Owszem projektor trochę szumi, trzeba mu stworzyć odpowiednie warunki pracy (miejsce, odległość od ściany/ekranu) i najlepiej ogląda się, gdy w pomieszczeniu jest całkowicie ciemno. Czasami wpadali do mnie znajomi na mały wieczorny maraton ogladania filmów i o ile filmy na 50" ekranie TV na nikim nie robiły specjalnego wrażenia, to obraz rzucony na dużą powierzchnię ściany przez projektor (i to wcale nie jakiś rewelacyjny) już tak :)
Do okazyjnego oglądania TV wygodniejszy natomiast jest TV.
Xychu --------> niektórzy do tej pory grają w QuakeWorlda i przynosi im to radochę. To że gra ma leciwą grafikę (chociaż można ją też nieźle podrasować), nie znaczy że jest kiepska.
Wszedłem tylko zobaczyć, czy na liście znajdują się Simsy, ale jestem rozczarowany, że zajmują tak odległe pozycje :-)
Mistrz Giętej Riposty ---------> nie mogę się zgodzić co do tego, że Fallout byłby lepszy, gdyby w nim zastosowano system walki z BG (czyli aktywną pauzę). Może tury są nierealistyczne i archaiczne, ale wystarczy sobie zagrać w Tacticsa w trybie realtime i okazuje się, że "nie czuć punktów akcji".
Przed twórcami stoi arcytrudne zadanie. Nie mam zamiaru specjalnie oczekiwać na tą grę, bo nie chcę później czuć się zawiedziony. Jak wyjdzie, to się okaże, czy ze starcia z legendą Fallout'a Bethesda wyszła zwycięsko.
Granie w RTS'a padem, to tak jak granie w bijatykę klawiaturą, lub symulator lotu bez joysticka z przepustnicą :-) Owszem da się grać, ale ...
Z tego co słyszałem, to z początkowych założeń gry i tak pozostał sam szkielet. Już nie ma rozbudowanych elementów RPG, tylko zwykły FPS. Może chociaż gra będzie dysponować odpowiednim klimatem (mam nadzieję).
Jestem za takim rozwiązaniem. Uważam, że taki adapter powinien się znajdować w standardzie z konsolą, a same gry (oczywiście nie wszystkie) powinny mieć zaimplementowane dwa rodzaje sterowania (padem oraz myszą i klawiaturą - do wyboru z poziomu menu). Można by wtedy wygodnie pograć w niektóre typy gier, które znacznie lepiej spisują się na blaszakach właśnie ze względu na sterowanie.
Według informacji, które przeczytałem na pewnym serwisie, te 10 milionów konsol, to nie są maszyny, które znajdą się pod strzechami użytkowników. Liczba ta obejmuje wszystkie konsole łącznie z egzemplarzami, które leżą np. w magazynach sieci handlowych.
Hmm, pamiętam ten tytuł jeszcze z czasów Amigi. Dwie dyskietki wypełnione po brzegi zabawą. Szkoda, że Bullfrog przestał istnieć, bo być może w tej chwili grałbym w Dungeon Keeper III.
Trzeba przyznać, że to był bardzo miodny tytuł. Pamiętam jak w podstawówce grałem w to często z koleżanką na jej C64 :-)
W moim subiektywnym odczuciu grafika na dolnym screenie jest ładniejsza, chociaż kosmicznych różnic nie widzę (poza tym zrzuty są stanowczo za małe, żeby można je było dobrze porównać).
Właśnie mi się wydaje, ze na jakimś portalu wyczytałem, że Vista ma posiadać wbudowany program antywirusowy.
Tofu --------> no to rewelacja :-) Widzę, że i tak będzie trzeba instalować zewnętrzne programy antywirusowe (tak jak nie używam wbudowanego firewalla w Windows XP).
A już myślałem, że się nie doczekam na Morrowinda (owszem w Empiku leży za 20 PLN, ale tylko podstawka). A i Sagę Fallout pewnie też kupię (mam nadzieję, że na DVD), bo przegapiłem swego czasu (chociaż już mam wszystkie części na osobnych płytach CD).
Dopiero całkiem niedawno miałem okazję skończyć starego poczciwego Unreala, mimo, że pierwszy raz grałem w niego osiem lat temu (dokopałem się do płytki z CDA). Muszę powiedzieć, że pod względem klimatu to wiele współczesnych shooterów może się schować i cichutko spalić ze wstydu przy porównaniu do Unreala. A po zaaplikowaniu patcha i odpaleniu akceleracji, mimo ośmiu lat na karku (czyli kilku epok jeśli chodzi o gry komputerowe) nawet specjalnie nie razi po oczach kiepską grafiką.
Tak z ciekawości chciałem się zapytać, ktoś pamięta ile było X360 na starcie w Japonii?
Japończycy chyba się pozabijają o te zabawki :-)
uQuad --------> czemu się dziwisz? Ta gra mimo wielu lat na karku w zasadzie nadal nie ma konkurencji w swoim gatunku.
Ostatnio już nie biorę udziału w tym cyrku, tylko się przyglądam. Wolę sobie pograć w klasykę niż trzymać pod maską potworka, który może robić za grzałkę w piekarniku elektrycznym. Pozostanę przy swoim laptopie, który jest zasilany mocą 65W.
Zastanawia mnie dlaczego premiera w Japonii jest później niż w USA? W sumie to zaledwie kilka dni, ale jednak. Spodziewałem się odwrotnej kolejności, lub jednoczesnego startu.
W sumie też mi się nie spieszy do Visty. Przesiądę się na ten system dopiero kiedy użytkownicy stwierdzą, że jest dobry i po pojawieniu się SP1.
Jakiś czas temu odświeżyłem sobie tą jedną z lepszych platformówek tamtych czasów na emulatorze Amigi. Nadal można w nią trochę pograć nie doprowadzając się do znużenia.
Dokładnie. Po co komu taka karta, skoro można zagospodarować do tego drugi rdzeń w procesorze, który w grach przeważnie się nudzi. Imho jak zwykle lipa (by Piotrasq).
Najbardziej czekałem na Morrowinda, bo jeszcze nie miałem okazji pograć, ale niestety zaliczył obsuwę. Będę musiał się zadowolić Świątynią Pierwotnego Zła i ewentualnie HOMM 4.
Świetna gra, tylko ciekawe czy będzie się w nią wygodnie grało na PSP (oczywiście mam na myśli, że żołnierzy kontrolowało się za pomocą myszki).
Trochę dziwnie wygląda tytuł tego newsa biorąc pod uwagę, że pięć najlepiej sprzedających się tytułów z pierwszej dziesiątki to gry na NDS.
zarith ---------> klikając w link do tego wątku pomyślałem o tym samym panu :-)
Hmm, wyczuwam jakieś mangowe naleciałości w grafice (albo mi się wydaje). Kolory trochę walą po oczach.
Przemo_888 ------------> hmm, ta gra taka miała być: jeden strzał i do piachu, jak w realu. I dlatego tak lubię tą grę. Jak Ci to przeszkadza, to idź sobie pograj w Enemy Territory, albo innego shootera nastawionego bardziej na rozrywkę niż na realizm.
Zaletą PS3 jest fakt, że gdy się zepsuje, można wypruć z niej flaki i przerobić na chlebak.
D'P'G [ Centurion ]
"Odp. na pytanie: czym rozni sie PC z 600Mhz i 128RAM i GF2MX od 3Ghz i 1GB RAM i nowym GF dla zwyklego domowego usera?
"Lepsze, nowe gry, i nowy windows szybciej chodzi" To wszystko ;)
Jak to sie ma do przesiadki z 486DX2 na P2 300Mhz ?:)"
Dokładnie. Już od jakiegoś czasu postęp na rynku PC jest mało odczuwalny. Nie ma takich przełomów jak kiedyś 486 ----> Pentium, czy 3DFX Voodoo.
A jeżeli chodzi Amigę to nie rozwijała się przez durną politykę firmy Commodore. Gdyby nie to być może Amiga miałaby dziś status podobny jak Mac.
anen -----------> dokładnie. Miałem napisać to samo. Imho w końcu konsole koncepcyjnie będą przypominały takie modele Amigi jak 500 i 1200 (lub bardziej CD TV).
Rozumiem, że to jest zręcznościówka, a nie symulator? Btw dawno nie było gry traktującej o lotnictwie z czasów Pierwszej Wojny Światowej.
Stary SWOS, którego z zacięciem katowaliśmy wraz z kumplami jeszcze na Amidze, nie miał konkurencji jeżeli chodzi o miodność. Nie lubię grać w piłkę nożną na komputerze, a to była jedyna pozycja z tego gatunku, w którą z chęcią grałem (ani wcześniej, ani później nic mnie tak nie wciągnęło). Pamiętam jak zbierało się ekipę znajomych i robiło turnieje w SWOS'a. Podobne emocje wywoływał chyba tylko Dyna Blaster na cztery joystiki :-)
Wings (razem z Lotus III) to jedna z pierwszych gier jakie widziałem na Amidze 500. Pamiętam jak zbierałem szczękę z podłogi przy pierwszym kontakcie z tą maszynką. Po przesiadce z C64, to był niezły skok jakościowy.
MistrzFett ----------> jedynka była na trzech dyskietkach. Na czterech dyskietkach był MK2 i faktycznie trzeba było się nimi kosmicznie nawachlować, jak się nie posiadało hdd.
Chętnie bym dorwał taki zestawik w swoje łapska. Właśnie gram w Counterstrike (oczywiście chodzi o dodatek do RA).
To w końcu chodzi o ilość klatek na sekundę, czy częstotliwość odświeżania ekranu, bo to są dwie różne rzeczy?
Fajnie, pytanie tylko po co? Ciekawe czy ktoś widzi różnicę pomiędzy 60 fps a 120?
Diablo 2 + LOD już dawno kupiłem za 99 PLN, ale nad Warcraftem możnaby się zastanowić.
Ja do tej pory czasami grywam sobie w QW (tylko skilla brakuje :-). Jeżeli chodzi o tryb DM, to nie ma dla mnie lepszej gry. Niesamowita szybkość i dynamika rozgrywki. Ciekaw jestem jak wyszedł multi w Q4.
W zeszłym roku w tej samej hali i w tym samym czasie był Warsaw Game Show. Czy w tym roku też będzie, czy tylko samo PSE?
Czasami grywam w QW (mam taki jeden ulubiony serwer). Ech, przydałby się lepszy skill :-) Lubię tą grę właśnie za szybkość i dynamikę rozgrywki. Q3 przy QW to straszliwy ślimak. Jeśli kogoś razi grafika, to może sobie ściągnąć klienta do QW o nazwie fuhquake, który działa w OpenGL. Jeżeli chodzi o tryb deathmatch, to QW zajmuje jedno z najwyższych miejsc na mojej prywatnej liście.
Sąsiad kupił sweogo czasu fajne combo w postaci serii C&C i Red Alert wraz ze wszystkimi dodatkami (takie składane opakowanie zawierające pakiecik płyt). Taki zestaw zapewnia wiele godzin świetnej zabawy.
Rozumiem abonament za grę MMORPG, ale płacić, żeby pograć sobie w multi w jakąś inną grę, to już przesada.
O, już 10 lat minęło od powstania C&C? Jak ten czas szybko leci. A wydaje się, że jeszcze niedawno grałem w Dune 2.
Z tej listy nie kojarzę tylko kilku tytułów. W resztę grałem albo na ośmiobitowych komputerach, albo na Pegasusie.
No tak, to wielka tragedia, że gra nie chce się zmieścić na jednej płytce. Wielki problem rozłożyć grę np. na dwie płyty i zmienić nośnik w napędzie podczas grania, gdy zajdzie taka konieczność.
