Tutaj to by wystarczyło wzajemne zrozumienie z obu stron, jeden jak widział, że z tyłu coś zapiernicza mógł poczekać z wyprzedzaniem a drugi jak już widział, że ktoś wyprzedza mógł zwolnić i poczekać aż tamten zjedzie na prawo. Ogólnie ani jednemu ani drugiemu takie coś by nic złego nie zrobiło. ;)
A wg TVN Pan Marszałek miał się wykłócać podczas czynności:
Jak ustalił Robert Zieliński z tvn24.pl, marszałek nie przyjął mandatu, zrobił funkcjonariuszom awanturę, uważając, że policja źle przeprowadza interwencję.
Szkoda, że Sądy w Polsce tak długo działają bo aż jestem ciekaw jak to się zakończy
Jak cisnął lewym pasem cały czas to jak najbardziej słabo, tutaj jednak nie widać początku akcji a w sumie tylko apogeum, mimo wszystko zachowania człowieka w BMW i tak nic nie usprawiedliwi. A co do zjechania, jakby mi tak na zderzaku usiadł jakiś kretyn to sam bym ze zjazdem poczekał aż bym się upewnił, że na pewno mogę bezpiecznie zjechać na prawy pas. tutaj jakoś bardzo dużo czasu nie minęło a takie sytuacje mogą być cholernie stresujące co trochę zmienia postępowania ludzi którzy stają się ostrożniejsi. Ogólnie on mu tak usiadł na zderzaku, że każdy manewr mógł się źle skończyć...
Ciekawe czy ten nagrywający też mandacik wyłapie;)
Ale za co? Widać na nagraniu, że wyprzedzał inny pojazd.
Uważam, że w tym przypadku decydującym aspektem nie był stan służby zdrowia (który oczywiście wymaga poprawy), ale ogólne przyzwolenie na olewanie prawa. Już od dawna w naszym kraju dochodzi do powolnego aczkolwiek sukcesywnego zwalniania hamulców wśród społeczeństwa przed takimi atakami. Winna jak dla mnie tutaj jest głównie sytuacja polityczna, gdzie strona rządząca nie radzi sobie z administracją i zajmuje się pierdołami a opozycja zamiast dawać sensowną alternatywę atakuje głównie tą administrację budując swój kapitał polityczny (mam na myśli co najmniej ostatnie 20 lat rządów różnych partii). Ludzie oglądają kolejnych polityków krzykaczy, co to gaszą świeczki w sejmie, na protestach robią burdy z policją albo swoje poparcie zyskują poprzez wykorzystywanie chwilowych medialnych wydarzeń udzielając się tylko wtedy kiedy im się to opłaca. Sytuacji nie poprawiają często śmiesznie niskie wyroki za naruszenia nietykalności cielesnej lub znieważenia funkcjonariuszy publicznych a medialne nagonki stronniczych mediów pogłębiają tylko skrajne emocje. Niestety ale potem pojawiają się osoby, którym wiele nie trzeba aby hamulce puściły całkowicie i dzieje się tragedia, a takich tragedii nie wiem czy zauważyliście ostatnio w Polsce jest coraz więcej, nie tak dawno temu śmierć poniósł ratownik medyczny udzielając pomocy.
Ogólnie równie dobrze ofiarą mógłby być pracownik MOPSU, urzędnik w urzędzie miasta czy chociażby kurier DHLu, który nie spodobał się komuś bo paczki nie doręczył. Ludzie stają się coraz bardziej roszczeniowi i nie chodzi mi tutaj o aspekt, że są bardziej świadomi swoich praw reagując adekwatnie do nadużyć władzy a o zwykłe cwaniactwo na zasadzie bo mogę i najlepiej niech się wszyscy odwalą, mogę robić sobie co chcę.
O ile nikt nie pójdzie po rozum do głowy to do takich sytuacji będzie dochodzić coraz częściej, wystarczy, że dalej będziemy zachowywać się jak rozkapryszona szlachta w XVII wieku.
W moim przypadku cała rodzina złapała to ustrojstwo przez co niestety poskładało ojca na amen i na początku roku zmarł w wyniku powikłań. Ogólnie lipa straszna i w tym roku szczepię całą rodzinę, szkoda, że Polak mądry po szkodzie.
Mogli by wprowadzić jakiś system boostów dla AI zależnie po której stronie się gra. Najczęściej gram w Immortal Empires i praktyczne za każdym razem imperium albo któreś krasnale dominują na starym kontynencie za to mroczne elfy koszą wszystkich na swoich ziemiach. We wszystkich moich rozgrywkach granie "dobrymi frakcjami" było strasznie nudne i polegało głównie na wyścigu która frakcja szybciej zajmie prowincje. Inwazje chaosu to w sumie nic nie warte pierdnięcia. Gram na trudnym bo zauważyłem, że na legendarnym albo bardzo trudnym balans jest jeszcze gorszy na niekorzyść chaosu.
No i przydałby by się upgrade dla wampirów bo oni to dostają łupnia za każdym razem w moich rozgrywkach.
Największy błąd jaki popełnili twórcy w finałowym sezonie to ubicie największego zagrożenia w połowie finałowego sezonu, gdy powinno to się stać w finale. Dlatego po bitwie w Winterfell wylało się szambo na serial. Ostatnie 3 odcinki finałowego sezonu nie wzbudzały już żadnych, większych emocji. Największe rozczarowanie serialowe. Przykład jak można popsuć najważniejszy wątek, który budowało się od pierwszego odcinka serialu. Prolog w końcu zaczynał się od wątku Innych. To co dostaliśmy w odcnkach 8x4, 8x5, 8x6 lepiej przemilczeć.
Otóż to, każdemu powtarzam podczas dyskusji o Grze o Tron, że inwazja Nocnego króla powinna się zakończyć co najmniej na Królewskiej Przystani po co najmniej całym sezonie dramatów i desperackich próbach zatrzymania białych wędrowców. Przez ten czas mogli by nawet śmiało rozwinąć i właściwe pokazać popadanie Danki w szaleństwo. Niestety tak to jest jak showrunnerzy to idioci, gdy się skończył materiał źródłowy mieli problem sklecić coś po swojemu.
O ile dasz radę przemęczyć Teen Dramę to na chwilę obecną wydaję mi się, że warto obejrzeć. No i fabuła z spinoffa jest dosyć ważna dla fabuły samych Boysów, może nie na tyle, że trzeba koniecznie obejrzeć aczkolwiek lepiej wiedzieć skąd "broń" się wywodzi.
Co na to patriotycznie nastawieni wyborcy Konfederacji?
Patriotycznie nastawieni wyborcy Konfederacji mają to w czterech literach i tylko przyklaskują no bo przecież Ukraina to nasz wróg numer jeden, który tylko czeka aby najechać nasze ziemie wschodnie a Rosja to bratni naród, którego wszyscy krytykują za obronę swojej suwerenności przed zgniły zachodem...
Ciekawie zapowiadający się serial netflixa "Żegnaj Ziemio" okazał się słaby gdzie tak od połowy stał się strasznie nudny. Dodatkowo masa nielogiczności i bzdur, ponadto rozciągnięty do granic możliwości. Jak ktoś bardzo lubi koreańskie dramy może i się spodoba, w przeciwnym razie omijać szerokim łukiem.
W naprawianiu policji nic wam nie da karanie jednego żuczka systemowego (nawet jeśli słuszne) a jedynie gruntowna reforma. Powolna degradacja tej formacji zaczęła się jeszcze za czasów rządów PO-PSL kiedy zostały wprowadzone zmiany w prawach emerytalnych, od tamtego czasu ilość chętnych drastycznie spadała, PiS tylko przyspieszył nieuniknione. A naprawy trzeba było by zacząć od samej góry tj. wprowadzenie kadencyjności KGP, który nie może odpowiadać przed ministrem oraz uchwalić stałe finansowanie policji z PKB. Dopiero wtedy można myśleć o wprowadzaniu dyscypliny i etosu w służbie. Niestety dopóki opozycja będzie wykorzystywać tą formację jako chłopców do politycznego bicia a rządzący jako siepaczy to rozganiania demonstracji oraz reperowaniu statystyk i budżetu mandatami to sorki ale chu*** się zmieni.
Obecnie nie wróżę świetlanej przyszłości służbie do której przyjmowani są wszyscy jak leci. Na chwile obecną policja nie jest atrakcyjną formacją dla kompetentnych osób i to się nie zmieni dopóki nie wprowadzi się ogromnych gratyfikacji dla normalnych pracowników. Jeśli nic się nie zmieni to będzie tylko gorzej bo widzę na co dzień jakie osoby są przyjmowane i jakie "genialne" decyzje podejmuje góra...
Braun w tej chwili kojarzy się głównie z Konfederacją tak samo jak Tusk z KO i czy tego chcesz czy nie postępowanie jednego posła rzutowało i zawsze rzutować będzie na całą partię. Teraz od Konfederacji zależeć będzie jak się w stosunku do niego zachowa aczkolwiek uciekający Bosak przed dziennikarzami nie jest dobrym zwiastunem.
Ja to mu się nawet nie dziwię, kompromitacja poszła taka, że ulala. Coś mi się wydaję, że to koniec Brauna w konfederacji.
Mam wrażenie, że dostali większy budżet na efekty. Będę musiał odnowić subskrypcję na netflixie.
Z jakim nastawieniem? I czym on będzie rządził jako jeden z posłów?
Takim klepaniem ozorem wszystko co ślina na język przyniesie bez namysłu o ewentualnych konsekwencjach czego właściwie efekt słyszałem podczas tej rozmowy. Z tym rządzeniem trochę na wyrost napisałem, przyznaję się, aczkolwiek moje obawy tyczą się tego, że Kołodziejczak będzie po prostu trochę psuł krwi w szeregach koalicji. Mam nadzieję, że się mylę. ;)
A co do Mazurka to jego ból dupy po odspawaniu brata pewnie będzie go jeszcze długo trzymać, przepraszam radość po uzyskanej wolności. ;)
Oczywiście, że można go sądzić, pytanie jest jaką ewentualną linię obrony by przyjął i czy można bezsprzecznie stwierdzić, że faktycznie działał na szkodę spółki. Ogólnie nie ma co się nastawiać, że zostanie ukarany z dnia na dzień a sam proces potrwa zapewne sporo czasu. Problemem może być przepis Kodeksu spółek handlowych, który najprawdopodobniej zmienili pod obajtka:
"członek zarządu, rady nadzorczej nie narusza obowiązku dołożenia staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności, jeżeli postępując w sposób lojalny wobec spółki, działa w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego, w tym na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny"
Osobiście obawiam się, że uda mu się spierdzielić gdzieś ze swoją milionową odprawą a ściąganie jego aktywów z rajów podatkowych może okazać się niemożliwe...
Dzisiaj słuchałem na RMFie rozmowy Mazurka z Kołodziejczakiem i szczerze Kołodziejczak został rozsmarowany podczas tej dyskusji. Mam nadzieję, że ten gość trochę się ogarnie i nie będzie solą w opozycyjnym oku bo wygrać wybory krzycząc to jedno, ale rządzić z takim nastawieniem to coś zupełnie innego.
Duda może na dobrą sprawę wskazać każdego, nie ma nigdzie przepisów, które jasno by stwierdzały kto to ma być.
Gdzieś czytałem, że chce szukać szczęścia w strukturach unijnych. Ciekaw jestem czy uda mu się opuścić ten okręt zanim zatonie, w sumie ma wystarczająco dużo czasu.
Tak się kończy słuchanie durnych przełożonych i wykonywanie ich poleceń wyciągniętych z tyłka. Jak przychodzi co do czego to nie dość, że się wyprą to jeszcze rzucą na pożarcie, żeby samemu być czystym. Teraz czekam na dymisję Szymczyka za rozwalenie swojego biura.
Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo szczęśliwy jestem z wyników wyborów, co prawda fajnie by było gdyby opozycja miała jeszcze lepszy wynik ale mimo wszystko pierwszy raz od wielu dni mam nadzieję, na chociaż cień normalności w tym kraju i zapanowanie jakiegoś porządku w instytucjach państwowych
W sumie Czarzasty to człowiek wywodzący się jeszcze ze starego systemu, złośliwi powiedzieli by, że stary komuch. Cieszy mnie to, że pokonał go młody człowiek.
Ciekaw jestem czym oni go kupili albo jakie haki mają na niego, że gada takie pierdoły...
Jak zwykle wschodnia Polska zdominowana przez ciemnogród. Pis miał również większość na wsiach oraz wśród wieku 60+. Jednym słowem Pis to partia ciemnych ludzi co to żyją jeszcze PRLem, gdyby dać jej odpowiednio dużo czasu rządów w sposób naturalny przestała by istnieć.
Mimo wszystko wynik cieszy i daje jakąś nadzieję.
Od dawna zabierałem się do Człowieka z Wysokiego Zamku i w końcu udało mi się obejrzeć wszystkie 4 sezony. Serial fajny szczególnie dwa pierwsze sezony, niestety od trzeciego chyba zabrakło scenarzystom pomysłów no i wdarła się wszechobecna poprawność polityczna bo ilość pewnych wątków w popkulturze musi się zgadzać. Najgorszy 4 sezon oraz jego zakończenie bardzo mnie rozczarowało, ale to chyba bolączka dzisiejszych seriali, obiecujące początki i spektakularne klapy na końcu...
mówienie o przemocy domowej w tej sytuacji to duże nadużycie,
Dlaczego nie, bo Ty tak twierdzisz? Na dobrą sprawę większość krajów europejskich przemoc domową nie traktuje stricto jako przemoc rodzinną a zależność osób pozostających obecnie lub w przeszłości w trwałej relacji uczuciowej lub fizycznej niezależnie od wspólnego zamieszkiwania i gospodarowania. Informuje o tym między innymi Konwencja Stambulska. Tak więc przemoc występującą w każdym związku można traktować jako przemoc domową, jest to również stanowisko rzecznika praw obywatelskich. W Polsce biorąc pod uwagę obecny stan prawny można rozpocząć procedurę Niebieskiej Karty wobec osób, które ze sobą nie mieszkają.
Jeżeli to jest terror psychiczny to przecież te Panie nie są dziećmi, nikt im nie kazał zadawać się z agresorem.
Abstrahując od tego czy Gonciarz ma coś na sumieniu czy nie, nawet sobie nie wyobrażasz jak trudno ofiarom przemocy domowej postawić się swojemu oprawcy nawet jeśli chodzi o zwykłe odejście. Oglądając z boku można powiedzieć, że kobieta jest głupia żyjąc ze swoim oprawcą, ale one psychicznie są już tak z nim związane, że jakiekolwiek wystąpienie przeciwko niemu wydaje sie im wręcz niemożliwe dlatego też jest tyle przypadków stosowania przemocy. Nadmienić należy, że to nie jest tak, że one same pchają się w objęcia agresora gdyż takie osoby z początku są do rany przyłóż, powoli uzależniając od siebie ofiarę nie ważne czy jest to kobieta czy facet. Aby wyciągnąć ofiarę przemocy z takiego bagna potrzebna jest pomoc wielu osób, które poprzez pracę z nią powoli zmieniają jej punkt widzenia. Czasami udaje się poprzez rozmowę z psychologiem a czasami potrzebna jest ostra interwencja policji. Tak więc takie komentarze jak dla mnie są trochę nie na miejscu.
Też to zauważyłem, plakatów pisu jest wszędzie nawalone a opozycji praktycznie brak. Za to połowa z tych billboardów Pisu jest pocięta i zniszczona.
Jestem żołnierzem
Widzisz John_Wild a ja jestem policjantem i szczerze powiedziawszy wolę zarabiać mniej, ale przynajmniej cieszyć się pełnioną służbą i wykonywać swoje obowiązki bez chorych konfliktów politycznych. Takiego burdelu w tej służbie, który nastał od czasu covidu to nigdy nie było i co z tego, że dali podwyżki jak inflacja wszystko zżera. Dodatkowo najwięcej dostały tłuste koty co mają po 28- 30 lat służby i zaraz uciekną sobie na cieplutką emeryturę. A to jak źle jest to widać chociażby po tym, że nastał exodus, odchodzą zarówno doświadczeni funkcjonariusze, którzy uciekają na emerytury jak również świeżaki co mają po 1 - 2 lata służby, sam zastanawiam się na złożeniem raportu o zwolnienie po 8 latach służby gdyż psychicznie człowiek nie wytrzymuje i większość ma już dość. W mojej jednostce jest już około 30 % braków a w lutym zapowiada się kolejna fala odejść. Jak większość normalnych odejdzie to raz ta formacja po prostu padnie i poziom przestępczości drastycznie wzrośnie a dwa zostaną same lizotyłki którym to policja życie uratowała i zrobią wszystko dla swoich przełożonych, ja szczerze powiedziawszy nie chce żyć w takim kraju.
Można byłoby zadać w tym miejscu pytanie w jaki sposób zareaguje pisowski elektorat ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że afera na tym motłochu nie zrobi najmniejszego wrażenia.
W ogóle nie zareaguje, po tylu aferach których dostarczyła obecna partia rządząca chyba jedynym co by ich mogło ruszyć to ubóstwo i klęska głodu.
Czyli jeśli ktoś z twojej rodziny brat, siostra, syn, córka albo nawet Ty sam popełnił byś błąd i np. handlował narkotykami za co w późniejszym czasie zostałbyś skazany i odbył karę w czasie której zrozumiał byś swój błąd i już nigdy więcej nie łamał prawa, to wg Ciebie mam twoje pełne przyzwolenie na to by Cię piętnować do końca życia wytykać palcami przed społeczeństwem i już na zawsze kojarzyć z bandziorem i narkomanem?
Szczerze powiedziawszy wyciąganie sprawy po dwudziestu latach to jak czepianie się, że ktoś miał dziadka w wermachcie. Słabe to i widać że robione na siłę.
Ogólnie ustawa o ruchu drogowym faktycznie dotyczy dróg publicznych, na prywatnych parkingach sprawa się komplikuje gdyż ustawa ta obowiązuje w określonych przypadkach jak np. spowodowanie zagrożenia dla osób. Czy tutaj coś takiego zachodzi raczej nie, aczkolwiek dlatego chcę poczytać wyroki sądów, bo mogę się mylić a wtedy przepis idealnie pasuje pod tą sytuację. Kolejna sprawa należało by się zastanowić czy to na pewno nie jest droga publiczna bo to, że strażnicy tak twierdzą to jeszcze nic nie oznacza, ale to już pytanie bardziej do organów miejscowych. Imo, serio najlepszym wyjściem było by postawienie znaku strefa ruchu i problem przepisów rozwiąże się sam.
art. 49 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym:
Zabrania się postoju:
1)w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej;
Tym samym sprawca popełnia wykroczenie z art. 97 kodeksu wykroczeń:
Art. 97. [Naruszenie przepisów o bezpieczeństwie lub porządku w ruchu drogowym]
Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie,
Pytanie teraz jest zasadnicze, czy utrudniając Ci wjazd do garażu może stwarzać zagrożenie dla osób, o czym informuje ustawa o ruchu drogowym. Jutro jak będę miał dostęp do lexa to poczytam wyroki w podobnych sprawach
Nie słuchaj "genialnych" porad typu spuść mu powietrze z kół bo z doświadczenia wiem, że z reguły kończy się to długotrwałym i wyniszczającym konfliktem gdzie sam dajesz amunicję drugiej stronie do złożenia na Ciebie zawiadomienia. Może się uda, a jak ktoś Cię zobaczy albo nagra w najlepszym przypadku będziesz miał sprawę o wykroczenie za zniszczenie mienia a gorszym sprawę o przestępstwo a często są to osoby, które pierwsze lecą z płaczem na policję. Nie ma sensu.
Jak się nie da z chłopem porozumieć zadzwoń sobie do dzielnicowego, jeśli jest w miarę ogarnięty to porozmawia z napinaczem i może uda się rozwiązać to bez niepotrzebnych wzajemnych złośliwości. Jeśli się nie uda to pozostaje Ci wzywać interwencje policji aczkolwiek dzielnicowy powinien wszystko wytłumaczyć. Dobrym pomysłem było by też wpłynięcie na wspólnotę aby odpowiednio oznakować ten teren co wyeliminowało by problem całkowicie.
BTW. pogratulować strażników miejskich...
Niestety ludzie, którzy głosują na PiS nie przestaną na nich głosować, bo próbują przepchnąć niekonstytucyjne ustawy do zabetonowania się przy władzy. Ich elektorat wręcz będzie to popierał.
A w tle postępować będzie degeneracja państwa. Żelazny elektorat PiSu to najgorsze co mogło nam się przytrafić co też niestety pokazuje jak populistycznym społeczeństwem jesteśmy. Obawiam się tego, że nawet jeśli opozycja wygra to nie będzie w stanie utrzymać się u władzy i przy następnych wyborach powrócimy do punktu wyjścia...
Środek sezonu jest jak dla mnie był najnudniejszy, ale za to końcówka to wynagradza. ;) Oby przy następnym sezonie scenarzyści tego nie spieprzyli, w zasadzie wiele nowych seriali wykłada się przy drugim sezonie.
Jakby akcja rozgrywala sie w slonecznym L.A albo Miami gdzie trener pilki noznej jedzie trenowac druzyny NFL to bym z checia obejrzal :)
Ostatnimi czasy za dużo oglądałem seriali o Ameryce za to o Wielkiej Brytanii praktycznie w ogóle dlatego Ted Lasso jest dla mnie trochę "egzotycznym" serialem. Zgodzę się jednak, że akcenty mają specyficzne. ;P
Jak czytam takie artykuły to człowiek aż weselszy się robi. Powoli pojawia się jakieś światełko w tunelu, mam tylko nadzieję, że ta tendencja się utrzyma i poparcie dla PiSu sukcesywnie będzie spadać.
Policja po prostu potrzebuje gruntownej reformy gdyż widać co się dzieje z tak ważną formacją w przypadku kiedy do władzy dojdzie zgraja głupich ludzi.
Poniżej wrzucam film, który co prawda skierowany jest głównie do samych policjantów aczkolwiek opisuje sam wierzchołek góry lodowej problemów a jest ich naprawdę cała masa.
https://www.youtube.com/watch?v=jxqPUwqqSY4
Najgorsze jednak dopiero przed policją, kiedy to nastąpi kolejna fala odejść funkcjonariuszy. szczerze powiedziawszy jeśli nie skończy się całkowitym paraliżem struktur policyjnych to będzie dobrze.
Jutro pewnie zacznę drugi sezon. Trzeci sezon kończy całkowicie historię czy są plany na kolejne ?
Po licznych tutaj komentarzach w końcu skusiłem się na Teda Lasso i muszę przyznać, że jest to majstersztyk. Pierwszy sezon pochłonąłem w dwa wieczory. Dawno tak dobrze się nie bawiłem przy komedii.
Mianoliito, nawet jeśli ta kobieta robiła by swój "perfomance" to i tak siły i środki w moim odczuciu były nieadekwatne do sytuacji i piszę Ci to jako funkcjonariusz policji z 8 letnim stażem służby. Osobiście do tej interwencji podszedłbym inaczej, na zasadzie rozpytania ile się da i zrobienia z tego notatki, która by trafiła do wydziału kryminalnego, dalej za jakiś miesiąc została by przesłuchana w charakterze świadka i na tym etapie poinformowana o odpowiedzialność karnej za zeznawanie nieprawdy lub zatajenie prawdy, wtedy podjęła by decyzję czy ściemniać czy też nie i tyle w temacie. Po co robić aferę na całą Polskę w wyniku , której potem wszyscy policjanci świecą oczami a cały trud włożony w budowanie pozytywnego wizerunku poprzez profesjonalne zachowania wielu normalnych, szarych funkcjuszy obraca się w pył? To są te same durne decyzje jak ostatnia afera czajnikowa lub zabieranie transparentów protestującym jak z postu 1826.7 gdzie przestępstwo, które tamta osoba mogła popełnić a więc zniesławienie jest ścigane z oskarżenia prywatnego.
A co do Pani Joanny cała ta historia to pokłosie wprowadzenia durnych przepisów aborcyjnych gdzie wcześniejszy kompromis jako tako funkcjonował. Gdyby to lekarz na mocy odpowiedniej ustawy podjął decyzję o przerwaniu ciąży z uwagi na wadę płodu czy też innych problemów medycznych dzisiaj nie było by tematu a tak PiS sam sobie stworzył nowy problem. kwintesencja komunizmu...
Smutna prawda jest taka, że policję już od dawna zżera polityka. Problemów jest cała masa, których się nie eliminuje tylko przykrywa ładnym papierkiem i udaje, że nic się nie dzieje. Niestety nikt nawet nie próbuje wszcząć dyskusji na temat tego jakie można podjąć kroki aby jak najbardziej odpolitycznić tą formację. Komendant Główny Policji już dawno powinien być wybierany większością sejmową na określoną ilość lat a policja powinna być finansowana w zależności od PKB.
Oto oblicze policji pod rządami PiS-u:
Ilość kandydatów do policji spada w ogromnym tempie, w wyniku czego "jakość" osób spada również, potem są tego efekty. Dodatkowo na takie odzywki można było sobie pozwolić w latach 90 , teraz aby tak się zachowywać w dobie wszechobecnego nagrywania trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego.
wilqu,
Ta wiadomość to fejk z 2021 r. Aczkolwiek sam myślałem, że to prawda bo te słowa idealnie do niej pasują.
A tak, jakby ten zastrzelony mógł nosić ze sobą gnata, to przecież pierwszy chwyciłby za klamkę i się obronił. Broń dla każdego!
Poszedłbym o krok dalej, każdy powinien mieć obowiązek chodzenia z przeładowaną bronią trzymaną w ręce. Przecież nigdy nie wiadomo kiedy nagle trzeba będzie jej użyć. Nazwalibyśmy się narodem komandosów.
Moja żona oglądała zanim przeczytała książki. Pierwszy sezon wg niej był całkiem ok, drugi za to już ją wymęczył tak, że trzeciego nie chce oglądać.
A recenzji takich ludzi będzie sporo. Kiedyś na filmwebie jedną czytałem.
Biorąc pod uwagę jakich sytuacji doświadczam ostatnimi czasy to zaczynam być zwolennikiem pozbawienia możliwości trzymania noży przez społeczeństwo a o broni już nawet nie wspominając. Kiedyś uważałem, że można trochę poluzować przepisy odnośnie posiadania broni, dzisiaj jednak twierdzę, że to bardzo zły pomysł.
No i skoro juz mam pojsc do piekla, to moge chociaz zabrac ze soba Internet?
Za dobre sprawowanie może będzie szło coś pochytać. ;)
Bo Under the Dome zaczynał się świetnie jak wiele podobnych tego typu seriali, ale z czasem jest coraz gorzej. Tak jakby twórcy nie wiedzieli jak pociągnąć wątki tak aby było intrygująco, ciekawie i aby widz nie połapał się od razu o co chodzi przez co po pewnym czasie scenarzyści sami się motają we własnym dziele tak jak było w przypadku Losta albo Gry o Tron.
Jak dla mnie to są 3 opcje, jest to jakaś szeroko zakrojona ściema, żeby Ukraincy dali się wyprowadzić w pole. Dwa nad Prigożynem zawisł topór, postanowił rzucić wszystko na jedną kartę i ruszyć do ostatniego desperackiego zrywu. Trzy Prigożyn dogadał się z dowódcami armii rosyjskiej i właśnie następuje pucz na pełną skalę.
O ile to wszystko prawda to historia kuriozalnie zatoczyła koło, zaraz zaczną się walki między białymi i czerwonymi. Ciekawe czy właśnie jesteśmy świadkami kolejnej rewolucji październikowej.
Edit.
Rosjanie nie potrafią wtrzymać nawet jednego wieku bez krwawych wojen w tym wojen domowych...
Mam podobne odczucia, pierwszy sezon może nie był wybitny ale pomysł był super a wykonanie tez nienajgorsze, dodatkowo takich seriali nie ma. Niestety przy drugim sezonie mam wrażenie jakby scenariusz pisał ktoś zupełnie inny. Brak pomysłu jak to dalej ciągnąć, gra aktorska również gorsza, postacie miotają się bez sensu. Ogólnie wielka szkoda.
Swoja drogą znowu idealnie to pokazuje jakim prezydentem jest Adrian, podpisuje wszystko bez refleksji po czym jak robi się gorąco gdy nawet wielki brat zza oceanu się wkurzył to szybki odwrót i ucieczka jak najdalej. Oszczędził by sobie zachodu i nie podpisywał tego wcześniej. Chociaż dobrze wiedzieć, że można na nich wymusić takie rzeczy.
jak Kaczyński odejdzie to PiS rozleci się od środka, już teraz jest tam walka o władzę a jak pana zabraknie to pieski rzucę się sobie do gardeł. Żelazny elektorat pisu również nie będzie wiedział na kogo głosować bo widzą jedynie Kaczyńskiego, podejrzewam, że będą mieli problem z odróżnieniem polityków PiSu od reszty...
Tak z perspektywy czasu uważam, że najgorsze co PO mogło się przytrafić to odejście Tuska do Rady Europejskiej. Tam po prostu nie ma drugiej takiej osoby, która była by konkretną twarzą całej opozycji i mogła by rzucić rękawicę Kaczyńskiemu. Mam nadzieję, że w nadchodzących wyborach Tuskowi uda się jak najbardziej zminimalizować poparcie dla PiSu.
Po prostu w TVP robią daltoniści.
