No tak, najlepiej żeby chłopaki przestali się wspierać publicznie i zamiast tego wrzucali cotygodniowe raporty z postępów, najlepiej z datą premiery wczoraj. Bo przecież nic tak nie sprzyja kreatywnej pracy, jak wieczny pośpiech i deadline'y wyryte w kamieniu.
A że twórca No Rest ma wizję? Skandal! Jeszcze by zrobił grę, która nie przypomina piętnastej kopii Soulslike’a z Unreal Store’a. Lepiej niech się nie wychyla z pomysłami, tylko grzecznie robi to, co „gracze oczekują” — czyli co dokładnie? Bo jak znam życie, ilu graczy, tyle oczekiwań.
Serio, wolę poczekać na coś nietypowego i z charakterem niż dostać kolejną generkę na czas. A jeśli będą się jeszcze przy tym wspierać i cieszyć z pracy — to chyba tylko lepiej?