tego pisma oraz fanem redakcji. Osobiście kupowałem pismo od pierwszego numeru aż do roku 2019. Z roku na rok wg mnie pismo traciło swoją "magię" i nie widziałem już sensu kolekcjonowania, skoro nie miałem ochoty już tego czytać.
Grę kupiłem pół roku temu a przeszedłem ok 2 miesiące temu. Sporo czasu po aktualizacjach i gra naprawdę mi podeszła, szczerze polecam. Wielu osobą ten tytuł zbrzydł przez niefortunną premierę i ilość błędów, ale teraz naprawdę warto zagrać.
Polecam! 8/10
Świetna gra ubrana w ciekawą, dojrzałą fabułę. Obowiązkowa gra dla każdego gracza według mnie. Dziś ukończyłem ją kolejny raz, wcześniej grałem zaraz po premierze.
Wystawiam 9,5 / 10. W zasadzie nie mam do czego się doczepić. Gra spełnia moje oczekiwania. Odejmuję 0,5 pkt. z powodów subiektywnych - oczywiście zaskoczyło mnie zakończenie ale też rozczarowało i pozostawiło niedosyt oraz smutek.
Generalnie gra pozostawia dużo do życzenia względem moich oczekiwań. Dużo powtarzalności, jednak jest ten Falloutowy klimat zachowany. Wystawiam 7.0 ponieważ jestem fanem serii od pierwszego fallouta oraz uwielbiam tematykę postapo - Gdyby nie to dałbym grze 6,5.