GOL już tak bardzo zszedł na psy, że chwyta się tanich clickbaitów i truizmów, byle by coś napisać? Wystarczy od czasu do czasu zerknąć na to, co nowego wypluwa z siebie steam i mieć IQ powyżej temperatury pokojowej, żeby dojść do wniosku, że mnóstwo "nowych" gier zwłaszcza tych wydawanych przez małe studia, to reiteracje o ile wręcz nie kalki czyjegoś pomysłu z lekkim twistem. Weźmy na to Supermarket Simulator, który jakiś tam niewielki sukces sprzedażowy osiągnął a od jego pojawienia się do dzisiaj, nie ma tygodnia, żeby nie pojawił się w sklepie steam tytuł o identycznych założeniach, z takimi samymi albo zubożonymi mechanikami, zbudowany literalnie na tych samych assetach, sklejony na kolanie i byle jak, w stylu fire and forget. Jak takie gry mają się sprzedawać?
Na clickbaitowy alarm zaś bije developer, tworzący grę wyglądającą jakby była wyciągnięta z MS-DOS albo comodore. Czyżby miał przeczucie że jego gra się nie sprzeda? I słusznie, bo choć istnieją jeszcze gracze, dla których grafika nie jest najważniejsza - sam jestem jednym z nich - to dla większości dzisiejszych odbiorców liczą się graficzne fajerwerki, dynamika i milion FPS w 4k a na taki twór nawet nie spojrzą.
Twórcy tworzą kopie albo niszowe gry skierowane do bardzo wąskiego grona odbiorców a później płaczą że nikt tego nie kupuje. How f-n sad.