Od kiedy oglądam tvgry.pl pamiętam że zawsze tzw. "starzy wyjadacze" tvgry narzekali jak typowi przysłowiowe buraki . Pamiętam jak przyszedł Kacper do ekipy i zastąpił Krzyśka , wszyscy oczerniali go jak leci , hejtowali go na wszystkie możliwe sposoby. Potem przyszedł Jordan też się nie spodobał widowni która lubi ponarzekać i przez najbliższe tygodnie miała temat do pisania pod każdym materiałem na tvgry coś w stylu "jaki on jest beznadziejny" "krępuje się przed kamerą" "on się wcale nie zna na grach" "dostał się po znajomości" "weźcie go wywalcie".
Wcale nie liczyłem na cud tym razem , wszyscy co piszą te komentarza mówiące o tym jak BARDZO NrGeek przeklina w swoich filmach to tak naprawdę ile obejrzeliście jego materiałów. Moim zdaniem widzieliście tylko te w których gra w tzw. kaszanki. Seria zagrajmy w crapa jest jedyną serią na której NrGeek przeklina , obejrzyjcie sobie serię pogadajmy lub To było grane , będzie wam naprawdę wtedy głupio , ponieważ jest tam masa filmów które poruszają bardzo ciekawe tematy , np. najlepsze horrory , top 10 gier danego roku z lat 90 , opowiada o starych tytułach które są pewnie starsze od większej części widowni np takie tytuły jak The Neverhood ,
Zazwyczaj są to długie około godzinne pogadanki na tematy wszelakie często z ciekawymi historiami z życia NrGeeka oraz z walorem edukacyjnym.
Niektórzy piszący te komentarze są pewnie starsi ode mnie a nadal się nie nauczyli że nie ocenia się książki po okładce.
nie mam nic do Hed'a ale ten program jest amotorski , beznadziejny i nudny . Ryk Premier był lepszy , zabawniejszy no i jeszcze jedno do wyjaśnienia , GDZIE DO CHOLERY JEST YUEN ?
Ja przechodziłem Dishonored równolegle z Krzyśkiem i moje spostrzeżenie jest takie że ja przechodziłem gre w zupełnie inny sposób, np. Krzysiek wybierał drogę dachem a ja ulicami i oboje przeszliśmy fragment skradankowo. Jeszcze oglądałem fragmenty lets play ROCK'a , on przechodzi gre w chaotyczno-skradankowy sposób. Moja ocena jest taka :
-Dishonored ma potencjał do przechodzenia gry kilka razy,
-Ciekawy klimat.
-Mocne zaplecze gadżetów.
Jednak gra ma też swoje wady:
-Fabuła mody na sukces, czyli przewidywalna jak cholera.
-Strasznie krótki (jak dla mnie) czas gry nawet gdy wypełniałem zadania pobodzne i szukałem wszystkie runy
-Inteligencja wrogów jest na średnim poziomie, ponieważ jeden raz miałem taką sytułacje że wróg przeszedł obok mnie i nawet nie zwrócił na mnie uwagi.
W skrócie mówiąc Dishonored jest bardzo dobrą grą wady które wymieniłem gubią się w rogrywce, więc moge ją śmiało ocenić na 8/10
A co do pomysłu na program, jest on zarąbisty więcej takich recenzji. Przypominają mi stare pogawendki o grach. ;)
Dla mnie najbardziej frustrującym były walki z bossami w AFRO SAMURAI. Poziom trudności był obrzydliwie nieregularny. Pierwszy boss był prościutki, za to natomiast w drugiej misji męczyłem się niemiłosiernie z kolesiem, który miał miotacz ognia i załatwiał nas na hita. Przy tym zniszczyłem pada od Xbox'a waląc nim o podłoge i wyzywając twórców gry za cholerny poziom trudności. W końcu udało mi się przejść tego boss'a (z padem sklejonym taśmą izolacyjną ;) ] . Ale i tak najbardziej wspominam ostatniego bossa . Przed nim była strasznie zagmatwana lokacja która wykończała nasz umysł i zręczność, a potem miałem walczyć z jakimś koksem który się teleportował za naszymi plecami i wbijał w nie miecz. Byłem już tak wykończony i zdenerwowany , na dodatek uciekał mi przycisk B na padzie (wchodził do obudowy). Po dwóch godzinach męcząc się z ostatnim bossem i go jakimś cudem pokonując mogłem odstawić tą diabelską produkcje na pułke i iść do sklepu po nowego pada tym razem przewodowego ;) . Ach te japońskie gry nigdy nie zapomne tego zdarzenia!
Ludzie tylko umicie krytykować, jak jesteście tacy mądrzy to róbcie sami filmiki a jak się nie podoba to nie oglądać , mnie tam się podoba ta seria GeeksUTD. Oby tak dalej ;) !!!
Moim zdaniem konferncja Ubisoft'u była narazie najciekawsza.
Watchdogs czy jak to sie pisze ;) , zmiótł mnie z powierzchni ziemi swoją futyrystyczną rozgrywką chociaz wygląd bo bohatera zajerzdżał mi The Saboteur, mam nadzieję że bedzie się moglo kraść samochody i żeby była ciekawa fabuła a nie żeby było tylko o ratowaniu świata
AC III według mnie to narazie nic nowego i tylko przeciąganie serii , ten pomysł żeby umieścić rozgrywką w czasach wojny secesyjnej całkiem niezły tylko boję się że będzie to takie sztywne ponieważ wszyscy przeciwnicy bedą mieć broń palną to i my będziemy musieli ją mieć a według mnie nie jest to dobre rozwiązanie z tą grą ponieważ strzelanie w porzednich seriach bylo toporne.
Splinter Cell zapowiada się dobrze, widać że to nie jest bezpośrednia kontynuuacja conviction, ale mam nadzieję na genialna fabułę taką jaka była w Chaos Theory. Wygląda to na mechanike wziętą z conviction i moim zdaniem ułatwiającą rozgrywke bo w porzednich częściach nie było tak łatwo.
Rayman Legend będzie niesamowita grą ponieważ jest to powrót do korzeni i ma wspaniały cukierkowy kimat który w Orgins mi bardzo pasował.
Nie widzałem jeszcze tego Wii u ale wierze wam na słowo że to jest dobry pomysł.
Z tego co narazie jest to można ocenić konferencję ubisoftu za dominującą, i mam nadzieję że tak pozostanie ;)
Moja ocena to 4/5
Oj dana dana śpiewają piraci , że Del Krzysiek i Yuen to nasi kamraci. Arrrr... nucą sobie o beczułce z Risen'a i , że ten konkurs w tvgry to nie ściema. Arrrr... Śpiewają sobie o swoich przygodach pijani w trzy d*py na szerokich wodach. Krzysiek pije rum z "wybuchających beczek" , Yuen w karczmie szuka szklaneczek. Del jest bardzo niecierpliwy , ale ze wszystkich przyśpiewek bardzo szczęśliwy. Zato Mariusz dużo w Risena grał i zachęcił mnie jego piracki szał. Arrrr Ach ten maj , ach ten maj ten przegląd tygodnia to prawdziwy raj!!!