TheSylath

TheSylath ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

18.01.2021 12:54
odpowiedz
TheSylath
3

Zauważ, że news który zacytowałeś nic nie mówi o zabezpieczeniu przed wykupem akcji. Zabezpieczenie polega nad tym, że maksymalna ilość akcji, z jakiej akcjonariusz może wykonywać prawo głosu wynosi 20%.

Jeśli więc powiedzmy Mircosoft wykupi akcje założycieli i aktualnego zarządu, którzy w sumie mają około 25%, no to będzie miał 25%, ale będzie mógł głosować tylko z 20%, co i tak wystarczy do kontrolowania spółki, bo około 75% akcji jest w wolnym obiegu. Statut spółki w żaden więc sposób nie chroni przed tym, że nagle Kiciński zechce sobie sprzedać cały pakiet Microsoftowi, choć być może są jeszcze jakieś umowy między akcjonariuszami poza statutem spółki.

18.01.2021 12:40
odpowiedz
TheSylath
3

I co by im było z założenia nowego studia, skoro marki wiedźmin i cyberpunk należałyby dalej do CD Projekt?

12.11.2018 12:01
4
odpowiedz
1 odpowiedź
TheSylath
3
9.0

System przestępstw jest totalnie spartaczony i nieintuicyjny. Napadają mnie bandyci w mieście, których zabijam, po czym jestem poszukiwany za morderstwo. Podobna sytuacja była z bójką. System moralności też jest bez sensu, bo jest niekonsekwentny. Dostajesz punkt za pomoc w ucieczce więźniowi, a innym razem za uratowanie zwykłego obywatela - ostatecznie co on odzwierciedla?Odejmuje ci punkty za okradanie zwłok znalezionych w lesie, co jest bez sensu. Jeszcze głupsza sytuacja była, gdy raz wkurzyłem jakąś wioskę w lesie, w konsekwencji czego zabiłem paru miejscowych, na co system nie zareagował w ogóle, ale gdy przeszukiwałem ich zwłoki, za każdym razem spadała mi reputacja. Chyba zbyt często ogólny hype uniemożliwia danie rzetelnej oceny dla tej gry, która poza wymienionymi idiotyzmami jest świetna. Idiotyzmom, dość poważnym, które ciężko zrekompensować toną zalet. Ale o zaletach jest tu pełno, wady natomiast ludziom, głównie recenzentom umykają.

31.12.2014 12:01
odpowiedz
TheSylath
3

@Xinjin
Nie ze względu na pokręconą fabułę, ze względu po prostu na fabułę. Zauważmy, że Infinite jest ulepszoną wersją drugiej części, w której tak samo mamy uratować osobę. Jednak w Infinite dodano do tego autentyczne i żywe postaci, którzy na swój sposób reagują na otaczający ich świat, mają między sobą jakieś relacje, które pod wpływem różnych wydarzeń ewoluują w różne kierunki. Infinite pozwala nam przeżywać historię bardziej personalnie, a czy nie o to chodzi w grze, która ma mieć ciekawą fabułę? Patrzenie na tę grę tylko pod względem zakręconego wątku science - fiction jest ocenianiem jej pobieżnie, nie uwzględniając tego, że gra chociażby opowiada o decyzjach, błędach, próbie ich naprawy, poznawaniu świata na nowo jak i odrodzeniu się na nowo. Oczywiście wątku pseudonaukowego także nie można ominąć - dzięki tej grze na przykład bardziej zainteresowałem się fizyką kwantową.

Co do Bioshocka 2. Gra jest zdecydowanie przykładem, jak powinien być robiony sequel. Jest bowiem lepszy pod niemal każdym względem od poprzednika. No, może lekkim zawiedzeniem jest, że nie ma wyraźnego plot twistu, jaki miała wcześniejsza część. Jednak, poznawszy historię Jacka i jego podróż po Rapture, czułem się bardziej, jakby autorzy zrobili tę fabułę tylko jako pretekst do poznania niezwykłego, bogatego świata, z wieloma tajemnicami (bo co jak co, Bioshock I jako protoplasta zawsze będzie stał ponad drugim Bioshockiem). W Bioshocku 2 natomiast już się tego nie czuje, wydaje się jakby historia naprawdę miała większy sens i nie została jakoby "wepchnięta" na siłę. Zresztą Levin mówił, że najpierw powstało Rapture, później było podkładane pod to miasto mnóstwo różnych wątków głównych - to mówi samo za siebie.

Co do gameplay'u to Bioshock 2 jest ze wszystkich trzech Bioshocków grą o najlepszym systemie walki. Twórcy dali nam mnóstwo narzędzi, które możemy łączyć, testować i wybierać połączenia, które najbardziej nas interesują.

Co do historii miasta. Dalej mamy próbę stworzenia utopii, która jednak jest całkowitym przeciwieństwem preferowanej przez Ryana filozofii obiektywizmu (który zresztą do końca nie był obiektywistą, ale nieważne).
Sofia Lamb może dopuścić się wszystkiego, by taką utopię stworzyć. Jednak jej cel w jakiś sposób jest słuszny, co nie pozwalało mi traktować tej postaci jako kompletnie złą. Niestety, jak każde marzenie o utopii, cała historia kończy się tragicznie.

Ostatecznie, mógłbym się pokusić o przyznanie jej maksymalnej noty.

04.12.2014 19:46
1
odpowiedz
TheSylath
3

Bioshock Infinite jest tego typu grą, której nie odłożymy tak po prostu na półkę po przejściu jej. Większości mniej czy dłużej będzie ta gra i cała historia siedziała jeszcze w głowie. Twórcom Z Irrational Games udało się stworzyć grę, którą odczuwamy bardzo personalnie głównie przez niezwykłą kreację bohaterów i ewoluującą więź między nimi.

Krótko mówiąc jest to arcydzieło narracji i designu (choć ta kreacja miasta i jego historii jest gorsza niż ta z Rapture), dobry shooter, oferujący sporo frajdy. Mnie osobiście gra nie nudziła jako że dawkowanie fabuły było dobrze rozłożone. Czy grając w Bioshocka czułem się, jakbym oglądał dobry film? Nie. Gra tego typu oferuje zupełnie inny sposób opowiadania historii, historii na którą nie patrzymy z punktu widzenia trzeciej osoby.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl