Lokalne polityczne waśnie i utarczki pomniejszych watażków przestały mieć jakiekolwiek znaczenie, a my nie mogliśmy pozwolić sobie na to, by cokolwiek stanęło na naszej drodze. Wiedzieliśmy już z czym mamy do czynienia, jednak nikt z nas wówczas nie zdawał sobie sprawy ze skali zagrożenia, naprzeciw którego przyszło nam stanąć. Zgodnie z treścią pogłosek, Morrigan, która potrafiłaby rzucić więcej światła na dotychczasowe wydarzenia i motywy Starszego, znaleźć można było na dworze Cesarzowej Celene I, zachowującej się rzekomo ostatnimi czasy bardziej jak marionetka Wiedźmy z Głuszy niż władczyni Imperium. Wojna i późna pora, którą dotarliśmy do Val Royeaux, sprawiły, że stolica Orlais wydawała się na wpół opuszczona, lecz nawet w takich okolicznościach dało się zawsze usłyszeć gwar z okolicznych tawern i oberży. Wszechogarniająca cisza, która przywitała nas wtedy w mieście, nie wróżyła niczego dobrego. -Uważaj! - ryknął Varric, błyskawicznie kierując spojrzenie Bianki w moją stronę. Zdążyłem jedynie zobaczyć błysk światła Księżyca odbitego od klingi napastnika, który w mgnieniu oka runął bezwładnie na ziemię, i bełt, przechodzący przeze mnie niczym przez mgłę. To Solas, zachowując przytomność umysłu, przeniósł moje ciało tymczasowo do Pustki, co też krasnolud skrzętnie wykorzystał, by ustrzec mnie przed skrytobójczym atakiem. -Strażnik bramy? - Żelazny Byk trącił nogą odziane w gruby wełniany płaszcz truchło zamachowca. -Nie mogę powiedzieć, bym był zaskoczony - odrzekłem w momencie, gdy spod płaszcza wypadł krwiście lśniący amulet wykonany z Czerwonego Lyrium. Mimo tego, nie spodziewałem się, że macki Czerwonych Templariuszy zdołają sięgnąć tak daleko, w tak krótkim czasie. Nagle i niespodziewanie ciszę ponownie przeciął miły kobiecy głos, który momentalnie poderwał zaskoczoną takim obrotem spraw drużynę do gotowości bojowej. -Słowiki najpiękniej śpiewają nocą - zwróciłem się do stojącej w cieniu postaci, u stóp której spoczywało ciało kolejnego fanatycznego nieprzyjaciela. -Pałac nie jest bezpieczny, a Cesarzowa i Wiedźma oczekują w Białej Iglicy - odparła Leliana.