Rise of the Tomb Raider - dla mnie totalna bomba, grze daję 8/10 , dałbym 10 /10 gdyby nie te irytujące bugi , powtarzające się kwestie dialogowe .Fabuła świetna , rzekłbym lepsza niż w po przedniej cześci. Mechanika rozgrywki bardzo podobna do TR z 2013 , aczkolwiek i tak daje funn z rozgrywki . Ja lekką zmianę mechaniki odczułem głównie podczas strzelania ,elementów skradanki i wspinaczki.Jeśli chodzi o "drzewko umiejętności " jest w czym wybierać .Na plus na pewno zasługuję liczba grobowców , jest ich o wiele więcej i są bardziej złożone. Jak to w serii "TR" zmuszają do wysilenia szarych komórek , choć można to robić metodą prób i błędów . Miłym zaskoczeniem była też nowość jeśli chodzi o aspekt skradania się i eliminacji oponentów , nie zabrakło też nowych gadżetów, broni (np strzała z ładunkiem wybuchowym ,która po wystrzelaniu w cel wyrzuca kilka pomniejszych ładunków które rozkosznie rozpraszają się zabijając przy tym więcej wrogów niż normalnie ). Ja przez te 25 godzin w które ukończyłem rozgrywkę na 85% bawiłem się świetnie . Polecam każdemu fanowi serii . Czekam na kontynuację serii ,która musi nastąpić co zasugerowała końcówka gry . Czekam również na najnowsze "Ucharted 4 " zobaczymy jak wypadnie w stosunku to "Rise of the Tomb Raider " ;)