Sama informacja zadziała tylko na żelazny elektorat PiS, reszta to wyśmieje
Rzadko się udzielam na forum, raczej tylko czytuje co inni mają do powiedzenia ale dzisiaj to już muszę wylać swoje żale bo już nie wytrzymuje. Ogólnie rzecz biorąc jestem już strasznie wkurzony na rozmontowywanie tego państwa od środka przez kilku matołów, którym udało się dostać do koryta, w zasadzie w pracy na co dzień widzę jak poziom absurdu przekracza skalę i nie chce spaść, codziennie coś nowego. Człowiek się zastanawia ile to będzie jeszcze trwać, kiedy to wszystko pierdyknie. Dzisiaj dostałem odpowiedź na to pytanie a mianowicie nigdy. Rozmawiałem z kilkoma znajomymi w pracy o aktualnej sytuacji politycznej, jeden z moich rozmówców, który usłyszał krytykę nt. pisu zaczął się zachowywać jak fanatyczny islamski terrorysta. Wszyscy źli tylko nie pis, pis daje peło odbiera, za peło było beznadziejnie teraz jest super bo pis daje. Kurczę nie można było mu nic wytłumaczyć, takie ślepe zapatrzenie w jedyną właściwą opcję. Chłop, który na codzień nie rozmawia o polityce, jest cichy i spokojny, nagle na słowa krytyki jego ukochanej partii zachowuje się jak skończony kretyn. Powiem tylko tyle, jeśli taki ukrytych fanatyków jest więcej to w tym kraju nic się nie zmieni i niedługo będziemy żyli jak w Somalii. Tyle chciałem powiedzieć dziękuję i pozdrawiam.
No przecież był ośmiorniczki i zegarek Nowaka, takie afery, że hej, rozmontowanie państwa oraz wyprowadzanie milionów z budżetu przy tamtym to pryszcz.
Włodarze w pisie to jednak geniusze są, PO poległo po dwóch aferach, które dzisiaj wydają mi się śmieszne a pis robi wszystkich w kakao bez wazeliny i w dalszym ciągu są popierani przez wystarczającą ilość osób...
Elektorat absolutnych debilów. Jeden z najlepszych wykresów jakie widziałem w życiu (a było ich tysiące).
Szkoda tylko, że jest ich tak dużo...
Oczywiscie, ze mogą. Zagrożenie życia lub zdrowia, lekarz diagnozuje zaburzenia i cyk do szpitala
O ile chory psychicznie nie odwali czegoś naprawdę konkretnego to z reguły osadzenie w szpitalu kończy się po max dwóch tygodniach tak jak wyżej napisano. Służba zdrowia jeśli chodzi o zaburzenia psychicznie to tragedia. Wielokrotnie zatrzymywałem agresywne osoby stwarzające zagrożenie dla innych, pogotowie zabierało do szpitala a po tygodniu jazda zaczynała się od początku bo wypisali albo im uciekali. Nie wspominając już o przypadkach kiedy pogotowie odmawia zabrania do szpitala bo chory psychicznie jest pod wpływem alkoholu a psychiatrzy nie chcą badać takich ludzi, dlatego wystawiają karteczki "po wytrzeźwienieniu zalecana konsultacja psychiatryczna", po tym jak już wytrzeźwieje na izbie jest wypuszczany i wszystko zaczyna się od nowa. W szpitalach (zresztą chyba w każdej instytucji tak jest) panuje ogromna spychologia, w zeszłym tygodniu byłem przy awanturze ratownika medycznego i lekarza bo ten nie chciał na sor przyjąć agresywnego chłopaka po próbie samobójczej ponieważ mógł przyjąć środki psychotropowe oraz alkohol. tak więc nawet sobie nie wyobrażacie jak wielki jest to problem.
Tak pomijając powyższą niefajną sytuację, nigdy nie byłem zadowolony z obuwia kupionego w Silesii. Niby markowe ciuchy a szczerze powiedziawszy sprzedają takie g****, że szkoda gadać. Ostatnie buty do biegania kupiłem w "sklepie biegacza" w Katowicach na ul. Kościuszki ale z tego co widzę przenieśli siedzibę. Kupiłem parę lat temu u nich Rebooki i do teraz ich używam, jakbym miał znowu wybierać buty do biegania nigdy bym nie pojechał do Silesii.
Podłączam się do pytania o dysk, polecicie cos naprawdę trwałego? Głównie potrzebuje czegoś do magazynowania zdjęć.
A że komorników w tym kraju mamy jakich mamy - to potrafią wejść do cudzego mieszkania jeśli zostało wskazane przez kogoś jako miejsce pobytu
W pierwszej kolejności komornik wysyła do danej jednostki policji pismo z prośbą o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego czy dana osoba w dalszym ciągu mieszka pod wskazanym adresem, jeśli w trakcie przeprowadzonego rozpoznania wyjdzie, że tak to dopiero wtedy zaczyna podejmować dalsze kroki. Sami tez robią sobie rozpoznania
no jeszcze nic, ale jak mi za kilka dni sąsiadka zadzwoni, że mi drzwi szlifują, to się soczyście wkurzę. (sorry, taka już jestem, nie ufam nikomu, nawet przepisom prawa które chyba też dość kuleje)
Żaden komornik nie wejdzie Ci na mieszkanie zanim nie zrobi konkretnego rozpoznania, wcześniej raczej spodziewaj się wizyty dzielnicowego.
Co mają wydarzenia historyczne sprzed 600 lat do aktualnie panującej sytuacji politycznej? To był zupełnie inny świat, inna Rosja oraz inni ludzie. Gównoburza o nic.
Kiedyś, nawet grałem Rosją, skolonizowałem pół Azji oraz podbiłem pół Europy a Polskę wchłonąłem poprzez królewski mariaż, ale ze mnie ruska onuca wyszła...
W zasadzie jakieś 2 tygodnie temu zepsuła mi się lodówka no frost, oczywiście już po gwarancji. Na ile mogłem sam ją rozgrzebałem i najprawdopodobniej zepsuł się jakiś czujnik temperatury, który reguluje prace takiej zastawki, która otwiera lub zamyka dostęp zimnego powietrza. Kurczę problem praktycznie zdiagnozowany myślałem, że jak zadzwonię do serwisu to nie będzie problemu z naprawą, nic bardziej mylnego. Większość serwisantów albo nie chce tego naprawiać albo ma po prostu... Jak już udało mi się umówić z jednym majstrem na konkretny dzień to koniec końców nie przyjechał i nawet nie raczył o tym poinformować. Tak więc czeka mnie próba naprawy samodzielnej albo tak zwyczajnie kupno nowej lodówki.
U mnie w powiecie na 60 000 ludzi przypada bardzo często zawrotna ilość jednego patrolu drogówki, który musi ogarniać jeszcze wszystkie zdarzenia drogowe a przy nadchodzącym kryzysie kadrowym przez kilka lat może być znacznie gorzej. Dopóki nie zmieni się polityka w sprawie służb to nie ma szans na poprawę.
Dzięki Shadowmage, wybiorę chyba coś od Hamiltona a że w portfolio książek trochę ma to będzie w czym wybierać. ;)
Jesteś przyjęty jako żołnierz i otrzymujesz żołd a po ukończonych studiach dostajesz chyba stopień podporucznika, bez problemu przeczytasz na stronach internetowych danej uczelni jak to szczegółowo wygląda i tam bym szukał reszty informacji. Od razu Ci jednak mówię, że chętnych jest dużo i wymagania są dosyć wyśrubowane. Jeśli mogę Ci coś doradzić to na szeregowego bym nie szedł. Jakiś czas temu mieliśmy służby z zawodowymi żołnierzami i raczej nie wypowiadali się miło o tej robocie.
Zależy jaka służba, w większości jednak stopień Ci przechodzi. musisz jednak pamiętać, że przejście pomiędzy resortami jest dosyć trudne a dana jednostka musi Cię chcieć. Nie jestem pewien na 100% ale możliwe, że ze stopnia możesz się zrzec. Im to na rękę ale dla Ciebie nie wiem czy tak fajnie zaczynać od zera.
Jeden z kolejnych gwoździ do trumny Kościoła Katolickiego, na kilometr zajeżdża to polityką. Już nawet nie chodzi o to aby papież nawoływał do krucjaty przeciwko Rosji, ale najzwyczajniej świecie mógłby nazywać rzeczy po imieniu i chociaż wzywać do wycofania się ruskich żołnierzy oraz rozpoczęcia dialogu ze strony agresora.
Skończyłem właśnie "Upadek Lewiatana" i po całej serii mam ogromny głód na więcej. Polecicie coś w podobnych klimatach takiego umiarkowanego SCI-FI? Legion Wspomnień już czytam.
Nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca, nawet jak odbiją Chersoń to sytuacja w tej wojnie może się jeszcze wiele razy zmienić. Ale mimo wszystko trzymam za nich kciuki, oby pogonili tą ruską hołotę z powrotem na stepy z których przywędrowali..
Jak to prawda to ruscy niedługo będą musieli radzić sobie z jawnymi buntami we własnej armii. Trzeba będzie nowe NKWD powołać.
Mój znajomy chyba rzeczywiście zamieszka już w schronie wyłożonym folią i z niego nie wyjdzie. Przetrwał 5G, uchronił się od szczepień to teraz 6G będą chcieli go dopaść...
Da radę podlinkować jakieś źródło tych szacunków? Jeśli to prawda to rzeczywiście tragedia.
Wiem, że wiesz, taki mały heheszek. :)
Nie twierdzę że już dochodzi do oszustw na ogromną skalę, może to być czysta prewencja. W każdym razie u mnie na komendzie kontrole rodzin przeprowadzamy i ludzi informujemy, lepiej się pilnować niż ktoś miałby wykorzystać obecną sytuację.
Coś w stylu przedziwdzialaniu oszustwom na wnuczka
Akurat z racji wykonywanego zawodu, właśnie skończyłem objazd rodzin z mojego rejonu służbowego informując ich dokładnie o tym samy.
A ja od siebie dodam, jak znacie jakieś rodziny, które przyjęły Ukrainców ostrzeżcie ich żeby nie ufali podejrzanym typom (również z ukrainy), którzy próbują zabierać uchodźcom dokumenty oraz ich wywozić nie wiadomo gdzie. Miały już pojawić się takie dziwne przypadki cwaniactwa.
ciekawi mnie, gdzie byłby ten zwierzchnik, gdyby u nas (tfu tfu) wybuchła wojna
Jak to gdzie? Już tydzień przed inwazją tworzyłby rząd na uchodźctwie...
To widać chociaż by po filmie na którym rusek ipada (chyba) młotkiem rozwalał. Rosja to niestety stan umysłu, 100 lat zamordyzmu jednak robi i swoje. Wydaje mi się że duża część tego społeczeństwa mentalnie jest dalej w średniowieczu.
Jakby ktoś był zainteresowany skutkami wprowadzanych sankcji w Rosji, od razu uprzedzam źródło z sadistic a dokładnie ich Facebooka, ciężko mi stwierdzić na ile wiarygodne są te informacje.
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10160113726986639&id=173960116638
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10160115824361639&id=173960116638
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10160119076611639&id=173960116638
Chyba, że nie będą mieli na to środków i rozpadną się na wojujące ze sobą republiczki oraz frakcje, zajęte własnymi problemami, a nie wizją odbudowy ZSRR.
Gorzej jak każda z tych frakcji ukroi dla siebie kawałek tortu atomowego i będą się wzajemnie straszyć atomem. Wolałbym jednak już teraz interwencję NATO zanim to szaleństwo rozkręci się jeszcze bardziej.
Wczoraj w robocie byłem już bliski ostrej kłótni z jedną osobą bo oczywiście dla Ukraińców znoszą kwarantanny, ich leczą a my polaczki możemy umierać, stop segregacji sanitarnej itp. Oczywiście unia zło i musimy z niej wyjść. Ogólnie tragedia, najgorsze jest to, że oni siedzą w tych swoich fakenewsach cały czas chłonąc całą tą propagandę i wyskakują z argumentami takimi, że nawet człowiek nie wie skąd to biorą i jak na to odpowiadać.
Może fake, ale jeśli nie to ruska armia nawet własnych generałów nie potrafi ochronić i giną na lini frontu.
Podejrzewam że wywiad zagrał tutaj pierwsze skrzypce, szacun.
Dla kogo oni sieją jeszcze taką propagandę, dla swoich obywateli? Bo zachód po ostatnim głosowaniu w ONZ chyba jasno się wyraził co myśli o ich szerzeniu pokoju. Przecież te wystąpienia nie mają żadnego sensu, coś w stylu "wiemy, że wy wiecie, że my kłamiemy ale zachowajmy pozory".
Jak do jasnej ku*** można wypowiadać takie słowa:
Należy położyć kres wszelkiej przemocy i dać Ukraińcom możliwość określenia swojej przyszłości. Mówimy o pokojowym porządku, nasze przesłania są jasne
A jednocześnie bombardować szpitale i przedszkola...
Niektórzy już zachęcają do palenia na stosach książki Tołstoja Gogola ,Bułchakowa i Głuchowskiego oraz bajki Iwana Andriejewicza Kryłowa. Polska też powinna się do tego przyłączyć.
Tak z ciekawości czym taki Głuchowski zawinił skoro sam wyraził sprzeciw wobec inwazji na Ukrainę? A palenie książek Tołstoja to już w ogóle jakaś abstrakcja.
Czy ktoś może kiedykolwiek organizował oddawanie krwi na zasadzie ściągnięcia krwiobusa lub pomagał przy organizacji? Chcę zorganizować oddawanie krwi w miejscowości gdzie pracuję i na razie zbieram informacje jak to wygląda i z czym to się je. ;)
Jechałem na Navi do Chorwacji przez Czechy, Austrię i Słowenię, w mojej opinii prowadzi dobrze, ale trasa też jakoś bardzo skomplikowana nie była, głównie jechałem autostradami gdzie wiadomo jakie prędkości. Większość ograniczeń nawigacja dobrze odzwierciedlała ale zdarzały się momenty gdzie trochę kłamała. W Chorwacji najdłuższa trase miałem z Rijeki do pliplitwickich jezior, wyłączone miałem odcinki płatne i poprowadziła mnie jakąś dziwną drogą widokową, z masą zakrętów i wąską jak cholera, ale pomimo tego było ok. ;P
Abonament jakiś super drogi nie jest, zawsze możesz przełączyć się na googla w razie problemów.
Praca w Policji nie należy do najprzyjemniejszych, z reguły masz do czynienia z najgorszym sortem ludzi, wiecznie narąbanymi menelami robiącymi pod siebie (Wyobraź sobie gdy musisz jechać w radiowozie z nawalonym menelem, zaszczanym i zasranym, wprost niezapomniane przeżycie) albo dresami, którym często włącza się tryb god mode i kozaczą szczególnie kiedy poczują się silni w grupie. Na interwencjach z jednej strony musisz pokazać "kto tu rządzi" a z drugiej uważać by nie przesadzić bo Policjanta bardzo łatwo posądzić o byle pierdołę a Sebixy i Karyny nie rozumieją gdy mówi się do nich normalnie, jak sypiesz im przepisami to się z Ciebie śmieją bo mają to w d****. Później przez rok trzeba biegać po sądach i się tłumaczyć z decyzji, którą musiałeś podjąć w kilka sekund a cały sztab prawników analizuje to przez kilka miesięcy. A najgorsze są polityczne rozgrywki, które większość policjantów ma głęboko w miejscu gdzie słońce nie dochodzi ale czy się chce czy nie chce trzeba brać w tym udział bo durny naród potrafi tylko walczyć między sobą.
