Sterydotyp

Sterydotyp ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.07.2017 19:14
odpowiedz
Sterydotyp
3
10
PC

niewiele gier zmusiło mnie do uczenia się ich. do niewielu gier wracam cyklicznie co jakiś czas. uwielbiam tu wracać, czuć ten klimat i starać się po prostu przeżyć ^^

22.07.2017 02:18
😃
odpowiedz
Sterydotyp
3
10
PC

Połączenie gry platformowej, logicznej i zręcznościowej, w której często główne wyzwanie polega nie na rozwiązaniu zagadki, ale na jej zrozumieniu. Grafika klimatyczna, fabuła przemyślana, wad brak. Ta gra jest pie*****nym ideałem.

05.01.2013 13:08
odpowiedz
Sterydotyp
3

bardzo przyjemna gra, choć czuć w niej niskobudżetówkę. brak standardowych już w tej chwili rozwiązań, które posiada każdy szanujący się RPG. mimo to, ładna grafika, oldschoolowa mechanika, przyjemna konwencja bohatera-wróżki i baśniowy świat w klimacie "Alicji w krainie czarów" sprawiają, że naprawdę warto. oczywiście w dniu premiery nie dałbym za te parę godzin 70zł, ale cieszę się, że dali ją do CDA. co do zakończenia oczywistym jest, że była to część pierwsza i zakończenia po prostu nie było. podobny motyw wystąpił np. w Divinity 2 gdzie zakończenie nadeszło w postaci DLC. bywa i tak ;)

27.10.2012 13:02
👎
odpowiedz
Sterydotyp
3

Gra jest niewątpliwie jednym z najgorszych cRPGów, w jakie grałem.

Grafika
Produkcja posiada fatalną, woskową grafikę; twarze pulsują podczas dialogów, lokacje są puste, wśród postaci figurują 3-4 twarze, każda postać ma broń zawieszoną w powietrzu za plecami, a do tego wszystko jest po prostu brzydkie, postacie mają kiepską anatomię -> 5 lat starszy Fable jest 10 x ładniejszy!

Fabuła i dialogi
Choć fabuła nie należy do najgorszych (są nawet pewne zwroty akcji!), rozbija się na szczegółach, skutecznie niszczących klimat. Jedną z kluczowych postaci jest Diego. Symaptyczny staruszek pół życia przesiedział niczym pustelnik szmuglując towary dla wioski naszego bohatera i ucząc go szermierki. Nie przeszkadza to jednak fabularzystom sprawić, że zna go całe królestwo, od wojowników, przez magów, po samego króla. Nasz bohater mówi zawsze aroganckim tonem, wszyscy traktują go jak 5-latka z gorączką (np. gdy spytamy kowala stojącego obok wielkiego kowadła czy jest kowalem, ten odpowie: "sprytny z ciebie chłopak", w innym przypadku gdy czarodziejka opowiada nam o pewnym niesfornym magu - Vultusie, który ciska wszędzie kulami ognia, możemy ją spytać: "Czy Vultus sprawia kłopoty?") tego rodzaju infantylnych dialogów jest całe mnóstwo. Warto dodać, że nie mamy absolutnie żadnego wyboru na to jak poprowadzimy rozmowę. Nie możemy także niczego przyspieszyć. Dialogi są mówione, nie możemy więc czytać przewijając. Fiaska dopełniają drętwe dowcipy bohatera, w których ten sugeruje, że "pewnie znów będzie musiał gdzieś pobiec i kogoś zabić". O ile naśmiewanie się z wad gatunku przechodzi w parodiach pokroju Bard's Tale, o tyle w Arcanii, która parodią nie jest, to po prostu gwóźdź do grobowej deski i przyznanie, że questy są nudne i jednolite już przez samych autorów.

Reszta
W sklepach zasadniczo sprzęt jest albo za drogi, albo mamy lepszy, strach też coś kupować, bo możemy pozbyć się całej gotówki na coś, co za chwilę znajdziemy (i to się zdarza dosyć często). Broń nie jest zrównoważona, raz wydałem 14 tys. na przepis na topór, potem kolejne 5 tys. by uzbierać składniki, których nie posiadałem. W efekcie otrzymałem topór warty kilkaset sztuk złota i zaraz znalazłem kilka lepszych...
W grze pełno jest nieścisłości. Skoki przypominające szybowanie i turlanie się w ciężkiej zbroi? Czemu nie. Okradanie skrzyń i czyszczenie pułek w sklepach, ludzkich domach czy królewskich kwaterach nikogo nie dziwi? Jasne, bo czemu miałoby. Ekwipunek, w którym dźwigamy ze sobą 45 siekier, 38 młotów, 7 zbroi i około 200 mikstur, artefaktów, składników (w tym rudy najróżniejszych metali) także nie robi problemu. Abyśmy nigdy nie ominęli NPC'a (postaci nie zaczepiamy, bo każdy "nie-NPC" np w wiosce jest oznaczony jako Wieśniak i nawet się nie zatrzyma) kazdy ma nad sobą wyjątkowo okazały wykrzyknik. To tak, żeby zadbać o klimat ;)
Osobiście z elementów mało realistycznych brakowało mi z kolei znaczników obrażeń i życia wrogów. Nigdy nie byłem pewny, która broń jest lepsza, ani ile życia zostało przeciwnikowi.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl