Wajuś

Wajuś ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.12.2021 20:01
Wajuś
Wajuś
32

KA.EL

Zasmucę Cię. Matematyka wizualna to też jest kalka.

Disco Elysium PL jest po prostu źle zrobione w warstwie tekstowej i nic nie poradzę na bzdurność niektórych przekładów.

Niestety ludziom łatwo wmówić, że mają do czynienia z super robotą, bo część swoich emocji związanych z grą (która jest świetna) przenoszą na polską wersję i bardzo chcą wierzyć, że jest super.

Nie jest.

09.12.2021 18:35
Wajuś
Wajuś
32

KA.EL

Ponieważ zachodzi tu pomieszanie pojęć. To się nie spina logicznie – połączenie dziedziny wiedzy (matematyka) z bodźcem (wzrok) ani trochę się nie klei, bo matematyki się nie uprawia za pomocą wzroku (jak fizyka i metafizyka – podobieństwo tylko z nazwy, ale zawartość zupełnie różna). Każdy dobry redaktor książkowy by zakwestionował takie połączenie.

Moje przykłady są tylko... przykładami, na dodatek skleconymi na kolanie w pięć sekund. Można iść w stronę "wizualizacji" / "studium" (studium wizualizacji? wizualizacja rachub?), nieważne!

Chodziło mi tylko o to, że sensownych i logicznych językowo opcji jest wiele innych niż te, które trafiły do gry.

09.12.2021 16:50
Wajuś
Wajuś
32

Związków frazeologicznych się nie reinterpretuje (wyjątkiem są neologizmy, ale do nich trzeba mieć skilla kreatywnego), można je za to kontaminować obcą składnią i nie jest to zjawisko pozytywne, bo razi i wypiera niepotrzebnie schematy językowe, które już funkcjonują sobie w polskim a dobrze by się sprawdziły w tłumaczeniu :)

Wolałbym, gdybyś w ramach prawa do swojego zdania pochylił się też na błędach, bo niestety nie jest ich tak znowu mało, żeby je pomijać:

Weźmy na przykład skill Visual Calculus, pozwalający postaci dostrzegać związki przyczynowo-skutkowe i rysować w głowie np. obraz miejsca zbrodni. Przetłumaczono to na "matematykę wzrokową", co nie ma żadnego sensu w kontekście powyższego opisu, bo kojarzy się z geometrią. O ile lepszym tłumaczeniem byłoby chociaż Oko Umysłu albo Umysł Analityczny. Cokolwiek, byle nie po linii najmniejszego oporu.

Takich bezsensów jest mnóstwo. Natrafiałem na nie co chwila. Kompletnie wypaczają sens gry.

09.12.2021 13:22
Wajuś
😢
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
Wajuś
32

Tłumaczenie niestety - wbrew temu, co pisze autor artykułu - jest bardzo dosłowne, do tego stopnia, że kopiuje konstrukcje angielskie i jest pełne kalek. W kilku miejscach to wręcz wypacza sens oryginału, zamiast go - nota bene - tłumaczyć.

Już pierwszy zrzut ekranu z artykułu i mamy „Starożytny gadzi mózg”, a chodzi o „Pierwotny gadzi mózg” (tak jak w człowieku pierwotnym, a nie w czasach starożytnych). Co ciekawe, potem w opisie jest użyte prawidłowo słowo pierwotny, więc chyba coś nie do końca zagrało na etapie redakcji tekstu.

Im dalej, tym niestety gorzej. Nie mogłem niestety zdzierżyć polskiej wersji, bo żywcem tłumaczone metafory nigdy nie wytrzymują logiki polskiej składni i skojarzeń kulturowych.

Nie rozumiem zachwytów nad tym, co popełnił QLoc. W tym kontekście to ten artykuł mi wygląda bardziej na reklamę z okazji premiery.

post wyedytowany przez Wajuś 2021-12-09 13:26:58
07.12.2020 20:19
Wajuś
Wajuś
32

Dokładnie. Główny wątek Krwi i Wina da się ukończyć nawet w jakieś 9-10 godzin, a ja tam spokojnie spędziłem grubo ponad 50 godzin. Więc jeśli Cyber ma być "tylko" dwa-trzy razy dłuższy, to nie mam nic przeciwko.

08.01.2020 10:23
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Duża część nowych gier powinna pojawić się w odświeżonej wersji na PS5. Choćby Red Dead Redemption 2, Ghost of Tsushima czy The Last of Us 2.

Lepiej pokończyć kupkę wstydu i ograć starsze gry tej generacji.

post wyedytowany przez Wajuś 2020-01-08 10:27:42
16.05.2019 19:38
Wajuś
👍
2
odpowiedz
Wajuś
32
Wideo

Jest też wersja z polskimi napisami:

https://www.youtube.com/watch?v=D4uYSq30zaM

23.03.2015 21:56
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

@gothmok

Patrząc na rozmiary podstawki, szczególnie jeśli chciało się zwiedzić wszystkie ciekawsze zakątki i pokończyć wszystkie ciekawsze misje, myślę, że DLC spokojnie przekroczy 10. Spodziewam się czegoś przynajmniej w granicach dodatkowych 20 godzin zabawy.

10.03.2012 17:47
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

@g40st Jestem pewny tego, co mówię, dlatego też ciężko mi się odnieść do Twoich słów o bdzurach i kupach. No nic.

10.03.2012 13:43
Wajuś
📄
odpowiedz
Wajuś
32

Grałem w wersję demo: elementy psychologiczne i te polegające na przetrwaniu (jak przeżyć atak 5 napastników mając tylko dwie kule) do tego muzyka, byłem pod wrazeniem z pełną świadomością słabości. Dlatego uważam, że to bardzo niesprawiedliwa ocena. Jest chyba tak, jak pisano już wieloktornie:

"Gry są atrakcją ludyczną względnie młodą, nieopierzoną. Ich twórcy dopiero się uczą, eksplorując niezbadane obszary, a trudności napotykają wiele, bo technologia zmienia się równie szybko jak biegi w „Burnoucie". Popełniają więc liczne błędy i jeszcze długo popełniać będą. Ale polska prasa nie dostrzega tych zależności. Zamiast je wyjaśniać, magazyny znęcają się nad grami, lekką ręką ferując autorytarne wyroki. Zamiast bronić wartościowych inicjatyw, ze świadomością słabości i ich przyczyn, skazują je na niebyt, bo wystraszeni surową, często bezpodstawną oceną czytelnicy nie chcą inwestować w produkt".

14.10.2011 11:09
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

„Dziwne połączenie innowacyjności z konsystencją"

A jaką konsystencję ma batman? Gęstą i lepką?

Wyjdzie, że się czepiam, no i trudno, ale przeraża mnie już stopień zjawiska. W erze, kiedy można wszystko sprawdzić w Internecie i kiedy ludzie zwracają na takie rzeczy uwagę, to trzeba chyba się wysilać specjalnie, żeby takie błędy robić.

A to tylko jeden z błędów. Tego się czytać nie da. Czy nikt nie redagował tego artykułu?

13.10.2011 11:10
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

@Enteri Skoro żeś taki dobrze poinformowany, to nie możesz sam sprawdzić? Czy jesteś zbyt leniwy?

http://www.tesco.pl/promocje/gazetki/#

W Tesco w dniu premiery 13 października 99zł a potem 109.

31.05.2011 23:22
Wajuś
👍
odpowiedz
Wajuś
32
Wideo

Tutaj teaser w wersji z polskimi napisami:

http://www.youtube.com/watch?v=JmMBx6K1GaM

Może zrobią gameplay trailer z napisami...

