MewsoNs, mnie przekonałeś. Swego czasu grałem w Burning Crusade, później WotLK. Łącznie razem może z 12 lat. Próbowałem grać na globalu od czasów Cataclysm, ale to jednak nie dla mnie - za mało czasu aby zrobić tam jakiś konkretny progres. Na kilka lat odstawiłem WoW'a i zapomniałem o nim. Parę tygodni temu kupiłem książki z serii i naszła mnie ochota na grę. Ściągnąłem officiala i zagrałem w triala do 20 lv. Wróciły młodzieńcze lata, ale znów dorosłe życie daje o sobie znać. Chciałbym właśnie pograć na jakimś serwerze na spokojnie, bez pośpiechu. Global jest zbyt "szybki".