Dodam jeszcze, że dałem tej grze jeszcze raz szansę. Niestety mimo najszczerszych chęci nie da się w to grać. Mnóstwo bugów, przenikanie przez ściany, zapadająca się podłoga, wpadanie pod mapę czy niewidzialne ściany to tylko wstęp.
Gniot totalny. Jako długoletni fan soulsów miałem duże oczekiwania wobec tej gry. Zawiodłem się całkowicie. Wygląda nawet spoko, ale mechanika rozgrywki po prostu katastrofa. Ruchy kwadratowe, nie ma tej płynności jaką mają inne tytuły tego typu. Zarówno gracza jak i mobów. Nawet graficznie nie jest to gra na miarę 2023. Nie pomogło im nawet kopiowanie skryptów z Elden Ringa.... 10zł, może 12zł można za to dać, nie więcej... Szkoda kasy.
I na tym niech lepiej skończą. Jedynym elementem dla którego w ogóle "dało" się oglądać Wiedźmina to rola Henrego Cavilla. Wiedźmin bez Cavilla jest skreślony tak samo jak Superman bez niego...
Pewnie nie tylko czarnoskóry ale z pewnością będzie jeszcze gejem co jest wyznania żydowskiego. A Lois Lane nie będzie kobietą a facetem (najlepiej azjatą albo meksykaninem) o imieniu Luis. I sam superman bedzie dzieckiem wychowywanym przez pare lesbijską. Ta poprawność polityczna zrujnuje w końcu cały porządek świata.
Tutaj to najbardziej zabrakło chyba największego zjadacza czasu jaki powstał. A mianowicie World of Warcraft. Niektórzy grają w tą gre od 2004 po dziś dzień. Sam od 2005 z kilkoma od przerwami przegrałem w nią kilka ładnych lat i gram do dziś.
Kuźwa kolejny odgrzany kotlet Blizzarda. FIrma z każdą kolejną odsłoną schodzi na psy coraz bardziej. Najpierw jakieś Warcraft 3, pozniej Diablo na mobila, pozniej Diablo 4 co różni się od Diablo 3 tak bardzo jak Jarek od Leszka. A teraz to.... DIABLO 2 REMASTER!!!! Zamiast zrobić z Diablo coś na wzór Darksiders, lub Devil May Cry (dla fanów rozpierdówy) lub na wzór Dark souls (dla fanów klimatu i wyzwań) to robią takie cos... Jak dla mnie to ewidentnie wygląda to na problemy finansowe firmy bo chwytają się brzytwy.
Grałem i przeszedłem każdy tytuł z tej listy oraz kilka tytułów Soulsopodobnych oprócz Nioh 2 (aktualnie gram) i Code Vein i muszę tutaj troche zmienić pierwsze miejsca. Sekiro umieściłbym na 3 miejscu (sam nigdy nie mogłem ogarnąć systemu parry więc ukierunkowany byłem głównie na block lub dodge. Ale, jak po kilku godzinach rozgrywki ogarnęło się system parry to gra zrobiła się po prostu łatwa, wyjątkiem tutaj był tylko ostatni boss). 2 miejsce miałbym tutaj dla Bloodborne, Różnorodność w Bossach i npcach oraz dodatkowo system walki skierowany głównie na dodge/parry zrobił z tej gry dość trudny materiał aż do samego końca. Nr 1 jest dla Dark Souls 2 wraz z dodatkami. Ten tytuł jest mega trudny. Szczególną uwagę zwracam na bardzo dużą różnorodność bossow oraz ogrom gry. Tam po prostu nie ma łatwego bossa, jest trudny, mega trudny oraz rage quit co każde 20 "You Died". Cała reszta gier jest w większym bądź mniejszym stopniu pasująca do zajmowanego miejsca.
Gierka mocne 9/10. Przeszedłem kilkukrotnie jeszcze na zemulowanej wersji na PC z PS3. Klimacik zbliżony do DS2. Ale sam fakt, że wychodzi na PS5 Only obniża moją ocenę. W dzisiejszych czasach wydawanie gier na 1 platforme uwłacza innym użytkownikom. A kupowanie PSa, żeby pograć w 2-3 gry mija się z celem.
Ja bym poszedł z TORBJÖRN z Overwatch. Ubrałby skórkę Mikołaja i rozdawał prezenty :D
A kiedy na PC ?????? Bo jak zwykle, deweloperzy niesamowitych tytułów zapominają o jakże skromnej, ale największej liczbie graczy na PCetach.