Z drugiej jednak strony praca ta daje mnóstwo satysfakcji, gdy spotkasz normalnych ludzi, którym uda Ci się pomóc da Ci to ogromnego kopa do dalszej pracy. No i fajne jest to, że nigdy nie wiesz co Cię spotka, codziennie coś innego. Ogólnie rzec biorąc, wszystko zależy jak silny psychicznie jesteś bo zawód to nie jest łatwy.
Przed podjęciem decyzji o wstąpieniu to tej formacji, dobrze się zastanów gdyż jak widać tutaj po komentarzach, przez cześć społeczeństwa będzie traktowany jak śmieć.
25% roztwory przeznaczone są do rozcieńczania. Większość producentów zaleca roztwory 0,5% np. tutaj:
https://www.pryskaj.pl/pl/p/AFANISEP-25-WP-bezwonny-srodek-w-proszku-do-oprysku-na-MUCHY,-MROWKI-i-PRUSAKI-25-g-permetryna-25/770
Hej, może ktoś tutaj często zabezpiecza się przed kleszczami roztworem z permetryny i jest w stanie mi doradzić co nie tak robię z impregnowaniem odzieży. Jakieś 2 lata temu kupiłem 25% koncentrat permetryny o nazwie Ektopar Spray, rozcieńczając go do 1% roztworu, który wg porad ma zabijać kleszcze w około 10 sekund. 2 dni temu mój pies przemycił do domu kilka jeszcze nie wbitych kleszczy i korzystając z okazji postanowiłem przeprowadzić parę eksperymentów. Zrobiłem kolejny raz roztwór 1%, zaimpregnowałem nim kawałek materiału no i okazało się, że końcowy efekt w cale nie jest tak spektakularny jak ukazują to filmy na internecie. Co prawda kleszcze w końcu padały ale dopiero po około 10 minutach i teraz pytanie czy permetryna po około 2 latach mogła stracić na efektywności? A może ten 1 % to zdecydowanie za mało?
Ja tak samo, mało tego, pewnie będę musiał jeździć po ludziach na kwarantannie i sprawdzać co u nich.
Jak na razie śmiertelność grypy to jakiś 1 promil a koronawirusa aż 3 - 4 procent. Przy obecnym stopniu rozprzestrzeniania się wirusa za jakiś czas liczba zgonów może być liczona w milionach więc to że grypa jest groźniejsza to gówno prawda.
Często mam do czynienia z samobójcami i powiem Ci tylko tyle, że nawet sobie nie wyobrażasz ile problemów i cierpienia pozostawia się wtedy rodzinie. Jeśli twoje dobro Cię nie interesuje, pomyśl chociaż o swoich najbliższych, którym nawet sobie nie wyobrażasz jak mocno byś dokopał...
Nigdy nie zapomnę gdy pojechałem na samobójstwo 16 latka, kurczę gdy patrzyłem na jego załamaną matkę i dziewczynę myślałem że sam się na miejscu rozryczę...
Tak więc walcz, jeśli nie dla siebie to dla innych ;)
Miałem identyczny problem w moim ceedzie benzyna, silnik 1.4 okazało się, że już pompa paliwowa zaczęła szwankować, po wymianie wszystko wróciło do normy.
spoiler start
Kiedy Janek zostaje wypuszczony i mija Szarego Robaka po porcie przewijają się Dothrakowie. Też zostali potraktowani tak jakby w ogóle ich nie było albo wyparowali wraz z logiką.
spoiler stop
spoiler start
Taaaa na całe 30 sekund, jak widać wilkor to jednak arcytrudna sztuka CGI...
spoiler stop
Są bardzo fajne sceny jak np.
spoiler start
Śmierć Danki i gniew Drogona, chwila, która łapie za serce. Obrady nowej rady też fajnie się oglądało, Bronn, Tyrion i Davos to jednak trio, które potrafi przynajmniej mnie miło zaskoczyć.
Jednak niestety ostatni odcinek to w zasadzie kwintesencja całego sezonu a więc najmniejszego braku logiki. Już nawet nie chce mi się wypisywać wszystkich absurdów w zakończeniu bo w wielu aspektach jest po prostu głupie.
spoiler stop
Tak więc ciężko ocenić serial całościowo gdyż sezony 7 - 8 mocno odbiegają od dobrych 5 - 6 oraz wręcz wybitnych 1 -4 za które ludzie ten serial pokochali. Poziom do końca trzymała oprawa audiowizualna (nie licząc 3 odcinka) i reżyseria.
Scenariusz za to został spieprzony po całości co niestety dla mnie przekreśla cały sezon wraz z zakończeniem historii.
spoiler start
Za to Janek pogłaskał Ducha, od teraz wszyscy są zadowoleni...
spoiler stop
Wszystkie okrucieństwa jakich Danka się dopuszczała były skierowane w stronę jej wrogów, którzy powiedzmy sobie szczerze święci nie byli. Jest cała masa przykładów gdzie Danuta odznaczała się także miłosierdziem i troską o zwykłych ludzi. Przecież uwolniła mnóstwo niewolników, gdy jej smoki zabiły dziecko wolała je uwięzić niż dopuścić do kolejnej tragedii. Cały problem Danki polega na tym iż przez 8 sezonów była kreowana na sprawiedliwą władczynie gdzie potrafiła pokazać litość ale i okrucieństwo gdy było to konieczne aż tu nagle w ostatnich 2 odcinkach palma jej całkowicie odwaliła i charakter postaci zmienił się o 180 stopni. Po prostu dokonał się tak ogromny skrót fabularny, że jest to śmieszne ot baba dostała focha i postanowiła spalić wszystkich, tak to właśnie wygląda.
Jeśli Martin chce z niej zrobić Mad Queen spoko, nie będę miał nic przeciwko o ile zrobi to z głową.
Znalezione na filmwebowym miszmaszu zakończenie, które ma dostać Jon. Uwaga możliwe spoilery!!!
spoiler start
Według przecieku, raczej już sprawdzonego gdyż jak dotąd wszystko potoczyło się tak jak napisali, Jon ma udać się na północ gdzie założy kolejną Nocną Straż po czym uda się za mur w poszukiwaniu dzikich a tam:
"Another forum said that Jon finds a wildling body with the white walker spiral on it, so, The Long Night never ended.And thats how the show ends."
Jakby ten moty okazał się być prawdą to już bez skrupułów tych dwóch idiotów nazywałbym najgłupszymi scenarzystami w historii...
No ale teraz już ludzie mogą pisać różne dziwne rzeczy na forach i redditach więc trzeba brać poprawkę.
Chociaż wtedy wytłumaczyliby dlaczego Janek kolejną straż zakłada...
Edit: Nie jestem w stanie potwierdzić czy pochodzi to z tego samego źródła co pierwotny wyciek.
spoiler stop
Ten serial był dobry do 6 sezonu, w 7 były już zgrzyty fabularne ale wybaczyłem je bo liczyłem na ostatni sezon. Niestety scenarzyści odwalili fuszere co mi się nie podoba i nie muszę drogi kolego być scenarzystą aby ich za to punktować.
Już sam wątek ma w tytule spoilery więc każdy raczej powinien się z tym liczyć wchodząc tam.
3.2.1. Zaczynamy dyskusję jak to zagorzali fani próbują udowodnić, że trup jednak żyje.
btw sezon jest do bani, no może ostatni odcinek na tle poprzednich nie wypada tak słabo.
W zasadzie gdyby GoT zaczął oglądać ktoś kto nie widział sezonów 1 - 6 nic by nie stracił. Scenarzyści odcięli się od wszystkiego co zostało zbudowane w poprzednich sezonach i napisali każdą postać praktycznie od nowa.. To jak przeskok w alternatywną rzeczywistość.
A jednak wyciek okazał się być prawdą, sprawdziło się wszystko. Scenariusz jak dla mnie to duże rozczarowanie, sam odcinek dziś był naprawdę dobry, oblężenie oglądało się dużo lepiej niż bitwę o Winterfell, jak widać można nakręcić batalię, która fajnie się ogląda.
No ale kurcze motywy postaci, decyzje, które podejmowały w tym sezonie są po prostu głupie...
Dance tak odbiło w tym sezonie, że chyba jedynym logicznym wytłumaczeniem jest to iż gdzieś za kadrem walnęła się w głowę, swędzi ją gdzieś pod czaszką ale podrapać się nie może i dlatego chodzi taka wkurzona...
Trzeba przyznać widowiskowo odcinek naprawdę dobry, chyba najlepszy w tym sezonie pod tym względem. Fajnie wyreżyserowany, ale no niestety scenariusz leży i kwiczy. Żeby całkowicie cieszyć się tym odcinkiem trzeba było by całkowicie wyłączyć myślenie i:
spoiler start
Nie zastanawiać się nad idiotyczną decyzją Danki, idiotycznymi decyzjami Tyriona, Aryą, która poszła do KL tylko po to aby się rozmyśleć na końcu a właściwie nie, tylko po to żeby mogła zobaczyć co się stało w stolicy. ;P
Pojedynek braci mimo, że fajnie wyglądał to zrobiony tak na siłę, że szkoda gadać.
Znalazło by się jeszcze parę rzeczy no ale już chyba nie ma sensu tego wypisywać, szkoda, że pod względem scenariusza wyszło tak słabo... ;(
spoiler stop
Jak dla mnie to Drogon kiedy był puszczony samopas. Nie pamiętam aby w serialu były jakiekolwiek wzmianki o innych smokach. Taka Cersei wyczarowała sobie Złotą Kompanię o której w serialu była już mowa a o dodatkowych smokach nic więc raczej wątpię.
Szczerze powiedziawszy jest to wysoce nieprawdopodobne a wszystkie te spekulacje to raczej takie nadzieje rozczarowanych osób.
Ten smok to Kanibal, o którym w serialu mało co wspominają, jest to chyba nawet tylko twór książkowy. Wzięło się to z intra gdzie widać jednego dużego smoka i trzy małe, niby jakiś dwóch kropek na taserze gdzie ludzie doszukują się smoków no i minie zdziwionego Eurona. Ten wielki smok to po prostu symboliczna Danka, kropki no proszę jakieś dwa ptaki wdarły się w kadr a Euron najprawdopodobniej widzi to xD:
https://i.redd.it/k7qsdkaetqw21.jpg
Do końca zostały już tylko 2 odcinki, wątpię aby pod koniec serialu nagle wprowadzili kolejnego smoka, który wziął się nie wiadomo skąd, chociaż po tym co się dzieje już niczego nie można być pewnym...
Może i rzeczywiście są ograne aczkolwiek i tak były by lepsze niż to co zaprezentowano...
Tak jak napisałem ciężko powiedzieć czy nie jest to jakiś wymysł, jednak po 4 odcinku i promo 5 zaczynam utwierdzać się w przekonaniu, że może to skończyć się w takim stylu.
Na filmwebie ktoś wrzucił wcześniej skasowany wyciek scenariusza. Ciężko powiedzieć czy to fejk czy nie aczkolwiek, jeśli historia zakończy się w taki sposób jak podają w wycieku to dziękuję za takie zakończenie. Nic nie trzymało by się kupy a z tego co widzę wszystko zmierza do takiego beznadziejnego końca.
spoiler start
To nie były katapulty, to railguny. Zwykłe włócznie nie zmasakrowałyby tak floty Danki.
spoiler stop
Mogli to domknąć bez problemu, wystarczyło jedynie w poprzednim sezonie nie robić bezsensownych wypadów za mur tylko w pierwszej kolejności zamknąć raz na zawsze wątek Cersei i walki o tron. Zresztą to już naprawdę widać jak ten motyw nudny jest po wszystkich plot twistach robionych praktycznie na siłę byle by tylko jako tako to zakończyć.
4 odcinek szokuje dla samego szokowania, brak w tym logiki jak w całym 8 sezonie. Euron to jest jakiś czarodziej, w poprzednim sezonie zaskoczył flotę Danki w nocy, teraz już na bezczela zastawia takie pułapki w dzień, że nawet czarodzieje z Hogwartu zazdroszczą.
A najlepsza była teleportacja Bronna.
Tak więc Cersei zginie, Danuta dostanie fioła i zapewne zginie z ręki Jona. To jak spieprzyli wszystkie postacie to jest po prostu śmieszne. NK pokonany, główne zagrożenie minęło więc tak w zasadzie bez znaczenia kto zasiądzie na tronie.
Po 4 odcinku utwierdziłem się w przekonaniu, że ten serial zjechał już bardzo nisko. Były fajne sceny ale po raz kolejny poziom absurdu wzbił się na wyżyny. Już nawet nie chce mi się czekać na ostatnie odcinki...
spoiler start
A więc Danka zostanie wykreowana na drugiego szalonego króla, który zacznie wszystko palić i dobrze. Trzeba było zrobić to już w 7 sezonie kiedy miała TRZY smoki i olać całą północ. Szkoda tylko, że zapewne Jon ją za to zabije ale kto by tym się przejmował, postacie już są tak spłycone, że w zasadzie nie ma znaczenia kto zginie a kto nie...
spoiler stop
Jak dla mnie bardziej tu chodziło o walkę z ludźmi. Cały czas jednak łudzę się, że to Bran jest takim ukrytym czarnym charakterem. W zasadzie nic nie wiadomo jaki dokładny wpływ miało dotknięcie go przez NK oraz co tak dokładnie oglądał podczas swoich wizji. Nawet podczas 3 epizodu Bran jest spokojny niczym night walker więc może coś w tym jest.
Nie wiem czy Martin ma coś tutaj dużego do powiedzenia no i trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie jak oni interpretują duży twist. Jeśli coś w stylu skaczącej Aryi nie wiadomo skąd to raczej niczego wybitnego bym się nie spodziewał. ;P
spoiler start
Niestety wszystko wskazuje na to, że ostatnie 3 odcinki opowiedzą historię heroicznej walki z już nudną do bólu Cersei, pewnie uśmiercą kilka postaci ale koniec końców nastanie happy end gdzie wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Do 7 sezonu jeszcze jako tako wybaczałem spłycanie wątków i postaci w tym serialu ale to co zaserwowali w 8 sezonie to już jest jedna wielka porażka.
spoiler stop
Mają 3 odcinki do końca i raczej nie ma już czasu na jakieś niespodziewane zwroty akcji, tak więc motyw białych wędrowców raczej jest już definitywnie zakończony. Podejrzewam, że następny odcinek dotyczyć będzie dramatu po zakończonej bitwie, lizaniu ran a następnie inwazja na KL. Przedostatni odcinek to działania wojenne i intrygi z Cersei, które zakończą się w ostatnim odcinku.
Tak więc odwieczne zło w postaci innych to jednak nie takie odwieczne zło, równie dobrze mogło by ich nie być a jedynym super villain i tak została by Cersei.
Gdyby D&D napisali scenariusz do Władcy Pierścieni tak by to się skończyło. ;) ----->
https://youtu.be/1yqVD0swvWU?t=11
Czuję ogromny niedosyt i rozczarowanie... ;(
spoiler start
Jeżeli największy antagonista w całej historii PLiO zostaje zabity w tak śmieszny sposób to Ci cali D&D to po prostu idioci...
