To jest dokładnie to samo, zbroja dla konia też była wyłącznie kosmetyczna i sprzedawana w zewnętrznym sklepie, a nie w grze. Gość sobie ostro leci w kulki, żeby nie powiedzieć, że perfidnie manipuluje.
I w życiu nie zgodzę się, że The Outer Worlds jest lepsze od Fallouta 4, Starfielda, czy nawet Fallouta 76 po aktualizacjach, choć to oczywiście kwestia subiektywna. Natomiast zgodzę się, że Avowed zapowiada się wyśmienicie i spodziewam się, że nie będzie cierpiał na te same bolączki co TOW.

Jak już jesteśmy przy statystykach Steama, to moim zdaniem lepsze jest takie porównanie:
24-godzinny peak graczy dla serii Gothic - 1729
(nie licząc Arcanii, Zmierzchu Bogów i Playable Teasera, które miały łącznie ok. 50)
24-godzinny peak dla serii Risen - 362
24-godzinny peak dla serii Elex - 379
Myślę, że dość dobitnie pokazuje to jak wiele większe jest zainteresowanie serią Gothic niż pozostałymi markami PB.
Przecież możesz, do produkcji New Vegas wykorzystano wiele pomysłów z niedoszłej trójki.
Elex jako marka jest już martwy, nikt nie chciał go kontynuować oprócz Bjorna z żoną.
Najbardziej ubawiło mnie dodanie nowego poziomu trudności... teraz nie będziesz potrzebował wiadra amunicji na JEDNEGO niemilca - tylko od razu cały kontener amunicji.
Pierniczysz głupoty, nawet nie zadałeś sobie trudu sprawdzić co rzeczywiście dodaje ta aktualizacja. W innym przypadku byś wiedział, że w nowych ustawieniach trudności dodano opcję żeby zarówno gracz, jak i przeciwnicy otrzymywali większe obrażenia, a także opcjonalne mechaniki survivalowe.
Kup na Steam lub na GOGu, w promocji można ją kupić za grosze. Na dodatek te wersje można modować, a Epikową nie.
Co jak co, ale my Polacy, na swoim przykładzie powinniśmy widzieć, ilu spośród narodu można spotkać idiotów na Twitterze z obu stron kompasu politycznego.
Jestem pewien, że jak skończy się wojna, to wydadzą ukraińską lokalizację. Ale do tego czasu się nie opłaca.
Ten kolega Ukrainiec to ten sam kolega gej, który uważa, że geje nie powinni się obnosić?
Słowo klucz to opowiadało - czas przeszły. Przed 2014 i inwazją na Krym nastawienie do Rosji było dużo bardziej pozytywne, nieporównywalne do dzisiaj.
Prawda jest taka, że Skyrim właśnie side questami stoi, i ma wiele naprawdę świetnych zadań pobocznych.
Poza tym, ta gra ma już 10 lat na karku. To chyba normalne, że została przebita przez nowe produkcje? Ale w swoim czasie niewiele było gier które zbliżałyby się do tego poziomu.
A jakby ją kupić, to dlaczego miałaby być strata? Długość gry to nie wszystko, często krótsze gry są bardziej wartościowe niż wypchane po przegi open-worldy, poza tym cena jest odpowiednio niższa. Jedynie 100 zł zamiast przeciętnych 300 zł.
To nie Europa jest problemem. Tylko rozwój innych. I to jest problem. Ale nie można zakazać rozwoju przecież.
No właśnie to rozwój jest tu kluczem do rozwiązania problemu. Jest dobrze udowodnionym zjawiskiem, że wraz ze wzrostem poziomu życia, ludzie zaczynają rodzić coraz mniej dzieci. Widać to nie tylko na przykładzie drogi, jaką przeszło zachodnie społeczeństwo od czasu rewolucji przemysłowej do teraz, ale także na przykładzie krajów które rozwinęły się w ciągu ostatnich dziesięcioleci.
"Równie dobrze mogli przygotować o 1 więcej niż do tej pory i też zakwalifikuje się to do przytoczonego opisu"
O to raczej nie ma się co martwić, bo do Starfielda zostało nagranych 200 tysięcy linii dialogowych, nie licząc głosu postaci gracza, która ma być niema.
Dla porównania Skyrim miał 60 tysięcy, Fallout 4 natomiast 111 tysięcy z głosem gracza, a Cyberpunk 100 tysięcy też z głosem gracza.
"Nadziałeś się"? "Nie popełnisz tego błędu"?
Gościu, to jest gra xD Jak ci się nie podoba, to grasz w inną. A piszesz, jakby przydarzyła ci się przez to jakaś tragedia.
Ale wiecie, że nie musicie zwiedzić każdej planety, nie? Biorąc pod uwagę, że gra stawia na realizm, to większość planet pewnie będzie pustymi skalnymi pustyniami służącymi do zbierania surowców, budowania baz, no i budowania poczucia realimu.
Ważne jest to, że to nie jest sedno gameplayu jak w No Man's Sky, tylko dodatek do niego. Dlatego przeczuwam że "nudne" planety nie będą tak przeszkadzać.
A wylot i lądowanie od początku zakładałem że będą cutscenkami. To rozsądne ograniczenie, które może się przełożyć na lepszą generację planet.
Podoba mi się, że zamiast reskinu Fallouta w kosmicznej estetyce, Bethesda robi coś ambitnego.
Tak, w teorii wszystko to już kiedyś było, ale nie połączone w jedną grę. Albo grało się w RPGa, albo w symulator eksploracji kosmosu.
Ponadto RPGów w klimatach science fiction i tak jest jak na lekarstwo, więc już to wystarczyło żebym wyczekiwał tej gry już od dłuższego czasu.
Teraz to już widać jak na dłoni, że nie masz zielonego pojęcia, o czym mówisz. Level scaling w takiej formie nie istnieje w TESach już od czasów Obliviona.
A co to jest innego, jak nie RPG? Czy Wiedźmin też nie jest według ciebie RPGiem?
W większości odpowiedniki tych wyrażeń w polskim języku już istnieją.
A w słowie "samochód" nie ma nic głupiego, wręcz jest to dosłowne tłumaczenie słowa "automobil".
Dziwi mnie, skąd autor wziął taką informację. Odbiór tego filmu był nadzwyczaj pozytywny. Oczywiście, zawsze są ludzie z różnymi opiniami, ale nie można powiedzieć że podzielił widzów. Pewnie projekcja własnej (niepopularnej) opinii.
Ale się hejterów nazlatywało. Gra jeszcze nie wyszła, ba, nawet nie widzieliśmy gameplaya, a oni wróżą z fusów jaka to ta gra będzie słaba. Oczywiście wszyscy to specjaliści z zakresu technologii i game developmentu, i nie omieszkają się podzielić swoją profesjonalną opinią na temat używanego przez to studio silnika.
Myślę, że nikt kto zajmował się modami by tak nie powiedział, bo gdyby silnik był inny, to nie zajmowałby się modami.
Jakie "wszystkie inne gry z ostatnich lat"? Ostatnie lata to tylko jedna gra - Fallout 76. Fakt, nienajlepsza. Ale poprzednia gra była już 7 lat temu, już nie taka ostatnia, ale była udana. Poprzednia gra to już 11 lat i powszechnie jest uznawana za arcydzieło gatunku.
Odpowiedź jest prosta - wcale taki słaby nie jest. Ten silnik jest przez lata dostosowany do potrzeb gier Bethesdy, i obsługuje sporo funkcji których nikt więcej nie rozwija.
Żeby zapewnić modowalność gry też trzeba się postarać. Więc tak, jest to zaleta tego silnika. I to jedna z wielu.
Bethesda to pod względem recyklingu pomysłów jest bardziej podobna do Larian niż do Ubisoftu. Rdzeń rozgrywki może jest taki sam od Daggerfalla, ale z każdą grą (oddzieloną o dobre kilka lat od poprzedniej) wprowadzane są duże zmiany.
Code Geass to ani shounen, ani seinen, bo oryginalne anime (bez materiału źródłowego który by to określał).
Pytanie brzmi, czy chciałbyś cały czas tego samego? Dla mnie to dobrze, że idą w nowym kierunku.
Żbik jest dzikim i drapieżnym rodzajem kota, a praktycznie nie różni się od zwykłego kota domowego. Można powiedzieć że to właśnie jego przedstawia dotychczasowy medalion.
Porzucenie gry zamiast ją naprawić to chyba nienajlepszy sposób na odkupienie win.
Wiele jest gier w których ciągle znajdywane są sekrety, na przykład Skyrim, a z tym że wygląda lepiej niż Elden Ring to już totalnie odleciałeś.
Co jak co, ale Bethesda zawsze na zwiastunach pokazuje gry takimi, jak wyglądają naprawdę. Graficznie nie będzie rozczarowania.
Coś ci się pomyliło, to raczej CDPR nigdy nie będzie w stanie zrównać się z Techlandem, bo nie potrafią ogarnąć warstwy gameplayowej, czyli tego co w grze jest najważniejsze.
Dying Light przynajmniej jest wyjątkowo grywalną sandboxową grą akcji, czyli przoduje akurat w tym, na czym Cyberpunk poległ.
Ja nie mówię że wymagania sprzętowe nie są wygórowane, bo są, ale serio uważasz że te gry mają grafikę na porównywalnym poziomie? xD
Nawet bym się zgodził, bo problem opisywany w artykule bez wątpienia istnieje, i mi też to wadzi, tylko po co ta obraźliwa, ageistowska otoczka? Nie dostrzegam jaki to ma w ogóle związek z nastolatkami.
Przecież to są zupełnie odwrotne przypadki - średnie mapy z dużym zagęszczeniem zawartości.
Diablo z rozgrywką z Dark Souls to byłoby po prostu Dark Souls, dlatego nie ma to sensu.
Nie sądzę żeby w kwestii kreacji otwartego świata Bethesda inspirowała się Dragon Age'm.
Wątpię żeby przeportowanie trwało tak długo, no i nowe konsole mają być kompatybilne wstecznie.
Tak wcześnie raczej nie, bo około 2021 powinien wyjść Starfield. Może 2023 jest bardziej realistyczną datą premiery.
Starfield na logikę powinien być teraz ukończony i zaprezentowany na następnym E3, a to by oznaczało, że prace na TES VI się zaczynają.
Valve nie jest jedną z takich firm.
Nie rozumiem dlaczego downvotujecie
Mów za siebie, nie za wszystkich. Ja czekam z niecierpliwością. Idiotyczne jest tracić wiarę w studio i życzyć im źle z powodu jednego nieudanego spin-offa.
Siłą Elder Scrollsów jest to, że postać gracza jest pustą kartą którą gracz może zapełnić.
Gra zapowiada się fenomenalnie i kwik malkontentów tego nie zmieni. Nie podoba się wam? Wolelibyście odgrzewany kotlet? To nie grajcie, wasza strata. Nikt po was nie będzie płakał. Idźcie zagrać w Pillarsy czy inną tanią kopię starego Baldura, najlepiej w tą drugą część która nie sprzedała się, bo wszyscy mieli dość odtwarzania tego samego schematu.
Usuńcie tą ankietę bo będą ją wypełniać osoby które w ogóle nie grały w Gothic Remake. Jest ona przeznaczona dla tych, co demo ukończyli.
Bardzo niemerytoryczny artykuł, pisany z perspektywy zbulwersowanego fana.
Ten system walki to najlepszy wybór jaki mógł paść. Jest nowoczesny, a zarazem podobny do oryginalnego.
Bethesda akurat jest dobrym wydawcą, raczej dobrze traktują podległe im studia, a te robią dobre gry.
Nowy Prey był świetny, i jeżeli już, to nie klona Bioshocka, a nie System Shocka którego klonem był Bioshock.
Sytuacja wygląda tak: mam prawie 18 lat, i posiadam konto na portalu Facebook od około pięciu lat, kiedy zakładałem to konto, sam miałem niepełne 13 lat. Dzisiaj przeglądałem wiadomości, i zorientowałem się, że mając 12-14 lat pisałem sporo naprawdę cringowych rzeczy, i teraz ściska mnie z żenady kiedy myślę, że ktoś mógłby to teraz przeczytać. Świadomość, że byłem dzieckiem nie pomaga.
I dlatego zastanawiam się, czy jest możliwość, by te wiadomości jakoś "usunąć". Usunąć w cudzysłowie, ponieważ wiem, że manualnie można usunąć co najwyżej swoją kopię wiadomości. Ale wciąż łudzę się, że może istnieć jakiś sposób aby osoba po drugiej stronie nie mogła tej korespondencji przeczytać. Może usunięcie konta pomoże, choć wydaje mi się, że jedynie zmieni moje dane i zdjęcie na "Użytkownik nieznany", czy coś takiego. Normalnie byłaby możliwość, że drugi uczestnik konwersacji nie będzie pamiętać, z kim odbywał wtedy rozmowę, ale jestem pewien, że były wymieniane także informacje personalne, a nie tylko nic nie mówiący small talk na żaden konkretny temat. A może pomogłoby zablokowanie danej osoby, zostanie zablokowanym, lub oba na raz? Czy zablokowanie kogoś, lub obustronna blokada odbiera nam możliwość czytania wzajemnych wiadomości? Albo ewentualnie, może jest opcja zwrócić się z tym problemem do administracji Facebooka?
Czemu tak uważasz? Jak na razie bardzo dobrze im idzie, najgorszą część pracy mają już za sobą, a TES VI jeszcze nie widać na horyzoncie.
Nic nie będzie zablokowane, ekipa TES Renewal dogadała się z Bethesdą już dawno temu.
Akurat problem krótkiego zasięgu widzenia jest najłatwiejszy do naprawienia. Wystarczy pobrać MGE XE które jest absolutnym must-have'em przy ogrywaniu Morrowinda.
https://www.nexusmods.com/morrowind/mods/41102
Morrowind zestarzał się tragicznie, i dzisiaj jest praktycznie niegrywalny, a to bynajmniej nie z powodu grafiki.
@Kaczmarek35 Czytając Twoje komentarze widzę że nostalgia przesłania Ci oczy.
Dlaczego nie przebije? W robieniu klasycznych RPGów nie ma lepszych od Lariana, a dwie poprzednie części wcale nie były idealne i niemożliwe do przebicia.
Amerykańska polityka to ogólnie kompletnie inny poziom zjebania niż gdziekolwiek indziej
To radykalna, AMERYKAŃSKA lewica więc nie generalizowałbym tego jako obrazu całej lewicy
Mroczny klimat trailera zdaje się że rozwiał wszystkie wątpliwości co do stylu graficznego i klimatu
Pewnie będzie kamera taka jak w obu częściach Divinity: Original Sin czyli widok z góry ale z możliwością swobodnego obracania, bo wielu ludzi tego nie wie, ale to NIE JEST rzut izometryczny
Być może nowego Gothica także całkiem niedługo się doczekamy, w związku z zakupem Piranha Bytes przez Nordica
Co za różnica czy za pieniądze kupujesz dodatek, czy korony/abonament za które kupujesz dodatek?
1. Tak jak napisał @Drackula większość skilli ma morphy pod staminę także u takiego Sorcerera więc da się zrobić maga burzowego-przywoływacza walczącego mieczami, ale i tak musisz rozwijać się pod staminę.
2. Domyślnie każda postać ma 10 slotów, mało jak na grę MMO, ale nie powiedziałbym że to wada. Dzięki temu trzeba myśleć robiąc builda, i sprzyja to zręcznościowemu systemowi walki bo zamiast stać w miejscu i klikać trzydzieści skrótów na ekranie możesz skupić się na unikach, zarządzaniu zasobami.
3. Większa swoboda jest zaletą gry, nawet jeżeli jej skutkiem jest plot hole. Na początku nie było tej swobody i działało to grze na niekorzyść.
ESO a Skyrim to jednak zupełnie inne gry i większość osób które oczekują Skyrima multiplayer spotyka zawód. Tak więc mimo że Skyrim Ci nie podszedł polecam dać grze szansę. Najlepiej poczekaj do darmowego weekendu (zdarza się on jakieś dwa razy w roku i trwa przez kilka dni) i wtedy wypróbuj.
@Zawodowiec_M Twój wpis jest tak zły na wszystkich poziomach że po prostu muszę to sprostować
żeby mieć całą grę, trzeba zapłacić jakieś 500 zł na podstawke, dodatki, dlcki (te kupuje się za walutę w grze)
To po prostu nie prawda. Za jakieś 40 zł w promocji na Steam (więcej niż raz w roku) otrzymujesz pełną, ogromną grę + chapter Morrowind. Dodatki, DLCki, to jak sama nazwa wskazuje DODATKI, czyli zawartość w pełni opcjonalna. Sama podstawka starcza na setki godzin świetnej zabawy licząc samo questowanie. Jeżeli chcesz więcej, a raczej każdy kogo gra wciągnęła na tak długo by przeszedł większość podstawki będzie chciał więcej, możesz kupić dodatki które stoją na naprawdę wysokim poziomie. Zresztą, może Cię to zaskoczyć, ale KAŻDA gra MMO czy nawet singlowe RPG posiada jakieś dodatki fabularne do kupienia, i nie ma nic złego w tym że fani mogą ciągle cieszyć się nową zawartością.
No i pay 2 win czyli kup za korony miksturę expa czy eliksir żywotności na 24h
W grze nie ma żadnego pay2win. Zarówno opcjonalny abonament ani itemy z crown store (notabene w każdym miesiącu są one za darmo jako nagroda za codzienne logowanie się, tak więc nie kupując nic w crown store mam ich o wiele więcej niż rzeczywiście używam przez co tylko zajmują mi miejsce w ekwipunku) nie dają nieuczciwej przewagi nad innymi graczami.
Questy polegają na tym samym! Są nudne w cholere. Przynieś 10 tego, znajdz 3 zwierzaki, ugaś 4 płomienie i uratuj ludzi.
Z kolei ten zarzut jest tak absurdalny że brak mi słów. Chyba grałeś tylko przez 2 godziny i zrobiłeś tylko kilka questów w startowej lokacji. ESO jest (nie bez powodu) sławne ze świetnych questów i fabuły wybijających się wysoko ponad inne MMO. Questy takie jak przytoczone istnieją (choć są mniejszością kilka na każdy zone się trafi), jednak nawet one nie sprowadzają się do "przynieś 100 skór bo tak". Zawsze w tle jest jakaś historia, jeszcze później w queście jakaś decyzja do podjęcia przez gracza, a same czynności takie jak wyżej wymienione nie są bardzo męczące. Tak jak podany przez Ciebie przykład ugaszenia czterech płomieni znajdujących się w niedalekich odstępach od siebie.
To że tobie się nie podoba bo nie lubisz rosyjskich klimatów, nie oznacza że klimat nie jest rewelacyjny
Steam w przeciwieństwie do Epica nie zabrania wydawcom wydawania gry na innych platformach
LGBT było zarówno w książce, jak i w grach, a przekleństwa to nie jest coś nieodpowiedniego czy odstraszającego dla nastolatków
Co w tym tak szokującego by robić o tym niusa? Przecież to oczywiste że gusta są różne, więc wielu graczy woli gry single-player
Zenimax Online Studios to studio odpowiedzialne za ESO, i za pewne właśnie o nie chodziło @Electric_Wizard

Artykuł nazywa się "Gry komputerowe. Igraszki ze złem." i jest z obecnego miesiąca.
Ks Andrzej Zwoliński - autor owego wysrywu, pisze tak:
"Komputeryzacja i swoboda przekraczania w niej możliwości psychicznych człowieka z wejściem w nieznane, stworzone na jego użytek światy tajemne, dały o sobie znać ze szczególną siłą przy wprowadzeniu do powszechnego użytku tzw. gier komputerowych o treści magicznej. Ich popularność potwierdza prawidłowość sformułowana jako prawo Greshama: zła kultura wypiera dobrą, a przemoc, pornografia i bluźnierstwo przeważa nad wartościami"
"Bohaterowie są dobrzy i źli. Ci drudzy mają tym dłuższe życie, im więcej jest w nich zła i przemocy."
"Znany jest przypadek 17-letniego Maxa [...] Nastolatek przestał jeść, myć się i spać. Kiedy matka chciała wyłączyć Internet, zagroził jej nożem."
"Istota gier RPG (Role Playing Game) polega na odgrywaniu wymyślonych ról w nierzeczywistym świecie stworzonym przez wyobraźnię graczy. Gry te w tak wysokim stopniu symulują realność, że odnotowano akty samobójstw i morderstw powodowanych faktem nieumiejętności rozdzielenia rzeczywistości świata od fikcji gry."
A to tylko część tego artykułu, bo za przeczytanie całości każą sobie płacić, a ja nie dałbym złamanego grosza na tego szmatławca. Myślałem że mamy 2018 rok i demonizowanie gier to już historia, a tu proszę, okazuje się że w Polsce nadal są ludzie którzy chyba nadal żyją co najmniej w latach 90tych (jeżeli nie w średniowieczu).
Źródło:
spoiler start
https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/wojna-swiatow/item/2092-gry-komputerowe-igraszki-ze-zlem
spoiler stop
Faktycznie tak było ale jak ustawiłem dysk E na domyślny to nic się nie zmieniło, dalej ten sam problem. Poza tym większość gier mam na dysku E, ale te gry wykrywa

i jak to naprawić? Dodam że wcześniej taka sytuacja zdarzyła mi się raz, z ESO.
Większość osób które się zawiodły chyba miały zbyt wygórowane oczekiwania. Ja w ogóle nie byłem nahypowny na tą grę a szczęka mi opadła.
@Kaczmarek35
I to Bethesda przy TES VI będzie musiała się napocić, by po raz pierwszy w swej serii tchnąć życie w bohatera którym kierujemy
Broń Boże. TES to nie Wiedźmin, i nie Kingdom Come. TES nie ma mieć wyrazistego protagonisty, bo jego najmocniejszą stroną jest to że bohater w którego przychodzi się nam wcielić to pusta karta w której zapełnieniu gracz ma całkowitą swobodę co daje nieograniczone możliwości role-playu.
zrobić dużo lepszą fabułę, napisać dobre dialogi, a nie tak nijakie jak dotychczas, a postacie stworzyć z krwi kości, a nie tak drewniane jak w poprzednich odsłonach
Z tym akurat się zgodzę. Wiedźmin 3 postawił tu wysoko poprzeczkę i dał do zrozumienia że fabuła i postacie na poziomie Skyrima już nie przejdą, co potwierdziła porażka Fallouta 4. Nie sądzę jednak żeby Bethesda musiała się napocić. Morrowind udowodnił że potrafią zrobić dobrą fabułę, a Oblivion że potrafią zrobić dobre postacie. Poza tym zrobienie poprawnej fabuły i postaci nie jest wcale takie trudne.
Vita jest już od baardzo dawna martwa, lepszym wyborem byłoby kupno Switcha. Chociaż bądź co bądź jakąś bibliotekę gier ma więc jeżeli nie gra się bardzo dużo to może wystarczyć
Na GOGu nie ma DRM i posiadasz gry na własność, jest też wiele starych klasyków których nie kupisz nigdzie indziej. Na Steamie natomiast jest o wiele więcej gier, choć dla mnie to nie jest duża różnica bo nie kupuję cyfrowych wersji gier. Steama mam tylko do free2play i gier pudełkowych które muszę tam aktywować
diablo w tpp będzie tym dla serii czym było dungeon siege 3 po kapitalnej jedynce i dwójce czy przejście castlevanii z 2d do 3d... smutna śmierć marki.
To stwierdzenie sugeruje co innego. A skoro chodzi o zmianę klimatu to takie stwierdzenie pasuje do Diablo 3, a nie do nowego projektu o którym nic nie wiemy, a jedynie spekulujemy że np. może być widok zza pleców bohatera. Jeżeli twórcy potrafią wyciągać wnioski ze swoich błędów to pod względem klimatu wrócą do korzeni, a innowacje w gameplayu powinny wyjść na dobre
Szczerze wątpię żeby ktokolwiek miał awersję do angielskiego, nie wiem czy to w ogóle możliwe. Tak czy siak rozumiem ludzi którzy wolą grać zawsze z polskim dubbingiem, ja osobiście zagram z dubbingiem angielskim.
Interesuje mnie ta gra i chciałbym w nią zagrać ale jest ona dość stara i w związku z tym boję się że mnie odrzuci tak jak Daggerfall z tego samego rocznika. O ile w stare gry gram i je lubię, grafika nie ma dla mnie dużego znaczenia, i nie sądzę by odrzuciło mnie cokolwiek z rocznika 98 w górę to jednak rocznik 94 mnie trochę przeraża. Obawiam się że mechaniki i design gry się kiepsko zestarzały i że dla gracza z młodszego pokolenia (rocznik 2002, to jest 16 lat) który wychował się na dziś i tak uznawanych za stare ale jednak młodszych grach i w gry aż tak stare raczej nigdy nie grywał będzie ona zbyt odpychająca. Jak się zestarzała i na ile jest przystępna dla dzisiejszego gracza? Warto ją kupić czy wyrzucę pieniądze w błoto na grę która na pewno mi nie podejdzie?
Najbardziej prawdopodobnym jest Hammerfell, ewentualnie możliwe jest też High Rock. Albo obie prowincje naraz, w końcu już raz tak zrobili, niewykluczone że będą chcieli tak nawiązać do drugiej części gry.
"Osób homo (w tym bi)" Homo =/= bi. Poprawnie byłoby napisać "Osób nieheteronormatywnych"
Na pewno nie będzie anulowana bo wyjście TES6 jest i było pewne. Ewentualnie mogą zmienić całkowicie koncepcję tej gry, ale mogą sobie zmieniać skoro gra jest dopiero w fazie preprodukcji
Jeżeli Cyberpunk okazał się niewystarczająco dochodowy do tworzenie samemu sobie konkurencji w postaci dodatku do W3 byłoby strzałem w stopę
Zepsują ten serial tak jak zepsuli netflixowego Death Note''a
Po cholerę kupowałeś martwą konsolę, i czy nie powinieneś się zapoznać z biblioteką gier przed kupnem?
Jakim prawem jakiś klecha może pouczać papieża by się nawrócił? Kto jest większym autorytetem kościelnym? I jak ten heretyk w ogóle śmie stawiać papieżowi ultimatum, albo ten się zgodzi z jego poglądami albo śmierć?
Walka polega na niewidzialnych rzutach kostką zawsze kiedy uderzasz przeciwnika. Masz wtedy szansę na trafienie lub chybienie zależne od poziomu twojej kondycji, wysokości twoich statystyk, umiejętności w używaniu danego oręża. Żeby trafiać prawie zawsze po pierwsze stawaj do walki tylko z pełnym paskiem kondycji, i przede wszystkim stwórz postać tak by miała jak największy bonus do danej bronii i tylko tej broni używaj. Już na początku będziesz sobie dobrze radzić.
Mała porada na start: kup sobie w domu cechowym kilka Zwojów Otwarcia Kogośtam i użyj ich do otwarcia magazynu w Seyda Neen, który wtedy okradnij. Zdobędziesz na start ekwipunek i trochę pieniędzy.
Z topornością nie jest aż tak źle, całkiem szybko się przyzwyczaisz jak trochę pograsz, podlevelujesz postać, i ogarniesz mechaniki. Sam jestem z nowego pokolenia (w kwietniu dopiero kończę 16 lat) i nie miałem dużych problemów w Morku (i to bez modów!)
Tak jak napisał mój przedmówca gra baaardzo przytłacza swobodą i wielkością gracza gier wcale nie aż takich klaustrofobicznych bo np. takich jak Skyrim, niby dużych i otwartych, ale prowadzących za rękę i przepełnionych na każdym kroku jakimiś lokacjami, sztampowymi questami pobocznymi
Uznałem że jesteś PCtowcem ze względu na to że jak widać preferujesz typową dla PCtów formułę konkurencji i dystrybucji, jeżeli się myliłem (i jeżeli Cię to uraziło) to przepraszam.
Wciąż jednak nie zgadzam się z Tobą, nie sądzę by tworzenie exclusivów było nieuczciwe.
Co prawda w teorii najlepiej byłoby dla nas - graczy gdybym np. mógł na Xboxie zagrać w np. Bloodborne, Uncharted, GoW, ale nie można moim zdaniem powiedzieć że jest to nieuczciwe. W końcu nikt nikogo nie zmusza żeby gra była tylko na jego konsoli, ani żebyś nie mógł zagrać w jakąś grę na jego (lub konkurencyjnej) konsoli, tylko produkuje za własne pieniądze tytuł specjalnie z myślą o swojej konsoli.
Natomiast sytuacja kiedy w każdą grę można zagrać na każdej konsoli moim zdaniem jest dla nas korzystna tylko teoretycznie, dlatego że prowadzi to jak sam zauważyłeś do konkurowania nie grami, ale możliwościami sprzętu, i to jest dla mnie najważniejszą sprawą dla której popieram konkurowanie exclusivami.
Jedną z rzeczy za które kocham konsole jest właśnie to że nie konkurują możliwościami sprzętu. Każda konsola ma mniej więcej identyczne możliwości, oraz wychodzi tylko jedna konsola każdej firmy na wieeele lat w ramach danej generacji.
Jeżeli exclusivy by zniknęły, a konsole zaczęły konkurować możliwościami sprzętu to bez wątpienia konsole przestałyby się różnić od PCtów, ktoś kto kupił konsolę A która np. wyszła wcześniej, a potem wyszła mocniejsza konsola B konkurencji, miałby gorszy sprzęt, co oznacza brzydszą grafikę, ale też część bardziej wymagających gier mogła by na nim nie działać, producent konsoli A musiałby szybko wydać nową, mocniejszą konsolę bo w sytuacji gdzie konkuruje się jedynie mocą sprzętu, a konsola A na tej linii przegrywa, wszyscy kupowali by konsolę B, wychodzi mocniejsza konsola A, i tu odbywa się taka sama sytuacja z konsolą B. Kończy się na tym że nowa konsola firm A oraz B wychodzi co roku, i to w kilku modelach, tak jak w przypadku komputerów nie ma czegoś takiego że przez ileś lat wychodzą gry na daną generację konsol i nie trzeba się martwić specyfikacją swojego sprzętu, trzeba sprawdzać wymagania systemowe i na bieżąco ulepszać konsolę lub kupić nową by grać w nowsze, bardziej wymagające gry. Po jakimś czasie dołączają się firmy C, D, E, F, X, Y które także zaczynają produkować własne konsole. W efekcie co roku wychodzi kilka modeli konsol produkowanych przez firmy A, B, C, D, E, F, X, i Y różniących się specyfikacją sprzętową a kupując grę musisz uwzględnić czy twoja konsola spełnia wymagania sprzętowe. Po prostu konsole zmienią się w PCty, i jest to naturalna i jedyna możliwa kolej rzeczy jeżeli konsole konkurowałyby między sobą mocą sprzętu.
Może chciałoby się pograć w cokolwiek tylko się chce na swojej konsoli, ale nie jest to dobra czy korzystna sytuacja. Właśnie to że konsole nie konkurują mocą sprzętu odróżnia je od PCtów, to jest to co je definiuje, to jest to za co my konsolowcy je kochamy.
@Matysiak G Dlaczego wy PCtowcy chcecie na siłę, na przekór konsolowcom zrobić z konsol komputery? Nie lubisz takiej formuły na jakiej oparte są konsole? Ok. Masz do tego prawo, po prostu kupuj komputery. Ale nie próbuj nam narzucać swojego zdania i wmawiać że masz monopol na rację. To że tobie nie odpowiada dana formuła to nie oznacza że jest ona zła
Główną przyczyną porażki Xboxa One moim zdaniem pozostają exclusivy, a właściwie ich brak na Xboksie. Jeżeli ktoś posiada komputer z Windowsem 10 właściwie posiada już Xbox One, wystarczy że podłączy pada i telewizor i ma to samo. Jaki jest więc sens kupować Xboxa? Niektórzy mówią że to uczciwe podejście do graczy. Ja tak nie uważam. Może tak wydawać się osobom które grają tylko na PCtach i z jednej strony chcieli by zagrać w gry ekskluzywne dla danych platform, a z drugiej strony żal im pieniędzy na konsolę lub po prostu ich nie lubią. Co jednak z tymi którzy zapłacili za Xboxa na premierę spore pieniądze, a potem okazało się że niepotrzebnie przepłacili bo teraz mają dokładnie to samo także na komputerze? I co z ludźmi którzy po prostu wolą konsole (szczególnie tymi którzy przed premierą Xboxa One woleli Xboxy) którzy co prawda nie kupili Xboxa One więc nie stracili ale nie mogli kupić swojej ulubionej konsoli bo ktoś zdecydował że zrobi z niej kopię komputera?
Porównania do Gothica jak chodzi o ten aspekt raczej nie są zbyt dobrą rekomendacją, to była jedna z największych wad Gothica
Ta "Gothicowatość" (tym bardziej w połączeniu z "Wiedźminowatością") to zapewne tylko clickbait typowy dla gryonline.pl i tvgry
Czemu taka niska ocena? Moim zdaniem jedna z najlepszych (jeśli nie najlepsza) gier LEGO
No fajnie, ale co w tym niespodziewanego że za granicą też są ludzie o różnych poglądach więc znajdą się prawackie gazety zachwalające nasz rząd?
Brakuje też gry Eldevin, co prawda to niszowe free2play MMO ale zauważyłem że nie ma więc mówię
Ceny nie są jakoś podejrzanie tanie bo np. gra którą chcę kupić kosztuje 60 zł, a na Steam 70 zł (w przeciwieństwie do np. G2A gdzie zestaw gier który na Steamie kosztuje 133 zł, tam kosztuje 32 zł), a kupowałem też tam kiedyś grę w pudełku i wszystko było w porządku. Na stronie pisze o natychmiastowej wysyłce na maila. Kupować czy nie?
W internecie pisze że w kanałach pod Loc Muinne ale sprawdzałem tam kilka razy i żadnego kaczerba nie ma, chyba że za tymi zamkniętymi drzwiami przez które nie mogę przejść.
EDIT: Właśnie się dowiedziałem że zostały usunięte w Edycji Rozszerzonej, więc zamykam.
Jakbym ja miał emigrować to do Francji ale Tobie chodzi raczej o względy ekonomiczne więc nie mogę Ci pomóc
-Dziennikarstwo i komunikacja
-Dyplomacja
-Bezpieczeństwo narodowe
Jestem już Licealistą więc wypada się zdecydować
Już nie mówiąc o tym że kiedy fani chcą powrotu do skradania twórcy zapowiadają więcej walki wręcz wzorowanej na Wiedźminie :/
zepsuje lore i jest nielogiczne bo wtedy nie było asasynów i templariuszy skoro już w drugiej części były posągi Asasynów ze starożytnego Rzymu, Babilonu, Persji, i właśnie Egiptu?
Nie grałem w Risena 3, jedynie w jedynkę i dwójkę, ale z tego co widziałem na gameplayach to wygląda to lepiej od drugiej części, między innymi lepszy klimat (tylko miejscami, np. magowie i łowcy demonów, ta bardziej "średniowieczna" część gry, ta "piracka" wygląda mniej klimatycznie, ale w Risenie 2 klimat piracki wypadł biednie w porównaniu z AC 4: Black Flag i filmami Piraci z Karaibów więc to żadna strata), walka choć zbyt polegająca na turlaniu się jest bardziej dynamiczna i zależna od umiejętności gracza (w Risenie 2 walka to stanie w miejscu i napierdalanie w LPM do śmierci przeciwnika, jakaś tragedia), no ogólnie względem 2 części widzę sam postęp, ale wszyscy mówią "najgorsza część serii", "gorsza od dwójki" więc pytam się co jest w niej takiego gorszego? Niech mnie ktoś uświadomi przed zakupem bo tak jak napisałem w stosunku do dwójki widzę sam postęp jak najbardziej na plus
Próbowałem wiele razy. Nigdy żadnej nie dokończyłem, albo brak weny, albo niezadowolenie z dotychczasowych efektów mojej pracy
Bo aktualny rząd PiS dewastuje nasz kraj bardziej niż jakikolwiek poprzedni
Polecam, bardzo przyjemna gra, jedna z moich ulubionych MOB i strzelanek
Wczoraj pierwszy raz zagrałem w tą grę, podchodziłem do niej z dystansem, pewien, że nie zestarzała się dobrze i nie wciągnie mnie. Ku mojemu, warto dodać że pozytywnemu zaskoczeniu, gra ma niesamowity klimat, wciąż jest bardzo grywalna, i wciągnęła mnie na długie godziny. Stanowczo polecam
Bardzo polecam tą grę tak jak już pisałem wcześniej, ostatnio zrobiłem sporą przerwę od grania, po powrocie bardzo miło zostałem zaskoczony ogromnym postępem jaki został poczyniony w rozwoju tej gry. Należy jednak pamiętać, że aby czerpać przyjemność z grania nie można grać na singlu, należy znaleźć jakiś dobry serwer i przyjaciół do wspólnego grania
Tak, to plik exe, ale nie da się go uruchomić, zapewne po prostu jest stworzony pod system DOS, na pewnym forum znalazłem informację, iż trzeba go uruchomić za pomocą DOSboxa, oraz instrukcję jak to zrobić. Jakby ktoś czytający to kiedyś w przyszłości był zainteresowany to oto link: https://www.gamefaqs.com/boards/29065-the-elder-scrolls-chapter-ii-daggerfall/47981140 Jeszcze nie wiem czy działa
Na UESPie jest napisane "Copy into your Daggerfall directory and execute", i mam taki problem, że nie wiem, gdzie dokładnie mam to skopiować, w folderze w którym mam zainstalowanego Daggerfalla jest kilka folderów, to po pierwsze, a po drugie co oznacza to "execute"? Proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedź
Wspominałem o nim w poście ale zapewne nie czytałeś ze zrozumieniem
Co jest głupiego w tym że jako nieudacznik nie miałbym odwagi spojrzeć w oczy moim wielkim przodkom którzy czasem nawet zmieniali bieg historii?
Mam 15 lat, odkąd pamiętam byłem aspołecznym, do granic możliwości nieśmiałym lamusem który nie potrafił znaleźć przyjaciół, dopiero w tym roku się to zmieniło, ale jest w tym spora zasługa przypadku i osób trzecich. Uczniem jestem kiepskim, dobrze idą mi tylko historia i angielski, kilka lajtowych przedmiotów na 3-4, reszta, szczególnie przedmioty ścisłe jadę na dwójach. Do tego ostatnimi czasy mam spore problemy przez niską frekwencję (w poprzednim roku 7 egzaminów klasyfikacyjnych, w tym roku 1). Jestem mocno wierzący ale mam jeden grzech wołający o pomstę do nieba na sumieniu, a wstydzę się wyspowiadać. Wspomnę że jeden z moich przodków był pierdolonym dyktatorem polski pod koniec powstania listopadowego, a ja? Ehh... Szkoda gadać... A to nie jedyny mój wielki przodek, choć z pewnością najsławniejszy. Wyobraźcie sobie moją presję dorównania przodkom... Nie wyobrażam sobie jak spojrzę im w oczy po śmierci... Nie miałem nigdy dziewczyny, a i tak żadna by mnie nie chciała... Jak już jestem przy sprawach miłosnych to dziewczyna z klasy która mi się podoba raczej nie idzie to tego samego liceum co ja, a dotąd nie udało mi się zaprzyjaźnić z nią do tego stopnia by utrzymać kontakt... (tak, mimo 15 lat właśnie kończę gimnazjum bo o rok wcześniej zacząłem szkołę) Nawet nie mogę się zajebać bo po pierwsze jak spojrzę w oczy przodkom, po drugie nie wyobrażam sobie śmierci bez spłodzenia wpierw potomka... Co robić?
tak właściwie planuję karierę polityczną ale warto mieć co robić gdyby nie wypaliła/przed nią/po niej
coś co jest teraz, a jutro nie będzie mnie nie obchodzi ponieważ dopiero idę do liceum
Czy da się bez wykształcenia filmowego? To niepewny zawód więc wolałbym pójść na np. studia historyczne. Jeżeli nie to czy opłaca się studiować gdzie indziej niż w Łodzi, np. nieopodal mojego miasta, w Katowicach? Co po studiach? Lub bez studiów?
Oczekuję gry na miarę Gothica przy którym też pracowało bardzo mało osób. Nie ładnej, nie nowoczesnej, nie stworzonej według modnych rozwiązań. Oryginalnej, ambitnej, stworzonej z pasją
Na pewno będzie lepsza niż Risen 2 i Risen 3 więc jeżeli te gry były warte kupienia na premierę, to ta tym bardziej
No stworzony na szybko dla ratowania studia średniak spod marki Gothic to świetna wizja przyszłości serii. Szczerze wolę by Elex osiągnął sukces co pozwoliłoby Piranha Bytes na dopieszczenie Gothica pod każdym względem i ambitniejsze rozwiązania w nim zamieszczone
"Niemniej zagorzali fani studia Piranha Bytes powinni być już do tego przyzwyczajeni – tej grupie groźne miny Jaxa i jego fajny, głęboki głos pewnie wystarczą, by wczuć się w bohatera. W końcu tak naprawdę to nie porywająca opowieść stanowi o sile Gothiców i Risenów." TRIGERRED. Kurna jak można być takim ignorantem. Groźne miny i głęboki głos zadowalają fanów Gothica? To ciekawe czemu zawsze narzekaliśmy na protagonistów serii Risen? Hm... Może dlatego że nie jesteśmy dziećmi dla których liczą się tylko wizualne aspekty, lecz cenimy sobie otoczkę tajemniczości i charakter Bezimiennego z Gothica? Który swoją drogą nie miał groźnych min, lecz wyglądał jak zwykły, niewyróżniający się facet? Fabuła nie jest mocną stroną Gothiców i Risenów? O ile z Risenami się zgodzę, to w przypadku Gothica (szczególnie jedynki i Nocy Kruka) wciągająca, tajemnicza, oryginalna, i pełna zwrotów akcji fabuła była jedną z rzeczy które najbardziej przyciągały nas do tej gry i nie chciały puścić. Beznadziejny artykuł, w dodatku jawnie i bezpodstawnie obrażający jedną ze społeczności graczy. Artykuł 2/10, moje oczekiwania wobec gry choć zaburzone podanymi informacjami nadal mocne 8/10
Tak jak w tytule. W dzienniku nie mam widocznych ŻADNYCH zadań. Nie chcę zaczynać gry od nowa bo niedawno zaczynałem grę od nowa dużo razy testując różne buildy i jeżeli znowu miałbym robić podstawowe zadania w Seyda Neen to chyba na długo porzuciłbym grę w Morka. Proszę, pomóżcie mi to naprawić
Mój wynik też nie do końca się zgadza ale nie jakoś drastycznie. Kropka powinna być przesunięta w stronę prawicy jak obecnie jest przesunięta w stronę lewicy, no i ździebko bardziej w stronę autorytaryzmu
Jak w tytule. Ja pierwszy raz gram kobietą i mam z tym problemy
Dzięki za merytoryczną opinię, weźmiemy ją pod uwagę przy tworzeniu następnych materiałów