Yoghurt

Yoghurt ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.02.2026 08:54
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Czego tam?

15.02.2026 21:15
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Tenże.

15.02.2026 21:14
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Ten co się obudził XD

05.11.2025 19:10
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Nie no, bawiłem się świetnie, podsyłając górze poprawki merytoryczne, bo im się pierwszy Filip z drugim pierdyknął albo rzeka na Alasce nosiła nazwę nadaną jej dopiero w wieku XX, zawsze to jakaś osłoda.
Wiedzieliśmy, na co się piszemy i z czym się mierzymy, a jak ktoś w tej branży przepracował dekady, dobrze wie, że nawet choćby i nalał z pustego, znajdzie się coś do skrytykowania, niezależnie, czy ekipy tłumaczeniowe za owe problemy odpowiadają, czy nie – podpowiem, w 90% przypadków w giereczkowie możemy co najwyżej niwelować straty wynikające z mechanizmów rządzących całością, a i tak to nam się dostanie, bo przecież Mirek ze Steama by sobie spokojnie przedeklinował rzeczowniki, których gra deklinować nie pozwala.

post wyedytowany przez Yoghurt 2025-11-05 19:12:19
05.11.2025 19:02
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

Po polsku (i w paru innych językach również, sprawdzałem te pisane cyrylicą, bo znam i mają te same problemy, ale od znajomych wiem, że romańskie narzecza też się wywalają na glebę w kilku newralgicznych punktach) to nigdy nie będzie na poziomie zadowalającym, bo by cały kod gry trzeba było przepisać z myślą o czymś innym niż germańska składnia i wprowadzić szereg kilkunastu wzorców zmiennych dla każdego języka z osobna, co jest tak czasowo, jak i budżetowo niewykonalne.

Poprawimy, co się da. Może kiedyś doczekamy się od Paradoxu przyjaźniejszych systemów (da się, lokalizowałem strategie i erpegi od Shiro Games i mimo, że ich pomysły nie są idealne, programiści pomyśleli o biednych słowianach oraz ich kosmicznych deklinacjach), ale to wymagałoby pisania gry od podstaw pod wielojęzyczną lokalizację.

05.11.2025 18:56
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Testowałem różne modele AI na podobnych przypadkach. Ba, nawet mi za to płacili, bym ocenił, co jest do poprawy.

Najlepszy model językowo poradził sobie na 3+ i całość trzeba było szlifować, żeby nie brzmiało sztucznie. Natomiast jeśli chodzi o kod, wywalił się na pysk w każdym możliwym miejscu, a to ruszając słowa w skryptach, które są nie do ruszenia, albo nie tłumacząc tych elementów kodu, które ruszyć można, albo na przykład uparcie zmieniając angielskie cudzysłowy na francuskie, choć był upominany kilka razy, by tego nie robić. Poprawiania było więcej, niż po wygłodniałym studencie robiącym za 3 zeta na miesiąc i było trudniejsze, bo zgubione przecinki w kodzie, gdy jest ich powiedzmy dwadzieścia na linijkę, wyłapać trudniej, niż w gramatycznie poprawnym zdaniu.

post wyedytowany przez Yoghurt 2025-11-05 19:03:05
05.11.2025 18:35
Yoghurt
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104

Tak gwoli ścisłości co do artykułu, ja tego zespołu nie prowadziłem, byłem jeno jednym z kilkunastu trybików w tym diabelskim młynie (prowadzącym PMom natomiast nie zazdroszczę, powinni dostać jakiś miesiąc na podreperowanie zdrowia, mi wystarczył tydzień spokoju z bardziej plastycznymi tekstami, żeby się otrząsnąć).

18.04.2024 00:14
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Nie grałem od liceum (będzie z 20 lat, chyba że liczymy RPGi do Fantasy i Dark Heresy, zdarza się poszpilać), bo nie mam czasu i ochoty na bliższe obcowanie z kwiatem tego fandomu, wystarczy, że trafiam na tych pieniaczy w sieci (aczkolwiek chyba znajdę normalnych ludzi do Kill Team, mniejsza skala to coś odpowiedniego na moje obecne zasoby godzin i pieniędzy). Z uniwersum (obu prawilnych Warhemmerów, Sigmar mi zwisa), kodeksiki czytam wnikliwie, literaturę różnej jakości również, seriale oglądam i jestem na bieżąco, a zbieram i maluję nadal (z dłuższymi przerwami na poważniejsze rzeczy) od dekad, dla przyjemności, bo mnie to relaksuje jak nic innego.

post wyedytowany przez Yoghurt 2024-04-18 00:44:36
17.04.2024 23:56
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

No nie mogłem nie odpisać, taplam się w tym smrodzie (dosłownie, nie bez powodu na turniejach i konwentach organizatorzy proszą uczestników o korzystanie z prysznica, bo Brutal za piątaka z kiosku nie zamaskuje złogów twarogu zalegających pod napletkiem) od lat 90. i nic mnie tak nie wpienia jak przeczuleni fani Warhammera i koneserzy skandali, którzy w życiu nie mieli pędzelka w dłoni, za to karmią się pseudoaferkami mającymi udowodnić upadek zachodniej cywilizacji.

A co do zmian w Necronach i nie tylko – przywykłem. Wszystkie dopiski i cięcia w kodeksach, książki produkowane na taśmociągu i cała reszta inwentarza służą tylko i wyłącznie do sprzedawania plastiku po cenach platyny. Gdybym przejmował się każdą dłubaniną w uniwersum, już dawno zszedłbym na wrzody. Koks-baby pochwalam, o ile GW nauczy się wreszcie robić porządne damskie głowy, żeby nie trzeba było zamawiać tych ładnych z Etsy od jakiegoś zdolnego 13-letniego koreańskiego domorosłego artysty z nadmiarem wolnego czasu i z drukarką 3D.

post wyedytowany przez Yoghurt 2024-04-18 00:09:18
17.04.2024 23:09
Yoghurt
11
odpowiedz
8 odpowiedzi
Yoghurt
104

Nagle dla fanów czystości marki „lore” i „fluff” takie ważne, pińcet lat budowania uniwersum do kosza i w ogóle apokalipsa, spoceńcy przestaną kupować plastikowe laleczki, bo ich producent postanowił zrobić koks-baby, ale jakoś nie widziałem darcia szat gdy:
-3 razy zmieniano przeszłość i motywację Necronów;
-Wprowadzono Tau (frakcję stylistyką dopasowaną tylko po to, by sprzedać więcej figurek w Japonii), dano im zupełnie inną technologię FTL a potem ją odebrano;
-Wrzucono Primarisów;
-Gulliman nie żył, a jednak żyje;
-Squatów 35 lat temu zeżarli Tyranidzi, ale jednak nie zeżarli, bo są Votanie;
-Cadia jednak pękła (ale Gwardia – nigdy!);
-Z 20 razy wprowadzano zmiany do nasion genów;
-Tyranidzi dorobili się własnych dyplomatów;
-Usunięto baby w zbrojach kosmicznych marines na początku lat 90. bo sprzedawały się gorzej;
-Wprowadzono około 6 miliardów zmian w całym uniwersum od 1988 roku.

Games Workshop jest na fali wznoszącej od paru dobrych lat, firma ma własny serwis streamingowy, premierowe laleczki wyprzedają się w sieci w dwie minuty, Cavill robi im serial, a o kosmicznych koks-babach chodzą słuchy od wieków, bo jest odpowiednia koniunktura. Więc nie – Games Workshop nie popełniło błędu życia. Kilka lat wcześniej mówiono to samo, gdy organizatorzy postanowili wywalać z turniejów typów w regaliach SS („tylko dla wczuwki”), kazali całej reszcie umyć dupy i zaczęli walić najbardziej niekumatych fanów przez łeb satyrą ciosaną grubo jak kartofle obierane przez pięciolatka z atakiem epilepsji, bo widocznie nie zajarzyli tej wcześniejszej, bazgranej kreską szerokości pędzla do przyklejania tapet.

post wyedytowany przez Yoghurt 2024-04-17 23:42:38
20.10.2023 12:31
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Do zarażenia dochodzi wskutek stosunku płciowego. Tylko jak się to ma do zaglądania do łóżka to nie wiem, w zasadzie prezerwatywa chroni przed takowym zaglądaniem, Konfederaci nie musieliby się tłumaczyć z niechcianych ciąż i chorób wenerycznych.

Obaj płacimy za choroby innych po to, by ktoś kiedyś płacił za nasze. Tak to działa i odkąd wprowadzono ten system w krajach cywilizowanych, średnia długość życia znacznie wzrosła. Spadła też śmiertelność noworodków i dzieci, za których narodziny i leczenie również płacimy my, jako obywatele. I działa to lepiej niż w pewnym kraju, gdzie powszechna opieka zdrowotna jest uważana za komunizm, a śmiertelność noworodków i rodzących kobiet na niektórych jego obszarach równa się z krajami trzeciego świata, zaś poważniejsze schorzenia kończą się bankructwem. Podobnież ma się sprawa z antykoncepcją – tam, gdzie jest ograniczona a dostęp do odpowiedniej wiedzy jest mniejszy, wrasta liczba niechcianych ciąż (a co za tym idzie - także aborcji, legalnych bądź nie), porzucanych dzieci i głębokich problemów społecznych wynikających z tego faktu. To ja już wolę wydać hajs na zapobieganie niż borykanie się z długofalowymi skutkami. Bo ludzie gzić się będą zawsze. Ale tylko jedna strona udaje, że tak nie jest albo że dymają się tylko „ci drudzy”.

Tak, szeroki dostęp do antykoncepcji umożliwia między innymi bezrobotnym aktywiszczom ruchanie się po kątach. A przy okazji, za cenę paczki gumek pokrytą z budżetu, zapobiega znacznie większym wydatkom wiążącym się z leczeniem ewentualnych chorób, łożeniem funduszy na zapomogi i zasiłki itd. Bilans wychodzi sporo na plus dla dureksów. To chyba jedna z najprostszych metod oszczędności. No ale Konfederacka mentalność opiera się na skrajnym indywidualizmie – póki mnie to nie dotyczy, to mam to w nosie i czuję się okradany, a jak mnie dotyczy, to te sytuacje są nieporównywalne. Fajnie, że postrzegasz problem antykoncepcji jako zawężoną do minimum kwestię tylko i wyłącznie wesołych fikołków, właściwie wcale mnie to nie dziwi.

I tak, są jakieś granice. Bardzo lubię ten argument z rozdawaniem samochodów przeciw „socjaliststycznej rozrzutności”, gdy na przykład lewica walczy z wykluczeniem komunikacyjnym nie poprzez postulat kupowania ludziom Mercedesów (to raczej hobby władzy finansującej duchownym i własnym krewnym auta z podatków obywateli), ale przez próby rozwoju komunikacji publicznej, by tych samochodów nie trzeba było rozdawać. Jak zwykle wymyślasz sytuacje, które nigdy nie miały miejsca, po czym dzielnie je wyśmiewasz. Spoko, za to cię lubię, nigdy się nie zmieniaj.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-10-20 12:45:53
20.10.2023 10:39
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Miło, że jak zwykle pominąłeś całą resztę wypowiedzi, by skupić się na przeziębianiu wacków. Mi się raczej prezerwatywa kojarzy z zabezpieczeniem nie tylko przed niechcianą ciążą, ale też przed różnorakimi chorobami. Może gdyby działacze Konfederacji byli odpowiednio wyedukowani na ten temat, nie zarażaliby kiłą na swoich spędach i nie musieli wywozić swoich partnerek na Słowację. Te bezrobotne aktywiszcza są najwyraźniej mądrzejsze od nich.

Mnie zmuszają, żebym płacił w podatkach za twoją złamaną nogę i twój chodnik pod domem, a tez mi się to nie uśmiecha. A jednak się na to godzę, bo tak działa społeczeństwo obywatelskie.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-10-20 10:43:59
20.10.2023 10:23
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Aborcja i antykoncepcja to są kwestie dotyczące zdrowia, a nie gołych dup, ziom. Że się tobie prezerwatywa czy tabletka z dupą kojarzy, to już nie jest mój problem.

Nie ma czegoś takiego jak "sojusz prawicy z Kościołem".

To chyba musisz poinformować o tym Jędraszewskiego robiącego polityczne agitki z ambony i Ziobro finansującego kościelne wydatki z funduszy państwowych, bo jeszcze nie usłyszeli, że nie ma żadnego sojuszu.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-10-20 10:29:31
20.10.2023 10:11
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Dosłownie Lewica postuluje, by się zawartością cudzych majtek ani tym kto z kim co wyczynia pod kołderką nie interesować, bo o to chodzi w tej całej wolności do identyfikacji i orientacji, o ile wszystko pozostaje w ramach uczciwego układu między ludźmi i jest zgodne z prawem. Mnie kompletnie nie interesuje, co wyprawiają w sypialni, dajmy na to Czarzasty czy ADB, bo się, że tak użyję odpowiedniej nomenklatury, „nie obnoszą” i nie wykorzystują swoich świętych rodzin w kampaniach wyborczych. Nawet nie wiem, jak wygląda żona Zojdberga, wiem tyle, że chłop z nią jest od lat, co czyni go bardziej konserwatywnym od połowy prawicowców w rządzie.

Natomiast interesuje mnie, co wyprawia siedzący w pierwszych kościelnych ławach Kuchciński na Podkarpaciu, co odpierdalają Gargamel albo Gonciarz pouczający wszystkich na temat odpowiedniego traktowania kobiet i co robią członkowie Ordo Siuris potępiający wszystko poza misjonarskim stosunkiem małżeńskim kończącym się zapłodnieniem. Bo się ze swoimi poglądami na ten temat nie tylko obnoszą, ale też chcą układać życie innym zgodnie z nimi.

Minas -> Oczywiście. Anglosasi ukuli nawet ładne hasełko na tego typu projekcje: „Every accusation is a confession”.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-10-20 10:21:02
20.10.2023 01:31
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Nie musisz, taka dobra rzecz zasługuje na zachowanie dla potomnych.

20.10.2023 01:02
Yoghurt
8
odpowiedz
Yoghurt
104

Zawsze ta sama linia obrony, jak wypływają brudy. Trzeba było innym do wyra nie zaglądać i nie składać fałszywych deklaracji, to by nikt ich z tego nie rozliczał.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-10-20 01:03:59
20.10.2023 00:14
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Od lat się nie zmienia.

19.10.2023 23:34
Yoghurt
4
odpowiedz
42 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Jak zwykle – ten co najgłośniej krzyczy ma najwięcej za uszami.

Nic mnie tak nie bawi jak aferki w Konfederacji, a najnowsza jest przepyszna (zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę postulat paru liderów co do tak zwanego zakazu rozwodów). Od dawna mnie zastanawiało, gdzie ostatnio podziała się czołowa konserwatywna pick me girl Alicja Grubba, a wystarczyło poszukać pod kołdrą Konfederatów.

16.10.2023 19:09
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

W teorii wygrali, nawet wczoraj o tym radośnie trąbili w TVP, gdyby chcieli teraz cokolwiek unieważniać, wyszliby na kompletnych idiotów.

16.10.2023 00:15
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Zwierzęta raz do roku przemawiają ludzkim głosem, a ja raz do roku zgadzam się z Qvertym bez żadnych dopisków. Cuda cuda ogłaszają.

16.10.2023 00:08
Yoghurt
6
odpowiedz
Yoghurt
104

To prawda, trzeba być upośledzonym, żeby sądzić, że Konfederacja pójdzie na układ z kimkolwiek, skoro ledwo wybiła się z progu i nikt z nią nawet nie będzie rozmawiać.

12.10.2023 14:52
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Było trudniej niż w przypadku wersji muzycznej, bo jeszcze by się z 15 innych tytułów pewnie zmieściło, ale bez dłuższego zastanowienia udało się coś poskładać. W przypadkowej kolejności, po części bazując na wspomnieniach, a po części na liczbie poświęconych godzin.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-10-12 14:53:41
11.10.2023 14:57
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Gdyby nie Klepacki, to pewnie bym nie zaczął dłubać w innej elektronice, bo za króla Popiela byłem trv brudasem.

10.10.2023 20:22
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Na Ozyrysa i Apisa, to jest mieszanka Dalmore 62 z Leśnym Dzbanem.

W jakiś sposób to szanuję.