Tam nie było żadnej dramaturgii jak np. we Władcy Pierścieni, w ogóle po 7 sezonach budowania napięcia, kiedy to mur upadł i armia nieumarłych nieuchronnie zmierza na południe by zalać krainy ludzi spodziewałem się dramatycznej walki o przetrwanie WSZYSTKICH ludzi, gdzie pochód Nocnego Króla powinien się skończyć co najmniej na Królewskiej Przystani a tutaj raptem jedna bitwa i po sprawie. Nie no po chłopie, który planował swoje działania przez ponad 8 tyś. lat spodziewałem się troszkę większych fajerwerków...
Mam jeszcze nadzieję, że to nie koniec i zrobią jakiś zwrot akcji dotyczący NK, którego nikt się nie spodziewa no ale wszystko niestety wskazuje na to, że ostatecznym najgorszym antagonistą jest tylko Cersei co jak dla mnie jest słabe...
Wątek Cersei miał zostać zakończony w poprzednim sezonie a ten miał być w CAŁOŚCI poświęcony walce z Innymi, no ale cóż...
spoiler stop
Medialnie to my złote góry dostaliśmy, niestety rzeczywistość nie jest tak kolorowa. Fajnie, że i tak tą podwyżkę mamy, mimo wszystko są to dobre pieniądze, boję się tylko tego, że przez kilka następnych lat znowu będzie posucha a to co dostaliśmy teraz zeżre inflacja. Waloryzacja by wszystko rozwiązała no ale nie przeszło...
A jeśli chodzi o Solidarność to szkoda gadać, dobrze, że ten związek nas nie reprezentuje bo nic byśmy nie wywalczyli. Po proteście mieli ból tyłka o wszystko w zasadzie i domagali się wejścia w struktury policji, mam nadzieję, że to umarło śmiercią naturalną.
Wszystko zależy czy dostaniemy niby obiecaną podwyżkę w przyszłym roku. Po całej akcji z l4 kiedy wszyscy się zebrali do kupy i razem walczyli to związki podarowały zbyt dużą ilość postulatów. Na przykład najważniejszy postulat z odmrożeniem waloryzacji upadł. Niby dostaliśmy ta podwyżkę 600 zł brutto no ale koniec końców okazało się, że nie wszyscy taką dostaną a tylko Ci najstarsi z najdłuższym stażem, miało być po równo a wyszło, że najwięcej dostaną Ci którzy w proteście tylko przeszkadzali. Dodatek dla starych policjantów, co mają dostać dodatek emerytalny za pozostanie w służbie to śmiech na sali, spowoduje to tylko i wyłącznie zabetonowanie stanowisk a i tak ostatecznie kto to dostanie ma decydować komendant. Dostaliśmy niby płatne nadgodziny, szkoda tylko, że w rozliczeniu półrocznym i koniec końców nikt tego nie zobaczy gdyż zdążą powysyłać ludzi na dodatkowe wolne. U mnie w jednostce nie ma prawie Ruchu Drogowego bo wszystkim oddają nadgodziny.
Wracając do podwyżki, te 600 zł i tak mieliśmy dostać w tym roku z tym, że rozbite na 2 podwyżki w marcu i lipcu tak więc jeśli kolejna podwyżka w 2020 upadnie to praktycznie nic nie wywalczyliśmy.
Edit:
Tak czy owak wielu chłopaków u nas ma niedosyt i żal do związków, trochę tak nas przehandlowali. Mam nadzieję, że wam nauczycielom uda się wywalczyć większość postulatów.
Bardzo dobrze, że nauczyciele strajkują. Teraz przy egzaminach macie najlepszy moment aby przycisnąć rząd, tylko nie dajcie się zrobić w konia tak jak policjanci.
Bardzo Ci współczuję , uciążliwi sąsiedzi to ciężki temat i o ile nie da rady się z nimi dogadać takie sprawy często ciągną się latami.
Jeśli chodzi o komin, jeśli bardzo Ci na tym zależy zawsze możesz uderzać do nadzoru budowlanego, ale skoro u Ciebie problemu nie ma to bym to olał, jego sprawa, że ma nieszczelny komin. Zresztą problem może nawet nie być związany z Tobą a innym sąsiadem albo w ogóle to jego jakieś wyobrażenia.
Co do bramy no cóż skoro to twoja elewacja i masz na to odpowiednie papiery szedłbym w stronę zniszczenia mienia. Pamiętaj tylko o tym iż jest to przestępstwo bądź wykroczenie popełniane tylko umyślnie, więc musisz udowodnić, że informowałeś sąsiada o tym iż nie życzysz sobie by stawiał tam tej bramy gdyż niszczy Ci to ścianę.Wartość poniesionych strat gdy przekroczy 500 zł pójdzie na przestępstwo. Najlepiej gdybyś wezwał go pisemnie do przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania w przyszłości naruszenia twojej własności. Słownie to żaden dowód, no i im więcej świadków tym lepiej.
Z tym zatykaniem komina to już trochę podchodzi pod groźby karalne, ale tutaj także dowody, świadkowie wymagani, im więcej tym lepiej.
Pamiętaj, że uciążliwy sąsiad potrafi się mocno mścić, więc o ile zdecydujesz się na wyciągnięcie ciężkich dział w postaci sądów obryj się dobrze z prawa cywilnego ewentualnie prawnik bo łatwo nie będzie...
Zagubieni w kosmosie to typowy serial familijny do obejrzenia z rodzinką. Postacie są przerysowane do bólu, logiki też nie spodziewaj się zbyt dużo. Jeśli chcesz po prostu obejrzeć jakiś serial sci-fi i nie będą Ci przeszkadzać durne decyzje podejmowane przez bohaterów czy inne liczne idiotyzmy to polecam, w przeciwnym wypadku szybko się odbijesz.
Poziom The Expanse to niestety nie jest.

Jasne, że tak. ;)
Teraz gdy broń już mam, do pełni szczęścia brakuje mi już tylko całego seta Lady Marii. Udało mi się pokonać Ludwiga i te cholerne Porażki, ale sama Maryśka to chyba ściana, której już sam na tym poziomie nie przejdę. :P
Uffff udało mi się go zabić na niskim lvl, ale co się namęczyłem to szkoda gadać ;P
Dzięki wielkie, dodajcie mnie do znajomych na PS, nick mam taki sam jak tutaj. W okolicach weekendu bym do was napisał i jakby dało radę byśmy go ubili.
Problem w tym, że mam 40 lvl i wysokie poziomy dostają ogromnego nerfa. Grając z kumplem który ma 20 lvl a ja 200 ledwo co robiłem większy dmg niż on. Przy Logariusie to ma znaczenie gdyż grając teraz i wzywając randomów do pomocy przeważnie giną w pierwszej fazie po dwóch strzałach.
Przy mniejszej różnicy jeśli ma się rozwinięte wyposażenie wygląda to o niebo lepiej.
Hej posiada ktoś postać w okolicach 70 lvl? Potrzebowałbym pomocy żeby ubić Logariusa i zdobyć Chikage ale jako, że mam dość niski lvl to pokonanie go sprawia mi niemały problem.
Życzę powodzenia przed Orphanem. :) Ileż ja się przy tym bossie nawkurzałem to szkoda gadać, koniec końców musiałem sobie go odpuścić i wrócić do niego po lochach kielicha.
Jego krzyki do dziś mi się po nocach śnią. :P
Właśnie ukończyłem grę, wrażenia ogólnie super. Jeśli uda im się wszystko połatać to imo KCD będzie naprawdę super grą.
Jedyne co mi nie pasuje to zakończenie, które zostawiło ogromny niedosyt. O ile bugi i niedociągnięcia techniczne mógłbym przeboleć tak końcówki nie podaruję, żeby ucinać tak perfidnym cliffhangerem to już przesada...
@NewGravedigger
Ależ nic się nie zmieni, wszystko będzie po staremu. W takich kultowych miejscach jeszcze przed nowelizacją gdyby jakiś patrol chciałby się przypierdzielić to i tak by się przypierdzielił. Powiedz mi teraz znasz kogoś osobiście kto zgodził się na oddanie sprawy do sądu w przypadku spożywania w takim miejscu? W wielu miejscach tak jak napisał mich i tak już obowiązywały zakazy.
A policjanci jak policjanci - już ja widzę jak władzuchna poklepie mnie po plecach i przymknie oko zamiast wlepić stówę. A kumpel kilka lat temu dostał mandat za siedzenie z zamkniętym browarem na ławce za "domniemanie spożycia" w przyszłości.
A kumpel, mojego kumpla 10 lat temu dostał 500 zł za to, że wyrzucił papierek na ziemię, którego tak naprawdę nie wyrzucił i cały czas trzymał w kieszeni. No proszę Cię nie wyjeżdżaj mi tu z argumentami typu " a bo w stanie wojennym to mnie pałowali..."
No i jak będziesz miał nastawienie typowego jp to "władzuchna" na pewno nie pouczy...
Tylko kto płaci za izbę bo z pewnością nie żul bez grosza przy duszy, no chyba że z flaszki coś zostało
Oczywiście, że miasto, jednak dla żula to wystarczająca kara za to iż przez jakiś czas nie może się napić no i trzeba wracać pod swoją osiedlową ławkę dość długo.
@DanuelX
Jeśli myślisz, że teraz zły aparat władzy zacznie robić naloty na ludzi po kryjomu pijących w krzakach na jakiś zadupiach to jesteś w dużym błędzie.
Prawda jest taka, że w Policji pracują też ludzie i zdecydowana większość z nich jest w stanie zrozumieć drugiego człowiek. Fakt są także nadgorliwcy jak w każdej grupie zawodowej, ale nie jest to liczna grupa.
Ustawa ta została zmieniona głównie pod osoby o których pisałem wcześniej czyli szerokiej maści cwaniaków, którzy myślą, że mogą wszystko i dopóki kultura picia w Polsce się nie zmieni ta ustawa będzie obowiązywać. Niestety w większości przypadków tam gdzie patola nagminnie spożywa alkohol panuje ogromny burdel i nie ma jak z tym walczyć inaczej niż właśnie poprzez zakaz spożywania.
Darcie mordy jeśli jest zgłoszenie art 51 kw, jak najbardziej. Zaśmiecanie kwalifikuje się pod inny art. czyli 145 kw.
Dodatkowo tutaj jakieś przekleństwo tam kolejne i już kolejny mandat z 141 kw. No i teraz żeby nie było za lekko jeszcze za spożywanie.
Żaden policjant nie musi ograniczać się do jednego wykroczenia, wszystko zależy od naszego żula i jego światopoglądu.
Tymi żulami to nawet nie ma jak się zajmować bo ktoś bez pieniędzy, pijący tylko za "panie kierowniku" będzie miał w dupie mandaty. Jak go przymkną to będzie żarł w ciepełku za hajs podatników, zrobi lekki detoks, a po powrocie do społeczności dalej będzie walić w gaz za wyżebrane pieniądze
Na typowych żuli najlepiej działa izba wytrzeźwień. mandaty dobrze się sprawdzają na pokolenie JP na 100% a obok mundurowych już tylko 20%.
Panie, od zajmowania się takimi żulami po pierwsze nie ma konkretnego prawa a co najwyżej dodatkowy artykuł w KW. Dodatkowo nie muszę się ograniczać do jednego wykroczenia, w takim wypadku mógłbym wystawić nawet 4 mandaty z czego 3 za 500 zł gdybym był wredny.
Zdziwilibyście się jak duża część społeczeństwa jest za tą ustawą. Żeby daleko nie szukać jeszcze wczoraj zastawiła mnie jedna kobita w średnim wieku z pretensjami dlaczego to nic nie robimy z "darmozjadami", które od kiedy zrobiło się ciepło notorycznie za jej działką walą browce, wydzierają się jakby kogoś zarzynali zostawiając burdel za każdym razem.
A wszystko przez grupkę żuli i pokolenie jp, które nie potrafi się zachować.
Narzekacie na to iż gra jest trudno tylko do połowy a tak naprawdę chyba nie ma gry, która by taka nie była. Nawet takie Dark Souls po spędzeniu w grze wystarczającej ilości czasu staje się po prostu łatwe z jednego prostego powodu. Gracz staje się najzwyczajniej w świecie coraz to lepszy, wie na co zwracać uwagę przy statystykach oraz jest przyzwyczajony do walki jakkolwiek trudna by nie była. W DSach najtrudniejsi byli dla mnie pierwsi bossowie a później to już rozwalało się wszystko z marszu. W Kingdom Come jest podobnie, walka na początku była dla mnie nie do opanowania, byle chłystek mógł mnie rozjechać a teraz po prawie 100 godzinach jestem wymiataczem no ale ludzie to jest naturalne.
System zapisów przynajmniej dla mnie byłby ok gdyby raz, gra zapisywała postęp po wyjściu z gry co mają dodać po patchu a dwa gdy połatają wszystkie bugi. W czasie rozgrywki kilka razy zdarzyła mi się sytuacja gdy około godzina gry poszła się jechać z powodu buga przez którego musiałem zresetować grę. Po tych sytuacjach doszedłem do wniosku, że nie ma co się wkurzać i ściągnąłem moda.
O ile nie przejdę wcześniej gry to po wydaniu patcha gdy wszystko będzie ok, mod pewnie pójdzie do śmietnika.
Co prawda bardzo możliwe, że dla człowieka, który w teorii idzie nadstawiać własnej dupy, jedyna zachętą zawsze i wszędzie będzie emerytura po 15 latach, no ale naiwnie załóżmy, że nie zawsze.
Już dawno to znieśli, teraz na emeryturę można przejść po 25 latach i przy osiągniętym 55 roku życia.
A propos maskarady, ktoś wie czy ten quest ma jakiś ciąg dalszy ponieważ po jego ukończeniu nie dostałem niczego nowego. Minęło już kilka dni a Mateusz i ten drugi nie mają dla mnie żadnego nowego zadania.
No i odwracasz w tym momencie kota ogonem, najpierw piszesz, że nie można nawet zamknąć drzwi a teraz jednak, że można? Z resztą, powiedz po co ktoś miał by Cię więzić w przypadku gdy chcesz spokojnie poczekać na policję? Po co w ogóle wzywać policję w sytuacji kiedy możesz zapłacić np. przelewem?
Dowód osobisty jest dokumentem który w domyśle jest dokumentem prawdziwym
Skąd to wytrzasnąłeś? Każdy dokument można podrobić, jednym z obowiązków policji podczas legitymowania jest upewnienie się co do autentyczności dokumentu.
O obecności w sądzie jako strona równie dobrze można to powiedzieć o Tobie chociaż szczerze powiedziawszy nie wiem co to ma udowadniać, więc po co te personalne zaczepki?
I ja jako policjant wiem doskonale iż orzekanie winy na podstawie krótkiego filmu z internetu jest co najmniej bezsensowne. Co do ujęcia sprawcy wykroczenia wszystko opisałem już Drackuli, drugi raz tego samego pisać nie zamierzam.