Widziałem filmik z Test Drive na Xbox 360 i powiem, że sporo mu brakuje do grafiki PGR 3 (jeżeli będzie faktycznie tak wyglądał).
Jak na komórkę bardzo ładna grafika, ale bez sterowonia klawiaturą i myszą to już niestety nie będzie to samo.
sehhs ---------> sorry, ale chyba nie wiesz co mówisz. "Mam nadzieje że Intel będzie kontynuowal to co zaczol, a AMD w końcu zniknie z rynku". Myślisz, że byłoby to dobre dla nas jako klientów? Teraz wyobraź sobie, że Intel nie ma poważnego konkurenta. I co widzisz? Bo ja widzę wolny postęp technologii i kosmiczne ceny. A tak btw nie pisze się zaczoł tylko zaczął.
Narazie można sobie olać te ich przechwałki. O PS2 przed premierą też krążyły legendy. Poprostu trzeba czekać do premiery, wtedy dopiero się okaże co jest warta ta maszynka.
Ja używam klienta do QuakeWorld'a (multiplayer Q1) o nazwie fuhquake. Tam też jest grafika podrasowana względem oryginału. Inna sprawa, że i tak większość graczy wyłącza te wodotryski, gdyż przeszkadzają w grze. Jest to jedna z najbardziej dynamicznych gier fpp (mówię tylko o multi, bo singla mogliby właściwie nie robić). Szybkość gry widać szczególnie po przesiadce z Q3 do Q1 lub odwrotnie. Wtedy wydaje się, że Q3 działa w zwolnionym tempie :-)
Trochę dziwne, płacą miesięczny abonament za WOW'a a nie mają łącza internetowego w domu.
Ja tam wolę Logitech MX 510 + SteelPad QcK. Jakoś taki zestaw bardziej mi podpasował.
falkon ------> nie wiem ile osób gra w WOW'a w Polsce, ale jeśli gra mało to nie znaczy, że gra jest kiepska, tylko że nie każdego stać na płacenie abonamentu.
No cóż, Atari jest niepoważne. Fakt poza kilkoma tytułami reszta produktów Atari jest słaba.
Biorąc pod uwagę, że te kosole mają tendencję do sypania się, wolałbym mieć egzemplarz z gwarancją.
Mi zawsze seria Quake kojarzyła się z trybem multiplayer. Ciekawe czy w tej odsłonie multiplayer będzie równie dobry jak w QW (Q1) czy Q3, bo to mnie bardziej interesuje, niż kampania dla pojedynczego gracza. Do tej pory grywam w starego QuakeWorld'a (niestety brakuje mi skill'a :-), który ze względu na dynamikę rozgrywki jest chyba nie do pobicia..
Myślę, że Duke Nukem Forever ma większe szanse na ujrzenie światła dziennego niż ta konsola. Ale to, jak napisał Piotrasq, było do przewidzenia już dawno temu.
tsunami ------> nie doczytałeś dokładnie. Tam jest o PC i X 360. Zauważyłem tylko, że w artykule jest napisane tylko o różnicy w sterowaniu między wersją PC i konsolową. Dodałem, że dojdzie jeszcze różnica w grafice na korzyść X'a (X 360 lepsza od PC).
MGS_Saladin ----> tak na marginesie, co ty się tak Quake 4 przejmujesz. Mało to innych dobrych gier fpp wyjdzie?
MGS_Saladin --------> Spodziewałbym się Q4 na X 360.
"Różnice pomiędzy wersją na PC a Xbox 360 tkwią tylko i wyłącznie w sterowaniu. Przypuszczamy jednak, że sama rozgrywka w konsolowej edycji programu będzie musiała być uproszczona przez wzgląd na mniejszą precyzję pada."
Zapewne różnice będą także w grafice (na korzyść X'a raczej, chyba, że się mylę).
Maevius -------> "A multiplayer i tak nie dorowna jedynce". Tu masz całkowitą rację. Żadna z kolejnych części nie miała tak dynamicznego multi jak QuakeWorld. Wystarczy pograć jakiś czas w QW i za moment odpalić sobie Q3, żeby się przekonać o ociężałości tej drugiej gry w stosunku do QW. Oczywiście jaki będzie Q4 okaże się, gdy trafi na półki sklepowe.
Jeżeli chodzi o spór dotyczący pada oraz myszy i klawiatury, to żałuję, że nie ma możliwości spięcia różnych platform w jedną sieć i zagrania w jakąś grę w trybie multiplayer. Wtedy pewnie rozwiałyby się wszelkie wątpliwości. Oczywiście fajnie się gra padem np. w Halo poprzez Xbox Live, ale gra się wtedy przeciwko graczom również używającym padów. Można sobie zrobić mały eksperyment przydatności danych kontrolerów do określonych gatunków gier na bazie nawet takich starych gier jak QuakeWorld (multi pierwszej części Quake) oraz bijatyki Soul Blade. Powiedzmy, że do jednego peceta podłączamy odpowiednik Dual Shocka, a do drugiego standardowo mysz i klawiaturę. I teraz niech szanowny pan micpl187 spróbuje ze mną wygrać padem w Quake, podczas gdy ja będę używał myszy MX 510. Moim zdaniem niewykonalne, mimo że nie posiadam umiejętności jak progamerzy. Teraz druga sytucja. Tą sam przetestowałem. Odpaliłem na emulatorze PSX'a leciwą już grę Soul Blade (pierwsza część świetnej serii bijatyk). Jedna osoba gra padem, druga natomiast klawiaturą. Tutaj widać ewidentną przewagę pada. Owszem klawiaturą da się grać, ale naprawdę trudno wyprowadzić jakieś bardziej złożone sekwencje ciosów. Dodam, że w Soul Blade'a grałem sporo w czasach, kiedy to była dość nowa gra. Wniosek jest jeden, nie ma uniwersalnego kontrolera. Jak ktoś zauważył, gdyby pad był taki dobry w fpp, to ludzie na turniejach CS'a, Quake itp. używaliby padów, a nie myszy Logitecha, M$ czy Razer.
To niesamowite, nie uświadczę już niebieskich ekranów w windzie. Jak oni mogli. A już się tak do nich przywiązałem.
Widać, że cały czas rodzice karmią swoje pociechy Simsami (a może to starsi się w to bawią? :-) Faktycznie Diablo 2 jest dla mnie zaskoczeniem. Myślałem, że tą grę kupiły już wszystkie zainteresowane nią osoby.
Dla mnie to czwarta odsłona Q mogłaby być również pozbawiona kampanii i nastawiona tylko na multi. Dynamikę rozgrywki powinni zrobić na poziomie QI, bo po przesiadce z QI na QIII trójka wydaje się szybka jak ślimak.
cienki bolo ---------> przedwojennych to raczej nie. Pierwsze Porshe są datowane chyba na 1950, albo coś koło tego.
Fett ----------> a o NFS Porsche 2000 zapomniałeś? Moim zdaniem to była jedna z lepszych części serii.
CHESTER80 ------> ja również słyszałem o wyższej awaryjniości PSTwo w stosunku do większej wesji tej konsoli.
Jeżeli to prawda, to jest dobra wiadomość. Już zacząłem wątpić, że gra zostanie ukończona w tym roku. Tylko jeszcze pozostaje pytanie, czy twórcy sprostali zadaniu jakiego się podjęli.
WorldWideWeb ----> pewnie nikt. A po co ci dwa monitory :-)
A jeszcze z tego co zauważyłem zaletą wersji premium i to dość dużą, będzie kompatybilność w dół.
"Xbox 360 w wersji premium stanowić będzie 80% całej partii konsol przeznaczonych na rynek."
To mnie jakoś nie dziwi, bo kto zrezygnuje z wygody jaką daje zamontowany pod maską HDD.
Jeżeli wyjdzie i będzie chociaż troszeczkę lepsza od jedynki, to będzie to jedyna gra, która mnie skłoni, żeby zrobić upgrade blaszaka.
Wątek powinien być w kategorii dowcipy. A nawet jeśli gra pojawi się w tym roku to czuję, że będzie niedopracowana, bo 3D Realms próbuje w szybkim tępie nadrobić stracone lata.
Klikając na link zastanawiałem się, na którym miejscu w rankingu wylądują Simsy. Nawet się nie łudziłem, że zabraknie tej pozycji w notowaniach.
Ciekawe dlaczego każdy news dotyczący Duke'a wprawia mnie w stan ogólnego rozbawienia?
Teraz Bethesda powinna wyłapać ludzi z byłej Troiki i zaprzęgnąć do pracy przy Fallout 3.
No to robi się ciekawie na rynku minikonsol. Obawiam się tylko, że japońskie konsole mają lepsze zaplecze w postaci gier.
Artur20 --------> e tam. Nie kupuję oryginałów dlatego, że mają ładne pudełka a piraty nie, tylko dlatego, że chcę zapłacić twórcom gry za ich pracę (co nie zmienia faktu, że dostaję ładne pudełko :-)
Teraz jak się kupuje nowego kompa i do niego Windows XP, to i tak dostaniemy tylko wersję SP2. Tak samo jest lipa z Windows 2000. W zeszłe wakacje chciałem kupić licencje na W 2000, żeby nie obciążać starszych kompów XP. Okazało się, że M$ już ich nie sprzedaje. I co mi pozostało? Zakupić nowszy sprzęt, żeby uruchomić na nim XP, skoro 2000 byłby równie dobry?
Romanujan -------> ale chyba nikt nie stawia poważniejszego serwera bazodanowego na Windows XP.
No i po co na siłę wpychają tego SP2 ludziom? Pytanie czy SP2 zainstaluje się bez wiedzy mojego firewalla?
BREL ------> sorry, że się czepiam, ale proszę o kropki, przecinki i takie tam. Ciężko się to czyta.
No to lipa. Jeszcze dojdzie do tego, że za kilka lat nie kupimy gry, która będzie miała logo inne niż EA.
A komu wogóle przeszkadza kabel przy padzie? I tak nie siedzi się 10 metrów od telewizora.
Hmm. Niektóre z parametrów są łudząco podobne do tych, które ma oferować układ RV 520 (niedługo będzie jego premiera).
Patrząc po screenshotach to chyba nie będzie miał dużych wymagań sprzętowych, co mnie bardzo cieszy.
Odświeżony Archon? Super. Nieraz odpalałem sobie Archona na emulatorze Atari i grałem z kumplem..
U.V. Impaler ----------> akurat to, że grafika to nie wszystko to wiem. Dlatego owszem obserwuję co się obecnie dzieje na rynku elektronicznej rozrywki, ale i tak przeważnie sięgam po klasykę.
Nie wiem czy to prawda, czy jedynie ploty, ale gdzieś mi się obiło o uszy (raczej oczy), że ponoć w PS3 mają być montowane 4 takie układy (wydaje mi się to mało prawopodobne, gdyż znacznie podbiłoby to cenę konsoli). Nawet z jednym takim prockiem zapewne PS3 będzie niezłym kombajnem.
jozef911 -----------> tyle zdążyłem się dowiedzieć, ale jestem ciekaw jak wypadnie w praktyce.
No ładne cacko. Tylko pytanie jak będzie śmigać w porównaniu do dzisiejszych proców Intela i AMD?
U.V. Impaler -----------> tyle Doomów 3 i innych H-L 2 z wypaśną grafą wychodzi, a my się bawimy jakimiś antykami sprzed wielu lat :-)
U.V. Impaler ----------> twardy jestem. Grałem bez autofire i tylko na klawie (oczywiście mowa o emulatotorze na PC), tylko o ile dobrze sobie przypominam to pod koniec gry trzeba było przefrunąć jakiś spory odcinek używając skrzydełek.