10.10.2023 20:20
Yoghurt
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Łatwizna.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-10-10 20:29:46
06.10.2023 15:25
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Wild -> No właśnie wszelkie podśmiechujki Rachonia powinny być ignorowane, a Wielgus nie słynie z wewnętrznego spokoju i parokrotnie dawała się łapać na głupie zagrywki. Ja nie wątpię, że do debaty da się ją przygotować merytorycznie, ale tu chodzi o umiejętność unikania pocisków od tego nalanego buca, bo po to go wybrali na prowadzącego, żeby rzucał kłody pod nogi. A tego skilla Wielgus nie posiada.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-10-06 15:26:03
06.10.2023 15:08
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Za dobrze szło, więc Lewica chyba z rozpędu chce się wyjebać o próg z tą Wielgus, bo wystarczy że jej Rachoń dopiecze, wytykając przeszłość w Nowoczesnej albo psa w schronisku.
Naprawdę, mieć taką perłę do debaty jak ADB (a było wiadomo, że Lewaki wystawią kobietę), co się nie daje łapać na erystyczne sztuczki, a wystawić Wielgus, która nie zdąży odpowiedzieć na pytanie, bo się da wkręcić w dygresje a na koniec zacznie się wydzierać? Kaman!

Chyba, że to taka zmyłka (wątpię) i w ostatniej chwili wystawią Dziemianowicz albo Biejat i organizatorzy debaty nie zdążą zmienić pytań.

06.10.2023 13:32
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

Gdyby sondaże internetowe przekładały się na realną siłę polityczną, od 20 lat mielibyśmy tu monarchię z Korwinem na tronie.

06.10.2023 11:52
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Przecież „alegoria” w Snowpiercerze jest wciskana do łba widza łopatą i jeszcze dopychana buciorem, żeby nie pozostało żadne pole do interpretacji. Nawet ja nie zdołałem przetrawić tak nachalnie prostackiej symboliki, choć teoretycznie jestem jednym z głównych odbiorców tego przekazu, bo buduję sobie w ogródku gilotynę dla bogoli.

Scenariuszowo to jest kompletne nieporozumienie, tylko niezłe plany zdjęciowe i montaż jakoś pozwalają dobrnąć do końca.

27.09.2023 16:45
Yoghurt
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Latarnik będzie do poprawki, pan dohtór ekonom prezentuje funkiel nówka program na 3 tygodnie przed wyborami, bo tamten poprzedni to wiecie, nieprawdziwy był.

https://twitter.com/SlawomirMentzen/status/1706955481439191072

26.09.2023 13:34
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Johnny -> I tu możemy skleić pionę. W tej aferze po raz kolejny zresztą okazało się, że ci krzyczący najgłośniej o świętościach mają najwięcej wspólnego z ich naruszaniem, niezależnie od konotacji poglądowych.

Przy czym nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdyby podobne zarzuty wysunięto w stronę osobnika o innych powiązaniach, to część stałych bywalców tego wątku zadawałaby pytania, czy czasem pokrzywdzona nie zmyśla i czy nie należy się czasem wstrzymać z osądami. Stąd moja uwaga o kancelowaniu. :P

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-09-26 13:34:36
26.09.2023 11:36
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

I bardzo dobrze, że grzeszki typa wyszły na jaw, takie sprawy warto nagłaśniać.

Miło Johnny, że zgadzasz się z kancelowaniem przemocowców.

26.09.2023 09:26
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Z Bigosem obaliłem parę browców w pekape i zdecydowanie nie wyglądał jak Leszek Bigos.

25.09.2023 17:37
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Byłoby fajnie, gdyby jakiekolwiek z tych zapowiadanych zmian były jeszcze wprowadzane, a nie naginane lub po cichu wycofywane, bo paru turbo-silniczków będzie kręcić nosem. I byłoby też miło, gdyby bezideowcy jednak mieli jakieś konkretne idee, o których można porozmawiać przed odsunięciem partii rządzącej od władzy, a nie dopiero po i tak niemożliwym zwycięstwie.

Nadal nie wiem też, które to idee będące standardem i centrowymi propozycjami wdrażanymi od lat na zachodzie można porównać ze Stalinizmem, ale może się nie znam.

25.09.2023 16:56
Yoghurt
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Jak zwykle przy każdym latarniku wypadli Czerwoni Khmerzy. Bezideowcy z poglądami ustawianymi wyłącznie pod sondaże na drugim miejscu, a płaskoziemcy w foliowych czapkach lądują na końcu rankingu.

19.09.2023 14:44
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Naaah, Cash to jeden z niewielu przypadków, w których cover jest znacznie lepszy od oryginału (są jeszcze Fugees z „Killing me softly” i Clash z „I fought the Law”), bo powstał w konkretnym kontekście i jest utworem w zasadzie pożegnalnym.

19.09.2023 14:15
Yoghurt
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104
Wideo

Nawet sobie robiłem ostatnio taką podsumkę utworów depresyjnych i jednocześnie kojących:

Lazarus - Bowie
https://www.youtube.com/watch?v=y-JqH1M4Ya8

Space Oddity - Bowie (to mam zaklepane na własny pogrzeb)
https://www.youtube.com/watch?v=iYYRH4apXDo

How to Save a Life - The Fray
https://www.youtube.com/watch?v=cjVQ36NhbMk

Bronte - Gotye
https://www.youtube.com/watch?v=le34ygtODfI

Sabrina - Einstürzende Neubauten
https://www.youtube.com/watch?v=CnnGYaqjW-A

Hurt - Johnny Cash (proste)
https://www.youtube.com/watch?v=8AHCfZTRGiI

Spanish Sahara - Foals
https://www.youtube.com/watch?v=YaVE4WVlsDQ

18.09.2023 19:04
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Jerryz po paru latach roboty w Eurogamerze (nawet się rednacza dochrapał) przerzucił się na podróże małe i duże i wydaje się zadowolony z tego faktu.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-09-18 19:04:44
18.09.2023 18:12
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Abes -> No dobra, przeczytałyby 3 osoby, które wciąż tu gniją, reszta zajmuje się głównie pyszczeniem na upadek GOLa, upadek branży, upadek Polski, upadek cywilizacji i na wszystko inne, co już dawno upadło i tego nie ma (jak Szwecji).

Ziele -> A dziękować, to była jedna z najlepszych zabaw na moim poletku dla całej ekipy, zwłaszcza jak ktoś od gówniarza pykał na automatach w nadmorskiej budzie podczas wakacji. Przekażę.

Meg -> Przesiąkłem SPS do tego stopnia, że rzadko ruszam się poza tę enklawę zieleni w postindustrialnej Morii (pomijając fakt, że raczej rzadko wychodzę z domu, bo nie mam po co :P)

18.09.2023 17:15
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Naaah, trzepię sobie kolejne ładne wpisy do CV w dawno wybranym zawodzie i spijam śmietankę związaną z tą (raczej wątpliwą, bo niszową) sławą.

No i hobbystycznie pieprzę smuty na twitterze, bo nie ma lepszej rozrywki niż obserwowanie tego tonącego okrętu Elona.

post wyedytowany przez Yoghurt 2023-09-18 17:15:54
18.09.2023 16:56
Yoghurt
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
Yoghurt
104

Drak -> Też.

Meg -> I tak by nikt tego nie czytał, bo na GOLu zostało 10 osób, a ja przywykłem do szerszej publiki :P

18.09.2023 16:20
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Huśta. I raczej czytuje niż pisuje, bo też za bardzo nie ma o czym.

18.09.2023 15:44
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Eunique

18.09.2023 15:25
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

r_ADM -> On chciał walczyć z biurokracją, o ile pamiętam.

https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=4680644

18.09.2023 09:27
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Przecież Mirencjum to jest ten typ https://www.gry-online.pl/users/#/kontener-na/z5138d41

I pisze jeszcze głupsze rzeczy niż wcześniej, bo się srogo zradykalizował.

12.05.2023 11:10
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Lag panelu informacyjnego i okienek jest znany devom, obiecali naprawić w kolejnym paczu, o ile wykryją, co się właściwie zepsuło, bo faktycznie niektórym wiadomości przywieszają się od razu, a innym po dłuższym posiedzeniu. Obstawiam RAM i jakiś memory leak, ale nie jestem programistą. W każdym razie – ponoć będzie fix.

Oblężenia poprawili (lub zepsuli, co gracz, to opinia), bo zdobywanie nawet pierwszopoziomowych osad trwało za długo i cała rozgrywka miała przez to żółwie tempo i ludzie mocno na to marudzili. Trochę szkoda, że nadal nie ma bardziej złożonych i charakterystycznych mapek dla ważniejszych miast, które obiecano przed premierą, a póki co są tylko w modach.

12.05.2023 09:22
Yoghurt
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

Oblężenia mniejszych osad są teraz dopiero od 3 poziomu murów. Dla miast jest kilka mapek (w tym kilka unikatowych, też uzależnionych od poziomu murów), niektóre z dwóch, inne z trzech, jeszcze inne z czterech stron.

Problem z powiadomieniami pojawia się, gdy na mapie zaczyna się dużo dziać (tak od 40 tury w górę), wszystkie pojawiają się na pasku po prawej, ale część nie wyświetla się na środku ekranu, bo się po prostu przycinają, raz jest lepiej, raz gorzej. Nie znalazłem na to skutecznej recepty.

23.09.2022 10:16
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Asmo -> ruscy telewizyjni szczekacze już złagodnieli, jeszcze w maju i czerwcu straszyli wszystkich atomówkami i ruskim mirem, teraz trochę im zmiękła rura. Zobaczymy, jak się to potoczy, jak się jenerałom skończą Buriaci i Tatarzy zdolni do służby wojskowej.

Radm -> Poparcie opinii społecznej dla wojny spadło na łeb po Tet w 68, gdy większość wreszcie zdała sobie sprawę, że końca konfliktu, wbrew zapewnieniom rządu, nie widać. Połaczmy to z dużą liczbą zdemoralizowanych wojną weteranów (zwłaszcza tych z loterii, którzy nie jechali tam z pobudek ideologicznych), którzy opowiadali w po sąsiadach i w mediach, co widzieli i uświadamiali społeczeństwu, że to nie jest "sprawiedliwa wojna", domieszajmy rozruchy na tle rasowym (także nakręcane przez niesprawiedliwy draft) i mamy idealne kombo do rozpieprzenia systemu.
Analogii do obecnego burdelu jest aż nadto - jak dotąd na froncie giną głównie rosyjskie mniejszości, które nie mają zbytniego wyboru ani jakiejkolwiek siły przebicia. I to one są póki co wciskane w kamasze w pierwszej kolejności. Poczekamy, kogo jeszcze zgarnie ruska mobilizacja, w ukraińskiej maszynce do miejsca zostało sporo miejsca. Ponadto, końca wspaniałej operacji specjalnej wciąż nie widać i każde społeczeństwo, nawet żyjące od dekad w ruskim mirze, ma swój punkt graniczny. To są niewolnicy z mentalnością pańszczyźnianego chłopa (i to faktycznie odróżnia ich od skrajnego indywidualizmu wpajanego Amerykanom od urodzenia), ale nawet uciskane chłopstwo bez prawa głosu w końcu wyciągało siekiery, cepy i kosy i szło rżnąć panów. Niejednokrotnie.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-09-23 10:24:44
23.09.2022 09:06
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Fakt, że prominentów wojna jakimś dziwnym trafem omijała, nie uszedł uwadze reszty społeczeństwa (podobnie jak to, że draft jakimś cudem zgarniał do woja ponad 60% obywateli ze znacznie mniej licznych grup etnicznych, gdy w najliczniejszej ryzyko wylosowania biletu wynosiło circa 30%). Klasa średnia popierała wojnę na fali globalnej walki z komunizmem, ale gdy rząd, z braków kadrowych (bo ładował coraz większe fundusze w wojnę) zaczął zgarniać do wojska także studentów i dzieciaki z przedmieść (które demonstracyjnie darły swoje karty poborowe albo spieprzały do Kanady), coś zaczęło pękać. Protesty antywojenne nie wzięły się stąd, że nagle Amerykanie dokonali przewartościowania swojej etyki z czystej dobroci serca - nieuczciwy draft, w połączeniu z rozruchami mniejszości i zmianą optyki mediów na sam konflikt, miały poważne konsekwencje.

23.09.2022 08:29
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Ragnor -> Za to jest ich znacznie więcej niż wynosi pojemność ruskich kazamatów. Wszystkich nie zamkną.

Do protestujących amerykańskich studentów, którym nagle poprzychodziły wezwania do wojska, w końcu zaczęto strzelać i nawet to nie pomogło, więc mimo wszystko jest jakaś nadzieja.

Radm -> Dziwnym trafem loteria omijała dzieci prominentów oraz tych, których było stać na wykupienie swoim dzieciom służby w gwardii narodowej gdzieś w Ohio, a nie rocznych wakacje w Sajgonie (opady ołowiu w opcji all-inclusive).

Rozwarstwienie społeczne miało ogromny wpływ na przemiany w USA w tym okresie, to wojna dała paliwo między innymi do protestów kierowanych przez MLK (a zwłaszcza powracający z niej czarni chłopcy, często w workach). A za tymi protestami poszła reszta.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-09-23 08:46:54
23.09.2022 07:56
Yoghurt
odpowiedz
10 odpowiedzi
Yoghurt
104

Tak mnie naszło.
Póki do Wietnamu wyjeżdżali czarni, latynosi i biała biedota ze wsi, Amerykanie też nie przejmowali się losem wietnamskich chłopów pieczonych napalmem.

Gdy w kamasze wzięto dzieci klasy średniej, nagle wszyscy wyszli na ulice.

To w sumie napawa optymizmem.

19.09.2022 20:52
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Wzywasz, oto jestem.

Gdybym mógł wymazać z historii Polski jedno wydarzenie, nie byłyby to rozbiory, druga wojna światowa, czy narodziny Beaty Kozidrak. Wymazałbym polską premierę Gotika, bo to ona poczyniła największe spustoszenia w naszej kulturze. Niemcom nie udało się nas zgermanizować, więc z zemsty i czystej złośliwości wysłali nam to, co mają najgorszego, skrzywiajac młodość i gust rzeszom Polaków.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-09-19 21:02:24
20.08.2022 23:49
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Jechała na plecach tatusia w moskiewskich kręgach, powtarzając to samo, co on.
Jeśli news się potwierdzi, to szara eminencja Kremla się obsra na miętowo.

EDIT:
Możliwe, że celem był sam Dugin.
https://twitter.com/unnamedleftist/status/1561107915687223297

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-20 23:55:39
20.08.2022 23:44
Yoghurt
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
Yoghurt
104

O łał.
Prawdopodobnie zasiepali córkę Dugina.
https://twitter.com/TadeuszGiczan/status/1561098991382589440

17.08.2022 12:58
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Pokaż mi milionera, który jeździ Passatem i je smalec.

17.08.2022 12:13
Yoghurt
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
Yoghurt
104

I żresz plebejską szynkę zamiast wołowiny wagyu zapijanej Macallanem?

15.08.2022 12:28
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Jeśli ci się chce, poszukaj na ebayu albo Amazonie Yamahy YP-701 (w Polsce osiąga absurdalne ceny, ale u Niemca widziałem kilka za jakieś 200-250 euro), to jest total vintage (co wiąże się też z ograniczeniami technicznymi, musiałbyś dokupić parę rzeczy, by spiąć go z nowocześniejszym audio).

Jak chcesz nowy sprzęt udający retro, to niezłym wyborem będzie Fluance RT81 (na Amazonie śmiga po tysiaku, przyjazny w użytkowaniu).

Victrola robi też stylizowane gramofony za rozsądną cenę (aczkolwiek tutaj nie spodziewałbym się wodotrysków technicznych).

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-15 12:30:14
14.08.2022 18:38
Yoghurt
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104

Oj, będzie grubsza afera (jakby Roszkowski narobił ich dotąd mało), bo okazuje się, ze MEN dopuścił do nauczania podręcznik, w którym autor popełnił autoplagiat (ponoć jest takich kwiatuszków więcej).

https://twitter.com/cwzpod/status/1558823868634218497

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-14 18:39:18
12.08.2022 17:00
Yoghurt
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Yoghurt
104

Marszałek Lubuskiego potwierdza doniesienia Niemców o stężeniu rtęci.

https://twitter.com/ElzbietaPolak/status/1558101565298425859

Ale według miłościwie nam panujących można się kąpać, w końcu Polacy to twardy naród, przetrwali zabory, okupację, komunizm, to i z rtęcią sobie poradzą, nie to co te miękkie, zlewaczone niemiaszki.

12.08.2022 16:08
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Wiecie, kto zarządza zbiornikami retencyjnymi?

Wody Polskie.

12.08.2022 15:49
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Czyli co, jednak BUMAR? Będzie tym weselej.

Ktokolwiek za to odpowiada to, sądząc po tym, jak Fogiel ucieka przed dziennikarzami, jest grubo.

12.08.2022 15:42
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Śmiejesz się hopkins, a to jest oficjalna linia GIOŚ:
https://twitter.com/SzkKontaktowe/status/1558084651738140672

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 15:43:52
12.08.2022 15:17
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

O nie nie, na Podhalu to Słowacy, którzy podczas 15-minutowej przerwy od abortowania polskich płodów zwożą do nas swoje odpady.

12.08.2022 14:53
Yoghurt
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104
Image

PanWaras ma absolutną rację. To jest już poziom schyłkowego ZSRR. Nic się nie stało.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 14:54:17
12.08.2022 14:50
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Ciesz się, że jeszcze nikt nie szykuje dołów z wapnem dla wszystkich Kcinów tego świata.

12.08.2022 13:36
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Ocho, obóz władzy wyciąga najcięższe działa (kaliber 2 milimetry) --->

Z przypominaniem Czajki nie pykło i wszyscy kazali im spadać na bambus, ale o Odrze dalej ani słowa, czekam na ośmiorniczki, zegarek Nowaka i Amber Gold, bo chyba tylko to jeszcze zostało.

I teraz rodzi się pytanie: kogo chronią, że aż tak im się pali pod dupami?

12.08.2022 13:13
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, teraz (dosłownie po 30 minutach od poprzednich komunikatów) GIOŚ uznaje, że rtęć w Odrze może jednak jest, ale występuje w niej naturalnie, wszystko jasne, o co cała ta afera.

Jeśli przyjdzie pora pociągnąć kogoś do odpowiedzialności, trzeba będzie zacząć od nieudolnych urzędów odpowiedzialnych za katastrofę, truciciel, który ten syf wylał do rzeki jest na samym końcu tego długiego łańcucha pokarmowego, a na szczycie są ludzie, którzy ze stołka nie dadzą się zrzucić za żadne skarby, dlatego sprawie próbowano ukręcić łeb albo ją przespinować tak, by zwalić winę na kogoś innego (ale ci przeklęci Niemcy/Wędkarze/Ekolodzy/Działacze się wtrącili i wszystko się rypło). To jest afera TYLKO I WYŁĄCZNIE polityczna.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 13:14:20
12.08.2022 12:45
Yoghurt
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Maverick, Zeus -> No to zróbmy mały eksperyment myślowy.

Załóżmy, że dochodzi do katastrofy ekologicznej.
Urzędy wiedzą o niej dużo wcześniej niż zwykli obywatele, o czym świadczą zawiadomienia od miejscowych, artykuły w prasie lokalnej, wnioski do prokuratury.
Jak po burzy wywołanej przez owych zwykłych obywateli sprawa wychodzi na jaw na całą Polskę, nagle nikt nic nie wie. Jeden Urząd twierdzi, że nie dostał żadnych komunikatów, drugi twierdzi, że nic nie znaleziono, trzeci mówi, że jednak jest rozpuszczalnik.
Dzień później nadal wszyscy gubią się w zeznaniach i przyjmują strategię spychologii, bo jeden urząd twierdzi, że zagrożenie jest, drugi, że nadal nic nie wiadomo, a trzeci mówi, że badania zrobi do poniedziałku (mimo, że przecież najwyraźniej już je zrobił, bo wydał komunikat o rozpuszczalniku).
Kolejnego dnia jeden urząd rozsyła alerty, drugi mówi, że w sumie to nie jego sprawa, a trzeci wydaje oświadczenie, że w zasadzie na ... drążyć temat, Niemcy coś znaleźli, ale my to tak nie do końca, jeden Rabin powie tak, drugi powie nie. Dodajmy, że wszystkie te urzędy są obsadzone pociotkami władzy.
Tymczasem przez pierwsze dwa dni tej ekologicznej burzy największe rządowe szczekaczki i media totalnie milczą, mimo, że zwykle mają dużo do powiedzenia i drążą temat przez tydzień, gdy ktokolwiek z nieprzychylnej im opcji choćby pierdnie w towarzystwie. Premier w czasie katastrofy sprawdza, czy w autokarach pielgrzymkowych jest płyn hamulcowy, dyrektor odpowiedzialny za stan rzek w kraju akurat jest na urlopie. Ani jednego, najmniejszego twita czy niusika z obozu władzy, nawet cierpiące na słowotok Paczuska czy Pawłowicz oraz zawsze wierni Karnowscy ani się zająkną. Telewizja rządowa robi dosłownie dwuminutowy materiał "Ojejku, ryby się potopiły w Odrze". Trzeciego dnia wszyscy ci wojownicy o słuszną sprawę i o dobro Polski coś tam przebąkują, ale bez większego entuzjazmu, pitoląc tradycyjnie coś o Niemcach i innych dyrdymałach.

Czy w takiej sytuacji można jednak łączyć kropki i poruszać się w sferze domniemywań oraz węszyć grubszą aferę, czy też jest to zwyczajna paranoja i urojenia przeciwników politycznych obecnej władzy?

EDIT: Screen poglądowy obecnej sytuacji. Marszałek województwa otrzymuje raport o rtęci, GIOŚ nic o rtęci nie wie. Sprawa śmierdzi gorzej od wody z Odry.

post wyedytowany przez Admina 2022-08-12 15:00:51
12.08.2022 12:23
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Który z krajów to akurat wiadomo, bo skażenie ciągnie się mniej więcej od Brzegu i Oławy, więc winowajca może być tylko jeden.

12.08.2022 12:08
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Maverick -> Tak jak urwano nogi przy samej dupie tym typom, którzy utylizowali odpady, podpalając składowiska? Albo tak, jak pociągnięto do odpowiedzialności winnych katastrofy na Bobrze w 2006? SNG za wylanie syfu do Bałtyku w 2018 dostało straszne 300 tysięcy kary od Sanepidu, normalnie zawrotna kwota.

Rączka rączkę myje, to nie jest tak, że katastrofę ekologiczną tych rozmiarów można odciąć całkowicie od kwestii politycznych i złapać samego truciciela, bo ma wspólników - ktoś prosi o zezwolenia, ktoś je wydaje, ktoś je stempluje, ktoś je sprawdza, ktoś przez długie miesiące ignoruje komunikaty mieszkańców i ekologów albo odkłada je na sam dół kupki papierów do przeczytania.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 12:09:14
12.08.2022 11:48
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

No to jeśli ci powiem, że najprawdopodobniej politycy, bo wszystko na to wskazuje, to będzie to miało związek z polityką, czy jednak nie drążmy tematu?

12.08.2022 11:38
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Podniesie się, wystarczy, że ładnie się teścia poprosi o kieszonkowe.

12.08.2022 11:33
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Zeus -> Niemcy już piszą. I wykryli rtęć na swoich odcinkach Odry. Tyle, że im się skala na liczniku skończyła.

I w przeciwieństwie do naszych miłościwie panujących, natychmiast rozesłali powiadomienia do mieszkańców terenów skażonych. U nas nikt nic nie wie, jak trzeba kupić nowy telewizor albo lekki zefirek zawieje, to dostaniesz 13 alertów RCB, jednak jak się okazuje, Wody Polskie i GIOŚ wiedziały o skażeniu od ponad dwóch tygodni (jesli nie dłużej, wtedy urząd otrzymał informacje od wędkarzy o nadmiarze śniętych ryb), ale nikt się nie pofatygował, żeby to sprawdzić.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 11:40:12
12.08.2022 11:30
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Dlatego najlepiej nie robić nic i nie wyrażać oburzenia w mediach społecznościowych, bo i tak nic się nie zmieni.

A to, że w ogóle zajęto się tematem, bo na twitterze 3 dni temu zaczęły pojawiać się masowo filmy i zdjęcia z tonami śniętych ryb i martwymi bobrami przecież nic nie znaczy, lokalne dzienniki i meldowały o zatruwaniu Odry od miesięcy, miejscowi działacze składali doniesienia do urzędów i prokuratury od CZERWCA 2021 (https://twitter.com/RacjonalnyObyw1/status/1557721568582574081) i nawet nikt palcem nie kiwnął.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 11:30:38
12.08.2022 11:21
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

No to wystarczy poczytać dotychczasowe ustalenia na temat pewnego Januszexu z Oławy, który najprawdopodobniej odpowiada za skażenie. I w tym wypadku działalność jakiejś skurwiałej partii ma tu ogromne znaczenie, bo szef owego Januszexu jest z nią ściśle powiązany układami biznesowymi i rodzinnymi.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 11:22:29
12.08.2022 11:10
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

NIEMCY

12.08.2022 11:05
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Wody Polskie, urząd utworzony przez PiS, obstawiony ludźmi z nadania PiSu, wydał zgodę na zrzut syfu do Odry zięciowi radnego z PiSu.

Dla tego rządu więzi rodzinne są ponoć najważniejsze, toż to tradycja, więc w sumie podążają zgodnie z ustaloną, słuszną linią, nie ma o czym mówić, można się rozejść.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 11:05:49
12.08.2022 10:46
Yoghurt
8
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

tak z czystej ciekawości- co powinno się zrobić?

Zwieźć te tony śniętych ryb na Wiejską, a potem kazać je zeżreć i popić wodą z Odry tym tępym dzidom.
W ten sposób pozbędziemy się wszystkich toksycznych odpadów za jednym zamachem.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-12 10:46:27
11.08.2022 18:22
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Ja sobie nie robię raczej żadnych nadziei, bo tak dobrze uzbrojonego betonu to nawet atomem się nie ruszy, ale w Rumunii rząd przepieprzył wybory po tym, jak próbował wyciszyć wyciek cyjanku z państwowej kopalni do Tiszy (i pewnie by się wszystko rozeszło po kościach, gdyby trucizna nie zaczęła wybijać życia w Dunaju).
https://en.wikipedia.org/wiki/2000_Baia_Mare_cyanide_spill

Ludzie są wkurwieni, ale zobaczymy, czy tego gniewu im starczy na dłużej niż tydzień.

11.08.2022 13:49
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Ja szczerze powiedziawszy nie oczekuję już niczego. Właśnie dochodzą raporty o padłych bocianach, które żerowały na śniętych rybach. Mi już jest wszystko obojętne, bo naprawdę straciłem wczoraj resztki jakiejkolwiek nadziei i nakarmiłem wystarczająco swego wewnętrznego nihilistę.

Człowiek zapierdala z papierkami w kieszeniach kilometr w poszukiwaniu najbliższego kosza, zamiast je ciepnąć pod nogi, segreguje odpady, wodę oszczędza. Zamiast jeździć po zakupy starym dizlem, łazi pieszo albo zasuwa elektryczną hulajnogą. Nawet mięso w diecie ogranicza, no stara się, na ile środki finansowe, realia i czas pozwolą, a potem przez takich tępych ... się mu wszystkiego odechciewa.

post wyedytowany przez Admina 2022-08-12 15:01:13
11.08.2022 13:42
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Hopkins -> Na przełomie lipca i sierpnia doszło do poważnego skażenia w Kanale Gliwickim, w okolicach huty BUMARu, też masa ryb poszła na powierzchnię. Na razie (jak zwykle w przypadku firm obsadzonych antymidasami) oczywiście nic nie wiadomo. Póki co najbardziej prawdopodobny jest zrzut z Jack-Polu (za zgodą Wód Polskich), ale dziennikarze, wędkarze i ekolodzy sprawdzają każdy możliwy trop (bo władzuchna się nie kwapi).

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-11 13:42:53
11.08.2022 13:04
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Już poszły pierwsze instrukcje, boty ruszyły do akcji.

11.08.2022 12:59
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Jeśli się potwierdzi, że to jakaś machloja prezesa Jack-Polu z Oławy, to reakcja nie powinna dziwić, ponoć to zięć radnego z wiadomych kręgów.

Według innych informacji za katastrofę może odpowiadać też zakład BUMARu, więc tu również będą umoczeni. Prezesa Wód Polskich, wydających zgody na spuszczanie syfu do rzeki, powołał Gróbarczyk z PiSu - musiałyby polecieć łby kolesiostwa. Tak czy siak, pali im się pod dupą, na razie wszystkie zawsze głośne konta społecznościowe włodarzy i ich posłusznych wafli z TVP, DoRzeczy i reszty chlewu nabrały wody w usta (szkoda, że nie z Odry), więc definitywnie coś jest na rzeczy.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-11 13:10:05
11.08.2022 12:14
Yoghurt
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Żeby dotrzeć pod Czajkę po ogłoszeniu wycieku opracowali teleportację, bo się znaleźli nad Wisłą w 3 sekundy, a teraz "nie wiem, nie znam się, pytanie nie do mnie, warto sprawdzić, czy te tony martwych ryb, zdechłe bobry i 3/4 skażonej rzeki to nie fejknius".

Bufet sejmowy powinien serwować tym wszystkim skurwysynom wodę z Odry.

11.08.2022 10:56
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Najpierw musimy ustalić, ile butaprenu jesteś w stanie wciągnąć na jednym wdechu.

11.08.2022 10:51
Yoghurt
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104

Ukraińscy propagandziści nie przestają mnie zaskakiwać doskonałym wyczuciem. Już w lutym mówiłem, że wszyscy się będą od nich uczyć, jak zdobywać serca i umysły, ale i tak jestem pod wrażeniem, szybkość reakcji, montażu i działań w socjalach jest niesamowita.

https://twitter.com/DefenceU/status/1557621932429819907

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-11 10:54:59
11.08.2022 08:56
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Jedyna zaskakująca rzecz w tym wpisie to to, że Rosjanie mają rzecznika praw obywatelskich.

09.08.2022 20:40
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

"Ponownie w sprzedaży od 24.08.2022"

Dodruk dodruku (ostatnie wydanie zbiorcze było w 2015) ewidentnie celowany pod serial.
I dobrze, bo to wciąż dobra rzecz, Egmont zarobi, a część odbiorców serialu zapozna się z zacnym materiałem źródłowym.

EDIT: Tak dla skali porównawczej, jako że jakiś czas pracowałem w tej branży, dodam, że wydawnictwa komiksowe w Polsce drukują największe hiciory w liczbie dosłownie kilku tysięcy sztuk (nie licząc samograjów typu dodruki Thorgala czy Giganty plus mangowe dyrdymały w stylu Naruto, ale one to kompletnie inny target i też nie przekraczają w całym cyklu wydawniczym jakichś niesamowitych rekordów sprzedaży) i opychają je przez lata, mniej znane tytuły to są raptem setki egzemplarzy, także zalegające w magazynach.
Ile kopii gierkowych i książkowych Wiedźminów sprzedano w samej Polsce?

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-09 21:45:25
09.08.2022 18:18
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Warto też wziąć pod uwagę, że Sandman to dzieło bardzo specyficzne, ostatni komiks wyszedł w Stanach bodaj w 1997 (w Polsce reedycje skończyły się w roku 2015) i co więcej, nigdy nie była to jakaś uber-popularna seria, tylko raczej powieść graficzna z gatunku tych, o których wszyscy słyszeli, ale niewielu czytało (i nie ma startu do trykociarskich historii obrazkowych). Wiedźmin mimo wszystko leciał na giga-popularności samej gry, by wykroić dla siebie kawałek serialowego tortu i był znany znacznie szerszemu gronu publiczności, tymczasem Gaiman wydaje jedną książkę lub komiks na 5 lat, a ostatnią ważniejszą rzeczą w jego twórczości była filmowa "Koralina", również raczej niszowa (oraz kilka scenariuszy do Lucyfera).

Ale tak, zgadzam się – adaptację dostosowuje się do danego medium. Przeniesienie czegoś wprost z papieru na celuloid nie ma najmniejszego sensu.
I propsy za ocenę Krwi Elfów, więcej tam nudnego politykowania i rzucania półsłówkami, które robią za podwaliny pod dalsze intrygi, niż konkretnej treści.

09.08.2022 13:35
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Skrillex->
Sandman subtelnie o transpłciowości ---->

I wypowiedź samego Gaimana:
"At the time I was doing Sandman I was getting flack for the fact that Sandman didn't have politics in it.

Because everybody else was doing comics that had politics in and you knew they had politics because they would draw Margaret Thatcher with vampire teeth.

People were saying Sandman is completely apolitical, I don't think it is. But maybe it isn't in the way you think."

Sandman był ultra-progresywny na przełomie lat 80-tych i 90-tych, tyle, że nikogo to nie obchodziło, bo optyka była zupełnie inna (geje pojawiali się w mediach w zasadzie tylko w kontekście AIDS), a poza tym nie było internetu, w którym można było straszyć upiorem LGBT i brandzlować się nawzajem obroną tradycyjnych wartości (ta była zarezerwowana do kółek wzajemnej adoracji, kościoła Westboro, ekipy zatroskanych mamusiek pod wodzą Tipper Gore, bojącej się szatanistycznej muzyki, fundamentalistów twierdzących, ze RPG to bilet do piekła i innych zabawnych ugrupowań).

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-09 13:49:08
09.08.2022 08:23
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Gaiman już 30 lat temu miał w swoich historiach nawet postacie transpłciowe (Wanda).

A Johanna była w komiksie jako prababka Johna i była twardą kobitą (i czarownicą, po niej Konstancin ma talent), przełamującą dziewiętnastowieczne ograniczenia wynikające z seksizmu. W Sandmanie z Netflixa dochodzi jeszcze wspomniana kwestia praw do Constantine'a, więc Gaiman wybrał najprostsze wyjście.

Ogólnie, Sandman był bardziej netflixowski od Netflixa i wprowadzał "dżender", "łołk", "politpoprawność" i resztę strachów spod łóżka, mających zniszczyć cywilizację, zanim większość widzów była zygotą.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-09 09:07:58
05.08.2022 14:41
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

"Wojny konsolowe" się czyta miejscami jak powieści Grishama, naprawdę dobra rzecz.
A Meekhan to chyba jedyne obecnie zjadliwe polskie fantasy, które nie odcina kuponów i nie próbuje naśladować Sapkowskiego czy, pożal się boże schodzący z krzyża, Piekary (choć nie stroni od brudu, jakże wyświechtanego we współczesnej fantastyce). Zresztą, nagrodzone Zajdlem opowiadanie "Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami" będące wstępem do całego uniwersum, było swego czasu dostępne za darmoszkę (i chyba wciąż jest), warto obczaić i sprawdzić, czy siądzie, bo to zaiste doskonała krótka forma.

Co się zaś tyczy "Kompanii" - do dziś lubię, ale część sagi cierpi przez dłużyzny (trzy pierwsze tomy zdecydowanie najlepsze) i ogólnie całość nie jest najlepszą pozycją na początek, to dość hermetyczna lektura i dla kogoś, kto nie siedzi w gatunku może być przyciężka, ze względu na daleko posunięty world-building i nagromadzenie pobocznych wątków, do których trzeba czasem robić rozpiskę, by się nie pogubić, kto jest kto, kto żyje, kto nie i kto kiedy zmienił stronę konfliktu (to samo zresztą tyczy się "Malazańskiej").

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-05 15:52:07
02.08.2022 11:44
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

To jeszcze jak ktoś ma ochotę na cegłówki i wystarczy mu czasu, dorzucę:
* Centrala Europa (Volmann) – totalny historyczny miks, o narodzinach dwóch totalitaryzmów w arcyciekawej formie. Dzieje Europy środkowej przedstawione poprzez alegorię tytułowej centrali telefonicznej.
https://www.goodreads.com/book/show/58415599-centrala-europa?ac=1&from_search=true&qid=UC1LjAcniQ&rank=1

* Człowiek, który kochał psy (Padura) – fabularyzowana opowieść o Trockim od jego wygnania, po zamach, przedstawiona z kilku historycznych perspektyw (kubańskiego weterynarza/pisarza-amatora, bojownika hiszpańskich brygad międzynarodowych i samego Trockiego). Iberyjskie językowe szarże i odrobina magicznego realizmu mieszają się z doskonałym historycznym riserczem.
https://www.goodreads.com/book/show/58417228-cz-owiek-kt-ry-kocha-psy?from_search=true&from_srp=true&qid=uGPicL1ahN&rank=1

Plus drobnica do przeczytania w jeden dzień:
* Światy równoległe (Lamża) – kompilacja najpopularniejszych pseudonauk i fejków, rozebranych na czynniki pierwsze. Mój ulubiony rozdział to oczywiście rozprawa z audiofilią, ale znajdzie się też cudowna analiza homeopatii i kopanie kreacjonistów. Doskonała rozrywka.
https://www.goodreads.com/book/show/48660357-wiaty-r-wnoleg-e-czego-ucz-nas-p-askoziemcy-homeopaci-i-r-d-karze?from_search=true&from_srp=true&qid=6HDw64AGR0&rank=1

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-02 11:50:04
02.08.2022 11:31
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

"Praca bez sensu" znakomita, Zabłocki sztosik. A jako uzupełnienie "Narodowego populizmu" warto sięgnąć po klasykę gatunku – "Korzenie totalitaryzmu" Arendt. Niesamowite, że zachowuje aktualność po 70 latach od publikacji.

02.08.2022 09:19
Yoghurt
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Yoghurt
104

* 11 września. Dzień, w którym zatrzymał się świat (Zuckoff) – wstrząsająca w treści i wstrząsająco dobrze napisana (beletrystyczna narracja powinna być częściej stosowana w reportażach i książkach historycznych, niby cegła na 800 stron, a czyta się w kilka dni, nie sposób się oderwać).
https://www.goodreads.com/book/show/57752756-11-wrze-nia-dzie-w-kt-rym-zatrzyma-si-wiat

* 27 śmierci Toby'ego Obeda (Onoszko) – tak zwana lektura obowiązkowa, w ostatnich latach jeszcze bardziej nabrała znaczenia, Onoszko opisała z wyprzedzeniem to, o czym niedawno zrobiło się głośno. Również kategoria "wstrząsające" (z tego miejsca dziękuję małży b212 za polecajkę).
https://www.goodreads.com/book/show/44647518-27-mierci-toby-ego-obeda

* Projekt Hail Mary (Weir) – podręcznik do fizyki, biologii i technologii kosmicznych w formie zajebistego SF. Weir ma niebywały talent do pisania o rzeczach, o których nie mam pojęcia, w taki sposób, że rozumiem, co się do mnie mówi. Jedna z najlepszych powieści o pierwszym kontakcie, z klasyczną domieszką moralitetu dla ludzkości. Wspaniała rzecz (dziękować, panie MatysiakG za popchnięcie do przeczytania, mam rosnącą kupkę wstydu na 150 pozycji, ale skutecznie namówił do sięgnięcia w pierwszej kolejności).
https://www.goodreads.com/book/show/54493401-project-hail-mary

* Kult (Orbitowski) – styl bajania Orbitowskiego uwielbiam, to jeden z ostatnich sprawiedliwych i naprawdę zdolnych w polskiej literaturze popularnej, a tutaj wspiął się na wyżyny narracji pierwszoosbowej. Historię życia fryzjera z zadupia i jego brata, któremu rzekomo objawiła się matka boska, mógł przedstawić interesująco tylko ktoś z niebywałym talentem do klejenia opowieści.
https://www.goodreads.com/book/show/44660140-kult

* Więźniowie geografii, czyli wszystko, co chciałbyś wiedzieć o globalnej polityce (Marshall) – doskonała kompilacja wiedzy. Ma lepsze i gorsze momenty, ale układa w głowie kilka faktów. Co prawda w tym temacie wszystko zmienia się zbyt szybko, by książka zachowała pełną aktualność, niemniej, jako szybki bryk z geopolityki sprawdza się znakomicie.
https://www.goodreads.com/book/show/35827144-wi-niowie-geografii-czyli-wszystko-co-chcia-by-wiedzie-o-globalnej

* Prześniona rewolucja (Leder) – krótki traktat semi-filozoficzny o tym, co tak naprawdę ukształtowało polską świadomość społeczną i narodową w ostatnich 60 latach.
https://www.goodreads.com/book/show/21901373-prze-niona-rewolucja

* Białystok. Biała siła, czarna pamięć (Kącki) – kolejna z lektur obowiązkowych. To, co stało się z Białymstokiem można ekstrapolować właściwie na resztę kraju. Wspaniałe studium przypadku, opowieść o zapominaniu i wypieraniu własnej historii.
https://www.goodreads.com/book/show/26056636-bia-ystok-bia-a-si-a-czarna-pami

*Duch Króla Leopolda (Hochschild) – szczególnie wskazana dla fanów "Jądra Ciemności" oraz dla tych, którzy uważają, że kolonializm przyniósł Afryce cywilizację.
https://www.goodreads.com/book/show/59764701-duch-kr-la-leopolda

*Turbopatriotyzm (Napiórkowski) – doskonała analiza dwóch modeli polskiego patriotyzmu, w którym fajnopolactwo i orła z czekolady zestawiono z narodową martyrologią i lękiem przed zmianą. Wyważone, z dowcipem, zacne.
https://www.goodreads.com/book/show/51061050-turbopatriotyzm

* 13 pięter (Springer) – b212 ponoć stał się lewakiem po tej książce, może tobie też pomoże :P
https://www.goodreads.com/book/show/26039577-13-pi-ter

* World War Z (tudzież Wojna Zombie, Brooks) – autentycznie jedna z moich ulubionych książek, odświeżam sobie niemal co roku, forma krótkich wywiadów doskonale się sprawdza, całość kapie szczegółem, a angielski audiobook z gwiazdorską obsadą (Hamill, Fillion, Sorvino, Scorsese, Prochnow itd.) to jest absolutne arcydzieło.
https://www.goodreads.com/book/show/8908.World_War_Z?ac=1&from_search=true&qid=ulhIT9QP6w&rank=1

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-08-02 10:12:38
28.07.2022 10:02
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Historia znowu zatacza koło. W 2014 r. Ukraina straciła kontrolę nad 7 proc. swojego terytorium. Obecnie nie kontroluje już około 21 proc. terytorium. A ci, którzy niewiele jej pomagają, znowu przebąkują o negocjacjach, w których gwarantami pokoju znowu będą "my, Europejczycy".

Ale kim są ci "my, Europejczycy"? Czy "my, Europejczycy" to znowu Francuzi, Niemcy, może jeszcze Włosi, a więc stara, solidna, oparta na wspólnych interesach Europa czy także Polacy, Litwini, Łotysze, Estończycy, czyli nowa, niepewna, nieznana i peryferyjna Europa?

Akurat kończę czytać "Polska bez cudów" o tym, jak to naprawdę było z tym odzyskaniem niepodległości w 1918 i jest tam wspaniały opis narad z konferencji paryskiej, gdzie Wilson, Lloyd George i Clemenceau (włoski i japoński przedstawiciel byli tam raczej na doczepkę i popijali sobie kawkę) dzielili na nowo Europę, rysując jej granice według własnego widzimisię, zasadniczo olewając konsultantów z krajów wyzwolonych i kreśląc linie na mapie od czapy, przy okazji myląc ormiańską Cylicję z polską Silesią.
War, war never changes.

27.07.2022 21:45
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Nie no, jeśli chodzi o mieszanie w popkulturze i znaczenie dla całej branży rozrywkowej, to masz ponad dekadę Marveli. Czy to dobre zamieszanie, czy złe, to już kwestia osobistych preferencji.

Natomiast jeśli chodzi o filmy uważane za znaczące na jakimś ogólnie przyjętym poziomie, to jest choćby wybitny Mad Max czy wspomniany Whiplash. Dużo namieszały też Parasite i Spotlight, wywołujące dyskusje, oraz Joker (jestem daleki od zachwytów, bo poza kreacją Phoenixa to nic odkrywczego, ale kumam, skąd dobre opinie), a do tego warto dorzucić fincherowskie Gone Girl oraz większość filmografii Villeneuve'a, od Labiryntu, przez Blade Runnera, na Diunie kończąc. Poza tym ostatnia dekada to czasy doskonałych animacji: Inside Out, Coco, Klaus, absolutnie genialny Spider-verse.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-07-27 22:11:57
27.07.2022 14:29
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Tych samochodów zastępujących konie też przez jakiś czas nie było widać.

No i autor pyta się konkretnie o programistów, stąd skupiamy się na tej gałęzi IT.

27.07.2022 14:01
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Radę mam zawsze taką samą: znajdź sobie coś, co lubisz w życiu robić i zacznij to robić.
Przy czym to też nie wystarczy, bo jest jeszcze milion czynników decydujących o sukcesie lub porażce i nawet jednostki wybitne lądują na dnie (ze swojej winy lub nie), ale przy odrobinie szczęścia przynajmniej się człowiek nie namęczy, nie będzie się wkurwiał na tępe wyrobnictwo i nawet przy mniejszych zarobkach niż typowy prezes z GOLa będzie szczęśliwszy.

Ale owszem, tak zwane "prestiżowe kierunki" (w danym momencie) są lepszym spadochronem niż europeistyka czy filozofia dla tych, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Problem nie polega na tym, że ludzie idą programować, bo jest (póki co) zapotrzebowanie na programistów, tylko na kompletnie wykrzywionych realiach. To samo tyczy się pierwszoroczniaków pod krawatem, z neseserkami pod pachą, którzy siadając na kawce pod UW wyciągają od niechcenia KSH i udają, że go czytają i którym roi się, że za parę lat będą przyklepywać pieczątki na umowach sprzedaży za miliony ojro, biorąc z tego prowizję, a cześć z nich skończy jako popychadła u Mentzena za 3 koła brutto i wpis do CV. Autor wątku już się zderzył z rzeczywistością i jest zaskoczony, że parę lat temu ofert pracy w jego mieście były dziesiątki, a teraz ich liczba znacznie stopniała, a przecież miało być łatwo i przyjemnie. Nie jest. Mitologizacja rynku pracy, zwłaszcza w branży informatycznej, zaszła tak daleko, że seniorzy w dużych firmach mają jedną radę dla wszystkich: "Ucz się programowania" (autentiko widziałem typa, który był naprawdę szczerze zdziwiony, że źle opłacane pielęgniarki nie idą sobie na jakiegoś bootcampa), jakby to była recepta na wszystkie bolączki wszechświata. Jak i zresztą sama idea studiów per se: w latach 90-tych już sam tytuł magistra miał być przepustką do lepszego życia i nadal społeczeństwo nie wyzbyło się tego przekonania - w trzy dekady magistrów narobiło się tak wielu, że wartość jakichkolwiek literek przed nazwiskiem spadła do zera. I podobnie jest z tymi wszystkimi "zawodami, w których zawsze da się zarobić" – kiedyś wystarczyło znać podstawy HTMLa, żeby zaczepić się w webdesignie, teraz uczą tego w przedszkolu. Nasycenie rynku średnimi skrypterami Javy ostatecznie obniża wartość pracy wszystkich przyszłych skrypterów, wymagania dla świeżaków są przesuwane coraz dalej i tak w kółko, aż następuje pęknięcie bańki i pojawia się nowy "najlepszy kierunek".

Long story short – proszę bardzo, drogie dzieci, uczcie się programować, raczej wam to nie zaszkodzi, może nawet pomoże. Ale nie wyobrażajcie sobie, że w tak obleganej branży zarobki dla wszystkich utrzymają się na poziomie "4 zera na start".

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-07-27 15:17:20
27.07.2022 13:15
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Wszyscy ci ludzie bez wizji, którzy poszli na prawo czy programowanie (tak jak ci, którzy lata temu poszli na inne "przyszłościowe" kierunki) zwykle kończą w pracy zupełnie niezwiązanej z wyuczonym zawodem, bo... no właśnie, nie mają wizji. Cała masa magistrów prawa kończy na średnim szczeblu wyrobniczym w korpo, gdzie zajmują się głównie przesuwaniem papierków. I nic w tym złego, żyć się z tego da całkiem przyzwoicie (podobnie jak z tępego klepania kodu i debugowania), ale kompletnie mija się to z wyobrażeniami o pracy prawnika czy programisty. A źródełko z dobrobytem i popytem w końcu wyschnie.

I tak, każda branża ma ograniczenia ilościowe, rynek pracy nie jest workiem bez dna, rządzi się prostymi zasadami podaży i popytu. Nie potrzeba do tego gospodarki centralnie planowanej, tak zawsze było, jest i będzie. W samej nauce programowania nie ma nic złego (zawsze to jakiś rozwój), natomiast błędem jest jakże popularne myślenie, że to wystarczy i dobre rady cioci Anieli z Zielonki, żeby iść na informatykę nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością, tak jak rady jej prababki Genowefy, że dla kowala nigdy nie zabraknie zajęcia. Zwłaszcza, że paradoksalnie, wraz z postępującą informatyzacją część zadań teraz wykonywanych przez małpki będzie można bardzo łatwo zrzucić na komputery.

27.07.2022 12:28
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Tak, potrzebni są specjaliści, problem w tym, że nikt się nim nie rodzi ani nie zostaje fachurą od całego ekosystemu zaraz po studiach, tylko też zaczyna od juniora. Owszem, są ludzie z samozaparciem, którzy edukują się sami, ale to jest garstka, a i tak rzadko wskakują od razu na szczebelek wyżej. Przepływ speców jest raczej obiegiem zamkniętym (nie tyczy się to zresztą wyłącznie programowania), osoba z większą wiedzą przechodzi z firmy do firmy i zastępują ją inna, z podobnym doświadczeniem, z innej firmy, a nie najlepsza małpka z juniorów, bo przeszkolenie nowicjuszy wymaga czasu, którego ten biznes nie posiada (czego dowodem jest wpisanie crunchu w normalny tryb pracy programistów).

Każda branża ma ograniczoną pojemność, za kilka lat wszyscy będziemy szczerze ubawieni radami "ucz się programować, na pewno znajdziesz pracę", tak jak było z marketingowcami czy niedoszłymi prawnikami (ci drudzy to zresztą całkiem niezła analogia, bo ten rynek jest wyjątkowo ograniczony liczbowo i rządzi się podobnymi, nomen omen, prawami).

27.07.2022 12:06
Yoghurt
1
odpowiedz
13 odpowiedzi
Yoghurt
104

Ach, przypomniały mi się piękne czasy z początku XXI wieku, gdy wszyscy szli na marketing i zarządzanie.

