Między innymi właśnie dlatego w grach interesuje mnie tylko singleplayer, a multi omijam szerokim łukiem.
Far Cry 4 ukończyłem wraz z dodatkami i jest to najlepsza gra w jaką w życiu grałem. Lepsza nawet od Far Cry 3. Fabuła w tej części jest genialna, a kluczową rolę odgrywają w niej wybory. Postacie są świetnie wykreowane, z których to najbardziej polubiłem Amitę. Soundtrack w tej grze to arcydzieło, dodatkowo znalazło się kilka świetnych utworów, między innymi: Panjabi MC Jogi oraz The Bombay Twist. Oprawa graficzna jest bardzo dobra tak samo jak optymalizacja, na GTX 660 gra bez problemu działa na high w 50-60 FPS. Świat gry zarówno w podstawce jak i w dodatku Dolina Yeti jest doskonale zaprojektowany. W tej części dodano kilka ciekawych pojazdów, takich jak: tuk-tuk, skuter śnieżny, poduszkowiec, wiatrakowiec czy możliwość jazdy na słoniu. Jedynymi minusami tej odsłony mogą być: zbyt krótka fabuła, powtarzalne zadania poboczne.