>nie zapłacę 40zł za zajebistą grę
>nie jestem cebulakiem
Wybierz jedno i tylko jedno.
Oczywiście, że nie pomogą, przecież z tego żyją.
Pwoedziemy, że tinyBuild poda im listę kluczy i co wtedy? Co powstrzymuje ich przed ogłoszeniem, że nie sprzedali tych kluczy?
G2A poszło jeszcze krok dalej i powiedzieli, że być może da się coś zrobić, jeśli tinyBuild będzie korzystać z ich usług. No do cholery, jeśli to nie jest ordynarny szantaż, to nie wiem co jest.
BTW, jak upilnujesz te klucze? Sprzedajesz je w swoim sklepie, i jeśli ktoś zrobi chargeback, to dupa, jesteś stratny i zwykle nie można nic z tym zrobić.
Przyznam, że tinyBuild mogło rozegrać to lepiej - mniej emocji, więcej konkretów. Ale nie brońmy G2A, bo na pewno nie oni są poszkodowani.
Jest powód, dla którego np. eBay albo Amazon zabrania u siebie sprzedawania kluczy do gier. Żeby uniknąć takich akcji. Dlatego G2A jest takie popularne, bo to szara strefa, której nikt inny nie dotyka, bo za dużo zachodu.
@USSCheyenne: Właśnie widzę, że już mnie minusują.
G2A jest dosłownie gorsze od piractwa, bo developer traci kasę na charcheback'ach i nie dość, że nie zarobi, to jeszcze jest na minusie.
I co, myślicie może, że to jedyny taki przypadek? Że tinyBuild uwzięło się na biedną firmę? Od lat G2A ma bardzo złą opinię i bardzo dobrze, że któryś developer coś powiedział na głos.
A do wszystkich, którzy krzyczą, czemu developer nie zdezaktywuje kluczy - ostatnio, jak Ubisoft tak zrobił (też w związku z G2A), to oberwał taką gównoburzą PRową, że stracił 2 razy - raz, że nie odzyskali pieniędzy, a dwa, stracili wizerunkowo. Wszystko przez takich cwaniaczków, którzy kupują z niepewnych źródeł, a potem oskarżają developera, że próbuje się bronić.
Czy wy widzicie co piszecie?
G2A zachowuje się jak paser, który sprzedaje nielegalnie uzyskane klucze. Przecież nawet mają PŁATNĄ usługę, żeby się przed tym bronić. Bo wiedzą, że są tam sprzedawane klucze, które mogą być wycofane przez developera.
Nie ogarniam, jak możecie bronić tych złodziei. Niepojęte.
Jedna sprawa - to, że programiści jeszcze nie wzięli się do roboty, nie znaczy, że nic nie zostało zrobione.
W tym czasie mogą być tworzone concept arty, zarysy questów i fabuły, muzyka, modele broni i cała masa innych rzeczy.
To oczywiście nie zmienia faktu, że będzie trzeba poczekać ;p
W kwestii nowego dodatku do Baldur's Gate - problem leży w tym, że przedstawiona postać transseksualna JEST tokenizmem.
Już w drugim zdaniu rozmowy podkreśla, że jest transseksualistą, co w normalnym świecie się nie zdarza - zwykle (niemal zawsze) osoby z dysforią na tle tożsamości płciowej przedstawiają się jako płeć docelowa i tak chcą być postrzegane. W tym przypadku jest to płytkie, tumblrowe wrażenie o transseksualistach, które im bardziej szkodzi, niż pomaga i tworzy falę hejtu.
Ponadto, gra sama w sobie jest masakrycznie zabugowana - znikające save'y, nie działający multi i masa innych błędów. Ale w każdym przypadku jakiejkolwiek krytyki gry, twórcy zasłaniają się i krzyczą, że jesteś po prostu transfobem, seksistą i twoja opinia nie jest nic warta. Bardzo wygodne, szkoda tylko że wszyscy na tym tracą.
Na koniec dorzucę jeszcze link do forum w którym scenarzystka sama mówi, że pisze w swojej pracy specjalnie dodaje poprawności polityczną:
https://archive.is/4HIow#selection-4337.0-4337.268
Z tego co czytałem, to jest kiepsko z sterowaniem i lepiej grać na padzie. Jak oceniasz combo klawiatura + myszka?
O jakież duperele ludzie się obrażają, niesamowite.
Każdy ma inny top z lat 90', bo każdy w co innego grał, a gry były mniej dostępne i przystępne. Jeśli nie trafiłeś na jakąś grę, to można uważać, że nie należy się jej X miejsce. Tak samo z grami po angielsku, nie wszystkie się za gnoja rozumiało ;p
Proszę, proszę, proszę, nie spieprzcie tego...
Bloodlines 2 to byłaby świetna wiadomość. Do tego mam nadzieję, że nie będą kontynuować prac nad tym MMO, bo to będzie mijało się z celem. W tym gatunki karty są już dawno rozdane, a nie wymyślą niczego nowego.
Na dobrego RPGa zawsze jest popyt, a Świat Mroku to znakomite uniwersum dla gry. Masa wątków, można również wrzucić trochę Wilkołaka, Huntera i Maga, w zależności od poziomu skomplikowania.
Nie spierdolcie tego D:
Niedzielny Gracz: Dzieki za tę merytoryczną odpowiedź, totalnie rozbiłeś moje argumenty.
[35] A to dobre :D
Do przyszłej pracy wcześniejsze doświadczenie jest kluczowe, wykształcenie jest drugorzędne. Jeśli możesz pokazać, że gdzieś wcześniej utrzymałeś pracę, masz referencje do pokazania, to liczy się to wyżej niż wykształcenie. Jest oczywiście ważne, ale w dzisiejszych czasach tytuł magistra jest tak zdewaluowany, że nie jest to żadne osiągnięcie.
Taaa, a już widzę co by się działo jakby podali wynagrodzenie.
DLACZEGO TAK MAŁO?
DLACZEGO TAK DUŻO ZA TAKĄ ROBOTĘ?
DLACZEGO ODPOWIEDNIA PŁACA ZA TAKĄ PRACĘ MYŚLAŁEM ŻE BĘDZIE WIĘCEJ?
Gra mi się bardzo dobrze po tych zmianach - ubrałem mnicha, teraz robię Wizzarda :D
Nie zgodzę się, że zmiany w tym patchu jakoś bardzo upraszczają rozrywkę. Co najwyżej przyśpieszają zdobywanie przedmiotów, dzięki czemu ma się jakiś cel. Wcześniej rozrywka polegała na filozofii "ok, to teraz będę robił greater rifty i może ten jeden przedmiot mi wyleci, ale pewnie nie". Teraz masz jakąś szansę sterowania losowością i stawiać krótkoterminowe cele - np. zdobywanie nowych materiałów, żeby próbować dostać ten starożytny przedmiot z kostki.
Prosta sprawa - tam gdzie trzymasz coś cennego i jest opcja podwójnej autoryzacji, to się jej używa. Sam jesteś sobie winien, jeśli nie skorzystałeś.
Sam się na tym przejechałem, jak mi ktoś wbił na konto Guild Wars 2 - niby nic cennego, ale potem trzeba było pisać i odkręcać sytuację z supportem. Mądry Polak po szkodzie ;p
Nie hypuję się za bardzo, bo może wyjść bubel. A na RPGa w świecie Warhammera 40.000 czekam już od lat :(
Jestem za kontynuacją tego, co było w jedynce. Takie bitwy o wiele lepiej oddają klimat Warhammera - gigantyczne armie, wielkie starcia. To z DoW II może lepiej oddaje klimat książek, ale to nie o to chodzi ;D Ew. połączyć oba pomysły, ale jestem za rozbudowywaniem bazy, co było ominięte w drugiej części.
Te same lamenty, za każdym razem jak na golu pójdzie news o pracy w branży. Nawet przy CDPR ;p
Grave: jak sobie radzić z inwestorami i giełdą powinna wiedzieć zainteresowana firma. Jestem pewien, że są bardziej przejrzyste i uczciwe metody zatrzymywania inwestora, niż taka akrobacja.
Na przykład nie ogłaszanie, że wyniki poda się za 2 miesiące.
frycek18: Przedstawię teraz tok myślenia akcjonariusza CDPR, bo za cholerę nie masz pojęcia co mówisz.
1. CEO firmy ogłasza, że wyniki przedstawi w sierpniu.
2. Akcje spadają od czasu premiery.
3. Akcjonariusz (nie gracz, nie zna się na wszystkich detalach) sprzedaje akcje, bo spadają, co ma dalej tracić.
4. CDPR ogłasza nieoficjalnie wyniki całemu światu, akcje skaczą o 20%
5. Akcjonariusz jest wkurwiony, bo został oszukany.
6. ???
7. Raczej nie profit CDPRu.
Prosta piłka, CDPR spieprzył sprawę, teraz będą musieli beknąć. Ilość fanbojów w tym wątku mnie osłabia. Poznajcie najpierw trochę faktów, zanim zaczniecie narzekać, jaka ta Polska chujowa.
Polygon i Kotaku od dawna siedzą w kieszeni SJW, więc 0 zdziwienia, że była taka gównoburza o mierną grę.
Devowie Hatred zagrali to idealnie - ich dzieło jest na szczycie Steama w USA.
Jest świetny "żółty" skill, który daje możliwość wykorzystania adrenaliny do rzucenia znaku, kiedy brakuje wytrzymałości.
Gram na PC od momentu premiery - mój główny zarzut to sterowanie. Gram na padzie, który jest i tak lepszy niż klawiatura + mysz, ale Geralt wciąż bezwładnie biega poza walką. W walce jest spoko.
Płotka też pozostawia sporo do życzenia - randomowo się zatrzymuje, nie potrafi wbiec na najmniejszy pagórek. Jak się ją przyzywa, to pojawia się w najdziwniejszych miejscach - potrafi nawet zespawnować się na innym brzegu.
Oprócz tego, to gra jest świetna, czekam na kolejne patche ;)
Jestem przeciwnikiem ocen liczbowych gier - chcesz poznać opinię? PRZECZYTAJ CHOLERNĄ RECENZJĘ. To z powodu ocen jest ta cała gównoburza w komentarzach.
Nudzisz się na lekcji, dziecko? Wydupiaj, bo twoje żałosne trollowanie jest męczące.
Ten wątek to świetny materiał na grę pod tytułem "Zgadnij czy przeczytał recenzję" :D
No to widać, że konsole słabo dały sobie radę - ciekawe, jak to będzie z wersją PC.
Widać, że CD Projektowi nie udało się uniknąć grzechu zachodnich twórców - za duża reklama, a potem pokazanie produktu, który nie wygląda tak jak na trailerach. Szkoda, miałem nadzieję, że przynajmniej nasi rodacy nie wpadną w tę pułapkę.
Mastyl: Dzięki za reprezentowanie wszystkich graczy.
Ja na przykład lubię achievementy, zwłaszcza te trudne i pomysłowe. Ale skoro ci się nie podobają, to trzeba je usunąć.
WB jest niekompetentnym wydawcą, jeśli chodzi o PR - widać to było przy promocji Shadow of Mordor. NDA dla youtuberów i machlojki, przy naprawdę udanej grze. Tak jakby sami nie wierzyli w grę którą wydają. Choć bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że decyzje podejmuje jakiś garniturek, nie mający pojęcia o grze.
Gdyby nie hype, to gra zostałaby dużo lepiej przyjęta. Ubi przesadziło z reklamą i to jest efekt.
Oby tego nie spieprzyli, oby tego nie spieprzyli...
A tak przy okazji - oba Warhammery mają tak dobry lore, że nic tylko brać. RPG z Inkwizytorem Eisenhornem? Już na samą myśl zaczynam rozkminiać, co mogłoby się tam znaleźć. Dobre fantasy na podstawie książek Felix i Gotrek? Biorę! Herezja Horusa - temat na 15 lat robienia gier.
Co dostajemy zamiast tego? Pieprzone szachy, tower defense i jakieś casualowe appki na komórki. Games Workshop powinien się solidnie jebnąć w głowę i ogarnąć. Najpierw bronili marki jak dziewictwa, żeby potem nagle zacząć rozdawać ją każdemu. No kaman...
>NIE MA MATERIAŁU Z GTA V!
Pewnie dlatego, że Rockstar nie rozsyłał kodów przedpremierowych do żadnego medium.
Ciekawe, czy będzie można wybrać, kogo chcemy wspierać. Czy będę mógł rozdzielić kasę między kanały które oglądam, czy będzie się to działo automatycznie ze wszystkich oglądanych?
Jeśli ta druga opcja, to NOPE.
Ten cały cyrk to jest jakaś komedia. Za każdym razem jak czytam nowe wiadomości na ten temat aż chce mi się śmiać.
Jedna i druga strona to Janusze Biznesu - lepiej im nie ufać, bo znowu coś pierdyknie.
Wiem, że mogę się narazić sporej ilości ludzi, ale nie mogłem ponownie wkręcić się w Baldurs Gate'y.
Kiedyś przeszedłem wszystkie, z dodatkami, wzdłuż i wszerz. Potem grałem w inne gry, dużo najnowszych RPGów, wkręciłem się w sesje w prawdziwym świecie, w różnych settingach.
Po tym jak, wyszła wersja Enhanced, z radością wróciłem do Baldura. Okazało się, że nie sprawia mi to tyle przyjemności co kiedyś. Więcej czasu spędziłem walcząc z interfejsem, niż z potworami. Najwyraźniej zrobiłem się zbyt wygodny i rozpieszczony :<
Ciekawy ruch. Obstawiam, że wyjdzie Blizzardowi na dobre.
Z jednej strony, ci którzy mają mało czasu, ale więcej prawdziwych pieniędzy będą mogli bezpiecznie kupić złoto.
Z drugiej strony, ci którzy więcej grają, nie będą musieli płacić za grę.
Przyznam się, że jestem w tej pierwszej grupie i prawdopodobnie kupię golda, jeśli będę potrzebował.
Ron Jeremy grał również w filmach, które nie są pornograficzne. Na przykład w Świętych z Bostonu.
Nie było oficjalnych zapowiedzi, więc nic nie mogę podlinkować. Sam jednak fakt tego, jak mało wprowadza się contentu, za to masę mało potrzebnych wypełniaczy, jest mega słaby.
Nazgrel:
https://twitter.com/Bashiok/status/568125120562094081
"Still working on it, it was moved to 6.2."
Skoro zostało przeniesione, to chyba były plany, żeby wypuścić w 6.1?
Dzisiaj poszło info na Twitterze Bashioka (game designera), że hub questowy Iron Docks zostaje przesunięty na później.
Świetna robota Blizz, zatrudniacie dodatkowych pracowników, żeby pracować wolniej.
Ale na co komu content, Twitter i selfie są ważniejsze.
Czytałem Constantine i w porównaniu serial wypada jeszcze słabiej. Tylko z przywiązania do komiksu oglądam i niemal każdy odcinek to zawód. Postacie zmiękczone, brudny i brutalny świat wygładzony. Straszna szkoda, bo to miało taki potencjał :(
The Strain - pierwsze 2 odcinki stwarzają świetny klimat, który nagle jest niszczony. Zostaje tylko śmiech z nieudolności twórców.
"The development team is pushing to launch the game this year, but senior executives are skeptical it can be done by then"
Coś jakoś nie chce mi się w to wierzyć, zwykle jest odwrotnie :DDD
vulpes433:
Uważasz, że jak wyciągniesz średnią z nieobiektywnych recenzji (prawie masło maślane), to wyjdzie obiektywna ocena końcowa?
Tak to jest, jak się bierze dane z Metacritic, serwisu który jest mega słaby i oparty na wadliwych założeniach.
Multum serwisów growych używa różnych systemów oceniania - gwiazdki, 5/5, 10/10, rekomendacje, procenty, kupale, stopnie Celsjusza itp.
Metacritic bierze te wszystkie dane i ujednolica, bez żadnego kontekstu ani brania pod uwagę samej treści recenzji, przez co wychodzą im jakieś bzdury.
Najgorsze jest to, że niektórzy developerzy uzależniają np. premie pracowników od metascore'a, co jest już zupełnym debilizmem. Z tego co pamiętam, tak było w przypadku Fallouta New Vegas.
Nie ogarniam...
Firma, która zwykle kosiła grubą kasę za swoje produkty, daje coś za darmo, a wy dalej marudzicie. Sprawdza się to, że jak coś jest za darmo, to ludzie tego nie szanują.
Tak mi się przypomniało - przy szukaniu stancji, jedną z pierwszych rzeczy którą sprawdzaliśmy z współlokatorami to właśnie dostępność UPC :D
Gra jest dużo prostsza od LoLa czy Doty 2, a rozgrywki trwają max 20 min. Dla jednych to zaleta, dla innych wada ;)
Mi się grało przyjemnie, ale trochę za szybko gra się znudziła. Do tego złoto płynie straaasznie powoli, a ceny w prawdziwej walucie to jakaś kpina. Za drogie to wszystko, nawet jak na darmową grę.
W grze Matrix mało subtelnie reklamowali telefony - z 25% budżetu poszło na render pięknej komórki ;p
Prawdopodobnie zrobimy ze znajomymi nową postać, wbijemy ten max poziom i znowu przestaniemy grać :p
RAGE ma problem z nudą - przejdź długi, liniowy poziom, a w następnej misji przejdziesz ten sam długi liniowy poziom, ale od tyłu. Zaczynasz na końcu i zmierzasz do początku. Użyli tego samego numeru kilka razy i to po prostu odrzuca.
Dlatego nie ufam żadnym Early Accessom - kupowanie kota w worku jest po prostu niszczeniem rynku.
Warner Bros najlepsze? To jakaś kpina... Po akcji przekupowania kodami youtuberów powinni dostać jakieś kary, a nie zostać wybieranym najlepszym wydawcą.
Kocham Shadowruna (włącznie z sesjami RPG :>), ale wydaje mi się, że powrót na Kickstartera to słaby ruch - powinni inwestować pieniądze, które do tej pory zarobili.
Anyway, nie mogę się doczekać kolejnej gry :D
Profil Secret Service na FB usunięty, szybko działają :D
BTW, domena Pixel magazine była założona już 13 października, więc już 2 miesiące temu wiedzieli co się święci :D
Dowód: https://who.is/whois/https://www.pixel-magazine.com
Wczoraj grałem wieczorem i przez kilka godzin nie mogłem się dostać do garnizonu, albo zrobić questa, który jest scenariuszem. Każdy ma swoje doświadczenia.
Za to garnizony działają w kratkę, world servery padają, world phasing też nawala. Ogólnie to jest jeszcze sporo do poprawy.
jaalboja jest naczelnym wylewaczem żali, któremu nigdy nic nigdy nie pasuje. Olać, szkoda czasu.
Wow, jaka masa ekspertów, każdy wie, jak się grę robi.
Dwie sprawy:
1. CDPR ogłosił swoje PLANY. Teraz wszystko testują, wyłapują bugi itp. Nie ma czasu na sprawdzanie dodatkowego contentu, który może być wypuszczony potem jako DLC. Są po prostu ważniejsze sprawy. A gdy skończy się praca nad najważniejszymi elementami, gra jeszcze nie trafi do graczy. Wtedy developerzy będą mieli czas na zrealizowanie planów, które tutaj zobaczyliśmy.
2. To JEST zabieg marketingowy, i to bardzo dobry. Pokazali nam, że działają z DLC tak jak inne studia, ale w przeciwieństwie do nich nie pobierają za to dodatkowej kasy.
Bardzo fajny artykuł - zwykle na historii temat Rewolucji Francuskiej był traktowany bardzo pobieżnie, dobrze dowiedzieć się czegoś nowego.
[7] "Nie znam się, więc się wypowiem"
Mechanika to na 100% copy/paste, taki najnowszy Azir musiał być przez miesiąc wyłączony, bo dalej coś nie tak działało.
[1] Przecież pewnie mają ChampionCreatora, gdzie tylko zaznaczyć trzeba kilka pól, a najwięcej czasu to schodzi na wymyślenie imienia.
[3]
Porównywanie do Nergala jest co najmniej nietrafione - za muzyką jest sens i przekaz. W dodatku i tak większość image. W Hatred wszystko postawiono na bezmyślną brutalność i to, że na pewno się będzie o tym mówić. Jak widać - udało się.
Od lat branża gier komputerowych próbuje zmyć piętno, dzięki czemu zostałaby doceniona jako "poważne" medium, a nie zabawki dla dzieci. Ta gra na pewno w tym nie pomoże, a nawet może zaszkodzić.
Wypuszczanie takich gier tylko szkodzi branży - publiczne postrzeganie gier znowu cofnie się o 10 lat, a media będą miały używanie na tym badziewiu.
Czyli nie zostałem wliczony, wróciłem do WoWa w ten weekend ;p
Nie mogę się już doczekać żeby dzisiaj wrócić z pracy i sprawdzić ten nowy dungeon :D
Obstawiałbym, że Dota 2, bo croudfundowali główną nagrodę na The International ;D
EDIT: $10,924,415 w sumie, $5,025,231 za pierwsze miejsce :D
Strzał w stopę developera oddany przez tą firmę PR. Tak to jest, jak się nie zna na branży i zamiast pomóc grze, to jej szkodzą.
Będę kibicował TSM i C9, może w tym razem uda się pokonać Azję ;D
Alliance i Fnatic znowu zawiodło - może czasami grają dobrze, ale ich gry są strasznie nierówne. Gra Fnatic z OMG z dramatyczną końcówką mogła przyprawić o zawał - było tak blisko :/
Nagle się okazało, że zarobili $1,5mln a nie sprzedali 1,5mln kopii. Minimalna, 40-krotna pomyłka. No biggie.
@Sir Xan
Dzięki za pocieszenie! Składałem od razu całego kompa i naprawdę mocno czekałem na przesiadkę ze stareńkiego laptopa - nie mogłem się już doczekać ;)
Byłem przygotowany na obniżki i nowinki, ale nie aż takie ;D
Eh, a w czerwcu kupiłem GTX 780 za 2k... Niby można się spodziewać ciągłych obniżek cen i nowych technologii, ale wciąż :/
Ciekawe jaki procent z tych 20 milionów to gracze WoWa, którzy zagrali, żeby dostać mounta w grze ;)
Jakie to piękne były czasy, kiedy kupowało się grę w całości, a nie poobcinaną na rogach...
Artanis: a może po prostu przyjmij przegraną z odrobiną godności i nie szukaj wszędzie spisku.
Można by to zrozumieć, jakby automatyczny system blokował tylko nielegalną muzykę. Ale blokuje też tych, którzy mają prawa do transmisji - np turnieje. Blokuje muzykę z gier, w serwisie do streamowania gier. Po prostu idiotyczne.

Decyzja jest tak idiotyczna, tak anty konsumencka, że aż brak słów. Brawo Google, you done fucked it up.
Turniej The International zorganizowany przez VALVE został zmutowany przez system bo na streamie były dźwięki z... DOTY2.
Sam podcast Twitcha został wyciszony - screenshot obok.
Śmiech na sali, przez łzy.
Mogę pomarzyć o tym, żeby dostać złotówkę za każdym razem jak ktoś wyrokuje, że koniec Wowa już się zbliża i w sumie to ostatnie kroki giganta. Przez rok nie musiałbym pracować :p
Gra która ma 10 lat i dalej najwięcej subskrybentów na świecie - totalne dno, śmierć i pożoga, totalnie.
PS. to prawda.
EDIT: Blizz już wiele razy mówił, że WoW nie będzie f2p.
Nic dziwnego - ile razy moża raidować Siege? Wyszedł w marcu, więc to już pół roku tego samego contentu i trochę jeszcze zostało do WoD. Wyjdzie dodatek, ludzie wrócą (wliczając mnie :D).
Early Access:
1. Reklamacje. Wiem, że to rzadka rzecz w branży gier, ale zdarzają się. Na Orginie i Steamie też da się zwrócić grę. Jak kupi się w Early Access, to ciężko potem uargumentować zwrot, skoro był opisany jako niedokończony.
2. Nie można gry krytykować, "BO DOPIERO BETA". Nawet jeśli ktoś ma uzasadnione zarzuty co do gry - zawsze można odpowiedzieć, że to dopiero beta i będzie naprawione. Czy będzie? Nie wiadomo.
3. Skąd czerpać informacje o takiej grze? Czasami opisy na Steamie są tak krótkie i marketingowe, że nic z nich nie wynika. Na portalach? Artykuły szybko się dezaktualizują. Youtube? Tak samo. Recenzje? To tak jakby czytać recenzję połowy filmu.
4. Developer nie ma obowiązku spełniania wszystkich obietnic. Może napisać, że gra będzie 8 i 9 cudem świata na raz, ale to tylko reklama.
5. Developer nie ma nawet powodu, żeby kończyć grę, jeśli pojawią się jakieś problemy. Już dostali kasę.
Ogólnie rzecz biorąc, Early Access nie jest odpowiedzialnym zakupem i psuje rynek.
Akurat w poprzednim komentarzu pisałem o Early Access.
Co do Kickstartera - czasami wypali i powstanie dobra gra, czasami dev zabierze kasę i wyjedzie w tropiki. Sorry, takie ryzyko.
Druga rzecz to to, że z Kickstartera zaczynają korzystać nie tylko indie developerzy, ale i więksi producenci. Po pierwsze, bo modne, po drugie mniejsze ryzyko całej inwestycji.
Serio?
Dostaje się wybrakowany, niepełny produkt, który nie wiadomo jak działa, płaci się za niego trochę mniej i jeszcze jest się zadowolonym? Płacić za wykonywanie pracy beta testerów, bo już teraz trzeba w coś zagrać?
Popieram na 100% Kickstartery i early access to kolejna metoda wyciskania kasy z graczy, często co najmniej wątpliwa etycznie.
Nie wszystkie tam trafiają, a nawet jeśli - to co z tego? Jeśli dobry content, to niech będzie zamieszczany gdziekolwiek - widzowie ocenią.
Czasami streamy lądują na YT tylko dlatego, że Twitchowe vody są słabe i często nie działają.
Gameplaye są głównie na youtubie, nie Twitchu.
I BTW jakości - ostatnio Funkay (brat Many, jednego z najlepszych polskich graczy Starcrafta) zaczął pracować w Twitchu, gdzie wyszukuje i promuje co wartościowsze streamy, właśnie dla odsiania całego crapu.
Asmodeusz:
To był w komentarz w moją stronę? Bo nic takiego nie sugeruję. Ale można się nauczyć np. nowego build ordera, podpatrzeć talię albo po prostu zadać streamerowi pytanie - część z nich odpowiada na pytania z chata.
Jest kilka powodów, dla których ludzie mogą oglądać streamy:
1. eSport
2. Nauka gry - np. Starcraft 2, Hearthstone czy League of Legends
3. Community danego streamera
4. Dobra muzyka
5. Zobaczenie najnowszej gry, zamiast piracenia.
3, 2, 1, zaraz znajdą się malkontenci, że nie ma podanych stawek, że co to za praca i oh, oh, nikt się nie zgłosi.
Słabe wiadomości, jeśli wziąć pod uwagę, to co Google zrobiło z Youtubem.
CZY CHCESZ WEJŚĆ NA CHATA POD SWOIM PRAWDZIWYM IMIENIEM I NAZWISKIEM? A MOŻE TERAZ? A TERAZ? PODZIEL SIĘ TYM NA G+ Z RODZINĄ I PRZYJACIÓŁMI!
Nie wspominając już o idiotycznym automatycznym systemie blokowania i zgłaszania w sprawie praw autorskich.
Ogólnie to z tym Kickstarterem i crowdfundingiem jest coraz większy fekał. Jak na początku wyglądało na fajne inicjatywy, to teraz coraz więcej problemów i przekrętów.
Chociaż przez lata czytałem SS, to mam bardzo mieszane uczucia :/
Jak jeszcze kickstarterowanie magazynów fantastycznych ma jakiś sens, to wydawanie czasopisma o grach jest średnio trafionym pomysłem.
I jak niby ktoś miał używać wielu kont?
Jak sobie policzymy, to na samą fazę grupową trzeba byłoby założyć 3^47 kont, czyli 26 588 814 358 957 503 287 787. I cała pierwsza dziesiątka na pewno tak robiła.
Walnij się w czoło i pomyśl co wypisujesz.
Skrzydła wychodzą co tydzień, będzie ich pięć. Przez pierwszy miesiąc pierwsze skrzydło będzie odblokowane za darmo, jeśli ktoś w tym czasie nie odblokuje, będzie musiał zapłacić.
Odblokowuje się na stałe i nic nie stracisz, jeśli zginiesz.
Eh, znowu wycięty content z gry, jakieś season passy, nie można już po prostu kupić gry i cieszyć się całością (nie mówię tu o figurkach, plakatach itp. - to właśnie jest wersja kolekcjonerska).
Dzięki za info!
W sumie to gram od Vanilli, ale ostatnio chęć do gry opadła i usunąłem subskrypcję ;p