sir_ryszard

sir_ryszard ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

18.06.2015 17:14
odpowiedz
sir_ryszard
4
7.0
PSP

Nie miałbym większych zastrzeżeń do PESa na PSP gdyby nie ten dziwaczny poziom trudności na Top Player, a dokładnie oszustwa, której dopuszcza się sam silnik gry. Zrobi niemal wszystko żebyś jak miał przegrać mecz to go praktycznie przegrasz. Choćbyś stawał na głowie, miał ze 20 strzałów na bramkę przeciwnika, silnik zacznie tak kręcić, że zwyczajnie nie jestem w stanie wykręcić w ważnym np. pucharowym, finałowym meczu zwycięstwa. Może jestem za słaby, ale nie wiem jak już mam kombinować z taktykami na konsolowego przeciwnika, aby rozkładać go po swojej myśli. Co do samej gry to jako człowiek wychowany na PESach, rozgrywka lepsza od FIFy, licencja i tryby na bakier, grafika lepsza. Wystawiam mocną siódemkę ze względu na ten niezrównoważony poziom trudności.

30.09.2010 19:41
odpowiedz
sir_ryszard
4

Shadow of Rome do pięt nie dorasta God of War i God of War 2. Z tymi dwoma grami spędziłem 6-7 miesięcy. Z tworem Capcomu tyle ile było trzeba do przejścia i ani minuty, godziny więcej. GOWy i ich system walki, grafika, architektura lokacji, muzyka... tego nie da się opisać, w to trzeba zagrać. Po prostu bajka. Natomiast Shadow? Bez rewelacji. Pisać, że to obok GOWów najlepsza gra na PS2 lub w ogóle, że to najlepsza gra, to dla mnie niedorzeczne. Jakby ktoś napisał, że GOWy to najlepsze gry to ok, ale nie Shadow of Rome. :f

25.06.2010 02:41
odpowiedz
sir_ryszard
4

Fail. Najlepszą grywalność na PS2 ma Pro Evolution Soccer 5 w którego szarpię mecze do dziś na starej konsoli, natomiast jeżeli wziąć pod uwagę Pro Evolution Soccer 6 = Pro Evolution Soccer 10, a sześć okazuję się wielką szmirą, dziesięć to niemal identyczna rozgrywka, to mamy odpowiedź n/t najnowszej części na PS2. Grywalność od części szóstej spadła na psa, ciągnie się przez kolejne edycje (na PS2 oczywiście) i wcale nie jestem Michael Jackson. Tylko jasno stwierdzam co o tej grze sądzę, a Sebass odcina kupony i to mówi wielki fan ISSów jeszcze za czasów PSXa z 1998 roku.

17.06.2010 16:18
odpowiedz
sir_ryszard
4

No to może tutaj też coś napiszę. W sąsiednim wątku n/t tworu "Elektroników" wypowiedziałem się o FIFA 10 na PS2. Nie szczędziłem grze negatywów, ale w ogólnym rozrachunku i tak oceniłem ją przyzwoicie, ponieważ dostała ode mnie 7 na 10. Z perspektywy upływającego czasu i patrząc przez pryzmat konkurencji w postaci PES 2010 oceniłem ją nisko. Chcę tutaj zestawić obydwa produkty EA Sports oraz Konami na starą, poczciwą konsolkę PS2. Uważam, iż FIFA 10 wypada lepiej od PES 2010 i zasługuje na wyższą notę. Grałem namiętnie przez lata w stare ISSy na PSXa, później przerzuciłem się na PESy na PS2. Zakończyłem swoją zabawę z PESami na boskiej części numer 5. Międzyczasie lizałem różnych gier kopanych od "Elektroników". Nie pozostawałem po nich suchej nitki, ale w momencie kiedy Konami wydało PESa 6 musiałem być powściągliwy i przestać stawiać na piedestał PESy. PES 6 okazał się w moich oczach ogromnym zawodem i porażką - straciłem wówczas 259 złotych (tyle kosztowały gry na PS2). Minęło 4-5 lat i postanowiłem skonfrontować najnowsze dzieła tych dwóch marek Xboxy360, PS3 pomijam, bo tam mamy do czynienia z inną klasą, natomiast PES 2010 i FIFA 10 na PS2 to będzie mój pojedynek, którym zajmę się tutaj. PES 2010 ma lepsze odzwierciedlenie twarzy piłkarzy i nie zacina. Po prostu tyle. Cała reszta bardziej podoba mi się w FIFA 10. Muzyka, wejścia stadionowe i granie hymnów, full licencja, grywalność, animacja piłkarzy (parady bramkarzy, którzy przenoszą piłkę nad poprzeczką, jak również składanie się do główek po dośrodkowaniach np. z rzutów rożnych przez takiego Rio Ferdinanda = poezja). Gra pomimo wad ma swoje zalety i gra mi się przyjemniej niż w PES 2010 dlatego też:

FIFA 10 na PS2 - 7,5 na 10 (dodałem pół oczka względem tego co w temacie o FIFA)
PES 2010 na PS2 - 6 lub mniej na 10 (nie powtórzą już sukcesu z PES 5)

17.06.2010 15:51
odpowiedz
sir_ryszard
4

Bierz produkt Elektroników oznakowany cyferką 10.

20.05.2010 13:44
odpowiedz
sir_ryszard
4

Co nie oznacza, że gra na PS2 jest słaba. Wystawiając jej ocenę 7/10 jest po prostu dobra. Na pewno nie jest zła, lecz nie jest też bardzo dobra, rewelacyjna czy arcydziełem. Jest w miarę grywalna, gameplay bez rewelacji i fajerwerków, ale dosyć przyjemny a to jest w końcu najważniejsze w tego typu grach.

19.05.2010 11:49
odpowiedz
sir_ryszard
4

Podsumowując. Gra na PS2 jest strasznie wolna, piłkarze poruszają się jak muchy w smole, zasypiam na każdym meczu, ponieważ tempo rozgrywki jest mozolne. Zdarza się, że walka na poziomie legendarnym jest bezproduktywna, klepiesz ze sztucznym przeciwnikiem i wychodzi czasem 2,3 strzały na mecz przy czasie ustawionym 4 minuty na połowę. Prawdziwy futbol cały czas się rozwija, idzie do przodu, jest szybki, bezpardonowy, jest futbolem na "tak" a nie tempym ślimakiem. Zresztą to nie tyczy się tylko tej gry wydanej na rok 2010. Tendencja jest niepokojojąca, ponieważ gry piłkarskie starają się być realną symulacją i nie zawsze jest to krok naprzód. Po co mi masa zwodów, z których mało co skorzystam? Powinien liczyć się refleks palców na strzałkach kierunkowych w klawiaturze lub krzyżaku w przypadku pada. Zanika tak ważny element jak zręczność. Dlatego też tęsknię za takimi piłkami jak stare ISSy/WE, Sensible Soccer itp. Grałem w taką online'ową gierkę jak Power Soccer, która waży zaledwie 15 mb. Bawiłem się przy niej świetnie kiedy o umiejętnościach decydowało wiele refleksu i szybkości przegubów dłoni. W momencie kiedy twórcy postanowili iść w stronę realizmu tzn. zrobili grę zdecydowanie wolniejszą i poszli na wzór symulacji, gra przestała mnie bawić a zaczęła nużyć, męczyć. Zamiast skupiać się przez całe 10 minut, to kazali mi zasypiać do poduszki.

18.05.2010 21:30
odpowiedz
sir_ryszard
4

Proszę opowiadajcie takich głupot jak te, że FIFA 10 na PS2 jest lepsza niż na PC, bo wprowadzacie niezorientowanych w błąd. Wersja na past-gena nie ma nic wspólnego z wersją na nex-geny i PC-ty. To nie jest wina konsoli PS2 tylko tego, że Elektronicy odwalili fuszerkę 10 w porównaniu do wersji 09 na "czarnulkę".

18.05.2010 21:25
odpowiedz
sir_ryszard
4

Witam serdecznie
To może ja coś napiszę na temat tego kiepskiego tworu. Niektórzy ćpają niezły towar jak uważają, że jest to najlepsza piłka kopana na konsolę Playstation2. Po pierwsze to odrzućmy FIFE 10 na past-gena (w postaci PS2) do innego worka i podobnie zróbmy z FIFĄ 10 na next-geny (PS3, Xbox). To zupełnie dwie inne gry, jedna hula na starym silniku, druga na nowym. Miałem okazję grać na PS2 i Xboxie, produkt EA Sports na tym drugim jest nieporównywalnie lepszy od tego pierwszego. Podobnie jest z wersją PC-tową. Kierowana w kierunku nowych konsol. Niestety musiałem oddać FIFE 10 na Xboxa i została mi wersja na "czarnulkę". Wyjaśnijmy sobie jedno, nie będę narzekał na platformę, ponieważ ona sama w sobie jest legendą, na której zakręciło się masę świetnych gier, a będę najeżdżał na samą grę. Ta jest nienajlepsza. Pomijając full licencje, otoczkę, tryby, muzykę, polski komentarz w postaci Szpakowskiego i Szaranowicza, sam gamplay (rozgrywka) jest mocno średnia z racji tego, iż animacja przycina na większych zadymach podbramkowych i to jest ogromny minus za brak płynności. Po drugie, spadła dynamika samej rozgrywki (tempo) meczów w porównaniu do wersji 09. Dziesiątka jest zdecydowanie wolniejsza i to czuć. Dla mnie to kolejny minus, bo nie ma nic gorszego jak ślamazarność. Na powody do narzekania zasługuje detekcja kolizji pomiędzy piłkarzami, ich zachowania potrafią być tragiczne. Po zderzeniu z przeciwnikiem zastanawiają się milion lat - co zrobić? Fizyka piłki jeżeli chodzi o górne trajektorie jest ok, ale w momencie kiedy szmacianka odbija się o murawę, przypomina odbijanie kamienia, a raczej brak odbijania. Poziom "legendarny" to ściema, ale tak jest w wielu grach. Sztuczna inteligencja (SI) oszukuje jak cholera. Czasem komputer przeprowadzi niesamowity drybling, w momencie kiedy naciska się klawisz odpowiadający za odbiór piłki, przeciwnik przechodzi przez Ciebie jak przez ścianę, dziwnie odbija się, ale napiera z tą piłką dalej, a czasem zabiera się futbolówkę bez problemu. To nie jest normalna sytuacja, najlepiej widać to jak komputerowy przeciwnik przegrywa, wtedy wszystko mu wychodzi. Natomiast moje akcje pod bramką przeciwnika w sytuacjach sam na sam potrafią wołać o pomstę do nieba. Milion akcji z których nic nie ma lub jest strasznie ubogo na tablicy wyników, a SI robi jedną akcję, jeden strzał i remisuje, bądź wygrywa - śmiech na sali. Jeżeli chodzi o grafikę to jest ok, natomiast twarze to już nie ok. Animacje piłkarzy również sią pozytywne. Przegrałem cały sezon Legią Warszawa i wygrałem ligę, puchar polski i odpadłem w ćwierćfinale LM z Manchesterem United, ale przed nim eliminowałem Barcelonę, Inter czy Besiktas Stambul (poziom legendarny). Raz wygrywam z mistrzami futbolu aby zaraz przegrać z głupią Arką Gdynia, która zagrała z dupy. To nie jest normalne i takich kwiatów jest od liku. SI wali ściemę, gra jest strasznie mozolna i wolna, zasypiam na każdym meczu, dodać rwanie animacji... FIFA 09 była lepsza, a najlepszą gałą na konsolę PS2 jest wg mnie Pro Evolution Soccer 5 z 2005 roku. Niedościgniony wzór gameplay'u. To tyle jeżeli chodzi o erę PS2, bo PES10 i FIFA 10 na nowe konsole oraz PCty dają spokojnie radę.

FIFA 10 na PS2 - 7/10
FIFA 10 na PS3/Xbox - 8/10
PES 10 na PS3/Xbox - 8/10
PES5 na PS2 - 9/10
ISS/PES na PSX - 10/10

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl