@luzik8010
Odstawiłem PESa. Dorwałem FIFA18. Zagrałem razem ok. 10 sezonów bez włączania PES. W końcu się wkurzyłem, bo gram półfinał Ligi Mistrzów i nijak nie da się wygrać z Man City. Najwyższy poziom z modyfikacją ustawień SI dla obu stron identycznie. Mówię zagram teraz w PES. Przyzwyczajony do mechaniki, SI i silnika FIFY odpalam PESa. Pierwsze wrażenie jakie przyszło mi do głowy po odpaleniu meczu w PES po takiej przerwie, to takie, że PES to jest piłka nożna jaką znam z telewizji i boiska. Zaś FIFA, to komiczna na tym tle gierka, która z symulacją piłki nożnej nie ma nic wspólnego.
Najlepszy PES jaki dotąd wyszedł pod względem grywalności i zbliżenia się do symulacji piłki nożnej. FIFA18 przy tym jest kompletnie niegrywalna. Na te dzikie krytyki tej gry polecam nie zwracać uwagi. W większości pisane przez biednych małolatów, którzy zielonego pojęcia o programowaniu nie mają, a komicznie wyrokują co jest skryptem, a co nie. PES wyraźnie zbliża się do idealnej symulacji, a z FIFĄ przegrywa tylko w grafice. Nie polecam wydawać 200 zł, lepiej poczekać na jakieś promocje, ale gwarantuję, że będziecie zadowoleni. FIFA18 jest dla przymulonych i zakompleksionych dzieciaków podążających za "metką", za marką, a nie za porządnie skrojoną grą.
Silnik ma duzy potencjał, ale oczywiśćie twórcy muszą wszystko spieprzyć i sprowadzić grę do niezliczonej liczby absurdów zachowaniu się zawodników. Jak ja widze, gdy przy byle jakim zderzeniu się zawodników twój odbija się i jak muł próbuje złapać równowagę, to mnie krew zalewa. Co to w ogóle jest, że na przycisku strzału masz odbiór piłki, a żeby w ogóle zaskoczył to musisz nie wiadomo kiedy i ile razy nacisnąć żeby zawodnik ruszył nogą lub przynajmniej doskoczył do zawodnika? Widzę w tym próbę "urealistycznienia" gry ale na poziomie groteski. Ta gra na dłuższą metę jest brutalnie niegrywalna, bo ilość typowych dla niej absurdów notorycznie się powtarzających po prostu odbiera jakąkolwiek ochotę kontynuowania kariery. Mam wrażenie, że CD PROJECT RED wydałoby lepszą piłkę na tym silniku. LOL
Radio, spokój i pielęgnowanie cierpliwości. Bardzo dobrze wpływa na człowieka w sensie psychicznym i psychologicznym. Ty pewnie jesteś dzikusem, więc najpewniej nic ci już nie pomoże.
Kupiłem tą grę na Steam i z tego co mi się wydaje, powyższy mod (wg. powyższego opisu) jeśli chodzi o Polskę niczego nie dodaje. Albo opis jest zbyt zwięzły. Od razu mogę grać Polską, która ma "własne jednostki, terytoria i technologie". Tak mi się wydaje. Wystarczyło tlyko w pliku tekstowym przenieść Polskę do sekcji frakcji grywalnych, tj. nie trzeba dzięki temu przechodzić kampanii by móc nią zagrać. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Albo napisać, co konkretnego wprowadza powyższy mod.
Nie grałem w kilka ostatnich najnowszych wersji. Tę z ostatnich, którą miałem okazji na swoim komputerze sprawdzić, to NFS Hot Pursuit z 2010 roku, a więc już dość starsza. Hot Pursuit wygląda, wiadomo, znacznie lepiej, ale grywalnością nie dorasta do pięt NFS:MW.
Po kilku wyścigach w NFS:HP zwyczajnie przestało mi się chcieć w to grać. Nie czułem żadnej mocy w tej grze - niby zasuwasz furą, ale żadnej z tego przyjemności. Brak fabuły w grze po prostu ją de-was-tu-je. Reasumując totalna nuda.
NFS:MW, to zupełnie co innego. Wróciłem właśnie do niej o kilku latach i wciąz ma tę samą moc co kilka lat temu. Fenomenalnie dobrana muzyka (chociaż nie jestem fanem tych gatunków - w całej liście tylko jeden utwór jest pod moje gusta [hard metal]) zarówno podczas jazdy dowolnej, jak i w wyścigach - po prostu świetnie pasuje do klimatu jaki daje zasuwanie furą. Grywalność gry jest na najwyższym poziomie. Fenomenalne zachowanie się modeli aut, wjazdy w zakręty, trasy, a zwłaszcza pościgi od x3 wzwyż, to jest to co daje tej grze największego kopa.
Próbowałem także innych nowszych wersji, ale były kompletnym nieporozumieniem (za Undercover całe studio powinno dostać karę śmierci).
Myślę, że NFS:MW spokojnie można dać 10/10. Na tamte czasy gra niebywała, po wielu latach bezcenna i epokowa.