Gra pomału schodzi na psy. Grafika kompletnie zmieniona, na typową, jaskrawą, przyciągającą uwagę małych dzieci. Z realizmu zeszli na beznadziejną podróbkę tekstur z Fortnite. Ciężko się patrzy. Fabuła stanęła w miejscu, z przygodówki z ciekawymi questami wyszła masowa produkcja niedopracowanych modeli koni, które szybko i sprawnie się sprzedają, a nic nowego do gry nie wnoszą. Rozgrywka została na tyle ułatwiona, żeby przypadkiem palce się nie spociły od grania. Co według mnie najgorsze, zrezygnowali niemalże ze wszystkich Eventów, które były kluczowym elementem gry, tym samym tworząc nudną,
Gra pomału schodzi na psy. Grafika kompletnie zmieniona, na typową, jaskrawą, przyciągającą uwagę małych dzieci. Z realizmu zeszli na beznadziejną podróbkę tekstur z Fortnite. Ciężko się patrzy. Fabuła stanęła w miejscu, z przygodówki z ciekawymi questami wyszła masowa produkcja niedopracowanych modeli koni, które szybko i sprawnie się sprzedają, a nic nowego do gry nie wnoszą. Rozgrywka została na tyle ułatwiona, żeby przypadkiem palce się nie spociły od grania. Co według mnie najgorsze, zrezygnowali niemalże ze wszystkich Eventów, które były kluczowym elementem gry, tym samym tworząc nudną, bezwartościową rozgrywkę, opierającą się na niekończącym się wydawaniu pieniędzy na niemalże takie same konie. Zero innowacyjności, zero nowej, porządnej treści, tylko czysty wyzysk. Dwoma słowami: zmarnowany potencjał.