31.05.2011 20:59
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32
Wideo

A tu debiutowy teaser z polskimi napisami:

http://www.youtube.com/watch?v=JmMBx6K1GaM

24.03.2011 14:47
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Na Studium Przypadku zrobili wywiad z grafikami Bulletstorma:

http://studiumprzypadku.com/index.php/2011/03/24/graficzny-skillshot/

26.10.2010 22:20
Wajuś
👍
odpowiedz
Wajuś
32
Image

wygrana w kieszeni ;)

26.10.2009 01:54
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

boneman > mniejsza o nieautoryzowany "cytat" (eufemistycznie rzecz ujmując), ale trzeba przyznać, że coś w tym komentarzu jest, nie dziwię się, że engarde chciał się nim podzielić ;)

27.04.2009 18:08
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

To fake. Wystarczy popatrzeć na nazwy "uzytkowników"

08.04.2009 13:07
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

@Pafun

A kto Ci powiedział, że "silver screen" jest odpowiednikiem polskiego "srebrnego ekranu"? To dwie różne rzeczy w obu językach.

15.12.2008 13:25
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

This game will end on Xbox 360

09.11.2008 00:23
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Metronome, (zawsze istnieje pewien dyskomfort, gdy mam się do kogoś zwracać podle wymyślonej przez niego samego ksywki - Jezu), niestety nie wiem, co mam ci napisać? Niby dlaczego co? Dlaczego ironia? Dlaczego wyjdzie na konsole:

Ech, stworzenie gry czy konsoli trwa latami, napisanie negatywnej opinii o nich w komentarzu zajmuje sekundy - proces ten zajmowałoby pewnie dłużej, gdyby komentujący daną rzecz choćby stali przy twórcach obiektu swoich “pożal się Boże” komentarzy. Jak dla mnie, moje drogie komentujące GOLasy nie analizują rzeczywistości ani branży. Oni wszyscy po prostu się brzydzą – na sto róznych sposobów (w porze śniadania trudno przy Was coś zjeść). I nauczają, jak według nich wygląda jedyna słuszna wersja gry/dobrej zabawy/recenzji - zapominając, że jednak najlepszą cechą tego świata jest jego różnorodność i to, że wszystko się zmienia. To taki ich rodzaj antyhomilii (anty-, bo w homilii chodzi o jakieś dobro, a w ich wypadku o wypunktowanie „zła” – u innych oczywiście). Podobne antyhomilie i kazania swoim studentom głosi niejaki św. Tadeusz „Sługa Burzy” Rydzyk. Tyle że o przeciwnym znaku. Ech, te pseudo-”komentarze”. Kiedy się słucha zawiedzionych czymś po raz tysięczny “golasów-komentatorów”, można odnieść wrażenie, że inni ludzie i twórcy to sami nieudacznicy i matoły. Tyle że – w przeciwieństwie do uprawiania “komentatorstwa” – żeby coś wartościowego stworzyć, trzeba się jednak wykazać sporymi umiejętnościami, moje drogie GOLasy. Grać Wam, a nie gadać…

22.10.2008 21:59
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Wciąż istnieją ludzie, którzy „styl życia”, zwany graniem na konsolach, uznają za medium, które psuje i uwłacza całej branży przemysłu growego. Wystarczy zajrzeć na tutejsze forum. Jeśli poruszysz tu temat PS3 i Xboxa360 w kulturalny sposób, który nie będzie uwłaczać właścicielom żadnej z platform, ani żadnej z nich faworyzować, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że dostaniesz przysłowiową kosę pod żebra i zginiesz.

Nadużycie... DX3 wyjdzie prawdopodobnie na konsole, chyba, że to gra charytatywna - wtedy faktycznie tylko na pieca.

02.10.2008 23:24
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

WOW czyli będzie darmowa wersja PC... Pewnie to pierwsza i ostatnia edycja "osobista"...

16.07.2008 09:26
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32
Image

No i znowu malutkie pierniczki zapierd(zie)lają pod górkę... /wajuś popromiennie zdrowia ży-czy, spinacze - bo pyska to nie dacie/

15.07.2008 19:24
Wajuś
😜
odpowiedz
Wajuś
32

DanuelX>

Po pierwsze, nie życzę sobie przekręcania ksywki, skoro już wdajemy się w dyskusje - to nie paleolit. Nikt nie nazywa Ciebie, dajmy na to Danonkiem. Chyba nietrudno napisać coś poprawnie, prawda?

