Jeśli Hideo nie ściemnia, to coś śmierdzi mi to drogą, którą dawno temu postanowił iść inny wybitny twórca gier. Nazywa się Peter Molyneux, pewnie słyszeliście. Pozostaje mieć nadzieję, że Kojimbo ma trochę więcej oleju w głowie, niż Molyneux, i po prostu dalej będzie tworzyć te swoje grafomańskie arcydzieła :)
I bardzo mnie to cieszy. Im większe sukcesy mniejszych projektów, tym większa szansa, że gracze w końcu pójdą po rozum do głowy i przestaną kupować korporacyjny szajs dla niepoznaki zwany grami AAA.
Ja rozumiem, że hype i nostalgia, ale przecież to VC wygląda fatalnie. A oni jeszcze chcą, żeby im za to dodatkowo płacić XD
Kurde, mam problem z tym Howardem.
Z jednej strony to nie jest jakiś pierwszy lepszy gamoń z łapanki. Gość ma łeb na karku i jednak miał bardzo duży udział w stworzeniu paru tytułów, które dziś są uznawane za klasyki. I które całkiem dobrze się sprzedały.
Z drugiej jednak strony - to wciąż Todd "It just works" Howard którego ostatnie dzieło, czyli Fallout 76, był dodawany za darmo do nakładek na analogi w padach.
Oby Starfield był czymś więcej, niż Skyrimem w kosmosie.
Zapomnieliście dodać, że Yaroslav Vasinskyi wpadł, bo przyjechał spotkać się z mastermindem, Mateushem Andrew Kupcem, znanym również jako Tiger Bonzo. Tiger miał przekazać Yaroslavovi najświeższe informacje dotyczące hakowania nowych płyt głównych Intela.
#shitposting
Pewnie wiele osób pisało to wcześniej, ale i ja napiszę: zdecydowanie mój ulubiony cykl na GOL-u, tak ze względu na tekst, jak i komentarze. Szanuję!
Prędzej postrzelę się strzałą w kolano, niż zapłacę ponad 50 euro za dziesięcioletniego mema od Bethesdy :D
Najpierw w PES 4, a później w PES 6 przegrałem setki godzin. Oby jeszcze kiedyś Konami wróciło na właściwe tory i wydało coś, co byłoby chociaż w połowie tak dobre, jak wyżej wspomniane tytuły.
A wiecie dlaczego tak jest? Bo "Polak lubi promocje". To cytat prezesa polskiej filii Rossmanna, gdy go zapytano, dlaczego w Niemczech kosmetyki są tańsze, niż w Polsce: "Polak lubi promocje, Niemiec woli stałe niskie ceny". Cytat za next.gazeta.
XD
Ja tam dodaję z Epica wszystko, jak leci. Tym bardziej, że w zasadzie wszystkie tytuły od nich, które do tej pory ograłem, można odpalać bez launchera, zwyczajnie klikając w plik .exe. FTL, Into the Breach, Celeste czy Superhot tak właśnie zadziałają. Jedyną grą do tej pory, którą musiałem odpalać z launchera, było Crying Suns. Nie wiem tylko jak jest z tymi nowymi, dużymi tytułami, ale one mnie za bardzo nie interesują.
Mam jakieś 350 godzin w pierwszą część i pewnie przegram jeszcze więcej, dopóki DD2 nie pojawi się na Steamie. I już nie mogę się doczekać nowych modów :)
Szkoda, że tylko 10 narratorów. Bo przecież ten z Mortal Kombat też mógłby się na takiej liście znaleźć - robi robotę i w zasadzie nie ma na świecie gracza, który nie słyszałby jego najbardziej znanej linijki. Albo ten z pierwszej części Manhunta, który nie tylko opisuje wydarzenia na ekranie, ale wręcz je tworzy.