Jeżeli chodzi o tryb grania z kimś na imprezie to jest zabawnie :D Mimo iż Joy Cony często nie czytają ruchów tak jakbyśmy chcieli :( Trochę na przymus robiony tryb fabularny. Online? Jest zabawa i spore wyzwanie :D
Jest dokładnie 1 do 1 tak jakbyś grał w oryginalne części
Wtedy też Shadowbroker i Arrival były tylko z napisami i w momencie instalacji DLC np wszystkie kwestie Liary zmieniały się na angielski :P Więc w 2 części nigdy nie usłyszałem Dubbingowanej Liary :P
Osobiście zapewne odpalę w 100% po Angielsku brzmi lepiej o niebo
Tiaaa mamy 14 maja a Steam Pisze, że gra będzie dopiero 15 wieczorem dostępna prawie 16 :P Brawo Oni
Ta gra jest po prostu genialna!! W samo demo bawiliśmy się 3 godziny i powtarzaliśmy misje bo tak nam się spodobała :D Dla każdej pary :D
Myślę, że od tej części powinno się zaczynać z serią Fates. Pozwala na duża bardziej swobodne parowanie bohaterów, trening, czy szkolenie kolejnego pokolenia, co daje nam możliwość większego eksperymentowania. Jak dla mnie może nawet za łatwo się grinduje i w sumie po wcześniejszym graniu w Conquest nawet za łatwa jak dla mnie. Mimo to zdecydowanie polecam dla każdego kto chciałby zacząć przygodę z nową sagą na 3dsa :))
Za nim się zdecyduje na zakup, to poczekam na informację jak gra w ogóle działa na Switchu. Patrząc jakie ma wymagani w ogóle i jak silny jest do niej potrzebny sprzęt jestem bardzo ostrożny. Mimo to chętnie bym przytulił jakiegoś Dinozaura :D
Cóż by tutaj powiedzieć. Jestem sceptyczny i obawiam się tej gry bardzo. Praktycznie wszystko w niej może nie wyjść. Skoro zapowiadają, że będzie to gra dla graczy (w przeciwieństwie do LGPE) to powinienem się nastawić na bardzo wysoki poziom gry, sporo grindu, wiele wyzwań, dobrą mroczną fabułę, wrednego rywala i braku leczenia co 5 sekund. Ech i chyba właśnie dlatego nastawiam się na max 7, bo XY nim je kupiłem zachęcały mnie bardzo, a po chwili zrozumiałem, że mój Greninja i Charizard zrobili mi grę i reszta teamu jest w sumie niepotrzebna... Inaczej było w ORAS, a przynajmniej powinno być, bo gdy Norman, który zawsze był dla mnie wyzwaniem w RSE tutaj padł po atakach Sceptile jakoś zacząłem się zawodzić na grze. SM też mi się do końca nie spodobało i dopiero moje oczekiwania wobec gry o pokemonach spełniło USUM. A frustracja po wczytaniu 2 razy walki z Ultra Necrozmą przypomniała mi te samą, której doświadczałem podczas walki z Misty w yellow :P (Tak Misty była dla mnie większym problemem zawsze niż Brock mimo iż przy nim miałem jedynie Nidorana i Pikachu, a przy nije Pikachu Bulbasaura/Ivysaura, Nidorino).
Dla mnie gra z 2019 albo okaże się najlepsza grą Pokemon ostatnich kilku lat, albo wtopą większą niż darmowość Pokemon Questa :P
Nie chce Ci psuć marzeń i sobie w sumie też, ale jak na razie cisza. Obawiam się trochę tego, że nie będą mieli pomysłu jak połączyć pokebank z DSa i z nowym na Switcha. Osobiście uważam, że byłby to dla nich strzał w kolano i to poważny, no ale nie była by to pierwsza sytuacja, gdzie jest problem z przeniesieniem Pokemonów ze wcześniejszej generacji (o ile mnie pamięć nie myli nie było takiej opcji między 2 i 3 generacją)
Co tu dużo mówić? Gra nie jest prosta. To prawda, może się wydać nudna i rozciągnięta jak flaki z olejem. No i serio wymaga sporo grindu. Tylko pytanie komu to przeszkadza? Wychowałem się na grach, gdzie trzeba było grindować przez parę dobrych godzin, aby cokolwiek osiągnąć. Gra wymaga, kopie Nas po dupsku i na bank nie jest grą dla casuala, który po nią sięgnie bo zachwyciły go pozytywne opinie. Mnie natomiast dość boli sterowanie na Switchu. Posiadam wersję na PC bez dodatków i z DLC na Switcha i kurczę, jakoś nie wiem, ale wolałem pada w obsłudze
Bardzo wciągająca przygodówka. Warta swojej ceny. Jeżeli chce ktoś lekką grę z mnóstwem logicznych zagadek to znalazł coś dla siebie
Gra jest bardzo ładna i ma genialną historię podczas, której może sie nawet łezka w oku zakręcić. Niestety przejście jej zajęło mi rok w grze...co w przypadku gier tego typu działa na minus.
Zostanę zlinczowany, ale ta gra jest po prostu NUDNA jak flaki z olejem... Ciągnie się, to co miało być super, czyli sprzymierzani się z potworami jest takie sobie. System walki jest bardzo słaby. Gra najpewniej przeznaczona dla młodszego gracza. Po 3 akcie wymieniona w sklepie
Pokemony dla biednych. Okey bez sakrazmu. Poziom głównej fabuły gry jest przyjemny. Co prawda by zaprzyjaźnić się z niektórymi YoKai trzeba sie namęczyć, ale myśle że jest to plusem. Niestety gra była dość przeciętna, a wymagający gracz znajdzi wyzwanie dopiero w Post gamie, w którym poziom skacze jak nienormalny w górę. Młodszego gracza może to odstraszyć
GRa w coopie do którego zostałą stworzona jest świetna. Solo niegrywalna...
Jak dla mnie ułatwili RSE i zdecydowanie ulepszyli historię, jednak poziom pozostawia wiele do życzenia
Jak dla mnie za niski poziom trudność. Podczas fabuły gry możemy zdbyć jedynie parę mega stonów. Gra baaaaardzo powoli się rozkręca, a potem szybko kończy. Bardzo dobra historia i chyba na to głównie Nintendo postawiło.
Byłoby 10, bo wszystko poszło jak miało, gdyby nie to, że Nintendo celując w nowych graczy z w niektórych momentach za bardzo obniżało poziom, gdy potem wskakiwał na dość wysoki
Może bym trochę podniósł poziom trudności na wyższych lvlach, ale tak dostaliśmy dobrego Mario Karta