Przez ostatnie parę lat ludzie po psychologiach, filologiach, bibliotekoznawstwach, filozofiach czy innych politologiach porobili sobie trzymiesięczne bootcampy i inne kursy, tak zwanych małp od kodowania są tysiące i źródełko się powoli wyczerpuje, dołączmy do tego kwestie poboczne, z kryzysem na czele i mamy podstawowe prawidła rynku pracy.

27.07.2022 10:19
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Cobi już dawno zapełniło tę specyficzną niszę:
https://cobi.pl/klocki/mala-armia-ww2/

24.07.2022 21:24
Yoghurt
11
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

Człowiek raz na ruski rok wejdzie pośmiać się z pierdoletów na forum i niby zero zaskoczenia, bo jakiś matoł z siekanym szczawiem zamiast masy szarej linkuje nieironicznie Dzikiego, gdy WTEM John z Qvertym wyskakują z najlepszym rigczem. Lucyfer właśnie sprawdza ceny puchowych kurtek.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-07-24 21:25:43
18.07.2022 11:14
Yoghurt
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104
Image

Takich ja nie chcę.

17.07.2022 20:02
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Zasłużyłeś mordo.

22.04.2022 09:43
Yoghurt
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

Spalił się sowiecki ośrodek badań nad pociskami balistycznymi w Twerze.

W Twerze, pod Petersburgiem. Tysiące kilometrów od frontu.

Teorii, dlaczego się zhajcował jest wiele, ale nie sądzę, by była to robota ukraińskiego wywiadu (ci wysadziliby raczej składy pocisków). Zostają dwie najbardziej prawdopodobne opcje:
1. Świadomy sabotaż Rosjan przeciwnych Putinowi.
2. Jak wszystko w tamtym kraju, pracowano tam na odpierdol i któryś laborant gasił Biełomory w próbkach materiałów wybuchowych.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-04-22 09:44:28
14.04.2022 23:04
Yoghurt
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
Yoghurt
104

Dość długo czekaliśmy, ale się doczekaliśmy. Jeżowszczyzny 2.0.
Szojgu przypadkiem dostał zawału (dla pewności pewnie dostanie jeszcze ze dwóch do końca tygodnia), a 20 wywalonych sowieckich jenerałów pewnie już jedzie na przedłużone wakacje w Workucie. Obstawiam, że góra miesiąc, a wszyscy poznikają ze zdjęć z Włodzimierzem.

14.04.2022 21:40
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Najlepszy argument za zakupem Switcha.

09.04.2022 12:19
Yoghurt
odpowiedz
11 odpowiedzi
Yoghurt
104

Dobra, mam dość. Nawet ja nie zagłębiałem się we wspomniany tu materiał.
https://twitter.com/sumlenny/status/1512733846911041541

08.04.2022 16:56
Yoghurt
5
odpowiedz
Yoghurt
104

Tak samo jak pieniądze z komunii.

08.04.2022 15:09
Yoghurt
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Yoghurt
104

Troszeczkę mnie bawi ten wątek, bo sobie wziąłem w sumie malutki kredycik na miarę moich możliwości, który mi się równiutko spłaca z 500+ (dosłownie wychodzę na zero) i żyję sobie jak pączuś w maśle, nie mając pojęcia, czym jest Wibor i myląc go z Mariborem.

08.04.2022 09:06
Yoghurt
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

Big Lebowski

Od pierwszego obejrzenia staram się żyć jak Jeffrey. I jestem szczęśliwy.

08.03.2022 16:30
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Dziadek lat 89 chce sobie wymienić wysłużony 37 cali HD ready Samsunga na coś nowszego. Jako, że sam seniorem w tak zasłużonym wieku nie jestem, to kompletnie nie znam się na NAJPROSTSZYCH modelach TV.

Mówiąc "najprostsze" mam na myśli naprawdę spartańskie modele - dziadek dopiero niedawno ogarnął telefon bez fizycznej klawiatury (i to w wersji mocno okrojonej, z OSem specjalnie przystosowanym dla emerytów) i wykorzystuje jedynie podstawowe funkcje. Dlatego też szukam czegoś, co po prostu da się wpiąć w antenę w ścianie i będzie działać, bez żadnych Netfliksów (mogą być ukryte w systemie, i tak nie wykorzysta), AI, home menu z wiadomościami na ekranie, totalnie zero wodotrysków. Musi być jedynie wyraźny obraz (ważny) i dobry dźwięk (dziadek korzysta z aparatu słuchowego, więc nic mu nie morze szumieć ani się zlewać). Zapytał też, uwaga, o telegazetę (młodsi mogą nie kojarzyć, ja darzę sentymentem, on nadal korzysta). Istnieje w ogóle coś takiego na rynku, co nie ma miliona bajerów tylko jest w zasadzie odpowiednikiem kineskopowego Sharpa rocznik 1995, tyle że z płaskim ekranem i rozdzielczością HD?

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-08 16:33:38
07.03.2022 23:59
Yoghurt
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104

Dochodzą syngały z piętnastu różnych źródeł, że Ukraińcy ubili drugiego poważnego jenerała pod Charkowem:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Witalij_Gierasimow

Nie mylić z tym ważniejszym Gerasimowem, Walerym.

07.03.2022 22:28
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Bukary, Yaca -> coś czuję, że mamy tu bluźnierców wolących Winiary od Kieleckiego (którego przepis brzmi: Ile dać octu? Tak).

Apage.

07.03.2022 22:26
Yoghurt
8
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Przypomniało mi się - pare dni temu odświeżyłem swój skostniały ukraiński (przyuczony przed laty w tandemie z rosyjskim), by popełnić własne tłumaczenie przeboju kijowskich rozgłośni radiowych ->

07.03.2022 21:33
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Oryginał teraz przeczytałem, były jednak pomidory śliwkowe, tłumacze angielscy się nie popisali. Jeszcze pyszniej.

Obstawiam ocet (wszystko w occie jest lepsze).

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-07 21:35:18
07.03.2022 21:28
Yoghurt
1
odpowiedz
9 odpowiedzi
Yoghurt
104

Kobiecina strącajaca drony słoikiem ogórków okazała się fejkiem...
Bo to nie był słoik kiszonych, tylko pomidorów śliwkowych (pycha).
Znaleźli ją: https://twitter.com/kgorchinskaya/status/1500840773822169090

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-07 21:30:23
07.03.2022 21:10
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Tsd-> na pewno jest w tej ekipie jakiś Magic albo Fidel, ale Iwana nie wezmą, choćby chciał.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-07 21:12:03
07.03.2022 20:43
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Akurat rusy ściągają do Ukrainy cięższy sprzęt z dalekiego wschodu, na Kurylach zostaną tylko dwa UAZy bez paliwa i pluton wędkarzy.

07.03.2022 20:32
Yoghurt
odpowiedz
4 odpowiedzi
Yoghurt
104

https://twitter.com/lapatina_/status/1500903791603900424

Pierwsi ochotnicy z Brigadas Internacionales już na froncie. Niezła zbieranina.
Jestem ciekaw tych statystyk ilu i skąd, no ale na to sobie trochę poczekamy.

07.03.2022 20:29
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

A propos GUR -> ubawiłem się szczerze, co wisi na ścianie u ukraińskiego szefa wywiadu, Budanowa - sowa (GUR) zżerająca nietoperza (Specnaz).
Przy okazji - z AK-12 się zrobiły trofea jak z Lugerów za drugiej wojny.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-07 20:42:27
06.03.2022 12:20
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Zwierzęta juczne to oni za chwilę zjedzą. Jeszcze mają odwody zaopatrzeniowe w postaci Studebakerów rocznik 1941, które teraz pewnie po tajdze drewno rozwożą.

06.03.2022 01:07
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Do matki boskiej javelinowskiej właśnie dołączyła matka boska piorunowska.

Cerkwii nie starczy na te nowe ikony.

06.03.2022 00:50
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Tyle z potwierdzonych (zdjęcia, wideo, zgarnięci piloci), stan na późne popołudnie (nie ma pewności, czy nie spadło tego więcej, doniesień było sporo) ->

06.03.2022 00:11
Yoghurt
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Serio, po dzisiejszym deszczu ruskich latadeł, sowietach w windzie, kilometrowych konwojach paliwa bez paliwa i kolejnych wozach pancernych oraz moździerzach jumanych najeźdźcom przez lokalnych rolników coraz bardziej skłaniam się ku opcji rajdu NATO na Moskwę. Im idzie tak absolutnie źle we wszystkim, że upewniam się w przekonaniu, iż w ichnich rakietach balistycznych nie ma już od dawna atomu, bo lokalni dowódcy silosów wymienili głowice na fajki bez banderol.

Zastanawia mnie też, kiedy się się sowieci zaczną zjadać nawzajem po wyłączeniu obsługi kart płatniczych. Daję im jakieś dwa tygodnie.

https://twitter.com/KevinRothrock/status/1500231126606098434

Niech ktoś im skrzyżuje drugie Z z tą symboliczną zetką, żeby dopełnić obrazu tego całego absurdu naziolskiej retoryki walczącej z nazizmem.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-06 00:16:40
04.03.2022 15:15
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Hiszpański dziennikarz dorabiał w GRU, wot ciekawostka.

Daleko sięgają macki Kremla.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-04 15:16:05
04.03.2022 15:13
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

Może dojść do ostrzelania np elektrowni atomowej i wątpię, że świat nie zareaguje.

No właśnie doszło. I jajco.

04.03.2022 14:16
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Moim zdaniem to jest ukryta groźbą, ze jeśli sankcje będą wzmacniane, to i Rosja może przestać „wywiązywać się ze swoich zobowiązań” tj. dostarczać gaz i ropę.

Przeżyjemy, mam rower w garażu, zimy coraz mniej dają w kość, a złotówka i tak nie może być słabsza od rubla, więc choć dostaniemy po kieszeni, to nie umrzemy z głodu. Sorry Władziu.

Byle tylko nie zaczeło się znoszenie sankcji. Zdusić. Docisnąć. Kopnąć leżącego.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-04 14:16:19
04.03.2022 14:04
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Rusy musiałyby ściągać rezerwy z koła podbiegunowego i z granicy chińskiej, a biorąc pod uwagę ich niezwykłe zdolności logistyczne, to pewnie przypadkiem wyślą te wszystkie posiłki nie w tę stronę, co trzeba.

Poza tym ta cała elitarność jednostek WDW, co niby weszły do Irpienia to też jest ściema, dziś nikt już nie zrzuca spadochroniarzy tylko działają jak normalne pułki piechoty (jak się kończy próba klasycznego desantu już widzieliśmy w Ukrainie, albo idioci powpadają do morza, albo ich po drodze zdejmie pelotka), ale poza tym WDW to są gloryfikowane siepacze do pacyfikacji słabo wyposażonego oponenta albo cywili i czysto propagandowa jednostka nakoksowanych troglodytów, w starciu z regularną armią ich BRDMy palą się tak samo jak pojazdy poborowych dzieciaków, a specyfika jednostki nawet nie umożliwia przenoszenia sprzętu cięższego od tego, co pokazano na zdjęciu.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-04 14:05:29
04.03.2022 12:10
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Na Konfie niestety bym nie stawiał krzyżyka. Na razie niemal wszyscy są nastawieni pozytywnie, ale zaraz się zacznie ujadanie, że "uchodźcy pracę Polakom zabierają", że "zapomogi dostają a biedny rodak w szpitalu ich musi w kolejce przepuścić", że "przez granicę przeszli lekarze i specjaliści z bliskiego wschodu (hehehe)" i na tych hasełkach sobie odbudują straconą pozycję, bo zawsze w czasach kryzysu radykałowie znajdują posłuch. A jak jeszcze dorzucą coś o złodziejskich podatkach, to jak zwykle lud im wybaczy ksenofobię. JKM jest w polityce dłużej niż większość użytkowników tego forum żyje i mimo totalnie obłędnych teorii, które snuje od zawsze, nadal ma poparcie.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-04 12:12:27
04.03.2022 11:19
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Jak na mistrzów propagandy przegrywają wojnę informacyjną wszystkich frontach poza własnym, który urabiali od lat, więc to żaden sukces.

Każdy, kto uwierzy w choć jedno ich słowo, jest idiotą.

04.03.2022 09:46
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Wis -> Gorzej jak każda z tych frakcji ukroi dla siebie kawałek tortu atomowego i będą się wzajemnie straszyć atomem

Oczywiście, że zagrożenie nuklearne nie zniknie, póki się nie pozbawi całego świata atomu, a to jest niewykonalne. Zresztą, scenariusz z zagłodzeniem rusów jak i choćby z odcięciem głowy węża i likwidacją Władolfa też nie rozwiąże wszystkich problemów, bo wszyscy wiemy, co się stało, gdy pozbyto się starego ruskiego porządku w 1917 roku - przyszło coś gorszego. Długofalowych skutków ani konfliktu zbrojnego, ani sankcji nie da się przewidzieć i żadna konsekwencja nie napawa zbytnim optymizmem. Niemniej, dociskanie rusów ekonomicznym imadłem daje szansę na to, by z udawanego mocarstwa zmienili się w Koreę Północną BIS, która też ma atom, ale go nie używa, bo jej się rakiety w locie rozpadają z braku części zamiennych.

Best Nick -> Igzaktli.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-04 09:48:28
04.03.2022 09:25
Yoghurt
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104

Best Nick Ever-> Gdyby nie broń nuklearna, to nato i bez usa zdmuchnęłoby ruskich z powierzchni ziemi. Tylko ta jedna rzecz trzyma tego kulawego niedźwiedzia przy życiu.

Problem w tym, że to zawsze będzie argument, żeby nie robić nic. Koncepcja MAD działa tylko i wyłącznie na korzyść rusów i wyciągną straszenie atomówkami następnym razem, gdy wjadą do Finlandii, krajów bałtyckich czy do nas. I tak w kółko, aż dotrą do Odry albo Sekwany.
Dlatego, skoro boimy się militarnej interwencji "bo atom", jedynym wyjściem jest całkowite gospodarcze zduszenie rusa, tu i teraz. Nie może być żadnych ustępstw, niezależnie od wyniku tej wojny sankcje muszą trwać, bo sowieci to durnie, ale ta inwazja ich może czegoś nauczy i za parę lat, jak zrobią sobie kolejne tournee po Europie, poprawią część tego, co spieprzyli na Ukrainie. I znowu będą gadać o potencjale nuklearnym. Chyba, że nie będą mieli na to środków i rozpadną się na wojujące ze sobą republiczki oraz frakcje, zajęte własnymi problemami, a nie wizją odbudowy ZSRR.

03.03.2022 19:20
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Co to jest za debil.

W tym układzie to ja bym sobie odpuścił kolejne rozmowy z Putinem i porozmawiał z jenerałami na froncie, prędzej oni będą skorzy do jakichś sensownych ustępstw.

03.03.2022 19:05
Yoghurt
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Po rozmowach obie strony zgodziły się utworzyć korytarze humanitarne do obleganych miast, które mają być pod ochroną. Dostarczą żywność i leki.

Czy rusy się wywiążą, to nie wiem, ale jeśli zaczną strzelać do Czerwonego Krzyża, to im chyba nawet Sberbank zamkną.

03.03.2022 18:05
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Te 10-letnie dziewczynki co zgarnęli za transparenty też wezmą? Nie ma kamaszy w ich rozmiarach, ale jak rozumiem dla sowietów to akurat nie będzie problem.

Przecież jakby to przeszło, to nawet statystyczny ruskij czeławiek się obudzi z letargu i się w końcu wkurwi.

03.03.2022 15:10
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Drak -> logistykę to oni mieli dopiero, jak im Alianci przez Arktykę dosłali cięzarówki, paliwo i buty dla wojska.

Patrząc na rozstrzał jakościowy sprzętu rusów to niektóre z tych amerykańskich flat-bedów rocznik 41 (przez 70 lat naprawianych młotkiem i butaprenem) pewnie właśnie toną w ukraińskim błocie razem z porzuconymi czołgami, a reszta stoi w gigantycznych korkach na szosach, bo kierowcy boją się generała Razputicy, który właśnie nadszedł z odsieczą wraz z wyższą temperaturą.
Ten brak przygotowania do walki dłuższej niż 48h to jest taki absurd, że ja się dziwię, że ten cały ruski złom jeszcze w ogóle jeździ.

03.03.2022 14:49
Yoghurt
5
odpowiedz
Yoghurt
104

z drugiej strony jak rosjanie tam tak dają się tłuc?

Amatorzy rozmawiają o strategii. Zawodowcy rozmawiają o logistyce.

A u rusa nawet w konwoju z paliwem skończyło się paliwo. Wot i ciełyj sekret.

03.03.2022 09:42
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Niektórzy już zachęcają do palenia na stosach książki Tołstoja Gogola ,Bułchakowa i Głuchowskiego oraz bajki Iwana Andriejewicza Kryłowa. Polska też powinna się do tego przyłączyć.

Wśród masy głupich pomysłów ten jest chyba najgłupszy.

03.03.2022 09:28
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Radm -> Ależ oczywiście, mnie też cieszy, że Niemcy poszły po rozum do głowy i skończyły z nadmiernym pacyfizmem.

Niemniej cały świat proszący RFN o dozbrajanie się to jeden z największych chichotów historii od wynalezienia pisma.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-03 09:28:41
03.03.2022 09:13
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Wiadomo ale przebudzenie Niemiec da nam większe poczucie bezpieczeństwa.

Said no one, ever.

Historia to jest bardzo przewrotna pani o świetnym wyczuciu ironii.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-03 09:16:02
02.03.2022 23:43
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Nie potrzebują licznych odwodów, gdy mają AWACSy nad Polską i ichtamnietów z NATO na upatrzonych pozycjach. Tak jak w przypadku Polaków w 1920 o wyniku tej wojny decyduje w większej mierze skuteczność wywiadu, a z tym zdaje się Ukraincy nie mają żadnego problemu, uderzając tylko tam, gdzie mają szanse powodzenia.

Nadal nie jestem zbytnim optymistą, bo sowieci mogą ich po prostu nakryć czapkami przy tej przewadze liczebnej, niemniej, każdy kij w szprychy radzieckiej machiny cieszy.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-02 23:50:19
02.03.2022 15:27
Yoghurt
9
odpowiedz
Yoghurt
104

Kolejny chad PR Ukraińców.

Zwrócą rosyjskich jeńców ich matkom, jeśli owe matki przyjadą po swoich synów na granicę ukraińską.

Mają u siebie takich spindoktorów od pozytywnej propagandy, że się wszyscy od nich powinni uczyć.

02.03.2022 15:25
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Załoga przehandlowała paliwo za wódę i jednostka pływa na mieszance bimbru i fasoli z puszek, dlatego tak dymi. Nie widzę innego wyjaśnienia.

02.03.2022 15:20
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

John -> Otóż to.

02.03.2022 14:20
Yoghurt
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Jestem ciekaw, jak z liczebnością Brygad Międzynarodowych i jakie są statystyki zaciągu z podziałem na kraje.
Osobiście obstawiam spory kontyngent Finów i masę muzułmańskich bojowników z całego Bliskiego Wschodu, oni nigdy nie odmówią sobie postrzelania do sowietów.
Interesuje mnie też, ilu amerykańskich ichtamnietów już operuje w terenie, a ilu będzie na miejscu za kilka dni.

Oczywiście nie ma co liczyć na oficjalne liczby (zwłaszcza, jeśli chodzi o USA) przez kilka następnych lat.

02.03.2022 14:16
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Och jak mi przykro.

02.03.2022 13:50
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Pytanie ile jeszcze są w stanie wytrzymać Ukraińcy?

W Kijowie? Niedługo, jeśli sowieci odetną ich całkowicie i zacznie się klęska humanitarna.

W samej Ukrainie? Biorąc pod uwagę nastawienie do okupanta, obstawiam dekady.

02.03.2022 11:35
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Niekoniecznie trzeba oddawać terytorium, ale Władziu moze skusić Kubusia otwarciem się na "nowe inwestycje". Chińczycy i tak już mu zalali całą tajgę i roponośne złoża, dogadają się co do podziału zysków i tyle.
Ale tak, to raczej mało prawdopodoby scenariusz, Chińczykom można zarzucić bardzo dużo, ale nie są kompletnymi idiotami (przy czym do niedawna myślałem to samo o Putinie, więc nic by mnie już chyba nie zdziwiło) - jeśli już pójdą na jakiś układ z Władolfem, to tylko pod stołem, bo świat jest zbyt wkurwiony na sowietów, zachód pluje na każda wyciągniętą w kierunku Rosji dłoń.

02.03.2022 11:27
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Tak, typ obalany dwukrotnie przez naród byłby najlepszą marionetką na tym stołku.

ja się zastanawiam, czy oni jednak za dużo tego wojskowego paliwa za spirytus nie przehandlowali. Rusy mają mocne łby, ale patrząc na ich kolejne pomysły mam wrażenie, że nie wytrzeźwieli od co najmniej tygodnia.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-02 11:27:59
02.03.2022 11:25
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Z ruskiej strony również, ale Rosja Chinom niczego nie może zaoferować.

No jak niczego, cała Syberia czeka na kolonizację, od lat mniejszość chińska robi się tam powoli większością. Przy czym raczej nie jest to na rękę Władolfowi, bez dalekiego wschodu nie zostanie mu nawet promil obecnej bazy surowcowej.

Ale tak - telefony Bidena do Kubusia to będzie największy sprawdzian umiejętności dyplomatycznych nowego POTUSa. Chiny będą największymi wygranymi w tym burdelu, bo to im wszyscy będą wciskać najlepsze oferty.

02.03.2022 09:14
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Ale serio będziemy się dzielić filmami foliarzy mówiących jeszcze tydzień temu o plandemii, gdzie tytuł jednego z filmów to "Gestapo maseczkowe pacyfikuje dzieci w szkołach"?

02.03.2022 09:07
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Największa społeczność na reddicie jest tu:
https://www.reddit.com/r/volunteersForUkraine/

(oczywiście należy odsiać czcze przechwałki niektórych userów, ale jest to niezły podgląd na sytuację)

Na Twitterze warto śledzić korespondentów meldujących o najnowszej sytuacji i wspominających o posiłkach, trzech pierwszych z brzegu:
https://twitter.com/nolanwpeterson
https://twitter.com/IAPonomarenko
https://twitter.com/OzKaterji

01.03.2022 23:46
Yoghurt
9
odpowiedz
Yoghurt
104

Jednego zawsze można być pewnym - nawet jak Polacy w pierwszym rzucie zapracują na dobrą opinię, to instynktownie muszą coś spierdolić, bo jedna pochwała nam uderza do łba mocniej niż samogon. Polska nie może funkcjonować bez martyrologii, jak nas nie chwalą, to wypomnimy, co było pod Wiedniem albo w 39, więc jak nas w końcu pochwalą, to jestesmy tak szczerze zdziwieni tym faktem, że musimy wrócić do status quo.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-02 00:24:55
01.03.2022 23:32
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Śledzę kilka "ochotniczych" Redditów i twitterów, niemało Jankesów uzależnionych od adrenaliny też już wylądowało w krajach NATO.
Warto też wspomnieć o Kurdach, Syryjczykach i paru innych nacjach z Bilskiego Wschodu, którzy mają parę rachunków do wyrównania z sowietami.

01.03.2022 22:46
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Pattinson się odkupił już jakieś 50 razy.

01.03.2022 22:45
Yoghurt
5
odpowiedz
Yoghurt
104

Pattinson ma 1,85 m miśku.

01.03.2022 22:28
Yoghurt
5
odpowiedz
4 odpowiedzi
Yoghurt
104

Lateralus -> słowa "kibice" i "pilnować " powinny występować w jednym zdaniu tylko z zaimkiem "ich".

Dwa linki to jest profil konfabulaty pieprzacego o Wolyniu.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-01 22:32:11
01.03.2022 21:29
Yoghurt
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104

Wątek specjalnie dla Mladena z Buenos:
https://twitter.com/BijanCNN/status/1498692799939624962?t=zN_Hocth733xSGQmyWz5VQ&s=19

Pewnie dziś nie przeczyta, bo jest zajęty biciem uchodźców w Przemyślu.

01.03.2022 20:53
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104
Wideo

Tu jeszcze nie wrzucałem, ale mnie to tak tknęło, że wrzucić trzeba. Mnie mało rzeczy rusza, ale Ukraińscy PRowcy wykorzystują wszystkie znane chwyty, by mi przywalić prosto w nery:
https://www.youtube.com/watch?v=Qr6S7WEN9qk

Wersja z napisami w bardziej powszechnym języku:
https://twitter.com/christogrozev/status/1498626678846799875

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-01 20:54:55
01.03.2022 20:39
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Nie zaznali, jeśli do adresatów trafiły te pociski obtaczane w smalcu, którymi chwalili się Ukraińcy szykujący się na Kadyrowców.

01.03.2022 20:36
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

A duński projekt Baltic Pipeline wrócił do łask.

Mała rzecz, a cieszy.

01.03.2022 16:37
Yoghurt
odpowiedz
7 odpowiedzi
Yoghurt
104

No cóż, po wypowiedziach kilku osób z Polski, UK czy z Ukrainy, mających bliższy kontakt z tak zwanymi "zwykłymi Rosjanami" nie sądzę, abyśmy się doczekali szybko jakiegoś puczu, 30 lat drenażu mózgów jednak robi swoje.

Tu chyba najlepszy przykład:
https://twitter.com/mikolajkirschke/status/1498679358889861132

Naprawdę, chyba jedyną szansą na jakieś ogarnięcie tej sytuacji bez eskalacji na froncie to jest dosłowne zagłodzenie Rosjan. I tak zwalą wszystko na zachód, a nie na swojego batiuszkę, chyba, że ich dzieciaki z frontu będą wracać do domu w coraz większej liczbie (jako gruz 200 lub w całości) by pokazac, co naprawdę się dzieje.

01.03.2022 13:27
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Przecież to jest ewidentne zgrywanie durnia: wy wiecie, że my wiemy, że wy wiecie, ale jakby co, to nikt nic nie wie a takie Migi można kupić w każdym sklepie z Migami.

01.03.2022 11:36
Yoghurt
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104
Image

Przyjadą pewnie Orban, Le Pen, Braun i Forza Nuova.

01.03.2022 11:30
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Akurat wojskowe racje (przynajmniej te amerykańskie i francuskie) to można zjeść i 40 lat po dacie, są normalnie dostępne do kupienia w demobilach.
Radzieckim bym aż tak bardzo nie ufał (kiedyś pozmieniali etykietki na psim żarciu i wysłali swoim), ale raczej są tak samo syfiaste jak wszystkie MRE - niesmaczne zarówno dzień, jak i dekadę po produkcji.
Tak czy siak data by wskazywała na to, że to pewnie zapasy z 2014 przygotowane na większą inbę w Donbasie, które im się walały po magazynach.

01.03.2022 11:13
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Łał, lista ruskich współpracowników... na Białorusi. <pikachu face>

01.03.2022 10:54
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Cały anonymous się opiera na hurraoptymistycznych zapowiedziach i napinactwie (te niby "przechwycone rosyjskie transmisje" to był zwykły, publicznie dostępny nadajnik, do którego nie trzeba się włamywać, a hakowanie buczących radiostacji numerycznych bez żadnego znaczenia strategicznego to sobie znudzeni informatycy robią co tydzień), 15-latki siedzące w piwnicy mogą skutecznie zrobić DDoSa i dokładać cegiełkę w wojnie propagandowej i za to im chwała, ale bądźmy poważni, od konkretnej wojny cybernetycznej to są ludzie w Langley (którzy zresztą siedzą w środowisku Anonów, bo je monitorują ściśle, podobnie jak sieć TOR).

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-01 11:45:39
01.03.2022 10:38
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

"Spokojnym" i "z rozumem" to bym tego nie nazwał, po prostu im się dupa pali, bo nie byli przygotowani na tak długą ofensywę i dążą do psychologicznego złamania obrońców miast, przede wszystkim żeby wyrobić się przed otwarciem moskiewskiej giełdy 6 marca i chwytają się wszelkich dostępnych środków, urządzając Ukraińcom to, co ostatnio zaprezentowali Syryjczykom.

Sowieci to jest armia oparta od lat na masie artylerii, jeszcze kilka dni temu liczyli, że świat im odpuści, jak wejdą, zajmą i za bardzo nic nie zepsują, teraz im już bez różnicy więc nakurwiają wszystkim, co mają.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-01 10:38:58
01.03.2022 10:30
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Jeśli to się potwierdzi, to jest grubo.

01.03.2022 09:22
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Ahaswer -> Wszystkie konwencje wyraźnie wskazują, że żołnierze przebrani w mundury przeciwnika lub cywilne łachy nie są objęci ochroną i uznaje się ich za dywersantów (dodajmy, że korzystając z tych postanowień konwencji Niemcy tłumaczyli się z pacyfikacji AKowców czy partyzantów).
I tak mogą się te rosyjskie dzieciaki cieszyć, UA póki co traktuje większość jeńców lepiej niż ich własna armia, przynajmniej coś zjedzą. Podejrzewam, że to miłosierdzie jest raczej ograniczone tylko w stosunku do WDW, Specnazu, Alfy, Kadyrowców i najemnych siepaczy, bo oni doskonale wiedzą, co robią w Ukrainie, w przeciwieństwie do 18-letnich trepów dostających łupnia.

Wskazuje na to wysoka liczba zabitych Rosjan i relatywnie niska wziętych do niewoli.

To jest też specyfika tego, że większość wziętych do niewoli to są odizolowane grupy, które w pierwszych dniach wyrwały do przodu bez wsparcia i zaopatrzenia, natomiast ciężko jest się poddać tym sołdatom, którzy smażą się w metalowych puszkach likwidowanych przez Javeliny i drony, Sowieci wymienili zerg rush piechoty na zerg rush pancerniaków. Zresztą, duża liczba porzuconych, nietkniętych maszyn wskazywałaby, że zamiast się poddawać, szeregowe kamasze po prostu zwiewają, a UA nie ma czasu ani dość sił, by wyłapywać dezerterów.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-01 09:30:36
01.03.2022 01:12
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

To nie Hearts of Iron, upadek Kijowa (a trzymam kciuki, by do tego nie doszło) czy nawet pojmanie (byle nie ubicie) Zełeńskiego nie oznacza, że będzie po wszystkim. Sowieci powinni to wiedzieć najlepiej, w 41 stracili 1/3 europejskiego terytorium i sporą część największych ośrodków, a wiemy, jaki był ostateczny wynik (dodajmy, że wzięli dupę w troki dzięki dozbrajaniu ze strony Aliantów i czystej determinacji - brzmi znajomo).

01.03.2022 00:43
Yoghurt
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

Chciałbym dodać, że tabuny anglojęzycznych "dziennikarzy" rozwiązujących dziś umowy z Russia Today, bo "dłużej nie mogą pracować dla reżimu" (czytaj: za nową wypłatę sobie nawet nie kupią jednego kołpaka do Jelcza), to jest piękny widok.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-01 00:44:00
01.03.2022 00:25
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

Jeśli chodzi o szybkość przekazu informacji z każdego zakątka globu do dziś nie ma sobie równych. Wyobraziłem sobie, jak ludzie muszą przesiewać info na fejsbukowym wallu między reklamami swetrów dla chomików i fanpejdżami AGD polubionymi kiedyś w ramach jakiegoś konkursu organizowanego przez Biedronkę, żeby dotrzeć do konkretów i aż musiałem zapalić.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-01 00:26:16
01.03.2022 00:05
Yoghurt
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104
Image

Dziś są ciekawe 2 fakty USA opuszcza ambasadę na Białorusi plus każe swoim obywatelom opuścić pilnie Rosję dlaczego??? Dziwna sytuacja wcześniej jak wiedzieli że wybuchnie wojna kazali opuszczać Ukrainę.

Jest jeszcze ciekawiej, Amerykanie poderwali w powietrze Gordo15, czyli swój Doomsday Plane - samolot przygotowany na wypadek Fallouta.
Wiadomo, że to są ćwiczenia, robi kółka z obstawą, żeby silniki przedmuchać w razie czego, ale jego transponder w otoczeniu innych rządowych maszyn (w tym tych wczesnego ostrzegania przed ICBM) to nie jest codzienny widok.

EDIT: screen.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-03-01 00:11:34
28.02.2022 23:02
Yoghurt
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

https://twitter.com/VeraMBergen/status/1498329378907992068

Jeżu anaszpanie, ukraiński przedstawiciel Sergiej Kislica miażdży w tym ONZ.

28.02.2022 22:54
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Tak się składa, że według paru komentatorów i statystyków po odcięciu kilku kanałów dostępu w socjalach i innych sankcjach aktywność trollkont (antyszczepów, prorusów i innych foliarzy) zmalała o jakieś 70-80% (na twitterze widac to najwyraźniej), zostały więc same poleznyje duraki.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-28 22:55:23
28.02.2022 22:38
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Irek - gdyby nie atomówki w Kaliningradzie i pociski na ruskich okrętach podwodnych, to NATO w tej chwili by się dogadywało z Chinami, czy granica UE z ChRL ma przebiegać na Uralu, czy bardziej w okolicach Mongolii.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-28 22:41:07
28.02.2022 22:34
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Jest to strata, którą mogę ponieść.

Ewentualny upadek zawodowej piłeczki przez uwalenie oligarchów i skompromitowanie Fify to jeden z kilku pozytywów w tym całym burdelu.

28.02.2022 22:24
Yoghurt
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Monako zamraża aktywa oligarchom.

Mo-fucking-nako.

(Fun fact: córa Putina ma tam niezłą chatę)

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-28 22:27:08
28.02.2022 22:13
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Igzaktli, żarty z polskich Rambo żartami w trakcie pokoju, ale przez ostatnie parę dni pokłady wkurwu narastają wszędzie, gdzie się da.

Do walki to ja się pewnie nadal nie nadaję (ale fajki z przydziału chętnie przyjmę), za to pozostaję przy swoim pierwotnym postanowieniu, że wyjeżdżać nie muszę, a język wroga znam, więc mogę bombardować sołdatów na przykład najśmieszniejszym dowcipem świata przez megafon.

28.02.2022 21:53
Yoghurt
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

Rozkład jazdy jest znany:
https://twitter.com/WUTangKids/status/1498325012394164230?t=_MjbjcQFFcrecVlCvLR_ZA&s=19

Wszyscy obecni przywódcy i dyplomaci Ukrainy za młodu wpadli do kociołka z ekstraktem czystego wkurwu. Czapki z głów.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-28 22:00:56
28.02.2022 16:30
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Antoni jakoś zniknął całkiem. Obstawiam, że KGB go wywiozło.

Byle nie na Seszele, tylko do Workuty.

28.02.2022 16:16
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Niebo dla rusków otwarte

Tyle dobrego, że mogą z tego skorzystać tylko te aerofłoty, które stoją na węgierskich lotniskach, zrobią kilka kółek i wracają, bo nie mają gdzie lecieć albo robią taki objazd przez bałkany, że im się wszystkiego odechciewa, więc łaska Orbana to jest gest pustszy od bankomatów w Moskwie.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-28 16:17:30
28.02.2022 16:06
Yoghurt
11
odpowiedz
5 odpowiedzi
Yoghurt
104

Finowie chcą do NATO

W sumie to dzięki Władziu, konsolidacja całej, do niedawna mocno podzielonej Europy to tylko i wyłącznie twoja zasługa.

Niemcy wycofują się z planu odejścia od atomu, UE zwiększa nakłady na zbrojenia i staje się sojuszem quasi-wojskowym, szukanie niezależności energetycznej dla kontynentu, święta neutralność Szwedów i tumiwisizm Szwajcarów złamane, Finowie chcący do NATO, poważne rozmowy o dołączeniu Ukrainy do wszelkich możliwych organizacji, wspólny plan podzielenia się napływającymi uchodźcami... Bez ciebie te wszystkie rzeczy byłyby niewykonalne. Dziękujemy.

28.02.2022 15:58
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Jeśli sankcje nie będą wyłącznie symboliczne, dla niepoznaki, tylko naprawdę im pozamrażają konta, to jest po makale.

28.02.2022 11:37
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Nawet nie podobno, 20% na kredytach to oficjalna informacja z banku centralnego.

28.02.2022 11:18
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Podejrzewam, że giełda się nie mogła otworzyć, bo muszą wymienić ekrany informacyjne, liczniki spadków były dotąd trzycyfrowe.

28.02.2022 11:08
Yoghurt
odpowiedz
4 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Giełda nie może paść, jeśli jej nie otworzymy.

Niezłą taktykę macie w tej Moskwie.

28.02.2022 10:58
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Digger -> Wzorować to się pewnie będą ruskie republiki. Owszem, sukcesy Ukrainy (przede wszystkim na polu propagandowym) mogą skutkować nawrotem ruchów wyzwoleńczych we wszystkich Abchazjach, Osetiach, Czeczeniach i będziemy mieli drugi rozpad ZSRR.
Jak ktoś do tego czasu nie usunie Władolfa i jego jastrzębi i nie będzie podchodził do tego problemu jak Gorbaczow, to będziemy mieli zdestabilizowany region przez najbliższą dekadę.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-28 11:01:50
28.02.2022 10:50
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

A propos banderyzmu.
Już chyba nawet to stanie się jakimś reliktem przeszłości, do którego mało który Ukrainiec będzie się odnosił.
Ukraina w 5 dni wykula swoje nowe symbole narodowe, ich tożsamość narodowa, dzięki arogancji Rosji, została wzmocniona jak nigdy wcześniej. Wykuwanie i wzmocnienie tożsamości tego narodu dzieje się tu i teraz, na naszych oczach.

Exactemundo.
Duża część świadomości narodowej niektórych Ukraińców opierała się na Banderze, bo poza sławną kozacką przeszłością i osiągnięciami Rusi Kijowskiej (w czasach, gdy po Moskwie biegały wilki i jenoty) nie mieli zbyt wielu innych symboli narodowo-wyzwoleńczych, historia tego kraju to są wieki niewoli przerywane zrywami przeciw tatarskim, polskim i moskiewskim panom.
W tej chwili mają Zełeńskiego, mają matkę boską javelinowską, mają 99% poparcia na arenie międzynarodowej i to nawet wśród ludzi, którzy do tej pory uważali Europę na wschód od Odry za syberyjską tajgę pełną niedźwiedzi.

28.02.2022 10:27
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Ej no, przynajmniej nie zażądał przyłączenia Moskwy do Ukrainy ani dostępu do Bałtyku przez Petersburg, w obecnej sytuacji i tak był dość miłościwy.

28.02.2022 09:52
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Minister obrony Ukrainy wraz z innymi delegatami ponoć już przyleciał na białoruską granicę na umówione wczoraj rozmowy w sprawie pokoju/zawieszenia broni.

Oby szybko im poszło i Reznikow nie zażądał od Rusów bezwarunkowej kapitulacji, ja bym im jednak zostawił pole manewru.

28.02.2022 09:45
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Przecież śmierć kogokolwiek z rządu ukraińskiego to byłby taki morale booster dla autochtonów, że do Ruskich by nawet ukraińskie komary z bagien Prypeci zaczęły strzelać. Uczynienie z Zełeńskiego męczennika to jest najgłupszy pomysł z możliwych.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-28 09:45:30
28.02.2022 09:40
Yoghurt
4
odpowiedz
Yoghurt
104

Sam fakt, że wielka i niezwyciężona sowiecka machina wojenna nadal nie zajęła Kijowa i Charkowa świadczy, że w tych napompowanych i optymistycznych wieściach drzemie więcej niż jedno ziarno prawdy.
Drugim wskaźnikiem jest kompletne rozjechanie ruskiej propagandy - nawet jeśli Ukraińcy mocno naciągają statystyki (co jest jasne), sowiecki kontr-przekaz praktycznie nie istnieje albo nie roznosi się szerszym echem. Ruscy nawet nie meldują swoich strat, oficjalnie to im tam pagibł adin sołdat (syn wysoko postawionego kacyka), rosyjskie kanały informacyjne trąbią o zwycięstwach tylko u siebie, bo wiedzą, że zachód z otwartym dostępem do sieci i danych satelitarnych widzi, że ugrzęźli jak Paulus pod Stalingradem. To też wyraźny znak.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-28 10:07:36
28.02.2022 08:50
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

A za kilka dni za milion Rubli będzie można kupić jedną pietruszkę. I to tych lekko zwiędłych.

Czy my jesteśmy gotowi przyjąć te miliony Rusów uciekających przed kompletnym upadkiem ekonomicznym w kraju? Bo to dopiero będzie kryzys migracyjny.

27.02.2022 15:51
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Oj, sypie się nam chyba reżim mniejszego batiuszki, ambasada białoruska w Wilnie zdjęła flagę Łukaszenki i wywiesiła kolory Białoruskiej Republiki Ludowej.

https://twitter.com/nexta_tv/status/1497946395407495171

27.02.2022 15:42
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Reszta Kadyrowców po spaleniu ich kolumny ponoć wraca do siebie.

A Ukraincy już smarowali naboje słoniną, żeby czasem bandyci nie trafili do raju.
https://twitter.com/peterslens1/status/1497940242082508801

Morale UA jest tak absurdalnie wysokie, że ta propozycja ze wstąpieniem NATO do Ukrainy zaczyna naprawdę nabierać sensu.

27.02.2022 15:19
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Potomkowie Kozaków, zero zdziwienia.

27.02.2022 13:33
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Oczywiście, że stare, z 2016. Teraz wypłynęło na szersze wody, jak film rekrutacyjny UA z tego samego okresu.

27.02.2022 13:14
Yoghurt
6
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

A propos ruskiej propagandy:

27.02.2022 13:07
Yoghurt
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Coś pięknego:

27.02.2022 12:27
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

None shall pass. No pasaran. On ne passe pas.

(Oczywiście mowa o samych sowietach w mieście, Charków nadal jest oblegany, ale jak tak dalej pójdzie, zmieni się w Dom Pawłowa w skali makro).

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-27 12:31:26
27.02.2022 12:06
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Ponoć Kadyrowcy, wcale bym się nie zdziwił, pasuje do ich barbarzyńskich metod.

27.02.2022 11:17
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Niech się cieszą, że Ukraińcy robią sobie zajebisty PR i dają wyraźnie do zrozumienia, że warto się im poddawać, chłopcy w Czeczenii byli siepani maczetami.

27.02.2022 11:13
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Mam fleszbeki do dzieciaków rozniesionych pepancami w Groznem.

To jest niesamowite, jak oni się nie uczą na własnych błędach. No nic. Zero refleksji.

27.02.2022 11:07
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Ja wiem, ze nie powinienem się śmiać, ale ruska indolencja zamienia się w kabaret.

Cyganie ukradli im czołg.

27.02.2022 10:30
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Wtedy by trzeba było sądzić pół Konfederacji.

I to bym chciał bardzo zobaczyć.

27.02.2022 09:59
Yoghurt
odpowiedz
5 odpowiedzi
Yoghurt
104

Dżizas, nawet Specnazowi brakuje zaopatrzenia i muszą jumać jedzenie z ukraińskich sklepów.

To jest taka fuszera, że poważnie zastanawiam się, czy wierchuszka kosztem paru tysięcy rosyjskich żyć nie postanowiła po prostu poprzez nieudolną inwazję uwalić Putina, bo to jest wręcz statystycznie niemożliwe, żeby Rusom wypadały same krytyczne faile w kościach.

27.02.2022 09:36
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Jakie to są chady. Moszna rośnie od samego oglądania.
https://mobile.twitter.com/r_netsec/status/1497797398898176000

27.02.2022 09:30
Yoghurt
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Chciałbym tylko dodać, że jestem naprawdę miło zaskoczony postawą zarówno obozu rządzącego, opieprzającego Zachód i przejmującego wiodącą rolę w niesieniu konkretnej pomocy Ukraińcom (na rozliczanie błędów w kraju przyjdzie czas po wszystkim) jak i dumny z polskiej Lewicy, która zgodnie z wiadomym rozkładem jazdy stawia do pionu wszystkich liberalnych i lewicujących anglosaskich westplainerów, którzy uważają, że Putinowi wystarczy wręczyć kwiaty i poprosić o zaprzestanie walk, a cała afera to w połowie wina NATO. Obserwowanie, jak Zoidberg (i inni) prężnie działa w Socialach, rozjeżdżając wszystkich od miłośników Chomskiego, przez Corbyna po Naomi Klein (tak ją lewicowcy zjedli za pieprzenie bzdur, że się wzięła i sama scancelowała), prostując proruską propagandę sprawia, że aż serce rośnie.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-27 09:31:47
27.02.2022 08:55
Yoghurt
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yoghurt
104

https://twitter.com/IAPonomarenko/status/1497838830572945409

Dziwne, że Zełeński zdecydował się na to tak późno.
Brygady Międzynarodowe Bis to bardzo prosta metoda na wciągnięcie wojsk NATO w konflikt bez angażowania samego NATO. Szczególnie, że Putin nie dostanie od nikogo własnego Legionu Condor.

27.02.2022 02:37
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Ale do tego nie potrzeba przewozić atomówek na Białoruś, więc informacja o referendum to zwykle prężenie coraz mniejszych muskułów.

27.02.2022 02:26
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

Straszonko i wymachiwanie pindolem, atomówki są od lat w Kaliningradzie (bodaj w 2016 odnawiali przechowujące je bunkry), dosłownie za płotem.

26.02.2022 22:14
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Jedynym asem w rękawie (poza atomem, ale o tym lepiej na razie nie wspominać) Władolfa jest hajs oligarchów, to jego najważniejsza karta przetargowa. Problem w tym, że przy takim PRowym wsparciu dla Ukrainy z praktycznie całego świata, jeśli dojdzie do zbrodni wojennych (na razie jawne łamanie Konwencji Genewskiej to wysyłanie swoich zielonych ludzków w ukraińskich mundurach do miast), każdy, kto usiądzie do stołu z sowietami naraża się co najmniej na potępienie przez opinię publiczną i ostracyzm. Ważne, żeby te TOSy nie strzelały w budynki mieszkalne (albo rozleciały się po drodze za sprawą interwencji matki boskiej javelinowskiej, to byłby idealny scenariusz).
Ja wiem, że mamona rządzi układami na ziemi a przy okazji wszyscy by chcieli, zeby ten bajzel się skończył. Ale oddanie carowi pola w negocjacjach, jeśli dojdzie do czegoś gorszego byłoby zaprzepaszczeniem dotychczasowych wysiłków Ukraińców i społeczności międzynarodowej.

26.02.2022 21:59
Yoghurt
odpowiedz
5 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Na Zaporożu widziano ruskie TOSy. Zapewne jadą do Berdiańska lub Mariupola. ->

Jeśli użyją rakiet termobarycznych w terenie zurbanizowanym, pełnym cywilów, przekreślą jakiekolwiek szanse na dogadanie się z kimkolwiek.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-26 21:59:46
26.02.2022 21:11
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

No proszę, jak RONA, cywili pacyfikuje się łatwo, ale jak odpowiadają ogniem, to gieroje obsrali zbroje.

26.02.2022 21:05
Yoghurt
6
odpowiedz
8 odpowiedzi
Yoghurt
104
Image

Jeśli po tym całym burdelu uda się przy okazji odesłać do Moskwy razem z sowietami Brauna i Korwina, to będzie można dorzucić do kalendarza nowy dzień zwycięstwa. Ruskie media już wykorzystują wypowiedzi tych onuc w swoich mediach.

Won za Don.

26.02.2022 20:51
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Się w tańcu nie certolą, skoro Alfę wysłali na Czeczenów.

26.02.2022 20:32
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104
Image

Matka boska javelinowska nie z takimi sobie już radziła.

(tak, wiem, że chłopaki mają NLAWy, ale NLAW gorzej się z matka boska rymuje)

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-26 20:34:59
26.02.2022 20:19
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

Były ambasador Białorusi, obecnie działający w powołanym niedawno białorusińskim rządzie na uchodźstwie pod przywództwem Cichaonuskiej nawołuje krajan wciągniętych do wojny Wołodii do zbrojnego powstania przeciw Łukaszence.

https://twitter.com/PavelLatushka/status/1497622885665492994

Się porobiło.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-26 20:22:00
26.02.2022 20:03
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Mam nadzieję, że ci najemni bandyci spotkają się na polu bitwy z pułkiem Azow (który równie dobrze mógłby nazywać się Własow) i się wystrzelają między sobą.

Fly -> Kadyrow nie zapomniał, w drugiej wojnie czeczeńskiej z własnej woli siepał swoich pobratymców, stając po stronie Rosjan.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-26 20:08:41
26.02.2022 18:41
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

Ogólnie Ukraińcy dużo się nauczyli po swoich porażkach w 2014 w Donbasie - pełen OPSEC, zamiast frontalnego nakurwiania z liczniejszym wrogiem półpartyzantka i eliminowanie nieobstawionych konwojów, pozbawianie ruskich pancerniaków przewagi w otwartym polu (Ukraina to jest jeden płaski step) i wciąganie ich w zasadzki, lotnictwo nadal sprawne (w co trudno uwierzyć wszystkim włącznie z amerykańskim wywiadem), pełne wykorzystanie zachodniej techniki wojskowej do wyrównania szans piechoty w starciu z wojskami zmechanizowanymi i lotnictwem (te Javeliny i Stingery od Amerykanów to dla UA zbawienie). To jest podręcznikowe dręczenie silniejszego przeciwnika w mudżahedińskim stylu, wojna podjazdowa najskuteczniej depcząca morale i tak już nadwyrężone przez typowo ruskie podejście do szeregowego żołnierza. Ten ukraiński słodat, który wygłosił przemowę do ruskich, mówiąc im "nie wiecie, co tam szeleści w krzakach" doskonale oddaje sens takiej strategii.

26.02.2022 18:29
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

Nie mam pojęcia, co car chciał osiągnąć, bo propagandowo potknął się i sobie głupi ryj rozwalił (przy wydatnej pomocy włodarzy i zwykłych obywateli Ukrainy, którzy okazali się mieszanką Spartan, Gwardii Napoleona i spadochroniarzy w Bastogne). Patrząc na to, jakie siły zaangażował, zapewne spodziewał się, że Zachód jak zwykle, od 20 lat, coś tam popierdzi, a on sobie zrobi drugą Gruzję czy inny Krym i wsio w parjadkie, będzie defilada w Moskwie 9 maja. Czy to efekt zamknięcia w swojej bańce kleptokratów i kiwaczy głowami, zapewniających go o bezproblemowej operacji, czy mu po prostu na stare lata spirytus całkiem wyżarł szare komórki - nie wiadomo. To się okaże.
Pozostaje pytanie, jak bardzo jest skłonny jest przyjąć lepę na pysk i usiąść do stołu. Wariat przyparty do muru (a z dnia na dzień ściany zbliżają się coraz bardziej) to jest bardzo niebezpieczna bestia i należy mieć tylko nadzieję, że nawet jeśli nie on sam, to ktoś w tym jego bunkrze będzie miał dość oleju w głowie, by zakończyć to szaleństwo.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-26 19:00:04
26.02.2022 17:38
Yoghurt
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Car chyba zacznie strzelać do swoich sztabowców.

https://twitter.com/Muszkieter3/status/1497608784482648065

26.02.2022 17:22
Yoghurt
1
odpowiedz
Yoghurt
104

Ze względu na OPSEC (żołnierze obu stron nie mają choćby telefonów, by nie dac się namierzyć dronom i artylerii) jakieś konkretne dane frontowe są dawkowane bardzo skromnie (i przepuszczane przez sztaby przed publikacją), na razie jedynym jako tako nadążającym za wydarzeniami źródłem jest https://liveuamap.com/

26.02.2022 16:59
Yoghurt
12
odpowiedz
Yoghurt
104

Pierdziolito -> No, przyjęliśmy. Poza na przykład czarnymi studentami z Zambii na wymianie na Ukrainie, którzy uciekają razem z resztą uchodźców na polską granicę.
https://www.bbc.co.uk/programmes/p0br58ql

Narracja "lewactwa" nie ma tu nic do rzeczy, podniecanie się zwykłymi ludzkimi odruchami solidarności jako "upadkiem lewackiej narracji" świadczy tylko, że jesteś skończonym debilem.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-26 16:59:51
26.02.2022 16:42
Yoghurt
2
odpowiedz
Yoghurt
104

no ja ci powiem, ze ci poborowi mnie trochę zaniepokoili. Co prawda jestem ślepy jak kret i mam z tego powodu E, ale sądziłem dodatkowo, że, przynajmniej w prawilnej Rosji, takich "prawdziwych mężczyzn" do woja nie biorą, a tu się okazuje, że postura lewaka w rurkach jednak nie przeszkadza w byciu nacierającym w pierwszym uderzeniu pogromcą faszystów i zdobywcą wrogiego kraju...

To jest zadziwiające, jak mało Rusy uczą się na własnych błędach, dokładnie tak samo wyglądało to w Groznem - wbijamy dzieciaki do BWP i dajemy ich wystrzelać, "u nas ljudiej mnoga", nie mówiąc im, dokąd jadą i po co ("Na ćwiczenia" to stara śpiewka, też przerobiona w Czeczenii, niektóre matki do dziś nie wiedzą, gdzie dokładnie polegli ich synowie). Na zachodzie (wliczam doń Polskę) tak nie będzie, bo doktryna wojenna NATO nie opiera się na pospolitym ruszeniu i lebieg mobilizacja nie obejmuje. Poza tym ci ruscy nastolatkowie często idą do woja z braku innych perspektyw, tam przynajmniej mogą coś zjeść i na lewo handlować wahą do Kamazów z tubylcami. Ale sam jestem zaskoczony aż takim poziomem zdmeoralizowania jednostek frontowych (cały pluton z 74 zmechanizowanej poddał się, bo sołdaci nie wiedzieli, że wysłano ich do walki, myśleli, że jadą "stabilizować"). Ewidentnie Władolf nie zaangażował wszystkiego co miał, licząc na szybki spacerek po Ukrainie, koncentracja poważniejszych sił jeszcze się rozkręca, Kadyrowcy z Czeczenii też dopiero co przyjechali, zamiast brac udział w walkach od samego początku. To jest jakaś kompletna porażka sztabu i mocne niedoszacowanie możliwości przeciwnika.
I bardzo kurwa dobrze.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-02-26 16:47:37
26.02.2022 15:58
Yoghurt
13
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Aktorska przeszłość Zełeńskiego to jest największy propagandowy atut Ukrainy, którego nie wziął pod uwagę Wołodia: facet sypie tekstami jak Bruce Willis w Die Hard ("Nie potrzebuję podwózki, tylko amunicji") i mobilizuje ludzi do pomocy szybciej niż ich własne rządy. Ukraina już pierwszego dnia wygrała propagandową wojnę z Sowietami i na tym froncie dostali takiego łupnia, że za chwilę nawet niektóre zatwardziałe proruskie trolle zaczną wołać "Sława Ukraini" (bo ich miłość do Putina opierała się na przeświadczeniu, że to giga-chad).

Za kilka lat, niezależnie od wyniku tej wojny, inwazję będą analizować wszystkie sztaby pod kątem zdobywania "Serc i Umysłów". Postawa Zełeńskiego, 13 z Wyspy Węży ze swoim własnym "Molon Labe" czy Duch Kijowa nagłaśniane w sieci pomogły UA tak samo, jak dostawy amunicji.
Budowany skrupulatnie od dekad wizerunek Władolfa posypał się w pierwsze 24 godziny. Wygląda na to, że otoczony potakiwaczami i przydupasami szczerze uwierzył, że naród ukraiński rozwinie przed nim czerwony dywan, Zełeński zwieje przez Rumunię (zgodnie z odwieczną tradycją wszystkich przywódców w tym regionie świata), a zdemoralizowani 8-letnią walką w Donbasie żołnierze rzucą broń na widok pierwszego ruskiego BWP.
Tymczasem starowinki na ulicach wręczają jego sołdatom nasiona słonecznika, by "na ich zwłokach wyrosły piękne kwiaty", Zełeński chwyta kałasza w łapę (razem z całym swoim gabinetem), a ukraińscy piechociarze na widok dział ruskich niszczycieli mówią im "Pierdolcie się." Cały big brain Putina, opinia wytrawnego stratega grającego w szachy 5D z całym światem okazały się mrzonką i Rosja po raz kolejny udowadnia, że jest kolosem na glinianych nogach, z wielkim marszałkiem polnym szczekającym z bunkra za Uralem.

Jesteśmy świadkami wykuwania tożsamości narodowej przy pomocy memów, uderzających w agresora niczym matka boska javelinowska w ruskie siły pancerne.
Nawet jeśli osamotniona (póki co) Ukraina w końcu padnie*, jej obywatele już nigdy nie będą myleni z Rosjanami. Wygrali.

*(Przy założeniu, że wkurwiony baćko zaangażuje swój pełen potencjał, zamiast 18-letnich niedożywionych poborowych, którzy nawet nie wiedzą, że ich wysłano na Kijów i myślą, że są w Donbasie, bo na razie sowietom idzie jak po grudzie)

13.02.2022 01:15
Yoghurt
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

Przenoszę się do połowy 2019 i inwestuję w branżę produkującą maseczki oraz środki do dezynfekcji.

Bądźmy poważni, w odleglejszych epokach raczej nie przeżyłbym 5 minut, a poza tym i tak nikt by mnie nie wysłuchał (bo niby czemu miałby) albo co najwyżej wziąłby mnie za wariata.

03.02.2022 19:40
Yoghurt
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Yoghurt
104

Znam rosyjski, zostaję.

I wskazuję, gdzie mieszka Ragnor.

20.01.2022 13:54
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Przez 13 sekund.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-01-20 13:55:35
20.01.2022 13:52
Yoghurt
3
odpowiedz
Yoghurt
104

Prawdopodobnie przeżyłby bez głowy co najmniej tydzień.

19.01.2022 09:48
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Może i od 1994, od chwili, gdy ta perła nad perły pojawiła się na Grzybowskiej (czyli pewnie 1 stycznia 94 ;)). Tak czy siak, uzbiera się kilka tysięcy godzin. Do dziś mam na każdym urządzeniu, na którym da się zainstalować (na studiach grałem nawet na telefonie z Windowsem 6.1, bo co innego można robić na wykładach?).

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-01-19 09:57:20
19.01.2022 09:35
Yoghurt
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

1. UFO: Enemy Unkown - grywam regularnie od 1993 roku, przynajmniej raz do roku muszę sobie pyknąć. Nie mam pojęcia, ile to będzie godzin, zdecydowanie za dużo.
2. Fallout 2 - od 1998 przeszedłem 35 razy (nie żartuję, liczyłem).
3. Baldur's Gate 2 - wycalakowane co najmniej 5 razy, co jakiś czas odpalam dla czystej przyjemności i machnę sobie parę questów.
4. Close Combat - cała seria zawsze jest na dysku i ciągle odpalam sobie tę czy inną kampanię, włącznie z nowszymi edycjami od Slytherine. Nadal nie było lepszego drugowojennego taktyka (miłośnicy Combat Mission mogą już odbezpieczyć swoje szmajsery).

Z nowszych rzeczy, według licznika Steam:
Total War: Warhammer 2 - 600h, nadal się nie nudzi, nadchodzącą trójeczką jaram się jak redakcja GOLa premierą Cyberpunka.
Battle Brothers - 250h, moja wielka miłość, nigdy nie lubiłem zbytnio rogalików, ale jak się dorzuci do nich taktyczną otoczkę, czytelną oprawę i fajny rozwój postaci, to po mnie, siedzę po nocach
Stellaris - 250h, najlepsza kosmiczna strategia w historii, po milionie DLC (dziękujemy, panie Paradox) lepsza nawet od Masters of Orion II (co kiedyś wydawało mi się niewykonalne)
Hearts of Iron IV -200h, po ostatnim dodatku jeszcze lepsza i bawi niepomiernie.

post wyedytowany przez Yoghurt 2022-01-19 09:42:27
14.01.2022 10:48
Yoghurt
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Jezu, wczoraj widziałem wątek na twitterze o niebieskiej/białej sukience, a dziś wchodzę lurkować głupie posty na GOLu i widzę "Jak wyglądacie" na głównej. Przez sekundę pomyślałem, że przez nadmiar red bulli przeniosłem się w czasie.

04.11.2021 16:29
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Jestem pamiętliwy.

Aż sobie wyszukałem wątek o buziaku w policzek na przywitanie z 2006 w archiwum. Przednia zabawa, nawet dziś.

04.11.2021 16:23
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Alake

03.11.2021 20:44
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Nie rób tego, gorszy niż GOL (co jest niewątpliwie jakimś osiągnięciem).

03.11.2021 20:16
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Tak jak pan Bulzaj powiedział.

Tak w ogóle to pierwszy zabawny obrazek na GOLu od jakichś dwóch lat, szanuję.

post wyedytowany przez Yoghurt 2021-11-03 20:18:42
31.05.2021 09:32
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

O Annie Komorowskiej nie da się w sumie wiele powiedzieć, podobnie zresztą jak o jej mężu. Oboje byli idealnie nijacy i zasadniczo, biorąc pod uwagę inne pary prezydenckie poza Kwaśniewskimi, mozna to uznać za zaletę - Komorowscy utrafili całkiem nieźle ze swoją ciepłokluchowatością w krótki okres względnego spokoju i zniknęli ze sceny politycznej zaraz na początku rodzącej się w Polsce wielkiej inby polaryzacyjno-radykalizacyjnej (choć warto nadmienić, że też nieco ręki do tego konfliktu swoją bezczynnością przyłożyli i zmyli się, zanim zrobiło się gorąco).

post wyedytowany przez Yoghurt 2021-05-31 09:35:15
31.05.2021 09:19
Yoghurt
5
odpowiedz
4 odpowiedzi
Yoghurt
104

Kwaśniewski po pijaku ogarnął konstytucję, NATO, UE a do tego zakumplował się z kim trzeba na wschodzie i zachodzie dzięki wątrobie zahartowanej jeszcze w późnym PRL, więc był ogólnie lubiany na arenie międzynarodowej. Jego następcy (i poprzednicy) nawet na trzeźwo nie wiedzieli, którą stroną wkłada się majtki.

Należy też dodać, że zdecydowanie miał przy swoim boku najlepszą pierwszą damę. Jolanta bywała śmieszna (zwłaszcza ze swymi aspiracjami a'la Księżna Diana), ale koniec końców sprawdziła się w swojej roli, nigdy nie robiła trzody (pozdrawiamy Danusię), nie była li tylko kartonowym standem, który wypowiedział przez dwie kadencje dwa zdania (pozdrawiamy Agatkę).
Przy tej okazji warto wspomnieć o Marii Kaczyńskiej - babka znacznie wyrazistsza od męża, nie stanowiąca tylko dodatku w garsonce do prezydentury i autentycznie zainteresowana swoją rolą. Szkoda, że nie miała szansy podziałać więcej, była prawdopodobnie jedynym pozytywnym bodźcem w życiu Lecha, to dzięki niej udało mu się choć trochę oderwać od braciszka i mogła jeszcze trochę popracować nad tą rodzinną secesją.

Wracając do meritum - za 50 lat Kwaśniewskim będą stawiać pomniki, za 100 lat dzieci będa czytać bajki o dzielnym rycerzu Aleksandrze i księżniczce Jolancie, za 200 lat wszyscy uznają błogosławienie ziemi kaliskiej za szczytowe osiągnięcie z gatunku pythonowskiej humoreski.

post wyedytowany przez Yoghurt 2021-05-31 09:21:21
28.05.2021 13:38
Yoghurt
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yoghurt
104

Przecież już Lucas pisząc Nową Nadzieję bardzo mocno (żeby nie powiedzieć - aż do przesady) inspirował się "Tronem we krwi".

https://www.bbc.com/culture/article/20160104-the-film-star-wars-stole-from

Snyder jak zwykle chciał połechtać swoje ego.

28.05.2021 09:47
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

"A poza tym sądzę, że Platforma Obywatelska musi zostać zniszczona!"

Powtarzam to od co najmniej 6 lat, a lisowczycy dalej jak sekta smoleńska są wpatrzeni w swoich idoli jak w obrazek i spinują co i rusz nowe scenariusze, wynajdują kolejnych winnych swoich niepowodzeń (Zoidberg jest odpowiedzialny za pomór bydła i gradobicie, Hołownia za stonkę i powodzie), od lat snują wielkie plany odsunięcia PiSu od władzy, a teraz upatrują mesjasza w Trzasko (ten, jeśli ma choć trochę oleju w głowie, a raczej ma, powinien po prostu olać to towarzystwo i zwiać gdziekolwiek, byle dalej od KO), który jest "ostatnią nadzieją białych", tak jak byli nimi Dżiordżio, Kidawa i Budka.

Zaoranie tej bandy patałachów, co zabawne, jest bardzo nie na rękę PiSowi - oni potrzebują PO po pierwsze jako głównego chłopca do bicia i przeciwwagi dla swoich niepowodzeń (za PO było gorzej, PO tamto sramto owamto) a po drugie to w nich (to jest dopiero chichot losu) znajdują sojusznika w kolejnych głosowaniach (nawet jeśli obie partie nie zagłosują jednakowo, choć robią to często, to dziwnym trafem w waznych sprawach Platforma albo wstrzyma się od głosu, albo znowu ktoś czegoś nie doczyta, nie naciśnie albo prześpi głosowanie).

Ryo -> Większe znaczenie ma wybór RPO. Tu się rozgrywa prawdziwa gra o to jak się zachowa Kukiz i Konfa? Czy Gowin rzeczywiście poprze? Co na to Kaczor?

RPO w końcu opozycja przepchnie (choć szkoda, że nie udało się za pierwszym ani drugim razem z Rudzińską-Bluszcz), bo się nawet przybudówki PiSu i Konfederacja znudzą tym całym cyrkiem trwającym od roku. Wszyscy są już zmęczeni tym tematem, wybór następcy Bodnara wymknął się PiSowi spod kontroli i w tej kwestii pewnie wreszcie miłościiwie panujący pójdą na ustępstwa (bo co im zależy, mają w dupie nawet prawomocne wyroki i międzynarodowe umowy, nie będą się jakimś rzecznikiem i jego decyzjami przejmować).

post wyedytowany przez Yoghurt 2021-05-28 09:58:51
12.05.2021 16:21
Yoghurt
odpowiedz
Yoghurt
104

Natomiast jedna rzecz jest nieprzenaszalna póki co na żadne e-urządzenie - komiksy.

Dlatego moje półki z komiksami są pełne i muszę dokupić jeszcze ze dwie, a w części biblioteki z książkami znajdzie się nadal sporo miejsca.

I tak, tez mam tę przypadłość, że książki warte ponownego przeczytania lub polecenia znajomym trzymam w dwóch wersjach (przy czym gdybym przechowywał papierowy egzemplarz każdej posiadanej pozycji na Kindlu, pewnie musiałbym wynająć magazyn).

post wyedytowany przez Yoghurt 2021-05-12 16:23:31

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl