Ja osobiście miło patrzę na te gale, po pierwsze wygrywają gry o stosunkowo niskim budżecie (na pewno w stosunku do gier pokroju AC:Shadows), po drugie E33 jest po prostu świetna, ta gra jest dopieszczona i przemyślana od początku do końca, a im więcej czytam komentarzy pt: "ta gra jest słaba/przehypowana/ serio taki gniot wygrał?" to mam wrażenie, że są to pisane przez ludzi dla których szczytem gamingu jest coroczny update fify w postaci "nowej" gry.
To zapewne ludzie, którzy wierzą w mityczny "modern audience" i zaklinają rzeczywistość, a nic nie jest piękniejszego niż dźwięk trzasku dupy płaczków z fortnite czy CoDa.
Ja tam mam dość obecnych otwartych światów i wiesiek jest tutaj dobrym przykładem, zwłaszcza mapa Skellige. Masa nic nie znaczących znaczników na mapie i wiesz, że nic tam ciekawego nie ma, ale i tak cię ciągnie, żeby wyzerować mapę.
Puste, nic nie znaczące zapchaj dziury typu: jeszcze jedna skrzynka z bezwartościowym lootem.
Wytłumaczcie mi na jakiej zasadzie widnieje ocena gry, która nie ma nawet bety?
Do tego prostego wyliczenia trzeba dodać cenę platformy, MB +RAM, wtedy ceny nie są już tak piękne
Zawsze lubię te komentarze pokroju "Intel to Intel", mam wtedy przed oczami taką piękną, puszystą, białą owcę, koledzy informatycy skoro pamiętają cyrixy to mają 60+ lat i znają się na nowej technologi jak przeciętny Janusz. Też znam takiego informatyka, który koledze powiedział, że 10700 bez k (była promka, że k kosztował 50 zł więcej) nie będzie robił różnicy.
Trzeba przede wszystkim realnie testować, sprawdzać i jak się nie ma możliwości samemu to obejrzeć 10 testów na internecie procesora do zastosowań, do których go używamy, a nie siedzieć ślepo w tym co było dobre 10 lat temu.
Intel inside i grafika nvidia, dysk 500:))
Już się nie mogę doczekać za 20-30 lat jak zrobią remake LOTR i Gimli będzie trzymał za uszy Legolasa, albo jak Eowina będzie ocierać się o rękojmię swojego miecza myśląc o Aragornie. To tak bardzo wpływa na fabułę i historię ??
Gog ledwo dyszy, ponieważ nie ma na nim nowych gier, nie ma co się oszukiwać, jak masz czekać kilka lat aż dana gra się pojawi na sklepie to idziesz gdzie indziej, jak chce kupić Grahamki i nie ma ich w Lidlu to idę do biedry, aldi czy netto :)
No preorders, nie ma znaczenia czy kochane studio, czy gra super, bez preorderow, bo wychodzą smaczki chwilę przed premierą :)
Ja widziałem nieprzetłumaczone teksty, rozwaliło mnie np. "wciśnij R3" w okienku samouczka, tak to ok, ja też nie mogę marudzic na port jak widziałem niektórzy, którzy piszą, że gra nie chodzi na high na 1060 ??
Jeśli adaptacja, to prosto, wygląd jest dostępny sheparda na 1 pudełku gry, biały facet i wszystko, wszystkie postacie poboczne też mają swój kolor skóry i swoją rasę, będą odstępstwa nie będziemy oglądać, to wszystko :)
Jak dla mnie ta gry wyjdzie, będzie można normalnie zagrać, na normalnych serwerach i wgl. Tylko problem jest taki, że 9 lat temu była przedstawiana jako "next gen", jak wyjdzie do 2030 to będzie grą z grafiką na miarę dzisiejszych "Indie".
Ten Intel jest dobry, pobija w grach dotychczasowe ryzeny, ale tak to się odbywa co generację (z wyjątkiem 11gen, które jest pomyłką) procesory drugiej firmy wysuwają się na prowadzenie.
Intel 12gen widzę, że w grach przebija R5000 o zaledwie 5-10%, a przecież ma potężną przewagę w postaci Ddr5. Jeśli ktoś ma ryzena i zmieniał kiedyś ramy to wie ile można uzyskać na takiej operacji, dlatego tylko pytanie co się stanie w przyszłym roku po prezentacji odświeżonych ryzenow 6000 i co dopiero się stanie, kiedy wyjdą ryzeny 7000 z ddr5?
Te walki kogutów dały więcej emocji (pozytywnych) jak streamowałem dla ziomków niż mecze reprezentacji w piłkę nożną. Najlepsze są "ulty" kogutów XD
Gierka spoko, a PETA po prostu dostała hajs za reklamę, bo ich czepianie się czegoś (zresztą jak ze wszystkimi pseudo organizacjami tego rodzaju) sprawia tylko, że bardziej się chce tego spróbować.
Podobnie jak niektórzy "aktywiści" i krytycy mówili, że Diuna jest zbyt "biała", jeszcze bardziej chcę obejrzeć, bo zapowiada się na dobry film :)
Lol ludzie minusują ludzi, którzy chcą zagrać w grę, a nie pochwalić się osiągnięciem "Początek" po przejściu toturiala xd
Do jakich czasów grania dożyłem, że ważniejsze jest sklep w którym kupujesz niż sam produkt :(
Powiem szczerze, że jako pierwszy od kiedy czytam wojenki steam vs reszta podałeś jakiś konkretny przykład dlaczego wolisz steam nie odpowiadając "bo jest lepszy" lub "bo tak". Dlatego przypuszczam, że mała garstka świadomych użytkowników jak Ty robi to z podobnych powodów, kolejny większy ułamek gra w gry które go interesują i kupują tam gdzie akurat są, albo są taniej i całkiem spory kawałek tortu, który wybiera sklep na zasadzie "bo jest najlepszy, a inne to gówno" :)
Sarkastycznie napisałeś to co jest sednem sprawy, NIE CHCĘ żadnego sklepu, chcę skrót na pulpicie do kopii gry, którą kupiłem na własność, a nie do sklepu, w którym mam gry do użytkowania do czasu końca istnienia sklepu
Standard, ja tam wolę zagrać w grę niż zastanawiać się nad wyższością sklepu w którym ją kupiłem.
Kompletnie bez sensu myślenie, jedynie młodsi gracze, którzy urodzili za istnienia steam idą tym tropem rozumowania
Też z tym walczę na każdym portalu na którym to przeczytam. Grałem w gry zanim jeszcze istniał steam i jakoś nie czuję, że wiele straciłem przez to, że mam gry na różnych platformach.
Moim ulubionym porównaniem jest na dwóch sklepach typu lidl i biedronka. Steamowcy i Epiciarze wrzeszczą na siebie, który sklep jest lepszy, a ja po prostu idę po produkt, który chcę kupić.
Podobnie jest z grami, półgłówki będą sprzeczać się, która platforma zakupowa jest lepsza, a ja w tym czasie skupię się na sednie sprawy czyli na grze w którą chce zagrać.
To, że się pojawia tam rekomendacja od Kathleen Kennedy to raczej mało zachęca.
A co z Middle Earth Shadow of War z 2018?
W tym momencie definitive edition jest za 30 zł (czyli wszystkie dlc + podstawka)
Jak ktoś lubi LOTR, a przy okazji podoba mu się assasins creed (prawdziwy) to gra dla niego.
Ostatnio było coś z czarodziejami, Spellbreak czy coś, czemu by nie spróbować z melee