Właśnie ukończyłem główną fabułę + DLC w wersji 1.0.4.1 na sprzęcie typu Lenovo Legion 5 (Ryzen R7 6800H, 32GB, SSD, 3070Ti). Klatki zablokowane na 60fps i w 95% czasu tyle miałem na ustawieniach zoptymalizowanych (w większości na wysokich). Shadery generowały się koło 40min, w ciągu 20h gry miałem ze 3 crashe, a procesor leciał średnio na 50-60%.
Fabularnie gra wciąga i w pewnych momentach zaskakuje. Sprawia, że chce się brnąć dalej. Natomiast mechanicznie to gra strasznie liniowa, z minimalną możliwością swobodnego eksplorowania co jest słabe, bo potencjał był i to duży.
Grafika daje rade, szczególnie interakcja z wodą. Brakuje mi tam jedynie bardziej zaawansowanej fizyki. No i te ślimacze ruchy głównego bohatera :P
Ogólnie gra warta uwagi, ale nie wiem czy jest warta tej ceny, szczególnie, że to odgrzewany kotlet.