Jeśli idzie o DLC, to wygląda na to, że szykują się z wydaniem dwóch jeszcze przed Świętami. Przynajmniej tak można wnioskować na podstawie danych z https://steamdb.info/app/289070/history/ . Jeśli nie wydadzą do następnego czwartku, to pewnie najwcześniej dopiero w drugim tygodniu następnego roku.
Pewnie spotkałeś Rosję. Grana jest też muzyka dla cywilizacji, z którymi nawiązałeś kontakt.
W plikach gry można znaleźć odnośniki do Polski, a nawet informacje wskazujące, że muzyka będzie oparta na tej melodii: https://www.youtube.com/watch?v=xw4tKOaORoo
To tak dla zainteresowanych.
Yyyyy... A System Shock 3, to gdzie się podział? Poza tym dorzuciłbym jeszcze Underworld Ascendant oraz z gier indie The Quest 2. I pewnie wiele osób po cichu wyczekuje jakichś wieści o Bloodlines 2.
Z tego przecieku nie wynikało, że wszystkie postaci z tablicy trafią do podstawki, tym bardziej, że już dawno zapowiedziano liczbę cywilizacji w tejże: 18 + Aztekowie. Pozostała dwójka pojawi się pewnie jako dwa pierwsze DLC do gry, możliwe że pierwsze z nich już jakiś miesiąc po premierze (tak jak było z Babilonem w CiV). Osobiście wolę taką opcję, jeśli Polska dzięki temu znowu będzie OP niż gdyby miała być przeciętną zapchajdziurą w podstawce.
Raczej nie. Polska jak coś będzie jednym z pierwszych DLC, prawdopodobnie pierwszą cywilizacją z poza podstawki. Może to być jak najbardziej korzystne, bo pierwszą cywilizacją DLC dla CiV był Babilon, który był jedną z najlepszych nacji w grze.
Ja wyrwałem edycję Deluxe za ~260 zł na GMG, w czym pomógł dołujący funt :) A husaria ze względu na skrzydła, to nawiązanie do głównego motywu muzycznego gry ("Sogno di Volare"). Tak samo jak księżyc, Kolos Rodyjski, sztuczne ognie (pokazane w Chinach, gdzie zostały wynalezione), samolot braci Wright, Spitfire i rakieta kosmiczna.
Ile ty masz lat? 10? Poza tym Polska będzie jednym z pierwszych, jeśli nie pierwszym DLC do gry.
Taka mała ciekawostka: soundtrack z Quest for Glory 5 był pierwszym soundtrackiem z wykorzystaniem orkiestry, jeśli idzie o gry Sierry, jednym z pierwszych takich soundtracków w Ameryce w ogóle, a do tego otworzył muzyce z gier komputerowych drogę do nagród Grammy :)
Zajebista gra. Otwarty świat z miastami/wioskami, a nie tylko lochy. Wbrew temu co jest w opisie, walka toczy się w turach a nie w czasie rzeczywistym. Gra się przyjemniej niż w "Might and Magic X: Legacy".
Każdemu, kto ma wątpliwości co do zakupu tej gry, napiszę jedynie, że pierwsza część (na którą byłem napalony jak świnia na trufle) miała jeden z najgorszych supportów, jakie widziałem. Cała masa zgłaszanych na forum problemów, które olali ciepłym moczem. Włącznie choćby z takim door-bugiem, który powodował, że grając na Iron-manie byłeś w ciemnej dupie.
Tia... Pierwsza misja w Najmroczniejszym Lochu z wypasionymi bohaterami (lvl 6, najlepsze artefakty, skille rozwiniete na maxa) i nie dotarłem nawet do komnaty z questowym potworem do ubicia... Straciłem Krzyżaka w jednej z bitew + Vestalkę (wolę nie myśleć, co by było, gdybym grał bez niej i jej leczenia) przy wycofywaniu się. Oczywiście wraz z nimi zajebisty sprzęt. Życzę powodzenia wszystkim początkującym :D
Niektórzy chyba zapominają/nie wiedzą, że dopiero dzisiaj dojdzie tytułowy Najmroczniejszy Loch :) Póki co są cztery.
W "Darkest Dungeon" warto zagrać, bo gra zacna, ale czy ktoś mógłby ruszyć tyłek i dodać do biblioteki grę "The Quest"?
Jak kogoś kręcą takie klimaty w stylu "Eye of the Beholder" i "Might and Magic", to niech obczai grę The Quest.
Jak kogoś kręcą takie klimaty w stylu Eye of the Beholder i Might and Magic to niech obczai grę The Quest.
Najlepsza część, przynajmniej jeśli idzie o 6-10. Jeśli ktoś szuka gier w klimacie Might and Magic to polecam The Quest. Niestety nie ma w bazie Gier On-line. Może ktoś by dodał? Tym bardziej, że gier w tym stylu jest jak na lekarstwo.
Jak ktoś szuka gier w klimacie Might and Magic to polecam The Quest. Niestety nie ma w bazie Gier On-line.
@Januszjt - wygląda na to że najemnika albo barbarzyńce, bo tylko oni mają dostęp do toporów i broni dwuręcznych. Przy czym żaden z nich nie może mieć GM w toporach, a GM w broniach dwuręcznych może mieć barb (najemnik M).
@Slavjo - łucznik jest bardzo dobry, jeśli pójdziesz w odpowiednie skille. Podstawowa zasada jest taka, że rozwijanie łuku u łucznika jest poronionym pomysłem, bo skille dystansowe są do bani (1 punkt na starcie i to wszystko - aczkolwiek warto jest wybrać łuk/kusze u wszystkich członków drużyny w trakcie jej tworzenie, bo w początkowej fazie gry jest to pomocne). Rozwijasz sztylety, dual-wielda oraz magię ziemi i łucznik będzie wymiatał. Później ewentualnie pakuj w wytrzymałość i mistycyzm. Zbroje są do bani - z tego co pamiętam, moja łuczniczka używała jakiejś lekkiej odmiany (z tym że to był relikt), która nie wymaga żadnego skilla. Do tego możesz zapodać 1 punkt w Warfare, jeśli chcesz mieć Wyzwanie u łucznika.
Zgaduję, że pewnie znalazłaby się osoba , która byłaby w stanie poprawić wydajność gry, tylko że to wymagałoby dostępu do kodu źródłowego. A twórcy gier kodów źródłowych nie udostępniają :D
Jakby kogoś interesowało, to na forum UBI w dziale MMX Legacy jest wątek z polską wersją, gdzie wrzuciłem plik z poprawkami do niej.
O czasach ładowania lokacji nie wspominając... Takie podejście do sprawy, to kpina z graczy. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy jakość tekstur pozostawia DUŻO do życzenia.
Problemy z głosami są na systemach 32-bitowych ze względu na ograniczenie adresowania pamięci do 4GB (włączając RAM i VRAM). Twórcy "rozwiązali" problem w sposób następujący: brak głosów i średnie ustawienia dla tekstur jako maksymalne co można ustawić. Inna sprawa że z tego co ludzie piszą, to spora część dźwięków jest w formacie wave a tekstury są zapisane np. w formacie Photoshopowym, który wymaga znacznie więcej miejsca niż np. png przez co potem mamy wymagania typu 6-8GB RAMu jako zalecane dla najlepszego komfortu gry...
@Mr.Kalgan Speeche są tylko w wersji angielskiej - nie ma innych. A co do ich braku - zgaduję, że grasz na systemie 32-bitowym...
altair00 - a grałeś w early accessa? Bo jeśli oczekujesz gry w stylu MM6, to raczej się rozczarujesz. Niestety to nie będzie drugi The Mandate of Heaven.
Będzie można przyporządkowywać żołnierzom różne wersje językowe speechy, w tym polskie (łącznie jest chyba 6 różnych). Tylko w samej grze nie ma polskich żołnierzy... Mam nadzieję, że skoro dają taką możliwość, to zwrócą uwagę na fakt, że nie ma "naszych" i to jako jedynych spośród wszystkich nacji, dla których stworzono wersje językowe gry.
