Jak zwykle...Ludzie dostają najlepszego ulicznego NFS'a od czasów Underground'a i cały czas marudzą...a to, że to nie jest symulacja, a to, że powinni powrócić do korzeni znanych z pierwszych części...cały czas coś jest na nie. Taka cebula.
Przejdę do zalet samej gry i nadmienię, że piszę to z prospektywny miłośnika motoryzacji.
+ Szeroki wachlarz dostępnych samochodów
+ Świetnie odwzorowanie dźwięku aut oraz oddane realia ich specyfikacji mechanicznej np. to, że taka Mazda RX 7 ma silnik rotacyjny 1.3 czy nowy NSX 3.5 hybrydowy...to pewnie dla większości jakieś pierdoły ale bardzo cieszy oko (w FH wszystkie auta brzmią tak samo)
+ Najlepszy tuning ze wszystkich części, który próbuje w mocno uproszczony sposób oddać realia tunerskie, a to dzięki możliwości swapu silnika i tak wankla możemy wymienić na jakąś V6 czy V8 jednocześnie wyciskając lepsze osiągi. Również fajny pomysł z dostosowaniem samochodu to driftu czy jazdy w terenie za pomocą zainstalowania odpowiedniego zawieszenia czy opon
+ Znacząco poprawiony model jazdy w porównaniu do ostatnich części, który nadal jest mocno zręcznościowy ale ta gra zawsze taka była i to nie jest żadna wada. Gra się bardzo przyjemnie na klawiaturze :)
+ Wymagająca policja zmuszająca do szukania na nich sposobu w sieci (tu należą się brawa dla Criterionu)
+ Brak mikrotransakcji co jest wyczynem, że wydawca na to poszedł w 2019r
+ Możliwość grania nie(online)
+ Ładnie zaprojektowana mapa
+ Criterion świetnie uchwycił klimat poprzednich części i to się udało w 100%
I to by było na tyle z zalet ale myślę, że są to najważniejsze rzeczy dla tej serii i tu Criterion świetnie sobie poradził wykonując robotę na 10/10...Teraz przejdę do minusów, które psują całokształt ale nie mają już tak wielkiego znaczenia
- muzyka (ale może się podobać)
- fabuła
- dubbing
- pomysł z tworzeniem postaci (!?)
- , które wyglądają jak "bananowe" nastolatki
- brak jakiegokolwiek klimatu rodem z serii szybcy i wściekli...
- brak wyścigów na 1/4 mili ale podejrzewam, że może to pomysł na ich DLC
Te wady można ująć w jednym punkcie, a mianowicie:
- Totalny brak klimatu.
Powinno być nieco "gangstersko/mrocznie" rodem z filmu Szybcy i Wściekli a jest mocno bezpłciowo...
Grałem w The Crew 2 i serię FH i żadna z tych gier nie przykuła mnie na tak długo jak Heat. W zasadzie zaraz po zainstalowaniu odechciało mi się w nie grać żałując tylko zmarnowanych pieniędzy. FH broni się jedynie modelem jazdy i przystosowaniem do kierownicy ale na tym jej zalety się kończą ale każdemu podoba się co innego co by nie było to jednak są to dwie różne gry.