No i skoro odsyłasz mnie do działu prawnego jak to ująłeś ja Cię odeśle to pierwszego lepszego forum prawnego, gdzie na pewno rozwieją wszystkie twoje wątpliwości co do wyżej wymienionych sytuacji.
I jak już to Ty czytaj uważnie bo doskonale wiesz o jaką sytuację mi chodzi a teraz próbujesz jak napisałem wcześniej odwrócić kota ogonem.
To, że polskie prawo jest zawiłe i trudne w interpretacji niestety jest faktem, tutaj to jedynie można uderzać do naszych super polityków.
Co do sytuacji tak jak napisałem, po jednym filmie nie ma co osądzać. O ile został sporządzony wniosek to sąd będzie się zastanawiał czy doszło do naruszeń na podstawie wszystkich dowodów, przesłuchań świadków itp.
Jako policjant wykonujesz służbę czynną od wydawania wyroków jest sąd.
I tak i nie, jeśli chodzi o przestępstwa sprawa ląduje od razu do dochodzeniówki, zbierany jest materiał by ostatecznie sprawa mogła trafić na wokandę gdzie decyduje sąd.
Jeśli chodzi o wykroczenia policjant może ukarać sprawcę grzywną czyli mandatem karnym o ile ustawa nie stanowi inaczej, oczywiście można nie przyjąć mandatu do czego każdy ma prawo, wtedy sporządzany jest wniosek o ukaranie do sądu.
Z resztą piszesz, że od wydawania wyroków jest sąd a sam ustalasz własne...
posiłek jako policjant nie masz żadnego prawa do oceny czy był to czyn zamierzony (kradzież
Masz rację to nie jest kradzież, jest to szalbierstwo tj. czyn z art. 121 KW:
Art. 121. § 1. Kto, pomimo nieuiszczenia dwukrotnie nałożonej na niego kary pieniężnej określonej w taryfie, po raz trzeci w ciągu roku bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza przejazd koleją lub innym środkiem lokomocji,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza pożywienie lub napój w zakładzie żywienia zbiorowego, przejazd środkiem lokomocji należącym do przedsiębiorstwa niedysponującego karami pieniężnymi określonymi w taryfie, wstęp na imprezę artystyczną, rozrywkową lub sportową, działanie automatu lub inne podobne świadczenie, o którym wie, że jest płatne.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 2 można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyłudzonego mienia.
W przypadku jedzenia sprawa poszła by od razu do sądu z powodu możliwości orzeczenia zadość uczynienia dla pokrzywdzonego. Kolejna sprawa z dowodem restaurator nie ma żadnego obowiązku znać Cię osobiście czy też sprawdzać twojego dowodu osobistego. Mało tego nie ma nawet takich uprawnień. Nie musi być w stanie określić czy dowód nie jest np. podrobiony i w żadnym razie nie jest w stanie potwierdzić twoich danych osobowych. Tak więc jeśli chcesz wyjść z restauracji bez zapłacenia ma prawo Cię ująć jako sprawcę wykroczenia.
W przypadku policji która ma dużo większe uprawnienia może dojść do nawet brutalnego zatrzymania, ale nawet w tym wypadku to policjant/policjanci będą musieli udowodnić że było to konieczne, osoba agresywna, nie słuchająca się poleceń itc.
Skoro osoba jest agresywna to może też dojść do naruszenia nietykalności cielesnej policjanta czy znieważenia a wtedy wchodzimy na kodeks karny ze sprawą ściganą z urzędu, tylko po co to komu?
Nie lepiej po prostu zjeść i zapłacić jak normalny człowiek?
I w dalszym ciągu apeluję byś nie wprowadzał ludzi w błąd.
Żeby nie być gołosłownym pierwszy lepszy link od wujka googla. ;)
https://www.tvn24.pl/katowice,51/klienci-nie-zaplacili-za-obiad-w-restauracji-jednego-zlapal-kelner,616087.html
no to super, ze skoro jako policjant nie widzisz nic zlego w tym co bandziory zrobily.
Nigdzie nie odniosłem się do sytuacji z kontrolerami i dalej nie będę tego komentować ani tym bardziej wydawać jakichkolwiek wyroków. Nie było mnie tam, nie wiem kto zaczął, o co poszło, ogólnie biorąc pod uwagę tylko ten film nie mam pojęcia jaki był cały przebieg sytuacji i wieszanie psów na kontrolerach czy też kobiecie nie ma żadnego sensu.
Odnoszę się za to do waszej interpretacji tzw. ujęcia obywatelskiego gdyż po prostu jesteście w błędzie.
Przechodząc jednak do rzeczy:
art 45 wyraznie mowi o policji wiec prosze nie przekrecaj. Ujecie obywatelskie w przypadku wykroczenia nie jest jasno okreslone. Dodatkowo nie jest okreslone prawnie jakie srodki silowe sa srodkami adekwatnymi w danej sytuacji tak jak ma to miejsce w przypadku przestepstwa.
zacytuję raz jeszcze i rozłożę na części oba artykuły a więc:
"Art. 45. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę ujętą na gorącym uczynku popełnienia wykroczenia lub bezpośrednio potem, jeżeli:
1) zachodzą podstawy do zastosowania wobec niej postępowania przyspieszonego;
2) nie można ustalić jej tożsamości."
Są to tak zwane przesłanki do zatrzymania sprawcy wykroczenia przez policję i tu się zgadzam, cały § 1 dotyczy uprawnień policjantów. W § 2 jednak mamy zupełnie inną sytuację:
"§ 2. Art. 243 Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio."
powyższy zapis odsyła do KPK informując, że odpowiednio masz zastosować poniższy zapis do sprawcy wykroczenia :
"Art. 243. § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości."
I teraz uważasz, że tyczy się to tylko policji tak więc powiedz mi teraz gdyby zamiast słowa "każdy" pojawiło się tam słowo policjant po jaką cholerę ustawodawca miałby w ogóle ten paragraf tutaj zamieszczać?
Przecież wtedy w jednym artykule były by zamieszczone praktycznie dwa takie same paragrafy tylko po co?
i teraz kolejna cześc z art. 243:
"§ 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji."
A więc policjant po ujęciu sprawcy wykroczenia miałby przekazać go w ręce kogo? Innego policjanta? W takim przypadku cały ten przepis nie trzymałby się kupy, tak więc jeszcze raz się Ciebie zapytam, jaki cel miałby ustawodawca umieszczając taki bezsensowny zapis.
Jeśli dalej się ze mną nie zgadzasz ja już nie wiem jak inaczej mogę Ci to wytłumaczyć. Na różnych forach prawnych potwierdzają to co napisałem, w wielu różnych publikacjach do tematu podchodzą identycznie np:
W powyższej publikacji można odnaleźć zapis:
"Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia reguluje także możliwość tzw.
zatrzymania obywatelskiego. Art. 45 § 2 k.p.w. odsyła do stosowanego odpowiednio art. 243
k.p.k. Każdy więc ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku wykroczenia lub w pościgu
podjętym bezpośrednio po jego popełnieniu, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub
nie można ustalić jej tożsamości."
Milka^_^
rozmawiać zawsze można, byle się nie bluzgać. ;)
Nie, jeśli chodzi o policję tyczy się jej tylko § 1. 2 § reguluje już ujęcie obywatelskie, zapis ten wprost odsyła do art. 243 kpk który jasno określa czym jest ujęcie.
Artykuł ten nie może dotyczyć policji gdyż funkcjonariusz w swoich kompetencjach ma większe uprawnienie jakim jest samo zatrzymanie, przy czym obowiązują go wszystkie prawne regulacje takie jak informacja o prawach zatrzymanego czy sporządzenia protokołu zatrzymania.
Policja powie ci ze ujecie obywatelskie w przypadku wykroczenia to dosc ryzykowny srodek bo moze obrocic sie przeciwko ujmujacemu.
Policja Ci czegoś takiego nie powie gdyż tak się składa iż jestem policjantem i często mam do czynienia z kradzieżami sklepowymi na wykroczenie gdzie sprawca został ujęty przez obsługę sklepu.
zapewniam Cię, że ani mi ani żadnemu z moich kolegów czy przełożonych nawet do głowy by nie wpadło by takie osoby ukarać gdyż nie popełniły żadnego czynu zabronionego.
A.l.e.X
Pomijając już fakt czy kontrolerzy zachowali się dobrze czy też nie, proszę Cię tylko o jedną rzecz a mianowicie nie wprowadzaj ludzi w błąd. Przy nie zapłaconym rachunku w restauracji, sklepie czy w jakimkolwiek innym miejscu właściciel ma pełne prawo ująć każdą osobą, która takowego czynu się dopuściła i nie ma absolutnie żadnego znaczenia na jaką kwotę.
Mylicie się, takowe ujęcie może być zastosowane co do sprawcy wykroczenia a jest to opisane w art. 45 § 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.
Art. 45. Przesłanki zatrzymania osoby przez Policję
§ 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę ujętą na gorącym uczynku popełnienia wykroczenia lub bezpośrednio potem, jeżeli:
1) zachodzą podstawy do zastosowania wobec niej postępowania przyspieszonego;
2) nie można ustalić jej tożsamości.
§ 2. Art. 243 ujęcie na gorącym uczynku Kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio.
Grając elfami też to zauważyłem szczególnie podczas oblężeń gdy ich machiny masakrowały moje jednostki na murach. Jak na razie za mną 50 tur, dopiero testuję możliwości ich jednostek i staram się mieć w mojej armii po jednej z każdego typu. Na pewno tą rasą trzeba mocno kombinować no i bez dodatkowej armii nie ma co podchodzić do walki, całe szczęście, że koszty utrzymania ich są malutkie i w miarę szybko można uzupełniać oddziały.
Całkowicie nie widzę walki przeciwko chaosowi tak więc olewam całkowicie pogoń za wirem i liczę na to, że uda mi się podbić pozostałe 3 rasy zanim dojdą do ostatnich rytuałów.
Z reguły znajduje się to w dżunglach, prowincje takie jak Przeklęta Dżungla, Yuatek, Xahutec czy Pahuex. Niestety dla elfów Tyriona obszary te znajdują się dosyć daleko. Nie wiem czy są jakieś na ziemiach od mrocznych elfów gdyż tam niewiele prowincji mam odkrytych.
Macie jakieś porady do gry Skavenami? Skończyłem kampanię Wysokich Elfów i postanowiłem przerzucić się teraz na szczuroludzi. Z tego co widzę rozgrywka zmieniła się diametralnie, co prawda region klanu Mors jest dość spokojny ale jednostki mają tak szalenie słabe, że nie wiem jak będę walczył w późniejszych etapach rozgrywki. Prowadząc wojnę z jaszczurkami bez dodatkowej armii nie mam nawet co do nich podchodzić.
Proponuję także rozbroić całą policję, w końcu po ulicach radośnie hasa sobie 100 000 nieobliczalnych ludzi z gnatami u pasa. Nigdy nie wiadomo, kiedy zdecydują się użyć jej wobec bezbronnych obywateli. Zamiast broni palnej najlepiej wyposażyć ich w łuki, są znacznie bezpieczniejsze. ;)
Trzeba było by też znacznie zwiększyć uprawnienia policji.
O ile nie potrzebujesz dokładnych pomiarów alcoblow powinien w zupełności wystarczyć. Często go używam, jest banalny w obsłudze i szybki.
Ten artykuł to zwyczajne w świecie kłamstwo. Według oficjalnych policyjnych statystyk w roku 2015 liczba gwałtów wyniosła 1233.
Te 30 tyś Wyborcza wzięła chyba z kosmosu...
http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/121461,Rok-2015-bardziej-bezpieczny.html?search=234333738
Tyle, że tam nie ma za bardzo co do spieprzenia, jedynie co zrobiłem to odznaczyłem opcję odpowiedzialną za logowanie. Druga sprawa komputer świeżo po formacie.
Myślałem o tym i fakt jest to też pewna alternatywa chociaż wolałbym mimo wszystko aby nie było potrzebne żadne hasło.
Chciałem wyłączyć ciągłe podawanie hasła w przypadku logowania się przy użyciu konta Microsoft w systemie Windows 10 ale niestety natrafiłem na jakiś błąd.
Po wyłączeniu tej opcji za pomocą "netplwiz" przy każdej próbie logowania nie wiem dlaczego tworzone jest nowe konto lokalne (którego normalnie po zalogowaniu nie ma) na które domyślnie system się loguje przy czym wyskakuje komunikat "Nazwa użytkownika lub hasło są niepoprawne, spróbuj ponownie później"
Muszę dopiero przełączyć na konto Microsoft i tak czy siak podawać hasło.
Alternatywą jest utworzenie konta lokalnego i logowanie się na nim aczkolwiek chciałbym być zalogowanym na koncie Microsoft z tym, że bez podawania tego cholernego hasła.
Jak ktoś wie jak to ugryźć z góry dzięki za pomoc.
Na test wiedzy ogólnej już od dawna nie ma bazy pytań, to znaczy jest ale stara i nieaktualna. Zanim nie dodali nowych pytań średnia punktacja wynosiła między 30 - 35. Teraz na testach ledwo co ludzie zdobywają 30 więc trzeba naprawdę podszkolić wiedzę z zakresu działania państwa czy ruchu drogowego bo takie pytania też są.
Jak jesteś wysportowany, tor machniesz ale lepiej i tak wypożycz sobie salę z jakimiś innymi kandydatami i przebiegnij sobie to parę razy bo każda sekunda się liczy.
Multiselect to jedna wielka niewiadoma, niby krążą testy po internecie ale one jedynie co dadzą to ogólne rozeznanie w temacie, raczej bym na nie nie liczył bo strata kasy.
Ogólnie potrzebna jest wytrwałość, znam przypadek gościa, który dostał się po 8 latach ciągłych prób więc jeśli rzeczywiście widzisz siebie w tej formacji to śmiało próbuj aż do skutku ;)
Aha no i nawet jak się dostaniesz czeka Cię półroczne szkolenie zawodowe podstawowe, które najprawdopodobniej zostanie przedłużone o dodatkowe 2 miesiące.
Na kursie niby jest się już policjantem, ale i tak mogą wyrzucić więc trzeba się starać.
Na stronach, które Ci podałem znajdziesz wszystkie interesujące Cię informacje, musisz sobie tylko poszukać.
A żołnierzem nie jestem gdyż ostatecznie wybór w moim przypadku padł na policję.
Możliwość zawsze jest, jak będziesz się starał oraz będziesz wystarczająco dobry to dowódca może Cię oddeleguje na szkołę.
Ja Ci proponuję od razu uderzać tutaj:
http://www.wso.wroc.pl/pl/
Ciężko jest się dostać, ale po ukończeniu masz zapewnioną fajną robotę. Musisz tylko postarać się na maturze z języka obcego plus fizyka, matma czy chemia i nie powinno być problemu.
Edit:
Albo jeśli czujesz sie na siłach:
http://www.wsosp.pl/index.php/pl/
Służył w 6 batalionie powietrznodesantowym , jak jest w innych jednostkach niestety nie wiem aczkolwiek, którego wojskowego nie pytałem każdy miał podobną opinię.
No i weź pod uwagę, że lekarze, ratownicy, mechanicy, czy jakiekolwiek inne osoby, które posiadają mniej lub bardziej potrzebne umiejętności będą przez przełożonych promowani gdyż tacy ludzie najzwyczajniej w świecie są potrzebni i oni będą awansować w pierwszej kolejności (nie licząc plecaków ;P).
hyba nie ma podoficerki zaoczniej co nie
Nie, nauka w takiej szkole z reguły odbywa się w trybie skoszarowanym i trwa możliwie jak najszybciej abyś mógł wrócić do swoich obowiązków.
Problem w tym, że to czy idziesz na podoficerkę, nie zależy od Ciebie a od twojego dowódcy. Od znajomego, który w zeszłym roku przeszedł z wojska do policji wiem, że z jego jednostki średnio na rok wysyłali około 4 osób na 100. Dlatego wierz mi najlepiej od razu starać się na studia oficerskie po których z miejsca masz podporucznika.
A emeryturę masz po 25 latach, kiedyś było 15, ale 2 albo 3 lata temu zmienili ustawę.
Jeśli myślisz poważnie o wojsku to dobrze Ci radzę uderzać od razu do szkoły oficerskiej. Niestety obecnie w wojsku jako szeregowy spędzisz jakieś 12 lat gdyż dalej nie przedłużą Ci kontraktu. Żeby w wojsku pozostać musisz dosłużyć się co najmniej podoficera a wybić się ze starszego na kaprala jest ciężko.
Dlatego też bardzo wielu wojskowych ucieka do policji gdzie jest o wiele stabilniejsza praca.
W przypadku policji musisz wziąć pod uwagę fakt, że jest to praca mocno stresująca, taplasz się w brudach no i z reguły masz kontakt z czystą patolą. Dodatkowo społeczeństwo zacznie na Ciebie krzywo patrzeć a część znajomych się od Ciebie odwróci.
No i dostać się jest bardzo trudno. Raz jest mnóstwo chętnych a dwa łatwo odpaść na testach psychologicznych.
Jak by mi się lata wróciły to starałbym się dostać do szkoły pożarniczej. Po niej czeka ciepła posadka strażaka a wtedy to już tylko żyć nie umierać. ;)
Od strony czysto prawnej grozi Ci grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Wszystko zależy od tego kto o tym wie i jak bardzo Cię lubi by tego nie zgłaszać. A to czy szkołę to obchodzi czy nie, to bez znaczenia, i tak jest to ścigane z urzędu.
Oczywiście o ile nie ukończyłeś 17 lat, nie masz się czym martwić. ;)
spoiler start
Abraham na bank zginie, co do Glena też nie jestem pewien, ale bardziej skłaniam się na tak, w końcu obaj zginęli w komiksie. Co do Daryla i Michonne nie ma takiej opcji. Tego pierwszego wszyscy za bardzo lubią a Michonne przejęła pałeczkę komiksowej Andrei.
spoiler stop
Względem HoI to ciężko powiedzieć kiedy wydadzą. Premiera była już tyle razy przekładana, że szkoda gadać. A co do zmian to czwórka na pewno będzie bardziej uproszczona. Dokładniej będzie można coś powiedzieć dopiero po premierze, teraz dużo może się jeszcze zmienić.
Z zapisami sprawa jest taka, na pewno bez problemu przeniesiesz grę z CK do EU używają oficjalnego konwertera. Podobno można przenieść dalej, ale nie próbowałem no i gdzieś czytałem, że mogą zaistnieć jakieś zgrzyty.
Tak czy owak pod koniec przeniesionej rozgrywki z CK do EU nie ma już co robić bo cały świat podbity. :P
No cóż trzeba było by w końcu, chociaż dwóch ostatnich bojowników o dobre imię tego serwisu rozbawiło mnie do łez. ;D
A na zakończenie ostrzegam wszystkich przed tym serwisem, niczego ludzie tam nie wygracie omijajcie to szerokim łukiem.
Dobranoc. ;)
Rok temu zrobiłem sobie taką podróż po Włoszech między innymi śladami AC, i cóż mogę rzecz. Wenecja imo jest przereklamowana. Ludzi w pierony, kolejki ogromne, do takiego pałacu dożów kolejka szła przez połowę placu, stania na dobre kilka godzin. Ogólnie warto zobaczyć, ale drugi raz bym tam już nie pojechał.
Byłem jeszcze we Florencji, która jest dużo ładniejsza niż taka Wenecja i o wiele przyjemniej mi się w niej poruszało. Pojechałem także do Sieny (gdzie ogromne wrażenie zrobiła na mnie tamtejsza katedra), San Gimignano, Montergioni i Pizy.
Co do Montergioni, no cóż tam właściwie nie ma za bardzo co do zwiedzania, ale miejsce samo w sobie jest pełne uroku. Miasteczko położone na wzgórzu, które otaczają winnice. Po prostu piękne miejsce na chwilowy odpoczynek, widoki naprawdę fajne. Zresztą cała Toskania wygląda bajecznie.
Jednak jeśli jedziesz w grudniu na Twoim miejscu Montergioni bym sobie spasował. I tak ono wygląda zupełnie inaczej niż to z AC a i z dojazdem możesz mieć problem.
A 3 dni nawet na 2 miasta to cholernie mało, sam spędziłem tam niecałe 2 tygodnie i czułem, że zdecydowanie mam za mało czasu.
Na twoim miejscu wybrałbym sobie jedno miasto i zwiedził je porządnie a jak się spodoba to wrócił tam przy następnej okazji. ;)
Ja sie już chyba nie doczekam, tyle razy przesuwają tą premierę, że szkoda gadać. ;(
spoiler start
Jeśli Glenn żyje to będzie to najbardziej absurdalny motyw tego serialu. Wiem, że Glenn jest pokazany w taki sposób aby nie było widać nic poza głową i w pewnym momencie można zobaczyć inną koszulkę, ale cholera on był otoczony przez mnóstwo zombie. Nawet jeśli żaden by go nie ukąsił to one by go zadeptały.
Nie, nie i jeszcze raz nie, jeśli scenarzyści chcą wytworzyć dramaturgię niech najpierw pomyślą czy to ma sens...
spoiler stop
Jak oni mogli to zrobić? Taka niesprawiedliwość...
spoiler start
Glenn [*] ;(
spoiler stop
@NajPhil
Powinieneś zając się zawodowym opisem filmów. ;)
A Vin Diesel fajnie wygląda z brodą. :P
1. Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale prawdopodobnie będziesz musiał dokupić później dodatek a twoje konto po prostu tak się zaktualizowało po trialu. Zresztą jakbyś doszedł do 80 lvl gra by Cię nie puściła dalej i wiedziałbyś wtedy na 100%, że dodatku nie masz.
2. Dopóki nie dojdziesz do niego to ja bym nie kupował. Skiny i tak masz już poprawione w podstawce a garnizony budować można dopiero na nowych terenach z dodatku.
3. 30 dni dostajesz tylko w starterach, na starych kontach możliwy jest jedynie scroll of ressurection chyba, że coś sie zmieniło.
4. WoW to ogromny pochłaniacz czasu, jeśli chcesz coś w grze osiągnąć. Sama gra jest fajna i wciąga, ale czy warto musisz sobie na to sam odpowiedzieć po jakimś czasie gry. ;)
Sprawa wygląda tak, że nie muszę go mieć otwartego na już no i wolałbym otworzyć własnoręcznie. Ślusarz to ostateczność jeśli zawiedzie wszystko inne. :P
Edit:
No i nie chce mieć wielkiej dziury zamiast drzwi. :P

Tak więc ktoś z mojej rodziny zamykając drzwi do składzika z narzędziami myślał o pierdołach i zamiast odłożyć klucz na miejsce położył Bóg jeden wie gdzie. Niestety teraz klucza nie ma a muszę się do niego dostać.
Zamek jest naprawdę stary na taki mniej więcej klucz --->
Znacie może poradniki jakieś albo sami wiecie jak takie ustrojstwo otworzyć? Do dyspozycji mam głównie proste śrubokręty gdyż niestety całe najpotrzebniejsze rzeczy zostały w środku. Cholera nawet go rozwiercić nie mogę...
6- odcinkowy Fear the Walking Dead zdążył się skończyć, pierwszy odcinek zwykłego TWD już za nami a tu taka cisza.
Trzeba rozruszać wątek, jak wrażenia po pierwszym odcinku i Spin-offie? ;)
Jak dla mnie pierwszy odcinek udany i fajnie mi się go oglądało. Podobała mi się szczególnie końcówka, ciekawe kto stoi za sabotażem.
Za to Fear bardzo mile mnie zaskoczył, postacie jakoś specjalnie wkurzające nie są, chociaż czasami głupio się zachowują. Podoba mi się ukazanie samego początku infekcji, takie klimaty są chyba najlepsze kiedy to bohaterowie nie wiedzą jeszcze co się wokół nich dzieje.
Czasami było za dużo dłużyzn ale ogólnie serial na plus, czekam teraz na kolejny mam nadzieję, że obszerniejszy sezon. ;)
Gratulacje z praktycznego wygrania wojny. ;)
Grasz Włochami, tak? Cóż to za taka dziwna flaga?
Ten kto umieścił spawny X-wingów na AT był po po prostu matołem. Po kilku chwilach nie można nawet dojść do niego gdyż imperium skutecznie odstrzeliwuje każdego chętnego, czysta kpina. Ta mapa jest cholernie źle zbalansowana.
Na plus na pewno klimat i dodatkowo bardzo podobają mi się walki myśliwców. Cała reszta dupy nie urywa.
Mojego kumpla gość oszukał na jakiejś stronce gdzie wymienia się grami. On wysłał swoją grę, ale nic nie dostał w zamian. Od razu poszedł na policję i co prawda trwało to trochę ale udało mu się odzyskać swoją rzecz no i cwaniak został ukarany więc warto od razu wyciągnąć ciężką artylerię.
Edit, Jak dla mnie gość chce pozbyć się trefnego towaru. Na twoim miejscu bym mu nie odpuścił bo jak raz mu się uda to dalej będzie wystawiał takie numery.
Niestety to był minus. Wtedy jeszcze nic nie rozumiałem z angielskiego i właściwie grałem dla samego strzelania, ale i tak grało się znakomicie. :P
Dopiero po latach ściągnąłem spolszczenie.
Common Sesne osobiście bym nie kupował. Z reguły czekam troszkę dłużej i interesujące dlc wyrywam nawet za 15- 20 zł. 40 zł jak dla mnie to wciąż za dużo chyba, że jakiś dodatek byłby naprawdę super.
Chyba nawet teraz Art of War na steamie jest za 2 dychy.
Jeśli chodzi o dlc to niestety polityka Paradoxu jest taka a nie inna a mianowicie podstawka jest okrojona, dlc dość znacznie uatrakcyjniają rozgrywkę. Bez nich też gra się dobrze, ale na dłuższą metę lepiej jest je mieć, przynajmniej taka jest moja opinia.
Względem ostatniego dlc do EU to się nie wypowiem bo niestety nie miałem czasu nawet przetestować.
CK II oprócz typowo strategicznego aspektu rozwijania państwa posiada też elementy RPG. W zasadzie to one grają pierwsze skrzypce gdyż w całej rozgrywce chodzi o przetrwanie twojej dynastii. Kontrolujesz dokładnie jedną postać hrabiego, księcia, króla lub cesarza i to właściwie od nich zależy jak silne jest twoje państwo.
Rozgrywka przeważnie wygląda tak, że na początku panowania próbujesz opanować swoich wasali a potem rozwijasz swoje państwo i przygotowujesz fundamenty pod przekazanie korony swojemu dziedzicowi.
Oczywiście masz mnóstwo narzędzi typu łapówki, zabójstwa, ustalasz polityczne małżeństwa itp.
Ogólnie rzecz biorąc symulator średniowiecznego władcy pełną gębą.
W CK gra się zupełnie inaczej niż w EU, ale sama przyjemność z gry równie dobra. :)
A co polecić ciężko powiedzieć, jeśli lubisz EU to na IV raczej się nie zawiedziesz, względem CK pytanie czy zainteresuje Cię taka specyficzna mechanika gry.

Do dziś posiadam egzemplarz z Cd-Action, niestety oryginalne pudełko uległo samozniszczeniu. ;P --->
Pamiętam jak się w to zagrywałem za małolata, to były czasy. ;)
Nie trzeba mieć żadnych studiów, studia jak już dają od 3 do chyba 8 pkt w końcowej punktacji (zależy od kierunku) i w zasadzie tyle. Inna sprawa to gdy już się jest w policji, wtedy studia typu administracja czy coś związanego z bezpieczeństwem pomagają awansować.
Po gimnazjum w zasadzie nieważne gdzie pójdziesz i tak wszyscy startują z tego samego etapu. Możesz pomyśleć o jakiejś mundurówce, ale nie wiem czy jest sens gdyż może dostaniesz za nią jakieś 2 punkty o ile w ogóle coś byś dostał.
Z tego co znalazłem istnieje pięć szkół aczkolwiek Ciebie interesują pierwsza i czwarta:
Centralna Szkoła PSP w Częstochowie
Szkoła Aspirantów PSP w Krakowie
Szkoła Aspirantów PSP w Poznaniu
Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie
Szkoła Podoficerska PSP w Bydgoszczy
Chociaż nie jestem do końca pewien, możliwe, że wszystkie od razu na aspirantów kształcą i biorą z cywila. Musisz się podowiadywać osobiście.
Na pewno jest w Częstochowie i tak czy siak jesteś w trybie skoszarowanym więc raczej nie będziesz miał problemów z dojazdami. No może tylko w weekendy. ;)
Musisz wiedzieć, że liczy się tam chemia i fizyka na testach wstępnych oraz sprawnościówka. Nie znam szczegółów ale chyba bieg na kilometr, pływanie i podciąganie, możliwe, że też bieg na 50 bądź 100 metrów.
Oczywiście końcówka zwieńczona jest listą rankingową i badaniami lekarskimi.
Względem innych szkół musisz sobie poszukać bo nie wiem gdzie są.
Aha i lepiej im szybciej tym lepiej. W tych szkołach istnieje limit wiekowy, 23 lata. Jeśli jesteś starszy nie przyjmą, przynajmniej tak jest w Częstochowie.
Na policję jest teraz ogromny bum a sprawa z rekrutacją prosta nie jest.
Zaczynasz od złożenia papierów w twojej komendzie powiatowej lub miejskiej, pamiętaj, że musisz mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej oraz świadectwo ukończenia szkoły średniej. Na miejscu wyznaczają Ci termin spotkania na komendzie wojewódzkiej, gdzie dostaniesz swój numer identyfikacyjny, termin testu sprawności fizycznej oraz testu wiedzy ogólnej.
TSF - jest to bieg przez tor z różnymi przeszkodami, na czas. Żeby zdać nalezy go machnąc poniżej 1 minuty i 40 sekund. Po więcej szczegółów odsyłam do wujka googla. maks 60 punktów
TWO - składa się z 40 pytań z zakresu funkcjonowania państwa czyli takie ogólne informacje z WoSu, należy wykuć odpowiednią ustawę, pytania w stylu kto wydaje rozporządzenia, kto powołuje na stanowisko Komendanta Głównego Policji itp.
Można z niego uzyskać od -40 pkt do 40 pkt i zawsze jest zdany.
Kolejnym etapem jest tak zwany multiselect czyli słynne i straszne testy psychologiczne. Największa zmora rekrutacyjna na której oblewa najwięcej ludzi. Test składa się z serii pytań tak/nie/nie wiem, różnych zadań na inteligencje oraz końcową weryfikacją czyli rozmową z psychologiem. Maks punktów to 60.
Zasada tutaj jest prosta, trzeba wstrzelić się w profil policjanta i modlić się aby przepuścili. :P
Po udanych testach czas na wywiad zorganizowany. Dzielnicowy dostaje zadanie sprawdzenia Ciebie czy nie jesteś podejrzanym typem spod ciemnej gwiazdy. Prześwietla Ciebie, rozmawia z twoimi znajomymi, rodziną, sąsiadami, czasami dzwoni do roboty. Gdy uzna, że wszystko jest w porządku wysyła pozytywną opinie do wojewódzkiej a Ci z kolei zapraszają na rozmowę kwalifikacyjną, z której możesz uzyskać maks 60 pkt.
Kolejnym etapem jest poradnia zdrowia psychicznego i badania lekarskie. Trzeba przebrnąć przez kolejne testy psychologiczne, jeśli zdasz, psycholog wysyła Cię dalej na badania. Po uzyskaniu pozytywnej opinii wszystkich lekarzy oraz ostatecznie komisji lekarskiej zostajesz oficjalnie wpisany na dupną listę rankingową z punktami, które uzbierałeś do tej pory.
Od tej chwili czekasz na kolejne nabory, które są z góry ustalone, np teraz nabór jest na październik, który jest juz zamknięty oraz dwa nabory w grudniu. Jeśli znajdujesz się nad progiem punktowym gratulacje dostajesz się do policji.
Przewidywany czas rekrutacji to pół roku w porywach do roku a w ekstremalnych warunkach nawet 2 lata.
Niestety to jeszcze nie koniec gdyż czeka Cię jeszcze 6 miechów szkoły policyjnej, po niej w końcu zostajesz prawie pełnoprawnym policjantem. ;)
Co do straży na obecną chwilę jedynym sensownym wyborem jest szkoła pożarnicza.
Szczerze powiedziawszy lepiej, że spolszczenia nie ma niż partacze z cenędzy znowu nie nadążaliby z aktualizacjami.
Z ponadczasowej klasyki odpada na pewno King gdyż większość jego tytułów jest oczytana, ale coś mniej popularnego jak najbardziej. Ogólnie szukam czegoś z jak najmniejszym prawdopodobieństwem, że ta osoba dany tytuł przeczytała a w miarę dobrego. :)
Nie są to moje klimaty i nie za bardzo orientuję się w nowościach a potrzebuję zakupić jakiś dobry najlepiej nowy kryminał jako prezent urodzinowy.
Dlatego też potrzebuję małej porady, w związku z powyższym, poleci ktoś jakąś porządną książkę?
Z góry dzięki. ;)
Z tego co się orientuję w USA jakieś święto było i dlatego nie ma. Podobno w poniedziałek mają być dwa odcinki ale nie jestem pewien na 100%.
Co to za dziwna moda zapraszania do plutonu w czasie walki? Są za to jakieś bonusy czy jak?
A ja bardzo lubię majonez i bez problemu mógłbym zjeść cały słoik bez żadnych dodatków, więc naprawdę dziwię się, że wy nie możecie. :P Aż nawet z czystej ciekawości otworzyłem nowy i skonsumowałem kilka łyżek, pyszności. ;)
Ale całego bym nie zjadł chociaż mi smakuje, taka bomba kaloryczna naraz to nic dobrego.
Gdybyś tak teraz wyszedł z domu i starał się przeżyć miesiąc w lesie to raczej by Ci się nie udało. No może i dociągnąłbyś do końca o ile znalazł byś wodę ale z jedzeniem było by krucho.
Musiałbyś raczej polować by zdobyć pożywienie, z samych korzonek byś nie wyżył bo bilans zawsze byłby ujemny a samo polowanie podpada już pod kłusownictwo więc możesz mieć dodatkowe problemy.
Tak więc miałbyś szanse na prze-wegetowanie tego okresu ale była by to prawdziwa próba sił.
Sprawa ma się zupełnie inaczej jeśli posiadasz odpowiednią wiedzę oraz umiejętności potrzebne do życia w skrajnie ciężkich warunkach, niestety takie coś zdobywa się latami. Będąc takim rasowym survivalistą przeżycie w lesie zimą nie powinno być ogromnym wyzwaniem, ale łatwe to w dalszym ciągu nie jest.
Trawa jakies kalorie ma, w koncu krowy tez jedza
Krowa posiada specjalny układ pokarmowy pozwalający wydobywać składniki odżywcze z tejże trawy, druga sprawa kaloryczność tego jest bardzo niska. Zauważ ile ta krowa dziennie wpiernicza zielska by móc się rozwijać.
Skoro odczułeś lekkie falowanie przez 10 sekund to jednak podziałało. Raczej nie rozchodzi się tutaj o nic więcej.
Uwielbiam muzykę z Gears of War, szczególnie tą z części drugiej. Jak dla mnie najlepszy utwór:
https://www.youtube.com/watch?v=bN-jUvB286o
@HETRIX22
Najlepiej tak jak w "prawdziwym życiu" powsadzać ich do więzień wraz z innymi przestępcami...
Do przejścia na feudalizm trzeba się dobrze przygotować, podstawą jest zgromadzenie dużej ilości złota z inwazji oraz jak najlepsze rozwinięcie państwa (dobrze by było aby jak najwięcej wasali posiadało 4 poziom stone hillfort czy jakoś tak).
Ogólnie tribal jest dobry na początku rozgrywki, z czasem feudalni sąsiedzi będą stawać się coraz silniejsi przez co nie dość, że będą posiadać lepszej jakości wojsko to jeszcze może być ono liczniejsze.
A kiedy rozwinąć feudalizm ciężko powiedzieć, jedni przechodzą jak najszybciej gdy ich domeny są małe gdyż wiąże się to z małymi kosztami a inni trzepią jak najwięcej kasy z najazdów i rozwijają co się da. ;)
On jest za świeży, wyszedł tydzień temu więc nie dziwota, że nie ma rabatu. Zapewne najwcześniej jakaś promocja pojawi się przy okazji jesiennej wyprzedaży. Chyba, że serwisy takie jak Muve zaoferują coś wcześniej.
Na steamie jest promocja na gry Paradoxu, ogólnie szału nie ma bo większość jedynie 50% rabatu chociaż jeśli ktoś chce zakupić jakiś pojedynczy unit pack za 4 zł, portrety do CK za 2 zł czy convertera za dychę to imo warto.
spoiler start
Mi się wydaję, że ona jednak go wskrzesi. Gdyby miało być inaczej serialowa Mel nie wróciła by na mur.
Na 100% ona ma do odegrania jakąś znaczącą rolę.
spoiler stop
@Blackbeard
spoiler start
Co do Stannisa to niestety jest to jeden z tych głupich aspektów fabularnych i jak dla mnie jedyny tak poważny. Zwykle nie porównuje serialu do książki, uważam, że to i to rządzi się innymi prawami ale fakt faktem Stannis w sadze został o wiele lepiej przedstawiony a cały wątek jego pobytu na północy zrobiony jest z głową.
Moja teoria jest taka, Martin w książce stworzył bohatera nie takiego jakiego chciał i teraz mając okazję za wszelką cenę naprostował tą postać wedle swoje wizji.
Myślę, że Stannis od początku nie miał być honorowym i sprawiedliwym człowiekiem a kimś bezwzględnym, dążącym po trupach do celu tyranem, który nie zawaha się przed niczym. Czytelnicy polubili Stannisa pomimo zabójstwa brata jak i palenia na stosie całej masy ludzi, Martinowi raczej to nie odpowiadało dlatego od tego sezonu postanowiono jeszcze bardziej uwypuklić jego negatywne cechy charakteru.
Niestety akcje typu 20 dobrych ludzi rozganiających jego armię czy głupie taktyczne decyzje nie pasujące do człowieka o przydomku doskonałego generała wypaczając cały obraz tej postaci i w zasadzie jest to jedyna zmiana w serialu nad którą naprawdę ubolewam.
Miałem nadzieję, że sezon skończy się wielkim oblężeniem Winterfell a jego finał zobaczymy w przyszłym no ale niestety wyszło inaczej.
Tak czy siak losy bohaterów w WoW raczej będą zbliżone do tego co się działo w serialu.
spoiler stop
@Blackbeard
spoiler start
Może to i dobrze, że Stannis zginął
A widziałeś jak ginął?
Scena zostaje ucięta w chwili zamachu mieczem i coś mi się wydaje iż jest to celowy zabieg a sam Stannis przeżył.
Wszyscy już stawiają na nim krzyżyk a w nowym sezonie będzie wielkie zdziwienie. To już prędzej bym powiedział, że po tym skoku Sansa i Theon zginęli. ;P
spoiler stop
Ja w sumie też nie rozumiem jechania tego odcinka, zresztą jestem jakiś inny bo cały sezon jak dla mnie był ok i bardzo fajnie mi się go oglądało.
Oczywiście istnieją pewne głupie aspekty fabularne, ale summa summarum sezon prezentuje się dobrze.
spoiler start
W książce na pewno była Danny i Dothrakowie, idy marcowe Jona Snowa, ucieczka Sansy no i oczywiście marsz pokutny.
Cała reszta czyli klęska Stannisa czy śmierć Myrcelli najpewniej zostaną ukazane w Wiatrach Zimy.
No chyba, że Martin chce w książce pójść zupełnie innym torem ale jakoś mi się nie wydaje.
spoiler stop
Ostatni odcinek jest cholernie dołujący i cholernie szokujący szczególnie dla tych co książki nie czytali...
No i serial dogonił w końcu książkę, zapewne kolejny sezon jak i Wiatry Zimy ukarzą się w tym samym czasie.
Up
Jak już mówimy o mądrzeniu się:
spoiler start
Sasha to co najwyżej siać może w pewnych filmach od lat 18. ;)
spoiler stop
Nie rozumiem o co wam chodzi z tymi żelaznymi ludźmi. Przecież oni pojawili się już w drugim sezonie, ba sam Theon jest żelaznym człowiekiem o czym mowa w pierwszym sezonie. Jak wy ten serial oglądacie skoro nawet nie kojarzycie podstawowych ugrupowań? To tak jakby w tym sezonie nie było nic o Jonie czy Daeanerys, ktoś zastanawiałby się czy pojawią się w następnym a wy byście na niego naskoczyli za spojlery...
@WalterWhiteWalker
Coś Ci chyba się z Wiedźminem pomyliło. ;]
spoiler start
W tym świecie nie ma Skellige
spoiler stop
Z tego co pamiętam to był obecny przy rozmowie Roberta z radą dotyczącą szpiega czyli Mormonta.
Up
No ale widzisz, te ludziki nie są niczym więcej niż takimi sześcianami. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie ich utożsamiał z żywymi ludźmi.
A że jako obrońcy praw pikseli robicie szum wokół gry to już nic nie poradzę. Hatred to najzwyczajniejsza w świecie nawalanka, takie Diablo od drugiej strony. Rozrywka dla dorosłych osób jak każda inna.
Co do argumentów, że przypadkiem dzieci mogą w to grać, no cóż tutaj niestety winę ponoszą opiekunowie. Tak samo jak dzieciak zadaje się z dresami, ćpie, czy chleje. Wychowanie drodzy panowie, wychowanie...
"Wódka też do tego służy i zawsze się znajdzie osoba która wykorzysta ją źle lub jest po niej agresywny ale czy to znaczy że trzeba ją usunąć z rynku ?" Ale to nie zwalnia Cię z nakreślania problemu i pokazania że jest to jedno ze źródeł i ognisk potencjalnej tragedii.
Ale wódka sama w sobie nie jest problemem. Problem stwarzają konkretne osoby, które nie potrafią zachować zdrowego rozsądku. No i źródłem tych potencjalnych tragedii zawsze są tylko i wyłącznie ludzie. Wóda, narkotyki, broń, pieniądze, władza to tylko narzędzia w rękach bezmyślnych głupców. Idąc Twoim tokiem rozumowania wszystko jest potencjalnym źródłem tragedii a więc czy to oznacza, że wszystko to jeden wielki problem?
czerpię radość ze strzelania do pikseli które strzelają do mnie.
No i do tego zmierzam, to tylko piksele, które nie myślą, nie czują, które mają zakodowane pewne zachowania. Równie dobrze zamiast uciekających cywilów można tam wstawić uciekające sześciany, prawda jest taka, że na jedno wyjdzie.
Druga sprawa, jeśli na samym początku bohater uważałby, że Ci wszyscy cywile to tak naprawdę marsjanie przebrani za ludzi, którzy próbują podbić naszą planetę i nasz antagonista chce ich powstrzymać uważałbyś, że jest to już w porządku? Czy według Ciebie do zabijania ludzi potrzebny jest tylko i wyłącznie odpowiedni pretekst?
Jak wyżej - albo on albo ja. To jest temat na inną dyskusję, każdy na wojnie zostawia bliskich, każda wojna nie pokazuje zwycięzcy tylko samych przegranych (w krótkim przedziale czasowym). Jeśli stoi przed sobą dwóch żołnierzy po dwóch stronach barykady, każdy jest był i będzie świadom co go może czekać. Czy to samo możesz powiedzieć o cywilach?
No i co z tego, że obaj są świadomi? Kto dał im moralne prawo do wyrzynania tej drugiej strony? Tak jak napisałem wcześniej czy uważasz, że wystarczy tylko odpowiedni pretekst do odebrania życia drugiej osobie?
Jeśli tak to myślę, że jesteś w ogromnym błędzie.
@Golic
Poza tym nie, nie i jeszcze raz nie - gra o mordowaniu niewinnych jest czymś innym niż rozwałka do strzelających do Ciebie marines.
A teraz sobie wyobraź, że ten marines, który do Ciebie strzela to zwyczajny gość, który posiada żonę dzieci, psa i przytulny domek na przedmieściach. Przed wojną codziennie jeździł na ćwiczenia, spotykał się z znajomymi, przeżywał radości, smutki i trudy codziennego życia. Jest taki sam jak twój protagonista tyle, że stoi po przeciwnej stronie barykady. Jakiś polityk wysłał go na wojnę, na którą nawet nie chciał jechać. Nie chciał zostawiać rodziny, przyjaciół a już na pewno nie chce umierać.
I teraz powiedz mi jakie moralne przyzwolenie odnajdujesz sobie by usprawiedliwić zabijanie setki takich gości?
O ile prawdziwi żołnierze mogą powiedzieć "albo ja albo on" tak Ty robisz to dla czystej rozrywki czerpiąc z tego przyjemność a więc powiedzmy sobie szczerze ratując świat w CoD czerpiesz radość z zabijania ludzi...