Nie siejmy defetyzmu. O Ubisofcie można powiedzieć różne rzeczy, ale nie po to wskrzeszają serię po 11 latach, żeby wydać grę w wersji pre-alpha, także drugie Writ of Fate nam nie grozi. Ashan nie ma startu do Enroth, ale jednak lepiej wypada od Axeoth z 9 części, gdzie zamiast czuć nordycki klimat, ze względu na nazwy miałem wrażenie, że to jakieś landy niemieckie, bo świat był strasznie miałki. Gra ma szansę na pokonanie 8-ki, która była znacznie krótsza od poprzedniczek i nie do końca dopracowana/obcięta ze względu na kwestie czasowe - choć na szczęście w znacznie mniejszym stopniu niż jej następczyni. Poza tym Jadame i Ashan są najbardziej zbliżonymi "jakościowo" światami. Tragedii nie będzie, a jeśli stanie się cud, to Legacy przebije i 7-kę (bo żeby przebić The Mandate of Heaven, potrzeba czegoś więcej niż cudu).
Sale treningowe jednak wracają (po naciskach społeczności) czyli auto-levelingu nie będzie :)
Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że skoro ogłosili 25 lipca jako oficjalną datę premiery, to jej dotrzymają. Aczkolwiek nigdy nic nie wiadomo - początkowo gra miała ukazać się w styczniu, później mówiono o kwietniu, dalej miał być koniec czerwca i teraz ustalili koniec lipca. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Póki co płakać nie będę, bo przez te obsuwę zapodałem se za 4.99$ (letnia promocja) Unepic w wiadomym sklepie z "dobrymi grami" i gierka nieźle mnie wkręciła, w sumie miałem tak wcześniej tylko z Treasure Adventure Game (darmowa, jak ktoś szuka gierki, żeby przypomnieć sobie stare czasy, gdzie triumfy święciły platformówki, to polecam oba tytuły).
Hmm... moim skromnym zdaniem każdy kolejny dzień bez ogłoszenia daty premiery zwiększa szanse na poślizg. Podobnie było z BG1:EE - w ostatniej chwili przesunęli premierę o kilka miechów. No, ale to tylko gdybanie. Co do save'ów i braku możliwości łupienia ciał - mnie to nie przeszkadza (zwykle jest to fajne na początku, ale później zaczyna nużyć/denerwować, bo większość rzeczy do podniesienia to bezwartościowe śmieci). Poza tym ludzie piszą, że to nie pasuje do świata Shadowrun, bo tam ponoć lepszy sprzęt zdobywa się za kasę/nagrody otrzymane za wykonane runy. Zobaczymy jak to się sprawdzi. Mnie niezbyt podoba się samo znikanie ciał i brak krwi. Nie oczekuje super animacji śmierci, ale jakieś podstawy mogliby zachować - np. tak jak w Falloucie 2, postać pada na ziemię i pojawia się kałuża krwi, która się powiększa, aż osiągnie w miarę spory rozmiar. Nawet jeśli samo ciało musi zniknąć z jakiegoś powodu, to krew powinna zostać (albo przynajmniej być obecna przez chwilę - póki ciało jest na ziemi, ewentualnie najpierw ciało mogłoby zniknąć a po kilku sekundach krew). Takie rzeczy jednak mają wpływ na klimat, co widać choćby w X-Comie: EU, do którego porównują tę grę, jeśli idzie o walkę.
Sporo ciekawych informacji na Rpgcodex.net:
http://www.rpgcodex.net/forums/index.php?threads/might-and-magic-x-preview-at-strategy-informer-screenshots.81611/
Z ważniejszych:
- Gra najbardziej zbliżona do części pierwszej
- Są stopnie wtajemniczenia w skillach (master itp.)
- walki raczej nie należą do skomplikowanych
- miasta są reprezentowane przez statyczne obrazki postaci (?), które posiadają podstawowe opcje dialogowe
- każda postać posiada różne poziomy poszczególnych skilli (przedział 0-25)
- podstawowe cechy postaci trochę się zmieniły (przynajmniej w porównaniu do MM6+): mamy teraz Siłę, Magię, Percepcję, Przeznaczenie, Witalność i Duchowość
Info od gościa, który grał na PAKsie i rozmawiał z twórcami MMX:
- gra podobna do części poprzedzających MM6
- 12 klas postaci (mają występować ulepszenia - czyli coś w stylu Kleryk --> Kapłan itp.)
