Dokładnie. Gracze są chyba jedną z najtrudniejszych grup odbiorców, bo jak przez lata zwyczajnie słabe gry jak na możliwości Ubisoftu były oceniane za wysoko to był lament że recenzje kupione. Teraz jak gierka została uczciwie oceniona to też jest płacz że GOL się uwziął na nowego asasyna. Ludziom nie dogodzisz :-D
Ja wogóle odnoszę takie wrażenie że Ubisoft w ostatnich latach to robi te gry dla ludzi za karę bo poprawność polityczna była też w Vallhali np jak przechodziło się z animusa do tego "prawdziwego" świata w grze to bohaterka miała przykładowo wiadomości od swojej mamy czy nie zachorowała bo pandemia. Dzięki Ubisoft, właśnie tego wszyscy gracze potrzebują grając w wasze gry żeby pamiętać w jakim smutnym świecie funkcjonujemy, nie potrzebujemy fajnej rozgrywki, realiów zgodnych z danym okresem historycznym(bo przecież AC to taka gra parahistoryczna trochę) i ciekawej fabuły tylko trzeba nam generycznego gameplayu, gier długich i nudnych jak flaki z olejem i oczywiście poprawności politycznej

Pozdrawiam
PS. Chciałem wkleić 4 screeny z GoogleTrends ale można dać tylko jeden dlatego wklejam Francję 7 dni, pozostałe wyniki podaję w linkach
Francja 7 Dni https://trends.google.pl/trends/explore?cat=8&date=now 7-d&geo=FR&q=%2Fg%2F11bzs2mfxy
Polska 7 Dni https://trends.google.pl/trends/explore?cat=8&date=now 7-d&geo=PL&q=%2Fg%2F11bzs2mfxy
Francja 24h https://trends.google.pl/trends/explore?cat=8&date=now 1-d&geo=FR&q=%2Fg%2F11bzs2mfxy
Polska 24h https://trends.google.pl/trends/explore?cat=8&date=now 1-d&geo=PL&q=%2Fg%2F11bzs2mfxy
Przezesi to mogą sobie straszyć zobaczymy co będzie jak większość ludzi nie będzie stać na karty bo będą jeszcze droższe niż teraz, zacznie się handel sprzętem z 2 obiegu a potem Chiny zaczną produkować swój własny tani sprzęt i pewnie lepszy od zachodnich producentów, wtedy przezesi będą płakać że ludzie nie chcą kupować Intela/Nvidii. Żenada
Kolego ja mam Sound Blaster Audigy FX więc myślę że karta dźwiękowa całkiem niezła, i również uważam że jakość audio to jest padaka, szczególnie radio, niektóre piosenki są głośne dobrze je słychać a niektóre to tylko brzęczenie i nie słychać praktycznie nic, ale zgadzam się z tobą że soundtrack gry jest fantastyczny ale jest niestety kiepskiej jakości
@Sttarki: 1.Gothic'a 1 i 2-ego, przeszedłem z 6/7 razy od 2006 r około. Skoro tyle razy przechodziłeś grę to dlaczego tak zawzięcie ją krytykujesz?
2.Beliarem. Nawet nie potrafisz napisać jego imania poprawnie. A czy ty potrafisz pisać poprawnie?
Co do innych twoich pytań to moim zdaniem jesteś po prostu trollem który krytykuje grę, jeśli chcesz widzieć tylko wady to będziesz widział same wady
@Sttarki: Proponuję najpierw spróbować i zagrać i dopiero się potem wypowiadać bo lore gothica jak na mój gust jest bardzo spójne,od wieków jest wojna pomiędzy Innosem a Belariem a Adanos równoważy ich siły jakbyś czytał książki w gothicu pierwszym o pochodzeniu bogów to byś wiedział że pierwszy był Innos bóg sprawiedliwości potem się podzielił i powstał Beliar bóg śmierci,a potem na końcu powstał Adanos bóg równowagi,jak dla mnie rola i pochodzenie bogów w świecie gry jest oczywiste.Nie chce mi się dalej tobie tłumaczyć i podawać innych przykładów na spójność świata gry bo jest ich dużo,czegokolwiek byś nie napisał to nie zmienisz tego że w oczach wielu osób gothic jest grą kultową i lepszą od wielu nowych tytułów.
Gothic swoją kultowość zawdzięcza jak to autor wcześniej napisał spójności świata,w tej grze wszystko jest prosto skonstruowane i to nie tylko bohaterowie ale też cała otoczka fabularna świata,np kwestia bogów w grze jest ich 3 jeden dobry,drugi zły,trzeci neutralny,natomiast w Skyrimie bóstw jest kilkanaście i przynajmniej mnie trudno się w tym połapać kto jest kim, następną rzeczą którą gothic robi dobrze jest wojna z orkami,pomimo że gracz ma wpływ na główną fabułę to nie może nic zrobić z tym że orkowie wygrywają z ludźmi,dobitnie to widać w górniczej dolinie gdzie paladyni dostali tam od orków niezły łomot,z perspektywy czasu uważam że jest to jeden z lepszych elementów dwójki,dodanie części fabuły na którą gracz nie ma żadnego wpływu.A co do 3 części to moje osobiste zdanie jest takie że gra pod pewnymi względami wyprzedzała swoje czasy,samo intro tej części było jak na tamten okres epickie i robiło świetne otwarcie,
spoiler start
pomysł zakończenia wojny bogów i realny wpływ na to kto będzie rządził w Myrtanie był świetny
spoiler stop
niestety z wykonaniem było gorzej,to był gothic z największym światem i pewnie też dlatego stracił na spójności fabularnej,największą zagadką chyba pozostaną zapomniane krainy o których też była mowa w grze,pewnie w Piranha Bytes planowano wykorzystać ten element do następnych części,no ale niestety chciwy wydawca gry uniemożliwił wykorzystanie wielu pomysłów w Gothicu 3 bo gra miała być jak najszybciej zrobiona żeby zarobić i to widać było na każdym kroku że była niedopracowana przez pośpiech,a szkoda bo gdyby developerzy mieliby więcej czasu na dodanie ostatnich szlifów to może historia potoczyłaby się inaczej i trójka byłaby wspominana jako najlepsza część sagi.
Kupowanie gry dla samego kupowanie jest moim zdaniem totalnym debilizmem, już abstrahując od tego że Battelfront II to crap. To tak jakbym kupił sobie rower,auto ale nim nie jeździł lub kupił mieszkanie i w nim nie mieszkał. No ale kto bogatemu zabroni,skoro w Polsce są takie osoby jak Soulcatcher które kupują gry dla hobby i w nie nie grają to tym bardziej są też w USA czy innych zachodnich krajach. Niestety ale ja uważam że takie praktyki to proszenie wydawcy żeby nie wydał dobrej gry z którą gracz będzie mieć frajdę tylko wyda gniota którego celem nie będzie dawanie rozrywki tylko zarabianie na frajerach.
Ja natomiast mam zastrzeżenia o wierność historyczną nowego coda, jest to oczywiście kwestia nazistów,bohaterowie w tej części jak zaklęci powtarzają że walczą z nazistami a nie niemcami,nie znam żadnego weterana IIWŚ ale wątpię żeby amerykanie nie zdawali sobie sprawy że ich wrogiem jest Rzesza Niemiecka a nie naziści.A co do misji z obozem to moim zdaniem była kiepsko zrobiona, w porównaniu do książki Oświęcim w oczach SS wypada słabo,nie oddaje w pełni realiów obozów pracy.
Tak to jest jak korposzczury a raczej korpognidy wpieprzają się w proces tworzenia gry i wiążą developerowi ręce, ale że nie można dokonać zwrotu kupionej gry to jest jak publiczne ruchanie klienta bez mydła,żal tylko tych osób które się nakręciły i kupiły preorder
Obejrzałem trailer i się załamałem,czyli według autorów gry praca SWAT wygląda w ten sposób że wchodząc np do pokoju wrzucamy flashbanga i prujemy do przestępców bez ani me ani be, albo że idąc przez korytarz też po prostu strzelamy do bandytów, autorzy gry pomylili pracę policjanta z pracą komandosa.Nie tak to wyglądało w SWAT 4, tam po zabiciu kogoś bez ostrzeżenia że: POLICJA RĘCE DO GÓRY! Dostawało się karne punkty i można było nie zaliczyć misji.Moim zdaniem ta gra nie ma nic wspólnego z grą SWAT
Czytam tak trochę te komentarze i nie rozumiem czemu ludzie mają taki ból tyłka o to że naszym przeciwnikiem w grze ma być chrześcijańska sekta, że to niby najazd twórców na chrześcijaństwo.Moim zdaniem sekta to sekta i w moim prywatnym odczuciu nie ma dla mnie znaczenia czy będę strzelać do fanatyków chrześcijańskich czy islamskich, walka z jakimikolwiek przejawami fanatyzmu jest walką słuszną. Bardziej natomiast mnie martwi podejście twórców do gry, po obejrzeniu pierwszego trailera odniosłem wrażenie że FC5 nie traktuje siebie poważnie, ot takie strzelanie do rednecków, USA i wesoła wiejska muzyczka, jakoś to do mnie nie trafia takie lekkie podejście do można powiedzieć poważnej tematyki.Trochę szkoda, miałem cichą nadzieję że nowy Far Cry mógłby być ujęty w kontekście operacji specjalnych, że np.bohater jest agentem CIA(przykładowo agent Willis z 3 i 4)a jego zadaniem jest zdobycie informacji na temat nowo powstałego państwa które ma zapędy militarne, można było na taki cel stworzyć jakieś państewko na wzór Korei Płn i myślę że to by był o niebo lepszy pomysł niż jakaś tam niby chrześcijańska sekta która terroryzuje część stanu w Ameryce. Cóż pomarzyć zawsze można:-).
Serio? Autorzy nie mieli czasu żeby dopracować animacje? Mieli na to całe 4 lata więc to jest najgłupsze tłumaczenie jakie może być, gdyby w Wiedźminie 3 była by taka sytuacja z animacjami twarzy to autorzy zostaliby pewnie rozniesieni na strzępy i nikt by ich nie bronił, no ale jak widać na zachodzie panują inne standardy skoro były pracownik BW tłumaczy starą firmę, tragedia.
Widać GOL uprawia niezłą propagandę jak Gazeta Wyborcza,robiąc taki materiał że gry za przysłowiową złotówkę to jest oszustwo,otóż nie jest bo serwis steam nie ma żadnych regulacji na temat kont rodzinnych,więc to bzdura że gra którą kupiono za złotówkę nagle będzie niedostępna dla osoby która ją kupiła
sam tak przeszedłem z 8 gier i nie żałuję wydanych pieniędzy,a jeśli chodzi o sprzedaż kont to też jest to 100% legit i zamiast GTA V za 150 lub więcej zł można mieć za 60.Dziwi mnie też postawa redaktora który zamiast podejść merytorycznie do tematu to od razu piętnuje szarą strefę zamiast zadać sobie pytanie skąd się ona wzięła bo takie rzeczy nie biorą się znikąd,bo się ludziom nudzi,poprostu
gry z roku na rok są coraz droższe,szczególnie w naszym kraju i ceny gier PC zmierzają w kierunku tych na konsole,przykład ? Watch Dogs 2 PC u nas kosztuje ok 200
mało którego pecetowca stać na taki drogi wydatek kiedy musi jeszcze co rok,dwa lata zmieniać sprzęt który uciągnie takie gry wszystko rozbija się o hajs.Jak kiedyś ceny gier w Polsce będą takie jak np w Usa czyli premiera nie będzie kosztować 150-170 zł tylko np 80 to wtedy polak może myśleć o w pełni legalnym zakupie
No,jak zwykle nic nowego gra na premierę jest technicznym potworkiem a gracze pecetowi zostali potraktowani przez twórców jak klientela gorszego sortu, dziwi mnie natomiast postawa autora newsa bo zamiast piętnować takie zachowanie to tłumaczy developerów że nie mieli czasu by dopracować grę na PC, jak nie mieli czasu to mogli opóźnić premierę peceta żeby dopracować port,no ale co tam hajs najważniejszy a gracz pc to ścierwojad który i tak zje wszystko co wypluje konsola
Jakimś niewiarygodnym cudem udało mi się przejść grę,po najnowszym patchu w grze miałem jakieś od 0-30 fps i oczywiście sakramenckie dropy ale po 20 próbach reinstalacji gra w jakiś cudowny sposób zaczęła normalnie działać,ale niestety po przejściu gry spotkało mnie kolejne niemiłe doświadczenie,po pojawieniu się listy twórców na ekranie okazuje się że nie można jej przewinąć! To kolejny dowód na to że developer ma w tyłku graczy i że liczy się tylko hajs zarobiony przez firmę a nie dopracowany produkt.
Witam wszystkich,tego posta wrzucam dla tych którzy grają w Deusa na komputerze a którym gra wyrzuca do pulpitu.Trzeba obniżyć w Biosie taktowanie ramu do domyślnej wartości jeśli ktoś go podkręcał,warto też w zakładce memory ustawić opcję enchanced stability,no i na koniec można użyć memory boostera.Nie wiem czy komuś to pomoże ale u mnie działa,wczoraj pograłem 3h i mnie nie wywaliło,pozdrawiam
Jest to moim zdaniem jedno z największych rozczarowań tego roku,optymalizacja tej gry leży i kwiczy,u mnie po 30 min wyrzuca do pulpitu,zużycie mocy procesora jak i karty grafiki jest na poziomie 90% dla mnie to nie do pomyślenia,dlaczego zachodni deweloperzy nigdy nie mogą przyłożyć się do optymalizacji gier na PC tylko robią ch...we konwersje z konsol,nasi(CDP Red)pokazali że się da zrobić grę która pójdzie na prawie każdej konfiguracji bez problemu,ponadto DXMD nie ma jakiejś super pięknej grafiki żeby developer dawał na PC takie wysokie wymagania,szkoda bardzo się zawiodłem na tej grze to już drugi taki koszmarek po Arkham Knight,pewnie gracze będą znowu musieli czekać pół roku aż szanowne square enix doprowadzi tą grę do użytku.WSTYD!
A więc Homefront the Revolution to gra wymagająca od gracza dużo cierpliwości,tej grze potrzebne są szlify i to konkretne,jak od strony technicznej gra jakoś nie zawodzi tak mechanika jest po prostu do d..py, najgorsi są w tej grze wrogowie,jak byłem w strefie czerwonej i załatwiłem pięciu koreańczyków to za plecami nie wiadomo jak i skąd pojawiło się jeszcze trzech, co w sumie tłumaczy dlaczego Ameryka przegrała wojnę jak koreańscy żołnierze posiadają supermoce:-), tak czy inaczej respawn w tej grze woła o pomstę do nieba.Kolejną rzeczą są koszmarnie drętwe animacje prawie jak w gothicu, na końcu jeszcze dodam brak immersji w zadaniach pobocznych gry, np.w strefie żółtej miałem zrobić zdjęcia strażnikom posterunku w sumie 6 chłopa idę na miejsce i co zastaję? Strażników jest tylko dwóch a więc robię im zdjęcia i muszę dać się zabić by ponownie wrócić w to miejsce i znowu zrobić te cholerne fotki,MASAKRA.Tak że podsumowując,nie wiem jak ta gra się sprawuje na konsolach ale wersja na pecety to skok na kasę.
Specjalnie założyłem konto żeby dodać ten komentarz.Jordan mógłbyś trochę popracować nad dykcją, od ponad roku regularnie odwiedzam wasz serwis i tylko z tobą mam problem,ze zrozumieniem co mówisz.A tak po za tym bardzo dobry pomysł na materiał,pozdrawiam