Po drugie, jednak najlepszą cechą tego świata (którego branża jest częścią, choćby nie wiem, jak eskapistyczną) jest to, że wszystko się zmienia. Mam nad tym płakac, że nie jest tak, jak bywało drzewiej i obrażać gry (mozna w ogóle obrazić grę), wytykać palcami i ubliżać od "szczeniaków" (co własnie jst "szczeniackie") z powodu jakiegoś domniemanego "spłycania rozgrywki"? Nie, to ja już wolę grać i cieszyć się. Od czasu, gdy pięć lat temu wróciłem do konsol (bo od nich, ponad 15 lat temu, zaczynałem przygodę z grami), na pececie gram sporadycznie (Half-Life i episody, Thief III) , a na forach dałem sobie spokój, poczułem w jakiś sposób akt "wolności", rzucam z premedytacją w kąt, to co mi się nie spoodba - spowolnił mi się puls, obniżył poziom adrenaliny i jakoś mi tak lepiej. Niektóre pseudo dobre dusze mówią, że będę tego żałować. Czego mam żałować? Tego, że nie wskakuję w gówniane bajorka, w których ludzie miast uciekać, wiadrami wylewają sobie ekstrementa na głowę? To już wolę się cieszyć. Chocby tym, że multiplatformowa Mafia II będzie mniej toporna w sterowaniu od czysto pecetowej jedynki. Nie wiem, ale większość graczy, którzy narzekają na kondycję dzisiejszych gier, ma po 20, 25 do 30 lat i weterański "staż". To symptomatyczne i straszne jednocześnie, bo to wciąż przecież młodzi ludzie, ale umysł wciśnięty mają w bardzo ciasne ramy i ciezko im poza nie wyjść. Najgroszą cechą u ludzi jest to, gdy się nie zmieniają i nie rozwijają, tylko stoją w miejscu, trochę jak beton - tylko zwierzeta nie zmieniają przywyczajeń. Gry się zmieniają, świat się zmienia, ja też się zmieniam i nie płaczę. Co się zaś tyczy najmłodszych graczy, to są oni równie zajęci młóceniem w te nowe przeboje jak wy, ich starsi koledzy czyniliście to jeszcze kilka(naście) lat temu i w ogóle nie martwią się o takie rzeczy. I być może o to wyąłcznie chodzi – o zabawę.

Pozdrawiam mimo wszystko :)

PS Etiopskie dzeci też już zaczynają grać, więc niech mają coś z życia.

15.07.2008 16:59
Wajuś
👍
odpowiedz
Wajuś
32

Zadzwońcie pod numer, który podają w filmie: 1-888-4VAULT-TEC (na nasze - 001-888-482-858-832). ROTFL (na nasze - normalnie leżę i kwiczę :))))

A oto odpowiedź dla wszystkich mówiacych, że to "szuter":

"Bezedura, panowie i panie". Szef ekipy od Bioshocka powiedział kiedyś ciekawą rzecz: że ich gra reklamowana jako RPG nie zwracała większej uwagi nikogo poza rzeszą hardcore'owców - dopiero, gdy zaczęli ją reklamowac jako strzelaninę z 1. osoby, zrobił się wokół niej niewyobrażalny szum. Łapiesz ten sam chwyt przy F3, człowieku?

Jeśli chodzi o zwiastun, dostałem swojego rogala na twarz w jego pierwszej, reklamowej częsci i fajnego kopa przy przejściu z ekranu na zdewastowany świat rzeczywisty (mimo, że już to przejście widziałem krótsze wcześniej). Jako oryginalny fan Fallouta od ponad dekady nie widze większych powodów do obaw nad F3. Sietos, może i nie będzie to ta sama gra, co F1 i F2, trudno... ale ja też już dorosłem i nie jestem taki sam jak dekadę temu.

03.04.2008 08:47
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

GTA IV sprzed się wyśmienicie? A słońce wstaje co rano, zaś wino i kobiety to świetna sprawa. "Boshe", też mogę udzielać takich analiz.

28.03.2008 20:41
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Grow up and get a gf, “branżo”.

10.03.2008 05:00
Wajuś
📄
odpowiedz
Wajuś
32

Ech, a tak w ogóle, czytam Waszą recenzję i opinie poniektórych. Miałem okazję pograć w AC, gra spodobała mi się od razu - pokazuje kilka rzeczy jakich jeszcze w grach nie widziałem i w tym aspekcie rządzi. Niektóre elementy, takie jak parkour robią wielkie wrażenie i przyciągnęły mnie do ekranu - pamiętam z jakimi wypiekami na twarzy wspinałem się na jedną z katedr, najwyższy chyba budynek w grze - takie momenty w grach to klasyka, którą potem wspomina się latami. Gra ma pewne problemy, tak samo widzą w niej problemy ludzie, którym przyszło ją recenzować - to oczywiste. Ciężko jednak ocenia się taki produkt. Z jednej strony mamy na rynku takie produkcje jak Uncharted, który jest bardzo solidnie wyprodukowanym tytułem, ale też niezmiernie wtórnym - przypomina mi wszystkie poprzednie produkcje, w które grałem. Wnosi niewiele nowości, ale każdy element jest wykonany bardzo dobrze. Na drugim biegunie jest właśnie Assasin's Creed, który wyciąga z rękawa naprawdę szalone i niespotykane patenty, których jeszcze nikt nie pokazywał. Gra musiała być koszmarnym - i to dosłownie - wyzwaniem dla produkującego ją zespołu (dowodem zresztą były błędy na pokazach), ale udało im się! I teraz niech ktoś mi powie, jak nagradzać gry, skoro z jednej strony mamy grę wybitną i nową, ale kapryśną a z drugiej bardzo solidną produkcję która jest zbieraniną innych tytułów i nie pokazuje niczego nowego? Assasin's Creed zbiera wyraźnie słabsze oceny i komentarze od Uncharted. A tyle jest przecież postulatów o rozwijanie gatunków i więcej innowacji w grach wśród graczy i recenzentów. Jeżeli o mnie osobiście się rozchodzi - grałem już w tak wiele tytułów, "pociskam" w gry od czasów Atari 2600, miałem w ręku pierwsza radziecką maszynę do Ponga. Gdy ukończy się tyle tytułów (część zrecenzuje) człowieka męczą wszystkie te powycinane niczym z szablonu „przygodowe gry akcji”. Więc za każdym razem, gdy dostaję w ręce produkt, który pokazuje coś naprawdę nowego, to jest właśnie to czego szukam i co stanowi haczyk na mnie, potrafię to docenić. Pierwsze godziny spędzone z Assasin's Creed to doświadczenie, które uważam za jakościowo lepsze niż styczność z innymi, lepiej dopracowanymi, ale też bardziej standardowymi produkcjami.

31.08.2007 17:04
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

"Kultu nie pobił". Można by z tym polemizować. Wydanie DVD Family Guy stało się jednym z najlepiej sprzedających się seriali/filmów w tym formacie i pobiło nawet sprzedaż poprzedniego rekordzisty, czyli de facto The Simpsons właśnie. O ile traktujemy kultowość jako wyścig... a może jako zjawisko globalne lub wręcz przeciwnie, undergroundowe, na zasadzie im mniej w głównym nurcie tym lepiej (choć zdaje sobie sprawę, ze w przypadku Simpsonów to trochę pokrętne, bo to przypadek undergroundowej kreskówki, która sama zaczęła określać główny nurt, lub wręcz stworzyła własny).

05.03.2005 00:16
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

A skąd ta złość? Skłamał był może autor recenzji pisząc, ze jakiś tłumacz-banan spartolił tłumaczenie, a następnie całkiem beztrosko olano kwestię korekty i beta-testów? A być może to Ty waćpan jesteś odpowiedzialny za to tłumaczenie żeś się tak spiął, że ktoś nie tylko z obowiązku, ale przede wszystkim całkiem słusznie wskazuje błędy? Tłumaczenie to integralna część produktu, która ma sprawić, że gra stanie się łatwiej przyswajalna dla polskiego odbiorcy, a taka ilość błędów i niedopatrzeń podważa zasadność podjętego tłumaczenia w ogóle. Zakupujemy grę w tym kraju i w tym języku, bo taki jest nasz kaprys klienta – chcemy grać w zlokalizowane gry i to zlokalizowane dobrze. Poziom znajomości języka obcego, a chęć grania w zlokalizowane gry niekoniecznie idą w parze – tylko dlatego, że dobrze znam języki obce, to nie znaczy, że nie chcę słyszeć i czytać rzeczy w języku, którym posługuję się na codzień. Wydając swoje pieniądze nie chcę „patrzeć z przymrużeniem oka” (bo niby z jakiej racji?) na błędy kogoś, kto miał czelność wziąć pieniądze za coś, co go najwyraźniej przerosło. Takich recenzji powinno być więcej. Być może w końcu wszyscy dystrybutorzy zdadzą sobie sprawę, że na tłumaczeniach nie opłaca się oszczędzać (ludzie potrafią nagrodzić produkt świetnie przełożony na ojczysty grunt), pseudo-tłumaczy odstraszy to od przekładów a wybitne tłumaczenia przestaną być wyjątkiem i staną się regułą.

11.01.2005 19:51
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Panie Neo_zion (oryginalna ksywka), vide seria Platinium.

06.01.2005 22:09
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

W zestawieniu Sida zabraklo gry Sid Meier's SimGolf™ - bardzo uzalezniajaca gra.

06.01.2005 13:02
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Bethesda posiada pelne prawa produkcjyjne, wydawnicze i dystrybucyjne do trzeciej czesci Fallouta + ewentualna opcja wykupu licencji na dalsze czesci 4, 5 etc... Masz jednak racje, Fallout 3 nie jest zagrozony, watpliwy jest jedynie Fallout MMORPG, o ktorym myslal sam Interplay - ale to mnie akurat nie martwi. W razie upadku firmy Titus jej wlasnosci (m.in. Interplay) i tytuly (m.in. calosciowe i wylaczne prawa do marki Fallout, czyli dalszych czesci Fallouta i Fallouta MMORPG i wszystkich innych moziwych kombinacji lacznie z gadzetami) pojda pod mlotek. Zapewne Bethesda pokusi sie o ten lakomy kasek. Znajac jednak rzad francuski prawdopodobnie wyjda z inicjatywa i wyciagna pomocna dlon do Titus i bedzie po sprawie (choc oczywiscie oznacza to, ze Titus znajdzie sie tylko po ochrona rzadu francuskiego i nie powinien liczyc na jakies dotacje - wiec ewentualna opcja wyprzedazy czesci wlasnosci i jej zakup przez np. Bethesde znow wraca).

29.11.2004 15:05
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

A jeżeli Elder Scrolls IV: Oblivion od Bethesdy, to rowniez i - tworzony na tym samym silniku - FALLOUT 3

14.10.2004 21:59
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

"Interplay podnosi się z kolan..."

Prawie połowa zysków to pieniądze ze sprzedaży licencji. Pewna część tej kwoty to pochodna oszczędności zdobytych poprzez redukcje kadrowe (R.I.P. Black Isle). Pozory mylą. Jak dla mnie to jedynie odwlekanie w czasie przy jednoczesnym kopaniu dołka pod samym sobą (wyprzedaż, co nośniejszych licencji)

04.10.2004 16:19
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Nie musieli by zaczynac od nowa. LucasArts moze zrobic z juz wykonanymi pracami, co im sie zywnie podoba. W tym zlecic "podwykonastwo" - o ironio! - ludziom, ktorzy ten projekt zaczeli. Moga im zlecic tez prace od nowa. Moga tez odstapic licencje z badz bez jadra gry. To wszystko nie oznacza naturalnie, ze LucasArts i Telltale musialy sie dogadac, ale tez bynajmniej tego nie wyklucza. A na wnioski do jakich powoli wszyscy dochodza mozna sobie pozwolic chociazby z powodu subtelnych aluzji ludzi z TellTale. Gdyby definitywnie nie chcieli by ludzie sadzili, ze pracuja nad S&M to dali by temu wyraz, a tak zupelnie swiadomie pozwolili krazyc spekulacje - ba! wrecz sami je zaczeli i je pobudzaja formulujac swoje wypowiedzi w ten a nie inny sposob. Sam sceptycznie odnosze sie do tego wszystkiego a mimo wszystko nie da sie ukryc, ze miedzy wierszami Telltale wyraznie sugeruje pewne rzeczy. W swietle ostatnich doniesien nie da sie ani zaprzeczyc ani potwierdzic w 100% niczego. Zamiast sie klocic czy to mozliwe czy nie lepiej po prostu poczekac - zaleznie od wyniku zaoszczedzimy sobie kompromitacji badz zawodu. A news jest w porzadku.

07.05.2004 14:44
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Nie lekcewazylbym Total Club Manager. Bezposrednie starcie pomiedzy CM5 i FM05 moze sie okazac samobojcze dla obu produkcji. No bo przeciez nie wiadomo, jak z marka CM i bez doswiadczenia Sports Interactive poradzi sobie Eidos, a z drugiej strony SI, ktore zabralo silnik CM'a pod starym-nowym szyldem konstruuje tak naprawde starego, "dobrego" CM'a. A gdzies w tle po cichutku coraz wiecej innowacji i miodnosci wprowadza i tak juz niezly i swiezszy od nowego CM'a ze stajni SI (aka FM05) i bardziej doswiadczony od tego wprost z Eidosu Total Club Manager. Moze i europejczycy sa bardziej sentymentalni i liberalni w gustach, ale watpie aby zniesli odgrzewane kotlety od Sports Interactive czy "bezczeszczenie" marki CM'a przez Eidos. Juz w tej chwili czesc oczu tych najzagorzalszych fanow managerów pilkarskich zwrocila sie w kierunku TCM. Polecam chociazby lekture stron poswieconych tematyce managerow (nie mowie tu nturalnie o stronach tylko "przez i dla fanow" CM'a), czy tez najnowszej Zalogi G (patrz link na dole), gdzie oceniane sa zarowno TCM04, jak i CM03/04 i gdzie nie bez kozery powoli coraz wiekszą przewage i uznanie zyskuje ten pierwszy.

05.05.2004 11:55
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Co niby jest gdybaniem? I z czyjej strony?! Jane Jensen jak wnosze...

05.05.2004 09:15
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

No właśnie. Ewentualny sukces Booby Trap jest jednym z warunków wstępnych kontynuowania prac nad Gray Matter. Co się ściśle z tym sukcesem wiąże to także ewentualna zmiana profilu gry Gra Matter (a.k.a. Project Jane-J). Czy mam rozumieć, że celowo pominąłeś w wiadomościi warunek pierwszy, by móc pominac i trzeci, bo przecież oba są równie "nie pewne", choć zarazem równie oficjalnie artykułowane przez samą Jane Jensen i równie znamienne?!

04.05.2004 17:03
Wajuś
📄
odpowiedz
Wajuś
32

Po pierwsze nie "twórcy", a "twórczyni". Wiem, że wiesz, że Jane Jensen to kobieta, ale tym bardziej żeński odpowiednik słowa winien widnieć w tytule wiadomości. Po wtóre warto było też wspomnieć, że Gray Matter pod nową odsłoną również ma być epizodyczną grą online, choć naturalnie zgoła odmienną (czyt. bardziej złożoną) od Inspektora Parkera (dzieki bogom różnych religii).

27.02.2004 14:06
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Ech te niedomowienia, plotki i falszywe informacje. Demo jest legalne. Nie wiem, o jakich "piratach" mowa w newsie. Jedyny problem to ten, ze demo zostalo udostepnione przez hiszpanskiego dystrybutora za wiedza i zgoda Microids. Nie wiadomo dlaczego w Hiiszpani jest ono legalne a w reszcie swiata nie. Chyba francuzi i kanadyjczycy nie byli az tak naiwni sadzac, ze w erze internetu nie przedostanie sie ono z hiszpanskich cover CD i portali growych dalej w swiat.

Poza tym to demo wprost i tak mialo zostac wypuszczone w swiat 1 marca niezaleznie od tego, co sie stalo z hiszpanskim demem. Wypuszczenie dema w tym terminie nie jest zadna reakcja, nie jest po prostu juz niespodzianka.

Do uslyszenia 1 marca.

18.02.2004 10:03
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Litosci. Zarzucam ci nierzetelnosc i podawanie nieprawdziwych informacji, a jedynym, co masz na swoja obrone jest to, ze nie miales tak naprawde o czym pisac. Jezeli nie ma o czym pisac, to po co pisac? Przeciez z tego tekstu jasno wynika, ze tak naprawde autor o grze nie widzial nic poza tym, ze ona bedzie.

O ile dobrze pamietam to w momencie wypuszczeniu do sieci trailera i ogloszeniu prac nad gra, bylo wiadomo trzy rzeczy. Po pierwsze Bedzie pelne 3D, pod drugie bedzie point'n click, a po trzecie nad gra pracuja tworca jedynki Stemmle i tworca sama i maxa Purcell.

Gdyby ten artykul ukazal sie w tydzien-dwa po ogloszeniu to nie ma sprawy - pod warunkiem, ze wymienilbys te wszystkie rzeczy, ktore jak byk stoja na stronie oficjalnej. No, ale jezeli czeka sie z opublikowaniem takich "rewelacji" ponad pol roku i nawet nie chce ci sie ich korygowac czy uzupelniac...

Moze za duzo wymagam

EOT

17.02.2004 20:06
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Szkoda, ze wg. Ciebie oficjalne to tylko te podpisane przez dzial PijaRow.

Rozumiem strach lub reporterska* rezerwe przed publikowaniem niesprawdzonych informacji, ale tez slowa tworcy to juz cos na, co mozna spokojnie sie powolywac. W tym wypadku miales do wyboru nie pisac nic - z braku konkretow - lub pisac w oparciu o "nieoficjalne" informacje - ryzykujac mniej lub bardziej i dodajac np. informacje "z drugiej reki" - np relacje z sesji nagraniowej.

Zreszta lepiej pisac o oparciu o nawet najbardziej nieoficjalne informacje niz opierac sie na wlasnych przypuszczeniach ("Przypuszczam, że elementy te zostaną „wymieszane” w zbliżonych proporcjach.
") lub po prostu - za przeproszeniem - totalnych bzdurach, wyssanych z palca ("...autorzy zrezygnują z obsługi gry przy pomocy myszy" !) i nazywanie ich czyms oficjalnym.

*nie powiem dziennikarski bo niewielu jest w Polsce prawdziwych, z prawdziwego zdarzenia, dziennikarzy piszacych o grach - vide Mamut (SS, potem Click) czy Gem.ini (CD-A).

12.02.2004 21:49
Wajuś
odpowiedz
Wajuś
32

Wstyd publikować zapowiedz, w ktorej rzetelne informacje na temat samego tytułu ledwie starczylyby na news. Wstyd tym wiekszy, ze w sieci pelno jest darmnowych informacji na temat tego tytulu. Chociazby takich, o jakich wspomnial Reptil3 - choc to i tak wierzcholek gory lodowej.
Za to juz niedlugo w Zalodze G powinien ukazac sie kompletny zbior dostepnych infomacji na temat Sam&Max: Freelance Police.

BTW ---> Reptil3, jestem Wajuś. Rożnica pomiędzy Walusiem formalnie nieznaczna, ale jednak kolosalna jezeli brac pod uwage semantyke :)

--->Senior. Nie to nie jest gra dla dzieci, tak samo, jak jej poprzedniczka nie byla gra dla dzieci. Dlatego radze Ci nie graj w nia, bo Ci pewnie uszy zwiedna ;)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl