Niepowtarzalny klimat, super postacie i dialogi. Bawiło mnie jak CJ zamiast Yeah mówił takie Yiiii. Ciekawa historia. No i voogle ze ten smoke i ten drugi zdradzili CJ . Eh to było boskie jezdzic po San andreas i słuchać ice qube. Od razu przypomina sie dzieciństwo. Klasyczek i wspaniałą przygoda to była ugułem
Piszę komentarz świeżo po przejściu wiedzmina o 2 w nocy we srode hehe, zajęło mi to 150h ale wyczyściłem wszystko co sie dalo. Tą grę przechodziłem z rok ale z całą pewnością to jedna z najlepszych gier jakie gralem. Przez ten czas przyzwyczaiłem się do Geralta i go polubiłem. Najbardziej mi się podobały misję, zawsze trzeba było wytropić potwora i przeprowadzić śledztwo jak detektyw. Sam swiat jest mega, choc bywał ciezki klimat jak w velen gdzie chłopy umierali z głodui było mnostwo sierot. Za to tusą piękne i bajkowe. A najlepsza byla muzyka, ta cudowną piosenke z oxenfurtu to nienzapomne. To była długa i wspaniałą przygoda. Zaraza!
Niesamowita gierka, mega klimat.Stare Gothici mają to cos, nie prowadzą gracza jak dziecko. Tutaj trzeba pomsylec bo mozna paść szybko od zwyklego orka. Na początku lurowałem po jednym orku, a pozniej brałem po kilka na klate jak sie nauczylem z nimi walczyc. Super było to ze jest kilka map, a noc kruka z piratami i bandytami była mega satysfakcjonujaca. Ogromny swiat do eksploracji. Przed Gothic 2 przeszedłem Gothic 1 i ciekawie było na kazdym kroku spotykac kogos z jedynki. Jedna z najważniejszych gier dziecinstwa :)
Własnie ubiłem śpiącego, cały dzien w to grałem zeby w koncu przejsc a jest 3 w nocy :D Gothica przeszedłem juz chyba z 4 raz, tym razem magiem wody. fajnie odswiezyc sobie ta gre po 10 latach :D. Niesamowita gra, super klimat. Jest bardzo surowy i wymagajacy. Generalnie jak poznasz mechaniki gry to juz cie scierwojad nie zaskakuje, trzeba tylko poznac taktyke. W dodatku, ja sobie sciagnąłem moda do swodobnego celowania i lucznikiem grało sie naprawde fajnie - pozniej przeszedlem na magie i wszystkich rozwalalem. Jak na gre na tamte lata to mega!
Ten mod jest lepszy niż oryginalne gothici! Ponad 150h świetnej zabawy. Jest 3 w nocy kiedy właśnie ja skończyłem. A pamiętam jak dopiero co zacząłem pół roku temu w wakacje. Do teraz słyszę ta czilową melodie która towarzyszyła mi po dotarciu do Silbach i zwiedzaniu okolicznych lasów. Starałem się wykonać wszystkie questy i nigdy się przy tym nie nudzilem bo twórcy postarali się i zaskakiwali zakończeniem. Takich gier z cudowna zaskakująca fabuła już się nie robi. Cudownie było explorowac wyspę i czuć jak postac się powoli rozwija, także tempo gry świetnie zachowane. No i po prostu zżyłem się z tymi ludzmi z archolos. Jedna z najlepszych gier fabularnie jakie gralem
Świetna gra! Super sie bawiłem, przez tydzień grałem codziennie w opór dopóki nie wycraftowałem wszystkiego co się dało. Mega było latać gyrokopoterem i patrzeć na wyspy z góry. Voogle super było odkrywać nowe wyspy, jak tylko zauważyłem mały punkt na horyzoncie to od razu chciałem tam popłynąć. Nawet stworzyłem sobie mapę i w zezycie zapisywałem gdzie co jest xd. Najfajniejszy był początek, co trzeba robić zebyc przeżyć i to ryzyko śmierci. No i znalazłem. Hansa wilsona haha
Witam szanownych ziomeczków. Jako że grałem w summonera gdy miałem 10 lat postanowiłem do niej wrocić 20 lat pózniej (sick!). Gra bardzo fajna, system walki super. Podobało mi sie ze można chain-owac ataki i mozesz wybierac ktory ma byc nastepny. Takze robiłem ze miałem atak który zabierał manę albo leczył team w zaleznosci od sytuacji. Pobawiłem sie tez w summonera i Blue Imp okazał sie dla mnie najbardziej uzyteczny. Leczył team i zamrazal wrogow. Gra całkiem trudna, dopoki masz przewage liczbowa to idzie łatwo xD Najgorzej to jak musiałem isc do komnaty króla i królowej gdzie rzucało sie na mnie od razu z 12 przeciwnikow xD pod Koniec miałem młot co miał ze 100 obrażen i za pomocą chain-attack 'sacrifice' udało mi sie uderzyć z 600 xD Na pewno finałowego bossa nie udałoby mi sie zabic bez potionow branych na potęge. Zajeło mi przejscie gry ze 30h (tydzien wystarczył) i nie mam pojecia jak udało mi sie ją przejsc jako 10 latek kiedy nie zniałem angielskiego.... zajebiscie sie bawiłem, system walki mega i wyzwania mega! Przypomniałem sobie dlaczego w mojej głowie siedzi słowo WINTERLONG haha
Niesamowicie ogromną gra, ja myślałem że zaraz koniec a byłem w połowie. Najtrudniejsza gra w jaka grałem. Końcówka czyli walka z 5 bossami zajęła mi kilka dni. Aż myślałem że telewizor rozwalę. Fantastyczne lokalizację, przepiękna grafika (najładniejsza gra w jaka grałem- xbox xs) 150h mi zajęło przejście a pewnie zrobiłem z 80% mimo że czyściłem każdy dungeon jaki napotkałem. Teraz jem maca i pije piwo bo przeszedłem jedna z najlepszych gier w historii.
Fajna gra ale za krótka. Troche więcej zagadek by się przydało. Mam wrażenie że nie było ich wiele. Ale i tak przyjemna gra. Super klimat!
Zajebista gra. Wciagajaca jak cholera, nawet przez chwile sie nie nudziłem. Tylko troche Arthura szkoda
Właśnie przeszedłem!!! Pierwsze 30 minut było ciezkie bo jakos nie podpadło to skradanie ale pozniej sie wkrecilem i chcialem jak najmniej zabijac wrogow aby przejsc level. Fabuła troche badziewna ale za to sama zabawa swietna. Po przejsciu mialem ochote zagrac jeszcze raz a rzadko sie to zdarza. Najbardziej mi sie spodobała runda chinatown gdzie trzeba było zabic chinola w smiesznym garniturku, trzeba było włączyc alarm w jego samochodzie a gdy on szedl go wyłączyc to tam juz czekało na niego słodkie C4 :) boom
Pamietam jak gralem jako 10 latek na play station w ta gre i niedzialem na tej pierwszej piaszczystej planszy :D Gra ma swietny mroczny klimat :) Przeszedlem ja na poczatku 2018 roku bodajze ;)
Wspaniała gra :) :) :) Baaardzo długo ja przechodzilem bo 7 miesiecy (grajac w miedzyczasie tez w inne gry). Swietnie wyszly specjalne ataki dla broni. Dark souls ma tak swietny system walki ze zal grac kim innym niz knightem. Jestem pewien ze przejde ta gre jeszcze raz ale na tym razem magiem. Jak zobaczylem jak finalowy boss wali ogromnym strumieniem dusz to zrobilo na mnie ogromne wrazenie :D To nie moze byc koniec serii Dark Souls, nie pogodze sie :D !!!!!!!!!
Przeszedlem jakis miesiac temu na moj smartfonie :P Mialem kiedys Amige, niestety nie mialem okazji zagrac w another world. Mimo to uwielbiam ten klimat starych gier. Bardzo wciagajca i zaraz trudna gra. Po ukonczeniu Another world od razu mialem ochote przejsc ja drugi raz. Az dziwne ze tak swietna gra powstala w tamtych czasach :)
Rowno 5 w nocy ukonczylem ta zabista gre :D Swietna fabula, czulem sie jakbym ogladal film. Nie raz bylem zaskoczony przegiegiem questow, tworcy nie szli na latwizne i tworzyli zaskakujace scenariusze. Unikalny system walki oparty na umiejetnosciach gracza ktory dawal mnostwo frajdy. Czasem nawet jak mialem mega skille to problemem mogl byc zwykly kuman. Zawsze chcialem zagrac w takiego sredniowiecznego realistycznego rpga i kingdom come deliverence spelnil moje oczekiwania!!!!!
Zajebista Giera!!! Fabula tak wciagajaca ze czulem sie jakbym ogladal film. To jedna z tych gier po ktorych przejsciu czuje sie dziwna pustke i smutek :D Przeswietne postacie glowne, na poczatku sie balem ze gra 3 postaciami to niewypal a tutaj wyszloto bombowo. Trevor to chory poyeb xD dialog Franklina i Lamara rozpieprzaja system xD Od razu polubilem michaela ale nigdy nie chcialbym miec tak posranej rodziny jak on :D Daje 10!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
WLASNIE PRZESZEDLEM, 60 H RYPANIA I WALENIA W KETTOW XD TROCHE MONOTONNA A FINALOWEJ WALKI NIE MOZNA BYLO BARDZIEJ ZWALIC XD GRACZ CZEKA NA COS MEGA A TU KLAPA. PRZEPIEKNA GRAFIKA I MEGA WIDOKI FAJNIE SIE EXPLOROWALO SWIAT ANDROMEDY. AHA NO I DRACK RZĄDZI!!!!!!!!
Własnie przeszdłem! Bardzo fajna gra jak na tamte czasy. Revenant ma bardzo fajny system walki przez co nigdy sie nie nudzi. Duzo ciekawych itemow i spelli. Mimo kickow co 30 minut udało mi sie przejść cała z ~25lvlem.
Grałem w symulator menadżera. Żeby było trudniej wybrałem najbardziej gówniany zespół polskiej ligii, czyli Jagielonia. Wczoraj zdobyłem puchar ligi mistrzow (co uważam za przejscie gry) na poziomie "klasa światowa" aż zdarłem analog od pada xD 3 miesiące mi to zajeło a grałem prawie codziennie po jednej godzinie - dwie. To była zajebista przygoda a teraz wracam do życia i będe myślał w co zagrać dalej xD