- gra ma zawierać 23 lochy (aż przeglądnąłem na szybko MM6 i wyszło mi coś koło 35)
- premiera planowana na wrzesień
- nie ma trenowania postaci (auto-level - dostajesz punkty i je przydzielasz)
- stopnie wtajemniczenia w skillach (na szczęście) wymagają nauczycieli (płaci się złotem), w przypadku ostatniego stopnia wymagane wykonanie zadania
- gra ma być nieliniowa, na początku jednak ma być coś w rodzaju treningu zbliżonego do tego z MM7 (Szmaragdowa Wyspa)
- raczej będzie przeważać walka z niewielką ilością potworów naraz (czyli epickich bitew rodem z MM6/7 najprawdopodobniej nie będzie)
- gra jest w 100% turowa
- pasek dostępu - można przeciągać czary i mikstury, znajdują się tam ikonki odpowiedzialne za ataki czy obronę.
- brak elementów SF
- można najmować NPCów - max 2 czyli tak jak w MM6/7, ich działanie jest podobne jak w tych częściach MM
Podsumowując:
Będzie brakować szkolenia oraz miast w stylu tych z MM6-9. Nie wiadomo też jak będzie z czarami (czy wrócą te znane, co z Lataniem itp.) Poza tym zapowiada się całkiem spoko. Zostaje tylko ta kwestia 25 godzin gry... może jednak uda się wyciągnąć więcej :D
Tutaj jeszcze kilka screenów:
http://might-and-magic.ru/page-al-vyxod_might__magic_x_legacy_namechen_na_sentjabr_2013.html
Pojawiło się info o długości gry - wg jednego z twórców ukończenie ma zająć 25 godzin. Dla porównania Legend of Grimrock 15h. Zestawiając to z MM6 wypada bardzo blado - pamiętam jak grałem w tę grę na przestrzeni miesięcy (za pierwszym razem, samemu, bez solucji). A World of Xeen jest chyba jeszcze dłuższe niż MM6. Osobiście liczyłem na te 60-80h... :/
---> maciek16180
To nie jest kwestia optymizmu, tylko pewnego rozczarowania. Większość jednak chciała gry w stylu MM6/7 :) Co nie zmienia faktu, że uważam, iż X ma duży potencjał, jeśli Ubisoft nie spartaczy sprawy. Najprościej rzecz ujmując: mam sentyment do The Mandate of Heaven i For Blood and Honor natomiast nie mam żadnego do World of Xeen (nie grałem dłużej niż godzinę + filmiki na youtube). A po urywkach z trailera należy wnioskować, że twórcy poszli raczej w kierunku WoX (co może oczywiście okazać się b. dobrym posunięciem, ale z tęsknoty za nowym MM6 mnie nie wyleczy :P). To wszystko jest oparte na fragmentach z trailera, ale już wielokrotnie w przypadku różnych gier wmawiałem sobie różne rzeczy po ukazaniu się pierwszych zwiastunów (że na pewno będzie inaczej, że będzie lepiej itp.) i praktycznie zawsze okazywało się, że nadzieje były złudne :) Ale podkreślam - tak czy tak grę kupię :D
---> Hellmaker
Ale to nie chodzi o real-time tylko o styl grid-based. Nie masz możliwości płynnego obrotu o 360 stopni jak w MM6-9 (tylko o 90 stopni za jednym razem) i poruszasz się skokowo jak w World of Xeen czy Eye of the Beholder. Jeśli dla Ciebie to nic nie zmienia, to ok, ale przez to będzie się zupełnie inaczej walczyć.
A co do Level Up! O to właśnie chodzi - jeśli to jest info, że możesz przydzielić punkty, to znaczy że nie potrzebujesz wrócić do miasta na szkolenie do Trening Hall. Chciałbyś tak? Albo jakby zrezygnowali z nauczycieli czy możliwości przyłączania NPCów? Wtedy to już nie będzie MM jakie pamiętamy. Nadal sama gra może być dobra, ale nie na to czekałem 11 lat, żeby całość uprościć w taki sposób, aby jakiś gimbus mógł zagrać na tablecie... Może Twoje oczekiwania są inne, ale mam nadzieję, że nie.
---> Hellmaker
Taki sposób poruszania się w sporym stopniu zmienia obliczę gry. Jeśli nie będzie możliwości swobodnego ruchu, to gra nie będzie miała klimatu MM6-9 tylko raczej World of Xeen. Do tego dochodzi kwestia czaru Latania - to już nie będzie to samo przy takim przemieszczaniu się (jeśli w ogóle Fly będzie dostępny). Dalej, kwestia Level Up! Czy czasem nie wprowadzili autolevelingu? Ktoś powie, że to może tylko komunikat o osiągnięciu odpowiedniego limitu doświadczenia, ale w takim razie dlaczego niżej jest napisane "Fardaad is now level 11"? MM bez Trening Halli? Do tego pasek szybkiego dostępu - osobiście jestem za takimi rzeczami, jeśli są dobrze pomyślane i sprawiają, że szybciej można zarządzać drużyną bez konieczności przeglądania ekwipunku za każdym razem - ale czy to czasem nie jest tak, że "new rules" znaczy "szybciej i prościej" w odniesieniu do całej mechaniki? Co jeśli rzeczywiście nie ma sal treningowych? To stanowiło o klimacie tej serii. Gdyby się okazało, że dużo zmienili (np. brak najemników czy nie daj Boże nauczycieli), to już wtedy będzie MM jedynie z nazwy... Mam nadzieję, że ta ekipa, to rzeczywiście fani serii, jak można o nich przeczytać i tego nie schrzanią. MMX to dla mnie gra, o której marzyłem od dawna i w zasadzie żaden inny tytuł nie ma do niej startu, jeśli idzie o oczekiwanie na jego premierę. Łącznie z Wiedźminem 3, Cyberpunkiem, Wastelandem 2, Eternity, Tormentem, Grimrockiem 2, Shadowrun Returns czy innymi tytułami. W zasadzie na wszystkie razem wzięte nie czekam tak jak na MMX.
---> Asmodeusz
Chodziło o odbiór/postrzeganie/klimat takiej walki. Nie potrafię dokładnie tego zdefiniować, ale brak płynnego poruszania się, a przede wszystkim obrotu o 360 stopni zupełnie zmienia ten aspekt. Do tego wydaje mi się, że wpłynie to również na zasięg walk - w MM6-8 można było naparzać z naprawdę dużej odległości (potworki były wtedy ledwo widoczne). Poza tym co będzie np. z czarem Latania? Skokowe latanie zbyt przyjemne nie będzie, a jego brak tym bardziej. Może dadzą opcję swobodnego poruszania się... zobaczymy.
Wygląda na grid-based. Jeśli tak jest rzeczywiście, to gra będzie raczej w stylu World of Xeen. Wielu uważa tę część za najlepszą, ale ja raczej miałem nadzieję na coś podobnego do części 6 (z dobrymi rozwiązaniami/pomysłami wziętymi z MM7/8 ewentualnie 9, jeśli coś się tam znajdzie :P). Tutaj chyba nie będzie takich walk jak w MM6-8 - bywały miejsca, gdzie walczyło się z chmarami przeciwników. Czasem to wkurzało, ale ogólnie stanowiło o klimacie tych gier. Grid-based raczej uniemożliwia takie walki ze względu na sposób poruszania się przeciwników oraz drużyny. Do tego człowiek zastanawia się, czy to nie jest rozwiązanie raczej pod tablety niż prawdziwy powrót do korzeni. Poza tym szkoda że to nie Enroth/Erathia, ale tutaj szanse były bardzo małe. Ogólnie jestem nastawiony bardzo pozytywnie - co wynika choćby z tego, że na rynku panuje posucha od przeszło 10 lat (jeśli nie liczyć Grimrocka - ale to trochę inny rodzaj gry). Mam tylko nadzieję, że się nie rozczaruję. W zasadzie to jest jedyna gra, o jakiej marzyłem od dawna (na Wizardry 9 nie masz szans). Skoro udało się powrócić z XCOMem (sprzedaż przerosła oczekiwania 2K Games), Legend of Grimrock pokazał klasę (rewelacyjna sprzedaż), to MMX też ma spore szanse. Zwłaszcza że Ubisoft nie jest ślepy i pewnie dostrzegł, że klasyka ma jednak spore grono odbiorów (poza wspomnianymi projekty z Kickstartera: Double Fine Adventure, Project Eternity, Wasteland 2, Torment czy nawet film/serial Veronica Mars).