Grałem. Stop. Lagi. Stop. Toporne drewno. Stop. Tania dykta. Stop. Prima Aprilis Soccer 2022. KONAMI, STOP IT - GET SOME HELP
Te "potwory" są zupełnie bezbronne, nawet nie wyglądają groźnie, ot tak ktoś ma ochotę się ich pozbyć, niby monstery a wiją się tylko z bólu nie potrafiąc wyprowadzić ciosu, symulator sadysty
Subiektywnie: klimat bez mroku, który czułem w 1dynce. O wiele łatwiejsi przeciwnicy od tych z 1dynki, brak epickich walk,
spoiler start
brak końcowego bossa ?! sick dude !!!,
spoiler stop
lurowanie mobów jest jeszcze prostsze niż poprzednio. Wątek główny bardzo słaby, króciutki, nietrafiony, niewciągający nawet odrobinę. Walki statków? bez sensu skoro i tak lepiej od razu podpłynąć i zrobić abordaż bez strat. Bardzo irytujący towarzysze, jedyni których polubiłem to Maia i Eder (chociaż i ten stracił sporo sarkazmu). Polepszona oprawa i mechanika nie są mi potrzebne. Nie kupię dodatków, zepsuta część. Nadal uwielbiam część nr 1. ale 2jki nie zapamiętam na długo mimo 115 godzin gry.
hmm to jakbym przemalował swój 20 letni samochód i życzył sobie za niego pełnej ceny :) ech i tak kupie ten remajster ot jako donacja dla bandit namco
diablo 3 jest dla debili jak i każda inna gra multiplayer "będę miał skilla to będę kimś i nie będą mnie już przezywać w szkole " xD
Gra jest tak dobra, że zapomniałem zupełnie o 300 godzinach spędzonych z serią souls
dziennikarze mszczą się jak producent/wydawca nie posmaruje za wystawienie wysokiej noty, dedykuje temu mój noworoczny rzyg
eglume to jeden z milionów graczy gier esportowych, którzy marzą przed snem, że będą kimś w tej dziedzinie :) nie budźmy marzeń ze snu ! :D
to nagminne w każdej serii, mało tego to mi np. zalicza przegraną, potem szukam gościa na liście graczy i jemu zalicza wygraną :) pes online zawsze był rajem dla oszustów, dodatkowo uruchamiają takie programy żebyś tylko ty miał lagi, znane ograne w każdej serii stosowane a gram od pes 5
Kolejna uwaga: od lat online opiera się na tym systemie, swoją połowę (od środka) grasz na swoim łączu a drugą na łączu przeciwnika. Wystarczy, że włączy download ...
Jeśli długo szuka przeciwników to istnieje możliwość, że wielu graczy dodało takiego kogoś na czarną listę i już nie ma z kim grać :) Ja blokuje ludzi, jeśli celebrują każdy gol i powtórki oraz wykorzystują złośliwie cały timeout, z reguły są to gracze barcelony juve manu i realu :)

specyfikacja wygląda źle, ale grę kupiłem w dniu premiery i działała 58-60 fps bez ścinek i lagów online, sam zachwalałem stabilność tej gry, a od wczoraj nie mogę grać, no i gry już zwrócić nie mogę bo grałem więcej niż 2 godziny (43 godziny) na steamie :/
wczoraj zaktualizowała się gra, fpsy spadły o 10-20, dziękuje dobranoc, nigdy więcej skośnej piłki
Jak ktoś już wcześniej powiedział aktualizacja sterowników naprawde dużo daje ! mówię w imieniu radeonów
Jeśli jest się nowicjuszem a gra nie posiada systemu, który oddziela pro od newb to zdecydowanie nie warto inwestować w grę online. Pes nigdy nie prowadził takiej polityki, jak i większość gier. Ze znanych mi tytułów esportowych najlepszy system dobierania graczy według poziomów miał starcraft 2, cs go też daje rade (pomimo smerfików). 90% nowicjuszy rezygnuje z tego powodu z grania online kiedy dostaje baty od nolife/pro i nie jest w tym nic złego, po prostu szkoda nerwów. Za to szkoda trochę pieniędzy, mimo że PES 2018 jest naprawdę niezły i granie z kompem daje wystarczającą satysfakcję to kupowanie go dla samego online polecam tylko dla nolife/pro :)
Online stabilny, tylko trzeba uwarzać żeby nie stracić pierwszej bramki bo potem 50% tzw "graczy" podaje sobie piłke na własnym polu karnym do końca meczu xD sporo czasu się na tym traci i tak irytuje, że potem ciężko się zebrać :)
Noc, deszcz, chmury 60-59 fps identycznie na high/medium/low
Słoneczny dzień 60-45 fps identycznie na high/medium/low
sprawdzałeś czy u Ciebie wydajność zależy od pogody ?
tylko i wyłącznie tryb offline, żeby uniknąć masturbujących się dzieci kiedy zabiją cię w plecy kiedy masz 20 hp i 0 estusów, bez honoru pewnie z domu dziecka gdzie dostają godzine dziennie internet i muszą nabić pamięciówe do masturbacji
brak wsparcia dla nowych graczy, oczywiście sama gra super, płynna i wciągająca ale online zniechęca po tygodniu grania, gdzie jako zupełnie nowy w bijatykach jestem wycierany i wyżmany jak ściera do podłogi, nawet jeśli znajde kogoś o podobnym rankingu to okazuje się, że to i tak stary wyjadacz który postanowił sobie zagrać od nowa inną postacią, całkowity brak systemu lig i odsiewu pro od noob powoduje, że kolejny raz ten rodzaj i ta seria gier zostanie tylko i wyłącznie niszowa i niepoznana, system lig typu starcraft pozwala na rywalizację ludziom, którzy na gre mają czas tylko raz na kilka dni po 2-3 godziny
Stracili miliony graczy przez wymuszenie grania w drużynie. Grasz sam ? nic nie ugrasz bo zdobywasz 10 razy mniej expa niż w drużynie i nigdy nie osiagniesz przyzwoitych poziomów klejnotów grając solo. Nie każdy ma ochote grania na siłę w grupie ćpunów, dilerów, zboczeńców, psycholi itp. Wiem co to za ludzie, bo grałem w kilku tzw. wyżej notowanych klanach, słuchając tych ledwo żyjących degeneratów na teamspeaku. Granie solo w tej grze nie istnieje.
i znowu bedzie w to grało 50-100 osób nie więcej, już teraz na 1.18 zabraniają grać noobom i wyzywają zeby grać w mario albo w sapera, a grajcie sobie w 50 osób miedzy sobą xD co za szlachetna społeczność, najbardziej toksyczna z wszystkich gier esportowych
Diablo 3 to przede wszystkim rewelacyjne PvP i handel oraz masa buildów z których tylko jeden jest grywalny - tego nie znajdziesz w innych grach! Poza tym wspaniałe zróżnicowane sezony - jeden nazywa się sezon 7 a inny np. sezon 8 - takich rewelacji świat h&s jeszcze nie widział. Blizzard robiąc gry zawsze wyciska to co najlepsze, czyli kase z portfeli
Jestem niezwykle podekscytowany nowym PESem. Zagrywam się godzinami. PES 17 różni się od 16 : mniejszą ilością licencji, dźwięk strzału/podań to dźwięk kopanej zgniłej pomarańczy, wydłużony czas reakcji piłkarzy, bramkarze to trzeci słupek, sędzia to 12 zawodnik przeciwnika. Do tego te soczyste lagi w multi, które podnoszą stopień trudności tej niezwykle wymagającej i ambitnej grze. To prawdziwy ultra symulator, a jak wiadomo żeby uprzykrzyć życie graczom symulatory są o wiele trudniejsze niż ich odbicie w rzeczywistości, jest to np. granie w piłkę/jazda samochodem/inne łatwe i sprawiające swoją prostotą przyjemność rzeczy. Ta gra jest jak wąchanie swoich bąków na czas. Wielu ludzi będzie się złościć i mówić, że nie potrafimy grać w wąchanie bąków, że brak nam skilla żeby poczuć tą miodność. No ale ja takim grom jak wąchanie bąków i PES podziękuje, nie chce się uczyć w nie grać. Jeśli komuś chce się uczyć nienaturalnych zagrań oraz uczyć się jak grać na lagach, a potem przed znajomymi chwalić się takim "skillem" to niech dalej wierzy w aniołków, reinkanceracje ;), podwodne cywilizacje i Świętego Mikołaja. Daje 0.5 za sentyment do PESa numer 6.
ukraińcy wymordowali bestialsko 250 tysięcy kobiet i dzieci na Wołyniu. Jakimi jesteście patriotami, żeby wspierać ukraińskich katów naszych rodaków
PES leci na wypranych mózgach, ta seria zakończyła się na PES 6 i małym przebłysku 2010. Teraz to jest śmieć, a realizmu i symulacji ma tyle co wypierdzą jego fanboye. Online 2016 to ścierewko. Poziom trudności min/max ta sama akcja prostopadłe podanie obrońcy oglądają kto ma większego ptaszka, a napastnik wbiega i strzela na 14:0. Chociaż jak patrze na młodych ludzi, którzy uganiają się za pokemonami, mają 5% zdawalności z matematyki i fizyki, to nie dziwie się, że niedorozwinięte gimbspaślaki widzą nie wiadomo jaką symulację w PESie. FIFY też nie lubie, ale oni chociaż mają online.
W tą grę grają głównie upośledzone stwory (z moich obserwacji około 87 %) przypominające ludzi, pozamykane w zakładach dla wybryków natury. Grają bo teraz każdy ma dostęp do komputera z internetem, nawet w zakładach zamkniętych, a personel medyczny im na to zezwala jako formę spędzania czasu. Człowiek upośledzony nie zarobi tyle żeby kupić sobie pełnowartościową grę, więc sięga po coś za darmo. Oprócz tego typu mózgowych porażeń występują tu osobniki typu ćpuny, imigranci, nałogowi onaniści oraz tym podobne rakotwórcze menty ludzkie. Z drugiej strony istnieje tyci odsetek ludzi, którzy zrobili karierę w esporcie, ale swoją "sławą" robią krzywde tym wszystkim upośledzonym bachorom zasługującym na holocaust, które marzą o świecie w którym ich prymitywne istnienie zostanie docenione. Podsumowując: obleśna, chora, patologiczna zbieranina ludzkiego śmiecia.
@up Nie wiesz w co gram i na jakim poziomie :) tłumacze tylko, dlaczego PES nie odnosi sukcesów. Może właśnie dlatego, że większość ludzi pracuje na produkcji i mają proste potrzeby na codzień, więc sięgają po produkt bardziej przyjazny :) Wspierałem KONAMI kupując każdą część PESa od PES 5 do 2014, ale po ograniu dema 2015 powiedziałem dość. Ja prowadząc firme wole tworzyć produkt według potrzeb odbiorcy, a nie udowadniać całemu światu, że "moje towary są lepsze, ale niestety nikt się nie zna bo wszyscy są prymitywni".
Diablo 3 jest jak Minecraft. Obie gry w identyczny sposób są pozbawione jakiegokolwiek sensu, obie gry są skierowane dla ludzi z autyzmem lub depresją, obie gry mają wielu fanów, którzy nie wiedzieć czemu dobrze się przy tym bawią. Ja tego nie rozumiem, Ty tego nie rozumiesz, ale On/Ona świetnie się przy tym bawi i niech tak będzie :)
"Twórcy PES wolą zrobić prawdziwy symulator" dobrze niech robią i grają sami wraz z garstką fanboyów, do których sam kiedyś niestety należałem. Może dzieci mają czas na ślęczenie i wyciskanie z gry wszystkiego co się da, ale większość ludzi pracujących ma ochote usiąść na chwilke i po prostu postrzelać do bramki łatwo i przyjemnie. Dlatego Fifa wygrywa, chociaż daleko jej do ideału. Popularność piłce nożnej przyniosła jej prostota, a nie zagmatwane zasady kontroli niczym symulatory kosmiczne. Piłka nożna dla widza i gracza to sport casualowy i tylko tak robiona gra odniesie sukces. Chyba, że ma się naprawde dużo czasu na ogarnianie dość przeciętnej gry i popisywanie się umiejętnościami przed góra 5cioma osobami online :)
Mimo że po doświadczeniach z podstawką ten dodatek mało zaskakuje i prawie nie straszy, to jednak bardzo przyjemnie rozwija fabułę. Moim zdaniem jest to obowiązkowe DLC.
Nawet dema na PC nie chcą dać, to co mam w ciemno kupić lub patrzeć jak konsolowcy sobie grają ? Strasznie pewni siebie są, na dodatek wpisy na twitterze typu "jak sie pecetowcom nie podoba grafika to mogą nam naskoczyć" - czyli gra nie ma być dobra, ma po prostu zwiększyć sprzedaż konsol.
Dla potomnych, co mają problem z brzydkimi cieniami: trzeba manualnie edytować poniższe wartości w pliku Documents\Witcher 2\Config\User.ini. Posiadam wersję steam i pewnie jak wielu dostałem jakąś wadliwą kopie bo ani instalacja ani "konfigurator" nie wprowadziły automatycznie zmian do configu.
MaxCubeShadowSize=2048
MaxCubeShadowCount=3
MaxSpotShadowSize=2048
MaxSpotShadowCount=3
Dodatkowo trzeba ten plik oznaczyć jako "tylko do odczytu" w innym razie gra przywróci ustawienia sfixowane.
Do tępych lamusów - a jednak błąd gry wy pierdolone "inteligentne" cioty, wali od was clearasilem. Pozdrawiam wszystkich co znają problem, szczególnie z innych "bezdzietnych" for. To rozwiązanie działa 100%.
Mam 65-75 fps ultra, uberpróbkowanie. A tobie kmiocie za taką gadkę należy się hak w żołąd i pewnie już nie jeden taki dostałeś, chyba że uciekasz przed każdą walką i oczka w ziemie jak rasowa komputerowa ciota.
Sprzęt jest z tego roku, wiedzmin 2 nie obłusguje dx10 i dx11 i ma problemy z radeonami. Wystarczy trochę poczytać. Wiem, że na dużej części konfiguracji wygląda bardzo ładnie, ale na boga, tysiące postów dotyczących ziarnistych cieni na najnowszych kompach. Za daleko do łba masz żeby chociaż sprawdzić o czym mówie ignorancie. Odstaw na chwile masturbacje i użyj ręki żeby to wygooglować debilu. Jak się widzi tak tępe ryje to nawet święty by się wkurwił.
@Up Zainteresuj się tematem zamiast spamować. Ziarnistość cieni i tekstury low res to powszechnie znany problem u dużej liczby graczy. W żadnej innej grze nie mam takiego problemu, zresztą poczytaj najpierw o tym, tłuku.
Moja ocena 0 za tragiczną grafike. Tekstury w jakości Wolfenstein 3D, a cienie tak ziarniste jakby to były odchody much na ekranie. Wszystko to przy high endowej konfiguracji. Żenada strata kasy, lepiej poczytać książke.
Liczy się tylko to co tu i teraz. Obecnie oprócz dosłownie kilku graczy online nie ma kompletnie nic. Kolejna rzesza graczy została popchnięta w strone EA, które pomimo słabej gry, zapewnia zdecydowanie większe wsparcie i profesjonalizm poza grą. Tutaj już nikt nie patrzy na "kolejny potencjał", rządni krwi gracze oczekiwali gotowego dopracowanego produktu, zawiedli się po raz kolejny więc odeszli i już niestety nie wrócą. Konami jak to zwykło robić od 6-7 lat, raz na rok wypluwa ze swojej pieczary niedorobiony ulepek, jak gospodarz raz dziennie karmi swoje świnie. "Tylko nam nie zawracajcie głowy, przecież daliśmy wam dziurawą piłke, więc radźcie sobie sami. Musicie zrozumieć, że dziurawą piłką też można fajnie się bawić - tylko po prostu wiecie, to taka nowa FIZYKA ;) i nie mamy zamiaru jej dla was 'łatać'" W branży rozrywkowej, o tym czy coś jest dobre decydują sami odbiorcy, nie recenzje krytyków - zaniżona ocena to nie jakieś widzimisie kilku osób - gra po prostu została odepchnięta, zostało już bardzo niewielu fanów !!!!!!!!!! Bez walki o graczy Konami i PESa czeka tylko 'free to play' w formie przeglądarki.
@ljender jesteś jak świadek jehowy xD, "mój bóg to, mój bóg tamto ...", irytujące
ROB SCHNEIDER ISS ......... PES 2014 !!!
Jest wiele słabych gier podobnych zupełnie do niczego, np. PES 2014, picipolo lub symulator bycia kartoflem. Można w takich grach osiągnąć poziom mistrzowski i śmiać się z innych graczy, że nie ogarniają takich wspaniałych
i dopracowanych gier, bo są ograniczeni i nie zrozumieli twórczości programistów ...