Problem jest taki że gra w teorii miała być nastawiona na PVP w Endgame ale zamiast tego mamy festiwal grieferów którzy grupami po 15 osób latają ornithopterami i zabijają graczy dla zabawy. Nie chcą surowców ani nic, po prostu rozwalić mu sprzęt i niech się bawi od nowa
Pierwszy Dying Light to była gra o zombie z parkourem. Dying Light 2 to była gra parkour z zombiakami. W taki sposób można to najprościej wytłumaczyć i mam nadzieję że The Beast faktycznie wróci do korzeni bo DL2 po jakimą czasie robi się nudne a w pierwszego można grać bez końca
Gdyby debile z UK nie zaczęły srać żarem to nikt by pewnie nawet nie wiedział że taka gra istnieje. Ale przez to że narobili hałasu teraz jeszcze więcej osób kupuje ją na innej stronie a niektórzy nie po to żeby w nią grać tylko wesprzeć twórcę i sprzeciwić się niebieskowłosym wariatom
Zamówiłem 23 września. 29 napisałem z zapytaniem czy wysłane bo nadal było processing na stronie. Wieczorem było complete ale nadal nie dostałem ani gry ani żadnego maila z odpowiedzią lub numerem przesyłki do lokalizowania jej.