U.V. Impaler --------> czemu to zrobiłeś? Przez ciebie będę musiał odkurzyć emulator Amigi i odpalić Super Froga (tak na marginesie to mój sąsiad miał kiedyś niezłego hopla na punkcie tej gry).
Ja również pamiętam Flashbacka z czasów Amigi (świetny następca Another World). Sporo w niego grałem, ale jakoś nigdy nie miałem zacięcia, żeby go skończyć.
rakielek ------> przez takich jak ty sam się niejednokrotnie zastanawiam, czy dobrze piszę jakiś wyraz. To niestety efekt uboczny częstego przeglądania wątków na tym forum.
_Luke_ ---------> miałem to samo napisać. Ale w sumie to trochę trudno byłoby przebić Blizzardowi swojego SC, a samo odświeżenie grafiki chyba nie ma sensu.
Cieszy mnie to, że nie zrezygnowano z systemu S.P.E.C.I.A.L. Jeszcze, żeby gra była zrobiona w rzucie izometrycznym (a nie z widokiem z oczu bohatera), no i żeby wogóle ujżała kiedykolwiek światło dzienne.
Jeszcze dojdzie do takiej systuacji, że obojętnie jaką grę kupimy na PC, to będzie posiadała na pudełku logo EA.
Ciekawe czy najmocniejszy Athlon FX z 4 GM RAM oraz dwoma GF 6800 Ultra w trybie SLI pociągnąłby ten siliczek?
Nie no, nie róbmy sobie wiochy za granicą tą szmirą. W ten sposób zniwelujemy w miarę dobre wrażenie pozostawione po Painkillerze. Pozostawmy ten tytuł dla rodzimych małolatów.
Filmy reżyserowane przez pana Uwe Bolla powinny być opatrywane plakietką "Parodia".
Bardzo fajna maszynka, zaryzykowałbym nawet, że fajniejsza od PSP (mimo, że ta druga ma większą moc).
Jak dla mnie to stanowczo za dużo tych wormsów ostatnio wypuszczali. A i tak moim zdaniem najlepsze są te klasyczne w 2D.
Czy firma Bullfrog (twórca serii DK) jeszcze istnieje? Z tego co wiem wykupił ich gigant elektronicznej rozrywki EA. Kto pamięta inne świetne tytuły, które zostały przez nich popełnione (Syndicate, Theme Park, Theme Hospital)?
Niestety nie miałem okazji zagrać w pierwszą część, a jedynie w drugą. Fajnie by było jakby jakieś czasopismo komputerowe pomyślało, żeby dołączyć DK 2 jako pełną wersję.
Nie martwmy się, w kolejce czekają następne filmy mistrza Uwe Bolla, pewnie będą równie udane.
Ale i tak dwie pozycje na liście to Sims, z czego jeden tytuł w pierwszej trójce.
Ciekawe jak jest argumentowane zabronienie grania w Fifę 2005? Pewnie tak, że gra jest brutalna, bo piłkarze się kopią po kostakach.
Pomimo, że PSP może się poszczycić większą mocą przerobową, to jednak myślę, że NDS osiągnie większą popularność (zawsze mogę się mylić). Jak już ktoś wspomniał bywały już kosole przenośne, które przebijały możliwościami technicznymi GB (przynajmniej tego pierwszego). I co z tego. Nadal królem konsol przenośnych jest Nintendo i podejrzewam, że przez jakiś czas tak pozostanie. Nie liczy się jedynie grafika. Konsole Nintendo są zasilane bardzo dobrymi, wyselekcjowanymi tytułami. Jeszcze upłynie sporo czasu zanim minie popularność chociażby tak leciwej konsolki jak GBA. A mogę się założyć, ze każdy fan GBA (a tych nie brakuje) przesiądzie się raczej na NDS niż PSP (chyba że PSP będzie drugą konsola w kolekcji).
Stranger [Gry-OnLine] -----------> jak na malucha fajnie wygląda, tylko to okno z tyłu ktoś spaprał. Można było zostawić standardowe.
Kiedyś pokazywali w TV przerobionego malucha. Wstawili do niego jakiś silnik o potwornej mocy jak na takie maleństwo (chyba od Alfy o mocy ~140 KM). Podobno na torze wyciągał ponad 200 km/h, ale chyba musieli włożyć do środka parę cegieł, żeby dociążyć kaszla coby nie odleciał :-)
Popieram gladiusa. Nokia N-Gage to totalna pomyłka. Ani to telefon, ani konsola. Lepiej kupić jakiś zwykły telefon i GBA. Bawiłem się zarówno Nokią i GBA i ta druga zabawka bardziej mi przypadła do gustu. Poza tym N-Gage w sporej ilości gier (przynajmniej w tych, w które ja grałem) ma cienki framerate i gry na GBA są ogólnie dużo lepsze (oczywiście moim zdaniem).
Wiedziałem, że ze dwie pozycje będą okupowane przez Simsy. Oni chyba tylko w to grają.
Muszę pochwalić CD Projekt za Extra Klasykę. Jest to prawdziwy strzał w dzesiątkę. Dzięki temu miałem okazję zakupić świetne tytuły po atrakcyjnej cenie np. Disciples 2: Bunt elfów. Niedługo chyba się wybiorę do Empiku w celu uzupełnienia kolekcji o niektóre pozycje.
donzoolo ---------> to zdjęcie z pokazów walki na miecze było robione mniej więcej z tego miejsca w którym staliśmy z kolegą (byliśmy może ciut na lewo). Taki mały edit do jednego z moich postów, nie wiem skąd mi się wziął tam Dreamcast. Chodziło oczywiście o GameCube.
Zapomniałem dodać, że byli goście od gry The Witcher. Powiedzieli parę słów na jej temat. Niestety samej gry nie można było zobaczyć w akcji, a jedynie trailer, który jest ogólnie dostępny na stronie www projektu. Za to był krótki pokaz walki na miecze, nawet fajny.
Fakt co niektóre hostessy były niekiepskie. Osobiście żałuję, że nie wziąłem udziału w konkursie Soul Calibur 2. W Soul Blade grałem dobrych parę lat temu, w SC i SC2 wogóle więc stwierdziłem, że chyba nie ma sensu. W przerwach miedzy rundami turnieju udało mi się dorwać do Dreamcasta i okazało się, że całkiem nieźle mi idzie. Może dlatego, że sam system walki (bardzo dobry zresztą) nie uległ zmianom i w SC 2 była moja ulubiona postać z SB, a mianowicie Taki.
Byłem z kolegą. Jemu czterokrotnie przemykały milimetry od rąk jakieś gadżety, niestety nie miał tego szczęścia żeby coś złapać. Między innymi miał okazję chwycić kilkukrotnie grę Master of Orion 3, plecak i coś tam jeszcze.
Mam takie spostrzeżenie, że dosyć ubogo prezentowało się stoisko CD Projektu. W zasadzie było tam tylko kilka kompów, na których w większości hulał Colin 2005 (były jeszcze bodajże Wormsy i chyba Rollercoaster). Obok było stoisko z Extra Klasyką. Można było kupić gry po obniżonych cenach. Dużo lepiej wyglądało stoisko Lema. Grę Call of Duty reprezentował Jeep Willys. Obok stał również wyczynowy VW Golf GTI, którego maskę skutecznie zasłaniały dwie hostessy. Oprócz tego był Rome Total War, Richard Burns, Mortyr 2, Tony Hawk Undreground 2, Vampire. O stronę muzyczną stoiska dbał DJ, niestety serwował rzeważnie HH, za którym nieszczególnie przepadam. Jeżeli chodzi o nagłośnienie imrezy to faktycznie było chyba za głośno. Główna scena, którą obsługiwała para DJ (jednym DJ była kobieta) serwując muzykę klubową, konkurowała decybelami ze stoiskiem Logitecha, Nokii i Lema. Wracając do Lema odbyło się szereg konkursów. Między innymi Richard Burns Rally. Bohaterami konkursu byli trzej kierowcy rajdowi oraz jeden gość wyłoniony z tłumu w drodze losowania. Jednym z kierowców rajdowych był Krzysztof Gęborys. Niestety miał on ciągłe problemy techniczne z kierownicą MOMO. Ze dwa razy wypinały sie kable, a także puszczało mocowanie kolumny kierownicy, dzięki czemu trzykrotnie musiał powtarzać odcinek. Ostatecznie zajął trzecie miejsce i to przy asyście gościa, który mu przytrzymywał obluzowaną kolumnę kierownicy.
Właśnie nie dawno wróciłem (od 10 do 18). Byłem tylko na WGS, na PE jakoś mi się nie chciało pofatygować. Ogólnie impreza była fajna i jestem zadowolony. Nokia wjechała do chali ciężarówką (czytaj TIR'em) i promowała odświeżoną wersję N-Gage. O ile sama ciężarówka wywarła na mnie spore wrażenie, to sama konsola już nie bardzo. Ciężarówka była fajna. Część boku naczepy zajmował duży ekran, natomiast dalsza część naczepy po otwarciu boku tworzyła dużą scenę wraz z czymś co można nazwać salonem gier. Na ścianie wenątrz zamontowane były 4 duże około 40" ekrany (zapewne plazmowe), na których można było pograć w Ghost Recon. Na piątym z ekranów prezentowane były wyniki zmagań w grze Crash. Z grą Crash (wyścigi gokartów) związany jest konkurs prowadzony przez Nokię. Gracz, który uzyska najlepszy czas i nie zostanie pobity do jutra do godziny 19 zgarnie Nokię N-Gage. O ile do czterech stanowisk z konkursową grą Crash były jako takie kolejki, to pozostałe stanowiska nie były już tak oblegane. Nie oszukujmy się Nokia jest najsłabszą platformą do gier tych targów. Z ciekawostek był jeszcze między innymi Nissan Z 350, którego ktoś trochę popsuł. Mianowicie wymontowano z niego oryginalną kierownicę i zaistalowano kierownicę od kompa. Jednostka centralna zajmowała miejsce pilota, natomiast nad maską znajdował się duży (50" ?) ekran. Na takim oto dość nietypowym zestawie można było sobie potestować grę NFS:U 2. Jako, że kolejki do Nissana były spore, a mi nie chciało się czekać więc nie miałem okazji zakosztować jazdy za kółkiem tej bryczki.
Hmm, no tak i znowu same nowe wózki i żadnego klasyka. Żeby NFS:U spełniałe moje oczekiwania goście z EA musieliby trochę przerobić swój produkt. Niestety założenia, które przyjęli przy tworzeniu tej gry są nieco inne niż bym chciał. Po pierwsze samochody. Te co są w sumie mogą być, ale chciałbym, żeby na linii startu stanęły też bryki typu: Shelby Cobra, Mustang Shelby GT 500 67r, Mustang BOSS 429 69r, Chevrolet Corvette (mogłyb yć jakieś starsze modele), Challenger, Charger (ogólnie bryki z tamtego okresu z silnikami V6/8). Poza tym dlaczego nie ma Porsche 911. Większość bryk na liście to produkty z Japonii, jakby to tylko tam robili szybkie samochody. Po drugie model jazdy i fizyka. Nie mówię, że to miałby być hardcorowy symulator. Możnabyby jakoś pogodzić realistyczny model fizyczny z w miarę przystępnym, dającym radochę sterowaniem. Przydałoby się gdyby można było podłubać w ustawieniach samochodu, oczywiście przy dostępnych w miarę dobrych predefiniowanych ustawieniach, dla tych co lubią tylko jeździć, a nie lubią grzebać pod maską. Mówiąc o modelu fizycznym miałem na myśli także uszkodzenia, których w NFS:U brakuje. No i na koniec algorytmy wirtualnych kierowców, czyli to co mnie najbardziej wnerwiało w pierwszym NFS:U (komputerowi kierowcy to straszliwi oszuści).
Brak opcji multiplayer w grze cRPG nie uważam za jakąś wielką ułomność. Jeżeli komuś tego brakuje może sobie znaleźć dzikie mnóstwo gier MMORPG.
Kiedyś fajną imprezą była Gambleriada (ciekawe czy ktoś to jeszcze pamięta). Można było sobie pograć w zasadzie na większości z dostępnych wówczas platform (PC, Playstation, N64 i na auotomatach). Widzę, że szykuje się coś podobnego ino z PS2 w roli głównej.
Idę się powiesić. Remake'i, emulatory, abadonware a ja nie mam na to wystarczającej ilości czasu.
Hmm, gdybym nie by w pracy bym sobie odpali parę tytulów z tej stronki, np. River Raid albo Missile Command.
Widać dieciak nie jest w swoim środowisku doceniamy i przyszedł na forum, żeby ktoś na niego zwrócił uwagę.
No właśnie. Po przeczytaniu newsa zastanawiam się ile to cacko będzie pracować na komplecie bakterii (lub akumulatorach).
Neko------>W takim razie ja się boję tego, bo jeżeli pecet umrze jako platforma do gier, to razem z nią umrą także pewne rodzaje gier, których nie ma na konsolach. A tak się składa, że ja gram przeważnie w te gry, których nie można uświadczyć na konsolach. Więc jeżeli rynek gier na PC R.I.P. = nie mam w co grać.
Algorytmy zastosowane w NFS:U przypominają mi te z produktu Accolade czyli Test Drive (bodajże testowałem 5 czy 6 część). Tam również przeciwnicy zawsze trzymali się mocno naszego ogona, ale gdy my popełnialiśmy błędy oni również zwalniali. Miałem takie głupie wrażenie, że mieli pewne punkty na trasie, w których na nas łaskawie czekali w przypadku, gdy nam podwinęła się noga. Efekt tego był bardzo głupi. Mianowicie moglismy ciąć maksymalną możliwą predkością, popełnić jeden błąd na kilkaset metrów przed metą i przegrać mimo świetnego czasu. W drugim przypadku mogliśmy popełnić sporą ilość błędów, po czym pojechać dobrze końcówkę wyścigu i wygrać mimo dużo gorszego czasu. Trochę podobnie jest w NFS:U. Dla mnie to trochę dziwne. Fakt, że powinna istnieć pewna interakcja między przeciwnikami. Np. gdy popełniamy błąd, to niewątpliwie będziemy się starać nadrobić straty maksymalnie wykorzystując parametry samochodu. Ale przeciwnicy w NFS:U zachowywali się w takich sytuacjach jakby dostawali bonusik w postaci 300 KM, nieziemskiej przyczepności i sterowności. Muszę przyznać, że czasami bardzo mnie to irytowało. Pomimo tych wad grało mi się w miarę dobrze i nie przeszkodziło mi to ukończyć NFS'a dwukrotnie (czego nie mogę powiedzieć o Test Drive).
Mi tam poziom trudności odpowiadał, za to bardzo mnie irytowały algorytmy zastosowane w stosunku do wirtualnych kierowców. Nawet gdy jakimś cudem udało się od nich na moment odlepić, to strasznie oszukiwali. Jak można w ciągu jednego okrążenia zredukować wielosekundową stratę? Powiedzmy, że zostawiłem gościa na bandzie lub na innym samochodzie i ma w plecy nawet kilkadziesiąt sekund. Ja mam wciśnięty gaz w podłogę i zero błędów, a czasami nawet nitro, a koleś redukuje straty do zaledwie kilku sekund w ciągu jednego okrążenia. No i oczywiście jeszcze brakuje mi uszkodzeń. W niektórych przypadkach jest to krok wstecz w stosunku do Porsche 2000.
A zapomniałem, dodatkowo z poziomu emulatora mamy dostęp do tony innych tytułów.
CxHx-------> może to jest jakiś argument, ale patrząc na screeny nie widzę przepaści graficznej między tymi wersjami. Poza tym uruchomienie emulatora CCS 64 lub Atari800Win Plus jest banalnie proste i nie potrzeba do tego kosmicznej wiedzy.
Pagerus08 -----------> mylisz się, powstało już cos podobnego ze znaczkiem Commodore, zresztą zajrzyj pod zamieszczony link. Ja tam wolę zabawę w emulację, przynajmniej nie jestem ograniczony przez niewielką ilość softu zapisanego w pamięci.
Świetna gra. Tylko po co się było bawić w tworzenie pecetowej wersji, skoro można sobie zagrać w orginał na emulatorze /|\ Atari lub C64. Pamiętam, że zwiedzanie piramid wciągało gorzej niż chodzenie po bagnach.
zarith--------> co fakt, to fakt. Zawsze uważałem, że najlepsze pady miały zabawki Sony.
Właśnie bardzo mnie dziwi dlaczego taka gra jak Medieval, została wrzucona do jednego wora z C&C i całą resztą.
Brisk---------> o ile pamięć mnie nie myli to w MK ta pani miała krótkie włosy.
"Kolejna rewolucja czeka nas w przypadku tytułowych roller coasterów, gracz po raz pierwszy będzie mógł budować obiekty na wielką skalę, a po ich skonstruowaniu osobiście je przetestuje."
Chciałem zauważyć, że gra która umożliwiała budowę i testowanie roller coasterów już kiedyś powstała (też 3D), więc trochę trudno nazwać to rewolucją. Było to nawet dosyć dawno temu, bo chodziła na pentium 1 i z tego co pamiętam maczał w tym palce Disney.
Taaa. Podrasują znowu trochę grafikę i jak zwykle zostawią "betonowe" elementy wokół torów.
Tylko po co komu taka maszynka skoro można sobie odpalić emulator (najlepiej ccs64) i zamiast tych 30 gier mieć ich dużo więcej?
Azorsky, twostupiddogs6 ----------> faktycznie z tym "wierzę" zrobiłem strasznego babola i nawet nie zuważyłem. Całe szczęście przytrafia mi się to bardzo rzadko.
Korzystając z założonego wątku (coby nie śmiecić na forum), czy ktoś widział gdzieś w okolicach centrum Wa-wy pierwszy z dodatków do D II. W zasadzie jest to pakiet podstawa+dwa dodatki i zwie się "Powrót Galleana". Wczoraj łaziłem po empiku i kupiłem sobie "Bunt elfów" i brakuje mi PG. Swego czasu można go było kupić jako extra gra, ale jakoś przegapiłem ten moment (podobno nakład był niewielki, cena przystępna więc się szybko rozszedł).Wiem że można go jeszcze znaleźć w sklepach wysyłkowych, więc ostatecznie sobie zamówię.
Właśnie dobijały mnie te aldorytmy komputerowych kierowców (to co powiedział Swidrygajłow, czyli niwelowanie wypracowanej przewagi), mocno arcadowy, konsolowy charakter gry oraz brak uszkodzeń. Mimo wszystko grało się o dziwo dosyć miodnie. W wersji PC przydałyby się jednak dwa tryby gry do wyboru: arcade oraz realistic.
Całkiem nieźle to upchnęli tylko, że na athlonie 2500+, 512 MB RAM i GF5200 nie działa zbyt szybko :-). Hmm a to ci panowie zmontowali to wypasione demko 64K fr08. No coż po nich można było się tego spodziewać.
Ciemno to widzę, w końcu na PC zostaną gry pokroju Worda czy Excela, albo będzie trzeba kupować dwie karty graficzne.
Właśnie, H-L pewnie będzie chodził i na ATI, ale będzie optymalizowany po nVidię (więcej efektów niż na ATI + trochę więcej klatek, czyli tak jak napisał Jam_Łasica).
"Dyskryminacja posiadaczy kart ATi?
Nowy, bardzo obiecujący shooter 3D S.T.A.L.K.E.R ma wesprzeć akcję promocyjną giganta z Santa Clara "NVIDIA The Way It's Meant To Be Played". Ekipa pracująca nad grą bierze sobie to mocno do serca. Grafika powstaje w całości na sprzęcie Nvidii (NV35), który developerzy bardzo sobie chwalą. Bliska współpraca z Nvidią ma spowodować, że finalny produkt rzeczywiście będzie faworyzował karty tego producenta. W wywiadze dla 3DGpu Oles V. Shishkovtsov zadeklarował, że S.T.A.L.K.E.R będzie chodził płynnie zarówno na topowych kartach ATi jak i Nvidii, jednak część efektów będzie zarezerwowana wyłącznie dla jednej firmy. Ponadto kod ma być zoptymalizowany dla kart NV, które będą osiągać w benchmarkach nieco wyższe wyniki."
Żeby się nikt nie czepiał wiadomość zaczerpnięta z serwisu Twoje PC.
Nie jestem specjalnym fanem gier fpp, ale Flashpoint przykuł mnie do kompa na bardzo długo, także będę czekał na drugą część.
TzymischePL------------------->tam jest cdn. więc jest szansa że będzie też coś o ANOTHER WORLD i PRINCE OF PERSIA (jak na mój gust sztandarowe przykłady platformówek).
TzymischePL-------------->Lost Patrol faktycznie był wporzo. Pamiętam zajmował dwie dyskietki i katowałem go na Amidze 500 (chyba, że był jakiś inny Lost Patrol).
Fajnie powspominać stare dobre czasy. Pamiętam jak zawzięcie się katowało Montezuma's Revenge (tak na marginesie to uruchamiałem to kiedyś na emulatorze komody). Jeżeli chodzi o artykuł to liczę na dalszy ciąg. Mam nadzieję, że nie będzie on ograniczony jedynie do komputerów ośmiobitowych, ale zachaczy również o czasy Amigi. Bądź co bądź platformówki stanowiły dosyć silną grupę wśród gier na tą maszynkę.
Chyba oczy mi nie domagają na starość :-) nawet głupiego linka nie potrafię zauważyć.
Fajne to są ceny monitorów plazmowych. Eh, mieć takie cudo o przekątnej 42 cale (cena 30000 PLN), można jedynie pomarzyć.
B&W była dosyć innowacyjna, jednak bardzo szybko mi się znudziła. Mam nadzieję, że druga część zostanie pod tym względem poprawiona. Niestety nie było mi dane przetestować dodatku do B&W, tam podobno duży nacisk został położony na chowańce.
Przygodówki nie są moim ulubionym gatunkiem gier, gdyż nie posiadam szóstego przygodówkowego zmysłu. Mimo to bardzo podobały mi się przygody kolesia (bodajże Guybrush'a) z serii the secret of monkey island zaserwowane przez Lucasarts (najbardziej część pierwsza i druga).
No właśnie te sterowniki. Mam na swoim kompie dwa systemy operacyjne, z czego jeden to linux. I tu właśnie jest z problem ze sterami w przypadku ATI. O ile nVidia raczy wydłubać jako takie stery pod lina o tyle ATI się niechce. Dlatego narazie zostaję przy nV (chyba, że w twj kwestii coś się zmieni).
Nieeeeeeeeeee. Nie chcę nic podobnego do Diablo. Ta gra jest płytka jak woda w sadzawce na moim podwórku.
Gdyby gra była chociaż w siedemdziesięciu pięciu procentach tak dobra jak saga Sapkowskiego to byłoby super.
Kolejna z wielu strzelanin z widokiem fpp, która nie wniesie nic nowego do gatunku (poza lepszą grafiką oczywiście), chyba się mylę.
Myślę, że Xbox na naszym rynku i tak ma marnyje szanse nawet jak będzie dostępne pirackie oprogramowanie.
Mój kumpel kupił sobie chyba rok temu cały pakiet C&C (chyba coś kole 8 - 9 płyt, C&C + dodatki. RA + dodatki). Oczywiście ma również Tiberian Sun i RA 2. Jednak z całej serii najbardziej chwali sobie właśnie pierwszego RA.